gazeta_mi_placi 30.06.12, 20:57 wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114881,12046344,Zbiorowy_gwalt_na_placu_Tahrir__Brytyjska_dziennikarka.html?lokale=krakow Moim zdaniem molestowanie, ale nie gwałt. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
bene_gesserit Re: Był gwałt czy nie było? 30.06.12, 21:26 Powaznie chcesz dyskutowac, czy byla penetracja czy nie? Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: Był gwałt czy nie było? 30.06.12, 21:28 A może być gwałt bez penetracji? Odpowiedz Link Zgłoś
bene_gesserit Re: Był gwałt czy nie było? 30.06.12, 22:28 www.pwn.pl/?module=multisearch&search=gwa%B3t&submit2=szukaj Tak strasznie cie interesuje, czy ktoś tej kobiecie i co wsadził? Co to w ogole ma do rzeczy? Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: Był gwałt czy nie było? 30.06.12, 22:38 Bardzo dużo. Co innego stosunek, co innego obmacywanie. Odpowiedz Link Zgłoś
rekreativa Re: Był gwałt czy nie było? 30.06.12, 23:28 Czy ty w ogóle spróbowałeś (aś) wczuć się choć na sekundę w sytuację tej dziewczyny? Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: Był gwałt czy nie było? 01.07.12, 00:09 Owszem, dziwię się że ktoś o zdrowych zmysłach (tak kobieta jak i mężczyzna) dobrowolnie lezie w samo centrum zamieszek do innych krajów. Odpowiedz Link Zgłoś
rekreativa Re: Był gwałt czy nie było? 01.07.12, 10:05 No tak, czyli sama sobie winna, bo po co tam lazła... A nawiasem mówiąc, gdyby człowiek zawsze wybierał bezpieczeństwo i wygodę, to do tej pory byśmy siedzieli w jaskiniach. Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: Był gwałt czy nie było? 01.07.12, 12:42 Żyjemy w czasach gdzie nie trzeba łazić w niebezpieczne miejsca aby żyć na całkiem dobrym poziomie i bynajmniej nie w jaskiniach. To nie okres polowania na mamutów gdzie nie było za bardzo wyjścia - chciałeś jeść musiałeś ryzykować. Odpowiedz Link Zgłoś
gotlama Re: Był gwałt czy nie było? 03.07.12, 01:03 Opowiedz takie bzdety ratownikom różnych służb, ludziom narażającym się z racji pełnionego zawodu, czy nawet przypadkowym osobom udzielającym pomocy w sytuacji kryzysowej. Może litościwie nie zabiją cię śmiechem. Odpowiedz Link Zgłoś
bene_gesserit Re: Był gwałt czy nie było? 30.06.12, 23:44 Relacja nie jest jednoznaczna i to powinno ci wystarczyc, o ile cię przy tym nie było. Odpowiedz Link Zgłoś
urko70 Re: Był gwałt czy nie było? 02.07.12, 10:25 gazeta_mi_placi napisała: > Bardzo dużo. > Co innego stosunek, co innego obmacywanie. Czemu utożsamiasz gwałt tylko ze stosunkiem? Odpowiedz Link Zgłoś
princesswhitewolf Re: Był gwałt czy nie było? 30.06.12, 23:54 Gwalt niejedno ma znaczenie. Zmuszanie do czegokolwiek to gwalt, a juz nie wspomne ozdzieraniu ubrania i naruszaniu w dalszy sposob prywatnosci. To tak samo traumatyczne doswiadczenie. Odpowiedz Link Zgłoś
tad9 kto w ul dmuchnie, temu gęba spuchnie... 01.07.12, 08:36 " dziewczyna - atrakcyjna blondynka o typowo europejskiej urodzie, na dodatek w sukience" cóż - dodam: jest to zapewne typowa blondynka... Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: kto w ul dmuchnie, temu gęba spuchnie... 01.07.12, 12:40 >dziewczyna - atrakcyjna blondynka o typowo europejskiej urodzie... To dlaczego na zdjęciach do tego artykułu jest całkiem inna dziewczyna? Odpowiedz Link Zgłoś
zak_szirak Ukrainki to musza sobie na gwalt zasluzyc 02.07.12, 17:53 przynajmniej wedlug dziennikarzy Wojewodzkiego i Figurskiego gazeta_mi_placi napisała: > >dziewczyna - atrakcyjna blondynka o typowo europejskiej urodzie... > > To dlaczego na zdjęciach do tego artykułu jest całkiem inna dziewczyna? > Odpowiedz Link Zgłoś
gotlama Re: kto w ul dmuchnie, temu gęba spuchnie... 03.07.12, 01:08 Zawsze zastanawiał mnie popyt na miód połączony z głęboką chęcią nadstawiania czyjejś gęby na spuchnięcie ... Kupujesz JAKĄKOLWIEK prasę korzystającą z pracy takich dziennikarek? Wchodzisz na strony zawierające ich relacje? Wchodzisz na strony czerpiące z ich relacji? Wiec chcesz spijać miodek, a czyjaś gęba niech puchnie... (za twoje pieniądze) Odpowiedz Link Zgłoś
corgan1 Re: miałaś kiedyś doczynienia z pasieką? 03.07.12, 03:33 > Zawsze zastanawiał mnie popyt na miód połączony z głęboką chęcią nadstawiania > czyjejś gęby na spuchnięcie... Bo nie wiem czy wiesz - można zebrać miód i nie zostać użądlonym, zbieranie miodu nie polega na tym, że w efekcie rzuca się na Ciebie rój pszczół i żądli tak że lądujesz na pogotowiu. Naprawdę. > Kupujesz JAKĄKOLWIEK prasę korzystającą z pracy takich dziennikarek? Wchodzisz > na strony zawierające ich relacje? Wchodzisz na strony czerpiące z ich relacji? Znaczy się - mam się wzruszyć i w ramach pokuty wykupić 2letnią prenumeratę tego pisma do którego pisuje ta obmacana przez Arabów panienka? Odpowiedz Link Zgłoś
urko70 Re: kto w ul dmuchnie, temu gęba spuchnie... 03.07.12, 11:57 gotlama napisała: > Zawsze zastanawiał mnie popyt na miód połączony z głęboką chęcią nadstawiania c > zyjejś gęby na spuchnięcie ... > Kupujesz JAKĄKOLWIEK prasę korzystającą z pracy takich dziennikarek? Wchodzisz > na strony zawierające ich relacje? Wchodzisz na strony czerpiące z ich relacji? > Wiec chcesz spijać miodek, a czyjaś gęba niech puchnie... (za twoje pieniądze) W pewien sposób przenosisz odpowiedzialność na odbiorcę informacji: kupujesz kolorowe to nadstawiasz czyjąś gębę. A ktoś zmusza reporterów do bycia tu i ówdzie? Nie, sami z własnej woli tam jadą. Odpowiedz Link Zgłoś
corgan1 ale tej pani nie można zarzucać głupoty 01.07.12, 10:38 bezmózgowia i kompletnej nieodpowiedzialności, prawda? To był jej pierwszy pobyt w Egipcie? bo deklarowała że "kocha Egipt", a jak kocha to chyba trochę zna jego uwarunkowania kulturowe żeby wiedzieć że pewnych rzeczy się nie robi a jak była w nim po raz pierwszy i od razu zadeklarowała że "kocha Egipt" to jest typową europejską idiotką po prostu. Bo jak bardzo młoda, w miarę atrakcyjna blondynka w sukience (!) wmiesza się w tłum który składa się z samych niedor...chanych młodych chłopaków to może być pewna że nic jej nie zrobią, prawda? Odpowiedz Link Zgłoś
jola161 Re: Wymysły 01.07.12, 15:03 Albo chora twórczość albo chorej dziewczyny - nie ona pierwsza i nie ostatnia. Odpowiedz Link Zgłoś
kocia_noga Re: Wymysły 01.07.12, 18:52 Corgi i ten drugi, "jola", ona się zabezpieczyła, miała ochronę. O ochraniających ją facetach cicho, tradycyjnie dokopujecie ofierze. A te egipskie chłopaki nie wszystkie niedoru...e, tylko dzięki niektórym z nich udało jej się ujść z życiem. Zaś w szpitalach - prawie jak u naszych trolli - śledztwo w sprawie jej winy. Odpowiedz Link Zgłoś
jola161 Re: Wymysły 01.07.12, 23:33 kocia_noga napisała: > Corgi i ten drugi, "jola", ona się zabezpieczyła, miała ochronę. O > ochraniających ją facetach cicho, tradycyjnie dokopujecie ofierze. Właśnie, żadnych świadków, nagrania, zdjęć, nawet tych rzekomych ochroniarzy. Nie takie opowieści słyszałam, niewinni faceci latami w więzieniu, potem się okazało, że wszystko dziewczyna zmyśliła. Takie "ofiary" to do psychiatryka, a nie do mediów. > A te egipskie chłopaki nie wszystkie niedoru...e, > tylko dzięki niektórym z nich udało jej się ujść z życiem. Ktoś z nich potwierdził historię dziewczyny? > Zaś w szpitalach - prawie jak u naszych trolli - śledztwo w sprawie jej winy. Postawili jej zarzuty? Była przesłuchiwana? Podpisywała coś? Była w szpitalu? Obdukcja? Nikt z ambasady tego nie potwierdza. Jakiś papier mogłaby skopiować, podarte łachy pokazać, tę burkę, co miała dostać, no cokolwiek. Przecież to wszystko zmyślone. Prowokacja wobec nowego rządu islamskiego? Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: Wymysły 02.07.12, 11:15 Swoją drogą sądzili, że dwoje, a niechby nawet i czworo rosłych mężczyzn obroni ją przed wielotysięcznym tłumem? To musieliby mieć siłę nie z tego świata. Odpowiedz Link Zgłoś
kotek.filemon Re: Wymysły 02.07.12, 13:05 jola161 napisała: > Prowokacja wobec nowego rządu islamskiego? Co nowy rząd islamski sądzi o kobietach i ich roli w społeczeństwie to wiadomo i bez prowokacji. Kobiety (i przy okazji mniejszości religijne/etniczne) już tęsknią za tym krwiożerczym Mubarakiem, podobnie jak ludność Libii za tym krwiożerczym Kadafim. "Arabska wiosna" powoli robi swoim entuzjastom jesień średniowiecza z dupy. Odpowiedz Link Zgłoś
jola161 Re: Wymysły 03.07.12, 00:02 To jest inna sprawa. Tylko po co kłamać, wkurzać muzułmanów? Kobietom lepiej przez to nie będzie! Odpowiedz Link Zgłoś
urko70 Re: Był gwałt czy nie było? 02.07.12, 10:29 gazeta_mi_placi napisała: > Moim zdaniem molestowanie, ale nie gwałt. "Zgwałcenie – zmuszenie drugiej osoby do obcowania płciowego, poddania się innej czynności seksualnej lub wykonania takiej czynności przez jedną lub wiele osób, posługujących się siłą fizyczną, przymusem, nadużyciem władzy, podstępem lub wykorzystujących niemożność wyrażenia świadomej zgody przez daną osobę. Sprawca zgwałcenia nazywany jest gwałcicielem." Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: Był gwałt czy nie było? 02.07.12, 11:13 A jaka to była owa "inna czynność seksualna"? Dziewczyna została po prostu zmacana i tyle, to podchodzi pod molestowanie i oczywiście powinno być karane, jednakowoż gwałt to to nie jest. Odpowiedz Link Zgłoś
zak_szirak niech sie cieszy ze nie jest Ukrainka 02.07.12, 11:26 Ukrainki to wrecz na gwalt to zasluguja - wedlug lewicowych dziennikarzy Odpowiedz Link Zgłoś
urko70 Re: Był gwałt czy nie było? 02.07.12, 12:44 gazeta_mi_placi napisała: > A jaka to była owa "inna czynność seksualna"? Dziewczyna została po prostu zmac > ana i tyle, to podchodzi pod molestowanie i oczywiście powinno być karane, jedn > akowoż gwałt to to nie jest. Ustalmy o czym mówimy: "molestować 1. «naprzykrzać się, natrętnie o coś prosić» 2. «nakłaniać kogoś do kontaktów seksualnych, wykorzystując swoją przewagę nad nim»" Inne czynności seksualne: "kontakt cielesny o charakterze seksualnym niebędący obcowaniem płciowym (dotykanie ciała w celach seksualnych)" gwałt: gwałtem określa się nie każdą przemoc, lecz tylko taką o dużym natężeniu. Zgwałcenie: "Zgwałcenie – zmuszenie drugiej osoby do obcowania płciowego, poddania się innej czynności seksualnej " cytat z art.: "jej strefy intymne zostały naruszone przez dłonie napastujących ją mężczyzn." Czyli był to gwałt bo była to przemoc o dużym natężeniu, zmusząjąca do kontaktu cielesnego stref intymnych. Podaj definicję gwałtu stwierdzającą, że gwałt to tylko wtedy kiedy była penetracja. Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: Był gwałt czy nie było? 02.07.12, 14:26 >nakłaniać kogoś do kontaktów seksualnych, wykorzystując swoją przewagę nad nim.... I tu właśnie wystąpił element przewagi - ona była jedna, ich wielu. Odpowiedz Link Zgłoś
zak_szirak Re: Był gwałt czy nie było? 02.07.12, 14:44 kto??? Ukrainska bohaterka audycji Figurskiego i Wojewodzkiego ??? gazeta_mi_placi napisała: > > I tu właśnie wystąpił element przewagi - ona była jedna, ich wielu. Odpowiedz Link Zgłoś
urko70 Re: Był gwałt czy nie było? 02.07.12, 14:49 gazeta_mi_placi napisała: > >nakłaniać kogoś do kontaktów seksualnych, wykorzystując swoją przewagę nad > nim.... > > I tu właśnie wystąpił element przewagi - ona była jedna, ich wielu. Czyli nie rozumiesz co znaczy nakłaniać. Ponadto masz w du.pie definicje gwałtu i innych czynności seksualnych. Nie podajesz też definicji gwałtu potwierdzającej że aby był gwałt wymagana jest penetracja. W zasadzie leżysz na łopatkach i co fajne to sama się tak rozłożyłaś. :) Odpowiedz Link Zgłoś
easz Re: Był gwałt czy nie było? 10.07.12, 21:04 gazeta_mi_placi napisała: > A jaka to była owa "inna czynność seksualna"? Dziewczyna została po prostu zmac > ana i tyle, to podchodzi pod molestowanie i oczywiście powinno być karane, jedn > akowoż gwałt to to nie jest. Oj, Gazetka, znów brykasz? A jakby kijem była penetracja, to by wg ciebie był gwałt, czy by nie było? I tak na ile centymetrów wg ciebie, a na ile nie? Uważaj, bo z tą 'inną czynnością seksualną', to się można nieźle naciąć, przynajmniej w Pl - czytałam w jakimś artykule kiedyś, opisane tak jakoś nieszkodliwie i wyrok był mały, w zawieszeniu nawet chyba, a potem się okazało, że to regularny gwałt oralny był. Odpowiedz Link Zgłoś
mijo81 Re: Był gwałt czy nie było? 02.07.12, 17:29 Kurde .... ludzie ... to tylko kwestia definicji! W Szwecji to byłby gwałt na 100% Odpowiedz Link Zgłoś
urko70 Re: Był gwałt czy nie było? 03.07.12, 11:50 mijo81 napisał: > Kurde .... ludzie ... to tylko kwestia definicji! W Szwecji to byłby gwałt na 1 > 00% Porozumiewamy się językiem korzystającym z pojęć o ustalonych definicjach. W Polsce to takie zachowania również spełnia kryteria gwałtu. Masz inną definicję gwałtu podaj proszę wraz ze źródłem. Odpowiedz Link Zgłoś
zak_szirak Re: Był gwałt czy nie było? 04.07.12, 00:17 Definicja gwaltu wg Lewakow: Figurskiego i Wojewodzkiego: -> Ukrainka na gwalt musi sobie ZASLUZYC ! urko70 napisał: > mijo81 napisał: > > > Kurde .... ludzie ... to tylko kwestia definicji! W Szwecji to byłby gwał > t na 1 > > 00% > > Porozumiewamy się językiem korzystającym z pojęć o ustalonych definicjach. W Po > lsce to takie zachowania również spełnia kryteria gwałtu. > Masz inną definicję gwałtu podaj proszę wraz ze źródłem. Odpowiedz Link Zgłoś
lonely.stoner Re: Był gwałt czy nie było? 02.07.12, 22:27 w kazdym cywilizowanym kraju to jest uznane za gwalt, w Polsce (taliban katolicki) i w Egipcie za to zadaja pytania: czy jestes mezatka? czy jestes dziewica? jesli odpowiedz nie to znaczy ze gwaltu nie bylo bo jesli nie masz meza i nie jestes dziewica to jestes prostytutka. Odpowiedz Link Zgłoś
zak_szirak Re: Był gwałt czy nie było? 04.07.12, 00:19 A Polskim radio, dzeinnikarze zastanawiaja sie czy brzydkie kobiety nadaja sie na gwalt. Taki Figurski to wprost mowi, ze jakby jego Ukrainka zasluzyla i byla na tyle urodziwa, toby ja gwalcil. na to czubek Wojewodzki przytaknal i zarechotal. lonely.stoner napisała: > w kazdym cywilizowanym kraju to jest uznane za gwalt, w Polsce (taliban katolic > ki) i w Egipcie za to zadaja pytania: czy jestes mezatka? czy jestes dziewica? > jesli odpowiedz nie to znaczy ze gwaltu nie bylo bo jesli nie masz meza i nie j > estes dziewica to jestes prostytutka. Odpowiedz Link Zgłoś
wiedzacy.wszystko Re: Był gwałt czy nie było? 12.07.12, 15:08 Tamta "dziennikarka" wiedziala ze jej ubranie jest bardzo prowokujace. Wiedziala ze idzie w sam srodek zebrania do ktorego tradycyjnie maja dostep wylacznie kobiety lekkich obyczajow obslugujace tlum. I teraz ma pretensje? Comon! Odpowiedz Link Zgłoś
rekreativa Re: Był gwałt czy nie było? 12.07.12, 16:03 Masz rację. Lepiej nie iść tam, gdzie są mężczyźni, bo to brudne świnie, które na widok kawałka skóry wpadają w szał i schodzą poniżej wszelkich bydląt na tej ziemi. Odpowiedz Link Zgłoś
wiedzacy.wszystko Re: Był gwałt czy nie było? 12.07.12, 16:14 Ok. Ok. Argument ad absurdum. Wyobraz sobie, ze wyjezdzasz za granice do bardzo egzotycznego kraju. Poznajesz faceta w barze. Pijecie drinki, idziecie do pokoju, bzykacie sie, wszyscy sa zadowoleni kilkukrotnymi orgazmami. A rano wpada policja i cie aresztuje za gwalt na wczorajszym kochanku. Okazuje sie ze byl on przedstawicielem innej kultury, w ktorej poznanie kobiety w barze, wspolne picie alkoholu, wyjscie razem do pokoju hotelowego, a nastepnie oddawanie sie "pieszczotom" nie oznacza zgody na seks. W jego kulturze wlasciwe bylo np. podpisanie umowy o bzykaniu przed bzykaniem, a ty tego nie zrobilas, wiec popelnilas gwalt i idziesz do wiezienia. To jest dokladnie to samo co zrobila ta "dziennikarka". W oczach mezczyzn, ktorzy probowali sie do niej dobrac, poszla polnaga do baru, wypila z nimi drinki, poszla do hotelu, a teraz ma pretensje. Odpowiedz Link Zgłoś
rekreativa Re: Był gwałt czy nie było? 12.07.12, 16:51 Tylko potwierdzasz to, co nieco groteskowo wcześniej opisałam. Że mężczyzna nie umie nad sobą panować. W związku z tym kobieta rzeczywiście musi być hiper podejrzliwa i mieć oczy naokoło głowy, chować się w boczną ulicę na widok grupy mężczyzn idących w jej stronę, pod żadnym pozorem nie chodzić samej do baru, a jak już popełni ten ryzykowny krok, to nie rozmawiać z obcymi i broń boże nie uśmiechnąć się do tego fajnego chłopca przy sąsiednim stoliku, bo a nuż to odbierze jako przyzwolenie na wsadzenie. No i unikać jak ognia piekielnego krótkiej spódnicy, dekoltów i szpilek. Ale to taka oczywista oczywistość. A jeśli i tak ją ktoś zgwałci, to cóż, po prostu pech. Odpowiedz Link Zgłoś
wiedzacy.wszystko Re: Był gwałt czy nie było? 12.07.12, 19:08 Nic nie zrozumialas. Niie chodzi o to ze mezczyzni nie umieja nad soba panowac. Tu chodzi o inne kody kulturowe. W Egipcie, jezeli kobieta wchodzi w sukience, bez oslonietych wlosow w tlum, oznacza to samo co naga kobieta, kladzaca sie na lozku i wolajaca "bzykaj sie ze mna!". Dokladnie to samo. Niektorzy egipcjanie wiedza ze kody kulturowe w europie i egipcie sa inne, inni nie wiedza. Ale jak jedziesz do kraju, to twoim obowiazkiem jest przestrzeganie kodow kulturowych odwiedzanego kraju! Odpowiedz Link Zgłoś
rekreativa Re: Był gwałt czy nie było? 12.07.12, 19:33 "Nic nie zrozumialas" Widocznie jesteś dla mnie za "mondry" ." W Egipcie, jezeli kobieta wchodzi w sukience, bez oslonietych wlosow w tlum, oznacza to samo co naga kobieta, kladzaca sie na lozku i wolajaca "bzykaj sie ze mna!". Naprawdę? To ja chyba w jakimś innym Egipcie byłam. Odpowiedz Link Zgłoś
wiedzacy.wszystko Re: Był gwałt czy nie było? 12.07.12, 20:25 Najwyrazniej... Egipt w wersji dla turystow jest bardzo rozny od prawdziwego Egiptu... Odpowiedz Link Zgłoś
rekreativa Re: Był gwałt czy nie było? 12.07.12, 21:16 A skąd Ty wiesz, jak ja w tym Egipcie podróżowałam i co widziałam? Ale mniejsza z tym. Kobieta z artykułu nie była tam turystycznie. Była w pracy, kręciła reportaż jak wielu pewnie innych reporterów, towarzyszyło jej dwóch współpracowników -mężczyzn. Więc nie można mówić, że się zachowała aż tak znowu niefrasobliwie. Z tłumu wyciągnęli ją też jacyś mężczyźni, tubylcy i to oni ją dostarczyli do lekarza. A zatem to chyba nie jest powszechne zachowanie, żeby gwałcić zbiorowo kobiety z Europy w publicznych miejscach. Odpowiedz Link Zgłoś
wiedzacy.wszystko Re: Był gwałt czy nie było? 12.07.12, 21:43 Nie wiem jak ty podrozowalas, wiem jak ja podrozowalem. I wiem, ze ilekroc moje kolezanki (z ktorymi jezdzilem) byly dalej niz jakies 15 metrow odemnie, byly ombacywane; mimo ze sukienek nie nosily, tylko dlugie spodnie, dlugie bluzy. Ale tak dlugo jak mialy odkryte wlosy byly napastowane. Tak bylo w Kairze, i tak bylo w zabitych dechami wiochach na pustyni i w dolinie. Nie wszyscy napastowali. Ale cala rzecz polega na tym, ze wystarczy ze 5% jest napastujace zeby cos zlego moglo sie stac. Tak. Ona nie byla tam turystycznie. I dlatego powinna wiedziec jak sie ubrac i jak sie przygotowac do pracy. Czego w oczywisty sposob nie zrobila. Jej skucha... Odpowiedz Link Zgłoś
urko70 Re: Był gwałt czy nie było? 16.07.12, 11:00 wiedzacy.wszystko napisał: > Nic nie zrozumialas. > Niie chodzi o to ze mezczyzni nie umieja nad soba panowac. Tu chodzi o inne kod > y kulturowe. > > W Egipcie, jezeli kobieta wchodzi w sukience, bez oslonietych wlosow w tlum, oz > nacza to samo co naga kobieta, kladzaca sie na lozku i wolajaca "bzykaj sie ze > mna!". > Dokladnie to samo. I pewnie z podobnego powodu dziwiłeś się Niemcom, którym skradziono auto, ze są wqrzeni i mają pretensje bo przecież kod kulturowy nakazywał ukraść Niemcowy auto. > Ale jak jedziesz do kraju, to twoim obowiazkiem jest przestrzeganie kodow kultu > rowych odwiedzanego kraju! Powinni przyjeżdżać z minimum trzema blokadami skrzyni biegów kierownicy ukrytym wyłącznikiem elektryki a nie potem mieć pretensje że auto mu ukradli. Jesli mają taki kod kulturowy to i owszem dobrze jest się zawqczasu zabezpieczyć ale w NICZYM nie powinno to przeszkadzać w ukaraniu bydlaków. To raz. A dwa społeczeństwa cywilizowane powinny z pełną konsekwencją izolować od siebie tych którzy mają takie a nie inne kody, bo potem tylko same problemy w cywilizowanym świecie. Odpowiedz Link Zgłoś
wiedzacy.wszystko Re: Był gwałt czy nie było? 16.07.12, 16:16 A gdzie ja napisalem ze nie nalezy ich ukarac (zgodnie z obowiazujacym prawem w danym krauj). A z ciekawosci, jaka jest wedlug ciebie odpowiednia kara dla faceta za przelecenie panienki, ktora publicznie oswiadcza (zgodnie z kodem kulturowym panujacym w danym miejscu) ze chce byc przeleciana? Odpowiedz Link Zgłoś
urko70 Re: Był gwałt czy nie było? 16.07.12, 23:05 wiedzacy.wszystko napisał: > A gdzie ja napisalem ze nie nalezy ich ukarac (zgodnie z obowiazujacym prawem w > danym krauj). A gdzie ja napisałem, że Ty to napisałeś? Natomiast wydżwięk Twoich wypowiedzi jest taki: sama sobie winna. "wiedziala ze jej ubranie jest bardzo prowokujace. Wiedziala ze idzie w sam srodek zebrania do ktorego tradycyjnie maja dostep wylacznie kobiety lekkich obyczajow obslugujace tlum. I teraz ma pretensje? Comon!" Zamiast potępić w czambuł zachowanie zezwierzęconych bydlaków Ty stawiasz ją w jednym szeregu z ku.wami. Trochę to małe. > A z ciekawosci, jaka jest wedlug ciebie odpowiednia kara dla faceta za przelece > nie panienki, ktora publicznie oswiadcza (zgodnie z kodem kulturowym panujacym > w danym miejscu) ze chce byc przeleciana? Wg mnie mocnym i kompletnie bezsensownym nadurzyciem jest to Twoje tłumaczanie tych bydlaków. Powiem tak: jeśli kod kulturowy w Twojej wsi jest taki, że łapiesz za tyłek każdą kobietę która idzie więcej niż 2m od mężczyzny, to w ciągu 10s masz buta w zębach i poznajesz mój kod kulturowy. Że co (?) że różne miejscowości to co innego niż rózne kraje? NIE, tam byli ludzie którzy ją wyprowadzili z tego tłumu. Odpowiedz Link Zgłoś
urko70 Re: Był gwałt czy nie było? 16.07.12, 23:08 urko70 napisał: ofc: naduzyciem Odpowiedz Link Zgłoś
ap_u Re: Był gwałt czy nie było? 01.08.12, 17:28 Prowokujesz czy ty tak na serio? Bo te brednie w zestawieniu z twoim nickiem brzmią wręcz śmiesznie. > Niektorzy egipcjanie wiedza ze kody kulturowe w europie i egipcie sa inne, inni > nie wiedza. A czy wiedzą, że jesli kobieta się broni i krzyczy to oznacza, że nie chce żeby ją dalej dotykać? Czy to, że są u siebie sprawia, że nie muszą w ogóle respektować godności osobistej "przyjezdnych"? To co piszesz, nie mieści się w głowie. Czy ty robisz krzywdę obcokrajowcom, którzy nie respektują twoich kodów kulturowych? Przecież to jest wymówka chama. Czy może twierdzisz, że nie wiedzieli.... pomylili ją (blondynkę o jasnej karnacji z aparatem czy kamerą w ręku) z lokalną prostytutką? Jednak w trakcie była okazja żeby się przekonać, że to jednak nie tak. > Niie chodzi o to ze mezczyzni nie umieja nad soba panowac. Tu chodzi o inne kod > y kulturowe. No tak, absolutnie nie ma znaczenia, że faceci chcieli sobie bezkarnie poużywać. Wszak w ich kod kulturowy jest wpisane żeby zmacać wszystko co nie jest zasłonięte po czubek nosa i oni niejako musieli to zrobić. Bo mają taki KOD KULTUROWY. Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: Był gwałt czy nie było? 13.07.12, 17:57 Akurat w tym miejscu w tym rejonie o takiej a nie innej kulturze tak jest. Odpowiedz Link Zgłoś
kotek.filemon Re: Był gwałt czy nie było? 12.07.12, 16:11 Hmm, ładnie na ten temat tu: eatmyshit.blox.pl/2012/07/Ja-tylko-niose-pomoc.html Odpowiedz Link Zgłoś
wiedzacy.wszystko Re: Był gwałt czy nie było? 12.07.12, 16:20 Ja nie o tym. Tamto to bylo pchanie sie w ognisko, a potem pozywanie tego kto ognisko rozpalil, ze sie poparzyla... Odpowiedz Link Zgłoś
takajednakropka Re: Był gwałt czy nie było? 23.08.12, 14:23 Nazwa to ma tu chyba najmniejsze znaczenie. Ja bym się raczej zapytała co ona tam robiła, kobieta w kiecce, sama jedna, w tłumie chłopów i w takim momencie, w którym zdaje się kobietom nie wolno. Czy się mylę? Odpowiedz Link Zgłoś