04.10.05, 06:49
Interesuje mnie ile z was kobiet nie zmienilo nazwiska po slubie. ile
posluguje sie dwoma, ile zostalo przy jednym- wlasnym. Ciekawa tez jestem czy
wasze dzieci nosza podwojne nazwisko czy nazwisko jednego z was. Dzieki za
odpowiedzi.
PS Facetow prosze o niewypowiadanie sie.
Obserwuj wątek
    • kocia_noga Re: Nazwisko 04.10.05, 10:36
      Ja zostałam przy swoim .
      • ggigus ja tez 28.02.06, 14:53
        mamy dwa nazwiska, kazde dla siebie
    • nihiru Re: Nazwisko 04.10.05, 10:46
      ja zmieniłam ,ale głównie dlatego, że nazwisko panieńskie było trudne i
      niewygodne:)
    • kohol Re: Nazwisko 04.10.05, 10:49
      Ja mam podwójne, bo oba mi się podobają.
    • bacha76 Re: Nazwisko 04.10.05, 10:58
      Ja zostałam przy swoim.
    • dokowski Kolejny seksista prowokator 04.10.05, 11:15
      evita_duarte napisała:

      > Facetow prosze o niewypowiadanie sie.

      Pewnie zaraz napisze, że jest feministką i jako feministka uważa że mężczyźni
      nie powinni się w ogóle wypowiadać, bo są za głupi.

      Na szczęście jest to forum publiczne, więc nie damy się manipulować. Dla
      porządku więc należy się wątkowi temu uzupełnienie o kwestię, która
      najwyraźniej temu seksiście w ogóle nie przyszła do głowy - mężczyźni, którzy
      zmienili nazwisko w efekcie ślubu: dodali nazwisko żony do swojego albo
      przyjęli nazwisko żony - nasze prawo jest pod tym względem całkowicie
      symetryczne.
      • evita_duarte Re: Kolejny seksista prowokator 04.10.05, 15:16
        Oczywiscie, ze macie do tego prawo. Mnie natomiast interesuja tylko wypowiedzi
        kobiet, bo sama jestem jedna z nich. Jak interesuja cie faceci zmieniajacy
        nazwisko to zaloz osobny watek, a nie stwarzasz problemy tam gdzie ich nie ma.
        • dokowski Jeśli myślisz, że w ten sposób uda ci się ... 04.10.05, 15:35
          evita_duarte napisała:

          > Mnie natomiast interesuja tylko wypowiedzi
          > kobiet, bo sama jestem jedna z nich

          ... udawać feministkę, to się mylisz
          • evita_duarte Re: Jeśli myślisz, że w ten sposób uda ci się .. 04.10.05, 15:44

            Nie chodzi mi o udawanie czegokolwiek, a o otrzymanie odpowiedzi na moje
            pytanie. Masz problemy w czytaniu ze zrozumieniem???
            • takete_malouma No toście zatańcowali... 04.10.05, 18:46
              ... jak te dwie muchy pod żyrandolem.
            • dokowski Jak śmiesznie ludzie okłamują samych siebie 05.10.05, 10:50
              evita_duarte napisała:

              > Nie chodzi mi o udawanie czegokolwiek, a o otrzymanie odpowiedzi na moje
              > pytanie. Masz problemy w czytaniu ze zrozumieniem???

              Ja nie tylko czytam ze zrozumieniem, ale też cytuję ze zrozumieniem: "Mnie
              natomiast interesuja tylko wypowiedzi kobiet, bo sama jestem jedna z nich"

              Ty najwyraźniej nie rozumiesz, co czytasz i co piszesz. Ja nie twierdzę, że nie
              chodzi ci o otrzymanie odpowiedzi, twierdzę tylko, że chodzi ci o coś jeszcze.
              A nie wierzyłem z początku w to, że ktoś może być tak głupi, żeby szczerze
              napisać, że kobiety z racji swojej płci nie są zainteresowane wypowiedziami
              mężczyzn - dlatego nazwałem ten wątek prowokacją.
              • evita_duarte Re: Jak śmiesznie ludzie okłamują samych siebie 05.10.05, 16:04
                dokowski napisał:


                > A nie wierzyłem z początku w to, że ktoś może być tak głupi, żeby szczerze
                > napisać, że kobiety z racji swojej płci nie są zainteresowane wypowiedziami
                > mężczyzn - dlatego nazwałem ten wątek prowokacją.
                >


                nazwac kogos glupim, ot i cale Twoje argumenty. Nie interesuja mnie wypowiedzi
                mezczyzn na ten temat, bo temat dotyczy zmiany nazwisk przez kobiety. Nie pytam
                tu tez o opinie, tylko chce wiedziec ile tak naprawde na forum Feminizm jest
                kobiet ktore nie zmienily nazwiska, a ktore nadaly dzieciom nazwisko wlasne.
                Tyle do Ciebie.
                • dokowski Feministki są zbyt mądre i zbyt zajęte ... 05.10.05, 16:35
                  evita_duarte napisała:

                  > chce wiedziec ile tak naprawde na forum Feminizm jest
                  > kobiet ktore nie zmienily nazwiska, a ktore nadaly dzieciom nazwisko wlasne

                  ... pomaganiem kobietom potrzebującym pomocy, aby wdawać się w pyskówki na
                  takim forum. Mam znajomych, którzy wszyscy (mąż i dzieci) noszą nazwisko
                  panieńskie żony, wyśmiałaby mnie ona, gdybym zaczął ją namawiać do takiego
                  marnowania czasu.

                  Łatwiej na tym forum trafić na męża feministki, takiego jak ja, niż na
                  feministkę. Moja żona zbyt współczuje krzywdzonym kobietom, żeby znosić
                  bezczelen chamstwo i szyderstwa ich krzywdzicieli, którzy zdominowali to forum.
    • zlotoslanos Re: Nazwisko 04.10.05, 11:21
      Zmieniłam i zostawiłam mimo,możności kolejnej zmiany.
    • aardwolf Re: Nazwisko 04.10.05, 17:08
      Mimo prośby się jednak wypowiem:
      moja Matka (data ślubu 1976) ma dwa nazwiska, ja mam nazwisko Ojca
      swoją narzeczoną namawiam żeby została przy swoim, ale Ona kurcze nie chce.
      • evita_duarte Re: Nazwisko 04.10.05, 17:09
        Zastanawiales sie kiedys dlaczego ty nie masz dwoch nazwisk??
        • aardwolf Re: Nazwisko 04.10.05, 17:12
          tak, lecz nigdy nie spytałem rodziców.
          Komplikowałoby to trochę sprawę. Wg. tej zasady Moje dzieci powinny mić 4
          nazwiska, wnuki 16 i tak w postępie geometrycznym.
          • evita_duarte Re: Nazwisko 04.10.05, 17:15
            aardwolf napisał:

            > tak, lecz nigdy nie spytałem rodziców.
            > Komplikowałoby to trochę sprawę. Wg. tej zasady Moje dzieci powinny mić 4
            > nazwiska, wnuki 16 i tak w postępie geometrycznym.


            Tak, masz w tym troche racji, to fakt. Ja jednak chce zeby moje dzieci mialy
            dwa nazwiska. Moze im to troch zycie skomplikuje a moze nie, one same beda
            podejmowac decyzje co do wlasnych dzieci:D
            • orys100 Re: Nazwisko 04.10.05, 19:00
              > Ja jednak chce zeby moje dzieci mialy
              > dwa nazwiska.

              to w odpowiednim momencie poinformuj o tym urzędnika USC ...
              aaaaaa ... i nie zapomnij uzgodnic tego z ojcem (potencjalnym) dzieci :-)
              • evita_duarte Re: Nazwisko 04.10.05, 19:02
                orys100 napisał:


                >
                > to w odpowiednim momencie poinformuj o tym urzędnika USC ...
                > aaaaaa ... i nie zapomnij uzgodnic tego z ojcem (potencjalnym) dzieci :-)


                Zrobione:)Na Akcie malzenstwa musi byc zawarta klauzula jakie nazwisko beda
                nosic dzieci :)
            • zlotoslanos Re: Nazwisko 04.10.05, 23:00
              Jeśli o to chodzi w klasie mojej córki był chłopak o nazwisku dwuczłonowym.Po
              ojcu i matce ponieważ tak dwuczłonowo nazywała się matka.U mnie po ślubie w
              USC wpisano formę męską ,poniewż tak chciałam.Natomiast po urodzeniu
              dziecka,córce pani się uparła i odmieniła w formę żeńską.Mimo naszych
              protestów.Po kilku latach miałam wielki problem wyrobić jej paszport.Poza tym
              sprawy spadkowe - dzieci mają mieć nazwisko matki lub ojca.Nie może mieć córka
              innego nazwiska niż my .Doszło do poprawki w USC końcówki -a na -y.Sądzę,że
              jeśli chesz dwa nazwiska dobrze byłoby dać oba dzieciom.To sporo upraszcza w
              przyszłości.
              • evita_duarte Re: Nazwisko 05.10.05, 05:33
                Ja pozostawilam wlasne nazwisko, mam na mysli tylko jedno. Natomiast dzieci
                beda mialy podwojne, prawo polskie to dopuszcza.
    • aardwolf Re: Nazwisko 04.10.05, 17:09
      Mam też kolegę, który przyjął nazwisko żony. Dziwię mu się. Jego było ładniejsze.
      • nihiru Re: Nazwisko 04.10.05, 17:35
        ja też mam takiego kolegę, ale jemu akurat wcale się nie dziwię:)
    • ardzuna Re: Nazwisko 04.10.05, 19:15
      Zmieniłam po slubie - ze względów praktycznych. Zresztą - czy to takie wazne,
      czy noszę nazwisko swojego ojca, czy swojego męża?

      Uważam, ze para powinna przyjmować to nazwisko spośród dwóch, które jest
      ładniejsze w brzmieniu.
    • patty_vare Re: Nazwisko 04.10.05, 23:55
      Z lekka nie na temat, bo mnie nie dotyczy, ale dobrze obrazuje "problem".
      Moja przyjaciółka wychodziła za mąż za chłopaka z miasteczka na wschodzie Polski
      tamże. Urzędnik pytał ją _trzy_ razy podczas ślubu, czy jest pewna, że chce mieć
      podwójne nazwisko i czy na pewno oboje chcą, zeby ich dzieci miały to podwójne
      nazwisko.
      Było to żenujące.
      • zlotoslanos Re: Nazwisko 04.10.05, 23:58
        Tak jak dla mnie żenadą był upór niedouczone,że nazwiska się odmienia stricte
        wszystkie.Przy moim DO gdzie było już nieodmienione - ona wie lepiej.
        • ardzuna Re: Nazwisko 05.10.05, 00:04
          To nieodmienianie to trochę taki zwyczaj, jak Kali kraść krowy. Oczywiście
          niektórych można nieodmieniać, ale wygląda to cokolwiek niegramotnie, nie obraź
          się.
          • ardzuna Re: Nazwisko 05.10.05, 00:04
            "nie odmieniać", oczywiście
        • patty_vare Re: Nazwisko 05.10.05, 00:04
          Bo to jakieś "nowum" jest dla coponiektórych.
          Ale się przyzwyczają, nauczą...
          • zlotoslanos Re: Nazwisko 05.10.05, 00:09
            Dokładnie patty ,bo odmienia się przymiotniki ale nie nazwę własną.Ciekawe czy
            przedmówczyni chciałaby mieć na nazwisko Mokra czy Mokry? Wilgotna czy
            Wilgotny? Chodzi mi o rodzaj przymiotnikowy nazwisk,tu nie ma dyskusji kiedyś
            po wsiowemu się odmieniało ale nie teraz pani Kwaśna np.
            • ardzuna Re: Nazwisko 05.10.05, 13:22
              Teraz też się odmienia (lub nie) wedle życzenia zainteresowanych. I nie ma w
              tym nic wsiowego, po prostu jest to jedna z opcji, w dodatku tradycyjna (w
              sensie dobrych tradycji). Nie przepadam za takimi nazwiskami i pewnie bym nie
              przyjęła po meżu, ale gdybym już musiała je nosić, na pewno bym wybrała Biała,
              nie Biały; Czarna, nie Czarny. Co to ja, facet jestem? ;-P
              • kocia_noga Re: Nazwisko 05.10.05, 14:14
                Kiedyś odmieniało się : pani Kwaśny po męzu - Kwaśnina , a przedtem -
                Kwaśnianka. Tak jak Zarembianka , Zarembina.Stosowano tez końcówki -owa , -ówna
    • shanthi Re: Nazwisko 05.10.05, 06:38
      Mialam podwojne nazwisko, ale po rozwodzie powrocilam do jednego. Corka moja
      (12 lat) ma podwojne.
      • olamariola Re: Nazwisko 07.10.05, 22:46
        a my sobie oboje zmienimy nazwisko. Na inne, ani moje, ani jego. Co o tym
        myslicie?
        Moje nazwisko jest smieszne, a jego nosi juz ktos, od kogo chcemy sie odciac. I
        tez nie jest zbyt ladne.
        Jestesmy progresywni, czy w Waszym rozumieniu, dziwaczni?
        • ardzuna Re: Nazwisko 07.10.05, 22:56
          To bardzo sensowne. A zmieniacie na nazwisko kogoś z rodziny? (np. panieńskie
          twojej albo jego mamy)
          • olamariola Re: Nazwisko 08.10.05, 11:11
            Panienskie jego mamy. Mnie sie podoba, a on nie chce, zeby zaginelo.

            Mi tez jest zal nazwiska panienskiego mojej babci, ktore nie przetrwa poniewaz
            nie bylo meskich potomkow wsrod dzieci jej brata (co za niesprawiedliwosc, no
            nie? mezczyzna odpowiedzialny za transmisje jednak dobra osobistego rodziny,
            jakim jest nazwisko), ale moj facet sie raczej na nie nie zgodzi i podejrzewam
            ze w USC tez moglyby byc problemy, bo nazwisko ma niemieckie brzmienie.

            Powiem Wam, ze dosc sie obawiamy reakcji jego rodzicow. Nie zmieni to decyzji,
            ale moze nie byc przyjemnie... w koncu pewnie urazimy czyjas meska dume. ble.
            • ardzuna Re: Nazwisko 08.10.05, 13:36
              Trudno, przeboleją i będą z tym musieli jakoś żyć. Życzę wam wszystkiego
              dobrego!
        • evita_duarte Re: Nazwisko 08.10.05, 06:23
          olamariola napisała:


          > Jestesmy progresywni, czy w Waszym rozumieniu, dziwaczni?

          To co napisalas ma jak najbardziej sens nie wiedze w tym nic dziwacznego.
          Normalni bym powiedziala.
    • na_tasza Re: Nazwisko 08.10.05, 23:19
      Ja zostałam przy swoim. Dziecko ma męża - ładniejsze. Ale, szczerze mówiąc,
      trochę żałuję, że nie dałam mu podwójnego.
      • dunia77 Re: Nazwisko 09.10.05, 13:28
        Zarowno ja, jak i maz zostalismy przy swoich nazwiskach.
        Nie wyobrazam sobie innej opcji ;-)
        • evita_duarte Re: Nazwisko 09.10.05, 18:56
          a dzieci?
          • dunia77 Re: Nazwisko 10.10.05, 14:54
            Nie mamy.
            Jesli bedziemy miec, to chcialabym, zeby mialy podwojne nazwisko. Oficjalnie
            niemozliwe, ale wiem, ze sie da.
            • evita_duarte Re: Nazwisko 10.10.05, 16:16
              Da sie da, jak najbardziej. Powinniscie tylko przed slubem juz o tym
              zdecydowac, bo w rubryce nazwisko dzieci trzeba cos wpisac juz wtedy, zeby nie
              bylo nieporozumien.
              • kocia_noga Re: Nazwisko 10.10.05, 17:08
                Tak , zapytają was o to podczas ślubu.
        • pavvka Re: Nazwisko 10.10.05, 17:22
          Ideologicznie popieram pozostawanie każdego przy swoim nazwisku, ale to chyba
          może powodować różne niedogodności w życiu codziennym, choćby problemy z
          odebraniem przesyłki do współmałżonka na poczcie - jeśli ma się to samo
          nazwisko i adres zamieszkania, to przesyłkę wydadzą bez problemu, jeśli
          nazwisko inne, to zaczynają się problemy. Pewnie podobnie jest z różnymi innymi
          sprawami urzędowymi.
          • kocia_noga Re: Nazwisko 10.10.05, 17:31
            Mam taką sytuację - na pocZcie wypelnia sie formularz i kropka.Jedyne
            utrudnienie , to że na pRZychodzących co jakis czas zaproszeniach na
            prezentację towaru dla par małżeńskich sa ekstra nagrody - trzeba pokazać dowód
            osobisty.W ten sposób żelazko , budzik chiński i parasolka przeszły nam koło
            nosa ...
    • starling1 Re: Nazwisko 28.02.06, 12:34
      Pamiętam taką sytuację.Miałam lekcję prywatnie i przyszła listonoszka.Moja pani
      odebrała przesyłkę dla męża,zanaczając ''noszę inne nazwisko niż on'' na co
      listonoszka ''żaden problem''.Tak mi się przypomniało.
      • pavvka Re: Nazwisko 28.02.06, 13:07
        Bo jeśli list przynoszą do domu, to może go odebrać każdy kogo pod właściwym
        adresem zastaną. Z awizem na poczcie jest trochę inaczej.
    • bri Re: Nazwisko 28.02.06, 12:51
      Ja przyjęłam nazwisko męża i nasza dziecko też ma jego nazwisko. Zrobiłam tak
      bo taka tradycja, szczerze powiedziawszy nie łączyłam tego z żadnymi
      rozważaniami ideologicznymi. "Pozostać przy swoim nazwisku" oznacza zresztą
      zazwyczaj po prostu pozostać przy nazwisku swojego ojca.
      • bri Re: Nazwisko 28.02.06, 12:53
        Podwójne nazwisko w naszym wypadku byłoby bardzo niepraktyczne bo oba są długie.
      • evita_duarte Re: Nazwisko 28.02.06, 13:18
        Pozostac przy wlasnym nazwisku oznacza nie pozostanie przy nazwisku ojca a przy
        nazwisku mojej rodzini, przy nazwisku, z ktorym sie urodzilam, moim nazwisku.
        • pavvka Re: Nazwisko 28.02.06, 13:26
          Ale to jest nazwisko rodzinne bierze się w zdecydowanej większości przypadków
          od ojca.
          • evita_duarte Re: Nazwisko 28.02.06, 13:29
            Tak nazwisko moje tez jest od ojca,bo taka decyzje podjeli moi rodzice, ja
            podjelam inna, nie zmienia to faktu, ze jest to tez moje nazwisko. Chce sie
            nazywac jak moja rodzina, a nie rodzina meza.
            • bri Re: Nazwisko 28.02.06, 13:56
              No i nikt Ci tego chyba nie broni, prawda?
              • evita_duarte Re: Nazwisko 28.02.06, 14:03
                Nie broni, ale juz sie zaczely komentarze panow oceniajace moj wybor. A zauwaz
                ze wcale nie pytalam co ktos o tym mysli a o zwykly fakt: Ile kobiet na FF
                zostawilo wlasne nazwisko. Panow w ogole o nic nie pytalam.
                • pavvka Re: Nazwisko 28.02.06, 14:07
                  evita_duarte napisała:

                  > wcale nie pytalam co ktos o tym mysli a o zwykly fakt: Ile kobiet na FF
                  > zostawilo wlasne nazwisko. Panow w ogole o nic nie pytalam.

                  A szkoda, bo może niektórzy mają nazwisko po żonie.
                  • evita_duarte Re: Nazwisko 28.02.06, 14:13
                    pavvka napisał:

                    > evita_duarte napisała:
                    >
                    > > wcale nie pytalam co ktos o tym mysli a o zwykly fakt: Ile kobiet na FF
                    > > zostawilo wlasne nazwisko. Panow w ogole o nic nie pytalam.
                    >
                    > A szkoda, bo może niektórzy mają nazwisko po żonie.

                    Juz tu komus odpisalam. Nie zainteresowali mnie panowie majacy nazwisko po
                    zonie. Interesuje mnie jak sprawa ma sie z kobietami, tylko i wylacznie. Nie
                    potrzebuje zeby ktos ocenial moje decyzje i pisal ze dziecko powinno miec
                    nazwisko po znanym aktorze. Ja nie potrzebuje porady, zapytalam z ciekawosci na
                    samym poczatku mojego pobytu na FF.
                    • pavvka Re: Nazwisko 28.02.06, 14:15
                      Ja nie oceniałem Twoich decyzji... tzn. właściwie oceniałem pozytywnie... ale
                      nie lubię jak mi się zabrania wypowiadania w wątku, więc piszę dalej na złość :-
                      P
                      • evita_duarte Re: Nazwisko 28.02.06, 14:27
                        pavvka napisał:

                        > Ja nie oceniałem Twoich decyzji... tzn. właściwie oceniałem pozytywnie... ale
                        > nie lubię jak mi się zabrania wypowiadania w wątku, więc piszę dalej na
                        złość :
                        > -
                        > P


                        A kto Ci zabrania. A tak w ogole podelec jestes i gad :P
                        • pavvka Re: Nazwisko 28.02.06, 14:30
                          evita_duarte napisała:

                          > A kto Ci zabrania.

                          Ty, już w pierwszym wpisie w tym wątku, i potem jeszcze kilka razy.

                          > A tak w ogole podelec jestes i gad :P

                          Eee tam, mówisz tak tylko żeby mi sprawić przyjemność.
        • bri Re: Nazwisko 28.02.06, 13:26
          Ja tam urodziłam się bez nazwiska i dopiero rodzice mi je nadali ;)
        • trevik Re: Nazwisko 28.02.06, 13:36
          Temat zagmatwany z tymi nazwiskami, jedna trudno ocenic, czy wybor swobodny
          nazwisk to taka super sprawa - jest to nastepne ewentualne pole do sporu
          pomiedzy malzonkami tak naprawde o pie... Gdy jest system, ze jedna strona
          musi przyjac nazwisko drugiej na jakis zasadach (albo po plci, albo mlodszy
          przyjmuje nazwisko starszego, albo jeszcze inny) to unika sie mozliwego sporu.

          Pol biedy, jesli chodzi o nazwiska malzonkow (kazdy moze zostawic swoje), ale
          cala bieda, gdy chodzi o nazwiska dzieci. Jakos tego nie widze, ze zona mowi, ze
          chce, aby dzieci mialy jej nazwisko a ja potakuje glowa i sie zgadzam, bo ja
          kocham.

          W moim mniemaniu uczucia powinny sie symetryzowac w miare mozliwosci (a ja tego
          pilnuje, bo naiwny juz bylem wczesniej) i zgloszenie takiego akcesu przez zone
          jako wola, aby dzieci mialy koniecznie jej nazwisko potraktowalbym jako brak
          szacunku do mnie - jest to pole sporu, choc zapewne szczerze wisialoby mi, gdyby
          nazwisko dzieci bylo wyznaczone prawem, czy to jako nazwisko matki, czy jako
          ojca, czy tez jako oba,

          T.
          • pavvka Re: Nazwisko 28.02.06, 13:41
            trevik napisał:

            > Temat zagmatwany z tymi nazwiskami, jedna trudno ocenic, czy wybor swobodny
            > nazwisk to taka super sprawa - jest to nastepne ewentualne pole do sporu
            > pomiedzy malzonkami tak naprawde o pie... Gdy jest system, ze jedna strona
            > musi przyjac nazwisko drugiej na jakis zasadach (albo po plci, albo mlodszy
            > przyjmuje nazwisko starszego, albo jeszcze inny) to unika sie mozliwego
            sporu.

            Można ustalić, że się rzuca monetą :-)
            • trevik Re: Nazwisko 28.02.06, 13:43
              To ja wybieram orla ;-),

              T.
          • evita_duarte Re: Nazwisko 28.02.06, 13:44
            trevik napisał:

            > zgloszenie takiego akcesu przez zone
            > jako wola, aby dzieci mialy koniecznie jej nazwisko potraktowalbym jako brak
            > szacunku do mnie - jest to pole sporu, choc zapewne szczerze wisialoby mi,
            gdyb
            > y
            > nazwisko dzieci bylo wyznaczone prawem, czy to jako nazwisko matki, czy jako
            > ojca, czy tez jako oba,
            >
            > T.

            A ty przypadkiem nie robisz tego samego? Wiekszosc z facetow uwaza, ze to wam
            sie nalezy jakby odgornie i juz. Gucio prawda. Kobieta ma takie samo prawo
            nadac dziecku nazwisko jak facet, a nawet wieksze, bo w koncu to kobieta traci
            zdrowie, zeby dziecko sie urodzilo.
            • pavvka Re: Nazwisko 28.02.06, 13:54
              > Wiekszosc z facetow uwaza, ze to wam
              > sie nalezy jakby odgornie i juz. Gucio prawda. Kobieta ma takie samo prawo
              > nadac dziecku nazwisko jak facet, a nawet wieksze, bo w koncu to kobieta
              traci
              > zdrowie, zeby dziecko sie urodzilo.

              To może rozwiązanie kompromisowe: nie nadawać dziecku nazwiska po żadnym z
              rodziców, tylko np. po ulubionym aktorze.
            • trevik Re: Nazwisko 28.02.06, 13:56
              Argumentowac dlaczego jedna, albo druga strona powinna miec mozliwosc nadania
              nazwiska mozna na wiele sposob: statycznie czesciej facet znow bardziej bedzie w
              wiekszej czesci to dziecko utrzymywal, kobieta bedzie (znow statystycznie
              czesciej) miala z dzieckiem lepsza wiez, ojciec (s.c.) bedzie mial wiekszy wplyw
              na wprowadzenie do swiata itd. Mozna sie licytowac, kto bardziej i dlaczego i
              czyja nazwisko powinno miec dziecko i tak w zasadzie bez konca (albo do usr*nego
              konca - jak zwal tak zwal). A tak naprawde nie ma to wiekszego znaczenia.

              Zwroc uwage np. na reguly dziedziczenia obywatelstwa przez krew: wazne jest tak
              naprawde tylko to, aby system byl spojny. Zydzi maja po kadzieli a np. Niemcy po
              szabli - jakie to ma znaczenie dla Zydow i Niemcow? Wiekszego znaczenia nie ma -
              kazdy z systemow jest spojny i to jest istotne, aby nie nastepowalo nadmierne
              "mnozenie bytow" (lipnych Niemcow i Zydow za granicami) jednoczesnie gwarantujac
              krajanom dobre zasady dziedziczenia obywatelstwa. To wszystko wylacznie kwestia
              ustalen,

              T.
              • evita_duarte A Polacy 28.02.06, 14:00
                maja po obydwojdu rodzicow. Poza tym to nie jest watek, w ktorym mam sie
                tlumaczyc ze swoich decyzji. CHcialam tylko wiedziec ile kobiet ma takie a nie
                inne stanowisko akurat na tym forum. Jak zwykle panowie sie najbardzie
                oburzyli, choc icxh pytanie nie dotyczylo.
                PS. Dziedziczenie nazwiska po jednym tylko z rodzicow jest bardzo niekorzystne
                dla kobiet w histprii.
                • trevik Re: A Polacy 28.02.06, 14:23
                  W pierwszym pokoleniu i u Niemcow (obywateli Niemiec) i u Zydow (obywateli
                  Izraela) po obu rodzicach - problem sie pojawia wtedy, gdy wychodzi poza
                  pierwsze pokolenie tych, ktorzy mieli obywatelstwo (narodowosc), zyja za
                  granicami panstwa i ktora linie sie wybiera - w Polsce nie wiadomo jaka (byla
                  jakas zadyma pare lat temu na ten temat, ale nic chyba nie uchwalono) i w ten
                  sposob polski rzad Polakow zyjacych za granica ma z glowy a ci, ktorzy zyja w
                  kraju maja to gdzies,

                  T.
    • hellaa Re: Nazwisko 01.03.06, 07:42
      Jako jedyna osoba spośród mi znanych - a w dodatku niefeministka! - zachowałam
      po ślubie tylko własne nazwisko. Męża mam logicznego: Też uznał praktyczne
      korzyści z niezmieniania mojego nazwiska i nie włóczenia się po instytucjach,
      nie wystawania w kolejkach, żeby wprowadzać korekty w dokumentach.
      Każdej dziewczynie polecam! To oznacza więcej czasu tuż po ślubie na rzeczy
      przyjemne, lepsze od konferowania z urzędniczkami! ;)
      Co zabawne, znajome zamężne feministki zazwyczaj mają dwuczłonowe nazwiska i
      jednak włóczą się po tych urzędach... Nie rozumiem, czemu. Ideologia?
      A tu ja, niefeministka, wychodzę na największą ekstremistkę, bo po prostu
      wybrałam praktycyzm! :)))
    • spragnienie Re: Nazwisko 03.03.06, 21:05
      MArze o dwoch, ale moje jedno jest tak cholernie dlugieee
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka