tad9
17.05.04, 17:38
......"Kobiety trzydziestoletnie"?
"Żyjemy przyszłością: "jutro", "później", "kiedy się urządzisz", "z wiekiem
zrozumiesz". Godne podziwu niekonsekwencje, skoro w końcu idzie o śmierć.
Nadchodzi jednak taki dzień, kiedy człowiek stwierdza albo mówi, że ma
trzydzieści lat. Umacnia w ten sposób swoją młodość. Ale jednocześnie sytuuje
się w stosunku do czasu. Zajmuje w nim miejsce. Orzeka, że jest w pewnym
punkcie krzywej, którą ma do przebycia. Należy do czasu i po przerażeniu,
które go ogarnia, rozpoznaje w nim swego najgorszego wroga."
Mit Syzyfa.
Wątek mógłby mieć tytuł "Kobieta i czas", ale - ponieważ zainspirowało mnie
forum "Dziewczyny po 30-stce" (na które zwabiła mnie Ewok) więc tytuł jest
taki a nie inny. Forum owo jest szczególnym miejscem. O ile zdążyłem się
zorientować, służy głównie do wzajemnego przekonywania się o własnej
wspaniałości. Gdy np. coś komuś nie wyjdzie, zawsze może tam rzecz opisać i
usłyszeć (przeczytać) wielogłos wołający: "Nie przejmuj się jesteś
wspaniała!" (zwyczajowa odpowiedź brzmi: "Dzięki dziewczyny! Jesteście
świetne!"). Forum jest zatem czymś w rodzaju towarzystwa wzajemnego
wspierania się i potwierdzania słuszności własnych poglądów. Niebagatelną
rolę zdaje się tu odgrywać utwierdzanie się w przekonaniu o ciągłej młodości.
Sama nazwa forum jest tu znacząca - "DZIEWCZYNY po 30-stce". "Ciągle jesteśmy
DZIEWCZYNAMI" - przekonują się wzajemnie forumowiczki. Temat odchodzącej
młodości nie pojawia się chyba wcale, poza tymi chwilami, gdy mowa jest o
sposobach ukrywania zwiastunów przemijania. Dlaczego przemijanie jest tematem
tabu? Przecież 30 lat, to wiek poważny. Oczywiście nie jest to JESZCZE
starość, ale też nie jest to już MŁODZIEŃCZOŚĆ. Nie "dziewczyny po
trzydziestce", ale "kobiety trzydziestoletnie" pisują na forum, a jednak mimo
to (a może właśnie dlatego?) panuje tam wieczna "dziewczęcość". Można
oczywiście powiedzieć, że to "system" narzuca kobietom kult ciała i młodości,
ale czy będzie to pełna odpowiedź na pytanie dlaczego czas jest dla kobiet
tematem tabu?