Dodaj do ulubionych

totalne zaklamanie 'feministek'

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.10.04, 07:55
zadna 'feministka' nie zaprotestowala przeciw 'seksualnemu rekordowi swiata'
bo impreze ta oranizuja geje z pink press - uciskana mniejszosc ... to dosyc
wazne- okazuje sie, ze mozna traktowac kobiete jak szmate, przedstawiac ja
jak szmate jak sie jest gejem- i jeszce byc chwalonym przez 'postepowcow' za
walka z 'polska ciemnota' ...
Obserwuj wątek
    • Gość: kokaina Re: totalne zaklamanie 'feministek' IP: *.olkusz.pl / *.olkusz.pl 13.10.04, 14:13
      no czemu tu sie dziwic... :)
    • ardzuna Re: totalne zaklamanie 'feministek' 13.10.04, 21:54
      oo, kolejny demaskator się znalazł :)))
    • Gość: Piter Re: totalne zaklamanie 'feministek' IP: *.elartnet.pl / *.elart.com.pl 14.10.04, 02:40
      Bo takie jest prawdziwe oblicze feministek - lewicowa ideologia zamiast
      godności.
      P.
      • Gość: agawa Re: totalne zaklamanie 'feministek' IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.10.04, 16:19
        A jaką godność posiadają faceci,którzy z własnej nieprzymuszonej woli kopulują
        z babą,którą wcześniej obracało kilkuset facetów?
        Dlaczego mężczyźni nie protestują?Przecież wizerunek mężczyzny,ojca,Polaka też
        jest tutaj szargany.Ta baba jest jedna,facetów zachowujących się jak
        reproduktory setki.Czy to mężczyznom nie uwłacza?
        • hans123 Re: totalne zaklamanie 'feministek' 14.10.04, 18:15
          Ciekawe przejście od dyskusji o kobietach do mężczyzn :)

          Jeżeli chodzi o temat, to zakłamanie jest widoczne.
          Reklama targów erotycznych- brak protestów
          "Zawody", gdzie wyrabia się pewnie normę agencji towarzyskiej z kilku miesięcy-
          brak protestów
          reklama radia, zdjęcie piersi- precz z męskimi szowinistycznymi świniami

          Czyli jeśli kobieta pozwala się traktować jako obiekt seksualny to jest ok.
          A jeśli mężczyźni przyznają się, że traktują tak kobiety, to wtedy pojawiają
          się protesty.

          A co do udziału mężczyzn w "zawodach".
          Osobiście się nie wybieram, ale jeśli ktoś chce wziąć w tym udział to jego
          sprawa.
          Widać w twoim tekście bardzo dziwne myślenie. Mężczyźni to nie klony, tak samo
          jak kobiety. Widzę, że ty o tym zapominasz. Nie można przenosić opinii o
          jakiejś znikomej części grupy na wszystkich. Każdy jest inny.
          Mi to co robia ci mężczyźni nie uwłacza, ich życie ich sprawa.

          I jeszcze spawa techniczna.
          Oczywista jest dysproporcja pomiędzy kobietami i mężczyznami na tych zawodach.
          To kobieta stara się "zaliczyć" jak najwięcej, a nie na odwrót.
          • kocia_noga Re: totalne zaklamanie 'feministek' 14.10.04, 19:57
            hans123 napisał:


            > Czyli jeśli kobieta pozwala się traktować jako obiekt seksualny to jest ok.
            > A jeśli mężczyźni przyznają się, że traktują tak kobiety, to wtedy pojawiają
            > się protesty.
            >
            Dziwne, przedziwne.Przecież to ta kobieta bije rekord , skąd ci przyszło do
            głowy,że jest "obiektem seksualnym" ona a nie ci faceci?
            Że tak uważa Piter, to mnie nie zdziwiło , ponieważ niejedno już tu wypisywał ,
            a nawet ,że szanuje każdą kobietę za to,że jest kobietą :-)... ale ty ?
            Napisz szerzej jak to widzisz .Gdzie tu widzisz przedmiotowe traktowanie
            kobiety , bardzo proszę.
            • hans123 Re: totalne zaklamanie 'feministek' 14.10.04, 20:59
              Przeczytałem jak mnie zrozumiałaś i sam się przestraszyłem :)

              To nie są moje poglądy, ale wnioski z zachowania feministek, oparte na ich
              reakcji na oba te wydarzenia.
              Pojawiają się protesty po reklamie radia. Jest ona skierowana do mężczyzn,
              zdjęcie piersi zostało zrobione dobrowolnie, a modelka otrzymała wynagrodzenie.
              Do tego napis "To nas kręci" całkowicie zgodny z prawdą.
              Podobają mi się kobiety, ich piersi również :)
              Była to ciekawa reklama.
              I nagle można się dowiedzieć, że jest to przedmiotowe traktowanie kobiet.

              Zawody-organizatorzy znajduja chętne panie, które dla "sławy" i pieniędzy
              decydują się dobrowolnie na udział.
              Przebieg bicia rekordu zostanie nagrany i będzie można go kupić, a klientami
              będą mężczyźni.
              W filmie podobnie jak w reklamie nie będą pewnie przedstawione zalety
              intelektualne kobiet :)
              I w tym przypadku feministki nie protestują.

              Czyli w starciu ciekawej reklamy, z filmem pornograficznym zdaniem feministek
              przegrywa reklama.
              O to mi chodziło.
    • kocia_noga Re: totalne zaklamanie 'feministek' 14.10.04, 20:04
      Zdaje się,że jestem na tropie...A więc jeśli kobieta uprawia , sorry, jesli
      facet uprawia z kobietą seks ( niezależnie, czy z jej pozwoleniem albo z jej
      inicjatywy) , to dla Hansa i Pitera - traktuje ją przedmiotowo , czy tak?
      Kurcze.Czy jest wobec tego możliwe podmiotowe uprawianie seksu przez kobietę?
      Czy po prostu dla was kobieta jest przedmiotem seksualnym w ogóle i nie ma
      znaczenia - chce, nie chce , i tak podmiotem jest facet , a jemu nic ubliżyć
      nie jest w stanie...kurde.Nigdy nie spotkałam nikogo o takim podejściu i mam
      nadzieję,że w dalszym ciągu omijać mnie takie osoby będa z daleka...
      • hans123 Re: totalne zaklamanie 'feministek' 14.10.04, 21:12
        > Zdaje się,że jestem na tropie...

        Chyba jednak nie

        A więc jeśli kobieta uprawia , sorry, jesli
        > facet uprawia z kobietą seks ( niezależnie, czy z jej pozwoleniem albo z jej
        > inicjatywy) , to dla Hansa i Pitera - traktuje ją przedmiotowo , czy tak?

        Biorąc pod uwagę to, że to kobiety zdecydowały się na bicie rekordu, a
        (przynajmniej poprzednim razem) zapraszano każdego faceta, który chciał
        (potrzeba odpowiedniej liczy penisów, aby zapewnić odpowiednie tempo) to facet
        jest tutaj przedmiotem.

        > Kurcze.Czy jest wobec tego możliwe podmiotowe uprawianie seksu przez kobietę?

        Nie tylko możliwe, ale nawet konieczne :)

        > Czy po prostu dla was kobieta jest przedmiotem seksualnym w ogóle i nie ma
        > znaczenia - chce, nie chce , i tak podmiotem jest facet

        Jeśli kobieta nie chce to mówimy o gwałcie

        a jemu nic ubliżyć
        > nie jest w stanie...

        Jest w stanie. Tutaj się o tym nie rozpisywałem, bo nie pasuje do tematu wątku
        i podanego w pierwszym poście przykładu.

        kurde.Nigdy nie spotkałam nikogo o takim podejściu i mam
        > nadzieję,że w dalszym ciągu omijać mnie takie osoby będa z daleka...

        Ja nie mam takiego podejścia, nie będę Cię omijał :)



        • kocia_noga Re: totalne zaklamanie 'feministek' 14.10.04, 21:59
          A, przepraszam, hans, rzeczywiście doszło do nieporozumienia, teraz już
          rozumiem, o co ci chodzi, ale ja to widzę inaczej.Po pierwsze - facetka bijąca
          ten rekord nie jest jakimś anonimowym dawcą materiału reklamowego - bije ten
          (dla mnie conajmniej tak samo kretyński jak inne rekordy np z księgi Guinnesa) -
          rekord dla zysku czy sławy czy dlatego, bo tak lubi.Faceci też nie sa wzięci
          z łapanki - bawią się , mam nadzieję, obydwie strony.Mnie takie zabawy nie
          pasują, ale innym nie mam zamiaru odmawiać przyjemności.
          Natomiast z reklamą sprawa wygląda inaczej - modelka wzięła, owszem pieniądze
          za użyczenie wizerunku swoich sutków , inaczej mówiąc, sprzedała go , ale nie
          występuje na plakacie jako indywidualna osoba , podmiot.Jej cycki zostały
          obnażone i potraktowane przedmiotowo , kolego.
          • hans123 Re: totalne zaklamanie 'feministek' 14.10.04, 23:22
            A w jaki sposób dopasować zdjęcie do napisu "To nas kręci"?
            Nie jakaś jedna określona kobieta, ale każdego mężczyznę inna.
            Taka reklama jest czytelna, przekazuje, że w radiu będa poruszane tematy
            interesujące mężczyzn w tym ten najpopularniejszy :)
            Czasem w reklamie potrzebne są piersi, nogi, uśmiechnięte twarze, dłonie.
            Przecież jeśli widzę piersi i myślę o seksie to nie z samymi piersiami, (może
            jeszcze amputowanymi), ale z żywą kobietą. A to, że nie ma jej całej na
            reklamie to dobrze. Każdy może wyobrazić sobie swój ideał i skojarzyć go z
            radiem, w przypadku wykorzystania całej kobiety można odstraszyć tych, którzy
            np. nie lubią blondynek :)
            Poza tym pokazanie całej kobiety, nie zmieni skojarzeń z seksem, a tylko może
            ograniczyć pozytywne przyjęcie reklamy.
            Reklama powinna być czytelna, a że faceci to wzrokowcy, a czas na
            przyciągnięcie klienta krótki to logiczne, że stawia się na wygląd, a nie
            opisywanie cech charakteru :)

      • Gość: bezdenny Re: Fudamentalne pytanie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.10.04, 00:13
        Rozumiem, że przy okazji występów tej damy i 1000 gentelmenów pojawiła się
        kwestia fundamentalna: kto sie upadla bardziej - gentelmeni, czy dama.
        Przyznam, że trudno mi roztrzygnąć - z jednej bowiem strony mamy 1 damę
        szmacącą się 1000 razy i 1000 gentelmenów szmacących się jeden raz. Gdyby
        dokonać prostego rachunku to iloczyn upodlenia jest ten sam. Życie jest jednak
        bardziej skomplikowane i pozwala nam snuć nasze rozważania dalej. Np. czy
        gentelmen nr. 1 i np 3 są w takiej samej systuacji jak nr. 845 lub 999. Do
        naszych obliczeń możemy więc wprowadzać zmienne. Jeśli przyjmiemy, że wartość
        upodlenia zminia się u każdego nowego partnera o stałą X i tak wynosi dla nr 1
        = X, dla nr 2 = X + X etc. to nie wysilając się zbytnio i korzystając z Gaussa
        szybko obliczymy sobie sumę upodlenia wszystkich gentelmenów(wiedząc, że każdy
        upodlił się róznym stopniu)
        By dojść prawdy Nasze rozważania powinnismy jednak jeszcze bardziej skomlikować
        i uwzględnić czynnik czasu. Pomiędzy nr 1 a 1000 upływa określony czas. Co
        dzieje się z pozostałościami z gentelmena nr 1 kiedy do naszej damy podchodzi
        nr 896. Nie da się ukryć, że pozstałości po nr 895 są znacznie, że tak powiem
        świeższe niż po nr 1, 2 , 3. Uważam że ten czynnik nalezy uwzględnić więc nie
        możemy przyjąć stałej X. Proponuję by do naszych obliczeń wprwoadzić ciąg
        Fibonacciego, z pewną modyfikacją (wiem, że to dość arbitralne)i tak dla nr 1
        mamy X dla nr 2 = 2X , 3= 3x, ale już dla nr 9= 34X , nr 11 = 89X etc Powiecie
        słusznie, że powinno być 1= X, 2= X, 3=2x, 4=3X etc, ale zastrzegłem ta
        modyfikację gdyż zakładam, że jednak nr 2 upodlił się bardziej niż nr 1.
        To oczywiście tylko nieśmiałe propozycje.
        • hans123 Re: Fudamentalne pytanie 15.10.04, 00:23
          Dodaj do tego, że kobieta nie jest jedna, ale jest ich kilka, a facetów mniej
          niz liczba wymagana do rekordu, więc sa wykorzystywani wielokrotnie.
          Obliczenia będą ciekawsze :)
          • Gość: bezdenny Re: Fudamentalne pytanie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.10.04, 00:40
            Rozumiem, że numery powtarzają się, czyli ten sam gemntelmen ma więcej niż 1
            podejście. Ten czynnik nie ma znaczenia. Zmieni się wartośc idnywidualnego
            upodlenia bo bedzie ono sumą np 98 licby ciągu Fibonacciego i dajmy na to 765.
            Ale wartośc sumy wszytskich upodleń zostanie taka sama. Jeśli jest kilka dam to
            też nic się nie zmieni, budujemy sumę kilku ciagów Fibbonacciego. Oczywiście to
            przy założeniu że jeden gentelmen niezleznie ile razy, podchodzi do jednej i
            tej samej damy. Sprawa sie komplikuje gdy 1 gentelmen ma podejścia do różnych
            dam. Ale tu musiałbym mieć bliższe dane: ile razy, do ilu dam podchodzi, czy np
            podchodzi raz za razem do tej samej etc
            • hans123 Re: Fudamentalne pytanie 15.10.04, 02:18
              ZASADY UDZIAŁU MODELI W SESJI FILMOWEJ "SEKSUALNY REKORD ŚWIATA"
              Udział w Sesji mogą brać wyłącznie mężczyźni, którzy ukończyli 18 lat,
              wypełnili formularz udziału w sesji i złożyli stosowne oświadczenie w
              przedmiocie wykorzystania swojego wizerunku, a także posiadają aktualne badania
              na nosicielstwo wirusa HIV oraz przedstawili dwa dokumenty stwierdzające
              tożsamość, w tym co najmniej jeden ze zdjęciem.

              Nazwiska lub pseudonimy osób uczestniczących w Sesji umieszczane są w napisach
              końcowych filmów, które w jej wyniku powstaną chyba że uczestnik sesji
              zadeklarował w formie pisemnej, że sobie tego nie życzy.

              Udział w Sesji jest dobrowolny.

              Nabór uczestników odbywać się będzie do dnia 10 października 2004 r.

              Producent dopuszcza udział w Sesji osób, które nie wzięły udziału w naborze pod
              warunkiem, że wypełniły warunki oznaczone w pkt. 1 niniejszego Regulaminu.

              Sesja zostanie zorganizowana w dniu 10 października 2004 r. w czasie i miejscu
              wskazanym przez producenta w czasie trwania V Międzynarodowych Targów i
              Festiwalu Tylko Dla Dorosłych – EROTICON 2004.

              Osoby, które zostaną zakwalifikowane do Zawodów, przy wejściu otrzymają
              identyfikator uprawniający je do wejścia na wyznaczony teren.

              Uczestnicy Sesji będą wpuszczani na teren jej odbywania od godziny 8.00.

              Zasady zachowania się w czasie trwania Sesji:

              - uczestnicy zobowiązani są do przestrzegania postanowień zarówno niniejszego
              Regulaminu jak i Regulaminu V Międzynarodowych Targów Tylko Dla Dorosłych
              Eroticon 2004,

              zabrania się wnoszenia na teren Sesji i spożywania w czasie jej trwania Sesji
              napojów alkoholowych i środków odurzających;

              palenie papierosów dozwolone jest wyłącznie w wyznaczonych miejscach;

              - uczestnicy zobowiązani są do przebywania na wyznaczonym przez Producenta
              terenie, przez cały czas trwania sesji i pozostawania do jego dyspozycji.
              Samowolne opuszczenie wyznaczonego terenu jest równoznaczne z rezygnacja z
              udziału w Sesji i wiąże się z koniecznością opuszczenia budynku, w którym
              odbywa się sesja.

              - uczestnicy zobowiązani są do stosowania się i przestrzegania zaleceń osób
              wskazanych przez Producenta, a w szczególności Sędziów, Mr. Next i Sędziego
              Głównego;

              Producent zapewnia uczestnikom zimne napoje oraz poczęstunek w czasie i miejscu
              oznaczonym przez Producenta.

              Ubrania pozostawione przez uczestników zostaną zapakowane do worków i
              odpowiednio oznaczone.

              Producent nie ponosi odpowiedzialności za rzeczy pozostawione w garderobie i
              nieoddane do szatni przez uczestnika.

              Przystępując do udziału w Sesji, każdy uczestnik wyraża zgodę na przetwarzanie
              jego danych osobowych w rozumieniu ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r., o
              ochronie danych osobowych (Dz.U. Nr 133, poz. 833) w celach prowadzenia Sesji,
              związanych z wykorzystaniem materiałów filmowych oraz w celach związanych z
              prowadzeniem przez Producenta działalności gospodarczej, w tym na ich
              wprowadzenie do bazy danych, której administratorem jest Pink Press, w tym na
              przetwarzanie w przyszłości przy niezmienionych celach przetwarzania.

              Przystępując do udziału w Sesji każdy uczestnik wyraża zgodę na zarejestrowanie
              i wykorzystanie w celach rejestracji, przetwarzania oraz publikacji, a także
              powielania i dystrybucji bez ograniczeń terytorialnych wizerunku uczestnika,
              zarówno w całości jak i we fragmentach na wszystkich znanych i nieznanych
              jeszcze nośnikach obrazu i dźwięku, zarówno w formie papierowej, jak i
              elektronicznej oraz cyfrowej.

              Za udział w Sesji uczestnicy otrzymują wynagrodzenie w naturze w postaci
              pakietów prasowych i wideo o wartości około 100 złotych.

              REGULAMIN RYWALIZACJI O TYTUŁ OGIER POLSKI.

              1. W rywalizacji o tytuł Ogier Polski biorą udział mężczyźni, którzy zostali
              dopuszczeni do udziału w Sesji na zasadach określonych w dziale II niniejszego
              regulaminu oraz zadeklarują w formie pisemnej chęć udziału w rywalizacji.
              2. Warunkiem koniecznym udziału w rywalizacji o tytuł Ogiera Polskiego jest
              wyrażenie zgody na udział w Sesji z odsłoniętą twarzą. Uczestnicy rywalizacji
              otrzymują wyróżniające ich koszulki z napisem „Ogier Polski – Zawodnik”.
              3. Zwycięzca rywalizacji o tytuł Ogier Polski zostaje ten z uczestników
              rywalizacji, który w czasie trwania Sesji będzie uczestniczył w nagraniu
              największej liczby scen zbliżeń seksualnych zgodnie z zasadami określonymi w
              niniejszym regulaminie.
              4. Każde zbliżenie rejestrowane jest w ten sposób, że uczestnik rywalizacji po
              nagraniu każdej sceny zbliżenia seksualnego otrzymuje od sędziego
              liniowego „kupon zaliczeniowy”. Zwycięzcę ustala komisja sędziowska na
              podstawie przedstawionych przez uczestników rywalizacji kuponów.
              5. Zwycięzca rywalizacji otrzymuje honorarium w wysokości 1000 złotych (jeden
              tysiąc złotych) oraz zaproszenie do udziału w wybranej produkcji filmowej
              realizowanej przez Producenta.
              6. Producent zastrzega sobie prawo ograniczenia ilości uczestników rywalizacji
              o tytył Ogiera polskiego.


              Scenariusz

              Trzy gwiazdy kina erotycznego, Amerykanka, Brazylijka i Polka, zmierzą się o
              tytuł seksualnej mistrzyni i rekordzistki świata. Podczas V Międzynarodowych
              Targów i Festiwalu Tylko Dla Dorosłych EROTICON 2004 gwiazdy podejmą próbę
              pobicia obecnego rekordu, wynoszącego 759 stosunków. Wszystkie deklarują
              przekroczenie magicznej liczby 1000 stosunków. To wyjątkowe wydarzenie odbędzie
              się w ramach festiwalu EROTICON 2004 w hali Expo XXI (Warszawa, ul.
              Prądzyńskiego 12/14) w niedzielę, 10 października 2004 od godziny 8.00. Bicie
              rekordu będzie można oglądać na telebimie w hali EXPO XXI oraz w internecie na
              stronie www.sexrekord.com.


              Historia Seksualnego Rekordu Świata

              Pierwszą rzekomą seksualną rekordzistką była Mesalina, żona rzymskiego cesarza
              Klaudiusza, która w 48 r. zaliczyła 20 mężczyzn jednego dnia. W czasach
              nowożytnych moda na bicie rekordów zapanowała w latach 90-tych. W 1995 roku
              Annabel Chong, gwiazda amerykańskiego kina porno, w ciągu jednego dnia
              obsłużyła 251 facetów. Drugi rekord przypisany został Jasmin St. Claire, która
              pobiła swoja poprzedniczkę o 49 ogierów. Krok milowy w tej dziedzinie postawiła
              amerykanka Houston, która w lipcu 1999 roku zaliczyła 620 wsadów, dystansując w
              ten sposób swoje konkurentki.
              Pierwszy rekord Polski ustanowiła Kasia Laska, która podczas Targów EROTICON
              2001 osiągnęła rezultat 167 stosunków jednego dnia. W 2002 roku Polki dołączyły
              do zmagań o seksualny rekord świata. Podczas Targów EROTICON 2002, Klaudia
              Figura, w ciągu ośmiu godzin zaliczyła 646 wsadów. W tej chwili rekord wnosi
              759.
              W tym roku na V Międzynarodowych Targach i Festiwalu Dla Dorosłych EROTICON
              2004 podjęta zostanie kolejna próba pobicia obecnego rekordu i osiągnięcia
              magicznej liczby 1000 stosunków seksualnych jednego dnia. Czy tegoroczny
              EROTICON zapisze się w historii seksu czterocyfrowym rekordem? Przekonamy się
              już 10 października.


              Dotychczas konkurs wsadów kojarzył mi się z koszykówką :):):):):):)
              A co do twoich obliczeń, to może regulamin pomoże :)
              Przede wszystkim mamy 3 kobiety.
              Liczba męzczyzn nie jest jeszcze znana.

              A teraz moja metoda:
              niech upodlenie = Xu
              Proponuję ciąg Fibonacciego bez żadnych przeróbek:
              0, 1, 1, 2, 3, 5, 8, 13, 21, 34, 55, 89, 144, 233, 377, 610,...,(n-1)+(n-2)
              Kolejnym stosunkom z 1 z 3 kobiet przypisujemy kolejne wyrazy ciągu.
              Pierwszy wyraz wynosi 0- fenomen ten można wytłumaczyć nieszczęśliwym
              dzieciństwem tego uczestnika.
              Ponieważ mamy 3 kobiety, więc będziemu mieli 3 ciągi.
              Każdemu zawodnikowi przypisujemy również jego własny ciąg Fibonacciego.
              Im więcej stosunków z którąś z 3 kobiet, tym zmienna(oznaczmy ją x1) rośnie
              Następnie sumujemy x oraz x1 dla każdego z zawodników.
              Obliczamy średni czas stosunku, wszystkich zawodników i każdeko z osobna.
              Zawodnicy przekraczający średnią otrzymują dodatkowe punkty według zależności:
              (x+x1)+(x+x1)*(%o jak
            • hans123 Zjadło, jeszcze raz 15.10.04, 02:21
              A teraz moja metoda:
              niech upodlenie = Xu
              Proponuję ciąg Fibonacciego bez żadnych przeróbek:
              0, 1, 1, 2, 3, 5, 8, 13, 21, 34, 55, 89, 144, 233, 377, 610,...,(n-1)+(n-2)
              Kolejnym stosunkom z 1 z 3 kobiet przypisujemy kolejne wyrazy ciągu.
              Pierwszy wyraz wynosi 0- fenomen ten można wytłumaczyć nieszczęśliwym
              dzieciństwem tego uczestnika.
              Ponieważ mamy 3 kobiety, więc będziemu mieli 3 ciągi.
              Każdemu zawodnikowi przypisujemy również jego własny ciąg Fibonacciego.
              Im więcej stosunków z którąś z 3 kobiet, tym zmienna(oznaczmy ją x1) rośnie
              Następnie sumujemy x oraz x1 dla każdego z zawodników.
              Obliczamy średni czas stosunku, wszystkich zawodników i każdeko z osobna.
              Zawodnicy przekraczający średnią otrzymują dodatkowe punkty według zależności:
              (x+x1)+(x+x1)*(%o jaki przekroczyli średni czas stosunku)
              Za koszulkę "ogier polski" mnożymy zgromadzoną przez zawodnika liczbę punktów
              przez odwrotność udziału "ogierów" w całości zawodników.
              W ten sposób klasyfikujemy mężczyzn ze względu na Xu.

              Teraz kobiety.
              Na początku liczymy wszystkie punkty, które zdobyli mężczyźni z daną kobietą,
              mamy wstępne dane.
              Teraz odrzucamy górne 20% mężczyzn z największą liczbą stosunków (a nie punktów)
              Ich nie uwzględniamy w obliczeniach, gdyż nie powoduje wzrostu zmiennej Xu sex
              z własnym chłopakiem.
              Opracowujemy klasyfikację końcową.



              • Gość: bezdenny Re: Zjadło, jeszcze raz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.10.04, 13:19
                hans123 napisał:

                niestety ale podwazyłbym niektóre przyjete przez kolegę założenia.
                Po kolei.

                > A teraz moja metoda:
                > niech upodlenie = Xu
                > Proponuję ciąg Fibonacciego bez żadnych przeróbek:
                > 0, 1, 1, 2, 3, 5, 8, 13, 21, 34, 55, 89, 144, 233, 377, 610,..,(n-1)+(n-2)
                > Kolejnym stosunkom z 1 z 3 kobiet przypisujemy kolejne wyrazy ciągu.
                > Pierwszy wyraz wynosi 0- fenomen ten można wytłumaczyć nieszczęśliwym
                > dzieciństwem tego uczestnika.

                Dotąd zgoda o ile przyjąć, że mozliwość publicznego odbycia stosunku z ową damą
                jest rekompensatą za nieszczęsliwe dzieciństwo i rozumiem, że zakładasz iż ci
                co mieli nieszczęsliwe dzieciństwo otrzymaja pierwsze numery startowe -

                > Ponieważ mamy 3 kobiety, więc będziemu mieli 3 ciągi.
                > Każdemu zawodnikowi przypisujemy również jego własny ciąg Fibonacciego.

                Zgoda

                > Im więcej stosunków z którąś z 3 kobiet, tym zmienna(oznaczmy ją x1) rośnie

                Ale jak chcesz wyznaczyć ową zmienną X1. Dotąd było jasne - przy założeniu że
                dama jest tylko jedna - korzystając własnie z ciagu F

                > Następnie sumujemy x oraz x1 dla każdego z zawodników.
                Ok - ale jak wyznaczasz X1 (ja mam propozycję ale o tym na końcu)
                Nie bardzo rozumiem czy X jest stałą, a X1 zmienną? jako X rozumiałbym pewną
                stałą wartośc upodlenia, niezależną od nr wyrazu - czyli numeru gentelmena. W
                ten sposób oczywiście możemy wyjasnić fenomen stałej w pierwszych dwóch
                wyrazach ciągu F. jeśli tak to zgoda.
                > Obliczamy średni czas stosunku, wszystkich zawodników i każdeko z osobna.
                > Zawodnicy przekraczający średnią otrzymują dodatkowe punkty według zależności:
                > (x+x1)+(x+x1)*(%o jaki przekroczyli średni czas stosunku)

                I tu calkowicie nie ma zgody. Nie chodzi o czas trwania stosunku tylko o czas
                jaki upłynąl powiedzmy pomiędzy 67 stosunkiem a 729. Pomiędzy stosunkiem 728 i
                729 upłynelo znacznie mniej czasu niż między 67 a 729. I to jest czynnik
                decydujący - zwłaszcza, że owe damy się nie myją. stąd moja propozycja ciagu F.
                możemy też przyjąć inne założenia - by X rosła wykładniczo.
                pojawia się jednak bardzo wazna kwestia : mianowicie czy wartośc upodlenia
                rośnie w zalezności od tego ile było stosunków poprzedzających, czy też
                gentelmenów poprzedzających. Bo prosze by kolega zważył nastepującą sytuację:
                mamy zawodnika z nr 347. jego podejscie poprzedzone było podejściami 346
                gentelmenów. Ale możemy miec tez nastepującą sytuację: oto gentelmen nr 1 odbył
                346 stosunków z damą. więc gentelmen nr dwa poprzedzany jest tylko przez
                jednego gentelmena, ale także przez 346 stosunków. czy nalezy uznać że w obydwu
                przypadkach sytuacja jest taka sama?

                > Za koszulkę "ogier polski" mnożymy zgromadzoną przez zawodnika liczbę punktów
                > przez odwrotność udziału "ogierów" w całości zawodników.
                > W ten sposób klasyfikujemy mężczyzn ze względu na Xu.
                >
                > Teraz kobiety.
                > Na początku liczymy wszystkie punkty, które zdobyli mężczyźni z daną kobietą,
                > mamy wstępne dane.
                > Teraz odrzucamy górne 20% mężczyzn z największą liczbą stosunków (a nie
                punktów
                > )
                > Ich nie uwzględniamy w obliczeniach, gdyż nie powoduje wzrostu zmiennej Xu
                sex
                > z własnym chłopakiem.

                Nie bardzo rozumiem skąd to arbitralne założenie, że odrzucamy 20%. Ponadto nie
                mogę zgodzić się tym, że suma punktów pań rośnie wykładniczo w zalezności od
                tego ile punktów zdobył juz wczesniej podchodzący do niej pan. Bo proszę
                zwazyć, że możemy mieć i taką sytuacje że do pani podchodzi 287 panów po kolei.
                Ale równie dobrze może podejść do niej pan który miał juz 287 stosunków z inna
                pania. czy kolega potraktowałby te sytuacje równowaznie. oczywiście nie - gdyż
                watrośc upodlenia u tej pani miałaby watrość upodlenia właściwą dla 288 wyrazu.
                podczas gdy byłby to dla niej np. dopiero pierwszy stosunek.
                • hans123 Re: Zjadło, jeszcze raz 15.10.04, 21:10
                  > > Im więcej stosunków z którąś z 3 kobiet, tym zmienna(oznaczmy ją x1) rośn
                  > ie
                  >
                  > Ale jak chcesz wyznaczyć ową zmienną X1. Dotąd było jasne - przy założeniu że
                  > dama jest tylko jedna - korzystając własnie z ciagu F

                  X-zmienna przyporzadkowana na podstawie ciągu Fibonacciego zawodniczki
                  X1-zmienna przyporzadkowana na podstawie ciągu Fibonacciego zawodnika


                  >
                  > > Następnie sumujemy x oraz x1 dla każdego z zawodników.
                  > Ok - ale jak wyznaczasz X1 (ja mam propozycję ale o tym na końcu)
                  > Nie bardzo rozumiem czy X jest stałą, a X1 zmienną?

                  X, X1-zmienne, rosną, przyjmując kolejne wartości ciągu F o numerach
                  odpowiadających kolejnym stosunkom

                  jako X rozumiałbym pewną
                  > stałą wartośc upodlenia, niezależną od nr wyrazu - czyli numeru gentelmena. W
                  > ten sposób oczywiście możemy wyjasnić fenomen stałej w pierwszych dwóch
                  > wyrazach ciągu F. jeśli tak to zgoda.

                  Dodanie pewnej stałej jest dobrym pomysłem.

                  > > Obliczamy średni czas stosunku, wszystkich zawodników i każdeko z osobna.
                  > > Zawodnicy przekraczający średnią otrzymują dodatkowe punkty według zależn
                  > ości:
                  > > (x+x1)+(x+x1)*(%o jaki przekroczyli średni czas stosunku)
                  >
                  > I tu calkowicie nie ma zgody. Nie chodzi o czas trwania stosunku tylko o czas
                  > jaki upłynąl powiedzmy pomiędzy 67 stosunkiem a 729. Pomiędzy stosunkiem 728
                  i
                  > 729 upłynelo znacznie mniej czasu niż między 67 a 729. I to jest czynnik
                  > decydujący - zwłaszcza, że owe damy się nie myją. stąd moja propozycja ciagu
                  F.

                  Niestety nie mogę się z tobą zgodzić.
                  Jeśli zawodnik jest 1 a później 100 z tą samą zawodniczką, to jego zmienna Xu
                  powiększy się o 1 i 100 wyraz ciągu tej zawodniczki-uwzględnia to ile stosunków
                  było przed nim(bez wyszczczególnienia ilu mężczyzn- o tym niżej)
                  Oprócz tego więcej punktów zgromadzi, gdy jego stosunek z zawodniczką będzie
                  50 i 51 niż 40 i 41- również mamy uwzglednienie ilu było przed nim.
                  Opłaca się więc być na początku a potem zrezygnować.
                  To, że wprowadziłem czas stosunku wynika z tego, że im dłuższy tym większe
                  prawdopodobieństwo zarażenia, a poza tym zajmie się więcej miejsca w filmie,
                  gdyż warto pamiętać, że upodlenie trwa po zakończeniu mistrzostw.

                  >
                  > możemy też przyjąć inne założenia - by X rosła wykładniczo.
                  > pojawia się jednak bardzo wazna kwestia : mianowicie czy wartośc upodlenia
                  > rośnie w zalezności od tego ile było stosunków poprzedzających, czy też
                  > gentelmenów poprzedzających. Bo prosze by kolega zważył nastepującą sytuację:
                  > mamy zawodnika z nr 347. jego podejscie poprzedzone było podejściami 346
                  > gentelmenów. Ale możemy miec tez nastepującą sytuację: oto gentelmen nr 1
                  odbył
                  >
                  > 346 stosunków z damą. więc gentelmen nr dwa poprzedzany jest tylko przez
                  > jednego gentelmena, ale także przez 346 stosunków. czy nalezy uznać że w
                  obydwu
                  >
                  > przypadkach sytuacja jest taka sama?

                  Sytuacja nie jest taka sama. Jest mało prawdopodobne spotkanie zawodnika o
                  takiej kondycji, poza tym nie jest dopuszczalne następowanie kolejnych podejść
                  przez tego samego zawodnika jedno po drugim. Po 1 podejściu wraca na koniec
                  kolejki. Jednak z szacunku do matematyki należy uwzględnić zdażenie o
                  prawdopodobieństwie różnym od zera, aby teoria była kompletna.
                  Moja propozycja
                  Mnożenie sumy (X+X1), przed uwzględnieniem czasu stosunku, przez liczbę
                  zawodników, którzy byli przed nim w danej zawodniczce.

                  >
                  > > Za koszulkę "ogier polski" mnożymy zgromadzoną przez zawodnika liczbę pun
                  > któw
                  > > przez odwrotność udziału "ogierów" w całości zawodników.
                  > > W ten sposób klasyfikujemy mężczyzn ze względu na Xu.
                  > >
                  > > Teraz kobiety.
                  > > Na początku liczymy wszystkie punkty, które zdobyli mężczyźni z daną kobi
                  > etą,
                  > > mamy wstępne dane.
                  > > Teraz odrzucamy górne 20% mężczyzn z największą liczbą stosunków (a nie
                  > punktów
                  > > )
                  > > Ich nie uwzględniamy w obliczeniach, gdyż nie powoduje wzrostu zmiennej X
                  > u
                  > sex
                  > > z własnym chłopakiem.
                  >
                  > Nie bardzo rozumiem skąd to arbitralne założenie, że odrzucamy 20%.

                  Wynika to z pewnego konserwatyzmu( zacofania ) badacza. Uważam, że skoro
                  zawodnik znajduje się w 20% mężczyzn o największej liczbie stosunków z kobietą,
                  to musi coś do niej czuć. Tak staromodne rzeczy jak chodzenie ze sobą, wzajemne
                  poznawanie się, wierność nie mogą dłużej stanowić kryterium. Myślę, że obecnie
                  ilość stosunków jest właściwą miarą.
                  A co do 20 % - miara przyjęta arbitralnie, bez uzasadnienia. Tutaj jestem
                  otwarty na propozycję. Mogę zgodzić się na odrzycenie dla każdej kobiety po 1
                  mężczyźnie- będzie to połączenie romantycznego ideału "jeden na całe życie" z
                  nowoczesną formą selekcji tego jedynego.

                  Ponadto nie
                  >
                  > mogę zgodzić się tym, że suma punktów pań rośnie wykładniczo w zalezności od
                  > tego ile punktów zdobył juz wczesniej podchodzący do niej pan. Bo proszę
                  > zwazyć, że możemy mieć i taką sytuacje że do pani podchodzi 287 panów po
                  kolei.
                  >
                  > Ale równie dobrze może podejść do niej pan który miał juz 287 stosunków z
                  inna
                  > pania. czy kolega potraktowałby te sytuacje równowaznie. oczywiście nie -
                  gdyż
                  > watrośc upodlenia u tej pani miałaby watrość upodlenia właściwą dla 288
                  wyrazu.
                  >
                  > podczas gdy byłby to dla niej np. dopiero pierwszy stosunek.

                  Po korekcie obliczania punktów panów obliczenia dla pań uważam za właściwe.
                  Uwzględnia się wtedy nie tylko ile pani odbyła stosunków, ale także z iloma
                  zawodnikami.
                  • Gość: bezdenny Re: Zrekapitulujmy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.10.04, 23:29
                    przypominam, że naszym zadaniem jest obliczyć sumę upodlenia wszystkich
                    gentelmenów i dam a nastepnie porównanie obu wartości, by odpowiedzxieć na
                    kluczowe pytanie: który rodzaj - męski, czy zeński upodlił się bardziej.
                    Utalilismy, że mamy stałą X, której wartośc zależy od liczby spotkań gentelmena
                    i damy. mamy zmienną X1 zalezną od kolejności spotakń, gdyż zgodnie przyjelismy
                    iz sytuacja gentelmena z nr 831 daleko rózni się od sytuacji gentelmena nr 67
                    etc
                    teraz zgadzam się z
                    > > > Obliczamy średni czas stosunku, wszystkich zawodników i każdeko z o
                    > sobna.
                    > > > Zawodnicy przekraczający średnią otrzymują dodatkowe punkty według
                    > zależn
                    > > ości:
                    > > > (x+x1)+(x+x1)*(%o jaki przekroczyli średni czas stosunku)
                    > >
                    > To, że wprowadziłem czas stosunku wynika z tego, że im dłuższy tym większe
                    > prawdopodobieństwo zarażenia, a poza tym zajmie się więcej miejsca w filmie,
                    > gdyż warto pamiętać, że upodlenie trwa po zakończeniu mistrzostw.
                    wprowadzamy więc drugą zmienną - oznaczmy ją X2. Przyznaję koledze całkowicie
                    rację jeśli chodzi o uwzględnienie długości trwania spotkania. Tak - ma
                    znaczenie to jak długo kopulujemy.
                    Ale nadal będę się upierał przy wprowadzeniu jeszcze jednej zmiennej -
                    powiedzmy zmiennej nieświezości. Nie wiem jak kolega, ale ja do świeżości
                    przywiązuję dużą wagę. oczywiście jako rzetelny badacz nie mogę wykluczyć z
                    góry i takiej sytuacji, że mozna odbyć powiedzmy 382 spotkania w ciągu jednej
                    minuty. Wtedy oczywiście problem zmiennej nieświezości nie ma juz takiego
                    znaczenia. Wydaje się jednak, że nalezałoby przyjąć jakiś średni czas trwania
                    spotkania, co zresztą kolega postulował ale z innych przyczyn. Proszę zauważyć
                    iz pomiędzy pierwszym spotkaniem a 954 upływa określony czas - jako suma
                    średniego czasu trwania poprzednich spotkań. I prosze zważyć, że dama się nie
                    myje. A więc w chwili gdy nastepuje spotkanie nr 973 pamiatki po spotkaniach
                    1,2,3,4 etc są już nie tylko nieswież, ale nawet lekko zjełczałe. Dlatego tez
                    proponuje uwzględnienie i trzeciej zmiennej. Co sz.p. kolega na to?
                    • hans123 Re: Zrekapitulujmy 15.10.04, 23:51
                      Gość portalu: bezdenny napisał(a):

                      > przypominam, że naszym zadaniem jest obliczyć sumę upodlenia wszystkich
                      > gentelmenów i dam a nastepnie porównanie obu wartości, by odpowiedzxieć na
                      > kluczowe pytanie: który rodzaj - męski, czy zeński upodlił się bardziej.

                      Na to kluczowe pytanie nie jestem w stanie na razie odpowiedzieć. Może po
                      mistrzostwach, gdy będą dane.

                      > Utalilismy, że mamy stałą X, której wartośc zależy od liczby spotkań
                      gentelmena
                      >
                      > i damy. mamy zmienną X1 zalezną od kolejności spotakń, gdyż zgodnie
                      przyjelismy
                      >
                      > iz sytuacja gentelmena z nr 831 daleko rózni się od sytuacji gentelmena nr 67
                      > etc
                      > teraz zgadzam się z
                      > > > > Obliczamy średni czas stosunku, wszystkich zawodników i każde
                      > ko z o
                      > > sobna.
                      > > > > Zawodnicy przekraczający średnią otrzymują dodatkowe punkty w
                      > edług
                      > > zależn
                      > > > ości:
                      > > > > (x+x1)+(x+x1)*(%o jaki przekroczyli średni czas stosunku)
                      > > >
                      > > To, że wprowadziłem czas stosunku wynika z tego, że im dłuższy tym większ
                      > e
                      > > prawdopodobieństwo zarażenia, a poza tym zajmie się więcej miejsca w film
                      > ie,
                      > > gdyż warto pamiętać, że upodlenie trwa po zakończeniu mistrzostw.
                      > wprowadzamy więc drugą zmienną - oznaczmy ją X2. Przyznaję koledze całkowicie
                      > rację jeśli chodzi o uwzględnienie długości trwania spotkania. Tak - ma
                      > znaczenie to jak długo kopulujemy.
                      > Ale nadal będę się upierał przy wprowadzeniu jeszcze jednej zmiennej -
                      > powiedzmy zmiennej nieświezości. Nie wiem jak kolega, ale ja do świeżości
                      > przywiązuję dużą wagę. oczywiście jako rzetelny badacz nie mogę wykluczyć z
                      > góry i takiej sytuacji, że mozna odbyć powiedzmy 382 spotkania w ciągu jednej
                      > minuty. Wtedy oczywiście problem zmiennej nieświezości nie ma juz takiego
                      > znaczenia. Wydaje się jednak, że nalezałoby przyjąć jakiś średni czas trwania
                      > spotkania, co zresztą kolega postulował ale z innych przyczyn. Proszę
                      zauważyć
                      > iz pomiędzy pierwszym spotkaniem a 954 upływa określony czas - jako suma
                      > średniego czasu trwania poprzednich spotkań. I prosze zważyć, że dama się nie
                      > myje. A więc w chwili gdy nastepuje spotkanie nr 973 pamiatki po spotkaniach
                      > 1,2,3,4 etc są już nie tylko nieswież, ale nawet lekko zjełczałe. Dlatego tez
                      > proponuje uwzględnienie i trzeciej zmiennej. Co sz.p. kolega na to?

                      Jak już pisałem zmienna x uwzględnia punkty za kolejność i ilość stosunków z 1
                      z 3 kobiet, a x1 ilość stosunków zawodnika.
                      Zmienne te rosną wraz ze spadkiem świeżości zawodniczek i zawodników, jednak
                      rzeczywiście uwzględniają upodlenie zwiazane wyłącznie z liczbą stosunków i ich
                      kolejnością, pokazują że ktoś nie rezygnuje, ale dalej startuje, co powoduje
                      gromadzenie punktów.
                      Jestem skłonny zgodzić się w modelu na dodatkową zmienną odpowiadającą
                      wyłącznie za świeżość. W ten sposób będzie można zmieniając tylko ją
                      dopasowywać model do postępów nauki związanych z przenoszeniem bakterii i
                      wirusów, oraz fermentacją beztlenową.
                      • Gość: bezdenny Re: Zrekapitulujmy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.10.04, 00:04
                        hans123 napisał:

                        > Gość portalu: bezdenny napisał(a):
                        >
                        > > przypominam, że naszym zadaniem jest obliczyć sumę upodlenia wszystkich
                        > > gentelmenów i dam a nastepnie porównanie obu wartości, by odpowiedzxieć n
                        > a
                        > > kluczowe pytanie: który rodzaj - męski, czy zeński upodlił się bardziej.
                        >
                        > Na to kluczowe pytanie nie jestem w stanie na razie odpowiedzieć. Może po
                        > mistrzostwach, gdy będą dane.

                        zadaniem nauki nie jest podawanie oczywistych odpowiedzi na pytania. Co
                        najwyżej podważanie oczywistych odpowiedzi. Przypominam koledze punkt wyjścia:
                        kto sie bardziej upodlił?
                        > Jak już pisałem zmienna x uwzględnia punkty za kolejność i ilość stosunków z
                        1
                        > z 3 kobiet, a x1 ilość stosunków zawodnika.
                        > Zmienne te rosną wraz ze spadkiem świeżości zawodniczek i zawodników, jednak
                        > rzeczywiście uwzględniają upodlenie zwiazane wyłącznie z liczbą stosunków i
                        ich
                        >
                        > kolejnością, pokazują że ktoś nie rezygnuje, ale dalej startuje, co powoduje
                        > gromadzenie punktów.
                        > Jestem skłonny zgodzić się w modelu na dodatkową zmienną odpowiadającą
                        > wyłącznie za świeżość. W ten sposób będzie można zmieniając tylko ją
                        > dopasowywać model do postępów nauki związanych z przenoszeniem bakterii i
                        > wirusów, oraz fermentacją beztlenową.
                        ja nie bardzo rzoumiem upór kolegi przy konstruowaniu zmiennej będacej funkcja
                        stałej i innej zmiennej. Uważam, że mój model jest prostszy:
                        X - stała uwzględniająca liczbę stosunków
                        X1 - zmienna uwzględniająca koejność spotkań
                        X2 -(zgodna z postulatem kolegi) - zmienna uwzględniająca czas trwania spotkania
                        X3 - Zmienna nieświeżości uwzględnijąca czas jaki upłynąl pomiędzy pierwszym
                        spotkaniem i kolejnymi a spotkaniem obecnie odbywanym
                        I wteddy Xu poszczegołnego gentelmena = nx+x1+x2+x3
                        nauka wymaga ofiar
                        • hans123 Re: Zrekapitulujmy 16.10.04, 00:21
                          Zgadzam się na taki model. Rzeczywiście mój był w pewnych miejscach mniej
                          czytelny. Jednak rezerwuję sobie prawo przedstawienia jego udoskonalonej wersji
                          w przyszłości. Może przy kolejnych mistrzostwach.
                          • Gość: bezdenny Re: Zrekapitulujmy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.10.04, 15:45
                            Niestey ale po namysle doszedłem do wniosku, że to sz.p. kolega ma rację
                            nie mozna tego przedstawiac jako nX +X1+X2+X3. taki wzrór byłby prawidłowy
                            gdyby każdy gentelman kopulował tylko raz. Przy każdym kolejnym intymnym
                            spotkaniu z damą zmienne X1 etc maja rózną wartośc. Dlatego tez nalezy
                            przedstawiać je w postaci funkcji.
                            Ale co fundamentalnego pytania: kto upodlił się bardziej/który genre - męski
                            czy żeński? Jeśli panowie nie kopulują publicznie sami z sobą i jeśli kopulują
                            tylko z owymi damami to suma upodlenia niezaleznie od tego jaka wypadnie jej
                            wartośc przy kolejnych aktach będzie dla obu płci taka sama.
                            A więc konkluzję sformułujmy tak: I panie i panowie upodlili się w absolutnie
                            tym samym stopniu, z tym, że panie bardziej
                            • hans123 Re: Zrekapitulujmy 18.10.04, 19:15
                              > A więc konkluzję sformułujmy tak: I panie i panowie upodlili się w absolutnie
                              > tym samym stopniu, z tym, że panie bardziej

                              Zgadza się.
                              I w ten sposób matematyka znalazła kolejne zastosowanie.
      • Gość: Piter Re: totalne zaklamanie 'feministek' IP: *.elartnet.pl / 62.233.196.* 15.10.04, 09:06
        Upór kociej_nogi jest dla mnie potwierdzeniem tezy o zakłamaniu feministek. Ale
        z dalszej dyskusji rezygnuję, gdyż nie dojdziemy do żadnych wspólnych wniosków.
        Po prostu ja szanuję kobiety, feministki nie.
        P.
    • Gość: tropiciel femini Re: totalne zaklamanie 'feministek' IP: *.janet.waw.pl 14.10.04, 21:43
      skoro sam prezydent miasta zaprotestował - a nie jest feministką- chyba- wręcz-
      przeciwnie i to w przedbiegach,to po co miałyby się w to targowisko włączać
      feministki.Gdyby sie włączyły to przyczepiono by im łatkę obrończyń prostytutek
      i nie ksiązeczki zdrowia by tu chodziło.Zachowały się rozważnie.Nie taplajmy
      się w błocie Sz.P.
      • Gość: harmful Re: totalne zaklamanie 'feministek' IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.10.04, 07:41
        moim zdaniem nie tu lezy sedno- one nie protestuja, bo organizatorzy eroticonu
        sa znanymi dzialaczami gejowskimi- wiec jakos im sie nie miesci w glowie, ze
        moglyby z gejami zadrzec- wola mowic o cimnocie kaczynskiego niz o publicznym
        hanbieniu /sie/ konbiet- tym bardziej, ze rok temu 'zwyciezczyni' nie dostala
        szmalcu i do dzis chodzi po sadach walczac o swoje ...
        • kocia_noga Re: totalne zaklamanie 'feministek' 15.10.04, 09:44
          No widzisz, harmful - bezdenny i hans zaczęli niejako przymierzać się do
          spostrzeżenia,że jeśli krzyczy się o hańbie, to obydwu stron tej
          zabawy.Natomiast dla ciebie i Pitera taki rodzaj seksu upodla tylko kobietę.To
          się chyba nazywa podwójna moralnośc , czy jakoś tak.Szacunek Pitera do kobiet z
          wyłąc zeniem feministek jest z tej samej materii uszyty.
          • Gość: Piter Re: totalne zaklamanie 'feministek' IP: *.elartnet.pl / *.elart.com.pl 15.10.04, 10:47
            Opowiadasz dyrdymały.
            1o - wątek dotyczył kobiety, która publicznia chciała odbyć stosunki sexualne z
            całą banda facetów.
            2o - wątek nie dotyczył owych facetów.
            3o - faktycznie, taki rodzaj sexu uapadla kobietę.
            4o - feministki są wrogami kobiet, a ja z wrogami walczę. Mogę szanować Panią
            X, która jest feministką, ale szanować jako kobietę. Na płaszczyźnie poglądów
            pozostaniemy jednak przeciwnikami. I nie jest to "podwójna moralność" jeno
            konsekwencja. Podobnie na forumie - nie dyskutuję z kobietami, ino z
            feministkami. Każdy przecie jest tu anonimowy. Skąd mogę wiedzieć, że np. taka
            barbinator jest w rzeczywistości kobietą, a nie np. red. Michnikiem? Więc
            dyskutuję z poglądami, nie z osobami. Swoją drogą zastanawia mię twoja
            agresywność.
            P.
            • Gość: agawa Re: totalne zaklamanie 'feministek' IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.10.04, 12:47
              Hej,obrońcy uciśnionej kobiecości (czyli "damy",która postanowiła pobić rekord).
              Zanim zaczniecie pomstować,przeczytajcie to:
              wiadomosci.wp.pl/prasaWiadomosc.html?wid=5928595
              Może zrozumiecie,że są sprawy wazniejsze,niż to,czy jakaś pani dobrowolnie chce
              z siebie zrobić szambo.I takimi sprawami powinny zajmować się organizacje
              feministyczne.
              • Gość: Piter Re: totalne zaklamanie 'feministek' IP: *.elartnet.pl / *.elart.com.pl 15.10.04, 12:54
                Poruszyłaś dwie ważne sprawy:
                1o - zmuszanie kobiet do pracy w burdelach (tu kwestia dla feministek, że nie
                chcą traktować takiej "pracy" jako poniżenie)
                2o - że owa "rekordzistka" chciała dobrowolnie zrobić z siebie szmabo. Czyżby
                dla feministek "dobrowolność" była ideałem?
                3o - ten wątek jest poświęcony właśnie robieniu z siebie szamba przez pewną
                panią.
                >
                • Gość: agawa Re: totalne zaklamanie 'feministek' IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.10.04, 13:30
                  Ja już napisałam post,w którym zastanawiamy się z dziewczynami,czym powinny
                  zajmować się organizacje feministyczne.I można tam jeszcze dodać obronę kobiet
                  zmuszanych do prostytucji.Nadmieniłam tam,podobnie jak część dziewczyn,że
                  obrona praw gejów nie powinna byc dążeniem feministek,bo jest wiele
                  ważniejszych spraw.Uważam też,że obrona pań lekkich obyczajów,które same się na
                  to godzą i to lubią tez nie powinna być przez nie podejmowana.Są naprawdę
                  ważniejsze sprawy.I jeszcze dodam,że nie każda feministka musi identyfikować
                  się z rozmaitymi organizacjami feministycznymi,bo jest ich zapewne wiele i
                  każda dąży do różnych celów.Tak jak nie każdy katolik musi identyfikować się z
                  Jankowskim,czy Rydzykiem.
                  Nie wiem,co dla Ciebie oznacza słowo "feministki".Ja się czuję feministką,ale
                  nie wszysko to,do czego dążą organizacje f. jest mi bliskie i nie ze wszyskim
                  się zgadzam.Wrzucanie wszystkich ludzi do jednego worka i przyklejanie im łatek
                  w stylu "zakłamane" itd. to daleko posunięta przesada.
                  G. mnie obchodzi jakaś głupia zdzira,nie zamierzam jej niczego odmawiać,mnie
                  jej zachowanie nie uwłacza,bo nic z nią nie mam wspólnego.To,że jest tej samej
                  płci?Hitler też był tej samej płci co Ty,a Ty się za niego nie wstydzisz.
                  • Gość: Piter Re: totalne zaklamanie 'feministek' IP: *.elartnet.pl / *.elart.com.pl 15.10.04, 21:47
                    Pisząc "feministki" mam na myśli lewicowe feministyczne idealistki, feministki
                    instytucjonalne i aktywistki feministyczne propagopwane w lewicowych mediach.
                    Jeżeli cię uraziłem, przepraszam. Ale uważam, że świadome kobiety broniace
                    swoich praw i swojej pozycji nie muszą używać dla siebie nazwy "feministki".
                    Z tego co napisałaś widzę, że na wiele spraw patrzymy podobnie.
                    Zakłamanie zarzucam działaczkom politycznym (i je popierającycm działaczkom),
                    które uzurpują sobie prawo do występowania w imieniu wszystkich kobiet, ale pod
                    swoim szyledm ideologicznym. Stąd czasem występujące słowo "feminazistki"
                    określające te panie i ich poglądy.
                    W naszym społeczeństwie, w naszej kulturze, małżeństwo, czy niesformalizowany
                    związek dwojga ludzi zdąża z kierunku związku partnerskiego i każdy, kto tego
                    nie rozumie, albo z tym się nie zgadza, jest anachroniczny. NAtomiast nie
                    każdy, kto się z tym zgadza, powinien być nazwany feministą/stką. Jest po
                    prostu normalnym człowiekiem niezależnie od płci.
                    Cieszę się, że tę panią nazwałaś zdzirą, to również moje zdanie, a Hitlera
                    chrzanię.
                    Nieporozumienia biorą się najczęściej z nieuzgodnienia definicji.
                    Tuszę, iż nieco wyjaśniłem.
                    P.
    • nietakasama Ja protestowałam 20.11.04, 21:01
      Pisałam, dzwoniłam, zabierałam głos.
      Zawody i tak sie odbyły.

      Czy autor przewodniego postu protestował?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka