Dodaj do ulubionych

Czy kobieta moze byc ratowniczka TOPR?

06.11.11, 00:46
Nie moze , bo nie i juz. Albo: nie, bo jest kobieta. Szczerze powiedziawszy dawno takiego stanowiska nie slyszalam. Moze mi ktos powiedziec czym roznia sie zadania ratownikow GOPR i TOPR? Skoro kobiety nadaja sie do GOPR to chyba i do TOPR?

www.tokfm.pl/Tokfm/1,103454,10593252,Kobieta_ratownikiem_TOPR__Jest_silna_grupa_mezczyzn_.html
Obserwuj wątek
    • bene_gesserit Re: Czy kobieta moze byc ratowniczka TOPR? 06.11.11, 09:50
      Histeria 'specjalistow' od tradycji sie skonczy, kiedy ktoras z odrzuconych kandydatek pozwie ich do sądu o dyskryminację. Najwyrazniej na niektorych dziala tylko argument kija.
      • znowu_marouder Ja, to bym nie chcial, zebys mnie"ratowala",Bene:) 06.11.11, 11:28
        ...nawet na rowerze jezdzisz z niejakim trudem.
        • sabinac-0 Re: Ja, to bym nie chcial, zebys mnie"ratowala",B 06.11.11, 16:48
          znowu_marouder napisał:

          > ...nawet na rowerze jezdzisz z niejakim trudem.

          Jak bedziesz ze zlamana nozka lezal w jakims piargu czekajac na ratownikow, raczej grymasic nie bedziesz.
      • misiu-1 Re: Czy kobieta moze byc ratowniczka TOPR? 06.11.11, 11:34
        Jeśli "panuje przekonanie", że kobiety się nie nadają, to należy przyjąć, że takie przekonanie na czymś się opiera. Tak, jak uzasadnione jest "panujące przekonanie", że muchomory są trujące. Skoro jakieś kobiety chcą być ratownikami TOPR, to należy wprowadzić specjalne, ekstremalne testy sprawdzające siłę, wytrzymałość, odporność psychiczną i co tam jeszcze trzeba. Niech na przykład wrzucą jej ze 100 kilogramów na plecy i niech się wspina godzinę czy dwie (do ustalenia) po pionowej ścianie, w śnieżnej zamieci, przy wtórze nieprzychylnych, krytycznych okrzyków z kilku mocnych gardeł. I tak codziennie przez miesiąc, ze szczególnym uwzględnieniem kilku "tych szczególnych dni". Jak się jakaś znajdzie, co przetrzyma, to przyjąć, dlaczego nie?
        • wersja_robocza Re: Czy kobieta moze byc ratowniczka TOPR? 06.11.11, 11:53
          Podobnie z przekonaniem, że rudzi to oszuści. O i łysi też, bo oni też mogli być rudzi.
          • misiu-1 Re: Czy kobieta moze byc ratowniczka TOPR? 06.11.11, 12:11
            wersja_robocza napisała:

            > Podobnie z przekonaniem, że rudzi to oszuści. O i łysi też, bo oni też mogli być rudzi

            Nie słyszałem o takim przekonaniu. Najwyraźniej nie jest powszechne.
          • easz Bla bla bla 06.11.11, 14:56
            Panuje przekonanie, że mężczyzna do wychowywania dziecka się nie nadaje, poza tym, to zawsze PODEJRZANE, wiecie, jak próbuje coś robić w tym kierunku. SPRAWA jest oczywista <powiedziała konfidencjonalnie>


            Bla bla bla, tak samo było z ratowniczkami medycznymi i wątków tu było też chyba nawet kilka, a było to, o ho ho, a może i dawniej. Tymczasem po pewnym czasie okazało się, że chodzi o coś innego, bo jak się nie dało bab wysiudać w taki sposób, to się wysiudało jednego z załogi w ogóle, zmieniając przepisy dotyczące kierowców karetek i składu. O co szło? Nie o płeć w każdym razie.
            • wersja_robocza Re: Bla bla bla 06.11.11, 17:54
              Ależ oczywiście, bo kobiety rodzą się ze szczotkami do mycia kibli, natomiast mężczyźni... Uuu pani, oni już w chwili poczęcia to królowie świata stworzeni do wyższych celów niż nieszlachetna płeć przeciwna.
        • ja.sinner Re: Czy kobieta moze byc ratowniczka TOPR? 06.11.11, 12:17
          > Jeśli "panuje przekonanie", że

          panuje przekonanie , ze mezczyzna jest meski jak sie za czesto nie myje - zycze sukcesow
          • misiu-1 Re: Czy kobieta moze byc ratowniczka TOPR? 06.11.11, 16:11
            ja.sinner napisała:

            > panuje przekonanie , ze mezczyzna jest meski jak sie za czesto nie myje - zycze sukcesow

            Być może w twoim środowisku. W dalszym ciągu nie jest to powszechne przekonanie.
            • wersja_robocza Re: Czy kobieta moze byc ratowniczka TOPR? 06.11.11, 17:52
              misiu-1 napisał:

              > ja.sinner napisała:
              >
              > > panuje przekonanie , ze mezczyzna jest meski jak sie za czesto nie myje -
              > zycze sukcesow
              >
              > Być może w twoim środowisku. W dalszym ciągu nie jest to powszechne przekonanie
              > .
              >

              OOO to mam coś w twoim stylu: Goovno jest świetne. Miliony much nie mogą się mylić.
              • misiu-1 Re: Czy kobieta moze byc ratowniczka TOPR? 06.11.11, 18:56
                wersja_robocza napisała:

                > OOO to mam coś w twoim stylu: Goovno jest świetne. Miliony much nie mogą się
                > mylić.


                Chyba raczej w swoim stylu. Tylko że ja nie jestem muchą. Udaj się z tym przesłaniem do much-kontestatorek, które wolą kwiatki zamiast goovna. Wtedy to będzie miało sens.
                • ja.sinner Re: Czy kobieta moze byc ratowniczka TOPR? 06.11.11, 19:42
                  > Wtedy to będzie
                  > miało sens.
                  >
                  I widzisz misiu jak to jest z powszechnymi przekonaniami,
                  niby powszechne, akl licza sie tylko twoje ;)
                  • misiu-1 Re: Czy kobieta moze byc ratowniczka TOPR? 06.11.11, 19:58
                    ja.sinner napisała:

                    > I widzisz misiu jak to jest z powszechnymi przekonaniami, niby powszechne, akl licza sie
                    > tylko twoje ;)

                    I uważasz, że przykład much daje ci podstawy do takiego wniosku? Z przykrością informuję, że się mylisz. Wyobraź sobie, że zmiana podmiotu ma zasadniczy wpływ na sens przekonania. Na przykład absolutnie słuszne z punktu widzenia człowieka, powszechne przekonanie o trujących właściwościach muchomorów, może być niesłuszne z punktu widzenia stworzeń, którym zawarte w grzybach toksyny nie szkodzą. Na przykład ślimaków. Dlatego przykład much, dla których gówna są wartościowym pokarmem, nie jest trafny w odniesieniu do ludzi. Nadążasz?
                    Pisanie takich oczywistości w zasadzie może (i chyba powinno) być odbierane jako obrażające inteligencję czytelnika, ale Bóg widzi, żeś mi nie dała wyboru.
                    • ja.sinner Re: Czy kobieta moze byc ratowniczka TOPR? 06.11.11, 20:39
                      > I uważasz, że przykład much daje ci podstawy do takiego wniosku? Z przykrością
                      > informuję, że się mylisz.

                      ja o muchach?
                      nie
                      >jeśli "panuje przekonanie", że kobiety się nie nadają, to należy przyjąć, że takie przekonanie >na czymś się opiera.

                      otoz z przykroscia informuje, ze sie mylisz

                      kiedys panowalo przekonanie, ze kobiety nie nadaja sie na...lekarki, aptekarki, pielegniarki itd itp i bylo ono mocno oparte,

                      dzisiaj okazuje sie ze kobiety miewaja doskonale predyspozycje do wszystkich zawodow swita, z wyjatkami, tak jak mezczyzni.

                      A swoje przekonania nalezaloby cyklicznie weryfikowac, bo swiat zmienia sie blyskawicznie a beton i konserwa laduja na smietnikach historii , misiu ;)
                      • misiu-1 Re: Czy kobieta moze byc ratowniczka TOPR? 06.11.11, 21:19
                        ja.sinner napisała:

                        > ja o muchach?
                        > nie

                        Tak, ty o muchach. Jeśli przykład koleżanki i moją nań odpowiedź traktujesz jako kanwę do własnej twórczości, to zaczyna to dotyczyć także ciebie.

                        > otoz z przykroscia informuje, ze sie mylisz
                        > kiedys panowalo przekonanie, ze kobiety nie nadaja sie na...lekarki, aptekarki,
                        > pielegniarki itd itp i bylo ono mocno oparte,

                        Trzeba było do pielęgniarek dopisać bez krępacji jeszcze żony i matki. Forum jest jak papier - cierpliwe. Przyjmie każą głupotę.

                        > dzisiaj okazuje sie ze kobiety miewaja doskonale predyspozycje do wszystkich
                        > zawodow swita, z wyjatkami, tak jak mezczyzni.

                        Kiedyś też zapewne miewały. W znaczeniu: istniała przynajmniej jedna kobieta z odpowiednimi predyspozycjami. Co z tego? Wyszukiwanie tych nielicznych to strata czasu i środków, a dodatkowo odrywanie całej reszty od zajęć bardziej dla nich odpowiednich. Niegdysiejszych społeczeństw po prostu nie było na to stać. Dopiero dziś, za sprawą wzrostu produktywności, a też zadłużania na konto przyszłych pokoleń, można sobie pozwolić na marnotrawstwo. Ale tylko do czasu, aż skądś padnie hasło "sprawdzam!".
                        • ja.sinner Re: Czy kobieta moze byc ratowniczka TOPR? 06.11.11, 22:13
                          zycze ci misiaczku szczescia w cudownym meskim swiecie
        • evita_duarte Re: Czy kobieta moze byc ratowniczka TOPR? 07.11.11, 04:07
          misiu-1 napisał:

          > Jeśli "panuje przekonanie", że kobiety się nie nadają, to należy przyjąć, że ta
          > kie przekonanie na czymś się opiera. Tak, jak uzasadnione jest "panujące przeko
          > nanie", że muchomory są trujące. Skoro jakieś kobiety chcą być ratownikami TOPR
          > , to należy wprowadzić specjalne, ekstremalne testy sprawdzające siłę, wytrzyma
          > łość, odporność psychiczną i co tam jeszcze trzeba. Niech na przykład wrzucą je
          > j ze 100 kilogramów na plecy i niech się wspina godzinę czy dwie (do ustalenia)
          > po pionowej ścianie, w śnieżnej zamieci, przy wtórze nieprzychylnych, krytyczn
          > ych okrzyków z kilku mocnych gardeł.

          A takie sprawdziany praktykuje sie w stosunku do panow? Jesli tak to nie widze przeciwskazan, zeby i kobiety przechodzily przez takie same.


          I tak codziennie przez miesiąc, ze szczegó
          > lnym uwzględnieniem kilku "tych szczególnych dni". Jak się jakaś znajdzie, co p
          > rzetrzyma, to przyjąć, dlaczego nie?

          Widze, ze ty z tych co to maja fiola na punkcie kobiecych szczegolnych dni. Gwarantuje ci, ze gdybys lezal n jakiejs polce skalnej ze zlamana noga czy rozwalona czaszka, to mialby w nosie kto uratuje ci zycie: kobieta, mezczyzna czy pies, z okresem czy bez.
          >
          • misiu-1 Re: Czy kobieta moze byc ratowniczka TOPR? 07.11.11, 12:08
            evita_duarte napisała:

            > Widze, ze ty z tych co to maja fiola na punkcie kobiecych szczegolnych dni.

            Argumentum ad personam. Prymitywne, złośliwe i głupie. Uwzględnienie w rachubach okoliczności o 100% prawdopodobieństwie, to nie żaden "fioł" i nawet nie zapobiegliwość, a zwyczajna rutyna. Ktoś, kto wychodząc z domu w deszczowy dzień bierze ze sobą parasol, ten nie ma "fioła na punkcie deszczu", tylko po prostu nie chce zmoknąć.

            > Gwarantuje ci, ze gdybys lezal n jakiejs polce skalnej ze zlamana noga czy rozwalona
            > czaszka, to mialby w nosie kto uratuje ci zycie: kobieta, mezczyzna czy pies, z okresem czy
            > bez.

            Ale nie miałbym w nosie tego, czy ten ratunek w ogóle przyjdzie, a jeśli już przyjdzie, to czy to będzie faktycznie ratunek.
            • evita_duarte Re: Czy kobieta moze byc ratowniczka TOPR? 07.11.11, 23:08
              misiu-1 napisał:


              > Argumentum ad personam. Prymitywne, złośliwe i głupie. Uwzględnienie w rachubac
              > h okoliczności o 100% prawdopodobieństwie, to nie żaden "fioł" i nawet nie zapo
              > biegliwość, a zwyczajna rutyna. Ktoś, kto wychodząc z domu w deszczowy dzień bi
              > erze ze sobą parasol, ten nie ma "fioła na punkcie deszczu", tylko po prostu ni
              > e chce zmoknąć.
              >

              Porownanie zwyczajnie glupie misiaczku, jednak masz fiola. "Szczegolne dni" nie wplywaja na wykonywanie zawodu. Jak masz jakies inne dane a nie gminne przesady to chetnie sie dowiem.
              >
              >
              > Ale nie miałbym w nosie tego, czy ten ratunek w ogóle przyjdzie, a jeśli już pr
              > zyjdzie, to czy to będzie faktycznie ratunek.
              >

              Jedyne czego powienienes sie obawiac to czy panowie nie zawioda swoich wspolpracownikow i wspolpracownic.
              • misiu-1 Re: Czy kobieta moze byc ratowniczka TOPR? 08.11.11, 06:13
                evita_duarte napisała:

                > Porownanie zwyczajnie glupie misiaczku, jednak masz fiola. "Szczegolne dni" nie
                > wplywaja na wykonywanie zawodu. Jak masz jakies inne dane a nie gminne przesad
                > y to chetnie sie dowiem.

                Teraz wiadomo, dlaczego tylko "dżentelmeni nie spierają się o fakty".

                > Jedyne czego powienienes sie obawiac to czy panowie nie zawioda swoich wspolpra
                > cownikow i wspolpracownic.

                Ja wiem, czego mam się obawiać.

                PS. Twój feminazistowski szowinizm jest wielce zabawny.
                • evita_duarte Re: Czy kobieta moze byc ratowniczka TOPR? 09.11.11, 23:54
                  > Teraz wiadomo, dlaczego tylko "dżentelmeni nie spierają się o fakty".

                  Zapodaj moze te fakty a nie bedziesz gadal jak potluczony i nie strzelaj focha. Nie probuj mnie obrazac, moglby to zrobic tylko ktos kto zasluguje na szacunek.
                  • easz Re: Czy kobieta moze byc ratowniczka TOPR? 10.11.11, 00:01
                    evita_duarte napisała:

                    > > Teraz wiadomo, dlaczego tylko "dżentelmeni nie spierają się o fakty".
                    >
                    > Zapodaj moze te fakty a nie bedziesz gadal jak potluczony i nie strzelaj focha.
                    > Nie probuj mnie obrazac, moglby to zrobic tylko ktos kto zasluguje na szacunek

                    No to teraz już poznałaś misia i jego "metody". Ale nie, to nie było 'pod adresem osoby', gdzie tam.
                    Dzień bez fleka dniem straconym. Zawsze kończy się tak samo, a nawet zaczyna.
                    • misiu-1 Re: Czy kobieta moze byc ratowniczka TOPR? 10.11.11, 07:38
                      A cóż jest obraźliwego w stwierdzeniu, że evita_duarte nie jest dżentelmenem?
                    • evita_duarte Re: Czy kobieta moze byc ratowniczka TOPR? 10.11.11, 20:48
                      easz napisała:
                      >
                      > No to teraz już poznałaś misia i jego "metody". Ale nie, to nie było 'pod adres
                      > em osoby', gdzie tam.
                      > Dzień bez fleka dniem straconym. Zawsze kończy się tak samo, a nawet zaczyna.
                      >

                      Easz, wybacz, ze karmie- wiedzialam czego sie moge spodziewac. Bawi mnie to po prostu bo naprawde dawno nie spotkalam sie z takimi argumentami. Albo ludzie w realu wstydza sie takie glupoty gadac, albo Amerykanie sa mniej szowinistyczni. Gdyby tu ktos powiedzial, ze kobieta podczas okresu nie moze wykonywac pracy, to ludzie popatrzyliby po sobie i starali sie nie zasmiac zeby wariata nie prowokowac. Sorry, juz przestaje :)
                  • misiu-1 Re: Czy kobieta moze byc ratowniczka TOPR? 10.11.11, 07:35
                    Krótko wytłumaczę - u dojrzałej płciowo kobiety, mniej więcej co miesiąc, pojawia się trwające kilka dni krwawienie z narządów rodnych. Nazywa się to okresem, miesiączką lub menstruacją. Funkcjonuje też wiele eufemizmów. Towarzyszą temu zmiany poziomu hormonów, liczne dolegliwości i rozchwianie emocjonalne, co może nie przeszkadza w parzeniu herbaty, ale utrudnia wykonywanie bardziej skomplikowanych prac.
                    O więcej szczegółów spytaj mamusi.

                    PS. Dziewczynka, która jeszcze nie wie, co to miesiączka, nie jest osobą, od której oczekiwałoby się nawet zrozumienia, czym jest szacunek, a co dopiero jego samego.
                    • evita_duarte Re: Czy kobieta moze byc ratowniczka TOPR? 10.11.11, 20:43
                      misiu-1 napisał:

                      > Krótko wytłumaczę - u dojrzałej płciowo kobiety, mniej więcej co miesiąc, pojaw
                      > ia się trwające kilka dni krwawienie z narządów rodnych. Nazywa się to okresem,
                      > miesiączką lub menstruacją. Funkcjonuje też wiele eufemizmów. Towarzyszą temu
                      > zmiany poziomu hormonów, liczne dolegliwości i rozchwianie emocjonalne, co może
                      > nie przeszkadza w parzeniu herbaty, ale utrudnia wykonywanie bardziej skomplik
                      > owanych prac.
                      > O więcej szczegółów spytaj mamusi.
                      >
                      > PS. Dziewczynka, która jeszcze nie wie, co to miesiączka, nie jest osobą, od kt
                      > órej oczekiwałoby się nawet zrozumienia, czym jest szacunek, a co dopiero jego
                      > samego.
                      >

                      Chlopiecie, ktore glosi takie dyrdymaly nigdy nie stanie sie pelnowartosciowym czlowiekiem. Tatus Cie nie nuczyl biedaku, ale sam pewni niewiele umial.
                      • misiu-1 Re: Czy kobieta moze byc ratowniczka TOPR? 10.11.11, 22:20
                        evita_duarte napisała:

                        > Chlopiecie, ktore glosi takie dyrdymaly nigdy nie stanie sie pelnowartosciowym
                        > czlowiekiem. Tatus Cie nie nuczyl biedaku, ale sam pewni niewiele umial.

                        LOL
                        Dziewczynka się zdenerwowała. Trudno jej z faktami dyskutować, więc ucieka się do argumentum ad tatusium. :)
                        • evita_duarte Re: Czy kobieta moze byc ratowniczka TOPR? 10.11.11, 23:36
                          misiu-1 napisał:

                          > evita_duarte napisała:
                          >
                          > > Chlopiecie, ktore glosi takie dyrdymaly nigdy nie stanie sie pelnowartosc
                          > iowym
                          > > czlowiekiem. Tatus Cie nie nuczyl biedaku, ale sam pewni niewiele umial.
                          >
                          > LOL
                          > Dziewczynka się zdenerwowała. Trudno jej z faktami dyskutować, więc ucieka się
                          > do argumentum ad tatusium. :)
                          >
                          Tatusium chloptasia zabolalo? pewnie mamusie sam blotem obrzuca bo baba.
                          • misiu-1 Re: Czy kobieta moze byc ratowniczka TOPR? 10.11.11, 23:48
                            evita_duarte napisała:

                            > Tatusium chloptasia zabolalo? pewnie mamusie sam blotem obrzuca bo baba.

                            Zabolało? Rozśmieszyło raczej, jako dowód umysłowej miernoty.
    • znowu_marouder ...bo akcje TOPR zazwyczaj rogrywaja sie w gorach 06.11.11, 11:26
      ..skalnych, skad w bardzo trudnych warunkach znoszeni sa poszkodowani, a baba, chiba, ze ma 180cm wzrostu i okolo 100 kg zywej wagi, rady sobie wtedy nie daje, obciaza team swoja osoba na rowni z rannym?
      • ja.sinner Re: ...bo akcje TOPR zazwyczaj rogrywaja sie w go 06.11.11, 11:34
        > ..skalnych, skad w bardzo trudnych warunkach znoszeni sa poszkodowani, a baba,
        > chiba, ze ma 180cm wzrostu i okolo 100 kg zywej wagi, rady sobie wtedy nie daje
        > , obciaza team swoja osoba na rowni z rannym?

        ale wymoczek z zapadla piersia i 155 cm wzrostu takich problemow nie ma
        • znowu_marouder Ma, nie jest przyjmowany:)/nt 06.11.11, 11:42
          • berta-death Re: Ma, nie jest przyjmowany:)/nt 06.11.11, 11:49
            Baba, która nie zda egzaminów wstępnych, sprawdzających jej przydatność do zawodu, też nie jest przyjmowana, więc o co chodzi?
          • ja.sinner Re: Ma, nie jest przyjmowany:)/nt 06.11.11, 12:12
            nie widze przeciwwskazan by ta sama procedura zostala zastosowana w stosunku do kobiet,
            zdaje test sprawnosciowy i psychologiczny to ma robote, nie zdaje to odpada,
            tak jak facet
            • znowu_marouder Nie istnieja "sprawne" testy psychologiczne... 06.11.11, 12:14
              ..psycholozko.
              • ja.sinner Re: Nie istnieja "sprawne" testy psychologiczne.. 06.11.11, 12:20
                istnieja rowniez testy na czytanie ze zrozumieniem ;)
                • znowu_marouder Co nie oznacza, ze po ich pozytywnym odbyciu.. 06.11.11, 12:23
                  ..zrozumiesz cokolwiek poza tym, na co pozwalaja ci skrypty spoleczne, ktorych jestes wlascicielka:)
                  • ja.sinner myslisz, ze to zawsze skuteczna metoda? 06.11.11, 12:42
                    zdeprecjonowac oponenta?

                    > ..zrozumiesz cokolwiek poza tym, na co pozwalaja ci skrypty spoleczne, ktorych
                    > jestes wlascicielka:)
                    • znowu_marouder Deprecjonuj:)/nt 06.11.11, 12:51
                      • ja.sinner Re: Deprecjonuj:)/nt 06.11.11, 13:08
                        ach, masz tak wysoka samoocene, ze zaden argument jej nie jest wstanie drasnac?
                        zwlaszcz widac spora roznice jezeli rozmowce lekko wdepniesz w bloto?
              • berta-death Re: Nie istnieja "sprawne" testy psychologiczne.. 06.11.11, 12:24
                Ale istnieją praktyki i okres przyuczania do zawodu, gdzie można sprawdzić czy delikwent się do zawodu nadaje czy nie. I na takowe nie chcą kobiet przyjmować wychodząc z założenia, ze i tak sobie nie poradzą.
                • znowu_marouder Kwestia kosztow? Jak Pani sadzi, Bertie?:)/nt 06.11.11, 12:30
                  • berta-death Re: Kwestia kosztow? Jak Pani sadzi, Bertie?:)/nt 06.11.11, 12:36
                    Nikt nie stwierdził, że kobiety do TOPR się nie nadają. To jest tylko jakiś stereotyp. W końcu jeszcze 30 lat temu kobiety tam były i się sprawdzały, nie ma zatem podstaw do twierdzenia, że współczesne sobie nie poradzą. GOPR ma kobiety, zwykłe ratownictwo medyczne też ma, nawet wojsko i policja mają. Nawet w sporcie są kobiety, podnoszą ciężary, sporty walki nie są im obce.
                    • znowu_marouder Jakie czynnosci wykonuja kobiety w GOPR-ze, wojsku 06.11.11, 12:54
                      ..i policji?
                      Jaki bylby wynik starcia kobiety i mezczyzny o tej samej wadze i wzroscie, sportowcow trenujacych te same sztuki walki?
                      • ja.sinner Re: Jakie czynnosci wykonuja kobiety w GOPR-ze, w 06.11.11, 13:15
                        > ..i policji?
                        dawniej wojskowi,
                        czesto spotkalam sie z rozzalonymi wojskowymi, bylymi gaciowymi, ktorzy stracili na rzecz kobiet cieple posadki w kwatermistrzostwie i zostali wyslani na poligon ;).
                        Przez lata taki gaciowy wracal do domu tak sterany, ze mogl tylko lezec tylko na kanapie i z tej pozycji pelnic role domowego kaprala , a pozniej jak ja stracji to gadal o "cieplych posadkach"
                      • iluminacja256 Re: Jakie czynnosci wykonuja kobiety w GOPR-ze, w 06.11.11, 13:25
                        GOPR to nie jest to samo co wojsko i policja i jeśli ktoś tego nie wiem, to jest wyjątkowym idiotą, albo nigdy w górach nie był!

                        Nie rozumiem, co trzeba mieć z głową, żeby zestawić policje , wojsko i GOPR.

                        Ratowniczek tatrzańskich bylo wiele, w tym naprawdę dobrych. Nie wiem, czy ktoś z Was w ogole wpadłby na to, zeby mówić, że Wanda Rutkiewicz czy Kinga Baranowska, które przeszły po wielekroć ciezsze trasy z calym ekwipunkiem na plerach niż wielu ratowników tatrzańskich nie nadaja sie do himalaizmu, bo to baby...

                        A co do tych wielkich chłopów - no paradoksalnie to ratownictwie górkich o wiele bardziej potrzebna jest wytrzymałość i odporność psycho-fizyczna niz wilka siła fizyczna
                        • znowu_marouder Gdyby sp. Wanda Rutkiewicz przedsiebrala.. 06.11.11, 13:31
                          ...kiedykolwiek calkowicie babska wyprawe w Himalaje, mialbys racje:)
                          • ja.sinner Re: Gdyby sp. Wanda Rutkiewicz przedsiebrala.. 06.11.11, 13:50
                            .....bo meskie wyprawy nie korzystaja przeciez z pomocy szerpow,

                            a typowo kobiece wyprawy wysokogorskie sa faktem
                          • iluminacja256 Mało wiesz ;/ 06.11.11, 13:57
                            No to mało wiesz , bo po pierwsze : Wanda Rutkiewicz chodzila czesto samotnie czyli przedsiębrala całkowicie babska wyprawę w Hiimalaje- to raz, a dwa - wyprawy czysto kobiece na osmiotysieczniki już dawno są faktem , zwłaszcza w Polsce, która ma gigantyczną tradycje alpinistyki i himalaistyki kobiecej :

                            Pierwsza lepsza
                            www.szkw.extremal.pl/aktualnosci.php?fl=0&id_tr=61#61


                            • znowu_marouder Samotnie, czyli jak? Opowiedz jak sie taka... 06.11.11, 14:19
                              ..samotna wyprawa odbywa:)
                              Ja wygladaja czysto "kobiece" wyprawy?
                              • iluminacja256 Re: Samotnie, czyli jak? Opowiedz jak sie taka... 06.11.11, 14:23

                                Masz coś nie tak z głowa , ze na końcu każdego zdania stawiasz uśmieszek?

                                Masz powyżej link, to sobie przeczytaj.
                                Czysto "kobiece" wyprawy wyglądają tak samo jak czysto męskie wyprawy. Bardzo mi przyktro, nie ma kiecek, fatałaszków i padłbyś na niej przy II bazie.
                                • iluminacja256 Re: Samotnie, czyli jak? Opowiedz jak sie taka... 06.11.11, 14:25
                                  A tutaj masz nieco wiecej o polskim himalaizmie kobiecym, który wyprawy czysto kobiece ma od na koncie od prawie 50 lat , bo jak widzę wypowiadasz się o czymś , o czym nie masz zielonego pojęcia:

                                  polskihimalaizmkobiecy.pl/#
                                • maitresse.d.un.francais Re: Samotnie, czyli jak? Opowiedz jak sie taka... 06.11.11, 19:52
                                  Bardzo mi przyktro, nie ma kiecek, fatałaszków i padłbyś na niej przy II bazie.

                                  :-)))))

                                  Po przeczytaniu tego sama padłam. ;-) Celne.
                                  • znowu_marouder Prawda? Szczegolnie, ze kazdemu tu chyba kojarze.. 06.11.11, 23:11
                                    ...z kiecki i fatalaszki:)))))))))))
                                    • maitresse.d.un.francais Re: Prawda? Szczegolnie, ze kazdemu tu chyba koja 08.11.11, 21:13
                                      znowu_marouder napisał:

                                      > ...z kiecki i fatalaszki:)))))))))))

                                      Nie wiem, co chciałeś napisać, ale padłam zachwycona ripostą twojej oponentki.
                      • berta-death Re: Jakie czynnosci wykonuja kobiety w GOPR-ze, w 06.11.11, 14:30
                        To nie chodzi o to, żeby walczyli przeciwko sobie, tylko żeby delikwent albo delikwentka była w stanie wykonać pewne czynności niezbędne w danym zawodzie. I w tym celu przeprowadza się przeróżne testy sprawnościowe a potem jeszcze sprawdza się delikwenta podczas szkoleń i praktyk. I jedyną przewagą jaką mają mężczyźni nad kobietami to większa masa mięśniowa i większa siła. Tylko pytanie, czy naprawdę jakaś ponadprzeciętna siła jest czynnikiem decydującym o skuteczności ratownika górskiego.
                        Domyślam się, że nie jest łatwo zebrać nieprzytomnego 100-kilowego turystę z półki skalnej. Zwłaszcza jak jest podejrzenie, że ma złamany kręgosłup i nie można go jeszcze bardziej pouszkadzać. Z tym, że jakby ktoś chciał wykorzystać w tym celu jedynie siłę fizyczną a nie różne sztuczki, technikę i zaawansowany sprzęt ratunkowy, to musieliby zatrudniać osoby o sile Pudzianowskiego, bo nikt inny by nie dał rady. Czyli de facto nikt by się nie nadał do zawodu.

                        Jeszcze w latach 60 i być może nawet 70 na weterynarię nie chciano przyjmować kobiet. Tzn był jakiś niewielki odsetek miejsc dla studentek a reszta to byli studenci. Uważano, że tylko silny chłop jest w stanie poradzić sobie z leczeniem zwierząt gospodarskich albo dzikich w zoo. Tak jakby jakaś różnica była między mężczyzną a kobietą w starciu z kilkusetkilogramowym bykiem.
                        Krystyna Czubówna opowiadała, że na początku jej kariery panowało przekonanie, że kobiety nie mogą czytać wiadomości. Że damski głos się do tego nie nadaje a dodatkowo brzmi infantylnie i niepoważnie. I nikt nie wziąłby na poważnie czegoś co zostanie przeczytane przez kobietę. Czy teraz komuś jej głos w czymś przeszkadza?
                    • misiu-1 Re: Kwestia kosztow? Jak Pani sadzi, Bertie?:)/nt 06.11.11, 16:17
                      berta-death napisała:

                      > Nikt nie stwierdził, że kobiety do TOPR się nie nadają. To jest tylko jakiś stereotyp.

                      Skoro jest stereotyp, to właśnie znaczy, że ktoś to stwierdził. Zgodnie z zasadą brzytwy Ockhama, jeśli ktoś to podważa, musi przedstawić mocne dowody na swoją wersję. Polityczna poprawność i feministyczne chciejstwo to dużo za mało.
                      • benek231 Ostrozniej z brzytwa Ockhama, Ty Misiu Jeden :O) 06.11.11, 16:29
                        bo sie pochlastasz, jak niejeden przed Toba. :)

                        Sa kobiety ktore - z uwagi na warunki fizyczne - moga byc ratownikami, jak i sa mezczyzni, ktorzy, z tych samych powodow, nie moga byc ratownikami. Wymienionych kobiet jest zdecydowanie mniej niz mezczyzn (generalnie kobiety maja slabsze ramiona), niemniej sa takie kobiety ktore moga byc w TOPR, w Strazy Pozarnej, ktore moga pracowac w kopalni wegla...

                        Generalizacje typu "kobiety nie moga czegos" sa dopuszczalne wylacznie z zastrzezeniem: "generalnie kobiety nie moga czegos z powodu warunkow fizycznych, ale bywaja kobiety, ktore te warunki spelniaja".

                        Jak tam paluszek? :)

                        • misiu-1 Re: Ostrozniej z brzytwa Ockhama, Ty Misiu Jeden 06.11.11, 16:53
                          forum.gazeta.pl/forum/w,212,130422829,130427865,Re_Czy_kobieta_moze_byc_ratowniczka_TOPR_.html
                          • benek231 Jestes mizogin, Ty Misiu Jeden :O) 06.11.11, 17:46
                            Czyli tzw. poyeb na punkcie kobiet. I troche mi Ciebie zal. :(

                            Bo normalny czlowiek nie wpadlby na pomysl wprowadzania specjalnie dla kobiet morderczych testow silowych i wytrzymalosciowych, jakby chodzilo o przygotowanie zolnierzy do jednostek specjalnego przeznaczenia. Po to tylko by udowodnic, ze kobiety przez takie testy nie przebrna, a wiec nie beda nadawaly sie do TOPR. Zrob Misiu Jeden cos takiego facetom, a przekonasz sie ilu bedziesz mial ochotnikow do ratowania zycia ludzkiego.

                            Nienawisc i zaslepienie nie pozwolily tez na pojawienie sie w Twojej glowce mysli, ze takze mezczyzna moze danego dnia byc niedysponowany, ale to nie powod by wykluczac wszystkich mezczyzn, gdyz wszyscy moga miec grype, czy roztroj zoladka. W Twojej ciasnej glowce wszystko jawi sie OK, gdy mezczyzna z w/w powodu nie wezmie udzialu w akcji, ale okres u kobiety na takie wyrozumienie nie zasluguje.

                            • misiu-1 Re: Jestes mizogin, Ty Misiu Jeden :O) 06.11.11, 19:18
                              Beniu, ty jednak od żaby różnisz się zasadniczo, bo ona czasem kuma. Gdzie ja napisałem, że testy mają być tylko dla kobiet? Dla wszystkich mają być. Ochotnik też musi mieć odpowiednie cechy, żeby inni ochotnicy nie musieli jego z kolei ratować. Mężczyzna też może być chory, ale jeśli choroba zabiera mu regularnie tydzień z każdego miesiąca, niech sobie poszuka spokojniejszego zajęcia.
                              I to w zasadzie wszystko, co mam ci do powiedzenia. Nauczanie początkowe to nie moja specjalność.
                              • paskudek1 Re: Jestes mizogin, Ty Misiu Jeden :O) 06.11.11, 19:30
                                misiu a bierzez pod uwage, kobieta może WCALE nie odczuwac okresu? Bo np. 'jedzie" na tabletkach antykoncepcyjnych/ Wiesz, JEDYNE czego osobnik ludzki nie jest w stanie zrobic ze wzgledu na swoja plec to facet urodzic dziecka i wykarmic go piersia WSZYSTKO inne to jest kwestia upodobań, checi, zdolnosci, wycwiczenia itp. warunkow zewnetrznych i wewnętrznych. Ale calkowicie oddzielonych od kwestii posiadania macicy czy tez jąder.
                                • misiu-1 Re: Jestes mizogin, Ty Misiu Jeden :O) 06.11.11, 19:47
                                  paskudek1 napisała:

                                  > misiu a bierzez pod uwage, kobieta może WCALE nie odczuwac okresu?

                                  Oczywiście. Stąd idea miesięcznego testu. Żeby odsiać te, które odczuwają. Jak się kiedy jaka znajdzie, co nie odczuwa, to przejdzie.

                                  > inne to jest kwestia upodobań, checi, zdolnosci, wycwiczenia itp. warunkow zewnetrznych i > wewnętrznych. Ale calkowicie oddzielonych od kwestii posiadania macicy czy tez jąder.

                                  Bynajmniej nie całkowicie, ponieważ rozkład pożądanych warunków fizycznych i psychicznych u obu płci jest zupełnie niepodobny.
                              • benek231 Re: Jestes mizogin, Ty Misiu Jeden :O) 06.11.11, 19:41
                                misiu-1 napisał:

                                Gdzie ja napisałem, że testy mają być tylko dla kobiet? Dla wszystkich mają być.

                                *Ale do tej pory czegos takiego nie bylo, choc nie wszyscy mezczyzni sa atletami. Postulowales wprowadzeie testow wylacznie z uwagi na pojawienie sie kobiet. Jestes mizogin - co jest obrzydliwe.


                                Ochotnik
                                > też musi mieć odpowiednie cechy, żeby inni ochotnicy nie musieli jego z kolei
                                > ratować.

                                *Ochotnik to taki ktos kto bierze w tym udzial na ochotnika. Jesli lubi i jest w stanie to w czym problem. A Ty tych ludzi - ktorzy robia cos z pasji i goracego serca - chcialbys wcisnac w rezym ktory spowoduje odrzucenie wielu z nich, z powodu niemoznosci przebiegniecia 10km w pelnym oporzadzeniu, jakby to ich ratowanie mialo wlasnie na tym polegac - na przebieganiu 10 km dziennie w pelnym obciazeniu.
                                Przy okazji zniszczylbys piekna idee woluntaryzmu zawarta w Ochotniczym Pogotowiu - bo Tobie bardziej podoba sie rezym dzieki ktoremu moglbys postawic na swoim i wybic kobietom z glow udzial w TOPR. Bo zgodnie z Twoim tradycjonalistycznym "rozumowaniem" to nie jest dla nich zajecie.

                                Mężczyzna też może być chory, ale jeśli choroba zabiera mu regularnie
                                > tydzień z każdego miesiąca, niech sobie poszuka spokojniejszego zajęcia.
                                > I to w zasadzie wszystko, co mam ci do powiedzenia. Nauczanie początkowe to nie
                                > moja specjalność.
                                >
                                >
                                *Pracowalem z takimi facetami ktorzy regularnie, co miesiac, musieli byc chorzy, przez tydzien.
                                Jak ma kobieta okres (a nie kazdej okres jest tak uciazliwy jak Ci sie wydaje) to ewentualnie nie idzie ratowac faceta wiszacego na scianie. Pojda bez niej. Dolaczy nastepnym razem, gdy nie bedzie miala okresu. W czym problem?

                                Mysle, ze jednak przydaloby sie Tobie jakies nauczanie poczatkowe. :) I moze zmien wyznanie, bo w tym zlodziejskim kosciolku wychowali Cie w duchu nienawisci do kobiet - co besprzecznie padlo Ci na rozum.
    • berta-death Re: Czy kobieta moze byc ratowniczka TOPR? 06.11.11, 11:56
      Są na świecie takie profesje, które są nudne, żmudne, ciężkie, trudne, niebezpieczne, odpowiedzialne i przede wszystkim słabo płatne w stosunku do nakładu pracy. A przy tym użyteczne społecznie. Do tego wymagające ponadprzeciętnych kwalifikacji albo predyspozycji, więc ciężko rekrutować ludzi z łapanki albo spośród bezrobotnych. I ktoś mądry wpadł na to, żeby podeprzeć się PR, bo inaczej pies z kulawą nogą nie będzie chciał wykonywać tych profesji. Wykreowano wokół tych zawodów mit, że są to elitarne profesje, dla najlepszych z najlepszych, cieszące się niebywałym szacunkiem społecznym, itp. A jak tak to oczywiście są przeznaczone jedynie dla mężczyzn, bo męska grupa to już sama w sobie tworzy poczucie elitarności. I stąd te wszystkie stereotypy jakoby panie nie nadawały się do wojska, policji, TOPRu, uczelni, polityki i paru innych ciekawych prac.
    • benek231 Alez kobiety sa wrecz stworzone do tej roli :O) 06.11.11, 15:00
      Bo gdy wisi taki taternik na scianie, i placze, to przeciez trzeba dac mu cyca. :)
    • mijo81 Re: Czy kobieta moze byc ratowniczka TOPR? 06.11.11, 21:02
      Moze mi ktos powiedziec czym roznia sie za
      > dania ratownikow GOPR i TOPR?

      TOPRowcy mają wyżej, niebezpieczniej, ciężej itd.
    • easz było o tym w tv 06.11.11, 23:52

      Zrobili o tym materiał do wiadomości i w skrócie wyglądało to tak:
      1 - komentarze panów, bez względu na wiek, tj. jeden młody, drugi starszy, jakiś zwierzchnik - a to że panowie chcą, żeby panie nie traciły tak swojej kobiecości, a taka pracy by to spowodowała; a to że jak to tak? że jedna koleżanka, a tu by czterech kolegów zaczęło się umizgać i co by to było, konflikt i dyskomfort pracy. Czyli era kamienia łupanego.

      2 - dotąd w całej historii TOPR służyło 9 kobiet, dwie z nich pokazali i krótko zwywiadowali (też z innej epoki już panie). Jedna powiedziała, że było ciężko, bo i praca ciężka, ale nigdy nie miała taryfy ulgowej, nawet często więcej od niej wymagano, bo - tu znów - do głosu dochodziła tu i ówdzie tzw. męska duma i ambicja, ta z tych, co to pod kobietą szefem robił nie będzie itp. Przepracowała tam 13 lat. Druga pani była oburzona raczej tym, że takie rzeczy się wywleka do mediów, bo oni to bywało, że se po męsku dali po pysku i stykło.

      3 - dziewczyna z GOPR stwierdziła, że owszem, mężczyźni mają lepsze predyspozycje, jeśli chodzi o fizyczność, ale za to kobiety, jeśli chodzi o psychiczność, cokolwiek to znaczy, ale jest to przecież często też u nas na forum potakiwane, przez pierwszych z brzegu chłopaków, tych, co to dziwnym trafem teraz są antyantyanty.

      Oficjalnie stwierdzono, że chłopcy nie chcą z nią pracować, bo ma trudny charakter, ale z bliska wyglądało to już inaczej, komentarze j.w. czyli od czapy, lawirujące w kierunku żenujących, w każdym razie, że baba się nie nadaje, BO BABA. Niestety, na jej miejscu w tym momencie, to ja już bym nie chciała tam z nimi pracować, bo rzeczywiście jak tu takim zaufać? O wzajemności mowy też nie ma, a w tej pracy, to chyba istotne.
      Prawo złamano tak, czy siak.
      • evita_duarte Re: było o tym w tv 07.11.11, 04:12
        > Oficjalnie stwierdzono, że chłopcy nie chcą z nią pracować, bo ma trudny charak
        > ter, ale z bliska wyglądało to już inaczej, komentarze j.w. czyli od czapy, law
        > irujące w kierunku żenujących, w każdym razie, że baba się nie nadaje, BO BABA.

        Tak wlasnie myslalam: nie nadaje sie bo nie u juz.

        > Niestety, na jej miejscu w tym momencie, to ja już bym nie chciała tam z nimi
        > pracować, bo rzeczywiście jak tu takim zaufać? O wzajemności mowy też nie ma, a
        > w tej pracy, to chyba istotne.

        Ktos te lody musi przelamywac, gdyby tak wszystkie myslaly to i wojsku kobiet by nie bylo.

        > Prawo złamano tak, czy siak.

        Dlatego powinna pozwac ich o odszkodowanie. Nastepni seksisci zastanowiliby sie znaim by powiedzieli, ze nie chca baby bo baba.
        • easz Re: było o tym w tv 07.11.11, 21:17
          evita_duarte napisała:

          > > Niestety, na jej miejscu w tym momencie, to ja już bym nie chciała tam z
          > nimi pracować, bo rzeczywiście jak tu takim zaufać? O wzajemności mowy też nie
          > ma, a w tej pracy, to chyba istotne.
          >
          > Ktos te lody musi przelamywac, gdyby tak wszystkie myslaly to i wojsku kobiet b
          > y nie bylo.

          Tak, ale trudno powiedzieć jacy to ludzie, czy uczciwi mimo wszystko? Chciałabyś ryzykować swoje, albo cudze życie, bo tak tu może się skończyć? Ja bym nie chciała, więc nie wiem, chyba bym zmodyfikowała plan, przynajmniej.

          > > Prawo złamano tak, czy siak.
          >
          > Dlatego powinna pozwac ich o odszkodowanie. Nastepni seksisci zastanowiliby sie
          > znaim by powiedzieli, ze nie chca baby bo baba.

          A czy nie ma jakiegoś automatu na takie coś?
        • aelithe Re: było o tym w tv 08.11.11, 21:50
          ideologia zamiast zdrowego rozsądku

          aby pracować w zespole 1. trzeba mieć odpowiednie predyspozycje psychiczne a tu i fizyczne do pracy w zespole
          2.trzeba być przez ten zespół zaakceptowany


          kobiety w firmach w USA stanowią 27 % wszystkich pracowników korporacji - przed okres intensywnych działań organizacji kobiecych stanowiły 43%- a odpowiedzialne są za prawie 80% pozwów przeciwko korporacjom i kolegom. Tak więc zatrudnienie kobiety zwiąże sie ze zwielokrotnieniem ryzyka prawnego firmy.
          • easz zabić wszystkie kobiety! 08.11.11, 22:15

            Zabić, zlikwidować, wszystkie! Żesz jak one wszystko psujom!!!
            • misiu-1 Kobiety nie. Feministki /nt 09.11.11, 07:06

            • zak_szirak Re: zabić wszystkie kobiety! 09.11.11, 19:27
              ????????????

              no wlasnie TOPR i GOPR to jest swietny przyklad, ze jestescie potrzebne.
              sytuacje trzeba przywrocic do normalnosci i juz.

              [/b]easz napisała:

              >
              > Zabić, zlikwidować, wszystkie! Żesz jak one wszystko psujom!!!
              >
            • aelithe Re: zabić wszystkie kobiety! 09.11.11, 20:21
              ty to powiedziałaś nie ja
    • stepniak.basia Re: Czy kobieta moze byc ratowniczka TOPR? 09.11.11, 00:22
      praca w torp jest duzo cięższa i dużo bardziej ryzykowna niż w gopr i stad ta rożnica. facet zawsze będzie silniejszy i bardziej wytrzymaly fizycznie od kobiety, dlatego to meżcyzni ratuja w toprze. też mi sie to nie podoba, chcialam kiedys byc torpowcem, ale rozumiem.
    • pavvka Re: Czy kobieta moze byc ratowniczka TOPR? 09.11.11, 13:41
      A czy mężczyzna może być ratowniczką TOPR?
      • evita_duarte Re: Czy kobieta moze byc ratowniczka TOPR? 10.11.11, 21:11
        pavvka napisał:

        > A czy mężczyzna może być ratowniczką TOPR?

        Pafffka ty przesmiewco.
        • pavvka Re: Czy kobieta moze byc ratowniczka TOPR? 14.11.11, 12:49
          evita_duarte napisała:

          > Pafffka ty przesmiewco.

          A to źle?
          • evita_duarte Re: Czy kobieta moze byc ratowniczka TOPR? 19.11.11, 20:13
            pavvka napisał:

            > evita_duarte napisała:
            >
            > > Pafffka ty przesmiewco.
            >
            > A to źle?

            Tak sobie :P
      • stepniak.basia Re: Czy kobieta moze byc ratowniczka TOPR? 16.11.11, 01:16
        mężczyźni moga być ratownikami TOPR, za to nawet "męskie kobiety" w które racjonalne argumenty nie trafiają, na pewno nie.
        • evita_duarte Re: Czy kobieta moze byc ratowniczka TOPR? 19.11.11, 20:51
          stepniak.basia napisała:

          > mężczyźni moga być ratownikami TOPR, za to nawet "męskie kobiety" w które racjo
          > nalne argumenty nie trafiają, na pewno nie.

          Powiedz mi basiu tepniak, jak bardzo zmieszana musisz byc w zderzeniu z faktami? na przyklad takimi jak ten: przyjeto wlasnie 10 kobiete na staz ratowniczy. A moze ty jestes z tych "meskich kobiet" do ktorych fakty po prostu nie przemawiaja?
          • misiu-1 Re: Czy kobieta moze byc ratowniczka TOPR? 19.11.11, 22:07
            evita_duarte napisała:

            > przyjeto wlasnie 10 kobiete na staz ratowniczy

            Przyjęto w następstwie terroru politycznej poprawności. Po rozdmuchaniu sprawy przez Trybunę Ludu-bis, zarząd TOPR zrobił się jak ten mebel - sze-zlong.
            Swoją drogą czy nie daje ci nic do myślenia fakt, że mimo tych dziewięciu poprzedniczek ratownicy jednak nie zmienili zdania na temat przydatności kobiet do tego zajęcia? Bo gdyby to były tylko "uprzedzenia właściwe dla patriarchalnej kultury", to w zetknięciu z faktami powinny się rozwiać, jak sen. A jednak tak się nie stało.
            • evita_duarte Re: Czy kobieta moze byc ratowniczka TOPR? 19.11.11, 22:10
              misiu-1 napisał:

              > evita_duarte napisała:
              >
              > > przyjeto wlasnie 10 kobiete na staz ratowniczy
              >
              > Przyjęto w następstwie terroru politycznej poprawności. Po rozdmuchaniu sprawy
              > przez Trybunę Ludu-bis, zarząd TOPR zrobił się jak ten mebel - sze-zlong.
              > Swoją drogą czy nie daje ci nic do myślenia fakt, że mimo tych dziewięciu poprz
              > edniczek ratownicy jednak nie zmienili zdania na temat przydatności kobiet do t
              > ego zajęcia? Bo gdyby to były tylko "uprzedzenia właściwe dla patriarchalnej ku
              > ltury", to w zetknięciu z faktami powinny się rozwiać, jak sen. A jednak tak si
              > ę nie stało.
              >

              Misiek, co ty tak za mna lazisz? Zakochales sie? Nie jestes w moim typie chlopcze
              • misiu-1 Re: Czy kobieta moze byc ratowniczka TOPR? 19.11.11, 22:55
                evita_duarte napisała:

                > Misiek, co ty tak za mna lazisz? Zakochales sie? Nie jestes w moim typie chlopcze

                No nie przy jedzeniu. Zaplułem sobie monitor ze śmiechu. Echhhhh. Często masz takie przywidzenia, dziewczynko? Kobieta dla mnie musi być mądra i dojrzała. Nie kwalifikujesz się.
                • evita_duarte Re: Czy kobieta moze byc ratowniczka TOPR? 20.11.11, 17:34
                  No jednak sie zakochal. Misiek, chlopcze, przyjmij te czarna polewke z twarza i przestan za mna lazic.
                  To sie stalking nazywa. a sio.
                  • misiu-1 Re: Czy kobieta moze byc ratowniczka TOPR? 20.11.11, 18:28
                    Twoje urojenia mnie nie interesują. Jak masz coś do powiedzenia ad meritum, to gadaj, a jak nie, to spadaj.
                    • evita_duarte Re: Czy kobieta moze byc ratowniczka TOPR? 20.11.11, 18:41
                      misiu-1 napisał:

                      > Twoje urojenia mnie nie interesują. Jak masz coś do powiedzenia ad meritum, to
                      > gadaj, a jak nie, to spadaj.
                      >

                      A mowilam, przyjmij to z twarza. Serio, nie laz za mna. Tak trudno to zrozumiec? Moze zechce cie jakis bezmozg, nie ja.

                      Mialysmy tutaj kiedys takiego szowiniste, co to nienawidzil kobiet, bo zadna go nie chciala. Pozniej zakochal sie z wzajemnoscia. Watpie, ze kidykolwiek przyznal sie wybrance do swoich wczesniejszych wybrykow. Teraz, o ironio, ma corke. Moze i tobie sie uda, ale najpierw musialbys zostawic mnie w spokoju.
                      • misiu-1 Re: Czy kobieta moze byc ratowniczka TOPR? 20.11.11, 19:55
                        Czy kiedy obejmowałaś swoją funkcję, moderatorko od siedmiu boleści, to ktoś ci wyłuszczył zasady prowadzenia dyskusji na forum? Na przykład takie:

                        - Pisz zwięźle i na temat.
                        - Nie obrażaj i nie atakuj personalnie swoich rozmówców.

                        Od dawna powtarzam, że moderator z ciebie jak z koziej d**y trąba i wciąż dajesz coraz to nowe na to dowody.
                        • evita_duarte Re: Czy kobieta moze byc ratowniczka TOPR? 20.11.11, 22:25
                          Spadaj misiek, a sio. A kysz. Znajdz sobie inny obiekt zalotow.
    • corgan1 przyjęli kandydatkę na staż 19.11.11, 18:24
      www.rp.pl/artykul/17,757083-Kobieta-bedzie-ratownikiem-TOPR.html
      [kandydatka] Ewelina Zwijacz-Kozica [...] By dostać się na staż, już musiała przejść próby potwierdzające, że się do ratowniczego „fachu" nadaje. Musiała m.in. zdać egzaminy: kondycyjny, narciarski, taternicki, z topografii. Na stażu trwającym od półtora roku do trzech lat musi teraz przepracować w pogotowiu społecznie 240 godzin, wziąć udział w pięciu wyprawach ratunkowych i zdać kolejne egzaminy.
      • evita_duarte Re: przyjęli kandydatkę na staż 19.11.11, 20:12
        corgan1 napisał:

        > www.rp.pl/artykul/17,757083-Kobieta-bedzie-ratownikiem-TOPR.html
        > [kandydatka] Ewelina Zwijacz-Kozica [...] By dostać się na staż, już musiała pr
        > zejść próby potwierdzające, że się do ratowniczego „fachu" nadaje. Musiał
        > a m.in. zdać egzaminy: kondycyjny, narciarski, taternicki, z topografii. Na sta
        > żu trwającym od półtora roku do trzech lat musi teraz przepracować w pogotowiu
        > społecznie 240 godzin, wziąć udział w pięciu wyprawach ratunkowych i zdać kolej
        > ne egzaminy.

        Zdaje się, ze takie wymagania są co do każdego stażysty. Miejmy teraz nadzieję, że myliły się te z nas, które podejrzewają, iż panowie będą na tyle w opozycji do baby w TOPR, że może to stworzyć zagrożenie dna niej i ich samych.
    • mumia_ramzesa Re: Czy kobieta moze byc ratowniczka TOPR? 22.11.11, 20:11
      "Jedni nie mają nic przeciwko przyjmowaniu kobiet do TOPR, pozostali mówią o zamachu na tradycję."

      Dobre, zwazywszy, ze bylo juz 9 kobiet - ratowniczek TOPR, wiec o jakiej tradycji tu mowa?
      To jest praca ciezka fizycznie i b. obciazajaca psychicznie, ale na akcje rat. sciaga sie i tak TOPR-owcow mieszkajacych w poblizu Tatr (gl. w Zakopanem). Na ciezkie akcje mozna brac gl. mezczyzn, natomiast nic nie stoi na przeszkodzie, zeby dyzury w TOPR-owkach mialy tez kobiety (szczeg., ze w czasie akcji na ogol ktos zostaje w lokalnej dyzurce, zeby miec kontakt z grupa ratownicza i centrala TOPR).
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka