rob_i
15.02.03, 12:41
Chcialbym prosic wszystkich o pomoc. Dla celow badawczych chcialbym uzyskac
glosy ludzi deklarujacych, ze nie chodza do kosciola - w tym rowniez
reprezentujacych srodowiska lewicowe.
W ostatnim czasie pojawiaja sie glosy o koniecznosci reformy kosciola - w tym
dopuszczenia aborcji, czy wyswiecania kobiet na ksiezy.
Oczywiste jest, ze takie posuniecie doprowadzi do opuszczenia kosciola przez
czesc srodowisk, ktore beda poszukiwaly "twardszej" ppostawy wobec
wspolczesnosci.
Takie zjawisko zaobserwowano np. na Wyspach Brytyjskich, gdzie po
umozliwieniu wyswicania kobiet na ksiezy czesc wiernych "przeniosla sie" z
kosciola anglikanskiego do katolickiego (nawiasem mowiac, wedlug badan
statystycznych, wsrod osob deklarujacych cotygodniowe uczestnictwo w mszy,
wiecej jest katolikow, niz anglikanow).
W zwiazku z tym pytanie. Czy osoby, ktore nie chodza obecnie do kosciola,
beda do niego chodzily po zmianach w doktrynie? Bo kosciol powinien liczyc na
to, ze w zamian za utrate czesci wiernych w kosciolach pojawi sie taka sama,
lub wieksza liczba osob, ktore zostana tam przyciagniete. Jego zadaniem jest
bowiem trafienie do jak najwiekszej liczby osob.
Dziekuje za Wasze glosy.