e_wok
13.10.04, 21:21
Nie macie czasem ochoty odpoczac od seksu, aborcji, a nawet opetania przez
demony...? Na wypadek gdyby to byl wlasnie ten czas, podrzucam temat, bazujac
na, obecnych juz i w polskiej prasie, rozwazaniach na temat upadku Trzeciej
Rzeszy. Moze juz ktos widzial film, w koncu sporo tu osob mieszkajacych w
Niemczech. Nie jestem zbyt dobra z historii II wojny swiatowej i tak sie
zastanawiam, zainspirowana artykulem w dzisiejszej Polityce - czy Hitler byl
dobrym politykiem? Pomijajac oczywista sprawe, ze byl potworem. Bo np. Stalin
byl politykiem miernym. Byl zbyt tepy i niszczyl co lepszych doradcow. Ale
Hitler, jak sie wydaje, docenial utalentowanych ludzi w swoim najblizszym
otoczeniu i, co wazne, mial spojna wizje i byl konsekwentny. Ciekawa jestem
Waszego zdania - czy wizja Hitlera miala w ogole szanse powodzenia, czy od
poczatku nie? Czy byl dobrym strategiem, czy tez swoje poczatkowe sukcesy
zawdzieczal wylacznie bezczelnemu bazowaniu na zaskoczeniu? W ktorym momencie
i czy w ogole byla szansa na jakies wyjscie z sytuacji, na zasadzie "ratujmy
co sie da", zanim zdecydowal sie brnac dalej w kleske i pociagnac za soba
caly narod? Sa tu osoby dobrze orientujace sie w historii, moze sobie
porozwazamy?