varsava
30.07.04, 16:28
Wybaczcie moje pytanie, ale nie znam zbyt dobrze środowiska polskich
feministek.
Czy ta Kinga Dunin to naprawdę myśli to, co pisze, czy to tylko taka
prowokacja konserwatystów?
Mam wrażenie, że - parafrazując ŚP X. Tischnera - żaden gorliwy konserwatysta
nie odstraszy od feminizmu tylu ludzi, co jedna nieudolna feministka.
---
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=642&w=14468704