Dodaj do ulubionych

urlopy macierzyńskie a program UPR

27.08.05, 17:58
Czytam sobie własnie wątek o UPR i tak się nad czymś zastanawiam... dlaczego
nasi wolnościowcy widzą taki wielki problem w urlopach macierzyńskich i
koniecznie chcą nam ten "przywilej" odbierać?
Moim zdaniem sugerowałoby to, że sami nie bardzo rozumieją własny manifest
programowy.
Przecież jeśli zlikwidujemy obowiązkową składkę ZUS, to każdy pracownik
będzie mógł się ubezpieczyć prywatnie na dowolnych warunkach. Jeśli zapragnę
mieć 4 miesięczny pełnopłatny urlop macierzyński, to mój ubezpieczyciel
zaproponuje mi składkę w odpowiedniej wysokości i po sprawie - nikomu nic do
tego, prawda?
W jaki sposób fani UPR mogą mi, w imię wolności, odebrać coś za co sama
zapłacę?
Obserwuj wątek
    • diablica.26 Re: urlopy macierzyńskie a program UPR 27.08.05, 18:05
      krolewna_angina napisała:
      > Przecież jeśli zlikwidujemy obowiązkową składkę ZUS, to każdy pracownik
      > będzie mógł się ubezpieczyć prywatnie na dowolnych warunkach. Jeśli zapragnę
      > mieć 4 miesięczny pełnopłatny urlop macierzyński, to mój ubezpieczyciel
      > zaproponuje mi składkę w odpowiedniej wysokości i po sprawie - nikomu nic do
      > tego, prawda?
      > W jaki sposób fani UPR mogą mi, w imię wolności, odebrać coś za co sama
      > zapłacę?

      Otoz to. UPR chce tylko zlikwidowania obowiazku ubezpieczen, natomiast to, jaka
      umowe podpiszesz z TU, to juz Twoja prywatna sprawa, podobnie jak kontrakt
      miedzy Toba a pracodawca - mozesz zazadac klauzuli, ze w przypadku ciazy i
      porodu bierzesz, powiedzmy, 6 miesiecy urlopu. Pelna wolnosc - i mnie sie to
      podoba. Tylko Korwina nie cierpie...
      • Gość: trevik Re: urlopy macierzyńskie a program UPR IP: *.dip.t-dialin.net 27.08.05, 18:31
        Gdyby zamiast Korwina byl ktos majacy wiecej oleju w glowie i chec uprawiania
        polityki zamiast publicystyki (Korwin zyje z pieprzenia a nie z podawania
        akceptowalnych rozwiazan) to moglaby w Polsce powstac prawdziwa partia
        pro-gospodarcza ze stabilnym poparciem: tworzac koalicje mogliby dosyc
        wywalczyc. Cos powiedzmy jak FDP w Niemczech. Niestety Korwin "zagospodarowal"
        do uzytku prywatnego pewien typ pogladow i je osmiesza, co jest tylko strata dla
        wszystkich ideologii, ktore on wnosi na sztandary, do tego otoczenie UPR to nie
        przymierzajac na ogol potworni naiwniacy: wystarczy przeczytac forum Najwyzszego
        Czasu aby sie konstruktywnej krytyki odechcialo.

        Gruss, T.
        • krolewna_angina Re: urlopy macierzyńskie a program UPR 27.08.05, 19:32
          Niestety Korwin "zagospodarowal"
          > do uzytku prywatnego pewien typ pogladow i je osmiesza, co jest tylko strata
          dl
          > a
          > wszystkich ideologii, ktore on wnosi na sztandary, do tego otoczenie UPR to
          nie
          > przymierzajac na ogol potworni naiwniacy: wystarczy przeczytac forum
          Najwyzszeg
          > o
          > Czasu aby sie konstruktywnej krytyki odechcialo.
          >


          Oj, prawda prawda :)
          Szkoda że tak jest, dla wszystkich szkoda - niezależnie od płci.
        • abaddon_696 Re: urlopy macierzyńskie a program UPR 27.08.05, 22:06
          > Gdyby zamiast Korwina byl ktos majacy wiecej oleju w glowie i chec uprawiania
          > polityki zamiast publicystyki (Korwin zyje z pieprzenia a nie z podawania
          > akceptowalnych rozwiazan) to moglaby w Polsce powstac prawdziwa partia
          > pro-gospodarcza ze stabilnym poparciem: tworzac koalicje mogliby dosyc
          > wywalczyc.

          Mam pytanie: a które partie deklarują się jako anty-gospodarcze?
          Greetings, A.
          • Gość: trevor Re: urlopy macierzyńskie a program UPR IP: *.54.69.37.tisdip.tiscali.de 28.08.05, 03:59
            Do wyborcow mozna rzucac dowolnym g*wnem a i tak elektorat wlasciwych sobie
            partii to lyknie, co innego ci, ktorzy chca w Polsce robic biznes - ci poza PO
            AFAIK widza katastrofe (co nie znaczy, ze w PO widza optimum).

            Gruss, T.
      • Gość: Bleman Re: urlopy macierzyńskie a program UPR IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.08.05, 19:51
        Racja, niestety Korwin wszystko psuje :/

        Przydala by sie partia o pogladach ala UPR , lecz wyraznie odcinajaca sie od
        Korwina itd.
        • krolewna_angina Re: urlopy macierzyńskie a program UPR 27.08.05, 20:11
          Gość portalu: Bleman napisał(a):

          > Racja, niestety Korwin wszystko psuje :/
          >
          > Przydala by sie partia o pogladach ala UPR , lecz wyraznie odcinajaca sie od
          > Korwina itd.


          Dobrze, ale z akcentem na "ala" ;))
        • diablica.26 Re: urlopy macierzyńskie a program UPR 27.08.05, 20:12
          Gość portalu: Bleman napisał(a):

          > Racja, niestety Korwin wszystko psuje :/
          >
          > Przydala by sie partia o pogladach ala UPR , lecz wyraznie odcinajaca sie od
          > Korwina itd.

          Moze zalozymy taka? ;-)))
          • snegnat Re: urlopy macierzyńskie a program UPR 27.08.05, 20:34
            Założenie partii politycznej nie jest głupim pomysłem:) Jednak dużym problemem
            było by wypromowanie jej. Na ogół ludzie nie czytają programu partii tylko
            patrzą na reprezentujących ją polityków. Z tego powodu, partia bez poparcia nie
            ma szans na scenie politycznej.

            Innym dobrym rozwiązaniem jest popierania partii już istniejących. Na UPR jest
            jeszcze za wcześnie, ale PO mogło by pokazać co potrafi:)
            • diablica.26 Re: urlopy macierzyńskie a program UPR 27.08.05, 20:45
              snegnat napisał:

              > Innym dobrym rozwiązaniem jest popierania partii już istniejących. Na UPR jest
              > jeszcze za wcześnie, ale PO mogło by pokazać co potrafi:)

              Mogloby, ale obawiam sie, ze Populizm i Socjalizm do tego nie dopusci... :-(((
              • snegnat Re: urlopy macierzyńskie a program UPR 27.08.05, 21:04
                Też mi to spędza sen z powiek, ale trzeba być dobrej myśli. Pewno nie uda im się
                wprowadzić wszystkich postulatów w życie, ale nawet ich część będzie dużym
                krokiem naprzód:) Trzeba mieć tylko nadzieję, że Kaczki nie zdobędą na tyle
                dużej ilości głosów, żeby skutecznie przeszkadzać. Jeżeli dodamy do tego Donalda
                jako prezydenta, to będzie całkiem ładnie:)

                Ehh… rozmarzyłem się:):)

                Pozdrawiam:)
      • nataan Re: urlopy macierzyńskie a program UPR 27.08.05, 20:39
        diablica.26 napisała:

        > Tylko Korwina nie cierpie...

        A ja uwielbiam... chociaz poruszony problem w calej rozciaglosci programowej
        UPR a nieco inny odwdziek niz ograniczanie liberalizacji wolnosci gospodarczej
        (o matko jakie popieprzone zdanie:)) chociaz tak czy siak nie podoba mi sie
        pomysl odebrania kobietom "przywileju" urlopu rodzicelskiego.....
        Moze tutaj troche wypacze swoj poglad na rownouprawnienie, ale kobiety w ciazy
        sa dla mnie i powinny byc dla wszystkich swiete....
        • Gość: Bleman Re: urlopy macierzyńskie a program UPR IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.08.05, 22:21
          > sa dla mnie i powinny byc dla wszystkich swiete....

          Jakis pierwotny matriarchat, kult bogini matki , bogini płodnosci ? ;-)))

          • Gość: Katia Re: urlopy macierzyńskie a program UPR IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.08.05, 22:45
            Może trochę kult Boginii-matki, ale chyba przede wszystkim kobieta w ciaży to
            taki symbol nadziei, przynajmniej dla mnie. Wiesz, jak u Szymborskiej, w "Z
            nieodbytej wyprawy w Himalaje"

            Yeti, nie tylko zbrodnie
            są u nas możliwe.
            Yeti, nie wszystkie słowa
            skazują na śmierć.

            Dziedziczymy nadzieję -
            dar zapominania.
            Zobaczysz jak rodzimy
            dzieci na ruinach.

            Yeti, Szekspira mamy.
            Yeti, na skrzypcach gramy.
            Yeti, o zmroku
            zapalamy światło.

            Kobieta w ciaży, nowe życie, cud, sacrum. Dla mnie.
            • snegnat Re: urlopy macierzyńskie a program UPR 27.08.05, 23:01
              Podpisuję się pod tym co napisałaś obiema łapami i dodaje od siebie, że w
              kobietach w ciąży tkwi jakiś urok, nie sądzisz?:)

              www.valerybareta.com/index.php?spgmGal=Art_Nude/Pregnancy&option=com_mambospgm&Itemid=47
              Pozdrawiam obecne i przyszłe matki:)
              • Gość: Katia Re: urlopy macierzyńskie a program UPR IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.08.05, 23:10
                nabrzmiałe życiem :) piękne.
                • Gość: Bleman Re: urlopy macierzyńskie a program UPR IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.08.05, 01:19
                  Ano piekne, bo niezbedne do przetrwania gatunku.

                  Dlatego zawsze(no moze z wyjatkiem wyimaginowanego swiata wedlog abadona(czy jak
                  mu tam)) kobieta w ciazy bedzie chroniona, chocby na zasadzie zyczliwosci innych
                  ludzi ;)
                  • Gość: Katia Re: urlopy macierzyńskie a program UPR IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.08.05, 11:11
                    Do ochrony praw niezbędne są uregulowania prawne, życzliwość nie wystarczy, bo
                    nie można na ią liczyć. Gdyby było można powiedzieć sobie :ludzie są dobrzy i na
                    100% zadbają o to czy tamto to nie potrzebowalibyśmy tych wszystkich KPR, KPA,
                    KPK,itd. Nie potrzebowalibyśmy nawet 10 przykazań!!
                    • Gość: Bleman Re: urlopy macierzyńskie a program UPR IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.08.05, 12:36
                      Uregulowania prawne mogły by być potzrebne wtedy kiedy (musze tak napisac)
                      instytucja rodziny ulega swego rodzaju rozkladowi.
                      tzn. Babcie i dziadkowie odpedzaja sie od wnukow jak od much, dzieci nie
                      wspieraja rodzicow na starosc, rodzice "olewają" własne dzieci, ludzie boja sie
                      odpowiedzialnosci za własne zycie i zycie bliskich jak ognia piekielnego ;) itd.

                      Jak to ktos kiedys napisal ,ze koniec islamu nastapi wtedy kiedy w jakims kraju
                      muzulmanskim wybudowany zostanie dom starców. Tak bardzo jak sie niezgadzam i
                      nielubie islamu tak musze im przyznac ,ze ich stosunek(nie chodzi mi to o bicie
                      zon itd. tylko o wage jaka przywiazuja do rodziny) wzgledem instytucji rodziny
                      jest bardzo korzystny.


                      Ale powtorze jeszcze raz, wedlog mnie(mam taki swiatopoglad i tyle, a co! ;)
                      wolnosc jednostki jest wazniejsza od samopoczucia takiej czy innej grupy ludzi.
                      • Gość: Katia Re: urlopy macierzyńskie a program UPR IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.08.05, 13:02
                        > Uregulowania prawne mogły by być potzrebne wtedy kiedy (musze tak napisac)
                        > instytucja rodziny ulega swego rodzaju rozkladowi.
                        > tzn.
                        1)Babcie i dziadkowie odpedzaja sie od wnukow jak od much,
                        - a dlaczego babcie i dziadkowie maja brać na siebie trud wychowania wnuków?? to
                        chyba rola rodziców, prawda?? mnie n ie przyszłoby do głowy powiedzieć mojej
                        Mamie "jesteś na emeryturze, to zajmij się moim dzieckie", on już "swoje
                        zrobiła", tj. wychowała mnie, emerytura jest po to żeby mogła ODPOCZĄĆ!! jasne,
                        moze mi pomagać czasem, ale nie na codzień!!
                        2)dzieci nie wspieraja rodzicow na starosc,
                        - niestety, ale jeśli rodzic popełnia karygodne błędy wychowawcze, trudno się
                        spodziewać, ze dzieci bedą koło niego skakać kiedy będzie stary i niedołeżny,
                        bycie RODZICEM to nie tylko urodzenie dziecka, to coś wiecej, ale wiele osób
                        nie zdaje sobie z tego sprawy i raczej "hoduje" dzieci niż "wychowuje"
                        3) rodzice "olewają" własne dzieci,
                        - no, to co wyżej - nie kazdy kto ma dzieci powinien je mieć, a niestety ma;
                        wystarczy przejsć się do pierwszego lepszego MOPSu, albo PCPRu i pogadać z
                        pracownikami, szok, powiadam ci
                        4)ludzie boja sie odpowiedzialnosci za własne zycie i zycie bliskich jak ognia
                        piekielnego ;) itd
                        - ale tak jest i to w coraz większym stopniu!! rośnie pokolenie bezstresowo
                        wychowanych (raczej wyhodowanych) ludzików o postawie roszczeniowej, nie
                        zauwazyłeś?? ja to widze codziennie ucząc wydawałoby się doroslych ludzi, bo
                        18-26 latków, ich podejście do życia, do obowiązków to MASAKRA, co mądrzejsi
                        planują zwiać za granice, a reszta to miernoty i lenie!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka