bleman
20.04.06, 12:51
praca.gazeta.pl/gazetapraca/1,67764,3293808.html
"Jedna trzecia wszystkich menedżerów, dyrektorów i kierowników w Polsce to
kobiety (według GUS to dokładnie 32,5 proc.). Pod tym względem jesteśmy na
szóstym miejscu w Europie - przed Niemcami, Irlandią, Włochami i Czechami, ale
daleko w tyle za Łotwą i Litwą (ponad 40 proc.). Polki są też wyjątkowo
przedsiębiorcze. 37 proc. właścicieli małych firm to właśnie kobiety. To jeden
z najlepszych wskaźników w Europie, bo średnia dla UE to 25 proc. • Kobiety w
Polsce są wreszcie znacznie lepiej wykształcone. 11 proc. Polek i tylko 9,7
proc. Polaków ma wyższe wykształcenie. Od 1988 do 2002 roku liczba
wykształconych kobiet wzrosła o 55 proc., natomiast liczba mężczyzn zaledwie o
29 proc. Na polskich uniwersytetach studentki stanowią aż 70 proc. wszystkich
słuchaczy!"
"
Kobiety są samodzielne i ambitne. A mężczyźni powoli zostają w tyle. A jak w
praktyce wygląda taki związek, w którym kobieta rządzi pieniędzmi?"
No wlasnie dlaczego zostaja w tyle ?
Czy mi sie zdaje czy kobiety sa bardziej dopingowane do bycia samodzielnymi
niz mezczyzni ?
Juz od małych dziewczynek wymaga sie wiekszej samodzielnosci niz od chlopcow!
Uwazam ze jest to dyskryminujace, dlaczego nikt niechce wziac facetów za pyski
i zagonic do roboty i nauki , dlaczegow ciaz sie wychowuje nowe pokolenia
obibokow, maminsynkow i debili ?