Robi mi sie niedobrze

IP: *.jmdi.pl 20.05.05, 23:25
Jak czytam te wasze wątki jakie to feministki z was jaki to wspaniały nurt to
robi mi sie nie dobrze. Mam w d...feminizm i te wszystkie gadki szmatki
jak kobieta ma przy swoim boku prawdziwego faceta, silne ramie, wsparcie jak
facet ja kocha, to nie potrzebuje fenimizmu i tych wszystkich pierdól a jak
sie jej nie udaje w zyciu osobistym to szuka wrazen i tłumaczy swiatu - bo ja
jestem feministka, nowoczesna kobieta, popieram gejow lesbijki, popieram
rownouprawnienie w zawodach ( juz to było kiedys za komuny- kobiety na
traktory, kobiety w hutach..itp), popieram prace w duzych korporacjach w
ktorych kobieta ma prawo byc na wysokim stanowisku zapie...po 14 godzin, miec
kase za to....popieram aborcje , kobieta ma prawo decydowac czy chce czy nie
chce dziecka..itd

a ja popieram milosc miedzy prawdziwa kobieta a mezczyzna , popieram silnego
faceta, dojrzałego , odpowiedzialnego za siebie, mnie i rodzine, popieram
zeby facet zarabiał na dom, bo ja nie jestem stworzona do ciezkiej harówy, a
do wydawania jego pieniedzy z czego on sie cieszy, popieram ciaze, popieram
dzieci, niech rosną, niech mówia do mnie mamo a do mojego mezczyzny tato,
popieram duzo dzieci w rodzinie, popieram zdrowy układ...
po prostu tym całym feministkom brakuje prawdziwego, meskiego , kochajacego
faceta i stad ta frusteacja
i dlatego femizmowi mówie NIE!

Szelma - najpiekniejsza kobieta dla swojego najprzystojniejszego męzczyzny!
    • Gość: Klara Re: Robi mi sie niedobrze IP: *.4web.pl 21.05.05, 10:24
      Mnie też, jak widzę , ileż nonsensu mozna zawrzeć w jednym poscie...
      • Gość: Johnny Kalesony Re: Robi mi sie niedobrze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.05.05, 11:10
        Gość portalu: Klara napisał(a):

        > Mnie też, jak widzę , ileż nonsensu mozna zawrzeć w jednym poscie...

        Kolejny przykład typowej reakcji przyciśniętej do muru przez argumenty
        feministki: używanie słów-kluczy w miejsce kontrargumentów; była
        już "bzdura", "głupota" - teraz przyszedł czas na "jest mi niedobrze"
        oraz "nonsens".
        A Szelma to super rock'n'rollowa babeczka!! = )

        Pozdrawiam
        Angieee oh Aaaangie!!!
        (Mick & Companieros)
        • krolewna_angina Re: Robi mi sie niedobrze 21.05.05, 11:31
          Tyle tylko że w poście szelmy nie ma ani jednego argumentu, są tylko jej własne
          opinie. Ja też mogłabym napisać, że moim zdaniem jakby szelma była szczęśliwa i
          kochana to nie siedziała by na forum żeby obsmarowywać feministki tylko
          cieszyła się życiem, widać szelma to sfrustrowana nieudacznica która zazdrości
          feministkom sukcesów zawodowych i tak dalej ble ble ble...
          Tylko że ja takich głupot nie wypisuję, bo mnie to do niczego potrzebne nie
          jest. Jestem szczęśliwa i cieszę się życiem. Tobie i szelmie życzę tego samego -
          mniej ujadajcie na innych, troszczcie się o własne szczęście a nie o cudze.
          Będzie wam lepiej :))
          • forum101 Re: Robi mi sie niedobrze 21.05.05, 12:23
            a kto zaczal ujadac ze kobiety nie sa traktowane rowno? My? :P
      • forum101 Re: Robi mi sie niedobrze 21.05.05, 11:36
        Jol Jol :) pozdro dla Szelma!!!!!
        Lyk prawdy nie smakuje?
        Taka jest prawda o was... nie szczesliwe smutne zakompleksione...
        "Nikt mnie nie kocha to sobie sama zarobie. I jeszcze bede madam fatalle...
        Jeszcze faceci zobacza kto tu rzadzi.... Jak kobieta bedzie papiezem to ona wam
        pokaze. Nie nie jestesmy dziwkami jestesmy madam fatalle i wcale nie bierzemy za
        to kasy. A religie to se mozecie wsadzic wiecie gdzie? A wiecie dlaczego? bo nam
        przeszkadza w 'dominowaniu' ale sex oralny jest przez kosciol zakazany wiec tego
        nie robimy!!! Popieramy gejow i lesbijki bo skoro kobiety sa ponizane przez
        mezczyzn wiec niech sie sami wzajemnie ponizaja... my popatrzymy" :) to cytat
        wymyslony :)
        • margot_may Re: Robi mi sie niedobrze 22.05.05, 02:25
          > "Nikt mnie nie kocha to sobie sama zarobie. I jeszcze bede madam fatalle...
          > Jeszcze faceci zobacza kto tu rzadzi.... Jak kobieta bedzie papiezem to ona
          wam
          > pokaze. Nie nie jestesmy dziwkami jestesmy madam fatalle i wcale nie bierzemy
          z
          > a
          > to kasy. A religie to se mozecie wsadzic wiecie gdzie? A wiecie dlaczego? bo
          na
          > m
          > przeszkadza w 'dominowaniu' ale sex oralny jest przez kosciol zakazany wiec
          teg
          > o
          > nie robimy!!! Popieramy gejow i lesbijki bo skoro kobiety sa ponizane przez
          > mezczyzn wiec niech sie sami wzajemnie ponizaja... my popatrzymy" :) to cytat
          > wymyslony :)
          powodzenia w dalszym wymyślaniu. gratuluję opierania poglądów na swojej
          wyobraźni.
    • boykotka Re: A ja zapisuję Szelmę do 21.05.05, 13:39
      "lobby posiadaczek męskich portek"
      Droga Szelmo. Nie każda kobieta ma to szczęście posiadania męskich portek w
      najlepszym gatunku. Więc nie zabieraj im prawa wyboru - nie chcę mnieć starych
      drących się portek.
      No i uważaj. Niejedna z nas po usłyszeniu tak pysznych rad może spróbuje
      wymienić swoje portki na lepszy model ??
    • Gość: anka Re: Robi mi sie niedobrze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.05.05, 15:37
      Myślenie czasami boli.
      • Gość: qwert Re: Robi mi sie niedobrze IP: *.ci.uw.edu.pl 22.05.05, 10:33
        Czego Szelma jest najlepszym przykładem...
    • Gość: qwert Re: Robi mi sie niedobrze IP: *.ci.uw.edu.pl 21.05.05, 16:30
      A może masz taki problem, że nie potrafisz zarabiać pieniędzy?
      Poza tym nie rozumiesz znaczenia słowa " feminizm"- nie polega na szukaniu
      faceta, tylko na zgodzie na samorealizację. Jeśli coś Cię interesuje, to po
      prostu możesz się tym zajmować. I zarabiać wtedy tyle, ile płacą za to
      mężczyźnie na takim samym stanowisku.
      Nie każda feministka chce zalegalizowac aborcję! Słyszałaś może o "feminizmie
      chrześcijańskim"?
    • marthar Re:zgadzam się 21.05.05, 17:00
      popieram, jak kobieta jest dowartościowana, obojętnie czy to przez mężczyznę
      czy przez inną kobietę feminizm do niczego nie jest jej potrzebny
    • Gość: E. Re: Robi mi sie niedobrze IP: *.atman.pl / *.atman.pl 21.05.05, 18:41
      Wiesz, ja bym jednak wolała żeby kobieta nie MUSIAŁA wisieć u boku faceta, żeby
      zapewnić sobie fajne życie. Wolę zarabiac na siebie sama, a jego traktowac jak
      partnera, a nie sponsora. No, ale co kto lubi. Ciekawie by wyglądał świat
      według Twoich wyobrażeń... Ty akurat faceta masz, ja mam, mogliby na nas
      zarabiać, ale takie np. rozwódki? Wdowy? Na odstrzał?
    • Gość: agnieszka Re: Robi mi sie niedobrze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.05.05, 19:31
      Nie jesteś szelmą, ale utrzymanką, hahahahaha.
    • Gość: Bleeee Re: Robi mi sie niedobrze IP: *.telnet.krakow.pl / *.telnet.krakow.pl 21.05.05, 20:08
      Dzieki temu ruchowi mozesz dzisiaj oddac glos w wyborach,mozesz podjac
      prace,mozesz zdobyc wyksztalcenie.Chyba masz jednak jakies mniejsze lub wieksze
      wyksztalcenie?Gdyby nie osoby o pogladach feministycznych nie skonczylabys
      nawet podstawowki,no,ale w sumie po co ci ono skoro i tak masz faceta,ktory
      zarabia(nie istotne,ze nie masz zadnej gwarancji,ze po 20 latach nie odejdzie
      do mlodszej lub poprostu innej).Piszesz "jak kobieta ma u boku silnego
      faceta",no a co jezeli nie ma?Sa kobiety z roznymi wadami(garb,brzydota,pewien
      stopien niepelnosprawnosci itp.)ktorych nikt nie chce,bo kazdy woli te
      atarkcyjniejsze i w pelni zdrowe.Co one maja twoim zdaniem zrobic?A co jezeli
      mezczyzna nagle umrze(nie jest bogiem,a wypadki chodza po ludziach)?Z czego
      bedziesz zyc?Przeciez do harowki sie nie nadajesz.
    • margot_may Re: Robi mi sie niedobrze 22.05.05, 02:35
      Gość portalu: Szelma napisał(a):

      > Jak czytam te wasze wątki jakie to feministki z was jaki to wspaniały nurt to
      > robi mi sie nie dobrze. Mam w d...feminizm i te wszystkie gadki szmatki
      > jak kobieta ma przy swoim boku prawdziwego faceta, silne ramie, wsparcie jak
      > facet ja kocha, to nie potrzebuje fenimizmu i tych wszystkich pierdól a jak
      > sie jej nie udaje w zyciu osobistym to szuka wrazen i tłumaczy swiatu - bo ja
      > jestem feministka, nowoczesna kobieta, popieram gejow lesbijki, popieram
      > rownouprawnienie w zawodach ( juz to było kiedys za komuny- kobiety na
      > traktory, kobiety w hutach..itp), popieram prace w duzych korporacjach w
      > ktorych kobieta ma prawo byc na wysokim stanowisku zapie...po 14 godzin, miec
      > kase za to....popieram aborcje , kobieta ma prawo decydowac czy chce czy nie
      > chce dziecka..itd
      >
      > a ja popieram milosc miedzy prawdziwa kobieta a mezczyzna , popieram silnego
      > faceta, dojrzałego , odpowiedzialnego za siebie, mnie i rodzine, popieram
      > zeby facet zarabiał na dom, bo ja nie jestem stworzona do ciezkiej harówy, a
      > do wydawania jego pieniedzy z czego on sie cieszy, popieram ciaze, popieram
      > dzieci, niech rosną, niech mówia do mnie mamo a do mojego mezczyzny tato,
      > popieram duzo dzieci w rodzinie, popieram zdrowy układ...
      > po prostu tym całym feministkom brakuje prawdziwego, meskiego , kochajacego
      > faceta i stad ta frusteacja
      > i dlatego femizmowi mówie NIE!
      >
      > Szelma - najpiekniejsza kobieta dla swojego najprzystojniejszego męzczyzny!
      czyli jak szelma nie będzie miała faceta to jej świat się załamie. ciekawe. i
      kto tu ma lepiej?
      • cherryhill Re: Robi mi sie niedobrze 22.05.05, 10:48
        margot_may napisała:

        >> > Szelma - najpiekniejsza kobieta dla swojego najprzystojniejszego męzczyzn
        > y!
        > czyli jak szelma nie będzie miała faceta to jej świat się załamie. ciekawe. i
        > kto tu ma lepiej?

        albo jak temu najprzystojniejszemu odechce się być tym kim teraz jest?
        Czy szelma bierze pod uwage że są inne możliwosci bycia w szczęśliwym związku
        niż tem model?
        c


        Sz
      • forum101 Re: Robi mi sie niedobrze 23.05.05, 14:09
        > czyli jak szelma nie będzie miała faceta to jej świat się załamie. ciekawe. i
        > kto tu ma lepiej?
        Na razie Szelma!! w koncu im ciezej cos zdobyc i utrzymac tym wieksza
        satysfakcja gdy jej sie to uda... Teraz musi tylko zatrzymac przy sobie
        faceta... Jeslijest prawdziwa kobieta to jej sie to na pewno uda... Pozdrawiam.
    • drinkit Re: Robi mi sie niedobrze 22.05.05, 11:19
      Mi tez się robi niedobrze jak to czytam


      Gość portalu: Szelma napisał(a):

      > Jak czytam te wasze wątki jakie to feministki z was jaki to wspaniały nurt to
      > robi mi sie nie dobrze.
    • Gość: kll Re: Robi mi sie niedobrze IP: *.aster.pl 23.05.05, 13:59
      Ciekawe, co zrobisz jak ten zarabiajacy na rodzine facet zostawi cie z dziecmi?
      Wtedy tez milosc bedzie najwazniejsza? Tylko do kogo? I kto zaplaci rachunki?
      Przeciez nie ty, bo ty zyjesz miloscia?
      • forum101 Re: Robi mi sie niedobrze 23.05.05, 14:07
        jakby kobieta byla dobra i zaspokajala nalezycie to by nie odszedl nie?
        Nie zwalaj winy na facetow!!!!
        • boykotka Re: Robi mi sie niedobrze 23.05.05, 14:18
          forum101 napisał:

          > jakby kobieta byla dobra i zaspokajala nalezycie to by nie odszedl nie?
          > Nie zwalaj winy na facetow!!!!
          Dobra do czego ?? Trzeba uściślić, piszesz na forum feminizm.
          • cherryhill Re: Robi mi sie niedobrze 23.05.05, 19:51
            boykotka napisała:

            > forum101 napisał:
            >
            > > jakby kobieta byla dobra i zaspokajala nalezycie to by nie odszedl nie?
            > > Nie zwalaj winy na facetow!!!!
            > Dobra do czego ?? Trzeba uściślić, piszesz na forum feminizm.
            no napisał przecież do zaspakajania
            nie wymagaj takich cudów jak argumenty od kogos kto wypisuje takie rzeczy
            c
Inne wątki na temat:
Pełna wersja