Dodaj do ulubionych

Po co na manife?

28.02.06, 22:35
To taki moj osobisty dylemat. Ostatnio cierpie na utrate wiary we wszelkiego rodzaju marsze, manify itepe.
Wpisujcie prosze wasze opinie, dlaczego idziecie/nie idziecie na manife? Po co? Jaki maja sens i sile sprawcza?

Z gory dziekuje za mile i kulturalne odpowiedzi na temat :)
Obserwuj wątek
    • johnny-kalesony Re: Po co na manife? 28.02.06, 22:37
      No właśnie, ja też nie wiem po co ...
      Może Kazia & Companieros chcą sobie młode koleżanki pooglądać?
      Albo i pomolestować ...

      POzdrawiam
      Keep Rockin'
      • dziewice Re: Po co na manife? 28.02.06, 22:43
        heheh ona to pewnie sie stara dopasowac, ze niby jest taka mloda itd.. ;)
        • totalna_apokalipsa Re: Po co na manife? 28.02.06, 22:47
          Jak na swoje lata to Kazia wygląda niesamowicie młodo i w ogóle młoda duchem
          pozostała:)
          • dziewice Re: Po co na manife? 28.02.06, 22:49
            PEWNIE WYPIJA KREW DZIEWICOM

            totalna_apokalipsa napisała:

            > Jak na swoje lata to Kazia wygląda niesamowicie młodo i w ogóle młoda duchem
            > pozostała:)
            • totalna_apokalipsa Re: Po co na manife? 28.02.06, 22:51
              SPRAWDZ SWOJĄ SZYJĘ, MOZE SĄ ŚLADY ZĘBÓW!
              • dziewice Re: Po co na manife? 28.02.06, 22:52
                nie mam takich wylupiastych oczu zeby widziec swoja szyje :)

                totalna_apokalipsa napisała:

                > SPRAWDZ SWOJĄ SZYJĘ, MOZE SĄ ŚLADY ZĘBÓW!
                • totalna_apokalipsa Re: Po co na manife? 28.02.06, 23:00
                  E, to przejdż koło krzyza, jak nie dasz rady, to znaczy, że już z ciebie piła.
                  • dziewice Re: Po co na manife? 28.02.06, 23:01
                    PILA 2 ? :) Ale jakby pila to chyba wczesniej musielibysmy sie ciupciac?

                    totalna_apokalipsa napisała:

                    > E, to przejdż koło krzyza, jak nie dasz rady, to znaczy, że już z ciebie piła.
                    • totalna_apokalipsa Re: Po co na manife? 28.02.06, 23:06
                      e, jeśli idzie o piły to jeśli ktoś odcina sobie noga na zywca i nei mdleje:) ,
                      to znaczy, ze jest to Kazia Szczuka .
                      • dziewice Re: Po co na manife? 28.02.06, 23:09
                        troche nie rozumiem, ale ok :) co z tym numerkiem gg?

                        totalna_apokalipsa napisała:

                        > e, jeśli idzie o piły to jeśli ktoś odcina sobie noga na zywca i nei mdleje:) ,
                        > to znaczy, ze jest to Kazia Szczuka .
                        • totalna_apokalipsa Re: Po co na manife? 28.02.06, 23:11
                          dopiero zajrzałam na skrzynkę , ja tam nie za czesto zaoglądam - przemyślę, czy
                          nei jesteś z PiS-u albo z organizacji krew i honor i ci wyślę .
                          • dziewice Re: Po co na manife? 28.02.06, 23:12
                            tyle sie tu mecze, tyle wypisuje anty, a Ty muslisz, ze jestem z jakis taki ehh,
                            co to jest organizacja kref i chonor?

                            totalna_apokalipsa napisała:

                            > dopiero zajrzałam na skrzynkę , ja tam nie za czesto zaoglądam - przemyślę, cz
                            > y
                            > nei jesteś z PiS-u albo z organizacji krew i honor i ci wyślę .
                            • totalna_apokalipsa Re: Po co na manife? 28.02.06, 23:21
                              no jak to jaka ? tutaj:
                              www.bhpoland.org/
                              strasznie wredne typy
                              • dziewice Re: Po co na manife? 28.02.06, 23:38
                                no wlasnie mialem gluchy telefon, myslisz ze jest mnie namierzaja ?

                                totalna_apokalipsa napisała:

                                > no jak to jaka ? tutaj:
                                > www.bhpoland.org/
                                > strasznie wredne typy
                                • totalna_apokalipsa Re: Po co na manife? 28.02.06, 23:43
                                  Jal zadzwoni łysy typ, to poznasz po wymownym łysym milczeniu:)
                                  • dziewice Re: Po co na manife? 28.02.06, 23:48
                                    no wlasnie mialem "private number" i sie ktos rozlaczyl :), czy bylem nie mily?
                                    hmm moze to jakas wielbicielka

                                    totalna_apokalipsa napisała:

                                    > Jal zadzwoni łysy typ, to poznasz po wymownym łysym milczeniu:)
      • kochanica-francuza Szczuka jest hetero n/t 28.02.06, 23:32
        johnny-kalesony napisał:

        > No właśnie, ja też nie wiem po co ...
        > Może Kazia & Companieros chcą sobie młode koleżanki pooglądać?
        > Albo i pomolestować ...
        >
        > POzdrawiam
        > Keep Rockin'
        • johnny-kalesony Heterą? 01.03.06, 22:10
          Skąd wiesz? Sprawdziłaś?

          POzdrawiam
          Keep Rockin'
    • totalna_apokalipsa Re: Po co na manife? 28.02.06, 22:41
      mmm...nie wiem co z ta Manifą u mnie jest, ale kazdy tylko pyta, czy Kropa znów
      coś podwyższyl, czy jak i czy to manifestacja przeciw Kropie...w zasadzie mnei
      to nie dziwi...
      • totalna_apokalipsa Re: Po co na manife? 28.02.06, 22:42
        A czy ma siłę sprawczą - ja mogę sie wypowiedzieć tylko za to miasto - uwazam, ż
        e nie. Uwazam, ż esrodowisko okołomanifowe jest totalnie odcięte od środowiska
        miasta i zyje zamkniete w uniwerku i taka jest prawda.
        • ja-siorka Re: Po co na manife? 28.02.06, 22:53
          A jakie miasto?

          Wlasnie, wydaje mi sie ze w Wawie to inaczej wyglada niz w Krakowie. Ale moze to moje smieszne wyobrazenia.
          Ale idziesz? Rany, sama nie wiem co myslec o takich akcjach. Z jednej strony to ciesza mnie wszystkie takie inicjatywy spoleczne, a z drugiej coraz mniej wieze ze to ma jakis sens. Poza towarzyskim spotkaniem sie i poczuciem ze oto robimy cos waznego a tak naprawde to grupka sobie idzie ulica i jest rewelacja dla kilku przechodniow.

          aaa sama juz nie wiem
          • dziewice Re: Po co na manife? 28.02.06, 22:54
            przeciez to nic nie zmienia poza tym, ze was policja wszystkie nagra i zrobi wam
            odpowiednie teczki :)

            ja-siorka napisała:

            > A jakie miasto?
            >
            > Wlasnie, wydaje mi sie ze w Wawie to inaczej wyglada niz w Krakowie. Ale moze t
            > o moje smieszne wyobrazenia.
            > Ale idziesz? Rany, sama nie wiem co myslec o takich akcjach. Z jednej strony to
            > ciesza mnie wszystkie takie inicjatywy spoleczne, a z drugiej coraz mniej wiez
            > e ze to ma jakis sens. Poza towarzyskim spotkaniem sie i poczuciem ze oto robim
            > y cos waznego a tak naprawde to grupka sobie idzie ulica i jest rewelacja dla k
            > ilku przechodniow.
            >
            > aaa sama juz nie wiem
          • totalna_apokalipsa Re: Po co na manife? 28.02.06, 23:05
            Lodz city.

            W Warszawie jest to na pewno największe, najbardziej nagłośnione i najwięcej
            ludzi jest zaionteresowanych już choćby przez to, że sie o tym dużo mówi.
            • dziewice Re: Po co na manife? 28.02.06, 23:09
              jak bylo we filmie, ten kot z miasta lodzi pochodzi :) centralna Polska
              totalna_apokalipsa napisała:

              > Lodz city.
              >
              > W Warszawie jest to na pewno największe, najbardziej nagłośnione i najwięcej
              > ludzi jest zaionteresowanych już choćby przez to, że sie o tym dużo mówi.
      • ja-siorka Re: Po co na manife? 28.02.06, 22:42
        Jaka Kropa???

        Sory ale nie wiem o co chodzi.
        • totalna_apokalipsa Re: Po co na manife? 28.02.06, 22:43
          Ty piszesz o Warszawie, a ja o Łodzi:) Kropiwnicki:)
      • dziewice Re: Po co na manife? 28.02.06, 22:44
        o co tu chodzi? kim jest Kropa ?:) to jakis bandyta ?

        totalna_apokalipsa napisała:

        > mmm...nie wiem co z ta Manifą u mnie jest, ale kazdy tylko pyta, czy Kropa znów
        > coś podwyższyl, czy jak i czy to manifestacja przeciw Kropie...w zasadzie mnei
        > to nie dziwi...
        • totalna_apokalipsa Re: Po co na manife? 28.02.06, 22:46
          Tak :) To znany wąsaty zbok z lubieznym uśmieszkiem, który przemyka noca między
          bramami w szalonej cyklistówce:)
    • dziewice Re: Po co na manife? 28.02.06, 22:46
      osobiscie to uwazam, ze na dworze jest zimno :) po co tak marznac ? :) w sumie
      to chetnie jakies laski z tej manifestacji obejrzalbym na jakiejs galerii
      gazety, ale jak zwykle pokaza marne 5 zdjec :), mysle takze ze faceci chodza na
      takie manifestacje po to aby poderwac jakies fajne laski :)). ja bym tylko po to
      tam poszedl, ale jest za zimno.

      ja-siorka napisała:

      > To taki moj osobisty dylemat. Ostatnio cierpie na utrate wiary we wszelkiego ro
      > dzaju marsze, manify itepe.
      > Wpisujcie prosze wasze opinie, dlaczego idziecie/nie idziecie na manife? Po co?
      > Jaki maja sens i sile sprawcza?
      >
      > Z gory dziekuje za mile i kulturalne odpowiedzi na temat :)
    • heretic_969 A czy feminizm jest dla Ciebie ważny? 28.02.06, 23:37
      Jeśli tak, to radzę iść.
      Ja jestem mężczyzną który generalnie sympatyzuje z feministkami (choć to
      jeszcze zależy co się rozumie poprzez feminizm), ale jednak są dla mnie
      ważniejsze idee, więc manify sobie odpuszczam.
      • totalna_apokalipsa Re: A czy feminizm jest dla Ciebie ważny? 28.02.06, 23:42
        Wiesz co , ostatnio czytając pewną grupę feministyczną tak sie własnie
        zastanawiam - czy feminizm w takiej postaci jak obecnie jest dla mnie wazny ?
        mam wrazenie, ze od czasu dojścia PiS-u do władzy cofa nas o miesiąc codziennie,
        niedługo wylądujemy w jakimś 85 roku...i zdaje sobie w 100% sprawę, ż e w takich
        warunkach jak dziś manifa jest traktowana jako pokrzykiwanie paru wariatek - mam
        takie wrazenie, ze albo feminizm wylezie wreszcie z uniwrków w większą
        działalnośc społeczną, albo dojdzie do ogromnej dysproporcji między hasałmi a
        praktyką ...
        • heretic_969 Re: A czy feminizm jest dla Ciebie ważny? 28.02.06, 23:49
          Ale szczerze powiedziawszy nie wydaję mi się, zeby polskie feministki były zbyt
          radykalne/odpychające. Więc w sumie nie wiem, dlaczego młode kobiety nie chcą
          chodzić na manify - może wizerunek jest kiepski?
          Co masz na myśli pisząc "większą działalność społeczną"?
          • ja-siorka Re: A czy feminizm jest dla Ciebie ważny? 28.02.06, 23:57
            To nie chodzi o kiepski wizerunek, przynajmniej nie mi. Polskie feministki nie sa radykalne a wrecz prawie ze przepraszajace i przede wszystkim tlumaczace sie ciagle na okolo z tego ze przeciez nie sa agresywne. Co do uniwerku to ja tam nie widze tez za duzo feminizmu, w ogole mam wrazenie ze wypadl z mody, i lepiej jest profilaktycznie powiedziec ze sie feministka nie jest niz ze sie jest. A co do manif, to mam metlik, i prosze o odpowiedzi na pyt: co sprawia, jaka jest glowna pobodka twojego uczestnictwa w manifie?

            Troche nie rozumiem twojego wczesniejszego: wazniejsze sa dla ciebie idee wiec na manify nie chodzisz. Mozesz rozwinac?
            • heretic_969 Re: A czy feminizm jest dla Ciebie ważny? 01.03.06, 00:03
              > Troche nie rozumiem twojego wczesniejszego: wazniejsze sa dla ciebie idee
              wiec
              > na manify nie chodzisz. Mozesz rozwinac?

              Chodzi mi po prostu o to, że feminizm (zazwyczaj) popieram, równouprawnienie
              kobiet jest dla mnie bardzo ważne - ale są nurty polityczne/społeczne, które są
              dla mnie jeszcze ważniejsze.
              Druga sprawa - nie podoba mi się forma manifestacji, czuję się idiotycznie
              chodząc z jakimś transparentem.
              • ja-siorka Re: A czy feminizm jest dla Ciebie ważny? 01.03.06, 00:11
                Co do transparentu to akurat Cie rozumiem, ale nie ma obowiazku niesienia niczego, mozesz po prostu isc. Takie "iscie" w jedna strone jest wazne.

                A co do innych ruchow polit/spol, to w czym jedno przeszkadza drugiemu? no chyba ze to ruch MW :)
                • heretic_969 Re: A czy feminizm jest dla Ciebie ważny? 01.03.06, 00:19
                  > A co do innych ruchow polit/spol, to w czym jedno przeszkadza drugiemu? no
                  chyb
                  > a ze to ruch MW :)

                  Nie, to nie MW:)
                  Faktycznie, jedno z drugim nie przeszkadza. Więc tak właściwie głównym powodem
                  jest to, że po prostu czuję, ze to nie moja walka.
          • totalna_apokalipsa Re: A czy feminizm jest dla Ciebie ważny? 28.02.06, 23:58
            "Manifa" obecnie kojarzy sie już trochę z łomotem wszechpolskim i takimi
            przepychankami dla dużych dzieciaków...

            > Co masz na myśli pisząc "większą działalność społeczną"?
            No choćby to, że "dowódcami" manify sa zazwyczaj panie dr z porzadną już kasą w
            kieszeni, które dobrze sie przy tej okazji bawią pisząc pare haseł na plakatach
            i robiąc koszulki itp...w sumie przychodzą na nią głównei studentki i
            licealistki jak na kolejna imprezę . W sumie postulaty sa cool - praca ,
            równouprawnienie, prawa reprodukcyjne itp...Ale z drugiej strony nie znam ,
            przynajmneij u siebie, zadnego OSRODKA stricte feministycznego, ktory pozwalałby
            przenocować kobietom, które leje jakis facet, pomieszkać trochę , odbić sie od
            dna , znależć pracę . Faminizm w takiej formie jak teraz w ogóle nie ma
            laczności z dziewczynami z biednych domów, które chcą sie stamtąd wyrwać - jakby
            nie dotyka całej tej częsci społeczeństwa, która mogłaby byc jego świetnym
            zapleczem...takie jakieś mam nie bardzo przemyślenia w tym lutym...
            • heretic_969 Re: A czy feminizm jest dla Ciebie ważny? 01.03.06, 00:05
              A to niestety prawda, co piszesz. Faktycznie, dziewczyny chodzą na manify by
              się dobrze zabawić, są to zazwyczaj studentki z zamożnych domów. Nie mówię że
              się z tym zgadzam, ale np. w USA można spotkać pogląd, że feminizm to zabawa
              dla białych bogatych kobiet
              • ja-siorka Re: A czy feminizm jest dla Ciebie ważny? 01.03.06, 00:08
                no, jestem studentka ale jak najbardziej z nie zamoznego domu
              • totalna_apokalipsa Re: A czy feminizm jest dla Ciebie ważny? 01.03.06, 00:12
                No a w Polsce chcąc nie chcąc zrobiło się z tego takie coś, ż e geje i
                feministki to jedni zboczeńcy przy czym feministki to własnie glównei dziewczyny
                studiujące , bądź już wykladajace na uniwersku - słowem taki ruch okularników ,
                którzy pięknie mówią, ale mało robią. Ja nei jestem osoba bardzo krytyczną, ale
                od pewnego czasu zaczyna mi to doskwierać, bo chciałabym , żeby ten ruch wyszedł
                poza ksiazki u nas, a jak dotąd to produkuje głównie ksiązki...Mam wrazenie, ze
                brak jest w tym kogoś takiego z osobowością jak Kuroń, Kotański czy ktoś w tym
                stylu - czyli gość , który mysał, ale jednocześnei robił bardzo dużo dla
                normalnych, prostych ludzi.
                • margot_may Re: A czy feminizm jest dla Ciebie ważny? 01.03.06, 00:19
                  może powinnyśmy nazwać feminizm religią... wtedy nie byłoby problemu z tym, że
                  ktoś siedzi w domu na tyłku, a nie rzuca się na pomoc uciemiężonej kobiecie z
                  piątka dzieci.

                  nie przesadzasz trochę apokalipso?
                  • totalna_apokalipsa Re: A czy feminizm jest dla Ciebie ważny? 01.03.06, 00:25
                    Zupełnie tak jak ty z uciemiezoną kobietą z piątka dzieci:P

                    Kotański pomagał narkomanom? Pomagał. Robił to w ramach resocjalizacji. Jeśli
                    feminizm miałby sensownie pomagac kobietom ( a nie wybranym kobietom), to
                    powinno sie ileś kasy z unii przeznaczyć na ośrodki przejściowe , coś a1la
                    ośrodek niebieskiej linii dla ofiar przemocy itp . Czy taka jedna rzecz to ejst
                    przesada? Monar powstawał z niczego...Myślę , ze taka jedna rzecz zrobiłaby
                    więcej dobrego pijaru niz wszystkie kursy Wendo razem wzięte.

                    • heretic_969 Re: A czy feminizm jest dla Ciebie ważny? 01.03.06, 00:33
                      Myślę , ze taka jedna rzecz zrobiłaby
                      > więcej dobrego pijaru niz wszystkie kursy Wendo razem wzięte.

                      No bez przesady - problem przemocy wobec kobiet jest olbrzymi, więc właśnie
                      tego typu kursy asertywności są jak najbardziej pożądane. IMO to jednak zbyt
                      mało, należałoby to zdecydowanie rozszerzyć wprowadzając np. ćwiczenia
                      samoobrony/sztuki walki w ramach WF-u kobiet w szkołach.
                      • zdanka1 Re: A czy feminizm jest dla Ciebie ważny? 01.03.06, 22:23
                        Kurs Wendo nic nie da kobiecie np. z Milanówki, bo on jest w Warszawie, a ona
                        musiałby tam dojechać , a nei dojedzie, bo jak pojedzie i wróci wieczorem, to
                        szanowny małzonek obije jej twarz, za to, ż e nie było jej cały dzień. Kurs
                        Wendo nadaje się dla młodych dziewczyn chcących sie bronić przez zbokiem na
                        ulicy, nie dla kobiet, które doświadczają przemocy domowej...
                        • zdanka1 Re: A czy feminizm jest dla Ciebie ważny? 01.03.06, 22:24
                          Milanówka miało być.
                    • ja-siorka Re: A czy feminizm jest dla Ciebie ważny? 01.03.06, 00:35
                      Ej, wlasnie!
                      Zrobmy manife, ale z konkretnym haslem, np: ilestam % kasy unijnej na osrodki pomocy ofiarom przemocy domowej. To tylko przyklad. ALe w takiej manifie widze sens. I mysle ze gdyby towazyszyla temu dobrze zorganizowana akcja informacyjna to duzo ludzi z ulicy by sie dolaczylo.
                      Tylko musza zobaczyc konkret. Dla nich. Jeden.
                    • margot_may Re: A czy feminizm jest dla Ciebie ważny? 01.03.06, 00:40

                      > Zupełnie tak jak ty z uciemiezoną kobietą z piątka dzieci:P
                      :D ano fakt.
                      > Kotański pomagał narkomanom? Pomagał. Robił to w ramach resocjalizacji. Jeśli
                      > feminizm miałby sensownie pomagac kobietom ( a nie wybranym kobietom), to
                      > powinno sie ileś kasy z unii przeznaczyć na ośrodki przejściowe , coś a1la
                      > ośrodek niebieskiej linii dla ofiar przemocy itp . Czy taka jedna rzecz to ejst
                      > przesada? Monar powstawał z niczego...Myślę , ze taka jedna rzecz zrobiłaby
                      > więcej dobrego pijaru niz wszystkie kursy Wendo razem wzięte.
                      >
                      ja myślę, że to o czym mówisz to jest przyszłość. z przeróżnymi ruchami i
                      organizacjami tak juz jest, że musza się rozkręcić. a nei rozkręca się,
                      paradokslanie, jeśli nie będzie zastoju. albo zboczenia z kursu, co jak mówisz,
                      obesrwujesz obecnie.
                      zastój, przyśpieszenie, wzloty i upadki, to taka funkcja falowa. w końcu monar
                      nie istniał od zawsze. oczywiście może też być zanik feminizmu... oby nie. :)



                • heretic_969 Re: A czy feminizm jest dla Ciebie ważny? 01.03.06, 00:22
                  Ale niewiele można zrobić, jeśli ma się znikome poparcie oraz jeszcze mniejszą
                  władze.
            • ja-siorka Re: A czy feminizm jest dla Ciebie ważny? 01.03.06, 00:07
              ooo, chyba dotykasz troche problemu ktory chodzi za mna i nie chce sie jakos lajza ujawnic.
              Z manifa nie utorzsamiaja sie kobiety ze wsi, ani te co zasowaja po 14 h w biedronce. A w polsce tych jest przewaga. Na manife one nie przyjda bo po co tracic czas na spacery po miescie jak jest tyle problemow bardzo cielesnych.
              Choc z drugiej strony tez nie ma co tak tych organizacji feministycznych smagac batem po plerach. Robia cos a to juz duzo.
    • bitch.with.a.brain Re: Po co na manife? 01.03.06, 07:01
      Idę na manife.
      Nie ma może bezpośredniej siły sprawczej, nie mam złudzeń, że po manifie
      Giertych i Lepper staną się feministami;)
      Ale przede wszystkim manifa jest jakimś wspólnym działaniem, rodzaniem tradycji
      feministycznej.A dla każdej grupy ważne są takie obrzedy,wtedy tworzy się
      wspólnota.Manifa ma przede wszystkim takei znaczenie symboliczne.
      Poza tym jest szansa,że do kogoś jakies hasło dotrze, pomyśli,że tak naprawde to
      całkowicie się z tym zgadza.A to już coś.
      Codzienne działania są mało widoczne,a niestety teraz jest tak,że ktos,kogo nei
      ma w mediach nie istnieje.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka