24.04.06, 21:47
Kochana Dodo!

kobieta.gazeta.pl/wysokie-obcasy/1,53581,3294687.html
mojego chłopskiego, na reklamach karmionego umysłu nie stracza...
Obserwuj wątek
    • kochanica-francuza Ło matko, znowu Szczepkowska... 24.04.06, 23:17
      ze swoją wizją "prostego umysłu", "mądrości przeciętnego POlaka", bleee,bleee i
      jeszcze raz bleeee...
      • tgmen Re: Ło matko, znowu Szczepkowska... 24.04.06, 23:51
        > ze swoją wizją "prostego umysłu", "mądrości przeciętnego POlaka", bleee,bleee i
        > jeszcze raz bleeee...

        uffff..ulżyło mi..myślałem że coś ze mną nie tak...
        • kochanica-francuza Re: Ło matko, znowu Szczepkowska... 25.04.06, 16:37

          >
          > uffff..ulżyło mi..myślałem że coś ze mną nie tak...

          nie znoszę takich osóbek; druga jest Grochola
    • astonisz Re: IQ vs iq 25.04.06, 00:05
      tgmen napisał:

      > Kochana Dodo!

      Mnie osobiscie ten artykul zawstydzil. Wstydze sie za Szczepkowska, bo jak
      mozna tak plytkie cizie dowartosciowywac?
      • pavvka Re: IQ vs iq 25.04.06, 07:27
        IMHO Szczepkowska to taka sama cizia, tylko starsza i z pretensjami do bycia
        intelektualistką.
      • kochanica-francuza Co innego astonisz gdyby 25.04.06, 16:37
        dowartościowała ciebie? buahahaha
        • astonisz Re: Co innego astonisz gdyby 25.04.06, 18:53
          kochanica-francuza napisała:

          > dowartościowała ciebie? buahahaha

          Ty sie lepiej kochanica zajmij swoim ego i fobiami przemyslowo-zwierzecymi ;)
          • kochanica-francuza Re: Co innego astonisz gdyby 25.04.06, 22:03

            > Ty sie lepiej kochanica zajmij swoim ego i fobiami przemyslowo-zwierzecymi ;)
            >
            E? Ja nie mam fobii.
            • astonisz Re: Co innego astonisz gdyby 25.04.06, 22:15
              kochanica-francuza napisała:

              > E? Ja nie mam fobii.

              Korekta: urazami.
              • kochanica-francuza Re: Co innego astonisz gdyby 25.04.06, 22:29

                >
                > Korekta: urazami.
                >
                No tak. Jak nie "schizy", to "fobie" są słowem-wytrychem. A co masz konkretnie
                na myśli?
                • astonisz Re: Co innego astonisz gdyby 25.04.06, 23:20
                  kochanica-francuza napisała:

                  > No tak. Jak nie "schizy", to "fobie" są słowem-wytrychem. A co masz konkretnie
                  > na myśli?

                  "Ja po prostu nie lubię takich , eee, przemysłowych albo zwierzęcych porównań.
                  (...) alergię mam."

                  O lokomotywie nie wspomne ;)
                  • kochanica-francuza Re: Co innego astonisz gdyby 26.04.06, 15:02
                    a
                    > "Ja po prostu nie lubię takich , eee, przemysłowych albo zwierzęcych porównań.
                    > (...) alergię mam."
                    >
                    > O lokomotywie nie wspomne ;)

                    No to porównań nie lubię, a nie samych zwierątek i przemysłu.
    • zlotoslanos Re: IQ vs iq 25.04.06, 16:51
      Po pierwsze nie wierzę Szczepkowskiej. Znana w środowisku z jadu, przyrośnięcia
      do szpiku pochodzenia uważa,że razem z nazwiskiem odziedziczyła panaceum na
      mądrość , talent. Źle mi się to czytało bo nie cierpię jak ktoś komuś kopie od
      tyłu, poklepując jednocześnie po plecach puszcza perskie oko do pozostałych.
      Mądrość udawania się z pewnością nie tak jak Joanna, prawda broni się sama ona
      nie musi nic udawadniać więc po co to robi? Zazgrzytało.

      Ponadto podoba mi się tylko jedno zdanie : " Łączenie prostoty z inteligencją
      kojarzy się raczej z tak zwaną mądrością ludową, raczej z góralami " się wie no
      nie?
      • pavvka Re: IQ vs iq 25.04.06, 16:54
        Mnie w ogóle wkurza pewna liczba aktorów średnio-starszego pokolenia, którzy
        uważają, że uprawianie tego zawodu czyni z nich elitę intelektualną i
        autorytety moralne. Młodsi aktorzy na szczęście już nie mają tego zadęcia.
        • zlotoslanos Re: IQ vs iq 25.04.06, 17:05
          Ta sama reguła obowiązuje wśród piosenkarzy. Ograne dinozaury tamują drogę do
          wytwórni , rozgłośni młodym , zdolnym ale... bez chodów.
          • pavvka Re: IQ vs iq 25.04.06, 17:44
            zlotoslanos napisała:

            > Ta sama reguła obowiązuje wśród piosenkarzy. Ograne dinozaury tamują drogę do
            > wytwórni , rozgłośni młodym , zdolnym ale... bez chodów.

            Ale ja nie o tym mówiłem. W aktorstwie jest raczej odwrotnie - to młode i ładne
            wypychają z ekranu uznane, ale postarzałe gwiazdy.
            Chodzi mi o to, że aktorstwo polega na ładnym wypowiadaniu cudzych kwestii na
            scenie/ ekranie i nie wymaga szczególnych kwalifikacji intelektualnych ani
            moralnych, a różne Holoubki, Łapiccy i Szczepkowskie wydają się myśleć, że są
            najwyższymi autorytetami w każdej możliwej kwestii.
            • zlotoslanos No, rozminęliśmy się pav 25.04.06, 17:48
              Sztuki aktorskiej uczą starsze pokolenia nie odwrotnie, choćby z liczby "
              wylatanych godzin " znają technikę i ją przekazują. Nikt nie powie " zaiste "
              tak jak Holoubek. Więc nie wiem co masz im za złe?
              • pavvka Re: No, rozminęliśmy się pav 25.04.06, 17:50
                Jest dobrym aktorem, wcale nie próbuję temu zaprzeczyć. Ale NIE JEST
                autorytetem moralnym ani wielkim intelektualistą za jakiego próbuje uchodzić.
                • zlotoslanos Re: No, rozminęliśmy się pav 25.04.06, 19:10
                  Żaden intelektualista ani autorytet moralny nie wysyczy tak ' zaiste ' :D
                  • pavvka Re: No, rozminęliśmy się pav 25.04.06, 19:15
                    I właśnie dlatego powinien się skupić na tym co umie, czyli graniu. Czy Ty
                    naprawdę ciągle nie rozumiesz co próbuję powiedzieć czy tylko udajesz?
                    • zlotoslanos Re: No, rozminęliśmy się pav 25.04.06, 19:18
                      Kobieta ma lżejszy mózg ponoć więc mam prawo zaiste nie rozumieć :) Wytłumacz
                      mi pavv :)
                      • pavvka Re: No, rozminęliśmy się pav 25.04.06, 19:19
                        Niech Ci jakaś kobieta wytłumaczy, bo ja z Marsa i po wenusjańsku nie gadam :-P
                        • zlotoslanos Re: No, rozminęliśmy się pav 25.04.06, 19:21
                          Kiedy ja bab nie lubię :) A czego Ty pavv nie dopiszesz nic treściwego do
                          kryminalnych, ha? Chocia jedno zdanie ale napędzające następnego coby mu wenę
                          dało.
                          • pavvka Re: No, rozminęliśmy się pav 25.04.06, 19:23
                            zlotoslanos napisała:

                            > A czego Ty pavv nie dopiszesz nic treściwego do
                            > kryminalnych, ha?

                            Bo nie jestem Szczepkowską i nie uważam się za wielkiego pisarza tylko dlatego,
                            że umiem dobrze grać w Scrabble :-o
                          • pavvka Re: No, rozminęliśmy się pav 25.04.06, 19:23
                            zlotoslanos napisała:

                            > Kiedy ja bab nie lubię :)

                            Nawet wielkanocnych?
                            • zlotoslanos Re: No, rozminęliśmy się pav 25.04.06, 19:27
                              A już myślałam,że Ci się palec omsknął. Umiesz tylko kokietujesz pavv, chocia
                              Szczepkowską nie jesteś to w scrabble byś ją ograł nie?
                              • pavvka Re: No, rozminęliśmy się pav 25.04.06, 19:30
                                zlotoslanos napisała:

                                > chocia
                                > Szczepkowską nie jesteś to w scrabble byś ją ograł nie?

                                Tak, chyba, że by mi zaczęła przy grze czytać swój felieton, wtedy nie jestem
                                pewien.
                                • zlotoslanos Re: No, rozminęliśmy się pav 25.04.06, 19:34
                                  Mógłbyś ją zagiąć czytając naszych kryminalnych wtedy jak Chuck Norris
                                  wygrywasz w pierwszym ruchu a zaiste zaczynałaby ona :) Dopisz coś.
        • totalna_apokalipsa Re: IQ vs iq 25.04.06, 17:12
          Mnie raczej wkurza ilość aktorów, którzy uwazaja , ze napisanie jednej z
          rzeczy , którą najtrudniej napisać na poziomie czyli felietonu to coś jak
          poranny kał w WC- wchodzisz i masz:P

          Szczepkowska chyba dozywotnio dostała tę posadę w WO - nei lubię jej czytać.
          Moge powiedzieć , ze Dunin owszem, wkurza mnei czasem ideologicznością , ale
          fragmenty jej felietonów są perełkami (nie Tad, nie mam zamiaru podawać ci
          które i dawać linków:P do tych fragmentów). Może dlatego, ze potrafi pisać i
          analizować, a neipopatzreć i coś napisać. Wolałabym, zeby Masłowska pisała te
          felietonym- przynajmniej byłby to ironiczny kopniak w WO .

          • zlotoslanos Re: IQ vs iq 25.04.06, 17:20
            Ja namiętnie oglądam Tańce z Gwiazdami. Wszelaka rywalizacja na ekranie mnie
            przykuwa do monitora. I słysząc non stop " napisze pani ( do Tyszkiewicz ) o
            tym w swym cotygodniowym felietonie? " wreszcie nabyłam i przeczytałam
            owy 'felieton' Na poziomie naszych rozmów tu a raczej chruściane pole było
            lepsze. Nadal tak jest ,że po prostu nazwisko otwiera drzwi, nazwisku(owi) się
            wierzy, czyta i spija litery mądrości jakiekolwiek by one nie były bzdurne,
            płaskie i ograne.
            • totalna_apokalipsa Re: IQ vs iq 25.04.06, 17:28
              he, he, ale Tyszkiewicz to już ma do grobu pewien specyficzny zawód-
              Tyszkiewicz- czyli jak być tzw. damą :) Podobnie jak Linda miał zawód - Linda,
              czyli ja pi.e.r.dolę, k.u.r.wa macho:) w ogóle myslę, ze najlepiej jest jak
              kazdy zajmuje sie tym do czego go pan Bóg stworzył i niekoniecznie fakt, ze
              ktoś jest aktorem, czy muzykiem automatycznie znaczy, ze umie pisać, bo
              zreczywiście, chodzi o nazwisko. Niewielu jest ludzi,których Bóg obdarzył
              kilkoma talentami, ale większość raczej o tym zapomina i stąd sie biorą takei
              Dody mówiące o filozofii...
              • zlotoslanos Re: IQ vs iq 25.04.06, 17:46
                Wiesz,że ta strona o zjeździe neo została zablokowana? Ta co miałam Ci podać
                wyskakuje " nie masz uprawnień do oglądania tej strony" a była. Zatem zjazd
                będzie ale przestali się nim chwalić by rzeczywiście bojkotu nie było.
                • totalna_apokalipsa Re: IQ vs iq 25.04.06, 18:22
                  Ojej,a miało być tak pięknie:))))))Myslę, ze przyjadą , ale rozejdzie się po
                  kościach - w Zakopcu nie bardzo jest kogo tłuc, juz raczej Kraków sie do tego
                  nadaje lepiej.
                  • zlotoslanos Re: IQ vs iq 25.04.06, 19:12
                    A widzisz jest kogo tłuc. Bo facet z Wawy, który z moim kurzył na schodach
                    opowiadał jak to na zabuksowaną kwaterę przyjechał i przedstawia się " to ja z
                    warszawy miałem rezerwację od dziś " a gospodarz " a kosą pan chcesz między
                    żebra? I spieprzał od niego gdzie indziej :)
            • pavvka Re: IQ vs iq 25.04.06, 17:39
              No, na szczęście nie zawsze. Polityka zrezygnowała z Zanussiego jako
              felietonisty - miał znane nazwisko, ale pisał wyjątkowo nudno.
          • pavvka Re: IQ vs iq 25.04.06, 17:33
            O to to. Szczepkowska (w swoich felietonach i w ogóle) jest nudna,
            pretensjonalna i pańciowata. Dunin jako felietonistka jest super - w tej formie
            literackiej ostrość opinii i sposobów wyrażania jej jest największą zaletą.
            • zlotoslanos Re: IQ vs iq 25.04.06, 17:44
              Bo, żeby przy(e)kuć uwagę potrzebny jest lwi pazur niekoniecznie szpilka.
              Ironia ok ale nie na piedestale swej doskonałości, którą przeważnie tylko
              posiadacz dostrzega.
              • tgmen Re: IQ vs iq 25.04.06, 18:06
                ...bo marny to komik który smieszy li tylko siebie....

                ------------------
                jupijajej jedno jądro...
                • pavvka Re: IQ vs iq 25.04.06, 18:07
                  Zaiste
                  • zlotoslanos Re: IQ vs iq 25.04.06, 19:13
                    Zaprawdę powiadam wam , marny to komik co śmieszy tylko siebie.
    • illiterate Re: IQ vs iq 25.04.06, 17:58
      Podejrzewam, ze polswiadomie Szczepkowska wyzlosliwia sie na swojej odwiecznej
      rywalce - Jandzie (panie kloca sie publicznie od lat).

      Zawsze mnie zadziwia, kto u licha czyta te wypociny. I ze przeciez gdyby Sz.
      nie byla 'znana aktorka', to mialaby szanse na publikacje najwyzej w, bo ja
      wiem, jakims Tygodniku Pipidowczym - i to pod warunkiem, ze by sypiala z
      naczelnym.
      • zlotoslanos Re: IQ vs iq 25.04.06, 19:16
        No właśnie a ta wojna Sz - J mnie na przykład śśśśmieszy bo obu nie trawię.
        Jedna zbyt uduchowiona, mimozowata, ZA BARDZO GRA - druga zbyt nerwowe ruchy
        wykazuje, które mi się udzielają i jak paralityk zaczynam się zachowywać.
    • dokowski Kto to jest Doda? Słyszałem nie raz to imię, ale.. 27.04.06, 10:01
      ... nie kojarzę z żadną branżą. To aktorka?
      • tgmen Re: Kto to jest Doda? Słyszałem nie raz to imię, 27.04.06, 10:59
        Doda to brazylijska tancerka HULA, która po rebrandingu na środkowo-polskie warunki zajmuje sie pisaniem poradników nt. naturalnych metod antykoncepcji.

        Nie ściemniaj zatem Dok!
        • pavvka Re: Kto to jest Doda? Słyszałem nie raz to imię, 27.04.06, 11:08
          Nie ściemniaj tgmenie, Doda to biznesłomen działająca w branży mięsno-
          wędliniarskiej, czołowy producent baleronów i pasztetów.
          • tgmen Re: Kto to jest Doda? Słyszałem nie raz to imię, 27.04.06, 13:20
            Ty nie ściemniaj Pafko!

            Między nami to obaj wiemy że DODA to żona Prezesa Międzyrzeckiego Akademickiego Klubu Fascynacji Haftem Krzyżykowym oraz Bradem Pittem przy Dziecięcym Podwórkowym Kółku Różańcowym....
        • dokowski Po prostu nie pamiętam, co robi 27.04.06, 14:30
          tgmen napisał:

          > tancerka

          Twoje nieokiełznane poczucie humoru mówi mi, że tancerką nie jest.

          Jest modelką?
          • tgmen Re: Po prostu nie pamiętam, co robi 27.04.06, 14:39
            ...to taki triple-play...

            ...albo inaczej...trójpak...

            Narzędzie multimedialne vizualno- foniczno- rytmiczne

            czyli: tańczy, śpiewa, wygląda...

            a co najgorsze...mówi...i wtedy zaczyna się zabawa...
            • dokowski To mi niczego nie wyjaśnia 28.04.06, 11:37
              tgmen napisał:

              > ...to taki triple-play...albo inaczej...trójpak...
              >
              > Narzędzie multimedialne vizualno- foniczno- rytmiczne
              >
              > czyli: tańczy, śpiewa, wygląda...

              A więc jednym słowem - piosenkarka? Może słyszałem tytuł jej największego
              przeboju, jeśli znasz, to proszę o niego.
              • pavvka Re: To mi niczego nie wyjaśnia 28.04.06, 11:38
                www.acronymfinder.com/af-query.asp?Acronym=DODA&string=exact
                • dokowski Nie działa 28.04.06, 13:26

                  • pavvka Re: Nie działa 28.04.06, 13:36
                    U mnie działa
                    DODA Dioctadecylammonium (chemistry)
                    DODA Department Of Defense - Army
                    • tgmen Re: Nie działa 28.04.06, 13:45
                      U mnie toże...dodam że to także żona St Arnulf, bishopa Metz

                      -------------
                      jupi!
                    • pavvka I jeszcze z tej samej strony 28.04.06, 13:48
                      DOK Donetsk, Ukraine - Donetsk (Airport Code)
                      DoK Disk on Key
                      DOK Disk of Knowledge
                      DOK Daughters Of the King
                      • tgmen Re: I jeszcze z tej samej strony 28.04.06, 14:00
                        Ja DODA-m ze swoich źródeł:

                        DOK PORTOWY – jest to basen portowy z wodoszczelnymi wrotami, w którym statek wodny jest utrzymywany na wodzie na stałej wysokości względem nabrzeża niezależnie od aktualnej wysokości pływu morskiego. Zastosowanie – bieżąca obsługa zacumowanej jednostki.

                        DOK PŁYWAJĄCY – jest to konstrukcja pływająca, czasowo zanurzalna, służąca do wynoszenia statku wodnego w całości ponad powierzchnię wody. Zastosowanie – przegląd lub remont podwodnej części jednostki.

                        SUCHY DOK – jest to basen portowy z wodoszczelnymi wrotami oraz urządzeniami wypompowującymi z jego wnętrza wodę, umożliwiający osadzenie na jego dnie jednostki. Zastosowanie – budowa kadłuba nowej jednostki, albo przegląd lub remont podwodnej części jednostki już eksploatowanej.
                    • dokowski Ja nie mam cierpliwości czekać na reakcję ... 28.04.06, 14:06
                      pavvka napisał:

                      > U mnie działa

                      ... dłużej niż kilka sekund. Jeżeli w tym czasie coś nie zadzjała, to
                      zakonotowuję sobie, że to jakieś dziadostwo i więcej tam nie wchodzę, dopóki
                      ktoś mi nie powie, że jest lepiej.

                      Kiedyś w 1989 roku obiecałem sobie, że już nigdy nie będę stać w żadnej kolejce
                      dłużej niż granice zdrowego rozsądku, i wciąż jestem do tej obietnicy
                      przywiązany.
                      • tgmen Re: Ja nie mam cierpliwości czekać na reakcję ... 28.04.06, 14:12
                        > Kiedyś w 1989 roku obiecałem sobie, że już nigdy nie będę stać w żadnej kolejce
                        >
                        > dłużej niż granice zdrowego rozsądku, i wciąż jestem do tej obietnicy
                        > przywiązany.


                        ...a jak to jest np. kolejka do WC w czasie np. pielgrzymki? Chyba wtedy obietnica na bok i stoisz albo do skutku...albo do zakarzenia kwri mocznikiem...tak?
                        • dokowski Nigdy nie byłem na pielgrzymce 28.04.06, 14:27
                          tgmen napisał:

                          > jak to jest np. kolejka do WC w czasie np. pielgrzymki?

                          Nigdy jako dorosły człowiek nie poszedłem na mecz ligowy w gałę. W ogóle nie
                          lubię mieszać się między hołotę.
                          • tgmen Re: Nigdy nie byłem na pielgrzymce 28.04.06, 14:43
                            > Nigdy jako dorosły człowiek nie poszedłem na mecz ligowy w gałę. W ogóle nie
                            > lubię mieszać się między hołotę.

                            Rozumiem książę...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka