Dodaj do ulubionych

Sprawa techniczna...

26.05.04, 17:00
Czy ktos oprocz Giggus czuje sie urazony moja sygnaturka? Jesli tak, to
jestem gotow ja zmienic...
Obserwuj wątek
    • Gość: ggigus Re: Sprawa techniczna... IP: 5.5R* / *.lrz-muenchen.de 26.05.04, 17:03
      moze to nie urazenie, a zdziwienie.
      no bo tak sobie czytam Twoaj wypowiedz i sie zastanawiam, czy mam sie czuc
      dupa, czy prowokatorem, no i pytanie, na ktore brak odpowiedzi - kim sie
      czujesz Ty?
      • neverman Re: Sprawa techniczna... 26.05.04, 18:18
        A Ty kim sie czujesz? Nozycami na stole?

        Kalasznikow, pozdrawiam z czcia nabozna

        N.
        • ggigus Re: Sprawa techniczna... 26.05.04, 18:23
          jesli to do mnie, to nie rozumiem sensu
          • neverman Z madrosci ludowych 26.05.04, 18:24
            Uderz w stol a nozyce sie odzewa.

            Wiecej bystrosci w skojarzeniach zycze,

            N.
            • ggigus Re: Z madrosci ludowych 26.05.04, 18:25
              to przyslowie znam , ale jak sie ma ono do mojej wypowiedzi?
              wiecej preczji w wyrazaniu wlasnych mysli zycze
              • neverman :))) nt 26.05.04, 18:26
                • ggigus Re: :))) nt 26.05.04, 18:28
                  no coz, dalej nie rozumiem.
                  Jesli ktos nie zrozumial mojej wypowiedzi, to wyjasniam, tak jest chyba latwiej
                  dyskutowac.
                  A tutaj analogii do nozyc nie rozumiem, niestety, nadal. I nie widze sensu.
                  Czy moge prosic o dokladne wytlumaczenie sensu Twojej wypowiedzi?
                  • neverman Re: :))) nt 26.05.04, 18:39
                    No dobrze, lopatologicznie: sygnaturka kalasznikowa budzi w Tobie emocje.
                    Dlaczego? Ano dlatego, ze w jakims stopniu sie utozsamiasz z jej trescia (stad
                    ewokacja madrosci ludowej).

                    Pytanie tylko, czy z dupa czy z prowokatorami.
                    Ahora verstehen Sie?

                    Uklony.
                    • Gość: ggigus Re: :))) nt IP: *.dip.t-dialin.net 26.05.04, 19:09
                      nozycie nie mialy sensu, bo ja te sprawe o zdaniu nadszyszkownika zaczelam.
                      (Czy musze wyjasniac znaczenie przyslowia o nozycach? jesli masz jakies
                      watpliwosci, napisz szczerze, chetnie wyjasnie, o co tam chodzi)
                      Wiec moze zamiast pisac o czyjejs slabej zajawce, warto by bylo przemyslec
                      kwestie prawidlowego uzycia przyslow, w zal. od kontekstu. Ale to ZANIM sie
                      napisze o czyjejs slabej zajawce.
                      A chodzi mi o to, ze jesli nadszyszkownik dzieli ludzi na dupy i prowoaktorow,
                      hm, jego sprawa. Pytanie - za kogo sie uwaza, za prowokatora, jak sadze, bo
                      ktoz chcialby byc dupa? Jesli tak, to co jest takiego prowokujacego w
                      wywpowiedziach nadszyszkownika, poza tym zdaniem? Jesli tak wyglada prowokacja,
                      to chyba warto przemyslec sprawe.
                      tyle moich refleksji o prawidlowym uzyciu przyslow, prowoakcji
                      PS. Sygnaturka Kalasznikowa nie wzbudza we mnie zadnych emocji. Skad Ci to
                      przyszlo do glowy? Pytalam Cie kiedys o to?
                      pozdrawiam serdecznie
                      • neverman Czasu nie mam. Kalasznikow, gdzie lazisz? 26.05.04, 19:23
                        Nie pytalas, slonko promieniste, ale jakos nikomu wczesniej ta sygnaturka nie
                        przeszkadzala.

                        A do glowy Ci nie przyszlo, ze kalasznikow moze nie jest ani prowokatorem ani
                        czterema literami?
                        Ze istnieje jakas trzecia opcja?

                        Moja Ty Wykladnio Pranostyczna: nastepnym razem powstrzymaj sie od zjawiska
                        zwanego "uczyc ojca dzieci robic". I tym razem nie pros mnie, zebym Ci
                        wyjasniala, o co w tym powiedzeniu chodzi.

                        Koniec podwatku. Kalasznikow, gdzie ty sie opierniczasz zamiast topiku
                        pilnowac?!!!
        • nadszyszkownik.kilkujadek jestem, jestem.... 26.05.04, 19:25
          Ka-la-shni-kov! A wlasnie rozpatrywalem mozliwosc zostania pacyfista...
          neverman napisała:

          > Kalasznikow, pozdrawiam z czcia nabozna
          Dziekuje. Z kolan...

          Giggus doradze, aby obejrzala odnosny film. Nie moge odwrocic sie od slow
          klasyka. Ksywa zobowiazuje.

          PS. Watku nie moge pilnie dozorowac, bom w pracy.
    • marijohanna Re: Sprawa techniczna... 26.05.04, 19:18
      nadszyszkownik.kilkujadek napisał:

      > Czy ktos oprocz Giggus czuje sie urazony moja sygnaturka? Jesli tak, to
      > jestem gotow ja zmienic...
      >

      dziwne, mnie nie urazilo wcale i nie odnosze tego do siebie, bo ani ze mnie
      dupa (no chyba, ze stara;)) ani prowokatorka.

      wiecej luzu kochani:)

      ps. czesto zmieniam sygnaturki i w razie gdyby ktos czul sie urazony moimi, to
      petycja to p.boga. i tak nie zmienie. pozdr.:)
      • tad9 pytanie techniczne 26.05.04, 19:44
        Czemu właściwie służyć mają sygnatury?
        • sadysfakcja Określaniu... 26.05.04, 20:15
          swych potrzeb i preferencji sexualnych ;-)
        • nadszyszkownik.kilkujadek Niczemu. Ornament i juz. (n/t) 27.05.04, 05:09

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka