Dodaj do ulubionych

troche cytatow

21.04.12, 20:56
"I feel that ‘man-hating’ is an honourable and viable political act, that the oppressed have a right to class-hatred against the class that is oppressing them." – Robin Morgan, Ms. Magazine Editor



Quote:


"To call a man an animal is to flatter him; he’s a machine, a walking dildo." -– Valerie Solanas



Quote:


"I want to see a man beaten to a bloody pulp with a high-heel shoved in his mouth, like an apple in the mouth of a pig." — Andrea Dworkin



Quote:


"Rape is nothing more or less than a conscious process of intimidation by which all men keep all women in a state of fear" — Susan Brownmiller



Quote:


"The more famous and powerful I get the more power I have to hurt men." — Sharon Stone



Quote:


"In a patriarchal society, all heterosexual intercourse is rape because women, as a group, are not strong enough to give meaningful consent." — Catherine MacKinnon



Quote:


"The proportion of men must be reduced to and maintained at approximately 10% of the human race." — Sally Miller Gearhart



Quote:


"Men who are unjustly accused of rape can sometimes gain from the experience." – Catherine Comins



Quote:


"All men are rapists and that’s all they are" — Marilyn French



Quote:


"Probably the only place where a man can feel really secure is in a maximum security prison, except for the imminent threat of release." — Germaine Greer.


==
Ale wiecie co? Najbardziej obrazil mnie pomysl szwedzkiej feministki zeby opodatkowac penisy.

(teraz czekam na feministke/oburzona wyskakujaca z wiadoma aluzja do mnie :-)
Obserwuj wątek
    • rekreativa Re: troche cytatow 21.04.12, 23:35
      Te zacytowane wypowiedzi są ekstremalne i dla mnie to jest ten sam poziom co tyrady fanatyków islamskich czy jakichkolwiek innych.
      Tyle że ja na podstawie wrzasków talibów nie oceniam całości kultury arabskiej, bo zdaję sobie sprawę, że talibowie to tylko odprysk tej kultury.

      A tak z ciekawości: jaka była argumentacja tej szwedzkiej feministki, co chciała podatek od penisów?
      • euroquisling Re: troche cytatow 21.04.12, 23:53
        Twierdzila, ze mezczyzni odpowiadaja za wiekszosc gwaltow, wiec powinni na zapobieganie temu placic wieksze podatki - z tytulu, ze sa mezczyznami.

        Jakos jej sie zapomnialo zaproponowac zwiekszenie podatkow kobietom na opieke medyczna, bo wiekszosc wydatkow medycznych jest powodowanych przez kobiety.
      • euroquisling Re: troche cytatow 21.04.12, 23:57
        "Te zacytowane wypowiedzi są ekstremalne i dla mnie to jest ten sam poziom co tyrady fanatyków islamskich czy jakichkolwiek innych.
        Tyle że ja na podstawie wrzasków talibów nie oceniam całości kultury arabskiej, bo zdaję sobie sprawę, że talibowie to tylko odprysk tej kultury. "

        No i tu jest wlasnie pies pogrzebany przyslowiowy: sek w tym, ze to sa tylko bardziej emocjonalne okreslenia tych samych idei.

        Core jest ten sam. To nie jest tak, ze core islamu, feminizmu, marksizmu jest "dobry, rozumny", a takie cytaty to przejaw marginalnego ekstremizmu.

        Niestety nie. Jak zaczyna sie od wizji swiata: "zachod jest domem wojny nastawionym na zniszczenie islamu", "kultura jest uciskiem kobiet przez mezczyzn", albo "historia jest wynikiem wojny proletariatu z burzuazja", to cytaty podobne do powyzszych sa tylko naturalna konsekwencja. Nie ma czegos takiego, jak nieradykalny marksista, nieradykalny muzulmanin, nieradykalna feministka. Jesli ktos nie jest radykalem, to nie jest marksista, bo odrzuca fundament ideowy lub w niego nie wierzy.
        • rekreativa Re: troche cytatow 22.04.12, 01:05
          Czyli albo się jest radykałem, albo się w ogóle nie można utożsamić z jakąś grupą?
          Co do podstaw programowych współczesnego feminizmu nie wypowiem się, bo mam za małą wiedzę na ten temat. Ale rdzeń feminizmu to jednak chyba zniesienie nierówności prawno-społecznych pomiędzy płciami? Więc co tu jest niedobrego?
          • cytrynowe Re: troche cytatow 22.04.12, 14:30
            rekreativa napisała:

            > Co do podstaw programowych współczesnego feminizmu nie wypowiem się, bo mam za
            > małą wiedzę na ten temat

            Nie martw sie, na feministycznych forach siedzi pełno facetów, których fetyszem jest czytanie feministycznych książek i publikacji, zawsze mają pod ręką garść cytatów i porad.

            > Ale rdzeń feminizmu to jednak chyba zniesienie nierów
            > ności prawno-społecznych pomiędzy płciami? Więc co tu jest niedobrego?

            Jak możesz pytać! Przecież zniesienie nierówności prawno-społecznych między ludźmi to arcyradykalna idea i prosta droga do kastrowania mężczyzn!
            • rekreativa Re: troche cytatow 22.04.12, 16:43
              Tu chodzi chyba o to, że niektórzy mylą właśnie rozmaite radykalne odpryski ideowe jakiegoś nurtu z jego głównym założeniem, z jego istotą. Dlatego podałam przykład islamskich ekstremistów wcześniej... A choćby z naszego podwórka: byłoby chyba trochę przesadne oceniać chrześcijaństwo na podstawie tego, co aktualnie wyprawia Rydzyk i jego moherowe zastępy.
              Osoby niechętne feminizmowi zawsze wyciągają cytaty i przykłady z tych skrajności, co jest zwyczajnie nie fair. Zawsze leci w którymś momencie argument, że jakaś feministka w jakimś kraju to i tamto i owo... Tylko że w ten sposób można zdyskredytować wszystkie idee ludzkości, bo zawsze się znajdzie jakiś osobnik, który będzie chciał pójść o jeden absurdalny krok dalej.
              Trochę mi jest jednak przykro, kiedy po raz kolejny słyszę z męskich ust, że feminizm nawołuje do nienawiści do mężczyzn i że ta właśnie nienawiść jest jego kołem napędowym. To jest zwyczajnie gruba, żeby nie powiedzieć, perfidna przesada.
              • euroquisling Re: troche cytatow 22.04.12, 19:47
                "Trochę mi jest jednak przykro, kiedy po raz kolejny słyszę z męskich ust, że feminizm nawołuje do nienawiści do mężczyzn i że ta właśnie nienawiść jest jego kołem napędowym. To jest zwyczajnie gruba, żeby nie powiedzieć, perfidna przesada."

                W sumie to fajnie, ze to napisales (napisalas?), bo to mi pomoglo wstawic kolejny kawalek "puzzle" do tej ukladanki.

                Otoz nie jest tak, ze ja twierdze, ze nienawisc do mezczyzn jest kolem napedowym feminizmu: to jego fundamenty ideowe w wielu przypadkach taka nienawisc powoduja. Na tej zasadzie np. patriotyzm (preferowanie swojego narodu) czasem owocuje szowinizmem (nienawiscia do innych).

                Zalozmy, ze zaczynasz od teorii spiskowej: kobiety sa uciskane przez klase rzadzaca - patriarchat, albo robotnicy sa uciskani przez klase rzadzaca - burzuazje. Kazda ma swoja swiadomosc klasowa itd.

                Przy takich pogladach nastawienie spoleczne feministek/socjalistow ustawi sie wg pewnego spektrum: mniejszosc "golebi", niezdecydowane centrum i mniejszosc "jastrzebi". Powyzej dalem cytaty "jastrzebi" i to byl chyba blad: trzeba bylo dac cytaty z fundamentow i poczekac na samodzielne wyciagniecie wnioskow.

                To co piszesz, ze to perfidia albo przesada, wymaga zalozenia, ze zasadniczo wszystkie idee sa jakos tam uzasadnione, nie sa zle czy bledne i w kazdej grupie sa umiarkowani a ekstremizm o niczym wiekszym nie swiadczy.
                • rekreativa Re: troche cytatow 22.04.12, 20:17
                  Napisałeś:
                  Otoz nie jest tak, ze ja twierdze, ze nienawisc do mezczyzn jest kolem napedowy
                  > m feminizmu: to jego fundamenty ideowe w wielu przypadkach taka nienawisc powod
                  > uja. Na tej zasadzie np. patriotyzm (preferowanie swojego narodu) czasem owocuj
                  > e szowinizmem (nienawiscia do innych).
                  >
                  Ja właśnie o tym mówię, że wokół każdej idei wyrastają zaraz fanatyczne zręby oparte na nienawiści. Ale czy dlatego, że istnieją np. nacjonaliści, to mam uznać patriotyzm za bezsensowny?

                  Cytat:
                  Zalozmy, ze zaczynasz od teorii spiskowej: kobiety sa uciskane przez klase rzad
                  > zaca - patriarchat, albo robotnicy sa uciskani przez klase rzadzaca - burzuazje
                  > . Kazda ma swoja swiadomosc klasowa itd

                  No, to nie są zaraz teorie spiskowe. Kobiety przez wieki miały status prawny podobny do tego, jaki miało dziecko, czyli były mocno ubezwłasnowolnione, a status ten wypracowali mężczyźni. A o warunkach, w jakich żyli i pracowali robotnicy w XIX wieku i jak byli traktowani przez pracodawców też wiele napisano i nie są to mity i legendy.

                  Cytat:
                  To co piszesz, ze to perfidia albo przesada, wymaga zalozenia, ze zasadniczo ws
                  > zystkie idee sa jakos tam uzasadnione, nie sa zle czy bledne i w kazdej grupie
                  > sa umiarkowani a ekstremizm o niczym wiekszym nie swiadczy.

                  Ja nie powiedziałam, że WSZYSTKIE idee, z jakimi człowiek wychodzi, są dobre, bo oczywiście, że nie wszystkie. Na pewno dobrą ideą nie jest założenie, że jakaś grupa ludzi jest gorsza od drugiej, a w związku z tym trzeba tej grupie ograniczyć prawa, potem je całkiem odebrać, a potem może ją w ogóle zlikwidować. Stąd wszelkie idee równościowe popieram.
                  A to że w każdej grupie są umiarkowani i jest ekstremum to jest jasne. A o czym to ekstremum świadczy? O tym, że ludzie mają różną psychikę, różne predyspozycje mentalne i różne doświadczenia życiowe. O niczym więcej.
            • euroquisling Re: troche cytatow 22.04.12, 19:10
              "Jak możesz pytać! Przecież zniesienie nierówności prawno-społecznych między ludźmi to arcyradykalna idea i prosta droga do kastrowania mężczyzn! "

              Zgadza się, jestem zaplutym karlem reakcji ktory tego sie irracjonalnie boi (tzn. kastracji przez feministki). Chce rowniez uciskac robotnikow w jakims demoludzie.
          • euroquisling Re: troche cytatow 22.04.12, 19:02
            "Ale rdzeń feminizmu to jednak chyba zniesienie nierówności prawno-społecznych pomiędzy płciami?"

            Oczywiscie, tak samo jak rdzen socjalizmu realnego to zniesienie podzialow klasowych w spoleczenstwie i wladza klasy robotniczej. Socjalizm albo smierc. Narod z partia, partia z narodem.
            • rekreativa Re: troche cytatow 22.04.12, 19:39
              Ale się zaraz rozpędzasz... Socjalizm albo śmierć, no tak. Zawsze się znajdzie, jak pisałam, taki, który wykrzyknie "... albo śmierć". Co nie znaczy, że należy go słuchać i się nim przejmować.
              Dla mnie nie ma jakiegoś "albo śmierć". Dla mnie jest to po prostu oczywiste, że kobieta i mężczyzna powinni mieć takie same prawa we współczesnym świecie, nie wiem, co tu jest w ogóle do dyskutowania. A czy to się nazwie jakimś "izmem" to rzecz drugorzędna.
              W pierwszym poście podałeś parę cytatów i co chciałeś przez to właściwie powiedzieć? Że są wśród feministek nawiedzone krzykaczki? No są, w każdej grupie są takie osoby, ale co z tego?
              Czy to znaczy, że nie należy w ogóle o nic walczyć, niczego nie popierać, o nic się nie upominać, bo zawsze się znajdzie jakiś, co zrozumie kwestię na opak i będzie robił krecią robotę?
              • euroquisling Re: troche cytatow 22.04.12, 19:49
                Bardziej to, ze nie ma dymu bez ognia i nie wszystkie idee, nawet pomalowane / reklamowane w milych kolorach, sa rownouprawnione pod wzgledem sensownosci. Ale rzeczywiscie, poczatkowe cytaty nastawione na "jastrzebie" to byl blad.
                • rekreativa Re: troche cytatow 22.04.12, 20:22
                  Zgadzam się z powyższym.
                  Natomiast zapewne różnimy się co do mniemania, które to konkretnie idee są sensowne, a które nie.
                  Podejrzewam, że skoro piszesz na forum "Feminizm" i zacząłeś od takich a nie innych cytatów, to feminizm uważasz za ideę, która nie jest "równouprawniona pod względem sensowności".

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka