Dodaj do ulubionych

Warsztaty dla przedszkolnych dzieci

17.09.13, 11:42
Powiedźcie mi, drogie panie, jak to jest, że z drobnymi wyjątkami dyskutując z wami można odnieść wrażenie, że obraz feminizmu w prawicowych blogach to wyjątkowo krzywdzące przejaskrawienie, potworkowata fikcja niemająca przełożenia na rzeczywistość, a wszystkie feministki są całkiem do rzeczy, rozsądne i potrafiące pogadać (za wyjątkiem tych, które mam na black liście B-D), po czym trafiam na coś takiego:

wsumie.pl/rodzina/73272-takie-eksperymenty-odzieraja-dzieci-z-godnosci
Kto to wymyśla? Skąd się to bierze i jak wy, feministki, się na coś takiego zapatrujecie?
Obserwuj wątek
    • rekreativa Re: Warsztaty dla przedszkolnych dzieci 17.09.13, 11:58
      Odpowiem to samo, co na innym forum innym oburzonym na zapas:
      PROSZĘ PRZECZYTAĆ ORYGINALNY PROGRAM.
      Bez tego żadna rozmowa na ten temat nie ma sensu.
      • rekreativa Re: Warsztaty dla przedszkolnych dzieci 17.09.13, 12:12
        A zresztą wkleję scenariusz jednej lekcji z programu Równościowe Przedszkole, tej lekcji, która sprawiła, że rozmaici panowie wypisują bzdury po Internetach, jakoby od dzisiaj pojebane feministki chciały chłopczyków siłą w sukienki przebierać.
        Jedna uwaga: wystepuje tu słowo "gender". Tak, to straszne słowo, którego tak nie lubi pan z cytowanego linku. Mam jednak nadzieję, że poważny dyskutant zrobi wysiłek i mimo niechęci do słowa "gender" przeczyta do końca tekst, który wkleiłam.

        Proszę:

        SCENARIUSZ 9
        TEMAT: GENDER QUIZ Liczebność grupy: 5-20 dzieci Cele: Znalezienie, odróżnianie/ dostrzeżenie różnic pomiędzy dziewczynkami a chłopcami Zrozumienie roli, jaka odgrywa płeć i jej wpływ na nasze zachowania, ubiór, wybory itp. Zdobycie wiedzy, że gender zmienia się w zależności od czasu i kultury.
        57
        poznanie historii kobiet, roli ruchów emancypacyjnych. Rozbudzanie aktywności obywatelskiej i sprawiedliwości społecznej. Przygotowanie: Przygotuj zdjęcia/ rysunki kobiet i mężczyzn, na których będzie widoczny ich ubiór (współczesne i dawne) , ilustracje przedstawiające ubiór kobiet i mężczyzn z różnych kultur (kobiety w chustach, burce – islam, mężczyźni w długich szatach – Indie itp.) Materiały: Rzeczy do przebrania się – peruki z długimi włosami, sukienki, spódniczki, czapka bejsbolówka itp. , płachta papieru, taśma mocująca, kredki
        PRZEBIEG ZAJĘĆ
        1. Trzy lub cztery osoby opuszczają z nauczycielką pomieszczenie. Zanim powrócą, mają podjąć decyzję czy wracają jako chłopcy czy dziewczęta. Pozostałe dzieci mają, po ich zachowaniu, ruchach odgadnąć ich płeć.
        2. Porozmawiaj z dziećmi na temat tego:
        Skąd wiedziały, kto jest dziewczynką a kto chłopcem, po czym to poznały?
        Jak dziewczynki, a jak chłopcy podkreślają/ wyrażają swoją płeć? (na przykład poprzez ubranie, fryzurę, biżuterię, kolory)?
        Czy wiedzą, jak mogły ubierać się kobiety dawniej? Co było dopuszczalne w ubiorze kobiet, a co mężczyzn.
        Czyj strój bardziej się zmienił? Czy wiedzą dlaczego?
        3. Pokaż dzieciom przygotowane ilustracje. Zapytaj, co na nich widzą, jak się ubierały kobiety a jak mężczyźni. Co się zmieniło w stroju kobiet i mężczyzn na przestrzeni dziejów. Jakie są różnice w strojach w zależności od kultury.
        4. Zwróć uwagę na fakt, że dziewczynki mogą chodzić w spodniach, ale chłopcy w spódnicach i sukienkach nie. Czy kiedyś mężczyźni mogli nosić długie włosy a kobiety krótkie? Jak to się zmieniło? Zapytaj dzieci czy wiedzą dlaczego?
        5. Powiedz dzieciom o ruchach emancypacyjnych, o sufrażystkach i roli kobiet dla innych kobiet w historii, podkreśl, że dawniej kobiety miały bardzo ograniczone
        prawa i możliwości, nie mogły pracować, uczyć się, mieć własnych pieniędzy, głosować. Ruch kobiecy wywalczył dla kobiet prawa dla nich. Więcej informacji i scenariusze lekcji: wirtualne Muzeum Historii Kobiet
        • frusto Re: Warsztaty dla przedszkolnych dzieci 17.09.13, 12:18
          Pani rekreativa, program super, tylko dlaczego w takim razie w relacji z _realizacji_ jest wzmianka o tym, że chłopcy płakali, uciekali, lub gryźli nauczycielkę NIE CHCĄC przebierać się w sukienki? Poza tym, ja nie chcę, by przedszkole oferowało mojemu synu przebieranie się w sukienki i koniec. Ja sam będzie chciał, nie zabronię, ale będę tym osobiście załamany i mam szczerze mówiąc w nosie tych, co mi próbują wmawiać, że mam udawać, że nie.
          • rekreativa Re: Warsztaty dla przedszkolnych dzieci 17.09.13, 12:43
            "chłopcy płakali, uciekali, lub gryźli nauczyciel
            > kę NIE CHCĄC przebierać się w sukienki? "

            A to jest do mnie pytanie? Czy ja mam być odpowiedzialna za to, w jaki sposób program wcielają w życie nauczycielki i nauczyciele w całym kraju? Proszę się pytać tych, którzy tam byli.

            " Poza tym, ja nie chcę, by przedszkole o
            > ferowało mojemu synu przebieranie się w sukienki i koniec. "

            Nie i koniec. To jest dopiero argument.
            A przed chwilą pisałeś, że program super.
            Przecież w lekcji, którą podesłałam, nie chodzi o jakieś zwykłe przebranie chłopca za dziewczynkę, tylko o zabawę z użyciem stroju i naukę, jak to ludzie się ubierają teraz, jak dawniej, jakie elementy stroju są uważane za damskie, jakie za męskie i co się zmieniło itd.
            To tak jak przebieranie się dzieci w kostiumy do przedstawienia szkolnego. Jest to jednorazowa przebieranka mająca spełnić jakiś cel dydaktyczny, a nie zamienianie chłopców w dziewczynki.
            JUż nie wspomnę o takim małym szczególe, a może jednak wspomnę :), że w programie tej lekcji nie ma w ogóle mowy o tym, że chłopcy maja obowiązkowo przebierać się w stroje damskie. Scenariusz mówi wyraźnie, że kilka osób wychodzi z nauczycielką, a wracają przebrane, przy czym jest WYBÓR, że dziewczynka może przebrać się w strój męski i UDAWAĆ chłopca, a chłopiec, jeśli zechce, może się przebrać w strój damski i UDAWAĆ kobietę - w tym momencie, na potrzeby tej jednej lekcji.
            Nie ma tam żadnej sugestii nawet, że należy chłopców przebrać w stroje damskie. Jest za to wyraźnie napisane, że to dzieci podejmują decyzję, w strój której płci chcą się przebrać.

            A co robią poszczególni nauczyciele w poszczególnych przedszkolach, to, na miłość boską, nie jest już odpowiedzialność tych państwa, którzy ułożyli program!
            Jasne, to jest inteligentny program, wymagający dużej wiedzy i wyczucia i żeby nie zamienił się w jakąś bezsensowną farsę z wrzeszczącymi chłopczykami siłą pchanymi w sukienki to wymaga przygotowania mądrych wychowawców.
            Ale oddzielajmy te dwie rzeczy: sam program i jego cele dydaktyczne oraz wykonanie w praktyce, które, jak wiele rzeczy w naszym kraju, pewnie będzie na poziomie dosyć żenującym.
            • frusto Re: Warsztaty dla przedszkolnych dzieci 18.09.13, 12:59
              rekreativa napisała:

              > " Poza tym, ja nie chcę, by przedszkole o
              > > ferowało mojemu synu przebieranie się w sukienki i koniec. "
              >
              > Nie i koniec. To jest dopiero argument.
              Dobrze, więc więcej:
              1. Różnice między płciami nie polegają tylko na innym ubiorze i innym zachowaniu. Facet w sukience jest facetem w sukience, a nie kobietą. Program ten zdaje sie zapominać o tym podstawowym fakcie, a więc zdaje się sugerować, że różnice między płciami są czysto kulturowe, co jest fałszem.
              2. Przebieranie syna w sukienkę może odbić się na formowaniu jego tożsamości płciowej. Chcę, by mój syn wyrósł na heteroseksualnego mężczyznę, bez fascynacji różnymi fetyszami. Eksperymenty typu "neutrally-genered Sacha" nie dla mnie.
              3. Przebieranie się syna w sukienkę może spowodować, że będzie potem przezywany przez kolegów z grupy rówieśniczej
              4. Wreszcie, argument "nie" nie wymaga żadnego uzasadnienia. Nie chcę. To inni mają mnie przekonać, że to da mojemu synowi coś dobrego, a nawet, że jest niezbędne. Jak ktoś zaoferuje program skoków o tycze, to ja też wystarczy, że powiem "nie" bez żadnego uzasadnienia i koniec. To jest moje dziecko - i proszę nie wyskakiwać ze sloganami "ono jest swoje własne", bo gdyby było swoje własne, to by nikt nie zmuszał je do chodzenia do szkoły, zabraniał mu obżerania się słodyczami itd.

              > Ale oddzielajmy te dwie rzeczy: sam program i jego cele dydaktyczne oraz wykona
              > nie w praktyce, które, jak wiele rzeczy w naszym kraju, pewnie będzie na poziom
              > ie dosyć żenującym.
              Nie da się tego oddzielać. Nieważne, jaki byłby program, to można i wręcz należy go oceniać po sposobie jego realizacji. Dobrymi chęciami piekło jest wybrukowane.
              • rekreativa Re: Warsztaty dla przedszkolnych dzieci 18.09.13, 14:37
                Panowie drodzy, że tak zbiorczo się zwrócę, reagujecie tak, jakby ktoś chciał waszych synów wciskać w te sukienki za każdym razem, kiedy przyjdą do przedszkola. Piszecie o zaburzeniach tożsamości, o fetyszach (naprawdę???) itp., a przecież tutaj chodzi o JEDNĄ zabawę na jednej lekcji!!!
                I nie jest to bezcelowe przebranie dla samego przebrania, tylko ma jakiś cel dydaktyczny.
                Można się nie zgadzać z owym celem, można się nie zgadzać z całym założeniem programu, bo jest w tym kraju wolność poglądów, ale przynajmniej proszę nie wymyślać niestworzonych rzeczy.
                Szczególnie, że nie ma takiej potrzeby, bo program jest wprowadzany po konsultacji z rodzicami i jeśli większość się nie zgodzi, to programu nie będzie.
              • g.r.a.f.z.e.r.o Re: Warsztaty dla przedszkolnych dzieci 20.09.13, 08:13

                > 1. Różnice między płciami nie polegają tylko na innym ubiorze i innym zachowani
                > u. Facet w sukience jest facetem w sukience, a nie kobietą. Program ten zdaje s
                > ie zapominać o tym podstawowym fakcie, a więc zdaje się sugerować, że różnice
                > między płciami są czysto kulturowe, co jest fałszem.

                Ja bym powiedział że program właśnie ma uczyć tego o czym mówisz.
                Że pomimo założenia sukienki chłopiec to chłopiec.
                > 2. Przebieranie syna w sukienkę może odbić się na formowaniu jego tożsamości pł
                > ciowej. Chcę, by mój syn wyrósł na heteroseksualnego mężczyznę, bez fascynacji
                > różnymi fetyszami. Eksperymenty typu "neutrally-genered Sacha" nie dla mnie.
                Strach ojca przed damskim ubiorem może być dla niego większym stymulantem do powstania fetyszu.
                > 3. Przebieranie się syna w sukienkę może spowodować, że będzie potem przezywany
                > przez kolegów z grupy rówieśniczej

                No właśnie aby tego uniknąć tworzy się takie programy.

                > 4. Wreszcie, argument "nie" nie wymaga żadnego uzasadnienia. Nie chcę. To inni
                > mają mnie przekonać, że to da mojemu synowi coś dobrego, a nawet, że jest niezb
                > ędne. Jak ktoś zaoferuje program skoków o tycze, to ja też wystarczy, że powiem
                > "nie" bez żadnego uzasadnienia i koniec. To jest moje dziecko - i proszę nie w
                > yskakiwać ze sloganami "ono jest swoje własne", bo gdyby było swoje własne, to
                > by nikt nie zmuszał je do chodzenia do szkoły, zabraniał mu obżerania się słody
                > czami itd.

                Sorki, to musisz dla swojego dziecka znaleźć inne, ideologicznie właściwe, przedszkole.
                Na szczęście jest spory wybór.
          • rekreativa Re: Warsztaty dla przedszkolnych dzieci 17.09.13, 12:58

            Ja wierzę, że chłopcy na propozycję przebrania się w strój kobiecy reagują histerią i agresją. Natomiast proszę siebie zapytać, dlaczego tak jest i dlaczego nie działa w drugą stronę (dziewczynki na propozycję przebrania się w strój męski, ot na chwilkę, dla zabawy, nie reagują gwałtownym sprzeciwem, nawet jeśli na co dzień są tymi dziewczynkami, które uwielbiają kolor różowy i noszą tylko sukienusie z falbankami)
            Dlaczego Ty, frusto, tak wrogo podchodzisz do zabawowej przebieranki w przedszkolu? I dlaczego nie ma w Tobie podobnych uczuć, jeśli idzie o dziewczynki, które przebierałyby się za chłopca w tej samej zabawie?
            Dlaczego ten kobiecy strój budzi taką panikę w mężczyźnie?
            (I proszę mi nie mówić, że to dlatego chłopcy reagują wrzaskiem, bo mamusia chodzi czasem w spodniach, a tatuś w sukience nie chodzi. W końcu nikt w realnym świecie nie chodzi też w przebraniu misia, rycerza, czy smoka, a jednak chłopcy nie mają zwykle problemu, żeby się w zabawie za takie postaci przebierać).
            • kocia_noga Re: Warsztaty dla przedszkolnych dzieci 17.09.13, 13:04
              rekreativa napisała:

              >
              > Ja wierzę, że chłopcy na propozycję przebrania się w strój kobiecy reagują hist
              > erią i agresją.
              Wszystkie te histeryczne wrzaski i przekłamania sa autorstwa osób mocno konserwatywnych. Dodatkowo widać jak na dłoni, o co im chodzi najbardziej :)
              Z mojego zaś doświadczenia wynika że chłopcy bardzo lubią się przebierać, również za kobiety/dziewczynki, nie tylko za zakute pały. Jeśli reaguja paniką, to znaczy, że seksistowskie pranie mózgów już odbyli, czyli to, z czego się tarza po podłodze Urko miało miejsce już wcześniej, w rodzinnych domach.
              • rekreativa Re: Warsztaty dla przedszkolnych dzieci 17.09.13, 13:14
                Kocia, no...
                Nie podpowiadaj.
              • urko70 Re: Warsztaty dla przedszkolnych dzieci 17.09.13, 13:43
                kocia_noga napisała:

                > Wszystkie te histeryczne wrzaski i przekłamania sa autorstwa osób mocno konserw
                > atywnych.

                Na jakiej podstawie twierdzisz, że to przekłamania?

                > Dodatkowo widać jak na dłoni, o co im chodzi najbardziej :)

                To widać w odniesieniu do autorów programu.
                "poznanie historii kobiet, roli ruchów emancypacyjnych."
                "Powiedz dzieciom o ruchach emancypacyjnych, o sufrażystkach i roli kobiet"
                przy braku analogicznych prezentacji o mężczyznach.

                > Z mojego zaś doświadczenia wynika że chłopcy bardzo lubią się przebierać, równi
                > eż za kobiety/dziewczynki, nie tylko za zakute pały. Jeśli reaguja paniką, to z
                > naczy, że seksistowskie pranie mózgów już odbyli, czyli to, z czego się tarza p
                > o podłodze Urko miało miejsce już wcześniej, w rodzinnych domach.

                Przez trzy znane mi osobiście przedszkola oraz szkoły podstawowe spotkałem raz jednego chłopca który przebrał się na zabawę w przebranie "dyskusyjne płciowo" to była pszczoła oraz jednego chłopca, który raz przebrał się za jakiegoś pluszaka (nie mylić z niedźwiedziem). Cała reszta to były mniej lub bardziej ale chłopięce przebrania.

                To właśnie działania takie jak w tym projekcie próbują wyprać mózgi małym chłopcom.
                • rekreativa Re: Warsztaty dla przedszkolnych dzieci 17.09.13, 13:57
                  " To właśnie działania takie jak w tym projekcie próbują wyprać mózgi małym chłop
                  > com."

                  To własnie taka wypowiedź świadczy o tym, że jestes uprzedzony i oporny na prezentowane fakty, więc dyskusja o tym programie z Tobą nie ma większego sensu.
                  • urko70 Re: Warsztaty dla przedszkolnych dzieci 17.09.13, 14:27
                    rekreativa napisała:

                    > " To właśnie działania takie jak w tym projekcie próbują wyprać mózgi małym chł
                    > opcom."
                    >
                    > To własnie taka wypowiedź świadczy o tym, że jestes uprzedzony i oporny na prez
                    > entowane fakty, więc dyskusja o tym programie z Tobą nie ma większego sensu.

                    Tu zaprezentowano fakt:
                    "część z nich uciekła do toalety, część zaczęła płakać, kilku zaoponowało
                    natychmiast, a jeden zareagował agresją"
                    Jak zareagowałaś(?) krótkim odesłaniem do programu.
                    • rekreativa Re: Warsztaty dla przedszkolnych dzieci 17.09.13, 14:59
                      "Tu zaprezentowano fakt:
                      > "część z nich uciekła do toalety, część zaczęła płakać, kilku zaoponowało
                      > natychmiast, a jeden zareagował agresją"
                      > Jak zareagowałaś(?) krótkim odesłaniem do programu."

                      Możesz mnie oświecić, jak powinnam zareagować na informację, że jakieś dzieci w jakimś przedszkolu itd...?

                      Problem polega na tym, że podobnie jak prawicowe media prezentujesz postawę pod tytułem: "kowal zawinił, a cygana powiesili".
                      Przedszkolanka przymuszona ponoć przez dyrekcję, nieprzygotowana najwyraźniej do poprowadzenia lekcji i bez jej zrozumienia próbowała siłą przebrać jakichś chłopców. Tymczasem wrzask się podnosi, że to sam program jest diabelski, bo - i w tym miejscu szereg karykaturalnych, złośliwych, wręcz żenujących przekłamań i manipulacji.
                      Więc wołam: ludzie, zanim coś powiecie, poczytajcie ten program! A jak już zaczniecie czytać, to zapomnijcie choć na moment, na momencik, że nienawidzicie feministek (bo nawet nie feminizmu) i postarajcie się przeczytać to, co jest napisane, a nie to, co wam się uroiło, że jest napisane.
                      Na dowód przytaczam prześmiewcze, szydercze słowa niejakiej Katarzyny Kawlewskiej, która w artykule "Ala jest chłopcem, a Jaś dziewczynką" pisze tak:
                      " Autorki zalecają nauczycielom przedszkoli, by chłopców podczas zajęć przebierać w spódniczki, pantofelki, blond peruki z różowymi wstążeczkami, namawiać do zabawy lalkami oraz do czesania sobie loków, zaplatania warkoczy. Oczywiście nie należy zapominać,że powinni malować sobie usta czy paznokcie i parzyć kawkę po uprzednim upieczeniu ciastek. "

                      Proszę mi powiedzieć, gdzie, gdzie do kroćset w tym programie są jakiekowleik sugestie, by chłopcy sobie malowali usta i pletli warkocze??? Gdzie jest tam napisane, że podczas zajęć mają ubierać blond peruki z różowymi wstążeczkami i piec ciatseczka???
                      Co to w ogóle za pierdoły ta kobieta wypisuje?
                      I nie ona jedna, bo w identycznym tonie wypowiadali się inni dziennikarze prawicowi.

                      Kolejna sprawa, dlaczego strój damski budzi taka wrogość, panikę, histerię wręcz w waszych kręgach?
                      Dlaczego to chłopiec przebrany w zabawie w strój kobiecy "jest pośmiewiskiem", "jest dyskryminowany", "odziera się go z godności" (cytaty z linkowanego wywiadu)?
                      Bardzo proszę, byś mi odpowiedział na te pytania.
                      Dlaczego strój kobiecy włożony chłopcu w zabawie poniża go? Co właściwie konkretnie jest tu takie strasznie poniżające?
                      • urko70 Re: Warsztaty dla przedszkolnych dzieci 18.09.13, 09:45
                        rekreativa napisała:

                        > "Tu zaprezentowano fakt:
                        > > "część z nich uciekła do toalety, część zaczęła płakać, kilku zaoponowało
                        > > natychmiast, a jeden zareagował agresją"
                        > > Jak zareagowałaś(?) krótkim odesłaniem do programu."
                        >
                        > Możesz mnie oświecić, jak powinnam zareagować na informację, że jakieś dzieci w
                        > jakimś przedszkolu itd...?

                        Oczywiście, że mogę, niemniej tu ważne jest, że nie zareagowałaś, pominęłaś i wychodzi, że to Ty jesteś odporna na fakty.
                        Różne rzeczy można napisać reagując na ten fakt, przykładowo: "przedszkolanka powinna inaczej zaproponować chłopcom to przebieranie się".


                        > Problem polega na tym, że podobnie jak prawicowe media prezentujesz postawę pod
                        > tytułem: "kowal zawinił, a cygana powiesili".

                        Problem to polega na tym, że zamiast rozmawiać o problemie to próbujesz opisywać adwersarza, kocia zrobiła to samo. :(

                        > Przedszkolanka przymuszona ponoć przez dyrekcję, nieprzygotowana najwyraźniej d
                        > o poprowadzenia lekcji i bez jej zrozumienia próbowała siłą przebrać jakichś ch
                        > łopców. Tymczasem wrzask się podnosi, że to sam program jest diabelski, bo - i
                        > w tym miejscu szereg karykaturalnych, złośliwych, wręcz żenujących przekłamań i
                        > manipulacji.
                        > Więc wołam: ludzie, zanim coś powiecie, poczytajcie ten program!

                        Przeczytałem co to wkleiłaś z programu i odniosłem się do konkretnych zapisów.


                        > Proszę mi powiedzieć, gdzie, gdzie do kroćset w tym programie są jakiekowleik s
                        > ugestie, by chłopcy sobie malowali usta i pletli warkocze??? Gdzie jest tam nap
                        > isane, że podczas zajęć mają ubierać blond peruki z różowymi wstążeczkami i pie
                        > c ciatseczka???

                        Wprost nie ma tego napisanego (przynajmniej we fragmencie który wkleilaś). W programie wyczytałem, że dzieci mają rozpoznawać płeć innych dzieci po ruchach i/lub zachowaniach.
                        Powiedz mi proszę jak to zrobić aby kwalifikować płeć na tylko tych dwóch ruchów/zachowań czyli wyeliminować z oceniania wygląd?


                        > Kolejna sprawa, dlaczego strój damski budzi taka wrogość, panikę, histerię wręc
                        > z w waszych kręgach?

                        Mylisz się, strój damski nie budzi wrogości czy paniki.


                        > Dlaczego to chłopiec przebrany w zabawie w strój kobiecy "jest pośmiewiskiem",
                        > "jest dyskryminowany", "odziera się go z godności" (cytaty z linkowanego wywiad
                        > u)?

                        I tu należy się zwrócić do specjalistów od tożsamości.
                        Moim zdaniem dlatego, że zaburza to chłopcom tożsamość płci. Krótko mówiąc: od kilku przez całe życie tych dzieci, rodziców tych dzieci, dziadków tych dzieci w chłopcy chodzili w spodniach i nagła zmiana powoduje takie reakcje.

                        Analogicznie można postawić pytanie: dlaczego dziewczynka rozebrana w zabawie do naga "jest pośmiewiskiem", "odziera ją to z godności" ?



                        > Bardzo proszę, byś mi odpowiedział na te pytania.
                        > Dlaczego strój kobiecy włożony chłopcu w zabawie poniża go? Co właściwie konkre
                        > tnie jest tu takie strasznie poniżające?

                        Powyżej moje odpowiedzi, czy Ty mi odpowiesz na moje pytanie o nagość dziewczynki?
                        • rekreativa Re: Warsztaty dla przedszkolnych dzieci 18.09.13, 12:22
                          " Powyżej moje odpowiedzi, czy Ty mi odpowiesz na moje pytanie o nagość dziewczyn
                          > ki?"

                          Analogia chybiona.
                          Mówimy o strojach i nawet nie strojach w sensie codziennego ubrania, tylko kostiumu-przebrania na użytek zabawy. Kostiumu takiego jak jakikolwiek inny kostium, w które dzieci się ciągle za czasów przedszkolncyh i wczesnoszkolnych przebierają. Zaburzenie tożsamości? Przez jednorazowe przebranie się? W dodatku wraz z innymi dziećmi? Raczysz żartować.
                          Nagość nie ma tu nic do rzeczy, bo rozebrany chłopiec wystawiony na widok też przeżywa identyczne uczucia wstydu oraz upokorzenia jak i dziewczynka.
                          A my mówimy o sytuacji, kiedy dziewczynka się przebiera w męskie - dobrze, a chłopiec w kobiece - źle. I pytanie jest, dlaczego tak strasznie źle?

                          " W pr
                          > ogramie wyczytałem, że dzieci mają rozpoznawać płeć innych dzieci po ruchach i/
                          > lub zachowaniach."

                          Przecież już w poprzednim poście pisałam, że w scenariuszu powyżej punktów lekcji masz wypisane , iż odbędą się przebieranki i jakie przedmioty potrzebne do tych przebieranek.
                          Więc dzieci poznają, kto jest kim po wyglądzie, ruchach, gestach.
                          Taka sama zabawa, jak ta, że się przebieramy za postaci z filmów i inni mają zgadywać, kim jesteśmy.

                          " Wprost nie ma tego napisanego (przynajmniej we fragmencie który wkleilaś)."

                          Nie tylko we fragmencie. Nie ma. Więc w jakim celu usilne dorysowywanie programowi karykaturalnej brody i wąsów?
                          • urko70 Re: Warsztaty dla przedszkolnych dzieci 25.09.13, 13:01
                            rekreativa napisała:

                            > " Powyżej moje odpowiedzi, czy Ty mi odpowiesz na moje pytanie o nagość dziewcz
                            > yn
                            > > ki?"
                            >
                            > Analogia chybiona.
                            > Mówimy o strojach i nawet nie strojach w sensie codziennego ubrania, tylko kost
                            > iumu-przebrania na użytek zabawy. Kostiumu takiego jak jakikolwiek inny kostium
                            > , w które dzieci się ciągle za czasów przedszkolncyh i wczesnoszkolnych przebie
                            > rają. Zaburzenie tożsamości? Przez jednorazowe przebranie się? W dodatku wraz z
                            > innymi dziećmi? Raczysz żartować.
                            > Nagość nie ma tu nic do rzeczy, bo rozebrany chłopiec wystawiony na widok też
                            > przeżywa identyczne uczucia wstydu oraz upokorzenia jak i dziewczynka.
                            > A my mówimy o sytuacji, kiedy dziewczynka się przebiera w męskie - dobrze, a ch
                            > łopiec w kobiece - źle. I pytanie jest, dlaczego tak strasznie źle?

                            Analogia jest trafiona: obie sytuacje nie są normalne, ani dla mającego się przebrać w sukienkę chłopca, ani dla mającej się rozebrać dziewczynki.
                            Przebieranie się w kostiumy to zupełnie coś innego niż przebieranie się chłopca w sukienkę. Kosiumy wybierane przez chłopców są najczęściej związane z "męskością"> tak można spotkać dziewczynki przebrane z kominiarza, piłkarza, czy wilka tak nigdy nie słyszałem o chłopcu który by sie przebrał za czerwonego kapturka, sieroptkę marysię, kopciuszka czy księżniczkę.
                            Ja wg Ciebie raczę żartować (?) ja miałem wiele razy widizałem jak dzieci przedszkolne bawią się, za kogo się przebierają, w jakie zabawy się bawią (w domu, przedszkolu, na kolonii etc), Ty również?

                            Dlatego tak strasznie źle, że dziewczynki/kobiety przebierały się powszechnie za mężczyzn (przyjęły do powszechnego użytkowania strój męski, a chłopcy wręcz przeciwnie.


                            > " W programie wyczytałem, że dzieci mają rozpoznawać płeć innych dzieci po ruch
                            > ach i/lub zachowaniach."
                            >
                            > Przecież już w poprzednim poście pisałam, że w scenariuszu powyżej punktów lekc
                            > ji masz wypisane , iż odbędą się przebieranki i jakie przedmioty potrzebne do t
                            > ych przebieranek.
                            > Więc dzieci poznają, kto jest kim po wyglądzie, ruchach, gestach.

                            Nie odpowiedziałaś na moje pytanie.
                            Powiem wporst: jeśli dzieci widzą Jacka ubranego w sukienkę to od razu odgadną, ze to chłopiec bo zobaczą twarz Jacka, a tu ćwiczenie miało polegać na odgadywania tylko po ruchach/zachowaniu czyli należy wyeliminować inne czynniki po których można rozpoznać płeć czyli głównie twarz. Więc jak to zrobić?

                            > " Wprost nie ma tego napisanego (przynajmniej we fragmencie który wkleilaś)."
                            >
                            > Nie tylko we fragmencie. Nie ma. Więc w jakim celu usilne dorysowywanie program
                            > owi karykaturalnej brody i wąsów?
                • kocia_noga Re: Warsztaty dla przedszkolnych dzieci 17.09.13, 16:58
                  urko70 napisał:

                  > kocia_noga napisała:
                  >
                  > > Wszystkie te histeryczne wrzaski i przekłamania sa autorstwa osób mocno k
                  > onserw
                  > > atywnych.
                  >
                  > Na jakiej podstawie twierdzisz, że to przekłamania?

                  Artykuł w GW przepisany z bodajże Gościa Niedzielnego podawał rzeczy niezgodne z prawdą nt tego programu: program jest do wglądu, obydwa artykuły również, więc łatwo sprawdzić.


                  > To widać w odniesieniu do autorów programu.
                  > "poznanie historii kobiet, roli ruchów emancypacyjnych."
                  > "Powiedz dzieciom o ruchach emancypacyjnych, o sufrażystkach i roli kobiet"
                  > przy braku analogicznych prezentacji o mężczyznach.

                  A były jakieś ruchy emancypacyjne męskie?
                  >

                  > > Z mojego zaś doświadczenia wynika że chłopcy bardzo lubią się przebierać,
                  > równi
                  > > eż za kobiety/dziewczynki, nie tylko za zakute pały. Jeśli reaguja paniką
                  > , to z
                  > > naczy, że seksistowskie pranie mózgów już odbyli, czyli to, z czego się t
                  > arza p
                  > > o podłodze Urko miało miejsce już wcześniej, w rodzinnych domach.
                  >
                  > Przez trzy znane mi osobiście przedszkola oraz szkoły podstawowe spotkałem raz
                  > jednego chłopca który przebrał się na zabawę w przebranie "dyskusyjne płciowo"
                  > to była pszczoła oraz jednego chłopca, który raz przebrał się za jakiegoś plusz
                  > aka (nie mylić z niedźwiedziem). Cała reszta to były mniej lub bardziej ale chł
                  > opięce przebrania.
                  >
                  > To właśnie działania takie jak w tym projekcie próbują wyprać mózgi małym chłop
                  > com.
                  >
                  Słyszałeś kiedy jak rodzic, zwłaszcza płci męskiej zwraca się do syna żeby nie był/zachowywał się jak baba?
                  • urko70 Re: Warsztaty dla przedszkolnych dzieci 18.09.13, 10:09
                    kocia_noga napisała:

                    > > > Wszystkie te histeryczne wrzaski i przekłamania sa autorstwa osób m
                    > ocno konserwatywnych.
                    > >
                    > > Na jakiej podstawie twierdzisz, że to przekłamania?
                    >
                    > Artykuł w GW przepisany z bodajże Gościa Niedzielnego podawał rzeczy niezgodne
                    > z prawdą nt tego programu: program jest do wglądu, obydwa artykuły również, wię
                    > c łatwo sprawdzić.

                    Przepraszam ale nie rozumiem.
                    W tekście było o bardzo negatywnym odebraniu przez chłopców propozycji przebierania się, czy to jest wg Ciebie przekłamanie i jeśli tak to czemu tak to oceniasz?


                    > > To widać w odniesieniu do autorów programu.
                    > > "poznanie historii kobiet, roli ruchów emancypacyjnych."
                    > > "Powiedz dzieciom o ruchach emancypacyjnych, o sufrażystkach i roli k
                    > obiet"
                    > > przy braku analogicznych prezentacji o mężczyznach.
                    >
                    > A były jakieś ruchy emancypacyjne męskie?

                    Przez prezentację tylko tematyki kobiecej pomijając rolę mężczyzn manipuluje się obrazem rzeczywistości. Machulski wyśmiewał to w Seksmisji.


                    > > > Z mojego zaś doświadczenia wynika że chłopcy bardzo lubią się przeb
                    > ierać, również za kobiety/dziewczynki, nie tylko za zakute pały.

                    I jeszcze jedno, w powyższej wypowiedzi widać jak postrzegasz problem, neutralnie piszesz "kobiety/dziewczynki" ale jak już mowa o przebraniach typowo męskich to są to "zakute pały".


                    > Słyszałeś kiedy jak rodzic, zwłaszcza płci męskiej zwraca się do syna żeby nie
                    > był/zachowywał się jak baba?

                    Słyszałem równie często jak wypowiadały to kobiety i mężczyzn. Od wielu pokoleń chłopców wychowuje się na mężczyzn, a dziewczynki na kobiety i teraz takim programem wywraca się to do góry nogami.

                    Mam pytanie, co Twoje doświadczenie podpowiada: jak zachowają się dziewczynki w przedszkolu jeśli na czas zabawy miałyby się rozebrać do naga przy reszcie dzieci?
                    • kocia_noga Re: Warsztaty dla przedszkolnych dzieci 18.09.13, 19:41
                      urko70 napisał:

                      > Przepraszam ale nie rozumiem.
                      > W tekście było o bardzo negatywnym odebraniu przez chłopców propozycji przebier
                      > ania się, czy to jest wg Ciebie przekłamanie i jeśli tak to czemu tak to ocenia
                      > sz?
                      >
                      O tym napisałam ze trzy posty, poniżej. Tekst łże w sprawie programu, więc MIEDZY INNYMI powodami mam prawo uznać, że w sprawie reakcji dzieci łże również.

                      > >
                      > > A były jakieś ruchy emancypacyjne męskie?
                      >
                      > Przez prezentację tylko tematyki kobiecej pomijając rolę mężczyzn manipuluje si
                      > ę obrazem rzeczywistości. Machulski wyśmiewał to w Seksmisji.

                      Zapytałam, czy mężczyźni musieli walczyć o swoje podstawowe prawa, nie odpowiedziałeś mi. Powoływanie się na seksistowski film zaś nie jest argumentem.

                      > I jeszcze jedno, w powyższej wypowiedzi widać jak postrzegasz problem, neutraln
                      > ie piszesz "kobiety/dziewczynki" ale jak już mowa o przebraniach typowo męskich
                      > to są to "zakute pały".
                      Zakute pały to zwyczajowe żartobliwe określenie rycerzy. Urko, nie chce mi się kontynuować wymiany zdań z tobą, wybacz.


                      > Słyszałem równie często jak wypowiadały to kobiety i mężczyzn. Od wielu pokoleń
                      > chłopców wychowuje się na mężczyzn, a dziewczynki na kobiety i teraz takim pro
                      > gramem wywraca się to do góry nogami.

                      Ten program nie wywraca niczego do góry nogami, w szczególności zaś seksistowskiego tradycyjnego wychowania. Jedyne co robi, to pokazuje dzieciom co jest grane i pozwala nawać to, co nienazwane.
                      Porównywanie propozycji przebrania się za dowolną płeć z nakazem rozebrania się do naga wylęgło się w twojej głowie i ty jesteś jego jedynym twórcą. Na takie coś nie odpowiadam, wybacz.
                      • urko70 Re: Warsztaty dla przedszkolnych dzieci 25.09.13, 10:49
                        kocia_noga napisała:

                        > > Przepraszam ale nie rozumiem.
                        > > W tekście było o bardzo negatywnym odebraniu przez chłopców propozycji pr
                        > zebier
                        > > ania się, czy to jest wg Ciebie przekłamanie i jeśli tak to czemu tak to
                        > ocenia
                        > > sz?
                        > >
                        > O tym napisałam ze trzy posty, poniżej. Tekst łże w sprawie programu, więc MIED
                        > ZY INNYMI powodami mam prawo uznać, że w sprawie reakcji dzieci łże również.

                        Czyli nie masz dowodów na to, że nieprawdą jest informacja o tym chłopcy zareagowali negatywnie na przebierania.


                        > > > A były jakieś ruchy emancypacyjne męskie?
                        > >
                        > > Przez prezentację tylko tematyki kobiecej pomijając rolę mężczyzn manipul
                        > uje si
                        > > ę obrazem rzeczywistości. Machulski wyśmiewał to w Seksmisji.
                        >
                        > Zapytałam, czy mężczyźni musieli walczyć o swoje podstawowe prawa, nie odpowied
                        > ziałeś mi. Powoływanie się na seksistowski film zaś nie jest argumentem.

                        Sprowadziłaś sprawę do szczegółu, a ja wskazałem Ci problem szerzej.


                        > > I jeszcze jedno, w powyższej wypowiedzi widać jak postrzegasz problem, ne
                        > utraln
                        > > ie piszesz "kobiety/dziewczynki" ale jak już mowa o przebraniach typowo m
                        > ęskich
                        > > to są to "zakute pały".
                        > Zakute pały to zwyczajowe żartobliwe określenie rycerzy. Urko, nie chce mi się
                        > kontynuować wymiany zdań z tobą, wybacz.

                        Zakuta pała to negatywne określenie:
                        www.ug.edu.pl/slang/hasla/z/zakutapa.html
                        zakuta pała - Człowiek głupi lub bezmyślny; idiota.
                        pl.wiktionary.org/wiki/zakuty_%C5%82eb
                        znaczenia:
                        związek frazeologiczny:
                        (1.1) osoba mało inteligentna, tępa; ktoś, kto nie umie się czegoś nauczyć

                        Tak więc podejście masz takie jak napisałem.

                        > > Słyszałem równie często jak wypowiadały to kobiety i mężczyzn. Od wielu p
                        > okoleń
                        > > chłopców wychowuje się na mężczyzn, a dziewczynki na kobiety i teraz tak
                        > im pro
                        > > gramem wywraca się to do góry nogami.
                        >
                        > Ten program nie wywraca niczego do góry nogami, w szczególności zaś seksistowsk
                        > iego tradycyjnego wychowania. Jedyne co robi, to pokazuje dzieciom co jest gran
                        > e i pozwala nawać to, co nienazwane.
                        > Porównywanie propozycji przebrania się za dowolną płeć z nakazem rozebrania się
                        > do naga wylęgło się w twojej głowie i ty jesteś jego jedynym twórcą. Na takie
                        > coś nie odpowiadam, wybacz.

                        Skupia się na kobietach, opowiada o kobietach, namawia do przebierania się za osobę innej płci przy czym normalne jest że dziewczynki / kobiety tak się przebierają od kilku pokoleń, a chłopcy tego nie robią....
                        Nie odpowiadasz bo odpowiedź wskazałaby jak bardzo się myliłaś.
                        • kocia_noga Re: Warsztaty dla przedszkolnych dzieci 26.09.13, 08:16
                          urko70 napisał:

                          > > O tym napisałam ze trzy posty, poniżej. Tekst łże w sprawie programu, wię
                          > c MIED
                          > > ZY INNYMI powodami mam prawo uznać, że w sprawie reakcji dzieci łże równi
                          > eż.
                          >
                          > Czyli nie masz dowodów na to, że nieprawdą jest informacja o tym chłopcy zareag
                          > owali negatywnie na przebierania.
                          >

                          Mam dowody na to, że mityczny tekst na blogu kłamie w sprawie programu. Nauczycielka opisywana w nim nie realizowała programu równościowego.

                          >
                          > >
                          > > Zapytałam, czy mężczyźni musieli walczyć o swoje podstawowe prawa, nie od
                          > powied
                          > > ziałeś mi. Powoływanie się na seksistowski film zaś nie jest argumentem.
                          >
                          > Sprowadziłaś sprawę do szczegółu, a ja wskazałem Ci problem szerzej.
                          >
                          >

                          OK. Przy omawianiu walki kobiet o własne prawa prawa należałoby dzieciom przedstawić udział mężczyzn w tej sprawie; można i tak, postawić kropkę nad "i" i pokazać, jak mężczyźni wykorzystywali kobiety, odbierali nam prawa, dyskryminowali a następnie walczyli z równouprawnieniem, żeby móc nadal rządzić, tylko nie wiem, czy nie nastawiłoby to dzieci ogólnie wrogo do płci męskiej. Póki co, warto żeby wiedziały, że ich prababcie nie mogły mnóstwa rzeczy, które ich mamy mogą, bo tego nikt nie uczy, a dzieciom wydaje się

                          Co do słownikowego znaczenia zakutych pał, daruj sobie; mnóstwo potocznych określeń nie zajmuje miejsca w słowniku.
                          To już ostatnia moja odpowiedź.
                          Na zakończenie powtórzę raz jeszcze, bo to jest meritum całej afery
                          Na blogu opisane zostało zdarzenie nie mające nic współnego ze zwalczanym przez konserwatystów programem równościowym
                          • kocia_noga Re: Warsztaty dla przedszkolnych dzieci 26.09.13, 08:17
                            kocia_noga napisała:

                            Zjadło mi część wypowiedzi, ma być - "a dzieciom wydaje się, że zawsze tak było, jak jest teraz."
                          • urko70 Re: Warsztaty dla przedszkolnych dzieci 26.09.13, 10:42
                            kocia_noga napisała:

                            > > Czyli nie masz dowodów na to, że nieprawdą jest informacja o tym chłopcy
                            > > zareagowali negatywnie na przebierania.
                            >
                            > Mam dowody na to, że mityczny tekst na blogu kłamie w sprawie programu.
                            > Nauczycielka opisywana w nim nie realizowała programu równościowego.

                            Pytałem czy masz dowody na to o czym ja pisałem i nie wskazałaś ich.

                            > > > Zapytałam, czy mężczyźni musieli walczyć o swoje podstawowe prawa,
                            > nie od
                            > > powied
                            > > > ziałeś mi. Powoływanie się na seksistowski film zaś nie jest argume
                            > ntem.
                            > >
                            > > Sprowadziłaś sprawę do szczegółu, a ja wskazałem Ci problem szerzej.
                            >
                            > OK. Przy omawianiu walki kobiet o własne prawa prawa należałoby dzieciom przeds
                            > tawić udział mężczyzn w tej sprawie; można i tak, postawić kropkę nad "i" i pok
                            > azać, jak mężczyźni wykorzystywali kobiety, odbierali nam prawa, dyskryminowali
                            > a następnie walczyli z równouprawnieniem, żeby móc nadal rządzić, tylko nie wi
                            > em, czy nie nastawiłoby to dzieci ogólnie wrogo do płci męskiej. Póki co, warto
                            > żeby wiedziały, że ich prababcie nie mogły mnóstwa rzeczy, które ich mamy mogą
                            > , bo tego nikt nie uczy, a dzieciom wydaje się

                            Nadal kręcisz się wokół tego szczegółu.
                            Podpowiem: poczytaj czasem to co pisze berta o tym jak onegdaj mieli mężczyźni.


                            > Co do słownikowego znaczenia zakutych pał, daruj sobie; mnóstwo potocznych okre
                            > śleń nie zajmuje miejsca w słowniku.

                            Albo świadomie manipulowałaś znaczeniem określenia "zakuta pała" albo nie znasz jego prawdziwego znaczenia co udowodniłem wskazując Ci linki do słowników.

                            > To już ostatnia moja odpowiedź.
                            > Na zakończenie powtórzę raz jeszcze, bo to jest meritum całej afery
                            > Na blogu opisane zostało zdarzenie nie mające nic współnego ze zwalczanym pr
                            > zez konserwatystów programem równościowym


                            Powtórzę: jesli program opowiada tylko o kobietach, pomijając opowiadanie o mężczyznach to nie ma tu mowa o równości.

                            > Zjadło mi część wypowiedzi, ma być -
                            > "a dzieciom wydaje się, że zawsze tak było, jak jest teraz."

                            Edukowanie dzieci winno być kompleksowe, w przeciwnym wypadku wypaczy obraz rzeczywistości.
                            To tzw. półprawda.
            • frusto Re: Warsztaty dla przedszkolnych dzieci 18.09.13, 13:03
              Nie jestem antropologiem, ale trochę na ten temat czytałem i wniosek jest taki, że męskość często w wielu kulturach jest definiowana jako opozycja dla kobiecości.

              Nie wnikam w to, dlaczego tak jest i czy powinno tak jest - po prostu referuję to, co przeczytałem. Większość ludów zna rytuały,w których na początku chłopcy i dziewczynki są chowani razem, po czym chłopcy rytualnie są uznawani za mężczyzn. Są np. znane groby z czasów prehistorycznych z Europy, w których czasami chłopcy (ale tylko chłopcy! nigdy mężczyźni!) byli chowani w grobach typu kobiecego. Tak więc dla mężczyzny przybranie atrybutów kobiecości jest znacznie groźniejsze dla "ego" niż dla kobiety. Uwagi, typu, że to "histeryczna reakcja" dowodzą tylko arogancji (no offense) i lekceważenia potrzeb męskiej psychiki.
              • rekreativa Re: Warsztaty dla przedszkolnych dzieci 18.09.13, 14:48
                Abstrahując od tematu, muszą zapamiętać to sformułowanie:
                "Uwagi, typu, że (...) dowodzą tylko arogancji i lekceważenia potrzeb męskiej psychiki. "
                Po małej zmianie "męskiej" na "kobiecej" będę podobnie odpowiadać w wątkach poświęconych gwałtom i molestowaniu.
        • urko70 Re: Warsztaty dla przedszkolnych dzieci 17.09.13, 12:32
          Dzieci w wieku przedszkolnym mają zrozumieć rolę jaką odgrywa płeć - rotfl.


          > " poznanie historii kobiet, roli ruchów emancypacyjnych."
          Czyli to zwykłe niekontrolowane propagowanie feminizmu.

          > PRZEBIEG ZAJĘĆ
          > 1. Trzy lub cztery osoby opuszczają z nauczycielką pomieszczenie. Zanim powrócą
          > , mają podjąć decyzję czy wracają jako chłopcy czy dziewczęta. Pozostałe dzieci
          > mają, po ich zachowaniu, ruchach odgadnąć ich płeć.

          Nie ma tu mowy o ubiorze, a poznawanie ma być tylko po ruchach/zachowaniu. Jak więc inne dzieci mają odgadywać skoro one znają twarze swoich kolegów koleżanek i nie ma tu miejsca na zgadywanie?

          > 2. Porozmawiaj z dziećmi na temat tego:
          > Skąd wiedziały, kto jest dziewczynką a kto chłopcem, po czym to poznały?

          Rozmawiać o rzeczach oczywistych... brawo. Poza promilem przypadków każde dziecko potrafi rozpoznać płeć u innego dziecka (w wieku przedszkolnym).

          > 4. Zwróć uwagę na fakt, że dziewczynki mogą chodzić w spodniach, ale chłopcy w spódnicach i sukienkach nie.

          A przymuszona przez dyrektorkę przedszkolanka sama wpadła na pomysł przebieranie chłopców w sukienki.... bo to zła przedszkolanka była....


          >5. Powiedz dzieciom o ruchach emancypacyjnych, o sufrażystkach i roli kobiet ...

          A o roli mężczyzn ani słowa. I znów element propagowania feminizmu.

          Czy wprowadzenie tego programu było konsultowane z rodzicami?
          Czy rodzice byli z nim wcześniej zapoznani?
          Czy wyrażali zgodę?
          Czy mieli wybór?
          • kocia_noga Re: Warsztaty dla przedszkolnych dzieci 17.09.13, 12:59
            urko70 napisał:

            > Dzieci w wieku przedszkolnym mają zrozumieć rolę jaką odgrywa płeć - rotfl.
            >
            W przeciwieństwie do ciebie ja pracowałam kiedyś w przedszkolu, a także wychowałam dwoje dzieci, jak również stykam się z wnukami i dziećmi z sąsiedztwa. Ty się potarzaj ze śmiechu po podłodze, ale jak ci się znudzi, spróbuj nawiązać kontakt z jakimś dzieckiem 5-6 letnim.
            • urko70 Re: Warsztaty dla przedszkolnych dzieci 17.09.13, 13:24
              kocia_noga napisała:

              > > Dzieci w wieku przedszkolnym mają zrozumieć rolę jaką odgrywa płeć - rotf
              > l.
              > >
              > W przeciwieństwie do ciebie ja pracowałam kiedyś w przedszkolu, a także wychowa
              > łam dwoje dzieci, jak również stykam się z wnukami i dziećmi z sąsiedztwa. Ty s
              > ię potarzaj ze śmiechu po podłodze, ale jak ci się znudzi, spróbuj nawiązać kon
              > takt z jakimś dzieckiem 5-6 letnim.

              Bardzo merytoryczna wypowiedź, BARDZO nic na temat za to fantazje o rozmówcy.
              Nawet nie wiesz jak bardzo w tej wypowiedzi ad personam pomyliłaś się i to w trzech kwestiach.
              :)
              • kocia_noga Re: Warsztaty dla przedszkolnych dzieci 17.09.13, 17:11
                urko70 napisał:

                > Bardzo merytoryczna wypowiedź, BARDZO nic na temat za to fantazje o rozmówcy.
                > Nawet nie wiesz jak bardzo w tej wypowiedzi ad personam pomyliłaś się i to w tr
                > zech kwestiach.
                > :)
                >

                Fakt, niezbyt merytoryczna. Jesli piszesz, że w trzech, to znaczyłoby że pracowałeś w przedszkolu, a więc poleciałam też stereotypem. OK, tu masz rację, natomiast moje doświadczenie pokazuje mi, że dzieci szybko uczą się świata i w wieku 5-6 lat są w stanie ogarnąć kwestie funkcjonowania płci w społeczeństwie. I tak chłopak wychowany w tradycyjnej rodzinie nie zawsze jest w stanie jasno to wyrazić, ale wie, że facet jest bardziej ważny i wartościowy od baby, a baby sa gorsze i głupsze i przebranie się za babę to kara. I że wyraziste opowiedzenie się jako faceta jest obowiązkowe i bardzo ważne.
                CVały wrzask podniósł się, bo rodzice zlękli się, że przedszkole może podważyć ich domową edukację polegającą właśnie na tym, na wpojeniu dziecku seksistowskich zasad. I to jest faktycznie problem.
                I nie wierzę w te opowieści o nieudolnych nauczycielkach siłą wymuszających przebieranie - pochodzą bowiem z tego samego źródła, co zafałszowany artykuł z GN.
                • urko70 Re: Warsztaty dla przedszkolnych dzieci 18.09.13, 10:38
                  kocia_noga napisała:

                  > Fakt, niezbyt merytoryczna.

                  A moglibyśmy unikać takowych w przyszłości? :)


                  > Jesli piszesz, że w trzech, to znaczyłoby że pracowałeś w przedszkolu,

                  Poruszyłaś cztery kwestie:
                  1. praca w przedszkolu
                  2. wychowanie dzieci.
                  3. stykanie się z nieswoimi dziećmi
                  4. spróbuj podejmowania kontaktu z 5-6latkiem
                  tym samym pracowanie w przedszkolu to tylko jedna z kilku możliwości, czyli powyższe "znaczyłoby" nie jest prawdziwe.


                  > a więc poleciałam też stereotypem. OK, tu masz rację,

                  Było minęlo, pamiętajmy proszę na przyszłość. :)


                  > natom
                  > iast moje doświadczenie pokazuje mi, że dzieci szybko uczą się świata i w wieku
                  > 5-6 lat są w stanie ogarnąć kwestie funkcjonowania płci w społeczeństwie. I ta
                  > k chłopak wychowany w tradycyjnej rodzinie nie zawsze jest w stanie jasno to w
                  > yrazić, ale wie, że facet jest bardziej ważny i wartościowy od baby, a baby sa
                  > gorsze i głupsze i przebranie się za babę to kara. I że wyraziste opowiedzenie
                  > się jako faceta jest obowiązkowe i bardzo ważne.

                  Czy chłopiec czy dziewczynka wychowywana w tradycyjny sposób umieją odróżnić kobiety od mężczyzn ale o wartościowaniu, o lepszości czy gorszości to... oczy bolą jak to czytam. Moim zdaniem to czyste idiotyzmy.
                  Oczywiście że znajdize się rodziny w których tak się wychowuje ale to nie przeświadcza o tym, że jest to regułą.

                  Osobiście znam dwie rodziny tradycyjne rodziny w których jasno, wprost mówi się że kobieta jest wazniejsza, że to rodzina dziewczyny się liczy a rodzina chłopaka to taka "nierodzina".


                  > CVały wrzask podniósł się, bo rodzice zlękli się, że przedszkole może podważyć
                  > ich domową edukację polegającą właśnie na tym, na wpojeniu dziecku seksistowski
                  > ch zasad. I to jest faktycznie problem.
                  > I nie wierzę w te opowieści o nieudolnych nauczycielkach siłą wymuszających prz
                  > ebieranie - pochodzą bowiem z tego samego źródła, co zafałszowany artykuł z GN

                  Jak ktoś obcy chce wywrócić w głowie porządek to całkiem zrozumiałe jest, że należy zareagować.
                  • kocia_noga Re: Warsztaty dla przedszkolnych dzieci 18.09.13, 12:16
                    urko70 napisał:

                    >
                    > Czy chłopiec czy dziewczynka wychowywana w tradycyjny sposób umieją odróżnić ko
                    > biety od mężczyzn ale o wartościowaniu, o lepszości czy gorszości to... oczy bo
                    > lą jak to czytam. Moim zdaniem to czyste idiotyzmy.

                    Chłopiec czy dziewczynka w wieku przedszkolnym wychowane tradycyjnie umieją też odróżnić człowieka od zwierzęcia, a chętnie przebierają się za zajączka, wiewiórkę itp, nie płaczą przy tym i nie gryzą. Czemu?
                    • urko70 Re: Warsztaty dla przedszkolnych dzieci 25.09.13, 13:17
                      kocia_noga napisała:

                      > > Czy chłopiec czy dziewczynka wychowywana w tradycyjny sposób umieją odróż
                      > nić ko
                      > > biety od mężczyzn ale o wartościowaniu, o lepszości czy gorszości to... o
                      > czy bo
                      > > lą jak to czytam. Moim zdaniem to czyste idiotyzmy.
                      >
                      > Chłopiec czy dziewczynka w wieku przedszkolnym wychowane tradycyjnie umieją też
                      > odróżnić człowieka od zwierzęcia, a chętnie przebierają się za zajączka, wiewi
                      > órkę itp, nie płaczą przy tym i nie gryzą. Czemu?

                      Poza tym, że istotą mojej wypowiedzi było poinformowanie CIę, że dzici umieją odróżniać kobiety od mężczyzn oraz zakwestionowanie wartościowania o którym napisałaś

                      Poza tym nigdy nie słyszałem o chłopcach, którzy by się przebierali za sarenkę, wiewiórkę, żyrafę. Raz jeden, jedyny, widziałem chłopca przebranego za coś co wyglądało jak pszczoła (niedawno okazało się to chyba miał być truteń).
                  • rekreativa Re: Warsztaty dla przedszkolnych dzieci 18.09.13, 12:50
                    " Jak ktoś obcy chce wywrócić w głowie porządek to całkiem zrozumiałe jest, że na
                    > leży zareagować"

                    I dowodem na to, że ktoś chce wywrócić porządek i postawić wszystko na głowie jest jeden scenariusz z programu, a konkretnie jedna zabawa w przebieranie?
                    A mówią, że to kobiety mają skłonności do przesady.
                    • urko70 Re: Warsztaty dla przedszkolnych dzieci 25.09.13, 13:32
                      rekreativa napisała:

                      > " Jak ktoś obcy chce wywrócić w głowie porządek to całkiem zrozumiałe jest, że
                      > należy zareagować"
                      >
                      > I dowodem na to, że ktoś chce wywrócić porządek i postawić wszystko na głowie j
                      > est jeden scenariusz z programu, a konkretnie jedna zabawa w przebieranie?
                      > A mówią, że to kobiety mają skłonności do przesady.

                      Metoda salami
                      Kropla drąży skałę
                      Langsam langsam aber sicher

                      Jeśli ktoś chce rewolucyjnie wprowadzić pewne zmiany to spotka się z kontrrewolucją, akcja rodzi reakcję - często silniejszą ale jeśli robi się to metodą małych kroczków, jeśli droży się temat niczym kropla skałę, jeśli twarde salami odkrawa się po cieniutkim plasterku to ani się nie oglądniesz a całe salami będzie skrojone.

                      Gdyby 20 lat temu Pan marian z Panem Zdzisławem powiedzieli, że żyją razem i chcą adoptować/wychowywać Krzysia i Piotrusia spotkali by się z jednomyślnie stanowczą reakcją, wystarczyło 20 lat zmiękczania i efekt osiągnięty.

                      Przesada to nie to samo co zauważanie do czego pewne zachowania prowadzą.
                      • rekreativa Re: Warsztaty dla przedszkolnych dzieci 25.09.13, 13:45
                        " Gdyby 20 lat temu Pan marian z Panem Zdzisławem powiedzieli, że żyją razem i ch
                        > cą adoptować/wychowywać Krzysia i Piotrusia spotkali by się z jednomyślnie stan
                        > owczą reakcją, wystarczyło 20 lat zmiękczania i efekt osiągnięty."

                        Musiałeś?
                        Naprawdę musiałeś wtrącic homo-nawiązania do tej dyskusji?
                        • urko70 Re: Warsztaty dla przedszkolnych dzieci 25.09.13, 15:46
                          rekreativa napisała:

                          > " Gdyby 20 lat temu Pan marian z Panem Zdzisławem powiedzieli, że żyją razem i
                          > ch
                          > > cą adoptować/wychowywać Krzysia i Piotrusia spotkali by się z jednomyślni
                          > e stan
                          > > owczą reakcją, wystarczyło 20 lat zmiękczania i efekt osiągnięty."
                          >
                          > Musiałeś?
                          > Naprawdę musiałeś wtrącic homo-nawiązania do tej dyskusji?

                          Trzy sprawy:
                          1. Jak berta wtrąciła religię do wątku o gender to broniłaś tego wtrącenia niczym lwica ale tu.. tu dwa razy zapytałaś czy musiałem.... :)
                          2. Nie odniosłaś się merytorycznie do tego co napisałem.
                          3. Nie rekrea, nie musiałem ale to bardzo dobry przykład, m.in. dlatego, że większość z nas miało szanse zaobserwować ten proces.
                          • rekreativa Re: Warsztaty dla przedszkolnych dzieci 25.09.13, 17:25
                            Do tego, co pisałeś, odniosłam się merytorycznie juz dosyć w tym wątku. Napisałam, co sądzę o projekcie i o obawach na jego temat. Nic więcej do dodania nie mam, bo bym się tylko powtarzała.

                            A co do Twojej dygresji, to jasne, że masz prawo sobie wtrącać rozmaite analogie. Żałuję tylko, że akurat trafiło na TAKĄ analogię, bo ten temat dotyczy mnie osobiście, więc żeby się nie denerwować, z zasady go nie podejmuję z ludźmi nastawionymi anty.
                            • urko70 Re: Warsztaty dla przedszkolnych dzieci 26.09.13, 11:03
                              W tym miejscu nie mówimy o projekcie tylko o Twojej reakcji "czy musiałeś... naprawdę musiałeś". Przykład, który podałem był odpowiedzią na Twoją sugestię o przesadzaniu:
                              "I dowodem na to, że ktoś chce wywrócić porządek i postawić wszystko na głowie
                              jest jeden scenariusz z programu, a konkretnie jedna zabawa w przebieranie?"

                              To nie jest przesadzanie, to jest obserwacja jak kawałek po kawałku pewni ludzie zmieniają rzeczywistość na swoją korzyść. Nie robią tego na raz tylko po kawałeczku.

                              Jeśli ktoś jest zaangażowany osobiście w jakąś kwestię to naturalne jest, że nie jest obiektywny w jej ocenie i tak naprawdę nie powinien jej oceniać/osądzać bo jego osąd może być zakłócony emocjami.
                              Tak się dzieje z doborem sędziego do procesowania danej sprawy: jeśli w jakikolwiek sposób sędzia jest związany ze stronami, lub z rodzajem sprawy jaką ma procesować to nie powinien być dopuszczony do tej sprawy.

                              BTW:
                              1. nie wiedziałem, że w jakikolwiek sposób może Cię ona dotyczyć.
                              2. w trochę dalszej ale jednak w rodzinie mam osobę, której może to dotyczyć.
                              • rekreativa Re: Warsztaty dla przedszkolnych dzieci 26.09.13, 11:32
                                " Jeśli ktoś jest zaangażowany osobiście w jakąś kwestię to naturalne jest, że ni
                                > e jest obiektywny w jej ocenie i tak naprawdę nie powinien jej oceniać/osądzać
                                > bo jego osąd może być zakłócony emocjami."

                                Ho, ho, gdyby w ten sposób podchodzić do kwestii światopoglądowych, to należałoby kazać się zamknąć dosłownie wszystkim.
                                • urko70 Re: Warsztaty dla przedszkolnych dzieci 26.09.13, 11:48
                                  rekreativa napisała:

                                  > " Jeśli ktoś jest zaangażowany osobiście w jakąś kwestię to naturalne jest, że
                                  > nie jest obiektywny w jej ocenie i tak naprawdę nie powinien jej oceniać/os
                                  > ądzać bo jego osąd może być zakłócony emocjami."
                                  >
                                  > Ho, ho, gdyby w ten sposób podchodzić do kwestii światopoglądowych, to należało
                                  > by kazać się zamknąć dosłownie wszystkim.

                                  Emocje do zły doradca, podałem przykład na zmienianie rzeczywistości metodą salami, krok po kroczku, kropla drąży kamień i miast odsnieść się do tego to skupiłaś się na konkretnym przykładzie czyli sposobie postępowania homoseksualistów i nawet tu nie odniosłaś się do ich zachowania, a tylko pokazałaś emocje "musiałeś musiałeś... mnie dotyczy osobiście".
                                  • rekreativa Re: Warsztaty dla przedszkolnych dzieci 26.09.13, 12:24
                                    " podałem przykład na zmienianie rzeczywistości metodą sal
                                    > ami, krok po kroczku, kropla drąży kamień i miast odsnieść się do tego to skupi
                                    > łaś się na konkretnym przykładzie czyli sposobie postępowania homoseksualistów
                                    > i nawet tu nie odniosłaś się do ich zachowania, a tylko pokazałaś emocje "musia
                                    > łeś musiałeś... mnie dotyczy osobiście"."

                                    Dobra, spoko, masz rację, mogłam sie odnieść tylko do samego faktu powolnej zmiany.
                                    No to sie odnoszę: bardzo dobrze, o to właśnie chodzi, żeby takimi programami jak "równościowe przedszkole" dokonać zmiany.
                                    Na czym polegać ona by miała, to jest w samym programie:
                                    "Chłopcy i dziewczęta powinni mieć w przedszkolach równe szanse do rozwijania i próbowania siebie w różnych okolicznościach i zadaniach, bez ograniczeń wynikających z tradycyjnego postrzegania płci i związanych z nią stereotypów"
                                    Dla mnie jest to dobra i pożądana zmiana, podobnie jak zmiany dot. środowisk LGBT.
                                    • urko70 Re: Warsztaty dla przedszkolnych dzieci 26.09.13, 12:59
                                      rekreativa napisała:

                                      > Dobra, spoko, masz rację, mogłam sie odnieść tylko do samego faktu powolnej zmi
                                      > any.

                                      Emocje... czasem przeszkadzają.

                                      > No to sie odnoszę: bardzo dobrze, o to właśnie chodzi, żeby takimi programami j
                                      > ak "równościowe przedszkole" dokonać zmiany.
                                      > Na czym polegać ona by miała, to jest w samym programie:
                                      > "Chłopcy i dziewczęta powinni mieć w przedszkolach równe szanse do rozwijania i
                                      > próbowania siebie w różnych okolicznościach i zadaniach, bez ograniczeń wynika
                                      > jących z tradycyjnego postrzegania płci i związanych z nią stereotypów"
                                      > Dla mnie jest to dobra i pożądana zmiana, podobnie jak zmiany dot. środowisk LG
                                      > BT.

                                      Deklaracje to jedno, a zacytowany przez Ciebie fragment lekcji pokazuje, że te deklaracje o równości są mało warte. Ten program nie traktuje równo problematyki:
                                      1. kobiet i mężczyzn, - miało byc dużo mowy o kobietach i NIC o mężczyznach
                                      2. nie traktuje równo dziewczynek i chłopców - dziewczynki przyzwyczajone do przebierania się, do noszenia tak sukienek jak i spodni, a chłopcy nie przyzwyczajeni.

                                      Rekrea, półprawdami można świetnie manipulować. Jeśli zaczniesz komus opowiadać że w znajomej Ci rodzinie Agatka chodzi w podartych ubraniach, że bardzo skromnie jest odzywania, że ma chłodno w domu.... to odbiorca zrozumie że ktoś krzywdzi dziecko, ale jesli uzupełni się to o informacje ze cała rodzina Agatki ma dokładnie tak samo to już ze złych rodziców rodzice staną się co najwyżej mało zaradnymi.
          • rekreativa Re: Warsztaty dla przedszkolnych dzieci 17.09.13, 13:54
            "Dzieci w wieku przedszkolnym mają zrozumieć rolę jaką odgrywa płeć - rotfl."

            Rozumiem, że w takim razie jesteś tez przeciwny zapoznawaniu dzieci z religią? Bo skoro są za małe na rozumienie zagadnień zw. z rolami płci, to tym bardzie na to wszystko, co serwuje KK.

            " Nie ma tu mowy o ubiorze, a poznawanie ma być tylko po ruchach/zachowaniu. "

            Jest. W materiałach do zajęć wymienione: rzeczy do przebrania się.

            " " poznanie historii kobiet, roli ruchów emancypacyjnych."
            > Czyli to zwykłe niekontrolowane propagowanie feminizmu.
            > "

            Acha, czyli poznanie historii kobiet to "propagowanie feminizmu". W dodatku "niekontrolowane".
            Rozumiem, że dzieci mają prawo poznawać wyłącznie historię mężczyzn? A o kobietach i ruchach emancypacyjnych mówić im nie wolno?

            " Rozmawiać o rzeczach oczywistych... brawo. Poza promilem przypadków każde dziec
            > ko potrafi rozpoznać płeć u innego dziecka (w wieku przedszkolnym)."

            A po czym tę płeć poznaje? Przecież nie po trzeciorzędowych cechach płciowych. O tym jest właśnie lekcja. (między innymi).

            "A przymuszona przez dyrektorkę przedszkolanka sama wpadła na pomysł przebierani
            > e chłopców w sukienki.... bo to zła przedszkolanka była...."

            Tak, nie była raczej dobrą przedszkolanką.
            W każdym razie program nie sugeruje przebierania nikogo siłą. Ba, nie sugeruje nawet, że chłopcy koniecznie mają sie przebrać w kobiece stroje, jeśli już będą chcieli się przebierać.
            Program mówi wyraźnie, że to dziecko decyduje, za jaką postać się przebierze. A że jakaś dyrektorka czy przedszkolanka nie rozumieją po polsku, to już nie wina programu.

            " A o roli mężczyzn ani słowa. I znów element propagowania feminizmu."

            Przeciez ten program to jest tylko jeden z elementów edukacji przedszkolnej. Poza nim dzieci mają inne zajęcia i uczą się innych rzeczy. Tam z pewnością usłyszą o roli mężczyzn i to nie raz, ale wiele setek razy.
            Program ma na celu wprowadzenie dzieci w zagadnienia emancypacji kobiet, ruchów równościowych itp. Oczywiście na poziomie i językiem przystosowanym do wieku dziecka.

            "Czy wprowadzenie tego programu było konsultowane z rodzicami?
            > Czy rodzice byli z nim wcześniej zapoznani?
            > Czy wyrażali zgodę?
            > Czy mieli wybór?"

            Naprawdę sądzisz, że program, który ma w nazwie "równościowy" mógłby być wprowadzony za plecami rodziców?
            • frusto Re: Warsztaty dla przedszkolnych dzieci 18.09.13, 12:52
              rekreativa napisała:
              > Naprawdę sądzisz, że program, który ma w nazwie "równościowy" mógłby być wprowa
              > dzony za plecami rodziców?

              Tak.
              • rekreativa Re: Warsztaty dla przedszkolnych dzieci 18.09.13, 14:43
                No cóż, to już Twój problem, żeby wraz z innymi rodzicami zainteresować się, co robią nauczyciele na zajęciach z dziećmi. I reagować na sytuacje nieuzgodnione wcześniej.
                Kwestia dogadania i zaufania do dyrekcji oraz personelu placówki.
                W końcu jeśli już o tym mowa, wciskanie dzieciom jakiegoś kitu za plecami rodziców może dotyczyć wielu rzeczy, prawda?
                • urko70 Re: Warsztaty dla przedszkolnych dzieci 25.09.13, 14:19
                  rekreativa napisała:

                  > No cóż, to już Twój problem, żeby wraz z innymi ....

                  Przez analogię do Twojej wypowiedzi: zapamiętam sobie tę wypowiedź i użyję ją w innych dyskusjach pisząc: "To już Twój problem..."
            • urko70 Re: Warsztaty dla przedszkolnych dzieci 25.09.13, 14:16
              rekreativa napisała:

              > "Dzieci w wieku przedszkolnym mają zrozumieć rolę jaką odgrywa płeć - rotfl."
              >
              > Rozumiem, że w takim razie jesteś tez przeciwny zapoznawaniu dzieci z religią?
              > Bo skoro są za małe na rozumienie zagadnień zw. z rolami płci, to tym bardzie n
              > a to wszystko, co serwuje KK.

              Część tego co serwuje KK nie zrozumieją ani dzieci, ani młodzież ani dorośli (co widać w wielu miejscach) ale wiele z tych rzeczy jest zrozumiałe dla wszystkich tych grup w tym 3-6 letnie dzieci. Natomiast aby 5 latek zrozumiał rolę płci.... imo delikatnie mówiąc to mało prawdopodobne.


              > " Nie ma tu mowy o ubiorze, a poznawanie ma być tylko po ruchach/zachowaniu. "
              >
              > Jest. W materiałach do zajęć wymienione: rzeczy do przebrania się.

              Zacytowałem scenariusz ćwiczenia i w nim nie ma o tym mowy, taki to program:
              "1. Trzy lub cztery osoby opuszczają z nauczycielką pomieszczenie. Zanim powrócą,
              mają podjąć decyzję czy wracają jako chłopcy czy dziewczęta. Pozostałe dzieci
              mają, po ich zachowaniu, ruchach odgadnąć ich płeć."


              > " " poznanie historii kobiet, roli ruchów emancypacyjnych."
              > > Czyli to zwykłe niekontrolowane propagowanie feminizmu.
              > > "
              >
              > Acha, czyli poznanie historii kobiet to "propagowanie feminizmu". W dodatku "ni
              > ekontrolowane".
              > Rozumiem, że dzieci mają prawo poznawać wyłącznie historię mężczyzn? A o kobiet
              > ach i ruchach emancypacyjnych mówić im nie wolno?

              Źle rozumiesz. Szczególnie przy nauczaniu dzieci powinno się przedstawiać temat kompleksowo, a nie wybiórczo, a gdzie w tym programie było o roli mężczyzn?
              O historii kobiet, ruchów emancypacyjnych
              o sufrażystkach i roli kobiet

              ale o mężczyznach.... małym dziewczynkom i chłopcom NIC. Brawo.


              > " Rozmawiać o rzeczach oczywistych... brawo. Poza promilem przypadków każde dzi
              > ecko potrafi rozpoznać płeć u innego dziecka (w wieku przedszkolnym)."
              >
              > A po czym tę płeć poznaje? Przecież nie po trzeciorzędowych cechach płciowych.
              > O tym jest właśnie lekcja. (między innymi).

              Po wyglądzie, zachowaniu, imieniu itd - ważne, że wiedzą.


              > "A przymuszona przez dyrektorkę przedszkolanka sama wpadła na pomysł przebieran
              > i
              > > e chłopców w sukienki.... bo to zła przedszkolanka była...."
              >
              > Tak, nie była raczej dobrą przedszkolanką.

              Koleżanka zdaje się ironii nie zrozumiała.


              > W każdym razie program nie sugeruje przebierania nikogo siłą. Ba, nie sugeruje
              > nawet, że chłopcy koniecznie mają sie przebrać w kobiece stroje, jeśli już będą
              > chcieli się przebierać.
              > Program mówi wyraźnie, że to dziecko decyduje, za jaką postać się przebierze. A
              > że jakaś dyrektorka czy przedszkolanka nie rozumieją po polsku, to już nie win
              > a programu.

              No, no... socjalizmy to zajebisty system, a to że ludzie na świecie nie dorośli do niego to już nie wina socjalizmu.


              > " A o roli mężczyzn ani słowa. I znów element propagowania feminizmu."
              >
              > Przeciez ten program to jest tylko jeden z elementów edukacji przedszkolnej. Po
              > za nim dzieci mają inne zajęcia i uczą się innych rzeczy. Tam z pewnością usłys
              > zą o roli mężczyzn i to nie raz, ale wiele setek razy.
              > Program ma na celu wprowadzenie dzieci w zagadnienia emancypacji kobiet, ruchów
              > równościowych itp. Oczywiście na poziomie i językiem przystosowanym do wieku d
              > ziecka.

              Nie wiem jakie Ty masz doświadczenia z przedszkolami ale z moich wynika, że nie ma specjalnych programów do edukowania o roli mężczyzn więc daruje sobie tego typu spychologię "gdzie indziej się dowiedzą"
              Program jednostronnie przedstawia małym dzieciom rzeczywistość, prezentuje świat / problemy kobiet pomijając mężczyzn.


              > "Czy wprowadzenie tego programu było konsultowane z rodzicami?
              > > Czy rodzice byli z nim wcześniej zapoznani?
              > > Czy wyrażali zgodę?
              > > Czy mieli wybór?"
              >
              > Naprawdę sądzisz, że program, który ma w nazwie "równościowy" mógłby być wprowa
              > dzony za plecami rodziców?

              To, że dla kogoś równość oznacza opowiadanie tylko o kobietach, nakłanianie do zachowań kobiecych to już pokazuje, że to z równością nie ma nic wspólnego.
      • urko70 Re: Warsztaty dla przedszkolnych dzieci 17.09.13, 12:15
        "poznałam nauczycielki, które przyznały się, że zostały przymuszone przez dyrektora przedszkola do wprowadzenia tego programu do zajęć z dziećmi. Jedna z nich opowiedziała, jak reagują dzieci. W momencie, kiedy zaproponowała chłopcom przebranie się w sukienki, część z nich uciekła do toalety, część zaczęła płakać, kilku zaoponowało natychmiast, a jeden zareagował agresją i chciał nauczycielkę pogryźć. Program odziera z godności małych chłopców."

        O socjaliźmie kiedyś mówiono że program dobry tylko społeczeństwo nie dorosło.
        Jeśli ktoś pamięta to satyrycy żartowali: to wymienić społeczeństwo. I słowo ciałem się stało próbują wymieniać.

        Ciekawe czy te przedszkolanki swoich mężów lub synów (jesli ich mają) przebierają w domu w sukienki czy tylko takie odważnonowatorskiej wobec obcych małych chłopców.
    • berta-death Re: Warsztaty dla przedszkolnych dzieci 17.09.13, 13:25
      A lekcje religii i nachalna indoktrynacja ktolicko prawicowa to nie odziera? Nie odziera nikogo z godności konieczność wychodzenia z sali jak inni mają religię? Nie odziera wmawianie, że dzieci rozwiedzionych rodziców są gorsze? Nie odziera gadanie, że to płeć decyduje o wartości człowieka? I to wszystko w publicznych instytucjach za publiczne pieniądze.
      • urko70 Re: Warsztaty dla przedszkolnych dzieci 17.09.13, 13:56
        berta-death napisała:

        > A lekcje religii .....

        A u Was biją murzynów.... i my feministki w odwecie zemścimy się na waszych dzieciach!
        • berta-death Re: Warsztaty dla przedszkolnych dzieci 17.09.13, 14:00
          Jaka zemsta. Zabawa jak każda inna, żadne z dzieci nie jest wykluczone, żadne dyskryminowane, żadnemu nie wciska się paranormalnego kitu i żadnego nie straszy paranormalnymi zjawiskami.

          Nie mówiąc o tym, że program opracował ktoś kto kompletnie nie zna się na rozwoju dzieci, więc nawet indoktrynacyjny aspekt tego nie wypali. Te zajęcia kompletnie inaczej powinny wyglądać i rozpoczynać się w dużo młodszym wieku.
          • urko70 Re: Warsztaty dla przedszkolnych dzieci 17.09.13, 14:34
            berta-death napisała:

            > Jaka zemsta. Zabawa jak każda inna, żadne z dzieci nie jest wykluczone, żadne d
            > yskryminowane, żadnemu nie wciska się paranormalnego kitu i żadnego nie straszy
            > paranormalnymi zjawiskami.

            Fajnie się bawicie jak chłopcy uciekają w popłochu.

            > Nie mówiąc o tym, że program opracował ktoś kto kompletnie nie zna się na rozwo
            > ju dzieci, więc nawet indoktrynacyjny aspekt tego nie wypali. Te zajęcia komple
            > tnie inaczej powinny wyglądać i rozpoczynać się w dużo młodszym wieku.

            Urodź sobie swoje dzieci, może chłopca i wywracaj mu w głowie świat do góry nogami,
            a od dzieci innych ludzi odczep się. :)
            • berta-death Re: Warsztaty dla przedszkolnych dzieci 17.09.13, 17:26
              Nie uciekłby w popłochu jakby wcześniej nie przeszedł skutecznego prania mózgu. Poza tym skąd pewność, że ten news o ucieczce jest prawdziwy? Dzieci pochodzące z tolerancyjnych środowisk, które nie nabyły żadnych uprzedzeń i fobii, nie mają najmniejszych problemów z przebierankami. A jakby taki dzieciak uczestniczył w warsztatach teatralnych czy szykował się do roli w jakimś przedstawieniu przedszkolnym czy szkolnym, to też by uciekł jakby się dowiedział, że występ wymaga charakteryzacji, że założą mu perukę, zrobią makijaż i jeszcze jakieś cudaczne wdzianko założą? Przecież takie rzeczy są na porządku dziennym i nikt nie ucieka ani żadnej traumy nie ma z tego powodu, że dziecięcym aktorem został przez moment.
              • urko70 Re: Warsztaty dla przedszkolnych dzieci 25.09.13, 14:29
                Wychowywanie przez rodziców, społeczność, otoczenie, to nie jest pranie mózgu.

                Niedawno obserwowałem jak ciut starsi chłopcy reagowali na przedmioty koloru różowego, pewności nie ma co do prawdziwości tego newsa ale jak ktoś ma styczność z dziećmi to wie jak w pewnych sytuacjach reagują.

                Przedstawień wykonywanych przez dzieci widziałem kilkanaście, w żadnym z nich żaden chłopiec nie był przebrany za rolę żeńską, za to kilka razy widziałem dziewczynki przebrane za młodych chłopców, za kota w butach itd.

                Ile razy Ty widziałaś chłopców odgrywających role żeńskie i co to były za postacie i czy były ubrane w sukienki?
                • rekreativa Re: Warsztaty dla przedszkolnych dzieci 25.09.13, 14:51
                  To, o czym piszesz to są skutki wychowania chłopców, którym się wmawia, że to, co żeńskie, dziewczęce, damskie jest nie dla nich i mają się od tego trzymać z daleka.
                  Czego to ma niby dowodzić?
                  Chyba tylko tego, o czym tu mówimy: że faceci boją się tego, co kobiece i przekazują swój strach synom. Tyle.
                  • urko70 Re: Warsztaty dla przedszkolnych dzieci 25.09.13, 15:25
                    rekreativa napisała:

                    > To, o czym piszesz to są skutki wychowania chłopców, którym się wmawia, że to,
                    > co żeńskie, dziewczęce, damskie jest nie dla nich i mają się od tego trzymać z
                    > daleka.
                    > Czego to ma niby dowodzić?

                    Tego, że fantazjujesz.

                    > Chyba tylko tego, o czym tu mówimy: że faceci boją się tego, co kobiece i przek
                    > azują swój strach synom. Tyle.

                    Insynuowanie komuś strachu jest zabawne ale gorsze jest to, że broniąc zrównywania się w coraz to nowych obszarach obu płci przykładasz rękę do tego aby mężczyźni upodabniali się do kobiet.
                    Nie wiem jak Tobie mężczyźni ale mi podobają się kobiety kobiece, o kobiecym zachowaniu, kobiecej figurze, wyglądzie etc. Pytanie jak wielu kobietom podobają się, pociągają mężczyźni wydelikaceni, ubierający się w stroje tradycyjnie używane przez kobiety, ubierający się w kolory różowe, zachowujący się w stosunku do innych mężczyzn delikatnie itd itd itd...
                    • rekreativa Re: Warsztaty dla przedszkolnych dzieci 25.09.13, 17:29
                      " To, o czym piszesz to są skutki wychowania chłopców, którym się wmawia, ż
                      > e to,
                      > > co żeńskie, dziewczęce, damskie jest nie dla nich i mają się od tego trzy
                      > mać z
                      > > daleka.
                      > > Czego to ma niby dowodzić?
                      >
                      > Tego, że fantazjujesz."

                      Co konkretnie w powyższej wypowiedzi jest moją fantazją?
                      • urko70 Re: Warsztaty dla przedszkolnych dzieci 26.09.13, 10:52
                        rekreativa napisała:

                        > " To, o czym piszesz to są skutki wychowania chłopców, którym się wmawia, ż
                        > > e to, co żeńskie, dziewczęce, damskie jest nie dla nich i mają się od teg
                        > o trzymać z daleka.
                        > > > Czego to ma niby dowodzić?
                        > >
                        > > Tego, że fantazjujesz."
                        >
                        > Co konkretnie w powyższej wypowiedzi jest moją fantazją?

                        1. Sugerowanie, że ktoś komuś coś wmawia,
                        2. że chłopcy mają się trzymać z daleka...
                        3. Przenoszenie ciężaru odpowiedzialności za odczucia chłopców z zajęć które wywracają im wszystko do góry nogami na wychowanie.

                        Z oczywistych powodów nie wiem czy Tobie jako dziewczynce coś wmawiano w czasie wychowywania, z takich samych powodów wiem, że najbliżej znane mi dzieci żadnego wmawiania typu: "Jacusiu, Tobie nie wypada w sukience" nie było!

                        Podejrzewam, że pomyliłaś wmawianie z wychowywaniem.
        • rekreativa Re: Warsztaty dla przedszkolnych dzieci 17.09.13, 14:02
          Nie, to nie jest "a u was biją Murzynów".
          Przywoływanie religii w tym kontekście ma na celu ukazanie prawicowej, konserwatywnej niekonsekwencji.
          Bo skoro juz krzyczycie, że dzieci są za małe, by zrozumieć cokolwiek z zagadnień równościowych, to są równiez za małe, by zrozumieć cokolwiek z przekazów religijnych, gdzie znajdują się rzeczy, z którymi dorośli maja problemy poznawcze.
          • urko70 Re: Warsztaty dla przedszkolnych dzieci 17.09.13, 14:37
            rekreativa napisała:

            > Nie, to nie jest "a u was biją Murzynów".

            Wątek jest o gender warsztatach, a ona wyskakuje z indoktrynacją religii - JEST.
            • rekreativa Re: Warsztaty dla przedszkolnych dzieci 17.09.13, 15:00
              Nie jest. Napisałam, dlaczego nie jest.
              • urko70 Re: Warsztaty dla przedszkolnych dzieci 18.09.13, 09:46
                Jest, napisałem dlaczego.
      • frusto Re: Warsztaty dla przedszkolnych dzieci 18.09.13, 13:05
        berta-death napisała:

        > A lekcje religii i nachalna indoktrynacja ktolicko prawicowa to nie odziera?
        Odbywa się to za zgodą rodziców.

        > Nie odziera nikogo z godności konieczność wychodzenia z sali jak inni mają religi
        > ę?
        Mnie nigdy nie odzierało. Zawsze się cieszyłem, że mam wolne (bo w klasie, a były to wczesne lata 90te, nie było komu prowadzić etyki). Raz czy dwa razy zresztą poszedłem na religię i i miałem wtedy dośc ciekawą dyskusję.

        > Nie odziera wmawianie, że dzieci rozwiedzionych rodziców są gorsze?
        Odziera. Kto tak wmawia?

        > Nie odziera gadanie, że to płeć decyduje o wartości człowieka?
        Odziera. Kto tak wmawia?

        • berta-death Re: Warsztaty dla przedszkolnych dzieci 18.09.13, 22:34
          Fajnie sobie wyjść z klasy jak jesteś starym koniem, a co ma powiedzieć 5-latek z zerówki? Przychodzi do klasy zakonnica a gitarą, rozdaje obrazki i kolorowanki, opowiada bajki, śpiewa wspólnie z dzieciakami wpadające w ucho piosenki, jeszcze z bogatą choreografią, na święta robią szopki i przygotowują jasełka, na drugie święta malują jajka i szykują święconkę. Generalnie są to jedyne ciekawe zajęcia w ciągu dnia, na których coś się dzieje, jest interakcja i prowadzący żywo interesuje się podopiecznymi. A Jasio w tym czasie musi karnie opuścić salę i siedzieć w szatni, świetlicy, bądź innej grupie, w której nie zna nikogo i podczas tych 2h tygodniowo nie ma szans się tam zaaklimatyzować. Ewentualnie ma siedzieć cicho w kącie sali, zająć się swoimi sprawami i nie przeszkadzać grupie.
          I to wg ciebie nie jest stygmatyzacja i krzywdzenie takiego dziecka? Te działania są zaplanowane po to, żeby złamać dziecko i jego rodziców, żeby się ugięli i jednak posłali go na religię.
          • frusto Re: Warsztaty dla przedszkolnych dzieci 20.09.13, 10:25
            berta-death napisała:

            > Fajnie sobie wyjść z klasy jak jesteś starym koniem, a co ma powiedzieć 5-latek
            > z zerówki?
            U mnie w przedszkolu (tzn moich dzieci) były oprócz tego fajne zajęcia z angielskiego (płatne), kólko szachowe (płatne) i francuski (na szczęście bezpłatne). Wszystkie Pani uwagi odnoszą się tak samo do tych zajęć. Czy Pani wniosek w takim razie to zakazać wszelkich zajęć dodatkowych w przedszkolu?
          • urko70 Re: Warsztaty dla przedszkolnych dzieci 25.09.13, 15:03
            berta-death napisała:

            > Fajnie sobie wyjść z klasy jak jesteś starym koniem, a co ma powiedzieć 5-latek
            > z zerówki?

            Nic nie ma mówić, po prostu wychodzi na inne zajęcia lub idzie do innej grupy dokładnie tak samo jak idzie w czasie wakacji idzie do innego przedszkola bo jego przedszkole jest urlopowane lub jak zostaje w przedszkolu bo jego grupa pojechała na wycieczkę a on nie pojechał.

            Jak dzieci jeździły na dodatkowo płatny basen a inne dzieci nie jeździły to co miały mówić... NIC robiły swoje: bawiły się.

            > Przychodzi do klasy zakonnica a gitarą, rozdaje obrazki i kolorowan
            > ki, opowiada bajki, śpiewa wspólnie z dzieciakami wpadające w ucho piosenki, je
            > szcze z bogatą choreografią, na święta robią szopki i przygotowują jasełka, na
            > drugie święta malują jajka i szykują święconkę. Generalnie są to jedyne ciekawe
            > zajęcia w ciągu dnia, na których coś się dzieje, jest interakcja i prowadzący
            > żywo interesuje się podopiecznymi.

            A w giender-warsztatach dzieci uciekają w popłochu.


            > A Jasio w tym czasie musi karnie opuścić sal
            > ę i siedzieć w szatni, świetlicy, bądź innej grupie, w której nie zna nikogo i
            > podczas tych 2h tygodniowo nie ma szans się tam zaaklimatyzować. Ewentualnie ma
            > siedzieć cicho w kącie sali, zająć się swoimi sprawami i nie przeszkadzać grup
            > ie.

            Wcale nie musi wystarczy aby przekonał rodziców, że może zostać.

            Problemy o jakich piszesz rozwiązuje się w banalnie prosty sposób: nauczyciel judo, angielskiego, rytmiki, szachów czy katecheta bierze grupę dzieci które uczestniczą w danych zajęciach a przedszkolanka-wychowawczynie tej grupy organizuje czas/zabawę pozostałym dzieciom. Tak to funkcjonuje także nie musisz wymyślać wtrącania dzieci do szatni czy innych kazamatów.

            > I to wg ciebie nie jest stygmatyzacja i krzywdzenie takiego dziecka? Te działan
            > ia są zaplanowane po to, żeby złamać dziecko i jego rodziców, żeby się ugięli i
            > jednak posłali go na religię.

            Na religię, angielkis, tenisa, szachy, rytmikę, judo itd... - ROTFL.
            • rekreativa Re: Warsztaty dla przedszkolnych dzieci 25.09.13, 17:30
              "A w giender-warsztatach dzieci uciekają w popłochu."

              Teraz już dzieci? Wszystkie?
              Co dalej? Wybiegły z wrzaskiem z przedszkola i uciekły w siną dal?
              • urko70 Re: Warsztaty dla przedszkolnych dzieci 26.09.13, 09:40
                rekreativa napisała:

                > "A w giender-warsztatach dzieci uciekają w popłochu."
                >
                > Teraz już dzieci? Wszystkie?

                Tak, ci chłopcy to dzieci.
                Mowa była o kilku, jakie to ma znaczenie że kilku a nie całe przedszkole?

                > Co dalej? Wybiegły z wrzaskiem z przedszkola i uciekły w siną dal?

                Dalej to widać, że z gender zajęć dzieci uciekają, a do religijnych zajęć lgną.
                • rekreativa Re: Warsztaty dla przedszkolnych dzieci 26.09.13, 10:57
                  No comment
                  • urko70 Re: Warsztaty dla przedszkolnych dzieci 26.09.13, 11:07
                    I słusznie.
        • urko70 Re: Warsztaty dla przedszkolnych dzieci 25.09.13, 14:41
          frusto napisał:

          > > Nie odziera wmawianie, że dzieci rozwiedzionych rodziców są gorsze?
          > Odziera. Kto tak wmawia?
          >
          > > Nie odziera gadanie, że to płeć decyduje o wartości człowieka?
          > Odziera. Kto tak wmawia?

          Jak to kto, berta. Moim zdaniem być może jakiś palant powiedział coś co mogło tak być odebrane i rzesze krytykantów KK podłapały i pielęgnują to jako jeden koronnych argumentów przeciw KK.
    • kocia_noga Fejk 18.09.13, 08:26
      I jeszcze, dlaczego nie kupuję historyjki o biednym chłopcu:
      1) w cytowanej opowiastce nauczycielka realizowała jakiś inny scenariusz, nie mający nic wspólnego ze zwalczanym programem. Ale o tym już była tu mowa kilkakrotnie.
      2) szmira; młody przedstawiciel męskości jak to dzikie, wolne zwierzę, które broni się przed upodleniem - przed okrojeniem z praw, z wolności, z wartośći. Nie chce być zagnanym w kąt przeznaczony dla upodlonych, wysługujących się, tępych i pozbawionych wolności oraz pazurów. Szmira, kicz, to uproszczony obraz świata podany w cukierkowej, schematycznej formie. Z definicji kłamliwy - tym bardziej im bardziej uproszczony. I taka jest postulowana koncepcja świata u gości niedzielnych: świat dzieli się na dwie rozłączne i wyraziste grupy- silnych uprzywilejowanych i uprawnionych do przemocy mężczyzn i słabe podległe kobiety. Goście niedzielni zwalczają pedałów, bo poniżają płeć męską oraz feministki, bo sięgają po męskie przywileje. A porządek ma być i jak już się wybije albo wyleczy pedalstwo i feminizm, życie potoczy się jak z płatka.
      I tego uczą swoje dzieci. Goście niedzielni albowiem wielbią przemoc.
      • kocia_noga Re: Fejk 18.09.13, 12:23
        Dodam jeszcze, żeten fejk pzrypomniał mi sprawę nieudanej prowokacji na Manifie - tam też katoliccy prawacy uznali, że jawnie drażniąc wroga dostaną wpie...TO OCZYWISTE.Tak się dzieje, kiedy sami sobie ograniczamy krajobraz poznawczy; dla prawackich gości niedzielnych oczywiste było że pani nauczycielka wyrywa dzieci z łapanki i zmusza, w końcu TAK SIĘ ROBI i nie można sobie wyobrazić że inaczej. Dla nich dziecko nie jest żadnym podmiotem przecież, tylko własnością rodziców .
        • kocia_noga Wychodzić, dalsze ukrywanie się nie ma sensu 21.09.13, 11:09

          Drogie Panie! Siostry!

          Zostałyśmy zdemaskowane, na nic nasze sztuczki.Zaszczycał nas Gość niezwykły, który pomimo to, że prawicowe blogi ukazywały nas jako bestie odważył się z nami rozmawiać. I już prawie dał się nabrać, gdy prawicowy blog odsłonił ponurą prawdę o nas.Na nic nasze wykręty, twarz feminizmu wyjrzała zza woalu kłamstw, jak dupa z pokrzywy.ON już wie :(
          Straciłyśmy Go, a jest to Mężczyzna szanujący kobiety, zwraca się do nas per "pani"!Przepraszam "Pani"!!! I nie , nie jest to katolicki oszołom, to człowiek z cywilizacją mizoginii nie mający nic wspólnego!
          Niektóre z nas, Siostry próbują dyskutować z faktami z prawicowego blogu. Niektóre odwołują się do pokrętnej kobiecej logiki, ale ja sądzę, że nasza Sprawa jest przegrana.
          Bene Gesserit, ty, gdybyś się rzeczywiście dobrze zachowywała, nie wpisałby cię nasz Gość na czarną listę. Ja też mam sobie wiele do zarzucenia, ale ja - wiadomo, oszustka podająca się za sześćdziesięcioletnią staruszkę, inaczej nie potrafię.Tym niemniej wstrzymywałam dech kibicując naszym Wybrankom w ich dziele zamydlania oczu Mężczyźnie. Teraz apeluję do nich, do Wybranych - przyznajcie się.
          • rekreativa Re: Wychodzić, dalsze ukrywanie się nie ma sensu 21.09.13, 13:31
            No cóż, skoro sprawa się rypła, to idę na pierwszy ogień:
            Przyznaję się, że mydliłam oczy udając osobę kulturalną, wydepilowaną pod pachami i bez programowej nienawiści do mężczyzn w sercu.
            Prawda jest okrutna: co noc wychodzę na łowy, obcinam facetom jądra i zjadam je na śniadanie. Na ostro.
            Chlip, chlip.
            • frusto ? 24.09.13, 13:04
              A nawet "???"

              rekreativa napisała:

              > No cóż, skoro sprawa się rypła, to idę na pierwszy ogień:
              > Przyznaję się, że mydliłam oczy udając osobę kulturalną, wydepilowaną pod pacha
              > mi i bez programowej nienawiści do mężczyzn w sercu.
              > Prawda jest okrutna: co noc wychodzę na łowy, obcinam facetom jądra i zjadam je
              > na śniadanie. Na ostro.
              > Chlip, chlip.
              • rekreativa Re: ? 24.09.13, 16:37
                Taki czarny humor.
                Nie rozśmieszyło?
                • frusto Re: ? 25.09.13, 18:21
                  rekreativa napisała:

                  > Taki czarny humor.
                  > Nie rozśmieszyło?

                  Ostatnio jestem wyjątkowo odporny na humor pod każdą postacią. Zresztą, czasmai czytając sam siebie, mam wrażenie, że niepotrzebnie przeginam :(. Jeżeli ten czarny humor to efekt mnie, to przepraszam. I panią, i Bertę-Dearth, i resztę.
                  Naprawdę, mam ochotę przestać czytac prasę, słuchać radia, a najlepiej nie wychodzić nawet z domu, bo rzeczywistość wokół jest taka, że tylko wyć.
                  • rekreativa Re: ? 26.09.13, 10:59
                    No popatrz, to znowu mam podobnie.
                    Bo po całym tygodniu dyskusji netowych nad dzisiejszą ustawą antyaborcyjną tez mi się chce rzygać i też wstawiam na forach ostrzejsze kawałki niż zwykle.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka