Dodaj do ulubionych

Spełnienie snów

05.11.04, 22:57
Jakaś data w przyszłości, kobiety mają to na co zasługują, a nawet
zdecydowanie więcej. Osiągnięta została zdecydowana przewaga we władzy
sądowniczej, ustawodawczej i wykonawczej. Media i finanse opanowane.

Kobiety, czy nie boicie się tam na górze spotkać innych kobiet?:)

pzdr
Obserwuj wątek
    • kochanica.francuza Re: Spełnienie snów 06.11.04, 11:56
      itsnotme napisał:

      > Jakaś data w przyszłości, kobiety mają to na co zasługują, a nawet
      > zdecydowanie więcej. Osiągnięta została zdecydowana przewaga we władzy
      > sądowniczej, ustawodawczej i wykonawczej. Media i finanse opanowane.
      >
      > Kobiety, czy nie boicie się tam na górze spotkać innych kobiet?:)

      Nie.
      • itsnotme Re: Spełnienie snów 06.11.04, 12:03
        A powinnyście:)
        Jak połowa z Was dojdzie do wniosku, że jednak coś im nie pasuje będzie rewolta:)
      • Gość: monikaannaj Re: Spełnienie snów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.11.04, 12:06
        Ja sie nie boję. Tzn. nie bardziej niz spotykania tam w tej chwili mężczyzn -
        nie sądzę żeby przewaga kobiet automatycznie oznaczała jakaś zmianę w jakości
        działania wymienionych instytucji.
    • Gość: kowala Re: Spełnienie snów IP: *.sip.asm.bellsouth.net 06.11.04, 13:05
      A ja sie tam nie boje. Ciezko sobie wyobrazic, zeby mogloby byc gorzej niz jest.
      • itsnotme Re: Spełnienie snów 06.11.04, 13:23
        Chyba opatrznie mnie zrozumiałyście. ja się nie pytałem, czy boicie się rządzić.
        Miałem na myśli, że dużej części kobiet może nie spodobać się "matriarchalny"
        model życia. I same wystapią przeciw kobietom dążącym do tego modelu.
        • ardzuna Re: Spełnienie snów 06.11.04, 13:41
          itsnotme napisał:

          > Chyba opatrznie mnie zrozumiałyście. ja się nie pytałem, czy boicie się
          rządzić
          > .
          > Miałem na myśli, że dużej części kobiet może nie spodobać się "matriarchalny"
          > model życia. I same wystapią przeciw kobietom dążącym do tego modelu.

          Ależ kto tu dąży do matriarchatu?? My chcemy tylko (i aż) równouprawnienia. Nie
          wiesz, o czym piszesz, człowieku.
          • itsnotme Re: Spełnienie snów 06.11.04, 14:02
            Żebyście jeszcze wszystkie same wiedziały, czego chcecie:>
        • kochanica.francuza OPACZNIE ,nie opatrznie 06.11.04, 19:13
          itsnotme napisał:

          > Chyba opatrznie mnie zrozumiałyście. ja się nie pytałem, czy boicie się rządzić
          > .
          > Miałem na myśli, że dużej części kobiet może nie spodobać się "matriarchalny"
          > model życia. I same wystapią przeciw kobietom dążącym do tego modelu.
        • kochanica.francuza Ty misiu nie masz pojęcia o wyobrażeniu... 06.11.04, 19:14
          co to jest matriarchat.
          Myślisz,że to takie prościutkie odwrócenie patriarchatu?
          Hehehehehehe.
          • itsnotme Re: Ty misiu nie masz pojęcia o wyobrażeniu... 06.11.04, 21:49
            A faktycznie, opacznie, dzięki za zwrócenie uwagi.

            Nie słonko, nie myślę tak. Właściwie to nie bardzo zdaję sobie sprawę jak
            miałoby wyglądać takie prościutkie odwrócenie:>
    • e_wok Re: Spełnienie snów 06.11.04, 19:33
      Rownie dobrze mozna zapytac, czy ty, jako mezczyzna, nie obawiasz sie osob typu
      Andrzej Lepper, Zygmunt Wrzodak czy Jan Kulczyk chociazby.
      • itsnotme Re: Spełnienie snów 06.11.04, 22:05
        Osobiście Andrzeja Leppera się nie obawiam. Owszem, wolałbym żeby go naród nie
        wybierał, ale to wola narodu:/ Zresztą ten człowiek powinien z tego co prasa
        pisze siedzieć. Kulczyk to w ogóle nie wiem, dlaczego miałby mi przeszkadzać.

        Facetom nie przeszkadza, że mają rządzić, traktują to całkiem naturalnie.
        Natomiast niektórym kobietom, nie do końca może być na rękę, zmiana
        światopoglądu społeczeństwa, już teraz słyszę głosy od niektórych kobiet typu
        "te feministki najbardziej szkodzą nam, kobietom".

        Ale ja nie o tym chciałem! Wątek brał pod uwagę raczej naturę kobiet, nie to, że
        miałbyście sobie nie dać rady, bo niby czemu. Takie 80% w sejmie, toż to z
        popcornem można będzie oglądać jakby sobie skakały kobiety do gardeł z pazurami.
        Wojna to pikuś, przy Waszej często mściwej naturze:> Spróbuj poczuć prowokację:>

        • Gość: agawa Re: Spełnienie snów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.11.04, 23:09
          Jakoś nie słyszałam o aferach w np.szwedzkim czy norweskim rządzie,a Ty?Bo tam
          to już chyba równouprawnienie.Słyszałeś o Szwedkach rzucających się sobie do
          gardeł,czy to tylko nasz polski buraczano-wszechpolski fenomen?
        • e_wok Nie bardzo rozumiem 06.11.04, 23:17
          Czy oczyma wyobrazni widzisz obrady "kobiecego" sejmu jako targanie sie za
          wlosy, bo opozycyjna poslanka miala ladniejsza bluzke?
          To, w czyich rekach znajduje sie wladza, jesli wzmiemy pod uwage cezure plci,
          nie ma prostego przelozenia na zycie spoleczenstwa. Na czele roznych krajow (w
          tym tak tradycyjnych jak Indie czy Pakistan) staly kobiety, ale ten fakt nie
          przyczynil sie w duzym stopniu do zmiany "ukladu sil" pomiedzy plciami.
          A tak, troche OT, za kilkanascie lat (no moze dluzej, zalezy jak dlugo
          tatusiowie pozyja) w wiekszosci europejskich krolestw beda panowaly kobiety -
          nie ma to oczywiscie realnego znaczenia, taka ciekawostka przyrodnicza.
          • itsnotme Re: Nie bardzo rozumiem 06.11.04, 23:40
            agawa całkiem mozliwe, że to tylko domena polska. Ale to raczej narodu, nie
            tylko kobiet. Chociaż parlament japoński też jest niczego sobie:))))

            > Czy oczyma wyobrazni widzisz obrady "kobiecego" sejmu jako targanie sie za
            > wlosy, bo opozycyjna poslanka miala ladniejsza bluzke?
            Dobre:)))))))) Tak, w dużym uproszczeniu, o to mi chodzi:>

            Zdarzyło mi się ze znajomymi zorganizować pewien wieczorek zapoznawczy. Traf
            chciał, że pewna część obecnych dziewczyn, wyznawała poglądy feministyczne. Jak
            już sobie wypiły, wyszło szydło z worka, o co to one walczą i jak zgnoją cały
            szowinistyczny męski świat. Ogólnie mieliśmy ubaw, chyba nie będzie dla Was
            zdziwieniem, że mężczyźni poglądy feministek dosyć powszechnie uważają za
            nieuzasadnione:)) Za to inne dziewczyny się nastroszyły i zaczęły zarzucać
            upokarzanie przez nie reszty kobiet, jakieś zatracanie wartości i inne powody,
            dla których kobiety są coraz gorzej postrzegane, a winę ponoszą feministki.
            Wywiązała się niezwykle pocieszna dyskusja.
            I wczoraj, sącząc sobie z obecnym wówczas znajomym chmiel, postanowiliśmy
            wrzucić tu taką niewinną prowokację:>

            pzdr
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka