Dodaj do ulubionych

Moja córka sika do mydelniczki

IP: 202.103.208.* 15.06.05, 18:01
Niejednokrotnie już przyłapałam córkę na sikaniu do wolno stojącej mydelniczki w łazience.
Doprawdy, nie rozumiem jak 20-letnia dziewczyna może tak się zachowywać.
Gdy raz ją spytałam dlaczego nie idzie do toalety w tej sprawie (sąsiednie drzwi), odpowiedziała, że jej się nie chce iść, bo już się rozebrała i że woda jej w wannie wystygnie.
Co robić? Czy jest szansa na oduczenie jej tego złego nawyku?
Jestem załamana :(
Obserwuj wątek
    • Gość: Johnny Kalesony Re: Moja córka sika do mydelniczki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.06.05, 18:30
      No i proszę, do czego ten feminizm może doprowadzić ...

      Pozdrawiam
      Keep Rockin'
      • nietakasama Re: Moja córka sika do mydelniczki 18.08.05, 21:15
        Freud byłby zachwycony.
        Ani slowa tam nie było o feminiźmie, a przeciwnik się go w tekście dopatrzył :)

        Test Roschaca: Co pan tu widzi?
        -Feministke!
        A tu?
        -Feministkę!
        A na tej kartce?
        Jak to co- feministkę!
        :D
    • diablica.26 Re: Moja córka sika do mydelniczki 15.06.05, 19:08
      Zamontować kibel w wolno stojącej mydelniczce w łazience.
      • kochanica-francuza Re: Moja córka sika do mydelniczki 15.06.05, 20:45
        diablica.26 napisała:

        > Zamontować kibel w wolno stojącej mydelniczce w łazience.
        Mydelniczkę w kiblu stojącym w drugim pomieszczeniu.
    • tad9 Re: Moja córka sika do mydelniczki 15.06.05, 21:21
      Gość portalu: ERNESTA napisał(a):


      > Co robić? Czy jest szansa na oduczenie jej tego złego nawyku?

      Żadnych szans - poza jednym sposobem. Można usunąć mydelniczkę.




      > Jestem załamana :(
    • Gość: trevik Re: Moja córka sika do mydelniczki IP: *.dip0.t-ipconnect.de 15.06.05, 21:28
      Kup nocnik
    • cherryhill Re: Moja córka sika do mydelniczki 16.06.05, 00:32
      gdyby była chlopcem a w łazience byłaby umywalka nie byloby problemu, a tak sie
      dziewczyna męczy i gimnastukuje z celowaniem do mydelniczki,
      swoją drogą kreatwna nie powiem, nie wpadłabym na to sama ;)
      c
      • Gość: misiu Re: Moja córka sika do mydelniczki IP: 5.2.* / *.chello.pl 17.06.05, 18:09
        Trzy rzeczy są w tym wszystkim ciekawe:
        1. Czy córka ma skąpomocz, czy matka taką dużą mydelniczkę?
        2. Co ona robi z napełnioną mydelniczką - wylewa zawartość do wanny albo za
        okno, czy chwilowo odstawia na bok, aby potem opróżnić do muszli?
        3. Czy po wszystkim myje tę mydelniczkę?
        • trevik Re: Moja córka sika do mydelniczki 18.06.05, 00:06
          I przede wszystkim czy wyciaga z niej wczesniej mydlo - na to pytanie nikt nie
          odpowiedzial.
        • trevik Re: Moja córka sika do mydelniczki 18.06.05, 02:53
          I przede wszystkim czy wyciaga z niej wczesniej mydlo - na to pytanie nikt nie
          odpowiedzial.
          • margot_may Re: Moja córka sika do mydelniczki 09.08.05, 03:05
            ale dwano z tobą nie gadałam trevik. szmat czasu.
      • Gość: hygropsja dyskryminacja! IP: *.chello.pl 09.08.05, 02:59
        cherryhill napisała:

        > gdyby była chlopcem a w łazience byłaby umywalka nie byloby problemu

        Uważam, że umywalki powinny być tak skonstruowane, by kobiety też mogły do nich
        sikać. Obecna konstrukcja umywalek to przejaw dyskryminacji!
    • diablica.26 Do Ernesty 16.06.05, 17:03
      I jak, dobre rady pomogły?
      • Gość: ERNESTA Re: Do Ernesty IP: 80.245.39.* 16.06.05, 18:21
        No tak średnio..
        Nie mogę zamontować kibla w miejsce mydelniczki, bo mydelniczka jest przenośna tzn nie jest przytwierdzona do ściany,
        ma z 15 cm wzdłuż i 15 wszesz, głębokośc z 3 cm. :(
        • diablica.26 Re: Do Ernesty 16.06.05, 20:12
          No to proponuję podwieszany kibel NAD mydelniczką. Z twojej córki niezła
          akrobatka, poradzi sobie. :DDDDD
          • cherryhill Re: Do Ernesty 16.06.05, 20:49
            diablica.26 napisała:

            > No to proponuję podwieszany kibel NAD mydelniczką. Z twojej córki niezła
            > akrobatka, poradzi sobie. :DDDDD

            no chyba nie zasnę dokąd nie rozwiazę zagadki jak tego mozna dokonać , przydal
            by sie plan sytuacyjny z odleglosciami i wysokościami to mozna by zrobić
            symulację komputerową,
            Trevik jest biegły w IT pewnie dał by rade ;)))
            c
            • Gość: trevik Re: Do Ernesty IP: *.dip0.t-ipconnect.de 16.06.05, 22:28
              Oczywiscie, ze dalbym rade, tyle, ze nie wiem, czy corka wyciaga z mydelniczki
              wczesniej mydlo ;-).
              • cherryhill Re: Do Ernesty 17.06.05, 10:03
                Gość portalu: trevik napisał(a):

                > Oczywiscie, ze dalbym rade, tyle, ze nie wiem, czy corka wyciaga z mydelniczki
                > wczesniej mydlo ;-).

                jeśli nie wyciąga, to widze problem natury praktycznej,
                takie mydło jak sie rozmoczy ( roz-moczy ciekawa gra słów) to wypełni soba
                mydelniczkę i zajmie przestrzen
                w efekcie cały wysiłek z celowaniem nadaremny
                to moze juz lepiej jednak nocnik ;))
                c
                • diablica.26 Re: Do Trevika i Cherryhill 17.06.05, 17:19
                  nie, ja sugerowałam urozmaicenie wystroju wnętrza poprzez zawieszenie kibla nad
                  mydelniczką, więc mydło się nie roz-moczy. Zamiast lustra na przykład;-)
                • Gość: ERNESTA Re: Do Ernesty IP: 202.103.208.* 17.06.05, 17:34
                  No właśnie, problem polega na tym, że ona wyjmuje mydło i dokonuje rzeczonego aktu.
                  (A ja się potem brzydzę tej mydelniczki i ciągle muszę Domestosem ją zalewać)

                  A zresztą martwię się, że narzeczony się z nią nie ożeni, jak się dowie jakie ona ma nawyki :(
                  • diablica.26 Re: Do Ernesty 17.06.05, 17:40
                    Dobra rada od cioci Diablicy: wypraw ślub jak najszybciej, pozbędziesz się
                    córki z domu, mydelniczkę wywal albo daj jej w posagu. A potem to już niech się
                    mąż martwi. Mam nadzieję, że nie wychodzi za p. Forum 101 bo by jej za takie
                    akcje przyp...
                    :DDDDD
                  • Gość: trevik Re: Do Ernesty IP: *.dip.t-dialin.net 17.06.05, 18:04
                    Hmm... to mozna jeszcze wywiercic w mydelniczce dziury w dnie.
                    • Gość: ERNESTA Re: Do Ernesty IP: 202.103.208.* 17.06.05, 18:57
                      Wy tu śmichy-chichy, a sprawa jest poważna.
                      Chyba złą matką jestem, że córkę tak wychowałam. Ale nie mogłam tego przecież przewidzieć... :(

                      > Hmm... to mozna jeszcze wywiercic w mydelniczce dziury w dnie.
                      To ją rozumu nie nauczy! Zaleje mi całą podłogę i się i tak nie opamięta.. :(
                      Uparta jest. Ma to po matce.

                      • diablica.26 Re: Do Ernesty 17.06.05, 20:47
                        Gość portalu: ERNESTA napisał(a):
                        > Uparta jest. Ma to po matce

                        Czy po matce również sika do mydelniczki?
                        • Gość: ERNESTA Re: Do Ernesty IP: 202.103.208.* 17.06.05, 21:06
                          > Czy po matce również sika do mydelniczki?

                          Prędzej po ojcu to ma. Zawsze był nieobliczalny, łobuz jeden.
                          Z mlekiem matki tego nie wyssała !!


                    • cherryhill Re: Do Ernesty 19.06.05, 13:46
                      Gość portalu: trevik napisał(a):

                      > Hmm... to mozna jeszcze wywiercic w mydelniczce dziury w dnie.

                      to dobry pomysl, pod warunkiem ze nie ma w lazience kubka do mycia zebów,
                      zakładam ze nie ma, bo raczej by z niego skorzystała, choć z drugiej strony
                      moze ambitna jest ;)
                      c

                      • Gość: trevik Re: Do Ernesty IP: *.dip.t-dialin.net 19.06.05, 14:49
                        Kubek mozna zastapic butelka - do zebow wystarczy a nasikac nie tak calkiem
                        prosto. Od biedy mozna tez zalozyc wezyk na kran - to tez do zebow wystarczy,
                        albo plukac zeby prysznicem. Nie ma sytuacji bez wyjscia.

                        Gruss, T.
                        • diablica.26 Re: Do Ernesty 19.06.05, 14:58
                          Albo postawić w łazience butelkę z lejkiem.
    • Gość: marianczyk Re: Moja córka sika do mydelniczki IP: *.krakow.sint.pl 16.06.05, 23:36
      hehehehehehe a to debil z niej!
      niech sie dotknie penisem w czolo
    • Gość: Dobry Ojciec [...] IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.06.05, 10:13
      Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
      • cherryhill Re: Moja córka sika do mydelniczki 17.06.05, 10:24
        Gość portalu: Dobry Ojciec napisał(a):

        > A moja sra mnie do genby

        to widać slychać i czuć

    • Gość: Wiesiek Re: Moja córka sika do mydelniczki IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.06.05, 12:10
      Muj syn 38 letni sika do butelki ale się nie przejmuję tym.
      • ipekakuana Głupi i głupszy 17.06.05, 17:01
        Co mi przypomina akcję Jima Careya w tym durnym filmie j.w :D
    • Gość: bezdenny Re: A czy myje się w sedesie? np zęby IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.06.05, 20:51
      Uwielbiam zapach moczu o świcie. Zwłaszcza po szparagach
    • Gość: xxx Re: Moja córka sika do mydelniczki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.06.05, 23:19
      Kup jej wilbrator moze zmieni zainteresowanie i mydelnice zostawi w spokoju....
    • Gość: losia Re: Moja córka sika do mydelniczki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.06.05, 19:27
      No i prosze wilbratorek pomocny sie okazal-brawo mama !
    • warszawa75 Re: Moja córka sika do mydelniczki 27.07.05, 14:54
      aż się popłakałam ze smiechu, ludzie .......... pomyślcie czasami logicznie, ak można być takim .....
      • yavanna86 Re: Moja córka sika do mydelniczki 03.08.05, 10:08
        powiedz jej,niech sika do wanny.albo kup jej trapez,niech się dobrze huśtnie i
        sika do kibla w przelocie.

        życie jest ciężkie.
    • tomekpk Re: Kolejny dowód że kobiety mają nawalone... 04.08.05, 17:52
      ...we łabach.
    • zlotoslanos Re: Moja córka sika do mydelniczki 04.08.05, 19:24
      Po prostu kup mydlo w plynie a te mydelniczke wywal.Chociaz nie wiem, bo sa
      jeszcze inne pojemniczki np z wacikami ? No i dlaczego to pytanie tu na
      feminizmie a nie na psychologii?
      • zlotoslanos Re: Moja córka sika do mydelniczki 04.08.05, 20:24
        No i anegdota apropos: dziecko strofowane za zle zachowanie w autobusie przez
        ojca raz,drugi,trzeci.W koncu ojciec mowi :" zobaczysz powiem mamusi jak sie
        zachowujesz" na to szybka,glosna riposta malca " to ja wtedy powiem,ze sikasz
        do umywalki!!!!"
    • acorns Re: Moja córka sika do mydelniczki 11.08.05, 00:03
      Czasami sobie czytam to forum żeby się pośmiać ale to chyba jest najlepsze co
      do tej pory było :)))
      Swoją drogą ciekawe jak dziewczyna może nasikać do mydelniczki? I jak wygląda
      mydelniczka wolnostojąca? I czy jest połączona z kanalizacją? Domyślam się, że
      jest bo inaczej sikanie do niej możnaby porównać z sikaniem we własny kubek.
      Moja córka ma 2x mniej lat i sika tylko do wanny. Stojąc w niej. No i raz
      zrobiła sobie z koleżankami konkurs która dalej nasika przez okno i nawet go
      wygrała. Ale kurde jak można nasikać do mydelniczki nie będąc facetem??
      Akrobatka jakaś czy co?
      • zlotoslanos Re: Moja córka sika do mydelniczki 11.08.05, 10:50
        acorns napisał:

        > Moja córka ma 2x mniej lat i sika tylko do wanny. Stojąc w niej. No i raz
        > zrobiła sobie z koleżankami konkurs która dalej nasika przez okno i nawet go
        > wygrala " Ja scigam sikanie " tylko" do wanny chociaz moja wnuczka ma 10x
        mniej lat. Ot z zascianka jestem.
    • margolcia05 Re: Moja córka sika do mydelniczki 11.08.05, 12:04
      Jak ? Zawstydzić ją ŚWINIA !!!!!
    • wydrowata Re: Moja córka sika do mydelniczki 15.08.05, 16:04
      może tak wannę podgrzewaną zamontować to i wymówki by nie było ;)
      • Gość: tete Re: Moja córka sika do mydelniczki IP: *.chello.pl 17.08.05, 12:02
        1. usunąć mydelniczkę
        2. napomknąć coś przy znajomych tak by córa wiedziała o co chodzi a znajomi nie
        domyślali się. wtedy przestraszy się, że następnym razem wyrazisz się jaśniej i
        się wyda.

        • zlotoslanos Re: Moja córka sika do mydelniczki 17.08.05, 18:46
          Gość portalu: tete napisał(a):

          > 1. usunąć mydelniczkę
          > 2. napomknąć coś przy znajomych tak by córa wiedziała o co chodzi a znajomi
          nie
          > domyślali się. wtedy przestraszy się, że następnym razem wyrazisz się jaśniej
          i
          > się wyda." Np mozna zapytac : Jak sobie radzisz bez mydelniczki? :-)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka