margot_may
19.05.13, 17:33
wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,13940373,_Zapamietalem_tyle__Pitcairn_jest_miejscem_naturalnej.html#MT
Czytam fragmenty tej książki i się zastanawiam czy tak powszechne, nieukrywane gwałty na młodych kobietach we własnej społeczności to wynik socjopatii (zamknięta, mała populacja z brakiem prawidłowych więzi emocjonalnych z bliskimi -> pierwsze kobiety, matki, na tej wyspie ofiary handlu ludźmi), czy też naturalna (w sensie spotykana w naturze i możliwa do wystąpienia) postać społeczności.