Gość: MCP
IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl
30.11.04, 14:42
Witam forumowiczki i forumowiczów (je?li jaki? samiec odważył się tu zapu?cić :>).
Moja teza: Kinga Dunin = inwalidztwo umysłowe.
Specjalnie nie używam zwrotu "inwalidka umysłowa", bo nie chcę obrażać samej pani Kingi. Chodzi mi raczej o to, że poglšdy jakie prezentuje sš charakterystyczne dla sporej czę?ci kobiet i - o dziwo - mężczyzn, a które to poglšdy wydajš mi się być niczym więcej jak pseudo-naukowymi, pseudo-obiektywnymi i pseudo-europejskimi banialukami.
Niedawno emitowany w TVP program z udziałem pani Kingi dotyczšcy dumy/jej braku z faktu bycia Polakiem ukazał mi dobitnie płytko?ć ?wiatopoglšdu reprezentowanego przez Kingę Dunin.
Na koniec - krótko: czy opinie wygłaszane przez paniš Kingę sš wspólne pozostałym "siostrom"?
Dzięki za lekturę ciut przydługiego wštku. Czekam na komentarze.
M. C. P.