Dodaj do ulubionych

Czy lubicie swoje imię?

29.12.05, 14:15
Ja swojego nienawidzę!Przedstawiam się inaczej,niż mam w dowodzie.I tym
przybranym imieniem od lat się posługuję.Imię,którym mnie "obdarzyli"rodzice
jest mi bardzo znienawidzone.I brzydkie.Zmieniłabym je gdyby nie było z tym
takich problemów.Trzeba przerabiać wszelkie dokumenty,świadectwa.Także
dokumenty musieliby przerabiać moi bliscy.Mąż,dzieci.To olbrzymie utrudnienie
i olbrzymi koszt.I będę musiała znosić znienawidzone imię do końca życia.Paranoja!
Obserwuj wątek
    • lenore13 Re: Czy lubicie swoje imię? 29.12.05, 14:21
      Mam koleżankę która nienawidzi swojego imienia bo "wiejskie" i nikomu nie
      pozwala go wymawiać. Ja natomiast bardzo to prawdziwe imię lubię-bo oryginalne
      a zarazem bezpretensjonalne.
      • kocia_noga Re: Czy lubicie swoje imię? 29.12.05, 15:29
        lenore13 napisała:

        > Mam koleżankę która nienawidzi swojego imienia bo "wiejskie" i nikomu nie
        > pozwala go wymawiać. Ja natomiast bardzo to prawdziwe imię lubię-bo
        oryginalne
        > a zarazem bezpretensjonalne.

        Sama takie dałam swojej córce - ona bardzo lubi swoje imię i docenia jego
        oryginalność.
    • totalna_apokalipsa Re: Czy lubicie swoje imię? 29.12.05, 14:25
      Lubię. A jak masz na imię,że tak nienawidzisz?:)
    • stephen_s Średnio :) 29.12.05, 14:34
      Kiepsko się zdrabnia, a bez zdrobnienia - za poważne...
    • feel_good_inc Wiesz, naprawdę są ważniejsze rzeczy w życiu 29.12.05, 14:39
      od przejmowania się brzmieniem własnego imienia. Wierz mi, 90% ludzi ma kompletnie w... ekhem... kompletnie ich nie obchodzi, jak masz na imię. A te 10%, które to obchodzi, nie ukończyło jeszcze podstawówki i ich głównym zajęciem jest wymyślanie głupich przezwisk.

      Ja czasem, dla żartu, używam swojego drugiego imienia. Najchętniej w towarzystwie kogoś znajomego. Ten wyraz zaskoczenia na twarzy... 8-)
    • diablica.26 Re: Czy lubicie swoje imię? 29.12.05, 15:28
      Ja swoje lubię... jeśli jest to dla Ciebie taki problem, to może jednak zastanów
      się nad zmianą. Dokumenty zmienisz raz, a spokój będziesz mieć do końca życia :o)
    • abaddon_696 Niespecjalnie:( 29.12.05, 15:30
      Powinno się odbierać rodzicom prawo do nazywania dzieci:)
      • kocia_noga Re: Niespecjalnie:( 29.12.05, 15:32
        W Wietnamie dziecku nadaje się imię dziecinn e, a potem dorosłe i to dorosłe ,
        na które dziecko może mieć wpływ , wpisuje sie do dokumentów.
        • abaddon_696 Re: Niespecjalnie:( 29.12.05, 15:32
          Mądry naród ten Wietnam:)
      • bleman Haha! już wiemy dlaczego palasz taka niechecia do 29.12.05, 16:13
        rodziny!!!
        :>
        • abaddon_696 Pudło:) 30.12.05, 00:35
          Moja niechęć do instytucji rodziny jako takiej wynika z oczywistej wartości,
          jaką jest równość szans, a tę rodzina z założenia niweluje. Ale do swojej
          rodziny nic nie mam, a imię moje nie takie znowu straszne.
    • kochanica-francuza Re: Czy lubicie swoje imię? 29.12.05, 15:37
      Obleci. Wolałabym Consuela, ale nie pasowałoby mi do nazwiska...
      • kocia_noga Re: Czy lubicie swoje imię? 29.12.05, 15:52
        Swoje - dośc lubię , raz bardziej , raz mniej .
      • bleman Lubisz latynoskie telenowele ? ;-) 29.12.05, 16:14

        • kochanica-francuza Re: Lubisz latynoskie telenowele ? ;-) 29.12.05, 16:15
          bleman napisał:

          Nie znam ani jednej. Consuelę wykopałam z innego źródła.
    • bleman Wolał bym msciwój, albo tańczący bizon ;-) 29.12.05, 16:15

      • kochanica-francuza Re: Wolał bym msciwój, albo tańczący bizon ;-) 29.12.05, 16:17
        bleman napisał:

        A jak ci na imię? POdaj na priva, chyba że się boisz.;-)
        • bleman Boje sie ;-) 29.12.05, 16:22

          • kochanica-francuza Re: Boje sie ;-) 29.12.05, 16:23
            bleman napisał:

            Pisz, pisz, nie bądź świnia.
            • bleman No super, dzisiaj wyszlo ze jestem 29.12.05, 16:24
              pryszczata(z pryszczyca?;-) swinia
              :((((
              • totalna_apokalipsa Re: No super, dzisiaj wyszlo ze jestem 29.12.05, 16:26
                to ja wam powiem:)







                MARTA:)
                • bleman Re: No super, dzisiaj wyszlo ze jestem 29.12.05, 16:27
                  To ja tez napisze
                  .
                  .
                  .
                  .

                  Eustachy
                  ;-)))))))))))
                  • totalna_apokalipsa Re: No super, dzisiaj wyszlo ze jestem 29.12.05, 16:30
                    Ta, bleman, naprawdę masz na imię Eustachy czy ściemniasz?

                    Bo jak masz, to masz wyjątkowe imię i wcale sie nie śmieję:P
                    • bleman Re: No super, dzisiaj wyszlo ze jestem 29.12.05, 16:31
                      Ściemniam, oczywiscie ze sciemniam
                      99% tego co pisze na forum to sciema pisana w celu odreagowania wzbierajacej
                      frustracji.
                • snegnat Re: No super, dzisiaj wyszlo ze jestem 29.12.05, 16:27
                  > to ja wam powiem:)
                  >
                  >
                  >
                  >
                  >
                  >
                  >
                  > MARTA:)

                  Marta..? Martusia..? Martunia..? No jak słodziutko ;-P
                  • kochanica-francuza Totalna, serio...? 29.12.05, 16:32
                    "Marta" znaczy "pani, władczyni".
                    • totalna_apokalipsa Re: Totalna, serio...? 29.12.05, 16:38
                      Serio mam na imię Marta:) I nie sciemniam , jak Bleman z Eustachym, dobrze, że
                      Mirmiła nie wymyslił:))))))))))

                      PS. A tak naprawde to aż mnie zadziwiło, że ktoś zdrobnił Martę , bo jakoś chyba
                      drugi raz w życiu to widzę w zdrobnieniu:) Zazwyczaj zdrabnia sie Anny na Anie,
                      ewentualnie Joanny na Asie:)
                      • bleman Ok naprawde mam na imie Bonawentura, z tad moja 29.12.05, 16:40
                        niesmiałość ;-)))))
                        • kochanica-francuza STĄD, blemanie!!! 29.12.05, 16:41
                      • snegnat Re: Totalna, serio...? 29.12.05, 16:42
                        > PS. A tak naprawde to aż mnie zadziwiło, że ktoś zdrobnił Martę , bo jakoś chyb
                        > a
                        > drugi raz w życiu to widzę w zdrobnieniu:) Zazwyczaj zdrabnia sie Anny na Anie,
                        > ewentualnie Joanny na Asie:)

                        Nikt nigdy nie zdrabniał Twojego imienia? To smutne :-(
                        • totalna_apokalipsa Re: Totalna, serio...? 29.12.05, 16:53
                          Czy ja wiem? Do wszystkiego można sie przyzwyczić:)
                          • bleman Czy wszystkie marty gardza slabszymi ;-) ? 29.12.05, 16:54
                            i wyzywaja ich od pryszczy ?
                            • totalna_apokalipsa Re: Czy wszystkie marty gardza slabszymi ;-) ? 29.12.05, 17:05
                              To nie było gardzenie słabszymi , tylko odpowiedż na pytanie - kogo powinien
                              szukać słaby męzczyzna, żeby nie umrzeć z rozpaczy nad sobą. Silnej
                              kobiety:))))) Jak sie dobiora , to bedzie pięknie, słaba kobieta będzie się ze
                              słabym męzczyzną męczyć, bo bedzie wymagać od niego niemożliwego -siły za dwoje.
                              • bleman Re: Czy wszystkie marty gardza slabszymi ;-) ? 29.12.05, 17:08
                                A czy bedac slabym mozna sie stac silnym ?
                                (jak to filozoficznie zabrzmialo ;-)
                                • totalna_apokalipsa Re: Czy wszystkie marty gardza slabszymi ;-) ? 29.12.05, 17:16
                                  Pewnie ws można. Mozna np. oduczyć się niesmiałośc, co znam ze swojego
                                  przykładu, więc pewnie i siły mozna sie nauczyć...albo zycie do tego zmusi.
                                  • bleman Re: Czy wszystkie marty gardza slabszymi ;-) ? 29.12.05, 17:19
                                    Mozna np. oduczyć się niesmiałośc, co znam ze swojego
                                    > przykładu,

                                    A wlasnie jak ? jak to zrobilas ?
                                    • totalna_apokalipsa Re: Czy wszystkie marty gardza slabszymi ;-) ? 29.12.05, 17:29

                                      Zaczęłam łazić po górach. Przeszłam tylę razy Orlą i byłam na Lodowym, że jak
                                      się czegoś boje to se mówię: A pamiętasz tę trasę ? Czym przy niej jest to czy
                                      tamto? No i działa.
                                      • johnny-kalesony Re: Czy wszystkie marty gardza slabszymi ;-) ? 29.12.05, 23:06
                                        totalna_apokalipsa napisała:

                                        >
                                        > Zaczęłam łazić po górach. Przeszłam tylę razy Orlą i byłam na Lodowym, że jak
                                        > się czegoś boje to se mówię: A pamiętasz tę trasę ? Czym przy niej jest to czy
                                        > tamto? No i działa.

                                        W podobnym celu kiedyś wjechałem rowerem na górę, która wydawała się nie do
                                        zdobycia. Wówczas wszystko w moim życiu się zmieniło. Nigdy nie zapomnę tego
                                        dnia.
                                        Powiedziałem sobie: "albo wjedziesz, albo padniesz na zawał z wyczerpania". Jak
                                        można się przekonać z mojej bytności na tym i innych forach - wjechałem.
                                        W celach motywacyjnych słucham również symfonii Beethovena (zwłaszcza 5 i 9).
                                        Mają w sobie wielką, Nietzcheańską moc ... (więc dla kobiet raczej się nie
                                        nadają, co potwierdzam pytając koleżanki o ich preferencje muzyczne).


                                        Pozdrawiam
                                        Keep Rockin'
                                        • kocia_noga Re: Czy wszystkie marty gardza slabszymi ;-) ? 30.12.05, 10:22
                                          johnny-kalesony napisał:

                                          >". Jak
                                          >
                                          > można się przekonać z mojej bytności na tym i innych forach - wjechałem.
                                          > W celach motywacyjnych słucham również symfonii Beethovena (zwłaszcza 5 i 9).
                                          > Mają w sobie wielką, Nietzcheańską moc ... (więc dla kobiet raczej się nie
                                          > nadają, co potwierdzam pytając koleżanki o ich preferencje muzyczne).

                                          Bylby to piękny post , gdyby nie ten kawałek gówna na środku tortu.
                                          • johnny-kalesony Re: Czy wszystkie marty gardza slabszymi ;-) ? 30.12.05, 15:20
                                            kocia_noga napisała:

                                            > Bylby to piękny post , gdyby nie ten kawałek gówna na środku tortu.

                                            No i potwierdziło się: koleżanki nie lubią Beethovena ... jest zbyt ciężki,
                                            męski.
                                            Zdecydowanie bardziej lubiane przez kobiety są kompozycje Chopina: subtelne,
                                            refleksyjne a nawet - jak dla mnie - nazbyt melancholijne ...


                                            Pozdrawiam
                                            Keep Rockin'
                          • snegnat Re: Totalna, serio...? 29.12.05, 16:55
                            > Czy ja wiem? Do wszystkiego można sie przyzwyczić:)

                            No niby można, co nie zmienia faktu, że to smutne.
                            • totalna_apokalipsa Re: Totalna, serio...? 29.12.05, 17:17
                              hmmm...ale sa smutniejsze rzeczy, więc po co sobie tym głowę zaprzatać?:)
                              • snegnat Re: Totalna, serio...? 29.12.05, 17:20
                                > hmmm...ale sa smutniejsze rzeczy, więc po co sobie tym głowę zaprzatać?:)

                                No tak, masz rację. Zawsze znajdzie się coś smutniejszego, dlatego nie ma sensu
                                w ogóle czymkolwiek głowy sobie zaprzątać :-)
                                • totalna_apokalipsa Re: Totalna, serio...? 29.12.05, 17:25
                                  Nie, no badzmy szczerzy, z użalania nie wynika nic poza smutkiem :) To już
                                  lepiej coś robić w trakcie zamist płakać nad sobę, nie?:)
                                  • snegnat Re: Totalna, serio...? 29.12.05, 17:26
                                    No weź przestań! Kolejny raz musze się z Tobą zgodzić :-D
                                    • totalna_apokalipsa Re: Totalna, serio...? 29.12.05, 17:33
                                      No to dopiero tragedia jak sie tak człowiek zgadza, nie?:)))))))
                                      • snegnat Re: Totalna, serio...? 29.12.05, 17:36
                                        No tak, ogromna tragedia… Ja oszaleje, znowu się z Tobą zgadzam :-)
                                        • totalna_apokalipsa Re: Totalna, serio...? 29.12.05, 17:42
                                          Już wiem. Ożenimy sie przez internet, a potem napisze o nas Wyborcza i wystąpimy
                                          u Ewy Drzyzgi w tokszole:) oczywiście wszystko przez internet.
                                          • snegnat Re: Totalna, serio...? 29.12.05, 17:46
                                            No nie wiem nie wiem… A jak będziesz prała, gotowała i prasowała przez
                                            Internet..? ;-P
                                            • totalna_apokalipsa Re: Totalna, serio...? 29.12.05, 17:53
                                              heh, niestety tu obowizuje partnerstwo - kązdy pierze, gotuje i prasuje u
                                              sibie:)))) Wkońcu forum feminizm, nie?

                                              PS. Wolałabym murować niż prasować. Ta czynnośc doprowadza mnie do ataków
                                              furii!!!!!!
                                              • snegnat Re: Totalna, serio...? 29.12.05, 17:56
                                                > heh, niestety tu obowizuje partnerstwo - kązdy pierze, gotuje i prasuje u
                                                > sibie:)))) Wkońcu forum feminizm, nie?

                                                Hmm… no dobra, powiedzmy, że uczciwy to podział obowiązków :-D

                                                > PS. Wolałabym murować niż prasować. Ta czynnośc doprowadza mnie do ataków
                                                > furii!!!!!!

                                                Mnie prasowanie najlepiej nie wychodzi, ale wolałbym prasowanie niż murowanie.
                                                Prasuje się szybciej i człowiek się tak nie męczy.
                                                • totalna_apokalipsa Re: Totalna, serio...? 29.12.05, 18:03
                                                  No może i się nie męczy, ale jak prasuję przód, to mi się robi zagniotek w kant
                                                  z tyłu, no to prasuję tył i mam zagniotek z przodu, no to się wkurzam rozkładam
                                                  całość , żeby sie nie gniotło, to mi się rekaw pogniótł...Boże...
                                                  • snegnat Re: Totalna, serio...? 29.12.05, 18:05
                                                    Znam ten ból. Dlatego lubie nosić bluzy, których się nie prasuje :-D
                                                  • totalna_apokalipsa Re: Totalna, serio...? 29.12.05, 18:36
                                                    hmmm...kurde, a mnie to zawsze podoba się cos, co tzreba prasowac...
                                                  • snegnat Re: Totalna, serio...? 29.12.05, 18:39
                                                    No to masz problem. No ale możemy się umówić tak.. Ja prasuje, ale Ty pierzesz ;-P
                                                  • totalna_apokalipsa Re: Totalna, serio...? 29.12.05, 18:51
                                                    Hmmm...no dobra, ale nie kupuj ciuchów z jedwabiu , bo te trzeba prać
                                                    recznie:))))) no krawat z jedwabiu moge wyprać.
                                                  • snegnat Re: Totalna, serio...? 29.12.05, 18:56
                                                    Nie nosze ciuchów z jedwabiu. No jedynie jakieś krawaty :-) Ja mogę też odkurzać
                                                    w całym mieszkaniu, pod warunkiem, że Ty sprzątasz łazienkę :-P
                                                  • zdanka1 Re: Totalna, serio...? 29.12.05, 19:13
                                                    ok, akurat lubię sprzątać łazienkę , bo wolę lecieć na szmacie z Cifem i
                                                    polerować wannę niż odkurzać odkurzaczem:) Nie ma sprawy, za całego domu
                                                    najbardziej lubię szorować łaziwekę:)
                                                  • zdanka1 Re: Totalna, serio...? 29.12.05, 19:14
                                                    także masz do wyboru miedzy dwoma ludziami :))))))
                                                  • snegnat Re: Totalna, serio...? 29.12.05, 19:15
                                                    A która z Was lepiej gotuje..? ;-P
                                                  • totalna_apokalipsa Re: Totalna, serio...? 29.12.05, 19:17
                                                    E, nie za dużo tych wymagań????????? A ty to co? umiesz coś ugrdulić oprócz jajka?



                                                  • snegnat Re: Totalna, serio...? 29.12.05, 19:19
                                                    Nie, potrafie tylko jajecznicę, jako na miękko, na twardo i sadzone ;-P
                                                  • totalna_apokalipsa Re: Totalna, serio...? 29.12.05, 19:35
                                                    no dobra, ja umiem zrobić bułkę tartą do sadzonego i omlet z jajek, czyli
                                                    wyzywienie mamy zapewnione:)))

                                                    A tak naprawdę to wolę piec niz gotować i mój sernik , wymiata na całej ulicy:))))
                                                  • snegnat Re: Totalna, serio...? 29.12.05, 19:36
                                                    A ja łasy jestem na łakocie, więc chyba skuszę się na ten sernik ;-P
                                                  • totalna_apokalipsa Re: Totalna, serio...? 29.12.05, 19:41
                                                    Yeah, będzie na Sylwka, choć mi sie nie chce go robić , że hej - około 6 godzin
                                                    z pieczeniem...Mleczny sernik z brzoskwiniami na kruchym spodzie i z kruszonką
                                                    :) Drzyjcie narody!
                                                  • snegnat Re: Totalna, serio...? 29.12.05, 19:49
                                                    No i masz babo placek, a raczej sernik. Zrobiłaś mi smaka ;-P
                                                  • totalna_apokalipsa Re: Totalna, serio...? 29.12.05, 19:55
                                                    hehe, i o to chodziło własnie:)))
                                                  • snegnat Re: Totalna, serio...? 29.12.05, 19:56
                                                    Jesteś brutalna ;-P
                                                  • totalna_apokalipsa Re: Totalna, serio...? 29.12.05, 20:02
                                                    yeah, sadyzm to moja druga twarz...Wbijam na pale nocami:), za dnia piekę ciasta.
                                                  • snegnat Re: Totalna, serio...? 29.12.05, 20:03
                                                    Hehehe Ciastkarka Sadystka ;-P
          • kocia_noga Andżelika 29.12.05, 16:25
            lub Andżelina - to imię mogłoby mnie wpędzić w deprechę , ale poza tym - żadne
            inne chyba. A nawet wtedy mogłabym zawsze pójśc do Urzędu i spolszczyć na
            Anielę , z którą się już da pożyć.
            • bleman Rzeczywiscie, beznadziejne 29.12.05, 16:28

    • dokowski Ja lubię swoje imię, ale tylko wtedy, gdy jest ... 29.12.05, 16:24
      ... śmiało odmieniane przez przypadki, np. "dyskutowałem z Dokiem", "czytałem i
      podziwiałem posty Doka", "próbowałem przygadać Dokowi" czy "często myślę o Doku"
      • bleman To sie chyba megalomania nazywa ;-))) 29.12.05, 16:25

    • tomekpk Re: Czy lubicie swoje imię? 29.12.05, 16:30
      W Tomku jest coś niezwykłego. Można wyrazić swój stosunek do Tomka przez samą
      odmianę tylko. Tomasz - służbowo, Tomku - przyjaźnie, Tomeczku - ciepło,
      Tomciu - spoufale, Tomusiu - złośliwie i z politowaniem, Tomaszku -
      łobuzersko...
      • kochanica-francuza Tomusiu czytałam "Farmę"!!! 29.12.05, 16:36
        To książka o rodzicach, którzy mają córki w d..., a te się prostytuują.

        Ty oczywiście wyrywasz z kontekstu cytat, że jakaś pani mówi o pieniądzach.


        Przeczytałeś pierwszą w życiu książkę i chcesz się pochwalić?

        Ja przekopuję się przez "Harry`ego" w oryginale i zaraz ci znajdę jakiś cytat,
        gdzie mężczyzna gardzi kimś, kto jest niezamożny... Nawet nie będzie trudno...

        Oczywiście - względy pieniężne są istotne - na przykład z tych względów będąc w
        Paryżu nie mieszkam w Ritzu. :-)))))
        • tomekpk Re: Tomusiu czytałam "Farmę"!!! 29.12.05, 17:00
          kochanica-francuza napisała:

          > To książka o rodzicach, którzy mają córki w d..., a te się prostytuują.
          >
          I kto tu interpretuje książke pod siebie. To raczej studium psychiki i zachowań
          matki i synowej na tle mężczyzny.
          • kochanica-francuza Re: Tomusiu czytałam "Farmę"!!! 29.12.05, 17:02
            tomekpk napisał:

            > I kto tu interpretuje książke pod siebie. To raczej studium psychiki i zachowań
            >
            > matki i synowej na tle mężczyzny.
            >
            >
            Ocipiał, ludzie! Ocipiał!
            • tomekpk [...] 29.12.05, 17:11
              Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
              • kochanica-francuza Re: Tomusiu czytałam "Farmę"!!! 29.12.05, 17:14
                tomekpk napisał:

                > "Subtelna wojna (...)

                Post został zgłoszony do usunięcia.
                • kocia_noga Re: Tomusiu czytałam "Farmę"!!! 29.12.05, 20:07
                  kochanica-francuza napisała:

                  > tomekpk napisał:
                  >
                  > > "Subtelna wojna (...)
                  >
                  > Post został zgłoszony do usunięcia.


                  Kurcze, ja tez kliknęłam.
                  • kochanica-francuza Re: Tomusiu czytałam "Farmę"!!! 29.12.05, 20:58

                    >
                    >
                    > Kurcze, ja tez kliknęłam.
                    Ja zapisałam adres posta i napisałam na forum.abuse@gazeta.pl. Kliknęłam też.
                    Admini się zajmują nadchodzącym sylwkiem.
                    • kocia_noga Re: Tomusiu czytałam "Farmę"!!! 30.12.05, 10:24
                      kochanica-francuza napisała:

                      >
                      > >
                      > >
                      > > Kurcze, ja tez kliknęłam.
                      > Ja zapisałam adres posta i napisałam na forum.abuse@gazeta.pl. Kliknęłam też.
                      > Admini się zajmują nadchodzącym sylwkiem.


                      A wiesz, to dziwne, bo tomuś nieraz już miał bardzo chamskie wstawki - i nic ,
                      żadne klikanie nie działa , zas inne posty znikają niczym błyskawica.
                  • diablica.26 Re: Tomusiu czytałam "Farmę"!!! 30.12.05, 15:51
                    kocia_noga napisała:
                    > Kurcze, ja tez kliknęłam.

                    Ja też. Co tak długo trzeba było czekać, aż usuną?
              • bleman KF ... Ale ci pojechal !!! 29.12.05, 17:15

            • tomekpk Re: Inteligentna formadyskusji kochanicy-francuza 29.12.05, 22:58
              kochanica-francuza napisała:


              > Ocipiał, ludzie! Ocipiał!
              Piękne! Zapiszę sobie to złotą czcionką. Jesteś wspaniałą i mądrą kobietą.
              Przepraszam że byłem takim chamem w stosunku do twojej grzeczności
              • kochanica-francuza Re: Inteligentna formadyskusji kochanicy-francuza 29.12.05, 23:06
                tomekpk napisał:

                > kochanica-francuza napisała:
                >
                >
                > > Ocipiał, ludzie! Ocipiał!
                > Piękne! Zapiszę sobie to złotą czcionką.

                Na czółku?
                • tomekpk Re: Inteligentna formadyskusji kochanicy-francuza 29.12.05, 23:08
                  Będę się do tego modlił i powieszę nad łóżkiem
              • kochanica-francuza Re: Inteligentna formadyskusji kochanicy-francuza 29.12.05, 23:07
                tomekpk napisał:

                > kochanica-francuza napisała:
                >
                >
                > > Ocipiał, ludzie! Ocipiał!
                > Piękne! Zapiszę sobie to złotą czcionką. Jesteś wspaniałą i mądrą kobietą.
                > Przepraszam że byłem takim chamem w stosunku do twojej grzeczności
                >

                No... jeśli chciałeś wziąć odwet, to nieadekwatny. Ja ci aż tak nie nabluzgałam
                i nie nawrzucałam.
                • tomekpk Re: Ale przyznaj że chodziło ci o inną książkę 29.12.05, 23:09

                  • kochanica-francuza Re: Ale przyznaj że chodziło ci o inną książkę 29.12.05, 23:14
                    tomekpk napisał:

                    >
                    Dla ciebie każda książka jest o kobietach "na tle mężczyzny", rywalizujących o
                    jego względy. No , może z wyjątkiem telefonicznej...
                    • tomekpk Re: Ale przyznaj że chodziło ci o inną książkę 29.12.05, 23:18
                      kochanica-francuza napisała:

                      > tomekpk napisał:
                      >
                      > >
                      > Dla ciebie każda książka jest o kobietach "na tle mężczyzny", rywalizujących o
                      > jego względy. No , może z wyjątkiem telefonicznej...
                      Mylisz się tam też jest większość mężczyn więc kobiety tworzą tło
                      • kochanica-francuza Re: Ale przyznaj że chodziło ci o inną książkę 29.12.05, 23:33
                        ...
                        > Mylisz się tam też jest większość mężczyn więc kobiety tworzą tło
                        >
                        Liczyłeś???
                        • kocia_noga Re: Ale przyznaj że chodziło ci o inną książkę 30.12.05, 10:26
                          kochanica-francuza napisała:

                          > ...
                          > > Mylisz się tam też jest większość mężczyn więc kobiety tworzą tło
                          > >
                          > Liczyłeś???

                          Logika zniewalająca. To niby mniejszośc tworzy tło ?
      • totalna_apokalipsa Re: Czy lubicie swoje imię? 29.12.05, 16:43
        Oczywiście, że w Tomku jest coś niezwykłego:))))Ale ja myslę o konkretnym Tomku
        i dlatego to imię zawsze będzie miało dla mnie ciepłe brzmienie:)
        • kochanica-francuza Re: Czy lubicie swoje imię? 29.12.05, 16:46
          totalna_apokalipsa napisała:

          > Oczywiście, że w Tomku jest coś niezwykłego:))))Ale ja myslę o konkretnym Tomku
          > i dlatego to imię zawsze będzie miało dla mnie ciepłe brzmienie:)

          Tomasz znaczy Podwójny , o ile się nie mylę.
          • snegnat Re: Czy lubicie swoje imię? 29.12.05, 16:49
            Czy Ty znasz znaczenia wszystkich imion?
            • kochanica-francuza Re: Czy lubicie swoje imię? 29.12.05, 16:54
              snegnat napisał:

              > Czy Ty znasz znaczenia wszystkich imion?
              Nie, tylko niektórych, a i to wiele zapomniałam. Interesowałam się tym kawał
              czasu temu.
              • bleman W CV wpisujesz sobie : 29.12.05, 16:56
                Zainteresowania : Jezyki obce, francja, znaczenie imion ? ;-)
              • snegnat Re: Czy lubicie swoje imię? 29.12.05, 16:56
                > Nie, tylko niektórych, a i to wiele zapomniałam. Interesowałam się tym kawał
                > czasu temu.

                A Twoje imię co oznacza?
                • bleman Kochająca Francuza ;-) 29.12.05, 16:58

                  • kochanica-francuza "Łaska" albo "Gracja" 29.12.05, 17:01
                    są dwie interpretacje

                    Snengat, a jak Tobie na imię?
                    • bleman Re: "Łaska" albo "Gracja" 29.12.05, 17:03
                      Gracja ktora nosi minimizery ;-)
                      cos tu nie gra ;-))))
                      • kochanica-francuza Re: "Łaska" albo "Gracja" 29.12.05, 17:05
                        bleman napisał:

                        > Gracja ktora nosi minimizery ;-)

                        gracja bardzo ładnie się porusza, dla ciebie gracja integralnie się wiąże z
                        wielkim cycem?

                        upadłeś ostatnio na głowę , poślizgnąwszy się na tamponie w kiblu?
                        • bleman Re: "Łaska" albo "Gracja" 29.12.05, 17:07
                          > gracja bardzo ładnie się porusza, dla ciebie gracja integralnie się wiąże z
                          > wielkim cycem?


                          Oczywiscie ze nie!!!, tak tylko sobie napisalem.


                          > upadłeś ostatnio na głowę , poślizgnąwszy się na tamponie w kiblu?

                          Jestetm poprostu dzisiaj bardziej zdenerwowany/sfrustrowany niz zwykle.
                      • totalna_apokalipsa Re: "Łaska" albo "Gracja" 29.12.05, 17:21
                        Co to jest minimizer? Bo ja nie wiem...Kurde, Bleman Bonawentura Eustachy wie ,
                        a ja nie...co to jest?
                        • kochanica-francuza Re: "Łaska" albo "Gracja" 29.12.05, 17:21
                          totalna_apokalipsa napisała:

                          > Co to jest minimizer? Bo ja nie wiem...Kurde, Bleman Bonawentura Eustachy wie
                          > ,
                          > a ja nie...co to jest?

                          wie, bo mu wyjaśniłam. Stanik optycznie zmniejszający biust.
                          • bleman Na szczescie tylko optycznie ;-))) 29.12.05, 17:23

                            • kochanica-francuza Re: Na szczescie tylko optycznie ;-))) 29.12.05, 17:28
                              bleman napisał:

                              Z czasem go deformuje.
                              • bleman Re: Na szczescie tylko optycznie ;-))) 29.12.05, 17:38
                                > Z czasem go deformuje.

                                A feee

                                Nie wazny rozmiar(z wylaczeniem skrajnosci) piersi wazny ksztalt!!!!!!
                                • kochanica-francuza Re: Na szczescie tylko optycznie ;-))) 29.12.05, 17:40

                                  > Nie wazny rozmiar(z wylaczeniem skrajnosci) piersi wazny ksztalt!!!!!!

                                  Nie gapta się na ulicy na mnie, to nie będę nosić!

                                  Zmniejszyłabym, ale mnie nie stać i się boję.
                                  • bleman Re: Na szczescie tylko optycznie ;-))) 29.12.05, 17:42
                                    > Zmniejszyłabym, ale mnie nie stać i się boję.

                                    Agdybys schudla to jakie bys miala ;-) ?
                                    • kochanica-francuza Re: Na szczescie tylko optycznie ;-))) 29.12.05, 17:43
                                      bleman napisał:

                                      > > Zmniejszyłabym, ale mnie nie stać i się boję.
                                      >
                                      > Agdybys schudla to jakie bys miala ;-) ?

                                      Też za duże.
                                      • bleman Re: Na szczescie tylko optycznie ;-))) 29.12.05, 17:45
                                        Za duze czyli jakie ?

                                        Jak Jordan ? ;-)))))))
                                        www.skins.be/wallpaper/katie-price-jordan/2140/1024x768/
                                        • kochanica-francuza Re: Na szczescie tylko optycznie ;-))) 29.12.05, 17:48
                                          bleman napisał:

                                          > Za duze czyli jakie ?
                                          >
                                          > Jak Jordan ? ;-)))))))

                                          MNiejsze. Za duże w stosunku do sylwetki.
                                          • bleman Re: Na szczescie tylko optycznie ;-))) 29.12.05, 17:49
                                            > MNiejsze. Za duże w stosunku do sylwetki.

                                            A to rzeczywiscie problem ;-)

                                            Piersi musza pasowac do sylwetki, mialem w klasie dziewczyne chyba z 155cm a
                                            piersi miala baaardzo duze, i troche dziwnie to wygladalo.

                                            A ile masz wzrostu ? ;-)
                                            • kochanica-francuza Re: Na szczescie tylko optycznie ;-))) 29.12.05, 17:50

                                              > A ile masz wzrostu ? ;-)
                                              168 cm.
                                              • bleman Re: Na szczescie tylko optycznie ;-))) 29.12.05, 17:54
                                                No to nie jestes niska.
                                                Wiec jakie one sa wielkie ?....a niech zgadne...to kolejny kobiecy kompleks na
                                                pkt. wygladu...no tak, jak nogi za grube/chude to piersi za duze/male albo pupa
                                                wielka/mala....ech
                                  • totalna_apokalipsa Re: Na szczescie tylko optycznie ;-))) 29.12.05, 17:44
                                    Aha, to ja sie dopiero serio dziś dowiedziałam , co to jest..Ale po co to
                                    nosisz, jak deformuje biust, nie możesz nosić normalnego, dobrze dopasowanego?
                                    • bleman Re: Na szczescie tylko optycznie ;-))) 29.12.05, 17:47
                                      Wstydzi sie ze ma za duze!
                                      • kochanica-francuza Re: Na szczescie tylko optycznie ;-))) 29.12.05, 17:50
                                        bleman napisał:

                                        > Wstydzi sie ze ma za duze!
                                        Nie znoszę ich!!!


                                        A jaki miałam rozmiar, to ci nie powiem, bo dopiero od niedawna znam sklep, w
                                        którym umieją dobrać stanik. Jak byłam szczupła, to nie znałam, więc nie wiem,
                                        jaki rozmiar nosiłam. (tzn. nosiłam staniki źle dobrane)
                                        • bleman Re: Na szczescie tylko optycznie ;-))) 29.12.05, 17:51
                                          > A jaki miałam rozmiar, to ci nie powiem, bo dopiero od niedawna znam sklep, w
                                          > którym umieją dobrać stanik. Jak byłam szczupła, to nie znałam, więc nie wiem,
                                          > jaki rozmiar nosiłam. (tzn. nosiłam staniki źle dobrane)

                                          To bylas szczupla :> ?
                                          • totalna_apokalipsa Re: Na szczescie tylko optycznie ;-))) 29.12.05, 17:56

                                            > To bylas szczupla :> ?

                                            Kurna, Bleman, ty to masz tyle taktu, ile imadło!!!

                                            Kochanica, a sorry, że tak pytam, ale mogłabyś wkleić mi link , jak taki
                                            minimizer wyglada? Bo ja po prostu tego na oczy nie widziałam, a nawet jak
                                            widziałam, to nie wiedziałam, że widzę...
                                            • bleman Re: Na szczescie tylko optycznie ;-))) 29.12.05, 17:59
                                              > Kurna, Bleman, ty to masz tyle taktu, ile imadło!!!

                                              Wiem, i wlasnie tak sie zachowuje jak zaczynam byc zbyt "smiały" :/
                                              Sarkazm , uszczypliwosc , przechwalanie sie :/
                                              To moje najczestrze bledy wzgledem "znajomych" :/
                                            • kochanica-francuza Re: Na szczescie tylko optycznie ;-))) 29.12.05, 19:28

                                              > Kochanica, a sorry, że tak pytam, ale mogłabyś wkleić mi link , jak taki
                                              > minimizer wyglada?

                                              dość normalnie, po prostu zabudowany jest, bo "rozpłaszcza " piersi na klacie:

                                              images.google.pl/images?q=minimizer&hl=pl&btnG=Szukaj+obraz%C3%B3w
                                              Triumph takie robi, każ sobie pokazać, jak będziesz w sklepie
                                              • totalna_apokalipsa Re: Na szczescie tylko optycznie ;-))) 29.12.05, 19:38
                                                Aha, dzięki...Nie ,akurat ja to tam nie mam po co tego oglądać,chyba sklep by
                                                się uśmiał :)))) z ciekawości pytam...a to nei boli jak tak rozpłaszcza?
                                                • kochanica-francuza Re: Na szczescie tylko optycznie ;-))) 29.12.05, 19:45
                                                  totalna_apokalipsa napisała:

                                                  > Aha, dzięki...Nie ,akurat ja to tam nie mam po co tego oglądać,chyba sklep by
                                                  > się uśmiał :)))) z ciekawości pytam...a to nei boli jak tak rozpłaszcza?

                                                  Przesada. MOże chcesz kupić koleżance. ;-)))))

                                                  Nie, nie boli. Ale niewygodnie mi w zwykłym staniku, może od używania minimizera.
                                          • kochanica-francuza Re: Na szczescie tylko optycznie ;-))) 29.12.05, 19:26

                                            > To bylas szczupla :> ?
                                            Byłam 17 kilo szczuplejsza niż obecnie. W ogóle utyłam dopiero ostatnio.
                                            • bleman Re: Na szczescie tylko optycznie ;-))) 29.12.05, 19:33
                                              Hehe ja tez utylem ostatnio(poltora roku)
                                              Z 65kg do 75kg :/
                                              • kochanica-francuza Re: Na szczescie tylko optycznie ;-))) 29.12.05, 19:36
                                                bleman napisał:

                                                > Hehe ja tez utylem ostatnio(poltora roku)
                                                > Z 65kg do 75kg :/
                                                a ile masz wzrostu?
                                                • bleman Re: Na szczescie tylko optycznie ;-))) 29.12.05, 19:42
                                                  175cm
                    • snegnat Re: "Łaska" albo "Gracja" 29.12.05, 17:04
                      > Snengat, a jak Tobie na imię?

                      Ja nosze stare słowiańskie imię, ale go nie zdradzę :-)
                      • kochanica-francuza Re: "Łaska" albo "Gracja" 29.12.05, 17:05
                        snegnat napisał:

                        > > Snengat, a jak Tobie na imię?
                        >
                        > Ja nosze stare słowiańskie imię, ale go nie zdradzę :-)

                        Nawet na priva?

                        Wiesław! Wiesław!
                        • snegnat Re: "Łaska" albo "Gracja" 29.12.05, 17:07
                          > Nawet na priva?

                          Tak, nawet na priva. Nie ufam Ci :->
                          • kochanica-francuza Re: "Łaska" albo "Gracja" 29.12.05, 17:10
                            snegnat napisał:

                            > > Nawet na priva?
                            >
                            > Tak, nawet na priva. Nie ufam Ci :->

                            O, następny. Banda nieufnych chłopów. :-)
                            • snegnat Re: "Łaska" albo "Gracja" 29.12.05, 17:13
                              > O, następny. Banda nieufnych chłopów. :-)

                              Następny..?
                              Gdy Cię lepiej poznam, to może Ci zaufam ;-P
                              • kochanica-francuza Re: "Łaska" albo "Gracja" 29.12.05, 17:15
                                snegnat napisał:

                                > > O, następny. Banda nieufnych chłopów. :-)
                                >
                                > Następny..?

                                Bleman był pierwszy. Nie chciał mi fotki posłać, świnia pryszczata. :-))))))

                                > Gdy Cię lepiej poznam


                                Yyyyyy? Co chcesz wiedzieć?
                                • snegnat Re: "Łaska" albo "Gracja" 29.12.05, 17:16
                                  > Bleman był pierwszy. Nie chciał mi fotki posłać, świnia pryszczata. :-))))))

                                  A Ty mu posłałaś?

                                  > Yyyyyy? Co chcesz wiedzieć?

                                  Wszystko :->
                                  • bleman Nie poslala !!! wredna jedna :/ sama wymaga a nie 29.12.05, 17:17
                                    posle :/
                                    • kochanica-francuza Re: Nie poslala !!! wredna jedna :/ sama wymaga a 29.12.05, 17:20
                                      bleman napisał:

                                      > posle :/
                                      A chcesz?
                                      • bleman Re: Nie poslala !!! wredna jedna :/ sama wymaga a 29.12.05, 17:20
                                        > A chcesz?

                                        Pewnie poslesz cudze :/
                                        • kochanica-francuza Re: Nie poslala !!! wredna jedna :/ sama wymaga a 29.12.05, 17:21
                                          bleman napisał:

                                          > > A chcesz?
                                          >
                                          > Pewnie poslesz cudze :/

                                          Taaa - Moniki Bellucci.

                                          Swoje poślę.
                                          • bleman Re: Nie poslala !!! wredna jedna :/ sama wymaga a 29.12.05, 17:22
                                            To ślij }:->
                                            • kochanica-francuza Re: Nie poslala !!! wredna jedna :/ sama wymaga a 29.12.05, 17:28
                                              bleman napisał:

                                              > To ślij }:->
                                              A odeślesz swoje?
                                              • bleman Re: Nie poslala !!! wredna jedna :/ sama wymaga a 29.12.05, 17:37
                                                Nie moge ci tego zagwarantowac.
                                                Np. okazesz sie kims kogo znam...to wiadomo ze nie wysle itd.
                                                • kochanica-francuza Re: Nie poslala !!! wredna jedna :/ sama wymaga a 29.12.05, 17:39
                                                  bleman napisał:

                                                  > Nie moge ci tego zagwarantowac.
                                                  > Np. okazesz sie kims kogo znam...to wiadomo ze nie wysle itd.

                                                  A skąd ty masz mnie znać? Ze szkoły nie... o, z podwórka! Okaże się, że jestem
                                                  twoją sąsiadką (mam za sąsiada takiego młodziana, hehe)
                                                  • bleman Re: Nie poslala !!! wredna jedna :/ sama wymaga a 29.12.05, 17:47
                                                    Ale i tak nie moge ci zagwarantowac ze odesle swoje.
                                                  • kochanica-francuza Re: Nie poslala !!! wredna jedna :/ sama wymaga a 29.12.05, 17:51
                                                    bleman napisał:

                                                    > Ale i tak nie moge ci zagwarantowac ze odesle swoje.

                                                    Eee, a to dlaczego? Jeśli okaże się, że się nie znamy?
                                                  • bleman Re: Nie poslala !!! wredna jedna :/ sama wymaga a 29.12.05, 17:52
                                                    > Eee, a to dlaczego? Jeśli okaże się, że się nie znamy?

                                                    Z paralizujacej niesmialosci.
                                                  • kochanica-francuza Re: Nie poslala !!! wredna jedna :/ sama wymaga a 29.12.05, 19:36
                                                    bleman napisał:

                                                    > > Eee, a to dlaczego? Jeśli okaże się, że się nie znamy?
                                                    >
                                                    > Z paralizujacej niesmialosci.

                                                    Jaja sobie robisz?
                                                  • bleman Re: Nie poslala !!! wredna jedna :/ sama wymaga a 29.12.05, 19:43
                                                    > Jaja sobie robisz?

                                                    Skad mam wiedziec ze nie rozpowszehcnisz zdjec w internecie ? ;-))
                                                  • kochanica-francuza Re: Nie poslala !!! wredna jedna :/ sama wymaga a 29.12.05, 19:48
                                                    bleman napisał:

                                                    > > Jaja sobie robisz?
                                                    >
                                                    > Skad mam wiedziec ze nie rozpowszehcnisz zdjec w internecie ? ;-))

                                                    Aż taki jesteś seksowny czy wprost przeciwnie - kuriozalnie brzydki? ;-)))

                                                    Śladu zaufania do bliźnich! Ech, to młode pokolenie... :-)))))

                                                    Niejakiej Azerce posłałam zdjęcie swoje i swojej miłości. Jakoś nie
                                                    rozpowszechniła z radosnym okrzykiem : "patrzcie, kto nie chciał kochanicy!"
                                                  • bleman Re: Nie poslala !!! wredna jedna :/ sama wymaga a 29.12.05, 19:55
                                                    > Aż taki jesteś seksowny czy wprost przeciwnie - kuriozalnie brzydki? ;-)))

                                                    W zasadzie przecietny.
                                                    Takie skrzyzowanie(Glenn'a Danzig'a,Orlando Blooma i Scarlet Johanssen)
                                                    ;-))))))

                                                    > Niejakiej Azerce posłałam zdjęcie swoje i swojej miłości. Jakoś nie
                                                    > rozpowszechniła z radosnym okrzykiem : "patrzcie, kto nie chciał kochanicy!"

                                                    Chyba cie mocno cisnie to ze "nie chcial kochanicy" ? :|
                                                  • kochanica-francuza Re: Nie poslala !!! wredna jedna :/ sama wymaga a 29.12.05, 20:00

                                                    > Chyba cie mocno cisnie to ze "nie chcial kochanicy" ? :|

                                                    Detrminuje moje zycie. Chociaż on brzydki jest.
                                  • kochanica-francuza Re: "Łaska" albo "Gracja" 29.12.05, 17:19
                                    snegnat napisał:

                                    > > Bleman był pierwszy. Nie chciał mi fotki posłać, świnia pryszczata. :-)))
                                    > )))
                                    >
                                    > A Ty mu posłałaś?

                                    Mogę posłać.

                                    >
                                    > > Yyyyyy? Co chcesz wiedzieć?
                                    >
                                    > Wszystko :->

                                    Poproszę pytania.
                                    • snegnat Re: "Łaska" albo "Gracja" 29.12.05, 17:24
                                      > Poproszę pytania.

                                      Nie kuś :-P
                                      • kochanica-francuza Re: "Łaska" albo "Gracja" 29.12.05, 17:28
                                        snegnat napisał:

                                        > > Poproszę pytania.
                                        >
                                        > Nie kuś :-P

                                        Ja????
                                        • snegnat Re: "Łaska" albo "Gracja" 29.12.05, 17:38
                                          Tak Ty. Jak zaczę zadawać pytania to będzie źle :-D
                                          • kochanica-francuza Re: "Łaska" albo "Gracja" 29.12.05, 17:39
                                            snegnat napisał:

                                            > Tak Ty. Jak zaczę zadawać pytania to będzie źle :-D
                                            Taki z Ciebie Torquemada?
                                            • snegnat Re: "Łaska" albo "Gracja" 29.12.05, 17:43
                                              > Taki z Ciebie Torquemada?

                                              Noo... Nadawałbym się na członka Świętego Oficjum :-)
                                              • kochanica-francuza Re: "Łaska" albo "Gracja" 29.12.05, 17:44
                                                snegnat napisał:

                                                > > Taki z Ciebie Torquemada?
                                                >
                                                > Noo... Nadawałbym się na członka Świętego Oficjum :-)

                                                Nie będę zeznawać bez adwokata ;-)
                                                • snegnat Re: "Łaska" albo "Gracja" 29.12.05, 17:51
                                                  > Nie będę zeznawać bez adwokata ;-)

                                                  Przydzielimy Ci jakiegoś z urzędu :-D
                                • bleman Ja Ja ... ja chce cos wiedziec 29.12.05, 17:16
                                  > Yyyyyy? Co chcesz wiedzieć?

                                  Czym sie zajmujesz :> ?
                                  • kochanica-francuza Re: Ja Ja ... ja chce cos wiedziec 29.12.05, 17:20
                                    bleman napisał:

                                    > > Yyyyyy? Co chcesz wiedzieć?
                                    >
                                    > Czym sie zajmujesz :> ?

                                    Na priva jedynie.
                                    • bleman Re: Ja Ja ... ja chce cos wiedziec 29.12.05, 17:21
                                      No to na priva :>
                                      • kochanica-francuza Re: Ja Ja ... ja chce cos wiedziec 29.12.05, 17:32
                                        bleman napisał:

                                        > No to na priva :>
                                        No posłałam.
                                        • kochanica-francuza Dowiedział się i zwiał n/t 29.12.05, 17:38
          • bleman O juz moge pisac :> 29.12.05, 16:51
            A co oznacza imie Bonifacy ? ;-)
      • gotlama Re: Czy lubicie swoje imię? 29.12.05, 20:53
        A Tomuńciu? ;)
    • bitch.with.a.brain bardzo nie lubie:/ 29.12.05, 20:41
      • bleman Z pewnoscia masz bardzo brzydkie imie ;-) 30.12.05, 00:25
        Tak brzydkie jak twoje nogi i brzuch ;-))))))
        • bitch.with.a.brain Re: Z pewnoscia masz bardzo brzydkie imie ;-) 30.12.05, 14:38
          Heh,raczej powiedzialabym,że pospolite:)
    • kocia_noga Re: Czy lubicie swoje imię? 29.12.05, 20:56
      radiozet.pl/imiona.html
      • bleman Nie ma tam mojego :/ 29.12.05, 20:59

        • kochanica-francuza wiersz o imionach - przypomniał mi się 29.12.05, 21:00
          WISŁAWA SZYMBORSKA

          JESZCZE
          W zaplombowanych wagonach
          Jadą krajem imiona,
          a dokąd tak jechać będą,
          a czy kiedy wysiędą
          nie pytajcie, nie powiem, nie wiem.

          Imię Natan bije pięścią o ścianę,
          imię Izaak śpiewa obłąkane,
          imię Sara wody woła dla imienia
          Aaron, które umiera z pragnienia.

          Nie skacz w biegu, imię Dawida.
          Tyś jest imię skazujące na klęskę,
          nie dawane nikomu, bez domu,
          do noszenia w tym kraju zbyt ciężkie.

          Syn niech imię słowiańskie ma,
          bo tu liczą włosy na głowie,
          bo tu dzielą dobro od zła
          wedle imion i kroju powiek.

          Nie skacz w biegu. Syn będzie Lech.
          Nie skacz w biegu. Jeszcze nie pora
          Nie skacz. Noc się rozlega jak śmiech
          i przedrzeźnia kół stukanie na torach.

          Chmura z ludzi nad krajem szła,
          z dużej chmury mały deszcz, jedna łza,
          mały deszcz, jedna łza, suchy czas.
          Tory wiodą w czarny las.

          Tak to, tak, stuka koło. Las bez polan.
          Tak to, tak. Lasem jedzie transport wołań.
          Tak to, tak. Obudzona w nocy słyszę
          tak to, tak, łomotanie ciszy w ciszę.

          • zlotoslanos Lubię.Stary testament.Imie wielkich królowych n/t 29.12.05, 22:53

            • kochanica-francuza Re: Lubię.Stary testament.Imie wielkich królowych 29.12.05, 23:08
              zlotoslanos napisała:

              > Saba czy co???
              • bleman Saba...to jakies takie...psie imie ;-) 30.12.05, 00:24

                • zlotoslanos Re: Saba...to jakies takie...psie imie ;-) 30.12.05, 11:09
                  Gdzie napisałam Saba? Na dwór angielski proszę :-)
                  • johnny-kalesony Re: Saba...to jakies takie...psie imie ;-) 30.12.05, 16:40
                    Czyżby Elisabeth?

                    Pozdrawiam
                    Keep Rockin'
                    • zlotoslanos Re: Saba...to jakies takie...psie imie ;-) 31.12.05, 12:09
                      johnny-kalesony napisał:

                      > Czyżby Elisabeth?
                      >
                      > Pozdrawiam
                      > Keep Rockin'


                      :DD
                      • bleman Dobrze ze nie Victoria ;-) 31.12.05, 12:11

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka