Gość: ERNESTA
IP: 202.103.208.*
15.06.05, 18:01
Niejednokrotnie już przyłapałam córkę na sikaniu do wolno stojącej mydelniczki w łazience.
Doprawdy, nie rozumiem jak 20-letnia dziewczyna może tak się zachowywać.
Gdy raz ją spytałam dlaczego nie idzie do toalety w tej sprawie (sąsiednie drzwi), odpowiedziała, że jej się nie chce iść, bo już się rozebrała i że woda jej w wannie wystygnie.
Co robić? Czy jest szansa na oduczenie jej tego złego nawyku?
Jestem załamana :(