krolewna_angina
27.08.05, 17:58
Czytam sobie własnie wątek o UPR i tak się nad czymś zastanawiam... dlaczego
nasi wolnościowcy widzą taki wielki problem w urlopach macierzyńskich i
koniecznie chcą nam ten "przywilej" odbierać?
Moim zdaniem sugerowałoby to, że sami nie bardzo rozumieją własny manifest
programowy.
Przecież jeśli zlikwidujemy obowiązkową składkę ZUS, to każdy pracownik
będzie mógł się ubezpieczyć prywatnie na dowolnych warunkach. Jeśli zapragnę
mieć 4 miesięczny pełnopłatny urlop macierzyński, to mój ubezpieczyciel
zaproponuje mi składkę w odpowiedniej wysokości i po sprawie - nikomu nic do
tego, prawda?
W jaki sposób fani UPR mogą mi, w imię wolności, odebrać coś za co sama
zapłacę?