ardzuna
29.07.04, 15:12
czy na to forum wchodzą wszyscy sfrustrowani mężczyźni w necie, żeby próbowac
innym udowodnić, jacy to są świetni i wielcy? Bo poczytałam kilka wątków i
zaczynam się zastanawiać, czy dać sobie spokój, czy poczytać jeszcze.
Ludzie, to forum nazywa się feminizm, a nie antyfeminizm, i jak jesteście
antyfeministami, naprawde nie musicie tu siedzieć. Możecie zrobić coś
pożytecznego: podlać kwiatki, zająć się potrzebującym pomocy sąsiadem albo
ugotować obiad żonie, żeby choć raz ją odciązyć. A, zapomniałam, wy nie macie
żon, bo już żadna nie chce was obsługiwać.