1000watt
07.10.13, 01:25
Jak to widzicie: kumpel, 35 lat związał się z młodszą kobietą. Zamieszkali razem. On nie chciał mieć dzieci, ona chciała. A ponieważ on jednak bardzo nie chciał dzieci mieć, poddał się wazektomii. Oczywiście w tajemnicy. Chryja się rozpętała okrutna, kiedy, całkiem przypadkowo, wyszło to na jaw. A i towarzystwo podzieliło sie na dwa obozy w ocenie jego postpku. Dla jednych- zwykły oszust, dla drugich- miał prawo, podobnie jak np kobieta spędzająca swoją ciążę bez wiedzy/zgody ojca. Jak to widzicie?