rywka44 28.07.05, 07:47 www.nczas.com/?a=show_article&id=2659 co o tym sądzicie feministki? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
dokowski Kiedyś JKM udawał, że popiera prawo i karanie... 28.07.05, 11:55 ... przestępców. Dzisiaj zmienił image i już niemal jawnie postuluje bezkarność gwałcicieli, to zresztą nic dziwnego, skoro sądzi on, że to zgwałcona jest winna i powinna się wstydzić. JKM zapomniał widać, co to znaczy godność człowieka. JKM na starość został zwolennikiem udawania, że to deszcz pada, gdy plują mu w twarz. Odpowiedz Link Zgłoś
lala-laleczna JKM napisał świetny tekst. Widać, że ten człowiek 28.07.05, 12:29 zna się na ludziach. To oczywiste, że żadna kobieta, jeśli nie musi, nie będzie chwalić się gwałtem. Wywlekanie historii gwałtów sprzed 60 lat to istotnie ponowny gwałt na raz zgwałconych kobietach. I, oczywiście, przyczyny gwałtu są takie, jak podał JKM, a nie wyssany z palca "freudyzm", w który zresztą sami autorzy nie bardzo wierzą. Odpowiedz Link Zgłoś
dokowski To cały JKM. Napisał coś słusznego w meritum... 28.07.05, 12:53 lala-laleczna napisała: > Wywlekanie historii gwałtów sprzed 60 lat to istotnie ponowny gwałt ... a potem na zasadzie luźnych skojarzeń próbuje przemycić jakieś patologiczne idee - próbujechronić obecnych gwałcicieli przed karą, na jaką zasługują zgodnie z naszym prawem karnym, próbuje obwiniać kobiety za gwałt. Stał się (a może zawsze był) damskim bokserem. Odpowiedz Link Zgłoś
lala-laleczna W jaki sposób JKM próbuje bronić gwałcicieli przed 28.07.05, 13:09 karą? Gdzie JKM obwinia kobiety, że są winne gwałtu? Odpowiedz Link Zgłoś
dokowski Zabrania kobietom ich skarżyć 28.07.05, 13:25 lala-laleczna napisała: > Gdzie JKM obwinia kobiety, że są winne gwałtu? Mówi, że powinny się wstydzić. Dlaczego mają się wstydzić tego, że zostały napadnięte? Odpowiedz Link Zgłoś
lala-laleczna Tak właśnie sądziłam, że nie zrozumiałeś JKM. 28.07.05, 13:29 Wcale nie zabrania kobietom skarżyć ani nie pisze, że powinny się wstydzić. On pisze, że same kobiety się wstydzą. I wierz mi, że tak właśnie jest. Kobiety się wstydzą. I wcale nie tyle otoczenia, ile same przed sobą. Zapewne jest to irracjonalne, ale badzo głęboko tkwi w naturze. Geniusz JKM polega na tym, że potrafi się wczuć w psychikę kobiecą, dokładnie tak, jak potrafią to zrobić najwięksi pisarze. Odpowiedz Link Zgłoś
lala-laleczna Nie zrozumiAŁAŚ. Przepraszam za zmianę płci ;-D 28.07.05, 14:14 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=212&w=26866337 Odpowiedz Link Zgłoś
dokowski Nie przeczytałaś uważnie 28.07.05, 17:13 lala-laleczna napisała: > Wcale nie zabrania kobietom skarżyć ani nie pisze, że powinny się wstydzić. Pisze, że powinny się wstydzić i ukrywać gwałt w tajemnicy, a więc nie powinny skarżyć przestępców > Kobiety się wstydzą. I wcale nie tyle otoczenia, ile same przed sobą. Bzdura. Boją się takich jak JKM, którzy potraktują je jak dziwki. > Zapewne jest to irracjonalne, ale badzo głęboko tkwi w naturze. To nie ma nic wspólnego z naturą, ale jest efektem terroru mężczyzn wobec kobiet > Geniusz JKM polega na tym, że potrafi się wczuć w psychikę kobiecą Nie tylko na tym. Wspólnie z Macieszczakiem napisał najlepszy podręcznik do brydża. Nie zaprzeczam jego geniuszowi, zarzucam mu tylko pogardę dla kobiet. Odpowiedz Link Zgłoś
lala-laleczna Nie zrozumiałaś, powtarzam. Zresztą jak zwykle. ;) 01.08.05, 12:32 JKM stwierdza pewien fakt, nie zaś zachęca do jakiegoś postępowania: Otóż gdy gdy w rodzinie wydarzy się przypadek gwałtu, pierwszą rzeczą jaką robi rodzina, jest spuszczenie na sprawę zasłony absolutnej tajemnicy. Nikt z zewnątrz nie ma prawa dowiedzieć się, że żonę/matkę/córkę/siostrę spotkało takie nieszczęście. Potem zaś wszyscy starają się, dyskretnie pocieszać ofiarę i sprawić, by ta jak najszybciej o sprawie zapomniała. Na tyle, na ile jest to możliwe. Czasem jest to niemożliwe, oczywiście. Odpowiedz Link Zgłoś
dokowski Jest to fałszywy obraz i szkodliwy wzorzec 01.08.05, 13:20 lala-laleczna napisała: > Otóż gdy gdy w rodzinie wydarzy się przypadek gwałtu, pierwszą rzeczą jaką > robi rodzina, jest spuszczenie na sprawę zasłony absolutnej tajemnicy. Nikt z > zewnątrz nie ma prawa dowiedzieć się, że żonę/matkę/córkę/siostrę spotkało > takie nieszczęście. Bo nieszczęście kompromituje? Tak postępują tchórze bez honoru, którzy po cichu godzą się z tym, że ich żony i córki można gwałcić. To jest postawa pańszczyźnianego chłopa, który musiał udawać, że chowa własne dzieci. Ludzie wolni i honorowi zawsze szukali w takim przypadku zemsty, co w cywilizowanym świecie wysublimowało się na szukanie sprawiedliwości w postaci ukarania sprawcy więzieniem. Jak człowiek z takimi poglądami, z mentalnością pańszczyźnianego chłopa, może uważać się za prawicowca?! Odpowiedz Link Zgłoś
lala-laleczna Nie masz pojęcia nie tylko, jak czytać teksty ze 01.08.05, 13:31 zrozumieniem, ale również o psychologii. Wzorce nie mają tu nic do rzeczy. Kobieta gwałtem jest upokorzona, jakkolwiek może się to wydawać nieracjonalne. Trzeba zresztą być pozbawionym empatii i wyobraźni, żeby tego nie wiedzieć. Zgwałcone kobiety wypowiadały się zresztą również w internecie, i to niejeden raz. Jasno z takich zwierzeń wynika, że one wstydzą się, miłe dziewczę, przed SOBĄ. Całe twoje rozważanie nadaje się do wyrzucenia na śmietnik. dokowski napisał: > lala-laleczna napisała: > > > Otóż gdy gdy w rodzinie wydarzy się przypadek gwałtu, pierwszą rzeczą jak > ą > > robi rodzina, jest spuszczenie na sprawę zasłony absolutnej tajemnicy. Ni > kt z > > zewnątrz nie ma prawa dowiedzieć się, że żonę/matkę/córkę/siostrę spotkał > o > > takie nieszczęście. > > Bo nieszczęście kompromituje? Tak postępują tchórze bez honoru, którzy po cichu > > godzą się z tym, że ich żony i córki można gwałcić. To jest postawa > pańszczyźnianego chłopa, który musiał udawać, że chowa własne dzieci. > > Ludzie wolni i honorowi zawsze szukali w takim przypadku zemsty, co w > cywilizowanym świecie wysublimowało się na szukanie sprawiedliwości w postaci > ukarania sprawcy więzieniem. > > Jak człowiek z takimi poglądami, z mentalnością pańszczyźnianego chłopa, może > uważać się za prawicowca?! Odpowiedz Link Zgłoś
dokowski Ale bredzisz! Podniosę specjalnie dla ciebie ... 01.08.05, 13:41 lala-laleczna napisała: > Zgwałcone kobiety wypowiadały się zresztą również w internecie, i to niejeden > raz. Jasno z takich zwierzeń wynika, że one wstydzą się, miłe dziewczę, przed > SOBĄ ... wątek najlepszy (mimo że nie mój) na tym forum, który pokazuje, jak wygląda współczucie dla kobiet. JKM pokazuje jedynie, w jaki sposób w naszym ciemnogrodzie gnoi się zgwałcone kobiety, aby czuły się winne i wstydziły się przed SOBĄ. Małe dziewczynki bite i gwałcone przez ojców też myślą, że to ich wina. Ciekawe, że ty konsekwentnie na różnych forach popierasz domową przemoc wobec dziewcząt. Odpowiedz Link Zgłoś
lala-laleczna Nie bredź, blondynko. Konsekwentnie trzymasz się 01.08.05, 13:53 tezy, że JKM zabrania zgwałconym kobietom skarżyć się. No to zacytuj, w którym konkretnie miejscu on to pisze. Odpowiedz Link Zgłoś
lala-laleczna Długo mam czekać na ten cytat? Może byś tak 01.08.05, 15:27 wreszcie przyznała, że nie miałaś racji, co? Odpowiedz Link Zgłoś
dokowski Cierpliwoć to pierwszy krok do mądrości 01.08.05, 16:01 "Nikt z zewnątrz nie ma prawa dowiedzieć się, że żonę/matkę/córkę/siostrę spotkało takie nieszczęście. " Odpowiedz Link Zgłoś
lala-laleczna Byłam z góry pewna, że nie zacytujesz. Nie ma 01.08.05, 16:04 po prostu czego. Naprawdę, przyznanie się do pomyłki wygląda o wiele lepiej w oczach postronnych, niż upieranie się przy błędzie. Odpowiedz Link Zgłoś
lala-laleczna W żadnym miejscu artykułu, kretynko, nie ma nic, 01.08.05, 16:11 co by świadczyło o tym, że JKM zabrania kobietom skarżyć się na gwałcicieli.\ Koniec dyskusji, pedofilne dno umysłowe, zakłamane i chamskie. Odpowiedz Link Zgłoś
dokowski Nikt jeszcze tyle uciechy nie dał forumowiczom... 01.08.05, 16:19 ... co ty tutaj tym swoim domaganiem się tego cytatu. Nasza polemika powinna być rozrywką na wszystkich forach, ale jak to zrobić, żeby nie uznali tego za spam? Odpowiedz Link Zgłoś
lala-laleczna Zapomniałam, pedofilu, że jesteś upośledzony 02.08.05, 08:12 umysłowo ;(( Odpowiedz Link Zgłoś
dokowski Jaka infantyna! Napisz coś jeszcze o cytowaniu. 02.08.05, 10:11 Albo napisz coś o współczuciu dla zgwałconych kobiet. No i oczywiście dużo wulgarnych obelg, to dodaje wyrazu twojej wrażliwości. Odpowiedz Link Zgłoś
dokowski Biedna głupia lalo, tu jest cytat, szukaj a znajdz 01.08.05, 16:13 dokowski napisał: > "Nikt z zewnątrz nie ma prawa dowiedzieć się, że żonę/matkę/córkę/siostrę > spotkało takie nieszczęście. " Odpowiedz Link Zgłoś
lala-laleczna No właśnie, idiotko nie nosząca stanika: 02.08.05, 10:32 To jest właśnie to, czego gruboskórne babsko twojego pokroju nie jest w stanie pojąć. Prawdopodobnie dlatego, że dla ciebie gwałt byłby spełnieniem marzeń. Dla normalnych kobiet jest to koszmar, upokorzenie, wstyd przed samą sobą. Natomiast odnoszę wrażenie, że Autorzy zapomnieli o drugiej stronie - o ofiarach. Otóż gdy gdy w rodzinie wydarzy się przypadek gwałtu, pierwszą rzeczą jaką robi rodzina, jest spuszczenie na sprawę zasłony absolutnej tajemnicy. Nikt z zewnątrz nie ma prawa dowiedzieć się, że żonę/matkę/córkę/siostrę spotkało takie nieszczęście. Potem zaś wszyscy starają się, dyskretnie pocieszać ofiarę i sprawić, by ta jak najszybciej o sprawie zapomniała. Na tyle, na ile jest to możliwe. Czasem jest to niemożliwe, oczywiście. Odpowiedz Link Zgłoś
dokowski Brawo, coś może skojarzysz 02.08.05, 14:31 lala-laleczna napisała: > pierwszą rzeczą jaką robi rodzina, jest spuszczenie na sprawę zasłony > absolutnej tajemnicy To nie ona decyduje, to rodzina ma pilnować, żeby dziewczyna nie mogła się nikomu poskarżyć. To terror wobec zhańbionej ofiary gwałtu. > Nikt z zewnątrz nie ma prawa dowiedzieć się, że żonę/matkę/córkę/siostrę > spotkało takie nieszczęście Gwałciciel powinien pozostać bezkarny, bo to nie jego wina, tylko tej grzesznicy, która go sprowokowała. > Potem zaś wszyscy starają się, dyskretnie pocieszać ofiarę Bardzo charakterystyczne kłamstwo obłudnych fanatyków, udających współczucie wobec swoich ofiar. Jakie to szczęście, że lala nie ma dzieci. Odpowiedz Link Zgłoś
lala-laleczna Jesteś klinicznym przypadkiem nieuleczalnym. 02.08.05, 14:38 Kretynką, która stara się manipulować cytatami. Tu masz całość - widocznie, jak policjant, rozumiesz dopiero po kolejnym opowiedzeniu: Ty też, napuszona idiotko, zapominasz o ofiarach. Czyli zgwałconych kobietach. Może dla ciebie zgwałcenie to coś, o czym opowiada się przy kawie w gronie psiapsiółek - no, wreszcie ktoś cię zechciał! Dla normalnej kobiety to trauma, o której trzeba jak najszybciej zapomnieć. Przy pomocy rodziny i psychologa, najlepiej. Natomiast odnoszę wrażenie, że Autorzy zapomnieli o drugiej stronie - o ofiarach. Otóż gdy gdy w rodzinie wydarzy się przypadek gwałtu, pierwszą rzeczą jaką robi rodzina, jest spuszczenie na sprawę zasłony absolutnej tajemnicy Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bn Re: Nie bredź, blondynko. Konsekwentnie trzymasz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.08.05, 18:02 lala-laleczna napisała: > tezy, że JKM zabrania zgwałconym kobietom skarżyć się. > No to zacytuj, w którym konkretnie miejscu on to pisze. Moze nie zabrania, ale... " wszedłem na posterunek Policji w Mielnie - i na ścianie na wprost drzwi zobaczyłem plakat z napisem: "Zostałaś zgwałcona? Powiedz to głośno!!". Jest to dokładnie odwrotnie niż robi normalna kobieta... Mam nadzieję, że żadna tego nie posłucha. - bo co niby jej z tego przyjdzie? To, że część mężczyzn będzie jej unikać - a sadyści będą na nią polować, uważając, że kobieta raz zgwałcona jest do tego niejako przysposobiona; jednemu się udało - to czemu nie jemu?" Odpowiedz Link Zgłoś
dokowski Zabrania, zacytowałem to lali tak jak chciała 02.08.05, 10:16 Gość portalu: bn napisał(a): > > No to zacytuj, w którym konkretnie miejscu on to pisze. > Moze nie zabrania, ale... Zresztą nie tylko ten cytat, ale wydźwięk całości jest jednoznaczny - to co zacytowałem nie było niezręcznością, ale sednem jego wypowiedzi - kobiety zgwałcone są winne i okryte hańbą. Odpowiedz Link Zgłoś
baltazarus Re: Kiedyś JKM udawał, że popiera prawo i karanie 28.07.05, 13:45 Kompletnie nie zrozumiałeś tego tekstu. Można się z nim zgodzić lub nie, ale nigdzie w nim nie jest zawarty postulat bezkarności sprawców. Autorowi chodzi właśnie o godność kobiety i to, że ujawnienie faktu gwałtu przynosi jej wstyd i dodatkowe obciążenie psychiczne. PS. Korwin jest gorącym zwolennikiem kary śmierci i surowego karania przestępców. Odpowiedz Link Zgłoś
dokowski Zrozumiałem, sam zobacz 02.08.05, 14:58 baltazarus napisał: > Kompletnie nie zrozumiałeś tego tekstu. Można się z nim zgodzić lub nie, ale > nigdzie w nim nie jest zawarty postulat bezkarności sprawców. " pierwszą rzeczą jaką robi rodzina, jest spuszczenie na sprawę zasłony absolutnej tajemnicy" To nie ona decyduje, to rodzina ma pilnować, żeby dziewczyna nie mogła się nikomu poskarżyć. To terror wobec zhańbionej ofiary gwałtu. "Nikt z zewnątrz nie ma prawa dowiedzieć się, że żonę/matkę/córkę/siostrę spotkało takie nieszczęście" Gwałciciel powinien pozostać bezkarny, bo to nie jego wina, tylko tej grzesznicy, która go sprowokowała. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: piórko Re: ciekawy artykuł JKM o mówieniu o gwałtach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.07.05, 12:42 Znalazł się pierwszy ambasador DYSKRECJI! Kolejny mądraliński artykuł, w którym jak zwykle przyjmuje on postawę stojącego ponad wszystkim, niedbałego i prowokującego mentora dla elyty, bo przecież nie dla motłochu. Swoją drogą, ciekawe na czym opiera on swą pewność, że zgwałcone kobiety nie powinny głośno mówić o tym, co ich spotkało?! Czy jego rzekoma obrona ofiar gwałtu wynika z chęci ochrony kobiet? A może kogoś innego? Z autopsji wiem, że po gwałcie kobieta czuje się wystarczająco poniżona by mogło ją coś jeszcze bardziej zgnębić. Bynajmniej na pewno nie rozgłos. Im więcej i głośniej o tym mówisz tym lżej się czujesz. Odpowiedz Link Zgłoś
monikaannaj Re: ciekawy artykuł JKM o mówieniu o gwałtach 28.07.05, 12:50 No to ciekawe w takim razie dlaczego w Polsce nie wsczyna się sie sledztwa w sprawie o gwałt bez zgody zgwałconej? Nawet jak byli swiadkowie, nawet gdy dowody sa jednoznaczne - bez zgody zgwałconej kobiety drania się nie wsadzi. Czyli - nie tylko korwin mysli ze kobieta ma prawo do tego aby nie debatowano nad faktem ze została zgwałcona. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: piórko Re: ciekawy artykuł JKM o mówieniu o gwałtach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.07.05, 13:29 Oczywiste jest, że bez zgody ofiary jakiegokolwiek zamachu na nią nic nie da się zrobić. Nie dojdzie do wszczęcia, ani nawet do rozpoczęcia sprawy. Każda ofiara podejmuje decyzję o tym czy warto się szarpać czy nie! Chodzi o to, że w przypadkach kiedy zgwałcony człowiek chce aby inni wiedzieli, i kiedy chce aby to przestępstwo zostało przypieczętowane słusznym wyrokiem, nie musiał na każdym kroku tłumaczyć ciekawsko-gapiowskim ludziom, że został ofiarą a nie współwinnym zdarzenia! Wiem, że jest ciężko mówic o tych sprawach. Zawsze wisi to poczucie winy, że mogło się lepiej bronić, mocniej kopać, gryźć, wydłubywać oczy, itd. Pewnie można by bardziej się stawiać, gdyby nie nogi z waty i nóż przy tętnicy! Jestem za tym, aby mówić co się stało. Pomimo, że moja sprawa została umorzona, a ja zdążyłam spotkać kilka razy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: piórko P.S IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.07.05, 13:59 www.wendo.org.pl/przemoc/gwalciciel.html Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: piórko P.S IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.07.05, 14:06 www.wendo.org.pl/trenerki/index.html Odpowiedz Link Zgłoś
diablica.26 Re: ciekawy artykuł JKM o mówieniu o gwałtach 28.07.05, 12:56 Nie lubię Korwina, ale tu muszę mu przyznać rację. Gwałt to przede wszystkim ogromne upokorzenie dla kobiety, jaki jest sens rozdrapywania starych ran po 60 latach, kiedy nie ma już szans na ukaranie sprawcy? Odpowiedz Link Zgłoś
dokowski Uważaj na manipulację 28.07.05, 13:04 diablica.26 napisała: > Nie lubię Korwina, ale tu muszę mu przyznać rację. Gwałt to przede wszystkim > ogromne upokorzenie dla kobiety, jaki jest sens rozdrapywania starych ran po > 60 latach, kiedy nie ma już szans na ukaranie sprawcy? Ale on z tego wyprowadza (oczywiście fałszywie) wniosek, że nie należy ścigać gwałcicieli, którzy gwałcą dzisiaj. Odpowiedz Link Zgłoś
lala-laleczna Re: Uważaj na manipulację 28.07.05, 13:10 Ponawiam pytanie: w którym miejscu JKM wyciąga taki wniosek? > Ale on z tego wyprowadza (oczywiście fałszywie) wniosek, że nie należy ścigać > gwałcicieli, którzy gwałcą dzisiaj. Odpowiedz Link Zgłoś
diablica.26 Re: Uważaj na manipulację 28.07.05, 13:14 dokowski napisał: > Ale on z tego wyprowadza (oczywiście fałszywie) wniosek, że nie należy ścigać > gwałcicieli, którzy gwałcą dzisiaj. A to już inna sprawa, pisałam, że popieram Korwina w kwestii rozdrapywania spraw sprzed 60 lat. Nb. Monikaannaj już napisała, że nie da się skazać gwałciciela bez zeznań pokrzywdzonej, a b. wiele kobiet nie chce zeznawać. Przede wszystkim należałoby zaostrzyć kary za gwałt, problemem jest tu nie tylko wstyd, ale i strach przed gwałcicielem, który odsiedzi pół roku, wyjdzie i będzie się mścił. Odpowiedz Link Zgłoś
baltazarus Re: Uważaj na manipulację 28.07.05, 14:11 W którym miejscu o tym mówi? Nic nie rozumiesz. Odpowiedz Link Zgłoś
nihiru Re: Uważaj na manipulację 28.07.05, 15:04 > Ale on z tego wyprowadza (oczywiście fałszywie) wniosek, że nie należy ścigać > gwałcicieli, którzy gwałcą dzisiaj. Bzdura - nigdzie w tym artykule nie ma takich sugestii. Jest natomiast - co mnie nawet dziwi, bo JKM nie jest znany z tej cechy - dużo współczucia dla ofiar. Niezależnie od tego, z tezą tego artykułu się nie zgadzam. Równie dobrze mógłby napisać, że nie należy mówić np.: o "fali" w wojsku, bo jest to upokarzające dla rekrutów. Uważam że o historii trzeba mówić. Niekoniecznie trzeba przy tym szczegółowo opisywać co bardziej wstrząsające przypadki, ale należy informować - także o sprawach, które są niewygodne - a nie zamiatać pod dywan i udawać że to się nigdy nie zdarzyło. Odpowiedz Link Zgłoś
lala-laleczna To WYŁĄCZNIE zgwałcone kobiety mają prawo o 28.07.05, 15:16 tym mówić. Pozostali - dopiero wtedy, gdy one zaczną mówić pierwsze. Odpowiedz Link Zgłoś
dokowski Sam fakt zgwałcenia nie czyni ofiary osobą dobrą 01.08.05, 13:32 Zgwałcona może zostać także złodziejka, a nawet prostytutka może być zgwałcona zupełnie niewinnie, bez żadnej prowokacji. Bycie osobą zgwałconą nie jest świadectwem uczciwości i dobroci. Jeżeli zgwałcona dziwczyna ukrywa ten fakt, a tymczasem gwałciciel dokonuje kolejnego gwałtu w okolicy, to fekt ten sam w sobie dowodzi, że pobłażliwość dla bandytów jest złem. Jeżeli taka dziewczyna dowie się jakoś, że gwałciciel grasuje nadal bezkarnie, bo ofiary go kryją, wg ideałów JKM, to taka dzieczyna musi rozumieć, że jest osobą złą. Odpowiedz Link Zgłoś
lala-laleczna Porąbało cię już do reszty? 01.08.05, 13:43 dokowski napisał: > Zgwałcona może zostać także złodziejka, a nawet prostytutka może być zgwałcona > zupełnie niewinnie, bez żadnej prowokacji. I co z tego wynika, jeśli chodzi o tezę dyskusji? Bycie osobą zgwałconą nie jest > świadectwem uczciwości i dobroci. Nie jest też świadectwem nieuczciwości ;) Jeżeli zgwałcona dziwczyna ukrywa ten fakt, a tymczasem gwałciciel dokonuje kolejnego gwałtu w okolicy, to fekt ten sam w sobie dowodzi, że pobłażliwość dla bandytów jest złem. Jeżeli taka dziewczyna dowie się jakoś, że gwałciciel grasuje nadal bezkarnie, bo ofiary go kryją, wg ideałów JKM, to taka dzieczyna musi rozumieć, że jest osobą złą. B Z D U R Y. Nie w sytuacji, gdy policja jest nieudolna i leniwa, a sądownictwo skorumpowane. Wtedy nawet anonse gazetowe zgwałconej dziewczyny niczemu nie zapobiegną. Odpowiedz Link Zgłoś
dokowski Jeżeli policja i sądy nie działają, to ojciec ... 01.08.05, 16:06 lala-laleczna napisała: > policja jest nieudolna i leniwa, a sądownictwo skorumpowane ... lub brat osobiście lub z kumplami dokonuje zemsty. A poza tym, skąd pomysł, że gwałciciel ma więcej pieniędzy niż rodzina ofiary? Zakładasz, jak prawdziwa komunistka, że przestępca musi być bogaty. A to bzdura, przestępcy, także gwałciciele, są przeważnie biednymi menelami. Gwałciciele nie są karani nie dlatego, że przekupują sędziów, ale dlatego, że tak jak JKM wierzą, że winna jest zawsze rozpustna kobieta, która przywiodła mężczyznę do grzechu. Odpowiedz Link Zgłoś
lala-laleczna Dno umysłowe. Nigdzie nie napisałam, komuchu, 01.08.05, 16:08 że przestępca musi być bogaty. Jak zwykle nie zrozumiałaś, nie doczytałaś ... Człowiek, na którym ostatnio dokonano linczu, wcale bogaty nie był, a jednak policja nie interweniowała, blondyneczko mało rozumiejąca! Odpowiedz Link Zgłoś
dokowski Najpierw sprawdź w słowniku słowo "skorumpowany" 01.08.05, 16:11 lala-laleczna napisała: > że przestępca musi być bogaty Odpowiedz Link Zgłoś
lala-laleczna Ty kretynko: 01.08.05, 16:13 policja nieudolna i leniwa, a sąd skorumpowany! Odpowiedz Link Zgłoś
dokowski Kto go więc przekupił, że nie skazał gwałciciela? 01.08.05, 16:21 lala-laleczna napisała: > sąd skorumpowany! Gwałciciel dał więcej, czy rodzina zgwałconej? Odpowiedz Link Zgłoś
lala-laleczna Nie, idiotko na niskich obcasach. Policjanci 02.08.05, 10:33 pewnie nie zechcieliby go szukać. Odpowiedz Link Zgłoś
dr.krisk Glowny problem JKM polega na tym... 28.07.05, 17:17 ... ze jest glupi jak but. Wiem, ze to obelzywe i nieuprzejme, ale co zrobic - mamusia zawsze kazala mi mowic prawde.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bleman Re: Glowny problem JKM polega na tym... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.07.05, 17:22 Jesli JKM jest glupi to 99% populacji ziemi jest ponizej wszelkiej krytyki. ;))) Odpowiedz Link Zgłoś
dr.krisk No niestety nie masz racji... 28.07.05, 17:36 JKM posiada dar gadania dlugo i przekonywujaco na wszelkie mozliwe tematy - zwlaszcza na te, na ktorych sie nie zna. Nie powierzylbym mu do zarzadzania nawet szaletu publicznego..... A jego koncepcje dotyczace rodziny, prawa i moralnosci... kabaret. Odpowiedz Link Zgłoś
baltazarus Re: Glowny problem JKM polega na tym... 28.07.05, 18:03 Nie lubię Korwina, ale człowieku nie ośmieszaj się. Sam przyznajesz, że potrafi gadać na wszelkie możliwe tematy. Poza tym nie da się ukryć, że jest bardzo inteligentny, przy tym ekcentryczny przez co ignoranci nazywają go głupim. Jest filozofem, wicemistrzem Polski w brydżu, świetnie gra w szachy, posiada dużą wiedzę na rózne tematy, a przede wszystkim zna prawdę - socjalizm to największa zaraza ludzkości. Odpowiedz Link Zgłoś
dr.krisk ... oraz przepieknie gra na pile..... 28.07.05, 18:27 baltazarus napisał: >Jest > filozofem, wicemistrzem Polski w brydżu, świetnie gra w szachy, posiada dużą > wiedzę na rózne tematy, .... ten brydz mnie zupelnie rozbroil :))))) Oraz szachy. A jak tam u niego z warcabami???? Odpowiedz Link Zgłoś
baltazarus Boś kiep brachu 28.07.05, 19:05 Osiągnięcie mistrzostwa w brudżu i szachach świadczy o inteligencji człowieka. Szkoda, że przez ciebie muszę bronić takiego egoistę i pajaca. Odpowiedz Link Zgłoś
dr.krisk No nie za bardzo... 28.07.05, 19:24 Swiadczy tylko o umiejetnosci gry w szachy i brydza. Inteligencja to troche (a nawet znacznie wiecej). Wiele wypowiedzi JKM swiadczy o jego ograniczeniu i niewiedzy. Np. slynny wywod o budowie samochodu :)) Albo o drogocennym wplywie tluczenia dzieci na ich wychowanie.... Facet mowi duzo i efektownie, czasem udaje mu sie cos nawet cos wykoncypowac, ale ogolnie jest zenujaco glupi. Odpowiedz Link Zgłoś
baltazarus Re: No nie za bardzo... 28.07.05, 20:23 Teraz to przekręcasz, bo opowiadał się za prawem rodziców do wymierzania kar cielesnych dzieciom, co faktycznie ma (w rozsądnych granicach) dobry wpływ na wychowanie. Sprawy samochodu nie znam. Odpowiedz Link Zgłoś
dr.krisk Niestety.... 28.07.05, 21:22 Jak zwykle poniosla go wena krasomowcza i zaraz wykombinowal, ze mlodociana przestepczosc bierze sie z tego ze nikt tych gowniarzy w ryj nie bije (streszczajac wywod). Akurat jest odwrotnie - prawie wszyscy pensjonariusze poprawczaka regularnie dostawali w domu po pysku, totez przeniesli ten sposob komunikacji miedzyludzkiej w swoje wlasne zycie.. Co do samochodu - otoz swego czasu sluchalem dlugiego wywodu JKM na temat szkodliwosci jazdy z wlaczonymi swiatlami mijania dla akumulatora... Biedak nie wiedzial ze jest cos takiego jak pradnica..... Oraz mnostwo innych podobnych wystapien. Odpowiedz Link Zgłoś
baltazarus Re: Niestety.... 28.07.05, 21:46 Jeśli chodzi o pierwszy przykład to baj macie rację, bo JKM chodziło o to, że teraz nikt ich nie leje, a Tobie, że kiedyś byli za dużo bici (a często jest tak, że wychowują się bez bicia czyli bez żadnej kontroli). Jeśli chodzi o drugi to mało się znam, ale powiedz mi w jakim stopniu światła samochodowe wyczerpują moc akumulatora, który przecież musi być doładowywany? Odpowiedz Link Zgłoś
dr.krisk Re: Niestety.... 28.07.05, 21:52 Jak uruchomisz samochod (tylko w tym celu potrzebny jest akumulator), calosc energii elektrycznej produkowana jest przez pradnice (kiedys pradu stalego, obecnie alternator). Jezeli wiec samochod jedzie sobie na swiatlach, to akumulator sobie grzecznie w tym czasie odpoczywa - ba nawet jest doladowywany! Dlatego tez, w przypadku awarii akumulatora (podeszly wiek, itp.) mozna samochod uruchomic "na pych" - i odjechac sobie z wlaczonymi swiatlami..... Odpowiedz Link Zgłoś
ziemiomorze Re: Niestety.... 01.08.05, 15:59 Bicie oznacza raczej rodzicielska bezsilnosc czy brak rodzicielskich kompetencji, a nie brak kontroli. Bicie ulatwia wychowanie na podobnych zasadach, na jakich ulatwia je posadzenie dzieciaka przed telewizorem z wlaczonymi kreskowkami: pozbywasz sie problemu, bo dajesz go dziecku. Odpowiedz Link Zgłoś
lala-laleczna Jedno pytanie, ziemiomorze: masz dziecko? 01.08.05, 16:01 Takie już podchowane? Odpowiedz Link Zgłoś
ziemiomorze Re: Jedno pytanie, ziemiomorze: masz dziecko? 01.08.05, 17:37 Sama bylam dzieckiem - bitym - jestem tez zasluzona, wieloletnia niania dzieci w wieku roznym (od niemowlecia do dwunastolatki) - niebijaca. Dlatego wiem, ze nalezy wychowywac dzieci z miloscia, szacunkiem i uwaga, a to wyklucza bicie, i wiem, ze mozna sprawic, by byly szczesliwe bez telewizorka. Odpowiedz Link Zgłoś
lala-laleczna Rozumiem, że własnych dzieci nie masz, a w dodat- 02.08.05, 07:30 ku jesteś zapewne młodą osobą i własnych, odchowanych dzieci nie masz, nie powinnaś się więc wypowiadać w kwestiach wychowania (ach, ten infantylny telewizorek!). Wyobrażam sobie jednak, że jesteś na tyle rozsądna, by odróżnić klapsa danego rozhisterozowanemu dziecku od bicia. Gdy trzylatek z uporem maniaka usiłuje wbiec na jezdnię, a perswazje nie pomagają, to ciekawa jestem, co zrobisz - pozwolisz mu wpaść pod samochód, czy jednak zdyscyplinujesz go klapsem? Odpowiedz Link Zgłoś
lala-laleczna Dokowska, jesteś głupiutką kobietką, która buduje 01.08.05, 16:09 hipotezy w oparciu o źle zrozumiany artykuł, dokładnie jak to jest w przypadku JKM. Odpowiedz Link Zgłoś
boykotka Re: Co Się Stało Z Magdą K 02.08.05, 13:00 Jedno z tych pięknych miast Co dzień piwo, co pół roku cyrk Na ulicy zapytałem w nim Co się stało z jedną Magdą K. Człowiek który sprawę znał Bez potrzeby nie otwierał ust Pierwszy z brzegu wskazał bar Potem gładko w nim opowieść snuł Ref.: Jedno z tych pięknych miast Co się stało z Magdą K. To był maj, sam pan wie Jak to jest z młodymi w taki czas Młode koty lubią włóczyć się Była z nimi i ta Magda K. Obok w parku krzyknął ktoś Jakby przerwać chciał perkusji trans W dyskotece ruch był jak co dnia Była z nimi i ta Magda K. Ref.: Jedno z tych... Potem był zwykły sąd Mamy w roku kilka takich spraw Mogła mówić: "Nie widziałam kto" Zmarnowała chłopcom siedem lat Później wyjechała stąd Aby zmazać grzech i zatrzeć ślad Wszyscy mieli jej za złe Że tu jeszcze jest ta Magda K. Ref.: Jedno z tych pięknych miast Nie ma sprawy Magdy K. Odpowiedz Link Zgłoś
dokowski Przenoszę tu ważny fragment polemiki z innego... 02.08.05, 14:56 ... miejsca, ponieważ demaskuje on JKM, a mógł zostać niezauważony z powodu odstręczającego polemisty. > pierwszą rzeczą jaką robi rodzina, jest spuszczenie na sprawę zasłony > absolutnej tajemnicy To nie ona decyduje, to rodzina ma pilnować, żeby dziewczyna nie mogła się nikomu poskarżyć. To terror wobec zhańbionej ofiary gwałtu. > Nikt z zewnątrz nie ma prawa dowiedzieć się, że żonę/matkę/córkę/siostrę > spotkało takie nieszczęście Gwałciciel powinien pozostać bezkarny, bo to nie jego wina, tylko tej grzesznicy, która go sprowokowała. > Potem zaś wszyscy starają się, dyskretnie pocieszać ofiarę Bardzo charakterystyczne kłamstwo obłudnych fanatyków, udających współczucie wobec swoich ofiar Odpowiedz Link Zgłoś
lala-laleczna Sama jesteś fanatyczką, dokowski. Przypominasz 02.08.05, 15:04 - kubek w kubek - pedofila Humberta Humberta z "Lolity (na marginesie - Lolita miała 12 lat, gdy ją HH poznał, więc według ciebie - towar do wyrwania na dyskotece). HH też miał się za inteligentnego, przystojnego i wrażliwego, a w rzeczywistości był ćwierćinteligentem, którego każdy w miarę inteligentny mógł wywieść w pole. Łącznie z Lolitą. Aha, HH też się uważał za dobroczyńcę Lolity, a do innych pedofilów zionął nienawiścią. Odpowiedz Link Zgłoś