Dodaj do ulubionych

Kłamstwo o kobietach w grach RPG i innych

31.08.06, 19:26
Zainspirowany wątkiem KF pragnę podjąć się dyskusji na temat tak
arcyciekawego tematu jakim jest wykorzystywanie zafałszowanego obrazu kobiety
w grach komputerowych. Czuje w tym propagandową zagrywkę mającą na celu
pokazanie dziewczynką, ze są tak samo silne jak chłopy. Co w tym złego
spytacie? Spodziewałem się wszak jestem na FF.
Taka dziewczynka wycinając tłumy potworów w pień sterując bohaterką mysli
sobie, ze baba siecze identycznie jak umięsniony ogromny rycerz. Złe w tym
jest klamstwo. W Baldur's Gate czy w Ice wind dale siła bohaterki nie różni
się od siły bohatera. Przeciez to kłamstwo! Czy Rylik pokonałaby
Michalczewskiego? Widać gołym okiem tę propagandę sukcesu kobiet a feministki
ani chybił maczają w tym palce.
Wniosek:
Ten sam co zawsze. Stworzenie wirtualnej kobiety. Kłamstwa rzucanego nam
przed oczy dla dowartościowania kobiety.
Dlaczego dziś dziewczynki pozbawia się wrażliwości pokazując wzory w postaci
Odlotowych agentek czyli agresywnych pseudointeligentnych quasikobiet niż
pieknych wzorców z Małej księzniczki, Tajemniczego ogrodu czy też innych
podobnych uczących bycia damami a nie babochłopami?
Obserwuj wątek
    • tomekpk dziewczynkOM. Przepraszam za błąd 31.08.06, 19:29

    • turbomini Re: Kłamstwo o kobietach w grach RPG i innych 31.08.06, 19:34
      Kłamstwo? A od kiedyż to erpegi bazują na rzeczywistości?
      Równie dobrze można Ci zarzucić, że nie jesteś wampirem, to po co się wydurniać.
      Świat wirtualny to świat równości, czy tego chcesz czy nie.
      • tomekpk To świat wirtualnego dowartościowania 31.08.06, 19:36
        Przyznasz, że głupiego?
        W tym przypadku akurat kobiet.
        • turbomini Re: To świat wirtualnego dowartościowania 31.08.06, 19:39
          Och, och, och. Biorąc pod uwagę fakt, że grają weń głównie faceci, to naprawdę
          nie wiem kto tu się dowartościowuje.
    • bleman Ja lubie grac krasnoludami :) 31.08.06, 19:40

      • turbomini Re: Ja lubie grac krasnoludami :) 31.08.06, 19:42
        To się ciesz, że jesteś facetem. Inaczej tom mógłby Ci zarzucić, że się
        dowartościowujesz :).
        • bleman A w niektorych grach lubie grac postaciami 31.08.06, 19:47
          zenskimi.
          Np. BloodRayne !! \m/ !!
          • turbomini O, i to jest temat na FF 31.08.06, 19:56
            Dlaczego faceci dość często wcielają się w postacie kobiece?
            Czyżby wykorzystywali świat wirtualny?
            A jeśli tak, to czego takiego brakuje im w realu?
            • bleman Re: O, i to jest temat na FF 31.08.06, 20:02
              Mozliwosci ogladania od tylu biegajacej w skompym ubraniu bohaterki.
              A tak na powaznie to nie wiem ;-)
              Moze jakas podswiadoma tesknota za silnymi kobietami ;-))

              A to bloodrayne \m/
              www.sfondideldesktop.com/Images-Toon/Bloodrayne/Bloodrayne.jpg
              www.digitalsketcher.com/1up%20Desktops/BloodRayne.jpg
              www.aci.net/kalliste/BloodRayne.jpg
              www.majescoentertainment.com/images/screen/card/ps2/big/bloodrayne_PS2.jpg
              • turbomini Re: O, i to jest temat na FF 31.08.06, 20:04
                Zdjęcia obleśnie - tego typu postacie to przecież faceci...tylko z cyckami.
                • bleman Dlaczego oblesne ? 31.08.06, 20:09
                  > Zdjęcia obleśnie - tego typu postacie to przecież faceci...tylko z cyckami.

                  Moze to podswiadoma chec posiadania biustu ? ;-)

                  Uwazasz ze dziewczyna z Heavy Metal F.A.K.K.2 jest fajniejsza ? ;-)
                  www.mobygames.com/images/covers/large/973393102-00.jpg
                  • kochanica-francuza Re: Dlaczego oblesne ? 31.08.06, 20:12
                    bleman napisał:

                    > > Zdjęcia obleśnie - tego typu postacie to przecież faceci...tylko z cyckam
                    > i.
                    >
                    > Moze to podswiadoma chec posiadania biustu ? ;-)

                    Zazdrość o biust!!!
                  • turbomini Re: Dlaczego oblesne ? 31.08.06, 20:43
                    Nic się nie wyświetla.
                    • bleman Mi sie wyswietla :P 31.08.06, 20:49
                      to moze ten link : www.fresnomug.com/images/fakk007.jpg
                      • turbomini Re: Mi sie wyswietla :P 31.08.06, 20:56
                        Wyświetla się.
                        Zdjęcie równie kiczowate.
                        Masz rację, to tylko męskie marzenie o drugim organie płciowym. Ciekawe czy
                        przenosi się także na seks? :)
                        • bleman To jak sobie wyobrazasz bohaterke ? hę ? 31.08.06, 20:59
                          jeszcze jest ta nieszczesna lara croft.... ;-)
                          No i oczywiscie jest sporo bohaterek realistycznych, np. policjantki ze slozb
                          specjalnych albo szpieginie ;-)
                          • turbomini Re: To jak sobie wyobrazasz bohaterke ? hę ? 31.08.06, 21:08
                            Zdecydowanie coś mniej robotopodobnego, a bardziej realistic. To jeśli chodzi o
                            cyberpunka, którego w ogóle nie lubię, tak nawiasem mówiąc.
                            Za to wszystkie klimaty a la Maskarada, Dzikie Pola, Warhammer to postać
                            kobiety, która mi właśnie odpowiada.
                            • bleman Aaaa :) 31.08.06, 21:25

                            • stephen_s Re: To jak sobie wyobrazasz bohaterke ? hę ? 31.08.06, 23:17
                              "Warhammer" to jeden z niewielu RPGów, gdzie chciałbym grać facetem. Wcieliłbtym
                              się w postać szczurołapa :))))))

                              A w "Dzikie Pola" chyba trochę trudno grać postacią kobiecą?

                              Wspólnego mianownika między "Warhammerem" i "DP" a "Maskaradą" jakoś nei
                              znajduję... Przecież bohaterka "Maskarady" to zupełnie nie ten typ postaci, jak
                              w "Warhammerze"...
                              • turbomini Re: To jak sobie wyobrazasz bohaterke ? hę ? 01.09.06, 15:39
                                Ale tam jeszcze jest kobietą, w cyberpunku jej kobiecość wynosi 0%.
                                • stephen_s Re: To jak sobie wyobrazasz bohaterke ? hę ? 01.09.06, 16:00
                                  No, chyba że gramy w bardziej wyszukany cyberpunk niż "giwera w łapę i dalej
                                  robić łubudu"... :))
            • stephen_s Postaci kobiece 31.08.06, 23:14
              Przyznaję, że bardzo lubię grać postaciami kobiecymi :)) W "Icewind Dale 2"
              stworzyłem sobie swojego czasu całkowicie kobiecą drużynę :) W "Baldur's Gate"
              też grałem kobietą...

              Przyznaję, że w normalne (czyli niekomputerowe) RPG też lubię grywać kobietami.
              Trzy lata wcielałem się w postać pewnej rozbójniczki podczas grania w
              "Śródziemie" :) Miałem też np. wampirzycę ex-zakonnicę stworzoną w "Wampirze:
              Mrocznych Wiekach".

              Z drugiej strony, trudno mi sobie wyobrazić granie w "Zew Cthulhu" kobietą.
              Epoka, w której osadzona jest gra, jakoś tak inspiruje mnie do bohaterów męskich :)
              • bitch.with.a.brain Re: Postaci kobiece 01.09.06, 22:31
                W "Zew Cthulhu" miałam wspaniałą bohaterkę kobiecą:)
                • stephen_s Re: Postaci kobiece 01.09.06, 22:36
                  W "Zew Cthulhu" nigdy nie miałem okazji zagrać, ale grałbym raczej postacią męską...

                  A tak naprawdę to "ZC" najbardziej chciałbym prowadzić :) Bardzo lubię Lovecrafta...

                  Opowiedz o swojej bohaterce :)
                  • bitch.with.a.brain Re: Postaci kobiece 01.09.06, 22:39
                    Wiesz,to było wiele lat temu.Ale moja bohaterka była ambitną dziennikarką,która
                    radziła sobie mimo przeszkód na jakie napotykała w męskim świecie.Chyba
                    stworzyłam taką trochę Lare Croft:) Bo znała języki i bardzo dobrze znala się na
                    mitologiach.Za to nie była ładna.ale bardzo wysportowana.
                    • stephen_s Re: Postaci kobiece 01.09.06, 22:42
                      A z której epoki? Lata 20te, lata 90te, wiek XIX..?
                      • bitch.with.a.brain Re: Postaci kobiece 01.09.06, 22:48
                        20.
        • kochanica-francuza Krasnoludy to feministyczne kłamstwo! Pfu, bleman! 31.08.06, 20:15
          .
          • bleman Co ciekawe w niektorych konwencjach kobiety 31.08.06, 20:29
            krasnoludzkie nie istnieja(sa przemilczane) a w skrajnych przypadkach tez maja
            brody ;-))))))))))))
            • kochanica-francuza Re: Co ciekawe w niektorych konwencjach kobiety 31.08.06, 20:29
              bleman napisał:

              > krasnoludzkie nie istnieja(sa przemilczane) a w skrajnych przypadkach tez maja
              > brody ;-))))))))))))

              Ale bywają normalne?
              • bleman Re: Co ciekawe w niektorych konwencjach kobiety 31.08.06, 20:34
                > Ale bywają normalne?

                jeszcze sie z czyms takim nie spotkalem ;-))))
                • kot_behemot8 Re: Co ciekawe w niektorych konwencjach kobiety 31.08.06, 20:42
                  W BG2, wojowniczka-krasnolud której imienia nie pamiętam wygląda całkiem miło -
                  z twarzy podobna do Jolanty Fraszyńskiej.
                  • bleman W everquest 2 fajnie wygladaja postacie 31.08.06, 20:46
                    i chyba mozna na tyle regulowac wyglad, ze mozna sobie kobiete przypakowac ;-)
                    nie tylkow biuscie ;-)
              • kot_behemot8 Re: Co ciekawe w niektorych konwencjach kobiety 31.08.06, 20:40
                Oczywiście, we wspomnianych Baldurze i I.Dale kobiety krasnoludzkie są takie
                same jak ludzkie tylko nogi mają krótsze:)
                Na marginesie: ja ze względów praktyczno-estetycznych zawsze gram półelfem.
                Ciekawe że taki brak realizmu załozycielowi wątku nie przeszkadza... małe
                dziewczynki mogą siobie wyobrażać że są elfami, i to jest cool ale że mają
                mieśnie jak facet to już im szkodzi?
                A wojownicy-elfy wcale nie są jakoś bardzo umięśnieni, w porównaniu z
                wojowniczką-półogrem to wręcz chucherka:)))
                • johnny-kalesony Re: Co ciekawe w niektorych konwencjach kobiety 31.08.06, 20:45
                  Proszę, proszę ... jakieś ogry, krasnoludy. Ciekawe kiedy i Kazia Szczuka trafi
                  do jakiejś gry.


                  Pozdrawiam
                  Keep Rockin'
                  • kot_behemot8 Re: Co ciekawe w niektorych konwencjach kobiety 31.08.06, 20:48
                    johnny-kalesony napisał:

                    > Proszę, proszę ... jakieś ogry, krasnoludy. Ciekawe kiedy i Kazia Szczuka
                    trafi
                    > do jakiejś gry.


                    Elfy też tam są, więc czemu nie? Za to facetów z bakami i w kowbojkach nie ma.
                    Ciekawe dlaczego...? ;)))



                    >
                    >
                    > Pozdrawiam
                    > Keep Rockin'
                    • bleman Re: Co ciekawe w niektorych konwencjach kobiety 31.08.06, 20:51
                      >Za to facetów z bakami i w kowbojkach nie ma.

                      W "arcanum of steam work and magic" byli ;-P
                      • kot_behemot8 Re: Co ciekawe w niektorych konwencjach kobiety 31.08.06, 21:13
                        bleman napisał:

                        > >Za to facetów z bakami i w kowbojkach nie ma.
                        >
                        > W "arcanum of steam work and magic" byli ;-P


                        Na szczęście nie grałam. Dzięki za info, wiem czego unikać na przyszłość...
                  • kochanica-francuza Re: Co ciekawe w niektorych konwencjach kobiety 31.08.06, 20:52
                    johnny-kalesony napisał:

                    > Proszę, proszę ... jakieś ogry, krasnoludy. Ciekawe kiedy i Kazia Szczuka trafi
                    > do jakiejś gry.

                    A kaleson kiedy?
                    • kot_behemot8 Re: Co ciekawe w niektorych konwencjach kobiety 31.08.06, 21:19
                      kochanica-francuza napisała:

                      > johnny-kalesony napisał:
                      >
                      > > Proszę, proszę ... jakieś ogry, krasnoludy. Ciekawe kiedy i Kazia Szczuka
                      > trafi
                      > > do jakiejś gry.
                      >
                      > A kaleson kiedy?


                      Miałam kiedyś szefa którego serdecznie nie znosiłam. Zrobiłam tak: stworzyłam
                      sobie w Icewind Dale wyjątkowo dupiatego bohatera, nazwałam go szefowym
                      imieniem i nazwiskiem a potem wystawiałam go do walki z silnymi przeciwnikami.
                      Zawsze przegrywał... było suuuuper!
                      Kochanica, zrób sobie bohatera, może być kapłan-gnom - to bardzo dupiate
                      zestawienie - i nazwij go Johnny Kalesonny. Spodoba ci się, zobaczysz...
                      • kochanica-francuza Re: Co ciekawe w niektorych konwencjach kobiety 31.08.06, 22:48

                        > Kochanica, zrób sobie bohatera, może być kapłan-gnom - to bardzo dupiate
                        > zestawienie - i nazwij go Johnny Kalesonny. Spodoba ci się, zobaczysz...

                        No, żebym jeszcze w ramach tworzenia postaci mogła zafundować mu kowbojki,
                        baczki i kalesony... ;-)))
                  • kochanica-francuza Re: Co ciekawe w niektorych konwencjach kobiety 31.08.06, 20:52
                    johnny-kalesony napisał:

                    > Proszę, proszę ... jakieś ogry, krasnoludy. Ciekawe kiedy i Kazia

                    KAZIMIERA
                • stephen_s Icewind Dale 2 31.08.06, 23:20
                  Gra w sumie prostacka, ale ma naprawdę przepięęęęękne obrazki z postaciami.
                  Dawno nie widziałem komputerowego RPGa, gdzie bohaterowie tak pięknie byliby
                  przedstawiani.
              • melmire Re: Co ciekawe w niektorych konwencjach kobiety 31.08.06, 21:32
                Bywaja, chociazby w Midnight :)
            • stephen_s Status kobiet krasnoludzkich jest podobny... 31.08.06, 23:29
              ... jak moich ulubionych kobiet goblińskich :)

              Ja tam mam sentyment do goblinek :)
              • bleman Taki status ze ich nie ma ;-) 31.08.06, 23:35

                • stephen_s Re: Taki status ze ich nie ma ;-) 31.08.06, 23:36
                  Chodzi mi o status w fikcjach literackich :))
                  • bleman No jest taki ze ich nie ma... ;-) 31.08.06, 23:40
                    albo maja brody ;-)

                    Albo sa grube i stoja zawalone garami i patelniami... ;-)
                    • stephen_s Re: No jest taki ze ich nie ma... ;-) 31.08.06, 23:41
                      Hm. Wyobrażasz sobei szczupłą krasnoludkę..?
                      • bleman Re: No jest taki ze ich nie ma... ;-) 31.08.06, 23:50
                        > Hm. Wyobrażasz sobei szczupłą krasnoludkę..?

                        No pewnie.
                        Skoro sa dziewczyny ktore maja mniej niz 160zm wzrostu ;-)

                        To mozna sobie wyobrazic proporcjonalna krasnoludzką "laske" 140cm ;-)
                        • stephen_s Re: No jest taki ze ich nie ma... ;-) 31.08.06, 23:52
                          No ale przecież krasnoludy są zwykle niskie i KRĘPE...
                          • bleman Re: No jest taki ze ich nie ma... ;-) 31.08.06, 23:56
                            > No ale przecież krasnoludy są zwykle niskie i KRĘPE...

                            Sadze ze to skutek czarnego PR'u jaki im robia greenskini ;-)

                            Ale masz racje, krasnoludki stereotypowe sa pewnie kluchowate ;-)

                            Tylko dlaczego ich nie ma w ksiazkach, grach itd ? ;-)
                            • stephen_s Re: No jest taki ze ich nie ma... ;-) 01.09.06, 00:00
                              > Sadze ze to skutek czarnego PR'u jaki im robia greenskini ;-)

                              Heh. To raczej greenskini są ofiarą czarnego PRu :)))

                              > Ale masz racje, krasnoludki stereotypowe sa pewnie kluchowate ;-)

                              Może nie kluchowate, bo krępa nie równa się otyła. Po prostu nie wyobrażam sobie
                              szczupłej krasnoludki, jak i zresztą szczupłego krasnoluda. Krasnoludka to
                              raczej taka troche barczysta babka :)

                              > Tylko dlaczego ich nie ma w ksiazkach, grach itd ? ;-)

                              A w "Baldur's Gate" nie było?
                              • bleman Re: No jest taki ze ich nie ma... ;-) 01.09.06, 00:02
                                > Może nie kluchowate, bo krępa nie równa się otyła. Po prostu nie wyobrażam sobi
                                > e
                                > szczupłej krasnoludki, jak i zresztą szczupłego krasnoluda. Krasnoludka to
                                > raczej taka troche barczysta babka :)

                                Taka agata wrobel ?
                                A krasnoludzi sa przypakowani, takie małe pudziany ;-)

                                > A w "Baldur's Gate" nie było?

                                Wyjatek od reguly ;P
                                • stephen_s Re: No jest taki ze ich nie ma... ;-) 01.09.06, 00:04
                                  > Taka agata wrobel ?

                                  Może nawet nie aż tak :)

                                  Prawdę mówiąc, jedna dziewczyna, w której kiedyś się kochałem, miała taką
                                  krasnoludzką budowę ciała :) Też jeden znajomy ma dziewczynę, która jest
                                  jednocześnie i atrakcyjna, i taka trochę krępa...

                                  > A krasnoludzi sa przypakowani, takie małe pudziany ;-)

                                  Proszę nie obrażać krasnoludów porównaniami do Pudziana! :)))
                                  • bleman Re: No jest taki ze ich nie ma... ;-) 01.09.06, 00:07
                                    > Prawdę mówiąc, jedna dziewczyna, w której kiedyś się kochałem, miała taką
                                    > krasnoludzką budowę ciała :) Też jeden znajomy ma dziewczynę, która jest
                                    > jednocześnie i atrakcyjna, i taka trochę krępa...

                                    Mam nadzieje ze nie rpawiles jej takich komplementow ;-))))

                                    > Proszę nie obrażać krasnoludów porównaniami do Pudziana! :)))

                                    No ale tacy slayerzy z warhammera to wygladaja jak male brodate pudziany z
                                    irokezami ;-)
                                    • stephen_s Re: No jest taki ze ich nie ma... ;-) 01.09.06, 00:09
                                      > Mam nadzieje ze nie rpawiles jej takich komplementow ;-))))

                                      No miałem jeszcze dość zdrowego rozsądku :)))
                                      • bleman uff ;-) 01.09.06, 00:11

    • kochanica-francuza Eeee tam kłamstwo 31.08.06, 20:12
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=212&w=47143424&a=47830187
    • johnny-kalesony Re: Kłamstwo o kobietach w grach RPG i innych 31.08.06, 20:41
      Cóż - zmaskulinizowane kobiety to w prostej linii następstwo feministycznego
      wartościowania według płci. W ten sposób właśnie feminizm schodzi pod strzechy.
      Feministki zawsze uznawały mężczyzn tudzież męskie wzorce za lepsze od kobiet i
      wzorców kobiecych, więc pod postacią pokrętnej pseudonauki zwanej genderyzmem
      usiłują udowodnić, że człowiek jest istotą właściwie bezpłciową, a kobiecość lub
      męskość to tylko kwestia nabytych w procesie wychowania zwyczajów i upodobań.
      Istotnie - kiedy popatrzeć na Kazię albo Kingę, mogą one wydawać się
      bezpłciowymi glutami. Jeśli chcą - niech nimi pozostaną, wszak żyjemy w wolnym
      kraju.
      Pozostanie natomiast dla mnie tajemnicą, dla jakich to powodów Kazia lub Kinga
      miotają się ze swoją bezpłciowością ludzież embrionalną umysłowością na obszarze
      publicznych mediów i starają się ze wszystkich sił wynaturzyć młode, śliczne
      koleżanki w minióweczkach, żeby uczynić z nich podobne sobie stwory o
      nieokreślonej płciowości.


      Najbardziej ciekawi mnie jednak to, że kiedy dochodzi do debat na temat np.
      homoseksualizmu, feministki uznają to zjawisko za naturalne!
      Proszę - innymi słowy: kobiecość lub męskość heteroseksualna to cechy wyłącznie
      powstałe pod wpływem socjalizacji, wychowania, natomiast kobiecość lub męskość
      homoseksualna są już "rzeczą natury". W ten sposób feministki oprotestowują
      koncepcje uznawania homoseksualizmu za chorobę. Zdumiewające, nieprawdaż?


      Pozdrawiam
      Keep Rockin'
      • kot_behemot8 Re: Kłamstwo o kobietach w grach RPG i innych 31.08.06, 20:46
        Teraz pozostaje ci już tylko wykazać, że przemysł gier komputerowych jest
        zdalnie sterowany przez potężne acz tajne konsorcjum będące własnością
        międzynarodówki feministycznej i juz twój nieco bełkotliwy nabiera pewnych cech
        sensowności. No to dawaj te dowody...
    • evita_duarte Nie kazdy facet jest silniejszy od kazdej kobiety. 31.08.06, 21:02
      To po pierwsze, po drugie w grach masz najczesciej nadprzyrodzone moce, to nie
      znaczy, ze wierzysz w to ze masz je w rzeczywistosci. po trzecie najwiekszym
      oszustwem jest wyglad ludzi w tych grach. Ani kobiety ani mezczyzni tak nie
      wygladaja w rzeczywistosci i jesli ktos mysli ze tak powinien wygladac to jest
      to po prostu smutne.
      +
    • bitch.with.a.brain Re: Kłamstwo o kobietach w grach RPG i innych 31.08.06, 21:48
      Jak ktoś wierzy w to co w grach komputerowych to ma coś z głowa nie tak.Czy to
      że postac w grze fruwa oznacza że człowiek tez fruwa?

      A co do RPG to tam sie liczy przede wszystkim intelekt i pomysłowość w
      prowadzeniu postaci.ale ja byłam dziewczyną MG więc nikt nie wierzył że dobrze
      mi idzie bo jestem inteligentna:/
      • bleman Re: Kłamstwo o kobietach w grach RPG i innych 31.08.06, 21:52
        > A co do RPG to tam sie liczy przede wszystkim intelekt i pomysłowość w
        > prowadzeniu postaci.ale ja byłam dziewczyną MG więc nikt nie wierzył że dobrze
        > mi idzie bo jestem inteligentna:/

        Gralas w RPG ?
        no no ;-) i do tego bylas MG ? :>
        • bitch.with.a.brain Re: Kłamstwo o kobietach w grach RPG i innych 31.08.06, 21:55
          Grywalam przez krotki czas,wciągną mnei w to mój ówcesny chłopak. Głownie on był
          MG, ja jeśli prowadziłam to raczej z młodszymi dzieciakami,bo nie miałam
          doświadczenia na jakieś powazniejsze rozgrywki.Grałam w Warhamera,Wampira (moje
          ulubione to było)i Zew Cthulhu
          • bleman Fajnie mialas :) 31.08.06, 21:56
            Ja niestety nigdy nie mialem okazji pograc.
          • stephen_s Który "Wampir", BWAB? 31.08.06, 23:24
            "Maskarada" czy "Mroczne wieki"? Mi bardziej podoba się ten drugi...

            Chociaż ze Świata Mroku tak naprawdę wolę "Maga" :)
            • bitch.with.a.brain Re: Który "Wampir", BWAB? 01.09.06, 22:24
              Maskarada.Tylko w to grałam.
              • stephen_s Re: Który "Wampir", BWAB? 01.09.06, 22:26
                Nie lubię "Maskarady", jest zbyt... postmodernistyczna i dekadencka :)

                Ale "Mroczne wieki" to jest to :) Wampiry w średniowiecznej Europie... mmmmmmm... :)
                • bitch.with.a.brain Re: Który "Wampir", BWAB? 01.09.06, 22:30
                  lubie dekadencję i postmodernizm:)
                  az mi sie zachciało zagrac, a tak to dawno było,że prawie całkiem o tym zapomniałam.
                  • stephen_s Re: Który "Wampir", BWAB? 01.09.06, 22:35
                    Dekadencji mówię stanowcze nie :)

                    Nigdy nie rozumiałem Młodej Polski :))
                    • bitch.with.a.brain Re: Który "Wampir", BWAB? 01.09.06, 22:37
                      Kiedyś Młoda Polska kręciła mnie bardziej, była moją ulubioną epoką.Teraz trochę
                      mniej,wolę literature współczesną, odkrywam XXlecie miedzywojenne. ale Młoda
                      Polska jest super. Przede wszystkim Zapolska - uwielbiam! Uważam ją za jedną z
                      najlepszych polskich pisarek.Taka Gretkowska ze swoimi skandalami to przy
                      Zapolskiej sofcik:)
                      • stephen_s Re: Który "Wampir", BWAB? 01.09.06, 22:41
                        Ja po prostu nigdy nie rozumiałem, czemu ci ludzie tak się dołują i
                        dekadentyzują? :) O co im chodzi, skąd ten spleen?

                        Depresyjne nastroje zrozumiem, ale dekandencję..?
                        • bitch.with.a.brain Re: Który "Wampir", BWAB? 01.09.06, 22:51
                          To calkiem zrozumiae.Rewolucja przemysłowa i cywilizacyjna jaka dokonala się w
                          XIX wieku była olbrzymia w porównaniu ze zmianami jakie zachodziły w poprzednich
                          wiekach.Jeżeli zmienia się cały świat to człowiek traci pewność siebie, poczucie
                          stabilności.Do tego końcówka XIX wieku to narastanie światowych konfliktów i
                          przekonanie,ze zbliza sie wojna.No i emancypacja kobiet która zniszczyła kruche
                          męskie ego:)
                          Pod tym względem konieć wieku XX był podobny i te podobieństwa widac w
                          literaturze.Moze poza obawa przed wielką wojną.
                          • bleman Wedlog tego co napisalas to bardziej 01.09.06, 23:35
                            do konca XIX wieku podobny byl przelom lat 50/60 no i poczatek lat 70tych.

                            Zimna woja, rewolucja moralna/kulturowa, dynamiczny rozwoj amerykanskiej
                            gospodarki(europejskich podobnie)
                          • stephen_s Re: Który "Wampir", BWAB? 01.09.06, 23:59
                            Wiesz, mi się trudno wczuć w dylematy ludzi tamtej epoki... Dla mnie wtedy
                            następowało po prostu wchodzenie świata w nowoczesność, nie rozpad czegokolwiek.

                            No i ta dekadencja... Jak pisałem - nawet rozumiem przygnębienie, apatię... Ale
                            ci młodopolanie byli tacy dekadenccy... To taki przerost formy nad treścią :)
                            Rozumiem, że można się załamać, ale czy od razu trzeba wpadać w artystowskość,
                            absynt i rozpustę? :)

                            To ja już wolałem Wellsa z jego po prostu ponurą wizją przyszłości...
                            • bleman Ale rozpusta jest napewno fajna ;-) 03.09.06, 18:42
                              musze kiedys sprobowac :)
                • bleman Ale dekadencja jest fajna. 01.09.06, 23:29
                  Bardzo mi sie podobal wyglad i wystroj siedziby wampirow w Underworld i w tym
                  serialu bazujacym na maskaradzie("wiezy krwi" ?)
        • turbomini Re: Kłamstwo o kobietach w grach RPG i innych 31.08.06, 21:55
          Nie, była dziewczyną MG, nie MG-dziewczyną :).
          • bleman Ach.. no tak ;-) 31.08.06, 21:57

          • bitch.with.a.brain Re: Kłamstwo o kobietach w grach RPG i innych 31.08.06, 21:58
            ale też było to fajnie:)
            • bleman No tak ;-) 31.08.06, 22:00
              "wiesz mala...jestem MG w warhammera, skoczymy do mnie przejrzec instrukcje do
              nowej wersji ;-)"
              • bitch.with.a.brain Re: No tak ;-) 31.08.06, 22:11
                Mówienie mała do dziewczyny o rok starszej byłoby niestosowne:)
                Ale owszem,spędzilismy wiele miłych chwil i wcale nie przeglądaliśmy instrukcji:)
                • bleman ;-P , duza to ty napewno nie bylas ;-P 31.08.06, 22:14

                  • bitch.with.a.brain Re: ;-P , duza to ty napewno nie bylas ;-P 31.08.06, 22:16
                    ale starsza i mialam już skonczone 15 lat:)
                    • bleman No no, popelnialas przestepstwo ;-P 31.08.06, 22:19

                      • bitch.with.a.brain Re: No no, popelnialas przestepstwo ;-P 31.08.06, 22:21
                        Trudno,chyba już sie przedawniło.Zresztą "ofiara" chyba specjalnego żalu nie ma
                        bo wkrotce się wybieramy na kawe:)
                        • bleman Nie wiem jaki jest okres przedawnienia 31.08.06, 22:22
                          A co do ofiary ;-)

                          ci 13 latkowie "molestowani" przez nauczycielki pewnie tez nie nazekali ;-)
                          • bitch.with.a.brain Re: Nie wiem jaki jest okres przedawnienia 31.08.06, 22:24
                            Zresztą mialam 15 lat i nie odpowiadalabym jak osoba dorosla,wiec jakby
                            przestepstwa nie było.I w ogole to on zaczął!:)
                            • bleman Juz sie nie tlumacz ;P !!! 31.08.06, 22:25
                              to on byl maloletni! ;-) jako starsza powinnas go byla powstrzymac i pouczyc ;-)))
                              • bitch.with.a.brain Re: Juz sie nie tlumacz ;P !!! 31.08.06, 22:26
                                wolę uczyc niż pouczyć:)
                                Zresztą to ja byłam bardziej niedoświadczona
                                • bleman Re: Juz sie nie tlumacz ;P !!! 31.08.06, 22:27
                                  > Zresztą to ja byłam bardziej niedoświadczona

                                  Ale za to starsza, wiec powinnas byla zareagowac jak na twoj wiek przystalo ;-))
                                  • bitch.with.a.brain Re: Juz sie nie tlumacz ;P !!! 31.08.06, 22:29
                                    nie mogłam go pouczac bo jako dobrze wychowana kobieta nie mówię z pełnymi
                                    ustami:)))
                                    • bleman ;-)))))))))))))))))))))))))))))) 31.08.06, 22:33
                                      No wiesz co, jeszcze nia ma 23:00 a ty juz w takie szczegoly "wchodzisz"!! ;-))
                                      • bitch.with.a.brain Re: ;-)))))))))))))))))))))))))))))) 31.08.06, 22:36
                                        nie nazwałabym tego szczegółem:)))
                                        a co,zgorszyles sie??:)
                                        • bleman Re: ;-)))))))))))))))))))))))))))))) 31.08.06, 22:39
                                          > nie nazwałabym tego szczegółem:)))

                                          Jak zwal tak zwał ;-)

                                          > a co,zgorszyles sie??:)

                                          Nie ;-)

                                          > dla każdego coś fajnego -
                                          • bitch.with.a.brain Re: ;-)))))))))))))))))))))))))))))) 31.08.06, 22:42
                                            ty sie nie nabijaj tylko cos kup lepiej.Wczesniej mialam jeszcze choroby
                                            weneryczne ale już sie sprzedały:)
                                            • bleman Re: ;-)))))))))))))))))))))))))))))) 31.08.06, 22:44
                                              > ty sie nie nabijaj tylko cos kup lepiej.Wczesniej mialam jeszcze choroby
                                              > weneryczne ale już sie sprzedały:)

                                              Jak bedziesz miala Mating mind po polsku to daj znac :)
                                              • bitch.with.a.brain Re: ;-)))))))))))))))))))))))))))))) 31.08.06, 22:46
                                                nie sądze,na razie mi sie dostawa nie szykuje.
                                                • bleman Szkoda, no dobra koniec o ksiazkach 31.08.06, 22:48
                                                  wrócmy do swintuszenia...to na czym "stanelo" ;-) ?
                                                  • bitch.with.a.brain Re: Szkoda, no dobra koniec o ksiazkach 31.08.06, 22:50
                                                    chcesz sobie poświntuszyć to 0700...
                                                  • bleman buuu :( 31.08.06, 23:04
                                                    a ta jak na zartach sie nie zna :(
    • stephen_s Re: Kłamstwo o kobietach w grach RPG i innych 31.08.06, 23:27
      > Taka dziewczynka wycinając tłumy potworów w pień sterując bohaterką mysli
      > sobie, ze baba siecze identycznie jak umięsniony ogromny rycerz. Złe w tym
      > jest klamstwo. W Baldur's Gate czy w Ice wind dale siła bohaterki nie różni
      > się od siły bohatera. Przeciez to kłamstwo!

      Tomku, do rozwagi: w realnej walce czysta siła nie zawsze decyduje. Wiesz, że
      przynajmniej jeden styl kung fu (Południowy Biały Żuraw, jeśli Cię to
      interesuje) stworzyła kobieta?

      A we współczesnym świecie walczy sie bronią palną... gdzie naprawde płeć nie ma
      znaczenia.
      • kochanica-francuza Te, steph, a ja wzięłam byka za rogi 31.08.06, 23:35
        nie zawracając dupy i udało mi się!

        Zaangażowałam intelekt, esprit, poczucie humoru, wyobraźnię, dobry gust a
        nawet... i byłam skuteczna. Inna sprawa, że zostałam storpedowana przez czynniki
        niezależne, na które nie miałam wpływu, ale co uzyskałam to moje!
        • kochanica-francuza poprawka 31.08.06, 23:36
          kochanica-francuza napisała:

          > nie zawracając dupy i udało mi się!
          >
          > Zaangażowałam intelekt, esprit, poczucie humoru, wyobraźnię, dobry gust a
          > nawet... apodyktyczność i byłam skuteczna.
          • bleman :] a co uzyskalas :> 31.08.06, 23:38
            pochwal sie :P !!
            • kochanica-francuza Re: :] a co uzyskalas :> 31.08.06, 23:42
              bleman napisał:

              > pochwal sie :P !!
              Polubił mnie facet i chyba też mu się spodobałam. Komórę włącz, to ci powiem ,
              co to za okoliczności torpedujące.
        • stephen_s Re: Te, steph, a ja wzięłam byka za rogi 31.08.06, 23:36
          No to gratuluję :)))
          • kochanica-francuza Re: Te, steph, a ja wzięłam byka za rogi 31.08.06, 23:37
            stephen_s napisał:

            > No to gratuluję :)))
            >
            To jest PRZYKłAD DLA CIEBIE, ciemna maso!
            • stephen_s Re: Te, steph, a ja wzięłam byka za rogi 31.08.06, 23:39
              OK, OK :))
    • k.kasia1 Re: Kłamstwo o kobietach w grach RPG i innych 01.09.06, 12:05
      Bez sensu temat.
      Przez całe wieki karmiono dziewczynki wizerunkami biernych, pokornych,
      spokojnych, cierpliwych i pracowitych bohaterek. Jakoś nic im z tego dobrego nie
      przyszło!!
      Kobiety są w ponad 90% ofiarami przemocy, zarabiają do 30% mnie na tych samych
      stanowiskach (które dzisiaj nie wymagają siły!!!), na niektórych kierunkach
      studiów są szykanowane przez wykładowców, nie mówiac już o molestowaniu, takze w
      pracy. Osobiscie wolę super-girl:) Fikcja, ale... Superman, Hi-Man i inni to tez
      nie do końca prawda;)
      Co więcej, jeśli zanalizujesz baśnie, to zobaczysz, ze korzyści osiągane były
      przez bohaterki tylko wtedy, kiedy się zbuntowały!!
      Co jest złego w silnej, także fizycznie, kobiecie?? Moze to dostrzegać tylko
      koleś, który czuje się zagrożony;) Ale czym??
      Pozdro
      • johnny-kalesony Re: Kłamstwo o kobietach w grach RPG i innych 01.09.06, 13:10
        k.kasia1 napisała:

        > Co jest złego w silnej, także fizycznie, kobiecie??

        Nie jest sexy. A bycie sexy jest dla koleżanki sprawą najistotniejszą.


        POzdrawiam
        Keep Rockin'
        • zdanka1 Re: Kłamstwo o kobietach w grach RPG i innych 01.09.06, 13:15
          Nie, to dla Ciebie jest najistotniejsze - warto sobie zdawać sprawę, co
          projektujesz na innych.
        • stephen_s Re: Kłamstwo o kobietach w grach RPG i innych 01.09.06, 13:30
          > Nie jest sexy. A bycie sexy jest dla koleżanki sprawą najistotniejszą.

          Na szczęście nie każda kobieta jest "koleżanką"...
          • johnny-kalesony Re: Kłamstwo o kobietach w grach RPG i innych 01.09.06, 13:34
            Niemniej jednak - potencjalnie - może nią być.


            Pozdrawiam
            Keep Rockin'
            • stephen_s Re: Kłamstwo o kobietach w grach RPG i innych 01.09.06, 13:36
              Oby nie!
              • johnny-kalesony Re: Kłamstwo o kobietach w grach RPG i innych 01.09.06, 13:53
                Wiesz, przeraża mnie to Twoje niejednokrotnie już okazywane uwielbienie dla
                mężczyzn z głowami kobiet.

                Zapytam wobec tego inaczej: a co złego jest w byciu kobietą? Prwdziwą, subtelną,
                delikatną kobietą, koleżanką w minióweczce?
                Dlaczego "subtelna, delikatna kobieta" implikuje w feminizmie cały ciąg
                skojarzeń negatywnych, podczas gdy cechy męskie wychwalane są tam niemalże jak
                sakramenty święte, zalecane wszystkim kobietom?
                Czyżby feminizm traktował kobiety i kobiecość jako rodzaj choroby, ułomności, z
                której jak najszybciej kobiety należy wyleczyć?


                Pozdrawiam
                Keep Rockin'
                • stephen_s The horror! The horror! 01.09.06, 14:12
                  > Wiesz, przeraża mnie to Twoje niejednokrotnie już okazywane uwielbienie dla
                  > mężczyzn z głowami kobiet.

                  A więc... przerażam kogoś? Super :))))))))))))))))))))))))

                  > Zapytam wobec tego inaczej: a co złego jest w byciu kobietą? Prwdziwą,
                  > subtelną ,
                  > delikatną kobietą, koleżanką w minióweczce?

                  Podwójna bzdura: bycie kobietą nie jest tożsame z byciem "koleżanką w
                  minióweczce", zaś sama minióweczka absolutnie nie jest wyrazem subtelnej
                  kobiecości...
                  • totalna_apokalipsa Re: The horror! The horror! 01.09.06, 14:20
                    Tym bardziej, ze miniówka to strój służbowy prostytutki:)))))) A w agencji
                    towarzyskiej raczej nei szukałabym subteności...
                    • stephen_s Re: The horror! The horror! 01.09.06, 14:42
                      No właśnie. Ja nie rozumiem - nawet jakby uznać za pożądaną tę tradycyjną
                      kobiecość, to minióweczka się w to nie wpisuje. Przecież mini to właśnie
                      produkt współczesności...
                      • johnny-kalesony Re: The horror! The horror! 01.09.06, 14:50
                        Stefanie - minióweczka to dzieło cudownych l. 60', tak jak rock'n'roll, Ford
                        Mustang, Brigitte Bardot i Sean Connery.
                        Dzisiaj żyjemy w epoce gaci bojowych, hip-hopu, koreańskich samochodów z
                        plastiku i jakiś bezpłciowych stworów, wygenerowanych przez programy do animacji.


                        Pozdrawiam
                        Keep Rockin'
                        • stephen_s Re: The horror! The horror! 01.09.06, 14:54
                          > Stefanie - minióweczka to dzieło cudownych l. 60', tak jak rock'n'roll, Ford
                          > Mustang, Brigitte Bardot i Sean Connery.

                          No własnie. CHolerna rewolucja seksualna :)))) Narzekasz na Larę Croft? Toż ona
                          to efekt tego samego procesu, który zaczął się od minióweczek :)))
                          • johnny-kalesony Re: The horror! The horror! 01.09.06, 15:11
                            Jeśli Lara Croft jest dla Ciebie ideałem - mogę Ci tylko współczuć.

                            POzdrawiam
                            Keep Rockin'
                            • stephen_s Re: The horror! The horror! 01.09.06, 15:58
                              Kto powiedział, że Lara Croft jest moim ideałem?

                              BTW. Widzę, że nie potrafisz wytłumaczyć, jakim cudem miniówka miałaby być
                              oznaką kobiecości, skoro zaczęto ją nosić zupełnie współcześnie :)
                              • johnny-kalesony Re: The horror! The horror! 01.09.06, 16:04
                                Jak to wytłumaczyć nie porafę ... Nie byłbym sobą, gdybym nie umiał!
                                W minióweczkach koleżanki wyglądają tak uroczo i wdzięcznie, rozbudzając
                                liryczne me pienia młodziana wielce romatycznego na chwałę koleżankowatości,
                                która zdaje się być ponad wszelką wątpliwość sprawczą siłą istnienia wszechświata.


                                Pozdrawiam
                                Keep Rockin'
                                • totalna_apokalipsa Re: The horror! The horror! 01.09.06, 16:22
                                  minióweczkach koleżanki wyglądają tak uroczo i wdzięcznie, rozbudzając
                                  > liryczne me pienia młodziana

                                  Tyle tylko ze to TWE pienia, a nie pienia wszystkich na swiecie - wg mnie
                                  doskonala wieksozśc kobiet w mini wygląda zle - do tego tzreba mieć około 178(a
                                  tyle ma polski facet) i nei ma w tym ani nic subtelnego, ani lirycznego.
                                  Słowem, wzdychasz do Dody - ona zawsze nosi mini , ale liryki w neij tyle , co
                                  w oponie samochodowej, zwłaszcza jak zarzuci ku.. na wizji
                                  • bleman Nie trzeba miec 178. dziewczyna moze miec 01.09.06, 16:47
                                    165 i swietnie w mini wygladac. ;-P
                                    • johnny-kalesony Re: Nie trzeba miec 178. dziewczyna moze miec 01.09.06, 17:10
                                      Potwierdzam - Bisia jest niewielka, a w minióweczce wygląda oszałamiająco, o
                                      czym miałem okazję sam się przekonać.


                                      Pozdrawiam
                                      Keep Rockin'
                                    • totalna_apokalipsa Re: Nie trzeba miec 178. dziewczyna moze miec 01.09.06, 18:48
                                      No to cudownei, oglądajcie sobie ją i odczepcie sie od uszczesliwiania całego
                                      swiata na siłę. Ja chce chodzic po ulicy, a nei po chwilę mieć rękę na tyłku,
                                      wa w autobusie miedzy nogami.
                                      • bleman Ale ja nikogo do niczego nie zmuszam :( 01.09.06, 18:50

                                        • totalna_apokalipsa Re: Ale ja nikogo do niczego nie zmuszam :( 01.09.06, 19:25
                                          Ale to do kaleson, nei do Ciebie:) Po prostu na wymioty mi sie zbiera od tego
                                          co on wkleja - muppety by tego nei załozyły- tam niżej.
                                • stephen_s Re: The horror! The horror! 01.09.06, 16:24
                                  > W minióweczkach koleżanki wyglądają tak uroczo i wdzięcznie, rozbudzając
                                  > liryczne me pienia młodziana wielce romatycznego na chwałę koleżankowatości,
                                  > która zdaje się być ponad wszelką wątpliwość sprawczą siłą istnienia wszechświa
                                  > ta.

                                  Heh :) Młodzianem takim znowu to Ty podobno nie jesteś?

                                  Cóż... pisałem coś kiedyś o infantylnej fiksacji na punkcie minióweczek :)

                                  Jakby nie było - wzbudzaj sobie pienia, wzbudzaj, tylko nie mów potem, że ma to
                                  cokolwiek wspólnego z checią, by kobiety pozostały kobietami :)
                    • johnny-kalesony Re: The horror! The horror! 01.09.06, 14:45
                      Talibowie mówią to samo ...
                      Czyżby femi-taliban?
                      No proszę - bezwiednie potwierdzasz te spostrzeżenia: kobiecość i kobiece
                      upodobania są dla ciebie czymś złym, mniej wartościowym, gorszym. Obowiązkiem
                      kobiety jest upodobnić się do mężczyzny, wyleczyć z choroby bycia kobietą,
                      awansować do grona osobników wyższej rasy, czyli mężczyzn.
                      Dlaczego feministki traktują kobiecość jak rodzaj kalectwa?
                      Nie może w takim razie dziwić skłonność całego obozu polit-popu, którego
                      feminizm jest częścią, do fundowania kolejnych meczetów, w których europejscy
                      immamowie nawołują do zaprowadzenia prawa szariatu.


                      Pozdrawiam
                      Keep Rockin'
                      • stephen_s O czym Ty w ogóle mówisz..? 01.09.06, 14:58
                        Jaki taliban, jakie leczenie się z kobiecości?

                        Kaleson, jak napisałem: powołujesz się na to, że chcesz, by kobiety były
                        kobietami - subtelne itd. Otóz, mój drogi Kalesonie, tradycyjna subtelna
                        kobiecość na minióweczki tak samo nie wyraziłaby zgody!

                        I tym sposobem dochodzimy do wniosku, że jedyna prawdziwa kobiecość w historii
                        istniała w latach 60tych XX wieku... co jest absurdem...
                • k.kasia1 Re: Kłamstwo o kobietach w grach RPG i innych 01.09.06, 14:22
                  Zapytam wobec tego inaczej: a co złego jest w byciu kobietą? Prwdziwą, subtelną
                  > ,
                  > delikatną kobietą, koleżanką w minióweczce?
                  > Dlaczego "subtelna, delikatna kobieta" implikuje w feminizmie cały ciąg
                  > skojarzeń negatywnych, podczas gdy cechy męskie wychwalane są tam niemalże jak
                  > sakramenty święte, zalecane wszystkim kobietom?

                  A ja zapytam co jest złego w kobiecie, która nie katuje się codziennie szpilkami
                  od których robią sie halluksy, deformuje się kręgosłup? Co jest złego w
                  kobiecie, która ubiera się tak, żeby było jej wygodnie i żeby bez przerwy nie
                  musiała koncentrować sie na tym zeby jej majtek nie było widać kiedy siada?
                  Poza tym co to znaczy PRAWDZIWA kobieta? Ze niby wiotka, słodka, z dłuuugimi
                  nogami wdziecząca sie nieustannie do mężczyzn?? I nic poza tym?? Na szczęście
                  nie wszyscy mężczyźni mają tak prymitywne zdanie na temat "kobiecosci", która
                  tak na marginesie w róznych kulturach róznie wygląda.
                  Mnie nie przeszkadają takie kobiety o tyle o ile nikt ode mnie nie wymaga zebym
                  się dostosowała. Za to irytuja mnie kolesie, którzy mi prosto w twarz mówią, że
                  nie powinnam nosic spodni, bo "meżczźyni tego nie lubią", za to "mężczyźni
                  lubią, kiedy kobieta nosi zwiewne sukienki". Ja na przykałd lubie facetów w
                  garniturach. Ale nigdy nie przyszloby mi do głowy trąbić na prawo i lewo, ze w
                  zwiazku z moimi upodobaniami wszyscy faceci powinni nosić garnitury!!
                  • stephen_s Re: Kłamstwo o kobietach w grach RPG i innych 01.09.06, 14:40
                    Mądrze prawisz :))
                    • bleman O to to! 01.09.06, 16:47

                • kitus_kotus Re: Kłamstwo o kobietach w grach RPG i innych 01.09.06, 22:10
                  a co złego jest w byciu kobietą? Prwdziwą, subtelną, delikatną kobietą, koleżanką w minióweczce?
                  nie ma nic zlego ale zle jest byc rozmemlana, niezdecydowana, slabowita i niesamodzielna kolezanka w minioweczce. i zle byc takim mezczyzna rowniez.
                  moze ty nie widzisz tej subtelnej roznicy - ale nie martw sie - jesli zakochasz sie w takiej wspanialej kolezance to po niedlugim czasie ze zdziwieniem stwierdzisz, ze jednak niekoniecznie jest tak slodko jak ci sie wydawalo. jak myslisz skad tyle dowcipow o glupich blondynkach? wbrew powszechnemu pogladowi nie wymyslaja ich wylacznie zazdrosne brunetki;) takie kolezanki - glupiutkie kobieciatka w minioweczkach z tipsikami, z wysmazownymi na solarium mozgami naprawde istnieja - i promowaniu takiego idealu kobiety sprzeciwiaja sie feministki - rowniez dla dobra naiwnych johnnych, ktorzy nabieraja sie na slodka kobiecosc nie wiedzac co sie za nia kryje.
                  • johnny-kalesony Re: Kłamstwo o kobietach w grach RPG i innych 01.09.06, 22:54
                    kitus_kotus napisała:

                    > skad tyle dowcipow o glupich blondynkach? wbrew powszechnemu pogladowi nie wym
                    > yslaja ich wylacznie zazdrosne brunetki;) takie kolezanki - glupiutkie kobiecia
                    > tka w minioweczkach z tipsikami, z wysmazownymi na solarium mozgami naprawde is
                    > tnieja - i promowaniu takiego idealu kobiety sprzeciwiaja sie feministki

                    Proszę - podobno feminzm walczy ze stereotypami. Tymczasem jedna z jego
                    przedstawicielek (jak przypuszczam) jako żywo owe stereotypowe spojrzenie
                    potwierdza.
                    A dlaczego takiego ideału kobiety ma nie być? Nie wolno? Wiem, wiem - feminizm
                    to forma tyranii, roszczącej pretensje do regulowania każdej dziedziny (łącznie
                    ze sferą prywatną) według określonego regulaminu - w tym wypadku polit-pop.
                    Niemniej jednak przecież żyjemy w Europie a nie w Rosji, Iranie albo Chinach.

                    Dlaczego feministki uważają subtelne, delikatne (czyli prawdziwe) kobiety za głupie?
                    Czyżby - tak jak już pisałem powyżej - dlatego, że za mało przypominają
                    mężczyzn, których feministki uważają za bardziej wartościowych od kobiet?
                    Czy według Ciebie broda czyni filozofa? Albo bardziej współcześnie - gacie
                    bojowe i zaniedbanie są świadectwem jakiegoś wielkiego intelektualizmu?

                    Wystarczy posłuchać Kazi albo poczytać felietony Kingi Dunin, żeby przekonać
                    się, jakie to nieboskłony osiąga ich lotność yntelektualna.
                    Według mojego skromnego zdania polot Kaziowy osiąga co najwyżej pułap kury
                    spuszczonej z łańcucha.

                    Jak widać jednak ciągle funkcjonuje średniowieczna, nie do końca uświadomiona
                    reguła, która każe nam utożsamiać nieatrakcyjność zewnętrzną z atrakcyjnością
                    duchową (albo umysłową) - i odwrotnie.


                    Pozdrawiam
                    Keep Rockin'
            • k.kasia1 Re: Kłamstwo o kobietach w grach RPG i innych 01.09.06, 21:06

              > Niemniej jednak - potencjalnie - może nią być.

              taaa, pytanie tylko : PO CO ??
              Bo jeśli tylko po to zeby poderwać osobnika płci męskiej,dla którego
              wyznacznikem kobiecości jest wysokość obcasa i długość spódniczki... to nie warto!!
              Poza tym, tak z ciekawosci - co dzieje się z koleżanka, gdy rzeczona z
              koleżanki staje się narzeczoną, potem żoną, a potem... starą żoną??? Zachodzi w
              ciąże, kiedy to sobie na szpilkach nie poskacze, a następnie kończy lat dajmy na
              to 45-50, kiedy to już mini wskazane nie jest?? hmmm
              • johnny-kalesony Re: Kłamstwo o kobietach w grach RPG i innych 01.09.06, 21:11
                k.kasia1 napisała:

                > (...) a następnie kończy lat dajmy n
                > a
                > to 45-50, kiedy to już mini wskazane nie jest?? hmmm

                Jak to nie jest? A Sophia Loren?
                No tak - odezwał się Twój feministyczny, talibański purytanizm.
                Koleżanki powinny nosić minióweczki przynajmniej do 55 roku życia.


                Pozdrawiam
                Keep Rockin'
                • stephen_s Re: Kłamstwo o kobietach w grach RPG i innych 01.09.06, 21:19
                  > No tak - odezwał się Twój feministyczny, talibański purytanizm.

                  Określenie "feministyczny talibański purytanizm" proponuje wpisać na jedną z
                  czołowych pozycji listy Bzdury Pisane Na Forum Feminizm Przez Ludzi, Którzy O
                  Feminizmie Nic Nie Wiedzą I Nie Chcą Wiedzieć.
                • k.kasia1 Re: Kłamstwo o kobietach w grach RPG i innych 01.09.06, 22:21
                  Na temat feministycznego talibańskiego purytanizmu (cooo to jeest???) się nie
                  wypowiem, ale na temat pani Loren i owszem, a przy okazji na temat Tiny Turner,
                  Cher i kilku innych. Niestety, przecietne kobiety nie mają do dyspozycji ani
                  tych funduszy ani tych chirurgów, ani tego czasu. Nie oczekiwałabym więc takiej
                  konserwacji rodzimych koleżanek :/ Ale gratuluję optymizmu:)
    • miang Re: Kłamstwo o kobietach w grach RPG i innych 01.09.06, 13:11


      to ze mozna stworzyc _inteligentnego_ bohatera meskiego to tez oszustwo?
    • stephen_s Na pohybel Kalesonowi :)))) 01.09.06, 13:40
      Kobieta wojowniczka nie jest sexy???

      Oglądać, podziwiać i nie dawać wiary temu, co Kaleson mówi:

      www.floridakungfu.com/franspearw.wmv
      www.floridakungfu.com/nickiw.wmv
      • johnny-kalesony Re: Na pohybel Kalesonowi :)))) 01.09.06, 14:11
        stephen_s napisał:

        > Kobieta wojowniczka nie jest sexy???
        >
        > Oglądać, podziwiać i nie dawać wiary temu, co Kaleson mówi:

        Wiesz, podobno w XIX obowiązkowym numerem każdego cyrku objazdowego była
        prezentacja kobiety z brodą. Dzisiejsze media również mają charakter dość
        jarmarczny, więc prezentacje podobnych dziwactw również się praktykuje.
        Oczywiście i same wynaturzenia przybrały postać uwspółcześnioną. Tylko dlaczego
        ktoś stara się uczynić z nich dziejowo konieczną normę?


        Stefanie, a spoźrzyj jeno:

        www.youtube.com/watch?v=oKUCmP_vzoE

        Pozdrawiam
        Keep Rockin'
        • stephen_s Re: Na pohybel Kalesonowi :)))) 01.09.06, 14:15
          > Wiesz, podobno w XIX obowiązkowym numerem każdego cyrku objazdowego była
          > prezentacja kobiety z brodą. Dzisiejsze media również mają charakter dość
          > jarmarczny, więc prezentacje podobnych dziwactw również się praktykuje.

          Człowieku, jaki jarmark? To nie jarmark, to wideo ze szkoły kung fu... A
          trenowanie kung fu przez kobiety nie jest bynajmniej żadnym dziwactwem. W
          tamtej kulturze nie ma poglądu, że kobiecie nie wolno walczyć...

          > Stefanie, a spoźrzyj jeno:
          >
          > www.youtube.com/watch?v=oKUCmP_vzoE

          O matko... I to jest ta "subtelna kobiecość", o jakiej mówisz? Ja to
          nazywam "obciach"...
        • turbomini Aaaa, Johnny! 01.09.06, 18:16
          Właśnie zgwałciłeś poczucie dobrego smaku.
          Czym Ty nas raczysz????
          Niestety, ja też to otworzyłam! Aaa!!! Kiedyś była taka lalka Barbie-disco i do
          tej lalki dołączali gratisową kasetę. Brzmiała tak samo!
    • bri Re: Kłamstwo o kobietach w grach RPG i innych 01.09.06, 14:25
      No i kobiety w grach powinny mieć co najmniej o dwa życia mniej niż faceci. Tak
      żeby zachować realizm ;)
      • ka-ja9 Re: Kłamstwo o kobietach w grach RPG i innych 03.09.06, 18:39
        a ja jestem kobieta i zzawsze gram kobieta. A giwery sa jak najbardziej kobiece :) Kobieta nie gram tylko jak mam do wybory potwora jakiegos i niegdy nie gram postaciami ludzkimi (jak mam wybor). po za tym to kobiety dluzej zyja i sa wytrzymalsze i zwinniejsze wiec powinny miec 2 zycia wiecej. Zreszta zalezy tam gdzie masz pistolet albo luk wszystko jedno a laska rycerz zeczywiscie powinna zaczynac z 1 punktem sily mniej. Za to odpornosci 2 punkty wiecej :)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka