Dodaj do ulubionych

Seksizm! Tego się napijesz!

01.12.05, 22:30
Ktoś jeszcze widział tę oburzającą reklamę Igloo Milkshake? Facet traktuje dziewczynę jak swoją własność, poniża ją przy ludziach skrajnie wulgarnymi uwagami ("Ty! Ty już w nocy byłaś sucha!"), wyrywa jej torebkę i szarpie ją za ramię cedząc przez zęby "Dobrze to ci jest ZE MNĄ!!!" i ogólnie traktuje ją jak szmatę, a ona się na to potulnie zgadza, zachowuje się jakby wszystko było w porządku i nawet jej smakuje ten obleśny shake wmuszony w nią przez kolesia. Ta reklama pokazuje przemoc w związkach i zgodę na nią jako coś normalnego i oczywistego. Dlaczego organizacje feministyczne nie protestują???
Obserwuj wątek
    • monikaannaj Re: Seksizm! Tego się napijesz! 02.12.05, 09:21
      Za kazdym razem jak widż ereklame KFC mam ochote krzyczec: Stary, uciekaj od
      tej baby, bo cie wykastruje!

      A widział ktos bilboardy reklamujące ciasto w butelce z hasłem "Zrób koledze
      nalesnika"?
      • zona_leona Re: Seksizm! Tego się napijesz! 02.12.05, 11:06
        Widziałam tylko reklamę o której piszsz, tę z wredną babą. Pewnie ta opisana
        przez takete z wrednym kolesiem ma być kompletem do tamtej. Obydwie równie
        chamskie i pozostaje tylko bojkot KFC. I tak nie lubię kurczaków, szczególnie
        amerykańskch.
        To z ciastem naleśnikowym też obleśne.
        Nie wiem czemu nikt nie protestuje. A pani Środy już nie ma.
        • totalna_apokalipsa Re: Seksizm! Tego się napijesz! 02.12.05, 11:18
          A mozna coś bliżej o cieście nalesnikowym? Zaintrygowało mnie:))))))))
          • zona_leona Naleśnik 02.12.05, 11:26
            Na plakacie widać dwie młode kobiety. W tle butelka czy inny pojemnik z ciastem
            naleśnikowym. Jedna szepcze drugiej do ucha "Zrób koledze naleśnika". No
            niedobrze sie robi. Płaskie jak ... naleśnik :)
            • p.s.j a jak to jest "na leśnika"? n/t 08.12.05, 11:58
              • kocia_noga Re: a jak to jest "na leśnika"? n/t 08.12.05, 12:04
                Z bronia na ramieniu ?
          • kohol Re: Seksizm! Tego się napijesz! 02.12.05, 11:32
            www.gellwe.pl/x.php/1,199/Kampania-wprowadzajaca-nalesniki-i-gofry-w-butelkach.html
        • bitch.with.a.brain Re: Seksizm! Tego się napijesz! 02.12.05, 18:04
          co wam w tych biednych naleśnikach przeszkadza?????
          • hans123 Re: Seksizm! Tego się napijesz! 02.12.05, 18:30
            mówi: naleśnika
            myśli: loda
            • bitch.with.a.brain Re: Seksizm! Tego się napijesz! 02.12.05, 19:09
              to trzab miec naprawde w glowie na.... żeby mówić naleśnika a mysleć loda:/
              Ja jak mowie nalesnik to wlasnie to mam na mysli
              • hans123 Re: Seksizm! Tego się napijesz! 02.12.05, 19:21
                "(...)Wierzymy, że hasło: „Zrób KOLEDZE naleśnika” pomoże przykuć uwagę
                klientów.(...)" + billboard który też ma wywołać takie skojarzenie.



                • bitch.with.a.brain Re: Seksizm! Tego się napijesz! 02.12.05, 19:31
                  Ja chyba jestem dziwna,ale mnie sie to naprawde nie kojarzylo, dopiero tu o tym
                  przeczytalam:/
                  dla mnie to byla reklama mocno średnia i tyle.
                  zreszta jak teraz pomyslalam,to okreslenie nalesnik oznaczalo minete a nie loda
                  wiec reklama zyskuje noty kontekst:)
                  • hans123 Re: Seksizm! Tego się napijesz! 02.12.05, 20:02
                    bitch.with.a.brain napisała:
                    >zreszta jak teraz pomyslalam,to okreslenie nalesnik oznaczalo minete a nie loda
                    >wiec reklama zyskuje noty kontekst:)

                    :):):)
                  • kochanica-francuza Re: Seksizm! Tego się napijesz! 02.12.05, 20:10
                    bitch.with.a.brain napisała:

                    > Ja chyba jestem dziwna,ale mnie sie to naprawde nie kojarzylo, dopiero tu o tym
                    > przeczytalam:/
                    mnie też nie
                  • kocia_noga Re: Seksizm! Tego się napijesz! 02.12.05, 21:36
                    bitch.with.a.brain napisała:

                    > Ja chyba jestem dziwna,ale mnie sie to naprawde nie kojarzylo, dopiero tu o
                    tym
                    > przeczytalam:/
                    > dla mnie to byla reklama mocno średnia i tyle.
                    > zreszta jak teraz pomyslalam,to okreslenie nalesnik oznaczalo minete a nie
                    loda
                    > wiec reklama zyskuje noty kontekst:)

                    I to w dodatku na gorącej patelni :)))
                    • bitch.with.a.brain Re: Seksizm! Tego się napijesz! 02.12.05, 21:56
                      LPR powinien sie tym zajac, żeby w miejscu publiczny pokazywac 2 dziewczyny
                      ktore rozmawiają o ROBIENIU NALESNIKA???? Zgroza, piąta kolumna lesbijek działa
                      i podstepem wdziera sie na bilbordy:D
                      • bleman :)))))))) 03.12.05, 11:27

              • p.s.j naleśniki często podaje się z lodami... 08.12.05, 11:59
                ... stąd takie skojarzenia. Mnie to nie dziwi, aczkolwiek ze słodkich wolę
                gundele. A omlet - tylko z konfiturą.
                • kocia_noga Re: naleśniki często podaje się z lodami... 08.12.05, 12:07
                  p.s.j napisał:

                  > ... stąd takie skojarzenia. Mnie to nie dziwi, aczkolwiek ze słodkich wolę
                  > gundele. A omlet - tylko z konfiturą.


                  Co to sa gundele? Gugle podają taki pzrykład :

                  Naleśniki Gundel

                  Takie desery jada się tylko na Węgrzech.

                  Czas przygotowania: 20 minut
                  Ilość porcji: 2

                  Składniki:

                  na naleśniki:
                  1 jajko
                  szklanka mleka
                  ćwierć szklanki gazowanej wody mineralnej
                  kilka łyżek mąki
                  olej do smażenia

                  na nadzienie i polewę:
                  szklanka mielonych włoskich orzechów
                  pół kostki margaryny lub masła
                  ¾ szklanki cukru
                  6-7 łyżek kakao
                  odrobinka bitej śmietanki dla ozdoby
                  kieliszek wysokoprocentowego alkoholu (rum, brandy)


                  Sposób przyrządzania:

                  Podane składniki dokładnie wymieszać. Na rozgrzanym na patelni oleju smażyć
                  na rumiano 4 cienkie naleśniki. Przygotować masę czekoladową: rondelku
                  roztopić margarynę. Do gorącej dodać cukier i mieszać, żeby się rozpuścił, a
                  następnie dodać kakao jeszcze przez chwilę podgrzewać. Połowę masy wymieszać z
                  orzechami.
                  Masę rozłożyć na ćwiartce naleśnika, a następnie naleśnik złożyć w trójkąt. W
                  ten sposób postępować z pozostałymi.
                  Tak przygotowane porcje polać pozostałą masą czekoladową (jeśli zanadto
                  zgęstniała -podgrzać). Udekorować bitą śmietaną, a następnie – tuż przed samym
                  podaniem – obficie polać alkoholem i podpalić.
                  • p.s.j Re: naleśniki często podaje się z lodami... 08.12.05, 12:12
                    Gundele, gundle... chodziło mi właśnie o naleśniki Gundel, a że tylko na
                    Węgrzech, to wierutna bzdura, bo sam jadłem je w W-wie co najmniej w dwu
                    naleśnikarniach.

                    Tak, jakbyś przytoczyła przepis na pizzę i powiedziała, że takie dania jada się
                    TYLKO we Włoszech.
                    • kocia_noga Re: naleśniki często podaje się z lodami... 08.12.05, 14:21
                      p.s.j napisał:

                      > Gundele, gundle... chodziło mi właśnie o naleśniki Gundel, a że tylko na
                      > Węgrzech, to wierutna bzdura, bo sam jadłem je w W-wie co najmniej w dwu
                      > naleśnikarniach.
                      >
                      > Tak, jakbyś przytoczyła przepis na pizzę i powiedziała, że takie dania jada
                      się
                      >
                      > TYLKO we Włoszech.

                      E, czepiasz się.Nie wiedziałam co to ten gundel więc pomyslałam ,że ktoś inny
                      tez nie wie i wkleiłam przepis z jakiegos portalu kuchennego.
        • takete_malouma Re: Seksizm! Tego się napijesz! 02.12.05, 20:50
          zona_leona napisała:

          > Widziałam tylko reklamę o której piszsz, tę z wredną babą. Pewnie ta
          > opisana przez takete z wrednym kolesiem ma być kompletem do tamtej.

          Tej opisanej przeze mnie tak naprawde nie ma. To było tylko takie małe odwrócenie szachownicy. Czy naprawdę uważasz, że KFC odważyłoby się zrobić reklamę, w której to kobieta byłaby traktowana tak "lekko i z energią"!?

          > Obydwie równie chamskie i pozostaje tylko bojkot KFC. I tak
          > nie lubię kurczaków, szczególnie amerykańskch.

          No to przyjmij do wiadomości, że tej antykobiecej reklamy w rzeczywistości nie ma, jest tylko ta antymęska. Nadal jesteś tak samo chętna namawiać do bojkotu KFC?

          > Nie wiem czemu nikt nie protestuje. A pani Środy już nie ma.

          BUAHAHAHAHAHAHA no ja nie mogę!!! Środy już nie ma, więc można wciskać kit, że gdyby nadal była, to by się zajęła mizoandrią w reklamach! :-DDD (Tak jak się "zajmowała" rakiem prostaty, albo bezrobociem strukturalnym w tych regionach, gdzie padł przemysł zatrudniający głównie mężczyzn...)
          • hirondelle123 Re: Seksizm! Tego się napijesz! 02.12.05, 21:19
            Takete, spuść sobie trochę adrenaliny bo dostaniesz udaru i pewno znowu bedą
            temu winne feministki. Idź pobiegać, pokochaj sie z żoną czy kim tam sobie
            chcesz. Luzik, kolego...
            • takete_malouma Re: Seksizm! Tego się napijesz! 02.12.05, 21:36
              > Takete, spuść sobie trochę adrenaliny bo dostaniesz udaru
              > i pewno znowu bedą temu winne feministki.

              Feministka dała się przyłapać na hipokryzji, więc zmienia temat i kpi. Normalka.

              > Idź pobiegać, pokochaj sie z żoną czy kim tam sobie chcesz.

              Nie bądź taka szybka! Najpierw odpowiedz na moje pytanie, czy teraz - wiedząc, że nie było antykobiecej wersji tej reklamy, a jedynie antymęska - nadal jesteś tak samo napalona na bojkotowanie KFC jak przedtem. Gdy odpowiesz, to może ewentualnie będziemy mogli pogadać o seksie, koleżanko.
              • stephen_s Re: Seksizm! Tego się napijesz! 02.12.05, 21:41
                Wytłumacz mi jedno: czemu wg Ciebie ta reklama jest antymęska???
                • takete_malouma Re: Seksizm! Tego się napijesz! 02.12.05, 22:03
                  > Wytłumacz mi jedno: czemu wg Ciebie ta reklama jest antymęska???

                  Chodzi ci o Pocket KFC czy o Igloo Milkshake?

                  Ta pierwsza jest antymęska, bo wysyła komunikat: "Pomiataj facetem lekko i z energią, a będziesz cool!". Jest także poniekąd antykobieca, gdyż do wyobrażenia kobiety energicznej, aktywnej i pełnej inicjatywy dokojarza egocentryzm i kastrujące suctwo. Wydaje mi się, że choćby z tej przyczyny feministki powinny być tą reklamą zaniepokojone.

                  Reklama Igloo Milkshake, wymyślona przeze mnie, byłaby antymęska i antykobieca z analogicznych powodów.
                  • stephen_s Re: Seksizm! Tego się napijesz! 02.12.05, 22:05
                    > Ta pierwsza jest antymęska, bo wysyła komunikat: "Pomiataj facetem lekko i z
                    > energią, a będziesz cool!".

                    Doprawdy, nie widzę w tej reklamie zachęty do pomiatania mężczyznami... Ot,
                    scenka obyczajowa :) Sam mam takie koleżanki :)
                    • takete_malouma Re: Seksizm! Tego się napijesz! 02.12.05, 22:29
                      > > Ta pierwsza jest antymęska, bo wysyła komunikat: "Pomiataj
                      > > facetem lekko i z energią, a będziesz cool!".
                      >
                      > Doprawdy, nie widzę w tej reklamie zachęty do pomiatania
                      > mężczyznami... Ot, scenka obyczajowa :) Sam mam takie
                      > koleżanki :)

                      No popatrz. A to ci odlotowe agentki! :)
          • zona_leona Na niczym mnie nie przyłapałeś! 04.12.05, 13:44
            Nie siedzę bez przerwy na forum, więc odpisuję dopiero teraz. Nie oglądam też
            telewizji od świtu do nocy i dałam sie nabrać na nieistniejącą reklame.

            takete_malouma napisał:


            > Tej opisanej przeze mnie tak naprawde nie ma. To było tylko takie małe odwrócen
            > ie szachownicy. Czy naprawdę uważasz, że KFC odważyłoby się zrobić reklamę, w k
            > tórej to kobieta byłaby traktowana tak "lekko i z energią"!?

            Odważyłoby się gdyby tylko sondaże wykazały ze dzięki niej zwiększy się
            sprzedaż. A moze juz coś podobnego czeka na emisję, już bywały takie parzyte
            reklamy.


            > No to przyjmij do wiadomości, że tej antykobiecej reklamy w rzeczywistości nie
            > ma, jest tylko ta antymęska. Nadal jesteś tak samo chętna namawiać do bojkotu KFC?

            Tak, nadal, oraz uważam że reklama jest chamska, zreszta nie ta jedna. A jeśli
            by zastosować ulubiony przez Ciebie podział, to nie jest antymęska tylko
            antykobieca, bo to kobieta jest tam niesympatyczna. Ale ja nie stosuję takich
            podziałów.
            >

            > BUAHAHAHAHAHAHA no ja nie mogę!!! Środy już nie ma, więc można wciskać kit, że
            > gdyby nadal była, to

            by się zajęła mizoandrią w reklamach! :-DDD

            Zajęła by się albo nie, nie wiem i nie o to mi chodziło. Podobno, na żądanie
            mężczyzn, protestowała przeciwko reklamie Kronopolu, na której były widoczne
            męski pośladki. Panowie nie chcieli być obiektem seksualnym. Czyli gdyby tu było
            dużo sygnałów takich jak Twoj to może? Ale w tym przypadku ubolewam nad brakiem
            Pani Ś. niejako dla Twojej wygody, żebyś miał kogo się czepiać o nierobienie lub
            robienie różnych rzeczy. A tak musisz rzucać swoje protesty w próżnię lub
            wymyślać nieistniejące reklamy i namawić bliżej nieokreślone osoby lub
            organizacje do protestu.
            • kocia_noga Re: Na niczym mnie nie przyłapałeś! 04.12.05, 15:19
              zona_leona napisała:

              >> Zajęła by się albo nie, nie wiem i nie o to mi chodziło. Podobno, na żądanie
              > mężczyzn, protestowała przeciwko reklamie Kronopolu, na której były widoczne
              > męski pośladki. Panowie nie chcieli być obiektem seksualnym. Czyli gdyby tu
              był
              > o
              > dużo sygnałów takich jak Twoj to może? Ale w tym przypadku ubolewam nad
              brakiem
              > Pani Ś. niejako dla Twojej wygody, żebyś miał kogo się czepiać o nierobienie
              lu
              > b
              > robienie różnych rzeczy. A tak musisz rzucać swoje protesty w próżnię lub
              > wymyślać nieistniejące reklamy i namawić bliżej nieokreślone osoby lub
              > organizacje do protestu.


              I dodatkowo sam sobie udzielać z góry przewidzaine odpowiedzi .
            • takete_malouma Re: Na niczym mnie nie przyłapałeś! 05.12.05, 17:39
              > Tak, nadal, oraz uważam że reklama jest chamska, zreszta nie
              > ta jedna. A jeśli by zastosować ulubiony przez Ciebie podział,
              > to nie jest antymęska tylko antykobieca, bo to kobieta jest
              > tam niesympatyczna.

              Nie ściemniaj. Reklamy i inne komunikaty kultury masowej pokazujące mężczyzn niesympatycznych (lub głupich, niezaradnych bądź w inny sposób żałosnych) pokazują ich w ten sposób CELOWO. Tutaj mamy zupełnie inną sytuację: twórcy reklamy KFC próbują (na szczęście nieudolnie) przekonać odbiorcę, że takie traktowanie mężczyzny przez kobietę jest cool; że to wcale nie jest chamskie i niesympatyczne, tylko "lekkie i z energią".

              > Ale ja nie stosuję takich podziałów.

              ... tylko takie, jakie ci wygodnie.

              > Zajęła by się albo nie, nie wiem i nie o to mi chodziło.
              > Podobno, na żądanie mężczyzn, protestowała przeciwko
              > reklamie Kronopolu, na której były widoczne męski
              > pośladki. Panowie nie chcieli być obiektem seksualnym.

              Ten protest to jakaś szopka ideologiczna. Żaden normalny facet, reprezentujący siebie i własne doświadczenie życiowe przeciętnego mężczyzny, nie protestowałby przeciwko pokazywaniu mężczyzn jako atrakcyjnych i sexy. Gdyby to były obwisłe pośladki pana Henia, albo choćby tłuste ćwierćdupki wylewające się ze spodni remonciarza układającego owe reklamowane panele podłogowe - wówczas zrozumiały byłby protest przeciwko byciu obiektem *seksualnej drwiny*, co jest zasadniczo różne od bycia *obiektem seksualnym*. Protest mężczyzn (zapewne studentów dr Środy) przeciwko seksualnej obiektyfikacji to doskonały przykład wypodmiotowienia mężczyzny przez feminizm: z braku rzetelnego namysłu nad sytuacją mężczyzny bezmyślnie kopiuje się pojęcia, wnioski i postulaty wynikające z rozważań prowadzonych z punktu widzenia kobiet. W dobie feminizmu *człowiek* ma piersi, sika na siedząco i nie lubi być obiektem seksualnym ;-)

              W rzeczywistości prawdopodobnie Środa miała z reklamą Kronopolu inny problem. Reklama ta wykorzystuje psychologiczną zaczepkę zwaną obrazowo "motywem psa i kiełbasy", ale - uwaga! - wymierzoną w kobiety, a nie jak zazwyczaj w mężczyzn. Tym razem to kobieta dostaje panel podłogowy zamiast pożądanego latynoskiego tyłeczka - i to jest kamień obrazy. Oczywiście Środa nie mogła zaprotestować wprost, gdyż równałoby się to "opuszczeniu wzgardy" - przyznaniu, że męskie ciało jest samo w sobie na tyle pociągające dla kobiet, że drażniąc owo pragnienie można kobiecie nawet sprawić ból. Feministki zawsze dążyły do maksymalnej supresji takich treści, ponieważ kierują się partykularnym interesem kobiet, zaś w partykularnym interesie kobiet niewątpliwie leży to, żeby mężczyźni nie wyobrażali sobie zbyt wiele i pozostawali w odwiecznym przekonaniu, że zasadniczym źródłem ich atrakcyjności dla kobiet jest sprawność w roli dostarczycieli dóbr.
              • totalna_apokalipsa Re: Na niczym mnie nie przyłapałeś! 05.12.05, 17:44
                Sugeruję sie napić czegoś na uspokojenie, bo z taka ilością problemów, które
                wyzierają z Twoejego postu, musisz mieć cholernie spieprzone zycie osobiste..
                • totalna_apokalipsa Re: Na niczym mnie nie przyłapałeś! 05.12.05, 17:46
                  I sprawdż czy nie masz podsłuchu w domu - feministki zakładają go każdemu
                  fajnemu facetowi( a przecież nie watpisz w to, że nim jesteś?:), aby
                  wykastrować go, ogłupić i skompensować sobie brak władcy między nogami:)
                  • takete_malouma Re: Na niczym mnie nie przyłapałeś! 05.12.05, 18:04
                    totalna_apokalipsa napisała:

                    > I sprawdż czy nie masz podsłuchu w domu - feministki
                    > zakładają go każdemu fajnemu facetowi( a przecież
                    > nie watpisz w to, że nim jesteś?:), aby wykastrować
                    > go, ogłupić i skompensować sobie brak władcy między nogami:)

                    Nie wysilaj się.
                    • totalna_apokalipsa Re: Na niczym mnie nie przyłapałeś! 05.12.05, 18:16
                      I wzajemnie, wzajemnie:))))
                    • kocia_noga Re: Na niczym mnie nie przyłapałeś! 05.12.05, 18:29
                      takete_malouma napisał:

                      Chłopie, ty monologujesz sam ze sobą i udowadniasz sobie to co tylko sam
                      zechcesz. Nie widzisz tego?
                      • takete_malouma Re: Na niczym mnie nie przyłapałeś! 05.12.05, 18:34
                        kocia_noga napisała:

                        > Chłopie, ty monologujesz sam ze sobą i udowadniasz sobie
                        > to co tylko sam zechcesz. Nie widzisz tego?

                        Do dialogu potrzeba dwóch stron. Jeśli druga strona odpowiada wyłącznie drwinami i zmienianiem tematu, pozostaje monolog.
                        • kocia_noga Re: Na niczym mnie nie przyłapałeś! 05.12.05, 18:46
                          takete_malouma napisał:

                          > kocia_noga napisała:
                          >
                          > > Chłopie, ty monologujesz sam ze sobą i udowadniasz sobie
                          > > to co tylko sam zechcesz. Nie widzisz tego?
                          >
                          > Do dialogu potrzeba dwóch stron. Jeśli druga strona odpowiada wyłącznie
                          drwinam
                          > i i zmienianiem tematu, pozostaje monolog.


                          A zaraz, zaraz .Odpowiedziało ci kilka osób , pierwsza monikaannaj .I co? Nie
                          zauważyłes? Nie takiej odpowiedzi chciałes?
                          • takete_malouma Re: Na niczym mnie nie przyłapałeś! 05.12.05, 19:04
                            > A zaraz, zaraz .Odpowiedziało ci kilka osób , pierwsza
                            > monikaannaj .I co? Nie zauważyłes? Nie takiej odpowiedzi
                            > chciałes?

                            Monikaannaj napisała dwa zdania. Do pierwszego nie mam nic do dodania, a drugie jest zmianą tematu na zasadzie "a bo tamta inna reklama to jest obraźliwa dla kobiet".
                            • stephen_s Re: Na niczym mnie nie przyłapałeś! 05.12.05, 19:21
                              Ja Ci odpowiedziałem wprost: że nie rozumiem, czemu tę reklamę uważasz za
                              obraźliwą dla mężczyzn...
                              • takete_malouma Re: Na niczym mnie nie przyłapałeś! 05.12.05, 21:11
                                > Ja Ci odpowiedziałem wprost: że nie rozumiem, czemu tę
                                > reklamę uważasz za obraźliwą dla mężczyzn...

                                Bo pokazuje pogardę wobec mężczyzn jako coś pozytywnego i cool. Rety, prościej już nie mogę!
                                • stephen_s Re: Na niczym mnie nie przyłapałeś! 05.12.05, 21:43
                                  Ale gdzie Ty tam widzisz tę pogardę dla mężczyzn??? Ja jestem mężczyzną i nic
                                  takiego tam nie widzę...
                                  • takete_malouma Re: Na niczym mnie nie przyłapałeś! 06.12.05, 15:01
                                    stephen_s napisał:

                                    > Ale gdzie Ty tam widzisz tę pogardę dla mężczyzn??? Ja jestem
                                    > mężczyzną i nic takiego tam nie widzę...

                                    ... I NIE ZOBACZYSZ! dopóki nie kupisz zestawu do odbioru telewizji satelitarnej firmy ARCON!!! Nie wiem, może ta reklama jest po prostu tak kiepska, że nie powoduje u ciebie zawieszenia niewiary...
              • zona_leona Na niczym mnie nie przyłapałeś! po raz drugi 05.12.05, 19:29
                takete_malouma napisał:

                >Nie ściemniaj. Reklamy i inne komunikaty kultury masowej pokazujące mężczyzn
                >niesympatycznych (lub głupich, niezaradnych bądź w
                >inny sposób żałosnych) pokazują ich w ten sposób CELOWO. Tutaj mamy zupełnie
                >inną sytuację: twórcy reklamy KFC próbują (na
                >szczęście nieudolnie) przekonać odbiorcę, że takie traktowanie mężczyzny przez
                >kobietę jest cool; że to wcale nie jest chamskie i
                >niesympatyczne, tylko "lekkie i z energią".


                Chyba każdy kto coś pokazuje ma w tym jakiś cel. Celem reklamy jest zwiększenie
                sprzedaży, ale to pewnie już wiesz. To że twórcy tejże reklamy wymyślili sobie
                takie "lekkie i z energią" nie zmienia faktu ze jest ono chamskie. Dla mnie, bo
                może dla ciebie nie?

                >Ale ja nie stosuję takich podziałów.
                >... tylko takie, jakie ci wygodnie.

                Ano tak, nie dzielę filmów, takze reklamowych, na męskie i kobiece tylko na zle
                i dobtre, mądre i glupie śmieszne i nieśmieszne itd.
                Ale mistrzem w przyjmowaniu do wiadomości tylko tego co Ci wygodne jesteś
                właśnie Ty.

                A to przykład:
                >Ten protest to jakaś szopka ideologiczna. Żaden normalny facet, reprezentujący
                >siebie i własne doświadczenie życiowe przeciętnego
                >mężczyzny, nie protestowałby przeciwko pokazywaniu mężczyzn jako atrakcyjnych i
                >sexy. Gdyby to były obwisłe pośladki pana Henia,
                >albo choćby tłuste ćwierćdupki wylewające się ze spodni remonciarza
                >układającego owe reklamowane panele podłogowe - wówczas
                >zrozumiały byłby protest przeciwko byciu obiektem *seksualnej drwiny*, co jest
                >zasadniczo różne od bycia *obiektem seksualnym*.
                >Protest mężczyzn (zapewne studentów dr Środy) przeciwko seksualnej
                >obiektyfikacji to doskonały przykład wypodmiotowienia mężczyzny
                >przez feminizm: z braku rzetelnego namysłu nad sytuacją mężczyzny bezmyślnie
                >kopiuje się pojęcia, wnioski i postulaty wynikające
                >z rozważań prowadzonych z punktu widzenia kobiet. W dobie feminizmu *człowiek*
                >ma piersi, sika na siedząco i nie lubi być obiektem
                >seksualnym ;-)


                A człowiek nie może mieć piersi i sikać na siedząco? Co do obiektu seksualnego,
                to niektorzy mężczyźni chyba uważaja ze im to uwłacza, to oni mają być tymi
                którzy wybierają a kobieta powinna dać sie wybrac, nie przejawiając żadnych
                własnych odczuć. Jej odczucia moga być wylącznie odpowiedzią na zachowanie
                mężczyzny. Oczywiście tylko niektórzy, podkreślam to specjalnie, bo inaczej
                powiesz że mówię tak o wszystkich.


                >W rzeczywistości prawdopodobnie Środa miała z reklamą Kronopolu inny problem.
                >Reklama ta wykorzystuje psychologiczną zaczepkę
                >zwaną obrazowo "motywem psa i kiełbasy", ale - uwaga! - wymierzoną w kobiety, a
                >nie jak zazwyczaj w mężczyzn. Tym razem to kobieta
                >dostaje panel podłogowy zamiast pożądanego latynoskiego tyłeczka - i to jest
                >kamień obrazy. Oczywiście Środa nie mogła
                >zaprotestować wprost, gdyż równałoby się to "opuszczeniu wzgardy" - przyznaniu,
                >że męskie ciało jest samo w sobie na tyle
                >pociągające dla kobiet, że drażniąc owo pragnienie można kobiecie nawet sprawić
                >ból. Feministki zawsze dążyły do maksymalnej
                >supresji takich treści, ponieważ kierują się partykularnym interesem kobiet,
                >zaś w partykularnym interesie kobiet niewątpliwie
                >leży to, żeby mężczyźni nie wyobrażali sobie zbyt wiele i pozostawali w
                >odwiecznym przekonaniu, że zasadniczym źródłem ich
                >atrakcyjności dla kobiet jest sprawność w roli dostarczycieli dóbr.


                Z krótkiej informacji, którą przeczytałam jadąc autobusem w jakiejś darmowej
                gazetce i podałam tu jako ciekawostke, wysnułeś od razu spisek wrednych
                feministek ze Środą na czele, podpierającą się swoimi zdegenerowanymi męskimi
                studentami, mający na celu zgnebienie mężczyzn jeszcze nie zdegenerowanych.
                Twoje wnioski sa tak naciagane, że jeszcze trochę i popękają.
                Wycinaszsz z rzeczywistości fragmenty ktore Ci odpowiadaja, sklejasz je według
                swojego widzimisię i dodajesz coś od siebie tak utworzony obiekt z pasją
                opisujesz. A że to nie jest rzeczywistość? Nie szkodzi. Jezeli fakty nie
                zgadzaja się z teorią, tym gorzej dla faktów.


                • takete_malouma Re: Na niczym mnie nie przyłapałeś! po raz drugi 05.12.05, 21:04
                  > Z krótkiej informacji, którą przeczytałam jadąc autobusem
                  > w jakiejś darmowej gazetce i podałam tu jako ciekawostke,

                  Tak, jasne, oczywiście - nie korzystałem z absolutnie żadnych innych źródeł poza twoją krótką informacją... bo przecież nie ma czegoś takiego jak Google, serwisy prasowe, archiwa grup dyskusyjnych...

                  > wysnułeś od razu spisek wrednych feministek ze Środą na czele,
                  > podpierającą się swoimi zdegenerowanymi męskimi studentami,
                  > mający na celu zgnebienie mężczyzn jeszcze nie zdegenerowanych.

                  Kłamiesz i wiesz o tym. Nie wysnułem żadnej teorii spiskowej. Pomysł, że seksualne uprzedmiotowienie jest/byłoby uciążliwe dla mężczyzn, to mechaniczna kalka feministycznych wniosków dotyczących kobiet, kompletnie zaniedbująca fakt, że sytuacja mężczyzn na seksualnej szachownicy jest totalnie odmienna - inne problemy, inne priorytety, inne wszystko. Nagminność takiego bezmyślnego kalkowania to nie jest *spisek* feministek i feministów, to po prostu ich pożałowania godny *stan wiedzy* o seksualności mężczyzn. Działania podejmowane przez feministki i feministów w oparciu o wymysły, którymi łatają ów brak wiedzy, również nie są spiskiem, tylko zwykłą głupotą.

                  > Twoje wnioski sa tak naciagane, że jeszcze trochę i
                  > popękają. Wycinaszsz z rzeczywistości fragmenty ktore
                  > Ci odpowiadaja, sklejasz je według swojego widzimisię
                  > i dodajesz coś od siebie tak utworzony obiekt z pasją
                  > opisujesz. A że to nie jest rzeczywistość? Nie szkodzi.
                  > Jezeli fakty nie zgadzaja się z teorią, tym gorzej dla
                  > faktów.

                  ... i tym się różnię od akademickich feministek, że one za to dostają stypendia i granty.
                  • zona_leona Re: Na niczym mnie nie przyłapałeś! po raz drugi 05.12.05, 22:02
                    takete_malouma napisał:
                    > Kłamiesz i wiesz o tym. Nie wysnułem żadnej teorii spiskowej. Pomysł, że seksua
                    > lne uprzedmiotowienie jest/byłoby uciążliwe dla mężczyzn, to mechaniczna kalka
                    > feministycznych wniosków dotyczących kobiet, kompletnie zaniedbująca fakt, że s
                    > ytuacja mężczyzn na seksualnej szachownicy jest totalnie odmienna - inne proble
                    > my, inne priorytety, inne wszystko. Nagminność takiego bezmyślnego kalkowania t
                    > o nie jest *spisek* feministek i feministów, to po prostu ich pożałowania godny
                    > *stan wiedzy* o seksualności mężczyzn. Działania podejmowane przez feministki
                    > i feministów w oparciu o wymysły, którymi łatają ów brak wiedzy, również nie są
                    > spiskiem, tylko zwykłą głupotą.

                    To jak to wreszcie jest, mężczyznom przeszkadza czy nie złe traktowanie? Facet
                    pokazany w reklamie KFC został seksualnie uprzedmiotowiony, co wedlug ciebie nie
                    jest niczym złym. Protestowałeś w innych miejscach na forum ze mężczyźni sa
                    przedstawiani jako głupki i niedorajdy. Niewielu protestuje, właśnie dlatego że
                    czują się pewnie i nie boja się pokazać że np,. nie potrafia umyc okna lub zajać
                    się dzieckiem. Ale jednak są glosy protestu, również twoje. No więc ta Środa
                    powinna czy nie powinna się tym zająć, gdyby jeszcze zajmowała swój urząd?
                    I nie zarzucaj mi kłamstwa, bo sam powiedziałeś ze meżczyźni są gnębieni i
                    celowo nagminnie przedstawiani w niekorzystny sposob, to co to jest jak nie
                    spisek? No, może być zmowa.


                    Dalsza dyskusja nie ma sensu, bo cokolwiek ja lub ktoś inny powie, ty i tak
                    wiesz swoje. Rozmowa nie odbywa sie na temat tego co jest tylko na temat twoich
                    wyobrazeń. Mozna rozmawiać o rzeczach wymyślonych, chociażby o Harrym Potterze,
                    ale tylko gdy wszyscy się zgadzają ze to fantazja i nikt nie mówi że jest Harrym
                    w przebraniu.
                    • takete_malouma Re: Na niczym mnie nie przyłapałeś! po raz drugi 06.12.05, 16:05
                      > To jak to wreszcie jest, mężczyznom przeszkadza czy nie
                      > złe traktowanie? Facet pokazany w reklamie KFC został
                      > seksualnie uprzedmiotowiony, co wedlug ciebie nie jest
                      > niczym złym.

                      Nie został seksualnie uprzedmiotowiony, tylko stał się przedmiotem *drwin* o charakterze seksualnym - kolejny podział, którego zapewne nie stosujesz...

                      > Protestowałeś w innych miejscach na forum ze mężczyźni
                      > sa przedstawiani jako głupki i niedorajdy. Niewielu
                      > protestuje, właśnie dlatego że czują się pewnie i nie
                      > boja się pokazać że np,. nie potrafia umyc okna lub
                      > zajać się dzieckiem.

                      Właśnie w tej chwili próbujesz manipulować, utożsamiając zgodę na deprecjację z cnotą odwagi cywilnej. Na szczęście coraz więcej mężczyzn odpowiada na to słowami piosenki: ZNAMY WASZE SZTUCZKI!

                      > Ale jednak są glosy protestu, również twoje. No więc ta
                      > Środa powinna czy nie powinna się tym zająć, gdyby jeszcze
                      > zajmowała swój urząd?

                      Jeśli chodzi o formalne znacznie słowa "powinna", to nie tyle powinna była, co miała zakichany statusowy obowiązek się tym zająć - i to właśnie takimi przypadkami jak reklama KFC, czy tamtego majonezu (chyba), gdzie córki "lekko i z energią" robią tatę w trąbę - a nie reklamą Kronopolu, która afirmowała męską atrakcyjność i w żaden sposób nie była nieprzyjazna mężczyznom. Jeśli zaś pytasz mnie osobiście, to "powinna była" przed objęciem urzędu wyjechać na Grenlandię i tam pozostać.

                      > I nie zarzucaj mi kłamstwa, bo sam powiedziałeś ze meżczyźni
                      > są gnębieni i celowo nagminnie przedstawiani w niekorzystny
                      > sposob, to co to jest jak nie spisek? No, może być zmowa.

                      Bez sensu. Według tej logiki można zarzucić snucie teorii spiskowej każdemu, kto dostrzega jakiś powszechny schemat zachowań, trend, modę; powiesz mi, że dużo młodych ludzi "celowo nagminnie" słucha techno, a ja ci odpowiem, że wysnułaś teorię spiskową. Tak, mężczyźni są przedstawiani w niekorzystny sposób *nagminnie*, a także celowo, tzn. *w ramach celowego działania*, ale niekoniecznie bezpośrednio *w tym celu* - tego nigdy nie napisałem! Przeciwnie, jest to właśnie *środek* perswazyjny, polegający na zaoferowaniu żeńskiemu targetowi "prezentu emocjonalnego" w postaci złośliwej satysfakcji: pokazujesz głupiego lub upokorzonego faceta, a panie z wdzięczności kupują twój produkt. Żadnej zmowy tu nie potrzeba, ale zawsze dobrze jest zarzucić oponentowi teorię spiskową, nie?
                      • zona_leona Re: Na niczym mnie nie przyłapałeś! po raz drugi 06.12.05, 19:38
                        takete_malouma napisał:

                        > Nie został seksualnie uprzedmiotowiony, tylko stał się przedmiotem *drwin* o ch
                        > arakterze seksualnym - kolejny podział, którego zapewne nie stosujesz...

                        A według mnie właśnie został potraktowany jak przedmiot. Popychany,
                        przestawiany, i odżywiany tylko po to zeby w nocy nie był flak.

                        > Właśnie w tej chwili próbujesz manipulować, utożsamiając zgodę na deprecjację
                        <z cnotą odwagi cywilnej. Na szczęście coraz więcej mężczyzn odpowiada na to
                        słowami piosenki: ZNAMY WASZE SZTUCZKI!
                        Żeby nie przejmować się wizerunkiem mężczyzny w reklamie, nie trzeba koniecznie
                        odwagi cywilnej. Wystarczy świadomość że w żaden sposob mu on nie zagraża.

                        > Jeśli chodzi o formalne znacznie słowa "powinna", to nie tyle powinna była, co
                        > miała zakichany statusowy obowiązek się tym zająć - i to właśnie takimi przypad
                        > kami jak reklama KFC,

                        To czemu nikt z mężczyzn sie do niej nie zwrocił w tej sprawie, gdy urząd
                        jeszcze funkcjonował? Jesli uważał ze nie warto to sam sobie winien. A jeżeli
                        mu (albo im, nie wiem ilu ich moglo być) to nie przeszkadzało to ich wybór. A
                        feministki, jak sama nazwa wskazuje, zajmują się sprawami kobiet i mają z tym
                        wystarczająco dużo zajecia.

                        czy tamtego majonezu (chyba), gdzie córki "lekko i z ener
                        > gią" robią tatę w trąbę -
                        A tego to nie widziałam.

                        a nie reklamą Kronopolu, która afirmowała męską atrakcyjność i w żaden sposób
                        nie była nieprzyjazna mężczyznom.
                        Masz rację, szkoda ze już jej nie ma. Ale podobno ktoś protestował, ja tam nie
                        rozumiem czemu. I bardziej traktuje to jako ciekawostkę niż problem wszechczasów.

                        Jeśli zaś pytasz mni
                        > e osobiście, to "powinna była" przed objęciem urzędu wyjechać na Grenlandię i t
                        > am pozostać.
                        No to jeżeli była niepotrzebna, to mozesz się cieszyć, już jej nie ma i nie
                        musisz zgłaszać swoich pretensji do urzędu rzecznika równego statusu

                        .Przeciwnie, jest to właśnie *
                        > środek* perswazyjny, polegający na zaoferowaniu żeńskiemu targetowi "prezentu e
                        > mocjonalnego" w postaci złośliwej satysfakcji: pokazujesz głupiego lub upokorzo
                        > nego faceta, a panie z wdzięczności kupują twój produkt. Żadnej zmowy tu nie po
                        > trzeba, ale zawsze dobrze jest zarzucić oponentowi teorię spiskową, nie?

                        A tak to sobie wymyśliłeś. Jak już wcześniej pisałam twoje wnioski wydają mi się
                        mocno naciągane. Nie odczuwam żadnej wdzięczności dla KFC, a tych paskudnych
                        kurczaków w życiu nie zjem, żeby mi nawet pokazali scenę biczowania faceta w
                        restauracji :) A im chyba bardziej chodziło o to, ze te kuraki takie super ze
                        biedny chłopina na nic nie zwraca uwagi, tylko je i nabiera wigoru.





                        • takete_malouma Re: Na niczym mnie nie przyłapałeś! po raz drugi 08.12.05, 20:01
                          > A według mnie właśnie został potraktowany jak przedmiot.
                          > Popychany, przestawiany, i odżywiany tylko po to zeby w
                          > nocy nie był flak.

                          Nie wiem czy dam radę wytłumaczyć o co mi chodzi. TAK, to było uprzedmiotowienie; TAK, dotyczyło ono sfery seksualności; jednak NIE, nie było to "uprzedmiotowienie seksualne" w ogólnie przyjętym frazeologicznym znaczeniu tych słów! W powszechnym rozumieniu oznacza ono uprzedmiotowienie *poprzez* pożądanie: gwizdy chłopaków z budowy, obleśne komplementy szefa itp. Tymczasem w reklamie KFC po pierwsze kobieta nie okazuje facetowi pożądania, lecz raczej zniecierpliwienie jego niedostateczną w jej mniemaniu wydajnością seksualną, a po drugie tak czy owak samoistna uciążliwość bycia pożądanym to nie jest coś, czego mężczyźni w ogóle doświadczają.

                          > Żeby nie przejmować się wizerunkiem mężczyzny w reklamie,
                          > nie trzeba koniecznie odwagi cywilnej. Wystarczy świadomość
                          > że w żaden sposob mu on nie zagraża.

                          Nie świadomość, tylko naiwna wiara.

                          > To czemu nikt z mężczyzn sie do niej nie zwrocił w tej
                          > sprawie, gdy urząd jeszcze funkcjonował? Jesli uważał
                          > ze nie warto to sam sobie winien.

                          Nie rozśmieszaj mnie. Witryna Urzędu Pełnomocniczki, wciąż czynna, zawiera dział "Zdrowie kobiet", a nie zawiera działu "Zdrowie mężczyzn", mimo że mężczyźni żyją 8 lat krócej(*), sześć razy częściej popełniają samobójstwa(**) itp. Kto normalny liczyłby na poparcie męskich postulatów przez ten urząd?

                          >> pokazujesz głupiego lub upokorzonego faceta, a panie z
                          >> wdzięczności kupują twój produkt.

                          > A tak to sobie wymyśliłeś. Jak już wcześniej pisałam twoje
                          > wnioski wydają mi się mocno naciągane. Nie odczuwam żadnej
                          > wdzięczności dla KFC

                          Ciebie o to już przestałem podejrzewać, jednak najwyraźniej nie jesteś w tym względzie typową przedstawicielką swojej płci, skoro marketingowcy wciąż empirycznie stwierdzają, że ten patent działa.

                          > A im chyba bardziej chodziło o to, ze te kuraki takie super
                          > ze biedny chłopina na nic nie zwraca uwagi, tylko je i nabiera
                          > wigoru.

                          ... no to powinni chcący uważać na wymowę ich "dzieła", a nie niechcący nie uważać.

                          ---------------------------------------
                          * "bo palą papierochy, chleją piwsko i żrą chipsy przed telewizorem po tym jak pobiją żonę i zgwałcą dzieci" - typowa feministyczna odpowiedź
                          ** "bo nie mają nad kim dominować i przez to ich świat się rozlatuje, biedne miśki" - typowa feministyczna odpowiedź
                          • kocia_noga Re: Na niczym mnie nie przyłapałeś! po raz drugi 08.12.05, 20:24
                            takete_malouma napisał:

                            > Nie wiem czy dam radę wytłumaczyć o co mi chodzi. TAK, to było
                            uprzedmiotowieni
                            > e; TAK, dotyczyło ono sfery seksualności; jednak NIE, nie było
                            to "uprzedmiotow
                            > ienie seksualne" w ogólnie przyjętym frazeologicznym znaczeniu tych słów! W
                            pow
                            > szechnym rozumieniu oznacza ono uprzedmiotowienie *poprzez* pożądanie: gwizdy
                            c
                            > hłopaków z budowy, obleśne komplementy szefa itp.


                            To nie "Powszechne rozumienie" , tylko twoje. Uprzedmiotowienie to
                            uprzedmiotowienie, bez względu jak się manifestuje.

                            k samoistna uciążliwość bycia pożądanym to nie jest coś, czego mężczyźni w og
                            > óle doświadczają.


                            Oj , zdziwiłbyś się .Wiesz, ilu mężów ucieka przed seksem ? Przed pożądającą
                            ich żoną?


                            , tylko naiwna wiara.


                            > > A im chyba bardziej chodziło o to, ze te kuraki takie super
                            > > ze biedny chłopina na nic nie zwraca uwagi, tylko je i nabiera
                            > > wigoru.


                            No to o co ci chodzi? Do kogo masz pretensję?
                            • takete_malouma Re: Na niczym mnie nie przyłapałeś! po raz drugi 08.12.05, 20:43
                              > To nie "Powszechne rozumienie" , tylko twoje. Uprzedmiotowienie
                              > to uprzedmiotowienie, bez względu jak się manifestuje.

                              Nieprawda. "Uprzedmiotowienie seksualne" to związek frazeologiczny, którego znaczenie nie jest identyczne z sumą znaczeń poszczególnych wyrazów.

                              > k samoistna uciążliwość bycia pożądanym to nie jest coś,
                              > czego mężczyźni w ogóle doświadczają.

                              > Oj, zdziwiłbyś się .Wiesz, ilu mężów ucieka przed seksem?
                              > Przed pożądającą ich żoną?

                              Na które pytanie mam odpowiedzieć najpierw?

                              > > > A im chyba bardziej chodziło o to, ze te kuraki takie
                              > > > super ze biedny chłopina na nic nie zwraca uwagi, tylko
                              > > > je i nabiera wigoru.
                              >
                              >
                              > No to o co ci chodzi? Do kogo masz pretensję?

                              Na drugi raz policz dobrze znaki cytowania.
                              • zona_leona Re: Na niczym mnie nie przyłapałeś! po raz drugi 09.12.05, 12:46
                                takete_malouma napisał:

                                > Nieprawda. "Uprzedmiotowienie seksualne" to związek frazeologiczny, którego
                                zna
                                > czenie nie jest identyczne z sumą znaczeń poszczególnych wyrazów.

                                To wyjaśnij wreszcie dokładnie, czym według ciebie różni sie traktowanie kogoś
                                jak przedmiot w sprawach seksu od uprzedmiotowienia seksualnego.

                                > > Oj, zdziwiłbyś się .Wiesz, ilu mężów ucieka przed seksem?
                                > > Przed pożądającą ich żoną?
                                >
                                > Na które pytanie mam odpowiedzieć najpierw?

                                A tu się zwyczajnie wymigałeś od odpowiedzi.

                                Co do zakładki na stronie rzecznika dot. zdrowia mężczyzn byłaby ona
                                najrzadziej odwiedzaną witryną w sieci. Wcześniej napisałam: były zastrzeżenia
                                do pracy rzecznika, trzeba było zgłaszać. Teraz to już po herbacie. Teksty o
                                chlaniu, niezdrowym jedzeniu itd. brzmią źle ale są prawdziwe. To nie tylko
                                twierdzenia feministek, ale kobiet w ogóle. one wiedząm, jak przejawia się
                                troska mężczyzn o własne zdrowie. W tym przypadku też jesteś nietypowym
                                przedstawicielem swojej płci.
                                Z brakiem możliwości dominacji powodującym samobójstwa to też ździebko
                                naciągane. Faktem jest że część panów, nie wszyscy, po zrzuceniu z pozycji
                                nadczłowieka nie umie się znaleźć w sytuacji człowieka zwykłego i do tego , o
                                zgrozo, równego kobiecie.

                                A ręcze ci, że gdyby p. Środa lub jakakolwiek organizacja mająca cokolwiek
                                wspólnego z feminizmem, chciałaby wprowadzić jakiś ogólnokrajowy kub choćby
                                regionalny program dbania o zdrowie panów, podnósłby sie wrzask płci męskiej.
                                Że to jest wtrącanie się w ich prywatne sprawy, oni samo wiedza najlepiej jak
                                dbać i czy chcą dbać o swoje zdrowie. A głupie baby nie będą ich pouczać, niech
                                lepiej idą do garów.
              • kitus_kotus Re: Na niczym mnie nie przyłapałeś! 05.12.05, 21:44
                zgadzam sie w sprawie idiotycznej reklamy - pokazywanie agresywnych zachowan (w
                tym przypadku mamy do czynienia z agresja psychiczna - ponizaniem/ drwinami
                itd) jako "cool" jest nie w porzadku, szczegolnie jesli w tle tej agresji jest
                seksizm (czy to kobiecy czy meski - poniewaz w moim rozumieniu seksizm jest
                wlasnie niechecia/ agresja / pragnieniem ponizenia drugiej plci).
                natomiast nie podoba mi sie zdanie "W dobie feminizmu *człowiek* ma piersi,
                sika na siedząco i nie lubi być obiektem seksualnym ;-)" - czy ma ono oznaczac
                ze w innym czasie niz "doba feminizmu" czlowiek nie ma piersi (dziwolag
                jakis?), sika na wiszaco;) i pragnie byc non stop obiektem seksualnym? to jakis
                idiotyzm. nie sadze zeby mezczyzni chcieli byc obiektami seksualnymi - chca byc
                pozadani (ale tego pragna i kobiety) ale i szanowani jako ludzie. seks nie msi
                sie wiazac z ponizeniem - seks wiazacy sie z ponizeniem to odmiana
                sadyzmu/masochizmu (a jest to jednak jakies odchylenie od normy). prosto
                mowiac: i mezczyzni i kobiety lubia byc atrakcyjnymi dla plci przeciwnej ale
                nie pragna byc niczyimi zabawkami seksualnymi.
                i dlatego nie mozna akceptowac reklam traktujacych czlowieka
                (mezczyzne/kobiete) jako zabawke seksualna.
                • takete_malouma Re: Na niczym mnie nie przyłapałeś! 06.12.05, 17:48
                  > natomiast nie podoba mi sie zdanie "W dobie feminizmu
                  > *człowiek* ma piersi, sika na siedząco i nie lubi być
                  > obiektem seksualnym ;-)" - czy ma ono oznaczac ze w
                  > innym czasie niz "doba feminizmu" czlowiek nie ma piersi
                  > (dziwolag jakis?), sika na wiszaco;) i pragnie byc non
                  > stop obiektem seksualnym?

                  Nie, to ma oznaczać, że feminizm ustanowił kobiecość jako normę człowieczeństwa. W rezultacie to, co szczególnie przeszkadza kobietom (seksualne uprzedmiotowienie), ma przeszkadzać wszystkim, także mężczyznom.

                  > nie sadze zeby mezczyzni chcieli byc obiektami seksualnymi
                  > - chca byc pozadani

                  To ponoć to samo - mężczyzna uprzedmiotawia kobietę już przez to, że jej pożąda; tak w każdym razie twierdzą czołowe feministyczne specjalistki od ludzkiej seksualności - MacKinnon, Dworkin i inne. To feminizm wprowadził do obiegu pojęcie seksualnego uprzedmiotowienia, niech więc feministki mają głos decydujący w kwestii jego definicji.
                  • kitus_kotus Re: Na niczym mnie nie przyłapałeś! 10.12.05, 18:41
                    a czy kobiecosc nie jest norma czlowieczenstwa? mom zdaniem jest - tak samo
                    jak meskosc poniewaz czlowiek normalnie jest kobieta lub mezczyzna (pomijam tu
                    hermafrodytow - ktorzy nie stanowia normy, co oczywiste)
                    tym niemniej seksualne uprzedmiotowienie powinno szczegolnie przeszkadzac i
                    mezczyzna i kobietom, co sam przyznasz jesli podejdziesz do sprawy serio. nie
                    wierze zebys na serio uwazal ze traktowanie czlowieka jak przedmiot, zabawke
                    jest ok.
                    inna sprawa, ze mezczyzni rzadziej zwracaja uwage na ten problem poniewaz ich
                    on rzadziej dotyka - tak juz jestesmy wychowywani od pokolen, ze wiekszy
                    szacunek nalezy sie mezczyznom. kobiety rzadko kojarza pozadanie z checia
                    dominacji, ponizenia drugiej osoby poniewaz trudniej im postrzegac mezczyzne
                    jako zabawke. mezczyzni od dziecka sa bombardowani sygnalami otoczenia
                    wskazujacymi im mozliwosc uzywania kobiet jak przedmiotow sluzacych wylacznie
                    zaspokajaniu ich potrzeb. kobiety sa uczone szacunku wobec mezczyzn (kobieta ma
                    byc atrakcyjna, seksi, wyrozumiala zona, dobra matka itp wzorce nastawione na
                    potrzeby mezczyzn). moim zdaniem takie uwarunkowania trzeba zmienic a wizerunki
                    kobiet pojawiajace sie w reklamach czesto sluza ich utrwalaniu.
                    Niestety nie jestem specjalstka w zakresie filozofii czolowych feministycznych
                    specjalistek o ktorych mowisz wiec nie jestem w stanie stwierdzic, czy slusznie
                    interpretujesz ich poglady.
                    tym niemniej moim zdaniem seksualne uprzedmiotowienie tak rozni sie od
                    pozadania jak gwalt od orgazmu mimo ze wszystkie te kwestie maja niejaki
                    zwiazek z seksem. gwalt jest wszak najgorsza forma uprzedmiotowienia a orgazm
                    najlepsza konsekwencja pozadania ;)
                    • takete_malouma Re: Na niczym mnie nie przyłapałeś! 12.12.05, 06:26
                      > a czy kobiecosc nie jest norma czlowieczenstwa? mom zdaniem
                      > jest - tak samo jak meskosc poniewaz czlowiek normalnie jest
                      > kobieta lub mezczyzna

                      Doskonale wiesz o co mi chodziło - o to, że feminizm mianował kobiecość normą człowieczeństwa, a męskość - odchyleniem od niej.

                      > tym niemniej seksualne uprzedmiotowienie powinno szczegolnie
                      > przeszkadzac i mezczyzna i kobietom, co sam przyznasz jesli
                      > podejdziesz do sprawy serio.

                      Ja na serio uważam, że mężczyźni mają zupełnie inną hierarchię uciążliwości problemów: najpierw *deprywacja* seksualna, potem długo nic, potem jeszcze parę drobiazgów i dopiero ewentualnie uprzedmiotowienie, którego uciążliwości typowo doświadczony mężczyzna nie umie sobie nawet wyobrazić.

                      > nie wierze zebys na serio uwazal ze traktowanie czlowieka
                      > jak przedmiot, zabawke jest ok.

                      Nie twierdzę, że to jest OK. Twierdzę tylko, że typowy mężczyzna doświadcza tego tak sporadycznie, że nawet nie ma na to wyrobionej jednoznacznej reakcji emocjonalnej; po prostu nie wytwarza takiej kategorii w odniesieniu do własnych doświadczeń. Niejednego to nawet kręci, bo nie klasyfikuje tego jako uprzedmiotowienie (bo nie wytworzył takiej kategorii w odniesieniu do własnego doświadczenia), tylko jako przeciwieństwo "nie bycia pożądanym" - co jest kategorią *bardzo wyraźnie wyodrębnioną* u typowo doświadczonego faceta. Dlatego podtrzymuję, że przykładanie kategorii "seksualnego uprzedmiotowienia" do mężczyzn i organizowanie protestów przeciw reklamom, które ich niby seksualnie uprzedmiotawiają, to po prostu przejaw programowej pogardy feminizmu dla "typowo męskiego punktu widzenia".

                      > inna sprawa, ze mezczyzni rzadziej zwracaja uwage na ten problem
                      > poniewaz ich on rzadziej dotyka

                      Ditto.

                      > - tak juz jestesmy wychowywani od pokolen, ze wiekszy szacunek
                      > nalezy sie mezczyznom.

                      Bzduritto.

                      > kobiety rzadko kojarza pozadanie z checia dominacji, ponizenia
                      > drugiej osoby

                      ... chyba że chodzi im o (zdemonizowane) męskie pożądanie.

                      > poniewaz trudniej im postrzegac mezczyzne jako zabawke.

                      Na pewno mężczyznom trudniej jest samych siebie w ten sposób postrzegać - ale nie dlatego, że łatwiej im postrzegać siebie jako kogoś godnego szacunku, lecz dlatego, że łatwiej im postrzegać siebie jako kogoś niechcianego. Mówiąc ściślej: mężczyzna w interakcji seksualnej w pierwszej kolejności ocenia swoje położenie na osi "chciany - nie chciany", zaś oś "szanowany - nie szanowany", czy też "podmiotowy - przedmiotowy", ma znaczenie drugorzędne.

                      > mezczyzni od dziecka sa bombardowani sygnalami otoczenia
                      > wskazujacymi im mozliwosc uzywania kobiet jak przedmiotow
                      > sluzacych wylacznie zaspokajaniu ich potrzeb.

                      Równie skutecznie bombardowani są sygnałami, że używanie kobiet jak przedmiotów jest złe. W zdecydowanej większości hollywoodzkich produkcji ci faceci, którzy używają kobiet jak przedmiotów, w finale dostają wp**** od dobrych.

                      > kobiety sa uczone szacunku wobec mezczyzn (kobieta ma byc
                      > atrakcyjna, seksi,

                      Co ma wspólnego atrakcyjność z szacunkiem dla mężczyzn? Z mojego typowo męskiego punktu widzenia im kobieta atrakcyjniejsza, tym wyżej trzyma wzgardę - i nawet mi się to wydaje obiektywnie logiczne! :)

                      > wyrozumiala zona,

                      A wyrozumiały mąż nie? Pokaż mi choć jedną produkcję popkulturową, która pobłaża męskiej niewyrozumiałości! W dominującym dyskursie mąż choć odrobinę niewyrozumiały to "maniak kontroli"!

                      dobra matka itp wzorce nastawione na potrzeby mezczyzn

                      Yyy... wzorzec dobrej matki to chyba na potrzeby dziecka jest kreowany? Gdybyż jeszcze ojcostwo było podobnie pozytywnie wzmacniane... słyszałaś o tych reklamach Verizona? (Google: verizon fathers).

                      > moim zdaniem seksualne uprzedmiotowienie tak rozni sie od
                      > pozadania jak gwalt od orgazmu mimo ze wszystkie te kwestie
                      > maja niejaki zwiazek z seksem. gwalt jest wszak najgorsza
                      > forma uprzedmiotowienia a orgazm najlepsza konsekwencja
                      > pozadania ;)

                      Czy możesz to zrefrazować dbając o to, by było wiadomo którego z uczestników danej interakcji masz na myśli w danym przypadku? Czy pisząc "pożądanie" masz na myśli "pożądanie kogoś" czy "bycie pożądanym"? Czy pisząc "gwałt" masz na myśli "gwałcenie kogoś" czy "bycie gwałconym"? Itd. To wbrew pozorom ma znaczenie ;)
      • stephen_s Re: Seksizm! Tego się napijesz! 02.12.05, 12:07
        A ja nie mogę się zdecydować, czy mnie ta babka od KFC irytuje, śmieszy, czy mi
        się podoba :)))
        • monikaannaj Re: Seksizm! Tego się napijesz! 04.12.05, 16:23
          Stefciu, a chciałbys zeby cie taka za krwacik ciagała? :)
          • stephen_s Re: Seksizm! Tego się napijesz! 04.12.05, 16:48
            Czasem :)
      • mariner4 Gdybym był kobietą 03.12.05, 04:56
        to bardziej by mnie wq.... reklamy odżywek do włosów, albo balsamów do ciała.
        M.
    • stephen_s A propos reklam... 02.12.05, 12:10
      ... co powiedziecie na reklamę "Oto Twój nowy doradca finansowy"? Tę, gdzie
      bizneswoman stopniowo się obnaża jak w stripteasie... i na końcu pokazane jest,
      jak karmi piersią dzieciaka?
      • totalna_apokalipsa Re: A propos reklam... 02.12.05, 12:34
        Oj, to jest jedyna reklama ostatnio, która doprowadza mnie do szału...Nie
        mówiąc już o tym, że kobieta ma koronkowy stanik na fiszbinach coś około marki
        Triumph i w takim ma karmić dziecko...Brakuje mi tylko orgazmu w trakcie;/////
        • stephen_s Re: A propos reklam... 02.12.05, 12:39
          A poza tym, mnie ta reklama irytuje estetycznie :) Bo na początku ta kobieta
          super wygląda w tym kostiumie, okularach itd... a potem się rozbiera i czar
          pryska :)

          A tak poważnie, to reklama mnie wkurza, bo jest to kolejne wydanie stereotypu,
          że atrakcyjna kobieta nie może wyglądać "profesjonalnie". Że kobiety ubrane w
          garnitury itd. są sztywne, że dopiero jak taka się rozbierze, to jest ładna...
          Brrrrrrr... Utożsamienie atrakcyjności z seksownością - oraz ogólnie, wartości
          kobiety z jej atrakcyjnością...
          • bleman Re: A propos reklam... 02.12.05, 14:48
            Utożsamienie atrakcyjności z seksownością - oraz ogólnie, wartości
            > kobiety z jej atrakcyjnością...

            Genow i instynktow nie oszukasz.
          • tad9 Re: A propos reklam... 02.12.05, 16:31
            stephen_s napisał:

            > A poza tym, mnie ta reklama irytuje estetycznie :)

            Mnie też. Dziecko paskudne!
    • dokowski Czy to jakiś alkohol? Jeśli tak, to jest to ... 06.12.05, 16:22
      ... stosowna reklama, bo kierowana do pijaków. Jak mąż pijak traktuje w Polsce
      żonę? Czy jest tym pokorniejszy im więcej wypije i nabroi? Czy przeprasza tym
      mocniej, im bardziej jest pijany?

      Jest odwrotnie, im katolik jest bardziej pijany, tym bardziej czuje się panem i
      władcą swojej kobiety.
      • kocia_noga Re: Czy to jakiś alkohol? Jeśli tak, to jest to . 06.12.05, 17:08
        dokowski napisał:

        > ... stosowna reklama, bo kierowana do pijaków. Jak mąż pijak traktuje w
        Polsce
        > żonę? Czy jest tym pokorniejszy im więcej wypije i nabroi? Czy przeprasza tym
        > mocniej, im bardziej jest pijany?
        >
        > Jest odwrotnie, im katolik jest bardziej pijany, tym bardziej czuje się panem
        i
        >
        > władcą swojej kobiety.
        >



        Nie zapominaj o złozonosci ludzkiej natury...jeden jest panem i władcą i po
        trzexwemu , inny im bardziej pijany , tym pokorniejszy - zdarza się .Czasem
        alkoholik po pijanemu jest do rany przyłóż, daje prezenty , na wszystko się
        zgadza , czasem idzie spać , a czasem się awanturuje. W powszechnej
        świadomości istnieje tylko ten trzeci typ , bo z nim sa kłopoty.
        • dokowski Nie zapominam 07.12.05, 15:46
          kocia_noga napisała:

          > Nie zapominaj o złozonosci ludzkiej natury

          ale dziękuję za to przypomnienie
    • miang Re: Seksizm! Tego się napijesz! 13.12.05, 13:44
      jestem kobietą i ta reklama kfc wqr*** mnie jak tylko ją zobaczylam. Skoro ich
      targetem jest taka chamska zdzira jak pokazana w relamie to nie mam zamiaru ich
      odwiedzac bo takie panienki staram sie omijac szeeerokim lukiem.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka