Gość: Szelma
IP: *.jmdi.pl
20.05.05, 23:25
Jak czytam te wasze wątki jakie to feministki z was jaki to wspaniały nurt to
robi mi sie nie dobrze. Mam w d...feminizm i te wszystkie gadki szmatki
jak kobieta ma przy swoim boku prawdziwego faceta, silne ramie, wsparcie jak
facet ja kocha, to nie potrzebuje fenimizmu i tych wszystkich pierdól a jak
sie jej nie udaje w zyciu osobistym to szuka wrazen i tłumaczy swiatu - bo ja
jestem feministka, nowoczesna kobieta, popieram gejow lesbijki, popieram
rownouprawnienie w zawodach ( juz to było kiedys za komuny- kobiety na
traktory, kobiety w hutach..itp), popieram prace w duzych korporacjach w
ktorych kobieta ma prawo byc na wysokim stanowisku zapie...po 14 godzin, miec
kase za to....popieram aborcje , kobieta ma prawo decydowac czy chce czy nie
chce dziecka..itd
a ja popieram milosc miedzy prawdziwa kobieta a mezczyzna , popieram silnego
faceta, dojrzałego , odpowiedzialnego za siebie, mnie i rodzine, popieram
zeby facet zarabiał na dom, bo ja nie jestem stworzona do ciezkiej harówy, a
do wydawania jego pieniedzy z czego on sie cieszy, popieram ciaze, popieram
dzieci, niech rosną, niech mówia do mnie mamo a do mojego mezczyzny tato,
popieram duzo dzieci w rodzinie, popieram zdrowy układ...
po prostu tym całym feministkom brakuje prawdziwego, meskiego , kochajacego
faceta i stad ta frusteacja
i dlatego femizmowi mówie NIE!
Szelma - najpiekniejsza kobieta dla swojego najprzystojniejszego męzczyzny!