Dodaj do ulubionych

korek - lekarzem :)

22.09.06, 00:13
Bardzo prosty choć "nieprzyzwoity" test skojarzeniowy sprawdzający czy
rzeczywiście choć liznąłeś medycynę. Jeśli zdałeś anatomię, to nie powinieneś
mieć kłopotu z odgadnięciem co zostało tak wulgarnie prekręcone na "kondyle
occipiałe"
Obserwuj wątek
    • evita_duarte Za latwe 22.09.06, 04:38
      Mialabym trudniejsze, ale moze poczekam az sie korki pojawi.
    • misiu-1 Re: korek - lekarzem :) 22.09.06, 08:30
      gotlama napisała:

      > Bardzo prosty choć "nieprzyzwoity" test skojarzeniowy sprawdzający czy
      > rzeczywiście choć liznąłeś medycynę. Jeśli zdałeś anatomię, to nie powinieneś
      > mieć kłopotu z odgadnięciem co zostało tak wulgarnie prekręcone na "kondyle
      > occipiałe"

      Kłykieć potyliczny. Jestem lekarzem?
      • gotlama Re: korek - lekarzem :) 22.09.06, 08:36
        Ale przynajmniej zadajesz sobie trud poszukania w atlasie zamiast wyklikania
        hasła w googlach.;) Albo jeszcze pamiętasz z innych zajęć zahaczających o medycynę.
        • zdanka1 Re: korek - lekarzem :) 22.09.06, 10:09
          No to w takim razie jest to troche niedokładne:))) Literowo nawet bardzo, ale
          niewazne - zasada była inna :)

          Informuję , z e mozna jeszcze ułozyć tylko literowo: łydka, kolano, oko,
          palce,dłonie i...jeszcze kilka , ale nie są to terminy sticte anatomiczne:)
          • gotlama Re: korek - lekarzem :) 22.09.06, 22:24
            Będziesz się o jakąś kość niezgody czepiała ? ;)
        • koreczek77 Re: korek - lekarzem :) 22.09.06, 10:11
          Właśnie dlatego olałem taki "egzamin".

          Panie feministki wiją się jak Vipera berus (sprawdźcie w googlach, co to za
          żyjątko, hehehe) na słonecznej bieszczadzkiej połoninie podrażnione patykiem,
          zamiast po prostu przyjąć mój zakład i zaryzykować 5 tysiasiów.

          A tak poza tym - czemu im tak bardzo zależy na sprawdzeniu mojego wykształcenia?
          Czy teza prawdziwa staje się mniej prawdziwa, gdy wygłosi ją pryszczaty
          13-latek, niż np. profesor, będący krajowym konsultantem w swojej dziedzinie?
          Przecież profesor może nie wiedzieć lub po prostu kłamać.

          Kiedyś miałem następującą przygodę:
          Na sponsorowanym przez pewną firmę farmaceutyczną zjeździe pani profesor
          zachwala antybiotyk, produkowany przez tę firmę. Siedziałem spokojnie do czasu
          aż nie zaczęła ściemniać, że ten antybiotyk (beta-laktamowy) świetnie działa w
          zakażeniach wywołanych przez mykoplazmy.

          Wtedy poprosiłem o mikrofon i odbyła się następujaca rozmowa:

          Koreczek77: Pani profesor, czy prawdą jest, że jedynym znanym nauce sposobem
          działania wszystkich betalaktamów na bakterie jest blokowanie pewnego receptora
          znajdującego się w ścianie komórkowej bakterii?
          Prof: Tak.
          Koreczek77: A czy mykoplazmy posiadają ścianę komórkową?
          Prof, już speszona: Nie...
          Koreczek77: To ile pani zapłacono za robienie z lekarzy idiotów, oraz narażanie
          zdrowia i życia naszych pacjentów? Mam przytoczyć pani publikacje, w których
          sama pani przyznaje, że żaden betalaktam nie jest skuteczny wobec bakterii
          Mycoplasma?
          Wyłączono mi mikrofon, zrobiła sie niezła chryja, a pani profesor potem
          straaaaasznie chciała dowiedzieć się, gdzie pracuję, hehehehe

          Tak samo, jak tutejsze feministki.
          Może po to, by wręczyć mi kwiaty?
          Hehehehehehe
          • zdanka1 Re: korek - lekarzem :) 22.09.06, 10:14
            Ja przyjmuję- jedziemy do szpitala, ggdzie zrobiłeś staż i do dziekanatu
            Akademii Medycznej - wchodizsz w to , czy znów stchórzyłes? I jeszcze jedno -
            dlaczego u ciebie na medycynie nei uczyli łaciny? A teraz zgadnij o co chodzi.
            • koreczek77 Re: korek - lekarzem :) 22.09.06, 10:25
              zdanka1 napisała:

              > Ja przyjmuję- jedziemy do szpitala, ggdzie zrobiłeś staż i do dziekanatu
              > Akademii Medycznej - wchodizsz w to , czy znów stchórzyłes?

              Co to znaczy "znów"???
              Ja propozycję zakładu składam od dawna, tylko chętnych nie ma lub się wymigują.
              Zgoda. Wchodzę. W jakim mieście mieszkasz?
              I czy świadoma podjętego zobowiązania deklarujesz wypłacenie mi 5 tysięcy PLN
              (słownie pięć tysięcy złotych), gdy okaże się w moim dawnym miejscu pracy oraz
              dziekanacie Akademii Medycznej, że jestem lekarzem?

              Czy znów będziesz mnożyć warunki zakładu, jak inne panie, by się wymigać?
              • zdanka1 Re: korek - lekarzem :) 22.09.06, 10:39
                Tu nie ma sie okazać, z e jesteś lekarzem, ale że jestes GINEKOLOGIEM ze
                specjalizacją i prawami do wykonywania zawodu oraz prywatnym gabinetem
                medycznym, w którym pracujesz, jak podawałeś. Czy swiadomy tego zobowiązujesz
                się wyplacic mi 5 tysięcy,kiedy okaze sie, ze tak nei jest?
                • zdanka1 Re: korek - lekarzem :) 22.09.06, 10:42
                  aha i co to ma być za wybieg? Mnie nie obchodzi twoje BYŁE miejsce pracy, ale
                  miejsce, gdzie odbywałeś udokumentowany staz zakończony egzaminem - chyba
                  wystarczajaco jasno to napisałam w poprzednim poscie, zeby zrozumieć.
                • koreczek77 Re: korek - lekarzem :) 22.09.06, 10:51
                  > Tu nie ma sie okazać, z e jesteś lekarzem, ale że jestes GINEKOLOGIEM ze
                  > specjalizacją i prawami do wykonywania zawodu oraz prywatnym gabinetem
                  > medycznym, w którym pracujesz, jak podawałeś.

                  Hehehehe, a jednak szukasz zdaneczko wykrętów...
                  Ciekawe jak ma potwierdzić dziekanat Akademii Medycznej, że mam prywatny
                  gabinat? Albo szpital, w którym kiedyś pracowałem?
                  Poza tym myślisz, że dla 5 tysięcy podam ci adres mego aktualnego miejsca
                  pracy, by feministki mi bruździły?
                  Naiwna, hehehehehe

                  Krótko na temat - propozycja zakładu od dawna jest o to, czy jestem lekarzem,
                  czy nie jestem nim.
                  Akceptowane przeze mnie dowody - 2 dokumenty (dyplom ukończenia studiów na AM,
                  wydział lekarski i prawo wykonywania zawodu lekarza), weryfikacja ich w
                  dziekanacvie AM, Izbie LEKArskiej i dawnym miejscu pracy.
                  Koniec, kropka.
                  Wchodzisz, albo nie?
                  Żadnych innych rozszerzeń zakładu nie przyjmuję.
                  • zdanka1 Re: korek - lekarzem :) 22.09.06, 11:05


                    Ja podałam swoje warunki - jesli ich nei przyjmujesz, to tchórzysz przed moim
                    zakładem i to bezczelnei az do bólu , bo wszystko co napisałam jest
                    weryfikowalne w tzrech miejscach od reki . Mnie nie interesuje czy ty jesteś
                    lekarzem, ale czy jesteś ginekologiem za jakiego sie podajesz. O to jest zakład.

                    Proste :
                    -Jedziemy na twój wydział i sprawdzamy w rejestrach na podstawei podanych przez
                    ciebie dokumentów w jakich latach taki to a taki studiował, na jakim kierunku,
                    jakś sepecjalizację wybrał i gdzie udał sie na staz, czy staz dokończył oraz
                    czy podszedł do egzaminu.Wszystko jest w aktach.

                    Nastepnei jedziemy do szpitala , w którym odbyłeś staż , łapiemy profesora u
                    którego byles, pytamy grzecznie, zagladamy w rejest stazystów, patrzymy na datę
                    ukończenia stazu i koniec.

                    Nastepnie jedziemy ni mniej ni więcej a do wspomnianej izby lekarskiej i tam
                    sprawdzamy czy figurujesz jako lekarz oraz od reki pokazujesz mi dokumenty z
                    rozliczen prowadzenia prywatnego gabinetu lekarskiego, który jest przecież
                    zarejestrowany , wiec mamy wszystko czarno na bialym.

                    Nier mialabym też nic pzreciw temu, zeby ten gabinet zobaczyć.
                    Czegfo tu sie nei da zweryfikować ? Da siewszystko . Jedziemy do dwóch miejsc
                    do których JA chcę pojechac, tak jak napisałam i do tego, do tego, do którego
                    ty chcesz pojechać.

                    O co ci chodzi - wszystko jestdokładnie tak jak napisałam w pierwszym poscie.
                    Gdzie te wykrety - jak na razie to ty się wykręcasz - hja nei proponuję zadnych
                    egzaminów i sprawdzania twojej wiedzy, a jedynie WSZYSTKIE weryfikowalne
                    papiery. Czyzbyś stchórzył koreczku i kręcił w obliczu konieczności
                    przywiezienia ze soba 5 tys na miejsce?

                    Ja moge być u ciebie w poniedziałek , pytam po raz ostatni - wchodzisz w zaklad
                    czy tchórzysz?

                    • zdanka1 Re: korek - lekarzem :) 22.09.06, 11:09
                      I propozycja zakładu jest od dawna o jedno - czy jesteś lekarzem o
                      specjalizacji ginekolog - a nei dentystą czy neurologiem. Mój zakład dotyczy
                      dokładnei tego o czym wciaz piszesz - lekarz -ginekolog - na dyzurze w
                      pogotowiu wywalajacy jakichś nastolatków itp. Gabinetu nawet nie musze
                      oglądac , wystarczą mi papiery z rejestracji , z ZUSu, z twoim nazwiskiem i
                      pieczatkami itp.

                      Jasne ?
                      Psychiatra to też lekarz, a ty wyraznei od poczatku podajesz sie za ginekologa
                      i to ma ten zakład udowodnić.
                    • koreczek77 Re: korek - lekarzem :) 22.09.06, 12:02
                      Wybacz zdaneczko, ale swą prywatność wyceniam wyżej, niż na marne 5 tys. zł.
                      Propozycję zakładu dałem - ma on dowieść czy jestem lekarzem, czy nie, w końcu
                      to jest temat wątku. I nic więcej - więc nie rozszerzaj warunków, chcąc pokryć
                      swój brak odwagi.
                      Przyjmujesz moje warunki (tylko na tyle się zgadzam, by moja prywatność była
                      zachowana), albo do widzenia.
                      • zdanka1 Moze tyrochę odwagi cywilnej? 22.09.06, 12:17
                        Słuchaj czloweiku - miej choć gram odwagi cywilnej . Od samego początku
                        bytności na wszystkich forach piszesz, z e jesteś lekarzem -ginekologiem. Na
                        forum zdrowie kobiety tzrepnałes eleborat o tym , jakie antybiotyki ma brać
                        kobieta w ciazy.
                        Ja przyjełam WSZYSTKIE twoje warunki - przyjezdzam w poniedzialek, idziemy do
                        izby lekarskeij , potem do AM i na twój były oddział stazowania.

                        Ty teraz z dziwnych przyczyn usiłujesz koniecznie wywikłać się ze swojej
                        specjalizacji - ginekologia, tłumacząc to swojao sobista prywatnością. Jeszcze
                        nei słyszałam, zeby ktoś zakładał sie na warunkach TYLKO jednej osoby, a
                        słyszac weryfikowalne i równei nie ingerujące w prywatnosć (------> nie mam
                        najmniejszego zamairu jechać do twojego miejsca pracy) warunki drugiej strony,
                        wyzywał ją od tchórza. To nei jest zakład , ale szantaz, koleś.albo
                        weryfikowalne warunki obu stron, bo zakład to umowa, albo jesteś totalnym
                        tchórzem. No i co? Boisz się ? a ja jasno mówię - w poniedziałek jestem, gdzie
                        chcesz.

                        To ty tchórzysz, bo przyjmujesz, ze tylko na twoich warunkach zakład jest
                        sprawdzalny, co poddaje w watpliwość kompletnie twoją specjalizację -
                        ginekologia. Wiesz moze o tym, ze jesli udzielasz porad na forum nie ze swojej
                        specajalizacji to na to jest parafgraf?

                        Nie wiesz. No wiec po raz ostatni - stawiam sie w poniedziałek u ciebie -
                        jedziemy do izby, do AM i na staz i masz 5 kólek w kieszeni. Warunki nei są
                        stronnicze, tak jak przy idiotycznych zakałdach zstwierdzajacych twoja wiedze
                        ginekologiczną - wszystko jest na papierze. Nie obchodzi mnei twoje obecne
                        miejsce pracy a AM , staz i specjalizacja.

                        Jesli tego zakładu nei podejmiesz - dla mnei rzecz jest jasna - kłamiesz jak
                        ostatnia szmata podając sie za ginekologa , a masz czelnosć wyzywać innych od
                        tchórzy. Jesli ktoś w tym towarzystwie jest stereotypowa tchórzliwa, załosną
                        babą to ty.
                        • koreczek77 Re: Moze tyrochę odwagi cywilnej? 22.09.06, 12:27
                          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=212&w=49038481&a=49059351
                          Nadal aktualne.

                          "Tchórzliwą szmatą" nazywaj swoje koleżanki feministki, jak sobie na to
                          pozwolą, nie mnie.

                          I nie bredź, zdaneczko:

                          > Wiesz moze o tym, ze jesli udzielasz porad na forum nie ze swojej
                          > specajalizacji to na to jest parafgraf?

                          Jaki paragraf?
                          Którego kodeksu? Którego artykułu?
                          Nic nie wiesz, a mądrzysz się i obrażasz.

                          Pa, samiczko tchórza!
                          • zdanka1 Re: Moze tyrochę odwagi cywilnej? 22.09.06, 12:35
                            Samiczko tchórza to jedyne co masz do powiedzenia?

                            Jaki paragraf? Otóz zajrzyj sobie mój drogi do kodeksu etyki lekarskiej choćby -
                            udzielając porad z dziedziny w której nie masz specjalizacji popelniasz
                            przestępstwo , bo nie masz do tego uprawnień . To samo znajdziesz w kodeksie
                            cywilnym - podac ci dokładnei,strone i wydanie? No to musisz poczekać do jutra,
                            ale podam - jak mi Bóg mily co do strony.

                            Widać teraz z kim mamy do czynienia moi państwo - kiedy ktos podejmuje jego
                            zakład, jedyne co nasz ginekolog ma do powidzenia to poobrazanie swojego
                            pzreciwnika - oczywiwcie sam uwaza, ze to jak wyzywa kogoś od tchórzliwej baby
                            w swoich postach, to nei chamstwo a stwierdzenie faktu. Ja tez stwierdzam fakt -
                            jesteś kłamcą, a do tego tchózrem - w gębie mocny, ale jak przyjdzie do
                            konfrontacji to ogon pod siebie i zwiewa...Proponuje zakład, a kiedy ktoś mówi
                            tak - rezygnuje z zakładu. Kto tu jest tchórzem, moi drodzy to chyba widać.

                            • koreczek77 Re: Moze tyrochę odwagi cywilnej? 22.09.06, 13:20
                              > Samiczko tchórza to jedyne co masz do powiedzenia?

                              Nie - oprócz tego nieustająco ponawiam propozycję zakładu.

                              > jesteś kłamcą, a do tego tchózrem - w gębie mocny, ale jak przyjdzie do
                              > konfrontacji to ogon pod siebie i zwiewa...Proponuje zakład, a kiedy ktoś
                              mówi
                              > tak - rezygnuje z zakładu.

                              Bynajmniej - moja propozycja zakładu jest nadal aktualna. To ty zmieniasz
                              warunki, dla usprawiedliwienia swego tchórzostwa.

                              > udzielając porad z dziedziny w której nie masz specjalizacji popelniasz
                              > przestępstwo , bo nie masz do tego uprawnień . To samo znajdziesz w kodeksie
                              > cywilnym - podac ci dokładnei,strone i wydanie? No to musisz poczekać do
                              > jutra,
                              > ale podam - jak mi Bóg mily co do strony.


                              No to czekam z utęsknieniem, hehehehe
                              Pa, do jutra, nie zapomnij się wpisać, pośmieję się ponownie ;)
                              • zdanka1 Re: Moze tyrochę odwagi cywilnej? 22.09.06, 15:17
                                Zadaje sie jednak , ze to TY zmieniasz warunki dla swojego widzi mi się . Co tu
                                jest napisane:
                                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=212&w=48692920&a=48930904
                                Ze podasz imie i nazwisko na dokumencie. Dzisiaj jednak okazuje sie , ze nasz
                                tchórzliwy koreczek tych słów nie napisał...
                                • koreczek77 Re: Moze tyrochę odwagi cywilnej? 22.09.06, 16:12
                                  > jest napisane:
                                  > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=212&w=48692920&a=48930904
                                  > Ze podasz imie i nazwisko na dokumencie. Dzisiaj jednak okazuje sie , ze nasz
                                  > tchórzliwy koreczek tych słów nie napisał...

                                  O przepraszam, nie tchórzliwy, tylko zapominalski.
                                  Masz rację, napisałem, słowo się rzekło, imię i nazwisko zobaczysz.........

                                  ..............o ile odważysz się założyć, hehehehehe
                                  • zdanka1 Re: Moze tyrochę odwagi cywilnej? 22.09.06, 17:45
                                    Ja juz sie założyłam. Co ciekawe ty zawsze ejsteś zapominalski, kiedy kłamiesz
                                    w zywe oczy i dopiero, kiedy jasno ci twoje słowa pokazać, to sobie
                                    przypominasz. Nie chcę ci robić obciachu, wiec po raz kolejny pytam - jesteś
                                    ginekologiem ze specjalizacją czy nie? Inaczej przytoczę wątek w którym juz
                                    dokładnie piszesz o swoim prywatnym gabinecie ginekologiczny,
                                    • koreczek77 Re: Moze tyrochę odwagi cywilnej? 22.09.06, 17:52
                                      > Ja juz sie założyłam

                                      Taaaak? Nie zauważyłem?

                                      > wiec po raz kolejny pytam - jesteś
                                      > ginekologiem ze specjalizacją czy nie? Inaczej przytoczę wątek w którym juz
                                      > dokładnie piszesz o swoim prywatnym gabinecie ginekologiczny,

                                      Przytocz, przytocz, jak to dla ciebie takie ważne, by się od zakładu wymigać...
                                      Bo zakład, zdaneczko miał być o tym, czy jestem lekarzem, nic więcej...
                                      • zdanka1 Re: Moze tyrochę odwagi cywilnej? 22.09.06, 17:59
                                        Aha i zakład miał też być taki, z e ty nie podasz imienia i nazwiska, bo ci sie
                                        zapomnialo, aż tu nagle przypomniało i jednak podasz, i jeszcze taki, ze to ty
                                        perzyjedziesz i wyznaczysz miejsce i to też ci sie zapomniało, ze sam
                                        proponujesz osobie, żaby wyznaczyła miejsce - strasznie duzo ci sie zapomina,
                                        zeby tylko uniknać jasnego postawienia sprawy - moze coś z medycyną miałeś
                                        wspólnego, ale ginekologiem nei ejsteś na 100% . Ale migasz sie juz tak, ze to
                                        aż przykre - cały czas nie chceszode mnei 5 tysiący , dziwny jesteś , dalibóg,
                                        za pokazanie ejdnego swistka papieru...
                                        • koreczek77 [...] 22.09.06, 18:11
                                          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                                        • koreczek77 Re: Moze tyrochę odwagi cywilnej? 23.09.06, 08:17
                                          Nie szukaj wykrętów.

                                          Już ustaliliśmy, że skoro kiedyś napisałem, że podam imię i nazwisko - to podam.
                                          Skoro kiedyś napisałem, że zakładający ma wybrać sobie miejsce spotkania -
                                          proszę bardzo, niech poda miejsce z dokładnym adresem.

                                          Jak jest miganie się - to tylko z twojej strony.
                        • marisa_tomei ale na która AM?? :))) w jakim miescie n/t 22.09.06, 12:28
                          .
                          • koreczek77 Re: ale na która AM?? :))) w jakim miescie n/t 22.09.06, 12:35
                            Do miasta z AM pojedziemy razem, gdy zobaczę te 5 tysięcy.

                            Nie mam ochoty, by feministki za friko mnie demaskowały.
                            Tak samo nie pokażę na dokumentach nazwiska - a jedynie treść bez nazwiska i
                            zdjęcie oraz każę pracownikom w dziekanacie i Izbie lekarskiej potwierdzić, że
                            właściciel tych dokumentów jest rzeczywiście lekarzem z zastrzeżeniem, że nie
                            mają prawa podawać nazwiska.
                            To samo dotyczy wizyt w szpitalach, w których pracowałem - poproszę lekarzy, by
                            nie podawali mych danych.

                            Nie dam się wyrolować;)
                            • marisa_tomei Re: ale na która AM?? :))) w jakim miescie n/t 22.09.06, 12:39
                              koreczek77 napisał:

                              >
                              > Nie mam ochoty, by feministki za friko mnie demaskowały.


                              Aha, a za 5 tys dasz sie zdemaskowac? :DD
                              Podkreslam zdemaskowac, czyli przyznajesz, ze podajesz sie za kogos innego niz
                              jestes?



                              >
                              > Nie dam się wyrolować;)



                              Zmien stosunek do ludzi, nie wydaje mi sie, zeby ktos chcial Cie wyrolowac. To
                              chec konfrontacji tego co piszesz z rzeczywistoscia, a nie chec wyrolowania.

                              Dowiem sie w koncu w jakim miescie skonczyles AM? Bo nie wiem, czy sie
                              nastawaic na spotkanie :)
                              • koreczek77 Re: ale na która AM?? :))) w jakim miescie n/t 22.09.06, 13:25
                                > Aha, a za 5 tys dasz sie zdemaskowac? :DD
                                > Podkreslam zdemaskowac, czyli przyznajesz, ze podajesz sie za kogos innego
                                niz
                                > jestes?

                                No rzeczywiście, słowo użyte niefortunnie.
                                Chodzi o to, że nie mam zamiaru ujawniać swej tożsamości, by feministki nie
                                zaszkodziły mi w pracy.

                                > > Nie dam się wyrolować;)
                                >
                                > Zmien stosunek do ludzi, nie wydaje mi sie, zeby ktos chcial Cie wyrolowac.
                                To
                                > chec konfrontacji tego co piszesz z rzeczywistoscia, a nie chec wyrolowania.

                                Ja nie mam takiej pewności.
                                Gdybym był w gronie np. prawicowców, to mam większe prawdopodobieństwo, że
                                dotrzymaja słowa. A feministki na co potrafią przysięgać? Na Marksa?

                                > Dowiem sie w koncu w jakim miescie skonczyles AM? Bo nie wiem, czy sie
                                > nastawaic na spotkanie :)

                                Oczywiście - gdy ktoś odważy sie załozyć.
                                Na razie widzę wykręty w postaci mnożenia warunków...
                                • zdanka1 Re: ale na która AM?? :))) w jakim miescie n/t 22.09.06, 15:20
                                  A ja widze problemy z tym, ze zakładający się zdazył już zmienić zdanie co do
                                  tego, jak zakładał sie przedwczoraj, a jak zaklada sie dzisiaj .

                                  forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=212&w=48692920&a=48930904
                                  • koreczek77 Re: ale na która AM?? :))) w jakim miescie n/t 22.09.06, 16:15
                                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=212&w=49038481&a=49077738
                            • zdanka1 Re: ale na która AM?? :))) w jakim miescie n/t 22.09.06, 12:42
                              No chyba oszalałes - oczywiscie, z umawiamy sie w Twoim miescie iwtedy widzisz
                              5 tysiecy. Wyraznei napisałam, ze jestem tam w poniedziałek, a ty tchórzysz jak
                              cholera od a doZ. Nie wiem dlaczego ktoś miałby przyjezdzać do mnie, jesli ma
                              sie to sprawdzić w twoim miescie. Tchórz i tyle, a na dodatek pali ci sie pod
                              nogami . A ja czekam , zakład przyjęty, korek stchórzył i teraz wymylsa jakieś
                              ciekawostki coraz lepsze, jak np. ze to on przyjedza do kogoś...coraz lepeij.
                              • koreczek77 Re: ale na która AM?? :))) w jakim miescie n/t 22.09.06, 13:28
                                > No chyba oszalałes - oczywiscie, z umawiamy sie w Twoim miescie iwtedy
                                widzisz
                                > 5 tysiecy.

                                Raczysz żartować zdaneczko, hehehe
                                Umówię się, nikt nie przyjdzie, jakaś feministka pojedzie za mną i już macie
                                moje namiary????
                                Masz mnie widzę za ostatniego naiwnego, hehehehe
                                • zdanka1 Re: ale na która AM?? :))) w jakim miescie n/t 22.09.06, 15:26
                                  Nie, po prostu mam cię za człwoeika , który dotrzymuje honorowo tego, co sam
                                  ustalił w warunkach , skoro z taka łatwością wyzywa wszystkich od tchórzy
                                  jesli chcą coś zmienić w warunkach umowy.

                                  To twój post, w którym ustaliłeś warunki-zmieniając warunki po raz kolejny wg
                                  swojego widzi mi sie , pokazujesz po prostu, ze twoje słowo jest kompletnie nic
                                  niewarte:
                                  forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=212&w=48692920&a=48918272
                                  Tu jest wyraznie napisane - gdzie umawiający się z koreczkiem chce, a nie -
                                  gdzie koreczek sobie wyznaczy.
                                  • koreczek77 Re: ale na która AM?? :))) w jakim miescie n/t 22.09.06, 16:22
                                    > Tu jest wyraznie napisane - gdzie umawiający się z koreczkiem chce, a nie -
                                    > gdzie koreczek sobie wyznaczy.

                                    Nie - tu jest zapytanie: "gdzie chcesz"
                                    Zabrakło tylko znaku zapytania, jak domagasz się ścisłości, to tam powinno być:
                                    "gdzie chcesz?"

                                    To był pierwszy post - odpowiedź na wstępną propozycję feministki (już nie
                                    pamiętam której, przez te wasze wąsy i zarost trudno Was odróżnić ;), że jest
                                    chętna do zakładu - próba wysondowania tego, czego ona chce.
                                    Zdaneczko - wątpliweości należy wyjaśniać, a nie od razu ubliżać...
                                    • zdanka1 Re: ale na która AM?? :))) w jakim miescie n/t 22.09.06, 17:54
                                      To nie jest wątpliwość a stwierdzenie.

                                      Znak zapytania na końcu zdania niczego nei zmienia.

                                      Pytasz po prostu, gdzie ktoś chce sie z Tobą umówić, a tym samym to komuś
                                      pozwalasz wyznaczyć miejsce spotkania, a nie sam je wyznaczasz.


                                      Tak więc , nie mamy tu wątpliwości, a jedynie przykład jak zmieniasz zdanie -
                                      od rzekomej próby sądowania, po próbę narzucenia miejsca spotkania, rzekomo
                                      zawartą już w poczxątkowym poscie, co jak widać - nie jest prawdą.

                                      Koreczku - jesli nazwiemy klamstwo- zapomnieniem, watpliwością czy
                                      niedopatrzeniem, nei zmienia to faktu , z e mijasz sie wciaż z prawdą.
                                      • koreczek77 No to ustalamy szczóły spotkania 22.09.06, 18:17
                                        Dość tego - skoro tak stawiasz sprawę, to zgadzam się.
                                        Słowo się napisało, nie napisałem znaku zapytania - niech ci będzie
                                        Ty wyznacz miejsce.
                                        Tylko masz podać miejsce konkretne - nie na zasadzie "pod moim domem" lub "pod
                                        twoim miejscem pracy", tylko to TY masz podać miejsce, gdzie się spotkamy.
                                        Z dokładnym adresem.

                                        Jasne????
                                • marisa_tomei Re: ale na która AM?? :))) w jakim miescie n/t 22.09.06, 17:39
                                  koreczek77 napisał:

                                  >
                                  > Raczysz żartować zdaneczko, hehehe
                                  > Umówię się, nikt nie przyjdzie, jakaś feministka pojedzie za mną i już macie
                                  > moje namiary????


                                  O tak, bo wszystkie feministki to szpiedzy z krainy deszczowców. Bo kazdy
                                  szpieg z krainy deszczowcow to feministka :DDD
                                  • koreczek77 Re: ale na która AM?? :))) w jakim miescie n/t 22.09.06, 17:55
                                    > O tak, bo wszystkie feministki to szpiedzy z krainy deszczowców. Bo kazdy
                                    > szpieg z krainy deszczowcow to feministka :DDD

                                    Nie wszystkie. Np. chyba przez pomyłkę feministką nazywa siebie pani bitch
                                    (ukłony), ale są tu takie, które by mi chętnie oczy wydrapały za to, co tu o
                                    feminizmie wypisuję ;)
                      • kot_behemot8 Re: korek - lekarzem :) 22.09.06, 12:41
                        > Przyjmujesz moje warunki (tylko na tyle się zgadzam, by moja prywatność była
                        > zachowana), albo do widzenia.


                        Nie da się udowodnić tego o co ma być zakład bez naruszania twojej prywatności.
                        Jeśli od początku proponując zakład zamierzałeś nie godzić się na naruszenie
                        prywatności, to znaczy że od początku oszukiwałeś i nie zamierzałeś doprowadzić
                        do konfrontacji.
                        Poza tym twoje uwago są chamskie, gdyz nie wiem dlaczego zakładasz, że tylko ty
                        masz prawo stawiać warunki a zakład jest do przyjęcia tylko wtedy gdy inni
                        zgodzą się na twoje warunki bez szemrania.
                        A to jest zwykłe chamstwo.
                        • koreczek77 Re: korek - lekarzem :) 22.09.06, 13:35
                          No proszę - kotka be chamotka od chamów mnie wyzywa?

                          Oczywiście, że można udowodnić, że ktoś jest osobą za którą się podaje bez
                          naruszania jego prywatności. Napisałem wyraźnie jak - pokazuję dokumenty
                          zasłaniając nazwisko i adres (ale zdjęcie i resztę pokazuję), dokumenty są
                          weryfikowane w Izbie lekarskiej i dziekanacie AM (z zastrzeżeniem że nie wolno
                          podawać zakładającej się feministce nazwiska ani innych danych pozwalajacych na
                          identyfikację).
                          To samo w przypadku wizyty w moim dawnym miejscu pracy.

                          Uzgadnianie warunków nie jest chamstwem.
                          Chamstwem są za to żałosne wyzywania mnie od tchórzy i tym podobne inwektywy
                          feministek, gdy nie zgadzam się na wykręty w postaci rozszerzania warunków.
                          Ja im tylko oddaję - nigdy nie uzywam obelg jako pierwszy.

                          Po prostu kindersztuba, której niektórym tu obecnym paniom brakuje.
                          • zdanka1 Re: korek - lekarzem :) 22.09.06, 15:05
                            Zdjecie potrafi przekleić kazdy - trwa to dokładnei 10 minut. Jedyne co cię
                            moze zweryfikować bez podania nazwiska i danych personalnych to odciski palców
                            i DNA. Skoro uwazasz, ze ktos jest tak glupi, ze da sie nabrac na pozyczony
                            dyplom z pzreklejonym zdjęciem , na dodatek np. pediatry, to wybacz, ale ty nie
                            jesteś tchórzem, ty jestes po prostu opózniony w rozwoju umysłowym.

                            Ty nie uzgadniasz warunków - ty w kółko podajesz swoje warunki, które
                            uzgodniłeś sam ze sobą i znikim wicej, a polegaja na tym, z e nikt inny nei
                            moze ustalić z toba warunków zakładu, bo wyzywasz go od tchórza. Co więcej -
                            wciaz podajesz sie za gienkologa, a jak narazie, to sprawia ci ogromną trudność
                            pokazanie specjalizacji, na która też masz swistek ze zdjęciem.

                            Poza tym , twoje zasady zakładu staja sie coraz ciekawsze - kiedy zgodziłam sie
                            na zakład z toba i przyjazd, nagle okazało sie, ze to ty masz przyjechac, choć
                            udajemy sie do izby lekarskiej w Twoim miescie i to tez twój warunek, a to też
                            twój post zdaje sie , co koreczku? Coś te zasady zakładu ci sie wybitnie
                            zmieniją co chcwilę:

                            • Re: Kolejny raz przedstawiam propozycję zakładu
                            koreczek77 20.09.06, 10:22 + odpowiedz


                            Wszystkie zasady zakładu podałem tu:
                            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=212&w=48692920&a=48908442
                            Dalsze rozszerzanie warunków mnie nie interesuje.

                            > gdzie i kiedy ???

                            Gdzie - gdzie chcesz.
                            Kiedy - do ustalenia. Do miesiąca od terminu, w którym wyrazisz zgodę na zakład.

                            Zgadzasz się na wypłacenie mi 5 tys. zł, gdy przedstawię te dwa dokumenty?
                            Posiadasz taką kwotę w gotówce?
                            Bo ja mam.





                            To co juz nie ma , gdzie i kiedy sie chce tylko ty wyznaczasz? To też wczesniej
                            napisałes, tylko durne feministki nei zauwazyły?
                            • zdanka1 I co to wlasciwie ma być? 22.09.06, 15:16
                              I jeszcze chciałabym sie dowiedzieć jak to się stało, ze do 20 wrzesnia mozna
                              było twoje imię i nazwisko zobaczyć na dokumentach potwierdzających bycie
                              lakarzem , pomijając już specjalizację , a 22 wrzesnia juz nie.

                              zdaje się , ze to twój post?


                              • Re: Kolejny raz przedstawiam propozycję zakładu
                              koreczek77 20.09.06, 13:11 + odpowiedz


                              > I chyba kpisz, jeśli sądzisz, że dam ci kasę polegając jedynie na twoim słowie
                              > honoru!!

                              O czym ty piszesz?
                              Nie słowie honoru, tylko zobaczysz 2 dokumenty. A ja kasę.
                              Imię i nazwisko zobaczysz na dokumentach.

                              Wykręcasz się, czy zakładasz?

                              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=212&w=48692920&a=48930904
                              Wyraznie jest tu napisane, ze podasz imie i nazwisko - słucham, jakim cudem te
                              warunki zakładu się zmieniły w trakcie póltora dnia, bez ustalenia ich z
                              kimkolwiek . Ty sie masz za powazanego i uczciwego cżłowieka? Przeciez to jest
                              tak smieszne jak pakt Polski z ZSRR o neiagresji przed wybuchem II wojny
                              swiatowej
                              • koreczek77 Re: I co to wlasciwie ma być? 22.09.06, 16:36
                                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=212&w=49038481&a=49077738
                            • koreczek77 Re: korek - lekarzem :) 22.09.06, 16:31
                              > Zdjecie potrafi przekleić kazdy - trwa to dokładnei 10 minut

                              No wiesz - ja nie potrafię przykleić zdjęcia do dokumentu w 10 minut tak, by
                              nie było widać fałszerstwa. Lecz cóż - ja, skromny konował nie fałszowałem
                              nigdy dokumentów, czeków, pieniędzy. Masz w tym doświadczenie?
                              No, no...

                              > jesteś tchórzem, ty jestes po prostu opózniony w rozwoju umysłowym.

                              Brawo, encore, jeszcze, jeszcze, repeat please, wiederholen bitte, jeszczio
                              mnoga, mnoga raz ;))))))


                              > Poza tym , twoje zasady zakładu staja sie coraz ciekawsze - kiedy zgodziłam
                              sie
                              >
                              > na zakład z toba i przyjazd, nagle okazało sie, ze to ty masz przyjechac,
                              choć
                              > udajemy sie do izby lekarskiej w Twoim miescie i to tez twój warunek, a to też
                              >
                              > twój post zdaje sie , co koreczku? Coś te zasady zakładu ci sie wybitnie
                              > zmieniją co chcwilę:
                              >
                              > • Re: Kolejny raz przedstawiam propozycję zakładu
                              > koreczek77 20.09.06, 10:22 + odpowiedz
                              >
                              >
                              > Wszystkie zasady zakładu podałem tu:
                              > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=212&w=48692920&a=48908442
                              > Dalsze rozszerzanie warunków mnie nie interesuje.
                              >
                              > > gdzie i kiedy ???
                              >
                              > Gdzie - gdzie chcesz.
                              > Kiedy - do ustalenia. Do miesiąca od terminu, w którym wyrazisz zgodę na
                              zakład
                              > .
                              >
                              > Zgadzasz się na wypłacenie mi 5 tys. zł, gdy przedstawię te dwa dokumenty?
                              > Posiadasz taką kwotę w gotówce?
                              > Bo ja mam.


                              Tu jest odpowiedź:

                              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=212&w=49038481&a=49078198
              • pavvka Re: korek - lekarzem :) 22.09.06, 10:46
                A jak udowodnisz, że osoba będąca lekarzem, która się zjawi po pieniądze, jest
                tym koreczkiem, który pisze na forum, a nie podstawionym znajomym?
                • marisa_tomei Re: korek - lekarzem :) 22.09.06, 10:49
                  pavvka napisał:

                  > A jak udowodnisz, że osoba będąca lekarzem, która się zjawi po pieniądze,
                  jest
                  > tym koreczkiem, który pisze na forum, a nie podstawionym znajomym?




                  Juz wiemy, ze koreczek to postawny chlop, z klata ponad 130 cm :))) I
                  wieeeeeelka stopa :)
                  • marisa_tomei Re: korek - lekarzem :) 22.09.06, 10:51
                    marisa_tomei napisała:

                    > Juz wiemy, ze koreczek to postawny chlop, z klata ponad 130 cm :))) I
                    > wieeeeeelka stopa :)


                    O boze, moze to rzeznik, nie ginekolog...? 8-O

                    Swoja droga ginekolog z takim chorym, lekceważącym podejsciem do kobiet....
                  • pavvka Re: korek - lekarzem :) 22.09.06, 10:51
                    Tak, ale kiedy chcieliśmy włączyć weryfikację gabarytów do warunków zakładu,
                    trochę się przestraszył :-)
                    • koreczek77 Re: korek - lekarzem :) 22.09.06, 10:54
                      > Tak, ale kiedy chcieliśmy włączyć weryfikację gabarytów do warunków zakładu,
                      > trochę się przestraszył :-)

                      Bynajmniej, patrz post niżej...
                  • koreczek77 Re: korek - lekarzem :) 22.09.06, 10:52
                    > Juz wiemy, ze koreczek to postawny chlop, z klata ponad 130 cm

                    Właśnie. Przyjdę z centymetrem krawieckim ;)

                    • marisa_tomei Re: korek - lekarzem :) 22.09.06, 10:55
                      koreczek77 napisał:

                      > > Juz wiemy, ze koreczek to postawny chlop, z klata ponad 130 cm
                      >
                      > Właśnie. Przyjdę z centymetrem krawieckim ;)
                      >


                      A kiedy to spotkanie ma sie odbyc i gdzie? Chetnie bym sobie korka obejrzała :)
                      • pavvka Re: korek - lekarzem :) 22.09.06, 11:06
                        Ja też bym chętnie poobserwował konfrontację korka z gangiem feministek. Dajcie
                        cynk jak już ustalicie gdzie i kiedy :-)
                        • marisa_tomei Re: korek - lekarzem :) 22.09.06, 11:13
                          pavvka napisał:

                          > Ja też bym chętnie poobserwował konfrontację korka z gangiem feministek.
                          Dajcie
                          >
                          > cynk jak już ustalicie gdzie i kiedy :-)




                          Czlowieku, nie wytrzymasz konfrontacji z bandą malp pokrytych szczeciną.
                          Padniesz trupem ;))) albo do konca zycia beda Cie przesladowały koszmary.
                          • pavvka Re: korek - lekarzem :) 22.09.06, 11:17
                            Jestem odporny psychicznie. Nie bój się o mnie, wytrzymam widok nie tylko
                            feministek, ale nawet korka :-)
                            • marisa_tomei Re: korek - lekarzem :) 22.09.06, 11:23
                              a w ogole to tytuł "korek-lekarzem" kojarzy mi sie z tytułem bajki" "krecik-
                              ogrodnikiem" ;))))
                              • zdanka1 Re: korek - lekarzem :) 22.09.06, 11:28
                                Yo!
                        • koreczek77 Re: korek - lekarzem :) 22.09.06, 12:06
                          > Ja też bym chętnie poobserwował konfrontację korka z gangiem feministek

                          Hehehe, byle bez broni palnej, miotanej oraz białej - to mój warunek.
                          Kije bejsbolowe możecie zabrać, i tak zaraz na początku spotkania jeden z nich
                          dostanie się w moje ręce ;)
                          • marisa_tomei Re: korek - lekarzem :) 22.09.06, 12:14
                            koreczek77 napisał:

                            > > Ja też bym chętnie poobserwował konfrontację korka z gangiem feministek
                            >
                            > Hehehe, byle bez broni palnej, miotanej oraz białej - to mój warunek.
                            > Kije bejsbolowe możecie zabrać, i tak zaraz na początku spotkania jeden z
                            nich
                            > dostanie się w moje ręce ;)


                            Super! Tylko podstawowe pytanie: gdzie ma odbyc sie spotkanie? :)
                            • zdanka1 Re: korek - lekarzem :) 22.09.06, 12:20
                              Tez sie usiłuję tego dowiedziec, ale jak widać człoweik z którym własnei
                              usiłuję zawrzeć umowę , jest kompletnym tchórzem i nei ma zamiaru tego podać.
                              Widzicie teraz z kim macie stycznosc, ja zgodziłam sie na jego wszystkie
                              warunki + dwa moje dokładnie w tych kręgach instytucyjnych--------> od razu
                              pzrestał być zainteresowany 5 tysiacami.
                              • koreczek77 Kto jest kompletnym tchórzem? 22.09.06, 12:30
                                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=212&w=49038481&a=49053504
                                I nic, cisza, nie zgodziła się...

                                Bo temat jest taki:

                                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=212&w=49038481
                                Nic więcej.
                                • zdanka1 Re: Kto jest kompletnym tchórzem? 22.09.06, 12:38
                                  I moze jeszcze chcesz mi wmówić , ze to pierwszy wątek na ten temat co? No
                                  patrz a jakimś dziwnym cudem pierwszy raz rozmowa na ten temat nei zaczeła sie
                                  wczoraj na tym forum, ale około poniedziałku w watku na 320 postów ., gdzie to
                                  twierdziłes , z epodasz dyplom stwierdzający , ze jesteś ginekologiem. I ja ten
                                  zakład podejmuję , a ty teraz uciekasz w jakeiś brednie o rebusach.
                                  Ginekologu koreczku, ja chcę zobaczyć twój dyplom.

                                  nie ma wybawców, którzy wiodą tłum
                                  nie ma wybawców, którzy zbawią nas
                                  jest tylko układ wrogich sił
                                  • koreczek77 [...] 22.09.06, 13:41
                                    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                                  • koreczek77 Re: Kto jest kompletnym tchórzem? 22.09.06, 13:56
                                    > I moze jeszcze chcesz mi wmówić , ze to pierwszy wątek na ten temat co? No
                                    > patrz a jakimś dziwnym cudem pierwszy raz rozmowa na ten temat nei zaczeła
                                    sie
                                    > wczoraj na tym forum, ale około poniedziałku w watku na 320 postów ., gdzie
                                    to
                                    > twierdziłes , z epodasz dyplom stwierdzający , ze jesteś ginekologiem. I ja
                                    ten
                                    >
                                    > zakład podejmuję , a ty teraz uciekasz w jakeiś brednie o rebusach.


                                    Hehehehe, no teraz z utęsknieniem oczekuję, aż zdaneczka pokaże mi mój wpis z
                                    tego 320-postowego wątku, gdzie jakobym twierdził:
                                    "z epodasz dyplom stwierdzający , ze jesteś ginekologiem."

                                    Jak go wskazesz, to zgadzam się na zakład na twoich zasadach.
                                    A jak nie - ty musisz zaakceptowac moje.
                                    Zgoda?
                                    • hirondelle123 Re: Kto jest kompletnym tchórzem? 22.09.06, 14:21
                                      koreczek77 napisał:


                                      > Hehehehe, no teraz z utęsknieniem oczekuję, aż zdaneczka pokaże mi mój wpis z
                                      > tego 320-postowego wątku, gdzie jakobym twierdził:
                                      > "z epodasz dyplom stwierdzający , ze jesteś ginekologiem."
                                      >
                                      > Jak go wskazesz, to zgadzam się na zakład na twoich zasadach.
                                      > A jak nie - ty musisz zaakceptowac moje.
                                      > Zgoda?


                                      Czy to znaczy, że odwołujesz swoje oświadczenie że jesteś ginekologiem-
                                      połoznikiem?
                                    • zdanka1 Re: Kto jest kompletnym tchórzem? 22.09.06, 14:46
                                      Jesteś autorem tych wpisów:
                                      • Re: pigułka "po"
                                      koreczek77 20.09.06, 16:13 + odpowiedz


                                      Oczywiste jest, że nie każdej kobiecie zlecam badania hormonalne przed
                                      wdrożeniem antykoncepcji. Barierą jest cena badań, nie dla kazdej kobiety do
                                      zniesienia. Często wystarcza badanie ginekologiczne plus ocena trochę na
                                      zasadzie "strassendiagnose", do jakiego typu hormonalnego należy dana kobieta.
                                      Kiedyś to było istotne, ale teraz są tabletki o tak małej zawartości hormonów,
                                      że mozna sobie na to pozwolić.

                                      To jest twój post? Podajesz sie w nim za ginekologa czy nie? Teraz wycofujesz
                                      sie, ze stwierdzenia, z e jsteś ginekologiem?
                                      • koreczek77 Re: Kto jest kompletnym tchórzem? 22.09.06, 16:39
                                        > To jest twój post?

                                        Oczywiście, że mój.

                                        > Podajesz sie w nim za ginekologa czy nie?

                                        Oczywiście, że nie - ślepa jesteś????????

                                        > Teraz wycofujesz
                                        > sie, ze stwierdzenia, z e jsteś ginekologiem?

                                        Z niczego się nie wycofuję.
                                        • marcypanna Re: Kto jest kompletnym tchórzem? 22.09.06, 16:43
                                          To w koncu jesteś tym ginekologiem i połoznikiem czy nie jesteś?
                                          Masz jakiś problem ze zdeklarowaniem się?
                                          • koreczek77 Re: Kto jest kompletnym tchórzem? 22.09.06, 16:50
                                            > To w koncu jesteś tym ginekologiem i połoznikiem czy nie jesteś?
                                            > Masz jakiś problem ze zdeklarowaniem się?

                                            Skończyłem opowiadanie o sobie.
                                            Wszystko co powiem, może być użyte przeciwko mnie.
                                            Czekam na kasę z zakładu.
                                            • marcypanna Re: Kto jest kompletnym tchórzem? 22.09.06, 17:23
                                              koreczek77 napisał:

                                              > > To w koncu jesteś tym ginekologiem i połoznikiem czy nie jesteś?
                                              > > Masz jakiś problem ze zdeklarowaniem się?
                                              >
                                              >> Wszystko co powiem, może być użyte przeciwko mnie.


                                              Tylko jesli dopuściłes się jakiegoś kłamstwa. Masz jednak szanse wyjść z tego z
                                              twarzą. Po prostu napisz, że jesteś lekarzem ale nie posiadasz specjalizacji z
                                              ginekologii - jeśli taka właśnie jest prawda. Albo też napisz, że posiadasz -
                                              jeśli posiadasz. W jaki sposób prawda mogłaby być wykorzystana przeciwko tobie?


                                              • koreczek77 [...] 22.09.06, 17:43
                                                Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                                                • marcypanna Re: Kto jest kompletnym tchórzem? 22.09.06, 17:59
                                                  koreczek77 napisał:

                                                  > A właściwie czemu mam się tłumaczyć?


                                                  Bo jak sie chcesz zakładac, to najpierw musisz sie jednoznacznie zdeklarować
                                                  kim jesteś - żebyś potem nie mógł sie wywinąć sianem.
                                                  Jak sie chcesz załozyc o to kim jestes skoro nie chcesz napisac kim jesteś? ;))



                                                  > Znudziło mi się.
                                                  > Wiem dobrze, że nikt się nie założy, niepotrzebnie zamiast o feminizmie -
                                                  > socjalistycznej fałszywej ideologii dyskryminacji ludzi na podstawie
                                                  kryterium
                                                  > płci - rozmawiamy o mnie.


                                                  Zapewne wszyscy uznali, ze to co opowiadasz o sobie jest znacznie ciekawsze niz
                                                  to co masz do powiedzenia na temat feminizmu.

                                                  • marisa_tomei Re: Kto jest kompletnym tchórzem? 22.09.06, 18:03
                                                    marcypanna napisała:

                                                    >
                                                    > Zapewne wszyscy uznali, ze to co opowiadasz o sobie jest znacznie ciekawsze
                                                    niz
                                                    >
                                                    > to co masz do powiedzenia na temat feminizmu.
                                                    >


                                                    O tak, zdecydowanie. Tym bardziej, ze na temat feminizmu nie ma Korek nic
                                                    ciekawego do powiedzenia, same stereotypy wielka mychą trącające ;)
                                                  • koreczek77 Re: Kto jest kompletnym tchórzem? 22.09.06, 18:20
                                                    > Bo jak sie chcesz zakładac, to najpierw musisz sie jednoznacznie zdeklarować
                                                    > kim jesteś - żebyś potem nie mógł sie wywinąć sianem.

                                                    Już się wystarczająco zdeklarowałem - jestem lekarzem, o czym feministki wątpiły

                                                    > Zapewne wszyscy uznali, ze to co opowiadasz o sobie jest znacznie ciekawsze
                                                    niz
                                                    > to co masz do powiedzenia na temat feminizmu.


                                                    Raczej feministki chcą mnie odciągnąć od mówienia gorzkiej prawdy o feminizmie.
                                                  • marisa_tomei Re: Kto jest kompletnym tchórzem? 22.09.06, 18:42
                                                    koreczek77 napisał:

                                                    > Już się wystarczająco zdeklarowałem - jestem lekarzem, o czym feministki
                                                    wątpił
                                                    > y


                                                    W CO watpiły, a nie O CZYM watpiły gwoli ścisości :)
                                                  • koreczek77 Re: Kto jest kompletnym tchórzem? 22.09.06, 19:02
                                                    No widzisz, ten wątek tak już mnie nudzi, że piszę coraz bardziej niedbale.
                                                  • marisa_tomei Re: Kto jest kompletnym tchórzem? 22.09.06, 19:07
                                                    koreczek77 napisał:

                                                    > No widzisz, ten wątek tak już mnie nudzi, że piszę coraz bardziej niedbale.



                                                    E tam, ja mysle, ze to wina feministek, ze Ty tak piszesz.
                                                  • marcypanna Re: Kto jest kompletnym tchórzem? 22.09.06, 19:07
                                                    koreczek77 napisał:

                                                    >
                                                    > Już się wystarczająco zdeklarowałem - jestem lekarzem, o czym feministki
                                                    wątpił
                                                    > y

                                                    Ale one wątpiły takze i w to, że jesteś ginekologiem no a teraz wychodzi na to,
                                                    że wątpiły słusznie, skoro uchylasz się od odpowiedzi.
                                                    Poza tym skąd pewność, że wszystkie wątpiące to feministki?



                                                    >
                                                    > > Zapewne wszyscy uznali, ze to co opowiadasz o sobie jest znacznie ciekaws
                                                    > ze
                                                    > niz
                                                    > > to co masz do powiedzenia na temat feminizmu.
                                                    >
                                                    >
                                                    > Raczej feministki chcą mnie odciągnąć od mówienia gorzkiej prawdy o
                                                    feminizmie.


                                                    A kto ci broni mówic to co wydaje ci sie byc prawdą? Dopóki nie jest to wbrew
                                                    netykiecie możesz pisać co chcesz - tyle ze sporo twoich postów ewidentnie
                                                    łamie netykietę, więc musisz się liczyć z reakcją adminów.
                                                  • koreczek77 Re: Kto jest kompletnym tchórzem? 23.09.06, 10:19
                                                    > tyle ze sporo twoich postów ewidentnie
                                                    > łamie netykietę, więc musisz się liczyć z reakcją adminów.

                                                    Nie rób sobie jaj. Toleruje się wpisy moich przeciwniczek, gdzie nazywa się
                                                    mnie chamem, człowiekiem bez honoru, gnojkiem, kretynem - a gdy ja napiszę
                                                    jakąś zgodną z kindersztubą uszczypliwość, albo wręcz zażądam przeprosin za
                                                    bezpodstawne obrażanie - to wchodzą nożyce wybitnie stronniczej cenzorki.
                                                    Gdyby w sądach zamiast bezstronnych sędziów siedziały feministki - to
                                                    stalinowskie kpiny sądowe wspominalibyśmy z nostalgią, jako przykład wyjątkowej
                                                    uczciwości.


                                                  • hirondelle123 Re: Kto jest kompletnym tchórzem? 23.09.06, 11:47
                                                    koreczek77 napisał:

                                                    > > tyle ze sporo twoich postów ewidentnie
                                                    > > łamie netykietę, więc musisz się liczyć z reakcją adminów.
                                                    >
                                                    > Nie rób sobie jaj. Toleruje się wpisy moich przeciwniczek, gdzie nazywa się
                                                    > mnie chamem, człowiekiem bez honoru, gnojkiem, kretynem - a gdy ja napiszę
                                                    > jakąś zgodną z kindersztubą uszczypliwość, albo wręcz zażądam przeprosin za
                                                    > bezpodstawne obrażanie - to wchodzą nożyce wybitnie stronniczej cenzorki.
                                                    > Gdyby w sądach zamiast bezstronnych sędziów siedziały feministki - to
                                                    > stalinowskie kpiny sądowe wspominalibyśmy z nostalgią, jako przykład
                                                    wyjątkowej
                                                    >
                                                    > uczciwości.
                                                    >
                                                    >
                                                    To twoja własna ocena twoich postów i jest to ocena skrajnie subiektywna.
                                                    Przede wszystkim, uszczypliwości mniejsze lub wieksze nie są najgorszym objawem
                                                    braku kultury osobistej jaki spotyka się na forum. Na mnie np uszczypliwości
                                                    nie robia najmniejszego wrażenia, natomiast twoje uwagi w których wyrażasz się
                                                    w sposób pogardlliwy o kobietach, np teksty o rzekomo gorszym materiale
                                                    genetycznym kobiet są potwornie chamskie. A jeszcze gorsze jest to, ze do
                                                    takiego pospolitego prostactwa i braku ogłady dorabiasz sobie ideololgię,
                                                    twierdząc że w ten sposób walczysz z poprawnością polityczną. Prawda jest taka,
                                                    że walczysz z zasadami dobrego wychowania, z niczym innym.
                                                  • koreczek77 Re: Kto jest kompletnym tchórzem? 23.09.06, 12:58
                                                    > natomiast twoje uwagi w których wyrażasz się
                                                    > w sposób pogardlliwy o kobietach, np teksty o rzekomo gorszym materiale
                                                    > genetycznym kobiet są potwornie chamskie.

                                                    "Potwornie chamskie" były by wtedy, gdyby były inwektywami nie popartymi
                                                    dowodami. Z dowodami są po prostu prawdą.
                                                    Prawda nie może być chamska.
                                                    I pogardliwe nie są - po prostu piszę o faktach.

                                                    Ale może się mylę - zatem poproszę o link dla wyjaśnienia wątpliwości.
                                                  • kot_behemot8 Re: Kto jest kompletnym tchórzem? 23.09.06, 16:57
                                                    koreczek77 napisał:

                                                    > > natomiast twoje uwagi w których wyrażasz się
                                                    > > w sposób pogardlliwy o kobietach, np teksty o rzekomo gorszym materiale
                                                    > > genetycznym kobiet są potwornie chamskie.
                                                    >
                                                    > "Potwornie chamskie" były by wtedy, gdyby były inwektywami nie popartymi
                                                    > dowodami. Z dowodami są po prostu prawdą.
                                                    > Prawda nie może być chamska.


                                                    Ależ moze byc, zapewniam cię. Każdy z nas zna ludzi o bardzo niskiej
                                                    inteligencji albo autentycznie, bezwzględnie brzydkie. I co, wydaje ci się, że
                                                    takim osobom można mówic o tym, że są głupie i brzydkie i nie będzie to
                                                    chamstwem tylko dlatego, że jest prawdą?
                                                    Jeśli naprawdę tak uważasz, to masz bardzo poważne braki w wychowaniu.


                                                  • koreczek77 Do dziś mnie nie przeprosiłaś.... 24.09.06, 07:21
                                                    Prawda nie może być chamska.
                                                    To, o czym piszesz - głupota lub brzydota to są rzeczy względne.
                                                    Dla jednych osób dana osoba może być szpetna, dla innych nie. Dla jednych
                                                    mądra, dla innych głupia.


                                                    Natomiast nieprawda plus chamstwo jest chamstwem niewątpliwym.
                                                    Skoro już jesteśmy przy tym temacie - do dziś nie raczyłaś mnie przeprosić:

                                                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=212&w=48784265&a=49081345
                                                  • kot_behemot8 Re: Do dziś mnie nie przeprosiłaś.... 25.09.06, 09:26
                                                    koreczek77 napisał:

                                                    > Prawda nie może być chamska.
                                                    > To, o czym piszesz - głupota lub brzydota to są rzeczy względne.
                                                    > Dla jednych osób dana osoba może być szpetna, dla innych nie. Dla jednych
                                                    > mądra, dla innych głupia.


                                                    Niski poziom inteligencji mozna potwierdzić testem, a uroda jest względna ale
                                                    do pewnych granic. Są osoby autentycznie i bezwzględnie brzydkie.


                                                    >
                                                    >
                                                    > Natomiast nieprawda plus chamstwo jest chamstwem niewątpliwym.


                                                    Mówienie prawdy też bywa chamstwem, np jeśli ja ciebie nazwę durniem to będzie
                                                    to chamstwo chociaz takze i prawda.


                                                    > Skoro już jesteśmy przy tym temacie - do dziś nie raczyłaś mnie przeprosić:
                                                    >
                                                    > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=212&w=48784265&a=49081345


                                                    Na razie raczyłam obiecać, że się zastanowię czy przyjąć twoje przeprosiny. I
                                                    moze nawet to zrobię, bo widzę u ciebie korzystną zmianę - słowo "raczyłas"
                                                    jest bardzo stosowne, udzielam ci pochwały!
                                        • zdanka1 Re: Kto jest kompletnym tchórzem? 22.09.06, 17:40
                                          Podajesz sie w nim za ginekologa czy nie?
                                          >
                                          > Oczywiście, że nie - ślepa jesteś????????

                                          Teraz wycofujesz
                                          > > sie, ze stwierdzenia, z e jsteś ginekologiem?
                                          >
                                          > Z niczego się nie wycofuję.


                                          No interesujący przypadek doprawdy - w całym tamtym wątku opisujesz procedury
                                          które stosujesz przy pzrepisywaniu tabletek antykoncepcyjnych kobiecie, tutaj
                                          też - nie chce mi sie wkleić tych postów , znajdzieszje w wtku pod tamtym
                                          postem... To są badania , które zleca tylko ginekolog, bo czasem jeszcze
                                          ginekolog endokrynolog. A tymczasem zdązyłes mnie poinformować jednocześnei, z
                                          e nie napisałeś , z e jesteś ginekologiem i nei napisałeś , ze ginekologiem
                                          nie jesteś. Tak trudno ci ustalić czy masz te specjalizację ? Nie mozna trochę
                                          być w ciazy, tak samo jak nie mozna trochę być ginekologiem.

                                          Pytam po raz ostatni - masz te specjalizację czy nie?
                                          • koreczek77 Re: Kto jest kompletnym tchórzem? 22.09.06, 17:49
                                            > No interesujący przypadek doprawdy - w całym tamtym wątku opisujesz procedury
                                            > które stosujesz przy przepisywaniu tabletek antykoncepcyjnych kobiecie, tutaj
                                            > też - nie chce mi sie wkleić tych postów , znajdzieszje w wtku pod tamtym
                                            > postem... To są badania , które zleca tylko ginekolog, bo czasem jeszcze
                                            > ginekolog endokrynolog.

                                            No to się zdaneczko mylisz - każde z tych badań może zlecić każdy lekarz
                                            medycyny, który ma pełne prawo wykonywania zawodu lekarskiego.

                                            > Pytam po raz ostatni - masz te specjalizację czy nie?

                                            A co cię to obchodzi?
                                            Mnie nie interesuje np. jakie pozycje w łóżku lubisz, a ty nie masz obowiązku
                                            na to odpowiadać.
                                            Zostawię cię w słodkiej niepewności, hehehehe

                                            No to co, zakładasz się, czy kończymy ten przydługi wątek, który już przestał
                                            mnie interesować - bo i tak kasy nie zobaczę, skoro nie chcesz się założyć...
                                            • zdanka1 Re: Kto jest kompletnym tchórzem? 22.09.06, 18:06
                                              > No to się zdaneczko mylisz - każde z tych badań może zlecić każdy lekarz
                                              > medycyny, który ma pełne prawo wykonywania zawodu lekarskiego.

                                              Nie mój drogi, ty cały czas opisujesz badanieginekologiczne w tamtym wątku, np.
                                              badanie peirsi, które pomijasz u młodych kobiet. Zaden lekarz oprócz
                                              ginekologa i ginekologa-onkologa,nie wykonuje tego badania. Tak samo jak nie
                                              dobiera tebletek antykoncepcyjnych na podstawie fenotypu - to są tylko i
                                              wyłacznie uprawnienia ginekologa. Dentysta zajmujący sie czymś takim podpada
                                              pod paragraf, który to oczywiście jutro ci przytoczę dokładnie - z tzw.
                                              przekroczenia uprawnień zawodowych.

                                              >
                                              > A co cię to obchodzi?
                                              To nie obchodzi, ze od samego początku pobytu na forach podajesz się za
                                              gienkologa, a teraz masz dziwny problem z ustaleniem, czy rzeczywiscie masz tę
                                              specjalizację . Może znowu zapomniałeś ?
                                              • koreczek77 Re: Kto jest kompletnym tchórzem? 22.09.06, 18:29
                                                np.
                                                >
                                                > badanie peirsi, które pomijasz u młodych kobiet. Zaden lekarz oprócz
                                                > ginekologa i ginekologa-onkologa,nie wykonuje tego badania. Tak samo jak nie
                                                > dobiera tebletek antykoncepcyjnych na podstawie fenotypu - to są tylko i
                                                > wyłacznie uprawnienia ginekologa. Dentysta zajmujący sie czymś takim podpada
                                                > pod paragraf, który to oczywiście jutro ci przytoczę dokładnie - z tzw.
                                                > przekroczenia uprawnień zawodowych.

                                                Zdaneczko, znów bredzisz.
                                                Czemu te feministki takie niekumate?
                                                Co nie palną, to kulą w płot...
                                                Badać piersi i przepisywać leki antykoncepcyjne może każdy lekarz medycyny.
                                                Badanie piersi należy wręcz do OBOWIĄZKÓW wielu lekarzy (geriatry, onkologa,
                                                rodzinnego lub internisty).
                                                I nie marudź o dentystach - mówimy o lekarzach medycyny. Na te twoje paragrafy
                                                czekam z utęsknieniem - skoro najpierw twierdzisz, że się zakładasz, a potem
                                                wymyślasz cuda na kiju, by się wymigać - to już wiem, że kasy nie zobaczę, za
                                                to pośmiać się z ciebie będę mógł, hehehehe
                                                • zdanka1 Re: Kto jest kompletnym tchórzem? 22.09.06, 19:45
                                                  Nie mój drogi - bada piersi TYLKO ginekolog ewentualnie onkolog. Skoro tego
                                                  nei wiesz, no to własnie w tym momencie stzrelieś sobie do własnej bramki.

                                                  Bo widzisz każdy lekarz ma specjalizację . KAZDY. I nie bredż proszę, ze
                                                  reumatolog moze badać kobiece piersi, albo okulista moze badac kobiece piersi,
                                                  albo też pulmonolog moze badac kobiece piersi. Bada je tylko jedna osoba -
                                                  ginekolog vel onkolog, co tez już napisałam.

                                                  Żaden lekarz rodzinny nie bada piersi, bo to intenista, a nie ginekolog, a
                                                  geriatra to w ogóle stzreliłeś jak kulą w plot - po pierwsze specjalizacja
                                                  jest tak rzadka, ze praktycznie jej nei ma , po drugie, jesli juz to takie
                                                  badanie przeprowadza ginekolog w ramach badań pomenopauzalnych.

                                                  jesli znajdziesz kobietę, której internista bada piersi , to przyznam ci
                                                  nagrodę Darwina. Zupełnei neichcący zdemaskowałeś się kompletnie.
                                                  • koreczek77 Re: Kto jest kompletnym tchórzem? 23.09.06, 10:12
                                                    Uwielbiam zdaneczko jak się notorycznie kompromitujesz wymądrzaniem na tematy,
                                                    o których masz pojęcie po prostu żadne.

                                                    Nie chce mi się powtarzać, przeczytaj ten wpis:

                                                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=212&w=49038481&a=49111301
                                                    Hehehehehehehe, chciałbym zobaczyć twoją minę.....
                                                • k.kasia1 Re: Kto jest kompletnym tchórzem? 22.09.06, 22:36
                                                  Badać piersi i przepisywać leki antykoncepcyjne może każdy lekarz medycyny.
                                                  > Badanie piersi należy wręcz do OBOWIĄZKÓW wielu lekarzy (geriatry, onkologa,
                                                  > rodzinnego lub internisty).


                                                  hehehe, już to widzę:
                                                  Dzień dobry pani doktor, boli mnie gardło
                                                  A dzień dobry, to może zbadamy piersi ...

                                                  Normalnie padłam ze śmiechu!!!
                                                  Korek, przestań chłopie ściemniać.
                                                  Czy znasz jakąkolwiek kobietę, tórej piersi badał lekarz rodzinny, do którego
                                                  poszła po przepisanie antykoncepcji??!! Czy ktokolwiek na tym forum - a zauważ,
                                                  ze większość to KOBIETY, feministki co prawda, ale nadal KOBIETY!!!
                                                  Mam 30 lat i o moich przygodach z lekarzami mogę ksiażkę napisać.
                                                  Żaden internista, lekarz rodzinny ani onkolog (poza profesorem o specjalizacji
                                                  GINEKOLOG-onkolog) nie badał mi piersi. Nawet nie kazdy ginekolog to robił!!!
                                                  Od przepisywania antykoncepcji jest GINEKOLOG!! Lekarz rodzinny może w
                                                  wyjatkowej sytuacji wypisać receptę. Nic więcej. Lekarz rodzinny nie bada
                                                  ginekologicznie, nie bada piersi, nie określa fenotypu, tak jak ginekolog nie
                                                  zajmuje się przeziebieniem czy grypą!! To wiedza nawet dzieci.
                                                  Fakty są takie - za kazdym razem, jak ktoś pisał, ze ZGADZA się na zakład, tym
                                                  wyzywałeś od tchórzy i nie byłeś łaskaw nawet podać specjalizacji!!
                                                  Chcesz do mnie przyjechać zeby mi pokazać swoje dokumnety? Potem razem
                                                  pojedziemy do twojej AM, OIL i dawnego miejsca pracy?? To sa TWOJE warunki.
                                                  A ja mam tylko jeden warunek - to JA przyjadę do CIEBIE. Tak bedzie prosciej, bo
                                                  kasę i tak dostaniesz PO SPRAWDZENIU informacji a nie w momencie okazania
                                                  dokumentów:)
                                                  • koreczek77 Re: Kto jest kompletnym tchórzem? 23.09.06, 10:08
                                                    > Żaden internista, lekarz rodzinny ani onkolog (poza profesorem o specjalizacji
                                                    > GINEKOLOG-onkolog) nie badał mi piersi. Nawet nie kazdy ginekolog to robił!!!

                                                    To nie moja wina, że osobiście trafiasz na lekarzy, którzy badają niedokładnie.
                                                    Ale głosuj dalej na socjalistów i ciesz się z socjalistycznej "służby" zdrowia.

                                                    > Od przepisywania antykoncepcji jest GINEKOLOG!! Lekarz rodzinny może w
                                                    > wyjatkowej sytuacji wypisać receptę. Nic więcej.
                                                    > Lekarz rodzinny nie bada
                                                    > ginekologicznie, nie bada piersi, nie określa fenotypu,



                                                    Tu dowiesz się, czego ma się nauczyć lekarz rodzinny:

                                                    "Oczekuje się, że po odbytym stażu w oddziale położniczym i poradni
                                                    specjalistycznej lekarz będzie miał wiedzę i umiejętności (mój dopisek -
                                                    umiejętności!!!!!!) oraz właściwe nastawienie dotyczące następujących zagadnień:


                                                    W zakresie planowania rodziny:

                                                    poradnictwo rodzinne,
                                                    antykoncepcja,
                                                    choroby genetyczne uwarunkowane.
                                                    W zakresie fizjologii ciąży i porodu:

                                                    ciąża fizjologiczna,
                                                    patologia ciąży,
                                                    poród fizjologiczny,
                                                    połóg i powikłania w okresie połogu,
                                                    opieka nad noworodkiem,
                                                    stany naglące w położnictwie.
                                                    W zakresie ginekologii:

                                                    stany zapalne narządu rodnego i sutka,
                                                    urazy narządu rodnego,
                                                    zaburzenia miesiączkowania,
                                                    manopauza i okres postmenopauzalny,
                                                    nowotwory narządu rodnego,
                                                    guzy sutka,
                                                    stany naglące w ginekologii,
                                                    zagadnienia antykoncepcji.

                                                    www.lek.rodz.infocentrum.com/egzpraktycz/3.htm
                                                    Lekarz rodzinny musi umieć badać ginekologicznie, oraz badać piersi:
                                                    www.klrrl.phg.pl/szkola/pliki/mr3.pdf#search=%22zakres%20kompetencji%20lekarza%20rodzinnego%22

                                                    Aktualny zakres szkolenia lekarza rodzinnego masz tu:
                                                    www.cmkp.edu.pl/programy_pdf/Medycyna%20rodzinna%20podstawowy%202005.pdf#search=%22zakres%20kompetencji%20lekarza%20rodzinnego%22

                                                    A tu są kompetencje lekarza POZ, według Rozporządzenia Ministra Zrowia:

                                                    d) przeprowadza badanie przedmiotowe z wykorzystaniem technik dostępnych
                                                    w warunkach podstawowej opieki zdrowotnej,
                                                    e) wykonuje lub zleca wykonanie badań dodatkowych, a w szczególności
                                                    laboratoryjnych i obrazowych, określonych odrębnymi przepisami,
                                                    f) kieruje pacjenta na konsultacje specjalistyczną celem poszerzenia
                                                    zakresu
                                                    badań diagnostycznych w przypadku gdy uzna to za konieczne,
                                                    g) kieruje pacjenta do jednostek lecznictwa zamkniętego celem poszerzenia
                                                    zakresu badań diagnostycznych w przypadku gdy uzna to za konieczne,
                                                    www.izbapiel.katowice.pl/aktu/zakomp.rtf
                                                    Rozumiesz ty, co to oznacza "gdy uzna to za konieczne"????
                                                    To znaczy, że jak nabył umiejętności w dziedzinie np. badania ginekologicznego,
                                                    badania piersi, czy wiedzę na temat antykoncepcji - to może to wszystko robić
                                                    sam, a kierować do specjalisty wtedy, gdy on sam uzna, że jego wiedza lub
                                                    umiejętności lub możliwości diagnostyczne nie wystarczają.
                                                    Jasne?????????

                                                    > Normalnie padłam ze śmiechu!!!

                                                    Dalej się śmiejesz?

                                                    > > A ja mam tylko jeden warunek - to JA przyjadę do CIEBIE

                                                    Do mnie - czyli gdzie??? Skoro nie wiesz, gdzie?
                                                    Albo ty podajesz, gdzie się spotykamy, z dokładnym adresem podanym przez
                                                    ciebie, albo ja podaję, gdzie się spotykamy, z dokładnym adresem podanym przeze
                                                    mnie. Nie szukaj wykrętów.
                                                  • k.kasia1 Re: Kto jest kompletnym tchórzem? 23.09.06, 21:23
                                                    > Tu dowiesz się, czego ma się nauczyć lekarz rodzinny:

                                                    Ja dokładnie wiem, że lekarz robiący staż musi przejść przez wszystkie oddziały,
                                                    ale później zajmuje się JEDNYM, i w JEDNYM robi specjalizację. Gdyby było
                                                    inaczej... po diabła robić specjalizację??!!
                                                    POza tym osiągnięcia medycyny są takie, ze jeden człowiek nie zmieściłby tego w
                                                    swoim mózgu, dlatego ktoś madry wpadł na to, ze ginekolog powinien zajmować się
                                                    ginekologią, okulista okulistyką, dentysta stomatologia, itd.
                                                    Stażysta w trakcie stażu poznaje wszystkie oddziały szpitalne, a potem wybiera
                                                    sobie coś, co mu/jej odpowiada i tam się specjalizuje.
                                                    Proste, jasne, logiczne.
                                                    Do tego stopnia, ze chirurg badający pacjenta mimowolnie koncentruje się na
                                                    obszarze, który jest w zakresie jego specjalizacji - brzuchu. Doszło przez to
                                                    ostatnio do dość nieciekawej sytuacji w naszym szpitalu.

                                                    > Dalej się śmiejesz?

                                                    Tak i to do rozpuku, bo przekopiowałeś jakieś teorie, a tymczasem pokaż mi
                                                    lekarza, który stosuje się do zaleceń na temat "holistycznego podejścia do
                                                    pacjenta " ??? Doktor Judym ???
                                                    A w takim razie wyjaśnij dlaczego kobiety chodzą do ginekologów skoro mogłyby
                                                    iść do rodzinnego?? I dlaczego do ginekologa NIE TRZEBA mieć skierowania od
                                                    rodzinnego, a trzeba np. do laryngologa??

                                                    > Do mnie - czyli gdzie??? Skoro nie wiesz, gdzie?
                                                    > Albo ty podajesz, gdzie się spotykamy, z dokładnym adresem podanym przez
                                                    > ciebie, albo ja podaję, gdzie się spotykamy, z dokładnym adresem podanym przeze
                                                    >
                                                    > mnie. Nie szukaj wykrętów.


                                                    Ja do ciebie, podaj adres.
                                                    moze być na maila:
                                                    nena76@onet.eu

                                                    siju ;))
                                                  • k.kasia1 Czekałam na adres i się nie doczekałam!!! 24.09.06, 07:59
                                                    I kto tu jest tchórzem??
                                                  • koreczek77 Czekała na adres i się nie doczekała?????? 24.09.06, 08:41
                                                    Przecież podałem adres, gdzie się spotkamy, skoro o to prosiłaś:

                                                    "Podaję - parking przed wejściem do motelu "Krak" ul. Radzikowskiego 99,
                                                    31-342 Kraków."

                                                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=212&w=49038481&a=49148809
                                                    Umyj ślepka, k.kasiu1 i nie wymiguj się przed utratą 5 tys. zł, hehehehe.......

                                                  • koreczek77 Re: Kto jest kompletnym tchórzem? 24.09.06, 08:01
                                                    > Ja dokładnie wiem, że lekarz robiący staż musi przejść przez wszystkie
                                                    oddziały
                                                    > ,
                                                    > ale później zajmuje się JEDNYM, i w JEDNYM robi specjalizację. Gdyby było
                                                    > inaczej... po diabła robić specjalizację??!!

                                                    Kandydat na lekarza rodzinnego oprócz ginekologii przechodzi np. staż z
                                                    interny. Czy to oznacza, że nie może zrobić potem, już jako lekarz rodzinny
                                                    badania EKG?
                                                    Uczy się po to, by wykorzystywać wiedzę w praktyce, a odsyłać wtedy do lekarza
                                                    o innej specjalizacji (medycyna rodzinna też jest pełnoprawną specjalizacją i
                                                    to od razu II, ostatniego stopnia) gdy sam uzna, że jest taka potrzeba - co
                                                    zresztą jest wyraźnie napisane w rozporządzeniu ministra.

                                                    > Stażysta w trakcie stażu poznaje wszystkie oddziały szpitalne, a potem wybiera
                                                    > sobie coś, co mu/jej odpowiada i tam się specjalizuje.

                                                    To co "wybiera sobie" lekarz rodzinny? Ma staż np. z psychiatrii, a potem jako
                                                    specjalista z medycyny rodzinnej mówi pacjentowi, że leczy tylko chorych
                                                    psychicznie, z anginą to proszę do innego specjalisty????


                                                    > > Dalej się śmiejesz?
                                                    >
                                                    > Tak i to do rozpuku

                                                    Poznać "mądrego" po śmiechu jego.......


                                                    > I dlaczego do ginekologa NIE TRZEBA mieć skierowania od
                                                    > rodzinnego, a trzeba np. do laryngologa??

                                                    Do następujących lekarzy, którzy ukończyli AM na wydziale lekarskim nie trzeba
                                                    mieć skierowania:
                                                    ginekologa - położnika, dermatologa - wenerologa,
                                                    onkologa, okulisty, psychiatry
                                                    oraz w przypadkach następujących osób:
                                                    chorych na gruźlicę, zakażonych wirusem HIV,
                                                    uzależnionych od alkoholu, środków odurzających i substancji psychoaktywnych -
                                                    w zakresie lecznictwa odwykowego.
                                                    inwalidów wojennych i osób represjonowanych.

                                                    Zauważ, że poza inwalidami wojennymi i osobami represjonowanymi (to jest ukłon
                                                    wobec bohaterów) oraz okulistami (ponieważ lekarz rodzinny nie ma podstawowego
                                                    sprzętu, który jest drogi) - wszystkie pozostałe przypadki łączy
                                                    pewna "wstydliwość". Nic więcej. Osoba mająca upławy, chora na gruźlicę, kiłę,
                                                    schizofrenię, raka, uzależniona - dlatego może iść bez skierowania do lekarza
                                                    wąsko wyspecjalizowanego, by mieć możliwość zachowania jak największej
                                                    prywatności.





                                                    > Ja do ciebie, podaj adres.


                                                    Podaję - parking przed wejściem do motelu "Krak" ul. Radzikowskiego 99,
                                                    31-342 Kraków.

                                                    Kiedy? - datę musimy ustalić, by i tobie i mnie pasowało.
                                                    Godzina najlepiej ranna, np. 8.00, dzień powszedni.

                                                    siju, nie zapomnij zabrać 5 tys. zł ;)
                                                  • k.kasia1 Re: Kto jest kompletnym tchórzem? 24.09.06, 16:21
                                                    Godzina ranna mnie nie pasi, muszę dojechać. OIL otwarte do 15, dziekanat na AM
                                                    do 14.00?? To 12.00 ?? W poniedziałek, 10 października??
                                                  • koreczek77 Re: Kto jest kompletnym tchórzem? 25.09.06, 05:58
                                                    > Godzina ranna mnie nie pasi, muszę dojechać. OIL otwarte do 15, dziekanat na
                                                    > AM do 14.00?? To 12.00 ??

                                                    Możemy nie zdążyć (korki na drogach itp.)
                                                    Najpóźniej godz. 10.30

                                                    > poniedziałek, 10 października??

                                                    Poniedziałki, wtorki i środy odpadają.
                                                    Dowolny czwartek lub piątek.
                                                  • k.kasia1 Re: Kto jest kompletnym tchórzem? 25.09.06, 08:37
                                                    Niestety, jedyny dostępny mi dzień to poniedziałek , może być 10.30.
                                                  • koreczek77 Niech będzie poniedziałek 26.09.06, 20:22
                                                    Dobrze, niech będzie poniedziałek.
                                                    Tylko który?
                                                    10 października, co proponowałaś - to wtorek...
                                                  • k.kasia1 Re: Kto jest kompletnym tchórzem? 25.09.06, 09:38
                                                    i mam jeszcze wieeelką prośbę, czy dowiem się w końcu jaką masz specjalizację
                                                    (kierunek i stopień)????
                                                  • koreczek77 Kiedy wreszcie zarobię te 5 tysięcy? 27.09.06, 21:07
                                                    > czy dowiem się w końcu jaką masz specjalizację
                                                    > (kierunek i stopień)????

                                                    Kierunek dawno napisałem:

                                                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=212&w=49038481&a=49118272
                                                    Stopień drugi.

                                                    Dość tych podchodów, podawaj termin, czas zgarnąć należną mi kasę...
                                                  • kot_behemot8 Re: Kiedy wreszcie zarobię te 5 tysięcy? 27.09.06, 22:09
                                                    Drogi Koreczku, mam pewien problem.
                                                    Mam bowiem dwa twoje posty w których podajesz sprzeczne informacje na swój
                                                    temat. Konkretnie w pierwszym z nich, tym starszym piszesz tak:

                                                    "Jak już się pewnie domyśliłaś, jestem lekarzem (no bo w końcu jaki inny
                                                    mężczyzna niż ginekolog-położnik zajrzał by na forum kobiet ciężarnych?)"
                                                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=585&w=47133905&a=47192679
                                                    Zaś w poście miesiąc późniejszym piszesz tak:

                                                    "W jednym tylko same się nabrały - przypisując mi specjalizację ginekologa.
                                                    Zauważyłeś, jak zamilkły, gdy zażądałem pokazania choć jednego mojego linku,
                                                    w
                                                    którym podawał bym się sam za ginekologa?

                                                    Hehehehehe, zupełnie jak Jan Nowicki w filmie "Wielki Szu", który na zarzuty
                                                    orżniętego w pokera lokalnego cwaniaczka, że podawał się za mecenasa odparł
                                                    "o przepraszam, to pan mnie tak nazwał, a ja przez grzeczność nie
                                                    protestowałem"
                                                    Hehehehehehehe

                                                    Jestem specjalistą medycyny rodzinnej - najtrudniejszej ze specjalizacji, bo
                                                    obejmującej niemal całość medycyny."
                                                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=212&w=49038481&a=49118272
                                                    Czy możesz mi, a także i innym jakoś wyjasnić tę zagadkę?
                                                  • kot_behemot8 Re: Kiedy wreszcie zarobię te 5 tysięcy? 27.09.06, 22:12
                                                    Wklejam jeszcze raz linki:
                                                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=585&w=47133905&a=47192679
                                                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=212&w=49038481&a=49118272
                                                  • koreczek77 [...] 27.09.06, 22:18
                                                    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • marisa_tomei a ja chce tylko wiedziec 22.09.06, 12:47
      w jakim miescie Korek skonczyles AM. Nic wiecej.
      • koreczek77 Re: a ja chce tylko wiedziec 22.09.06, 13:42
        > w jakim miescie Korek skonczyles AM. Nic wiecej.

        Dowiesz się, gdy któraś z tu obecnych pań zechce się ze mną założyć.
        • zdanka1 Re: a ja chce tylko wiedziec 22.09.06, 14:50
          Cały czas,tchórzofretko, kazdy sie zgadza, ale ty chcesz się zalożyć
          cżłoweikiem pozbawionym mózgu, a takiego nie ma na tym forum .Człwiek ten ma
          uwierzyć na słowo pracownikowi izby lekarskiej, ze ten pan oto podał mu jakiś
          dyplom lekarza na jakieś dane, a człoweik ten jest lekarzem Dyplomu nei
          pokazesz osobie sie z toba zakładajacej , bo dbasz o swoje zycie prywatne.

          Myslisz, ze ktoś jest takim idiotą, ze uwierzy w pozyczony dyplom? To co
          proponujesz, nie ejst zakładem , ale szantazem - albo twoje warunki, albo
          tchrze, durne tchórzliwe baby, głupie feministki. Tak wygląda rozmowa z toba
          ząłosna tchórzofretko.
          • kochanica-francuza Tchórzofretka to jest bardzo miłe zwierzątko!!! 22.09.06, 15:08
            www.republika.pl/blog_sc_324492/504986/tr/tchorzofretka1.jpg
            • pavvka A korek nie jest miłym zwierzątkiem? n/t 22.09.06, 15:13

              • kochanica-francuza Re: A korek nie jest miłym zwierzątkiem? n/t 22.09.06, 15:15
                Bleeeeeeeeeeeee. Tchórzofretka nie trolluje po forach.
                • koreczek77 Re: A korek nie jest miłym zwierzątkiem? n/t 22.09.06, 16:52
                  > Bleeeeeeeeeeeee. Tchórzofretka nie trolluje po forach.

                  A kto trolluje?
                  Ty?
              • marisa_tomei Re: A korek nie jest miłym zwierzątkiem? n/t 22.09.06, 17:45
                A ja bym chciala w koncu wiedziec (bo mnie to bardzo nurtuje) jakiego rodzaju
                korkiem jest...Korek :)
                czy jest to:
                - korek z sera, kielbasy i ogorka kiszonego?
                - koreczek sledziowy
                - korek do zlewu/wanny
                - korek do du...y
                - korek z butelki
                - korek a'la tablica korkowa
                - korek samochodowy
                - korek typu but (trep)
                • zdanka1 Re: A korek nie jest miłym zwierzątkiem? n/t 22.09.06, 18:10
                  ja stawiam na korek do dupy
                  • koreczek77 Re: A korek nie jest miłym zwierzątkiem? n/t 22.09.06, 18:31
                    zdanka1 napisała:

                    > ja stawiam na korek do dupy



                    I to jest chyba najlepsze podsumowanie osobowości zdaneczki, hehehe
                    • zdanka1 Re: A korek nie jest miłym zwierzątkiem? n/t 22.09.06, 19:38
                      Najlepszym podsumowaniem Twojej osobowości jest to, ze przez 300 postów nie
                      jesteś w stanie przyznac się do kłamstwa - zupełnei jak nasi politycy.
                      Specjalizacji ginekologicznej nei masz, ale zamaist jasno to powiedzieć ,
                      stosujesz zabawę typu - " czy ja cie pytam o ulubione pozycje w seksie?" Tylko
                      róznica między nami polega na tym, ze ja nie podaję się na forum za seks -
                      pogotowie, ani goracą Lolę z sex telefonu, a ty przeprowadzasz całą diagnostykę
                      ginekologiczną.

                      To określa tylko jedno słowo - załosne. I to mój ostatni post do ciebie, bo mam
                      wazniejsze sprawy niz pokazywanie trollom neikonsekwencji, którą te nazywają
                      zapomneiniem , oraz wytykanie chamstwa, które te nazywają naturalną obroną -
                      jak przy tym ,kiedy k.kasię przy opisie narkozy porównałeś do popsutego,
                      kiepskiego samochodu, który tzry razy tzreba było naprawiać. Zeganj trollu,
                      zakład pzregrałes, ale twierdż sobie, z ewygrałeś ,bo jesteś jednym z
                      najbardziej załosnych bytów jakie spotkałam w necie.
                      • koreczek77 Znów żałosne wykręty + obrażanie......... 23.09.06, 10:35
                        > Najlepszym podsumowaniem Twojej osobowości jest to, ze przez 300 postów nie
                        > jesteś w stanie przyznac się do kłamstwa - zupełnei jak nasi politycy.

                        Jakiego kłamstwa????
                        Kolejny raz zarzucasz kłamstwo - lecz udowodnić kłamstwa nie potrafisz.

                        > Specjalizacji ginekologicznej nei masz, ale zamaist jasno to powiedzieć ,
                        > stosujesz zabawę typu - " czy ja cie pytam o ulubione pozycje w seksie?"
                        Tylko
                        > róznica między nami polega na tym, ze ja nie podaję się na forum za seks -
                        > pogotowie, ani goracą Lolę z sex telefonu, a ty przeprowadzasz całą
                        > diagnostykę
                        > ginekologiczną.

                        Po pierwsze - nie potrafiłaś podać (mimo moich gorących próśb) ani jednego
                        cytatu, w którym na tym forum podaję się za ginekologa.
                        Po drugie - nie wiesz, że wszystkie te badania może oprócz ginekologa wykonywać
                        np. lekarz rodzinny, co udokumentowałem tu:

                        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=212&w=49038481&a=49111301
                        Oczywiście tego, czy jestem ginekologiem czy kimkolwiek innym nie dowiesz się,
                        aż się nie założysz - a nie założysz się (mimo zobowiązania) z powodu
                        tchórzostwa.

                        > zakład pzregrałes

                        Bezczelnością chcesz pokryć pospolite tchórzostwo. W przeciwieństwie do ciebie
                        nie nazwę cię "zdanką do dupy", "chamką" "żałosnym bytem" - mnie moja Matka
                        wychowała.
                        Ale co o tobie myślę, osobie, która potrafi tylko obrażać - lecz udokumentować
                        tego już nie - możesz się domyślać.
                    • johnny-kalesony Re: A korek nie jest miłym zwierzątkiem? n/t 23.09.06, 15:29
                      > zdanka1 napisała:

                      > > ja stawiam na korek do dupy

                      koreczek77 napisał:

                      > I to jest chyba najlepsze podsumowanie osobowości zdaneczki, hehehe


                      Podobno życie składa się z marzeń ...


                      Pozdrawiam
                      Keep Rockin'
          • koreczek77 Re: a ja chce tylko wiedziec 22.09.06, 16:48
            > Dyplomu nei
            > pokazesz osobie sie z toba zakładajacej , bo dbasz o swoje zycie prywatne.

            Pokażę, rzeczywiście obiecałem, że osoba zakładająca się ze mną zobaczy moje
            dane. Ja dotrzymuję słowa.

            > Myslisz, ze ktoś jest takim idiotą, ze uwierzy w pozyczony dyplom?

            Pożyczony od brata bliźniaka?
            Lecz chyba prawdopodobieństwo posiadania brata - bliźniaka, który akurat jest
            medykiem jest niewielkie.
            Bo jest na dyplomie zdjęcie.
            Oraz na prawie wykonywania zawodu.
            Pokażę ci jeszcze prawo jazdy oraz dowód osobisty.
            Prawo jazdy jest nowe, nie da się nakleić zdjęcia.

            Tylko nie pokażę ci na dokumentach adresu - zgoda?
            Chcę mieć wszystkie okna ;))

            To co, wchodzisz, czy strach cię znowu obleci i zaczniesz wymyślać nowe
            warunki?
            • pavvka Re: a ja chce tylko wiedziec 22.09.06, 16:51
              Ponawiam prośbę o odpowiedź na wcześniej przeze mnie zadane pytanie:
              "A jak udowodnisz, że osoba będąca lekarzem, która się zjawi po pieniądze, jest
              tym koreczkiem, który pisze na forum, a nie podstawionym znajomym?"
              • koreczek77 Re: a ja chce tylko wiedziec 22.09.06, 16:57
                > Ponawiam prośbę o odpowiedź na wcześniej przeze mnie zadane pytanie:
                > "A jak udowodnisz, że osoba będąca lekarzem, która się zjawi po pieniądze,
                jest
                >
                > tym koreczkiem, który pisze na forum, a nie podstawionym znajomym?"

                Przecież sam już sobie wcześniej odpowiedziałeś - mierząc gabaryty osoby
                przybyłej. Osoba mająca mniej jak 130 cm obwodu w klatce piersiowej koreczkiem
                nie będzie. Wezmę centymetr krawiecki.

                Poza tym ten watek zaczyna mnie nudzić.
                Wiem dobrze, że nikt się nie założy, kasy nie zarobię.


                • pavvka Re: a ja chce tylko wiedziec 22.09.06, 16:59
                  koreczek77 napisał:

                  > Przecież sam już sobie wcześniej odpowiedziałeś - mierząc gabaryty osoby
                  > przybyłej.

                  Ja odpowiedziałem? Nic podobnego. A fakt, że przybędzie lekarz o obwodzie >130
                  cm, nie będzie dowodem, że będziesz to Ty.
                  • koreczek77 Re: a ja chce tylko wiedziec 22.09.06, 18:35
                    Na tej zasadzie to nie ma możliwości 100% weryfikacji, bo nawet jak kogoś
                    zaprowadzę do mojej chałupy, by coś napisał i sprawdził IP - to powie, że to
                    pisały moje dzieci, hehehehehe

                    Dajmy spokój, nikt się nie założy, feministki to baby - jak sama nazwa
                    wskazuje. Bez jaj i już.
                    • marisa_tomei Re: a ja chce tylko wiedziec 22.09.06, 18:43
                      koreczek77 napisał:

                      > Dajmy spokój, nikt się nie założy, feministki to baby - jak sama nazwa
                      > wskazuje. Bez jaj i już.


                      Buahahaha no pewnie, ze bez jaj. Widziales kiedys kobiete z jajami? To byl
                      facet w takim razie, kobiety maja jajniki :) Ale to chyba jako lekarz
                      wiesz..? :)
        • marisa_tomei Re: a ja chce tylko wiedziec 22.09.06, 17:38
          koreczek77 napisał:

          > > w jakim miescie Korek skonczyles AM. Nic wiecej.
          >
          > Dowiesz się, gdy któraś z tu obecnych pań zechce się ze mną założyć.

          A co to ma ze soba wspolnego? napisz tylko, w jakim miescie skonczyles AM
          (gdansk, wawa, Poznan itd) Przeciez po tym nikt Cie nie zdemaskuje. rany, co za
          zaawansowana mania przesladowcza :)
    • marisa_tomei korek - krecikiem 22.09.06, 18:59
      j.w.
      • koreczek77 marisa - myszką 22.09.06, 19:03
        równie bez sensu
        • marisa_tomei Re: marisa - myszką 22.09.06, 19:09
          koreczek77 napisał:

          > równie bez sensu

          Nic nie jest bez sensu.
          Taki sam z Ciebie ginekolog jak i krecik.
          A ja nie jestem myszka, tylko feministka :)
    • illiterate korek - bohaterem 22.09.06, 22:21
      Zupelnie Was nie rozumiem.

      Przeciez oczywiste bylo od samego poczatku, ze troll sie wylga. Gdyby mial sie
      nie wylgac, nie bylby trollem. A tak - dwudniowa dyskusja, w ktorej jest
      gwozdziem programu sprawi, ze bedzie sobie mogl trzepac konika do ekranu
      dluuugie zimowe wieczory czytajac ten watek raz po raz. Rozmawiacie z chamem i
      klamca i dziwicie sie, ze jest chamem i klamca?
      • gotlama Re: korek - bohaterem 22.09.06, 22:29
        Głupi nie jest, potrafi zamiatać ogonkiem i odwracać uwagę od zadanych mu
        kłopotliwych pytań. Takie typy spotykamy w realu. Potraktujmy go jak szczepionkę.
        • illiterate Re: korek - bohaterem 22.09.06, 22:37
          'Glupi nie jest'?

          Przeciez kazdy jego post to emanacja slabosci. MUSI podkreslac jaki jest wazny
          i wspanialy - ba, podal nawet wymiary klaty. Pewnie za jakis czas ci, ktorzy go
          czytaja, doczekaja sie wymiarow jego penisa (i pewnie bedzie to 27-centymetrowe
          monstrum).

          Dzis w knajpie siedzielismy kolo podobnego kola. Przez bite dwie godziny
          zanudzal swoich coraz bardziej sennych towarzyszy opowiesciami o sobie - czego
          on to nie potrafi, kogo nie zna, ktorej nie zaliczyl...

          Rozmowa z tego typu politowania godnymi stworzeniami to nie jest
          zadna 'szczepionka'. Polemika z korkiem to karmienie zalosnych typka, ktory
          przychodzi na fora, zeby sobie zrobic dobrze.
          • gotlama Re: korek - bohaterem 22.09.06, 22:44
            Zakompleksienie nie wyklucza inteligencji.
            Popytaj Stepha, jakie dziwne zachowania mają ludzie z niską samooceną i jak się
            dowartościowują.;)
            • illiterate Re: korek - bohaterem 22.09.06, 22:52
              Nie pisalam o IQ - trudno ja ocenic na forum :)

              Pisalam o EQ - ktos, kto by ja mial, nie obnazalby tak dramatycznie publicznie
              poniekad wszystkich swoich deficytow, niedoborow i kompleksow. Trollowanie w
              tym wypadku to nie jest zadne 'dziwne zachowanie' - kazdy troll ma jakis
              kompleks w miejscu motywacji do trollowania.

              Dziwne zachowanie to dyskusja z takim indywiduum - zwlaszcza ze ten jest i
              zalosny, i agresywny.
              • k.kasia1 Re: korek - bohaterem 22.09.06, 22:54
                illiterate napisała:


                > Dziwne zachowanie to dyskusja z takim indywiduum - zwlaszcza ze ten jest i
                > zalosny, i agresywny.

                Bo tu idealsktki/liści siedza i mają nadzieję, ze może, że jednak do kogos coś
                dotrze:) walka z wiatrakami, pewnie, ale... Kon Quijote przeszedł dzięki niej do
                legendy ;))
          • stephen_s Re: korek - bohaterem 23.09.06, 00:28
            > Rozmowa z tego typu politowania godnymi stworzeniami to nie jest
            > zadna 'szczepionka'. Polemika z korkiem to karmienie zalosnych typka, ktory
            > przychodzi na fora, zeby sobie zrobic dobrze.

            Całkowicie się zgadzam...
            • koreczek77 Bezczelne obelgi feministki illiterate 23.09.06, 11:00
              illiterate napisała:

              > Zupelnie Was nie rozumiem.
              > Przeciez oczywiste bylo od samego poczatku, ze troll sie wylga. Gdyby mial
              sie
              > nie wylgac, nie bylby trollem. A tak - dwudniowa dyskusja, w ktorej jest
              > gwozdziem programu sprawi, ze bedzie sobie mogl trzepac konika do ekranu
              > dluuugie zimowe wieczory czytajac ten watek raz po raz. Rozmawiacie z chamem
              i
              > klamca i dziwicie sie, ze jest chamem i klamca?


              Ustalmy:
              Dwie feministki - k.kasia i zdanka1 zobowiazały się podjąć ze mną zakład o to,
              czy jestem lekarzem.
              Zgodziłem się na przedstawienie dokumentów (prawa wykonywania zawodu lekarza i
              dyplomu ukończenia studiów), zgodziłem się na ich weryfikację w dziekanacie AM
              i izbie lekarskiej, zgodziłem się na wizytę w moim dawnym miejscu pracy, dla
              potwierdzenia. Zgodziłem sie na ujawnienie w chwili zakładu mych personaliów,
              zgodziłem się na to, by osoba ze mną zakładająca się wyznaczyła adres miejsca
              spotkania.

              Ponieważ bezwstydne feministki zorientowały się, że mogą przegrać zakład -
              wymyślają kolejne warunki i przeszkody by sie wymigać, a ich koleżanka, takie
              coś, co nazwało się "illiterate" zamiast z pogardą wyrazić się o tych dwóch
              feministkach, które niehonorowo wycofują sie z zakładu, wyzywa mnie od
              onanistów, chamów, łgarzy i trolli.

              W językach ludzi cywilizowanych brakuje określeń wystarczająco obelżywych dla
              określenia tego typu zachowań, więc się powstrzymam.

              Bez szacunku
              koreczek77

              • zly_wilk jesteś lekarzem 23.09.06, 11:36
                Koreczek,

                myślę, że po tym, jak wypowiedzialeś się na wiele spraw dotyczących medycyny,
                nikt już na serio nie ma wątpliwości, że jesteś lekarzem.

                Niestety, widocznie feministkom lekarz nie pasuje to do wygodnego
                stereotypu "męskiej, szowinistycznej świni".

                Jak słusznie zauważyłeś, to, kim jesteś, nie ma żadnego znaczenia w dyskusji o
                feminizmie. Ważna jest prawda lub fałsz Twoich argumentów, a nie - jaki masz
                zawód. Żeby sprawdzić, czy masz rację, trzeba sprawdzić Twoje argumenty, a nie -
                Twój dyplom. Profesor też może mówić bzdury, a nastolatek może powiedzieć
                prawdę.

                Pamiętaj jednak, że feministki nie umieją dyskutować do rzeczy, skupiają się
                zatem na osobie. Nie umieją podważyć rzeczowych argumentów przeciw feminizmowi,
                starają się więc zdyskredytować osobę przeciwnika.

                Pozdrawiam -
                • hirondelle123 Re: jesteś lekarzem 23.09.06, 11:52
                  A ja myslę raczej, ze koreczek jest złym wilkiem...
                  • zly_wilk Re: jesteś lekarzem 23.09.06, 12:03
                    Jaka Ty jesteś kobieca w tym swoim braku umiejętności odróżniania rzeczy
                    ważnych i nieważnych...

                    Dla ustalenia prawdy lub fałszu tez feminizmu nie ma znaczenia, ile osób na
                    forum występuje za lub przeciw feminizmowi i czy ta sama osoba używa róznych
                    nicków, czy nie. Prawdy nie ustala się przez głosowanie.

                    Pozdrawiam -
                • koreczek77 Koreczek jest specjalistą medycyny rodzinnej, hehe 23.09.06, 13:19
                  Drogi zły_wilku, ja też dobrze wiem, że tow. feministki też dobrze wiedzą, lecz
                  szukały wykrętów z braku odwagi.
                  W jednym tylko same się nabrały - przypisując mi specjalizację ginekologa.
                  Zauważyłeś, jak zamilkły, gdy zażądałem pokazania choć jednego mojego linku, w
                  którym podawał bym się sam za ginekologa?

                  Hehehehehe, zupełnie jak Jan Nowicki w filmie "Wielki Szu", który na zarzuty
                  orżniętego w pokera lokalnego cwaniaczka, że podawał się za mecenasa odparł
                  "o przepraszam, to pan mnie tak nazwał, a ja przez grzeczność nie protestowałem"
                  Hehehehehehehe

                  Jestem specjalistą medycyny rodzinnej - najtrudniejszej ze specjalizacji, bo
                  obejmującej niemal całość medycyny. W tym i ginekologię wraz z badaniem
                  ginekologicznym, przepisywaniem antykoncepcji, badaniem piersi, a nawet opieką
                  nad nie powikłaną ciążą - o czym biedaczynki nie wiedziały. I jako
                  wszechstronnie wykształcony lekarz jestem szczególnie niewygodny dla pań
                  feministek, które oczywiscie wolały by zdecydowanie mieć za przeciwnika
                  jakiegoś tępaka po zawodówce, który potrafił by jedynie wybełkotać "kurna, baby
                  do garów, bo skrócę łańcuch", albo coś równie durnego.

                  Lecz ktoś, kto potrafi wykazać punkt po punkcie fałszywość ich tez
                  o "dyskryminacji kobiet", wykazać, że ich roszczenia co do "równych parytetów"
                  są pozbawione podstaw, a ich domaganie się "prawa do aborcji" jest de facto
                  domaganiem się prawa do zabijania - jest niewygodny podwójnie, gdy logikę
                  wypowiedzi potrafi podeprzeć autorytetem swego wykształcenia.
          • kochanica-francuza Re: korek - bohaterem 23.09.06, 15:19

            >
            > Dzis w knajpie siedzielismy kolo podobnego kola. Przez bite dwie godziny
            > zanudzal swoich coraz bardziej sennych towarzyszy opowiesciami o sobie - czego
            > on to nie potrafi, kogo nie zna, ktorej nie zaliczyl...

            Zasnęli w końcu?
            • tracer81 Re: korek - bohaterem 26.09.06, 19:40
              >Zgodziłem się na przedstawienie dokumentów (prawa wykonywania zawodu lekarza i
              >dyplomu ukończenia studiów), zgodziłem się na ich weryfikację w dziekanacie AM
              >i izbie lekarskiej, zgodziłem się na wizytę w moim dawnym miejscu pracy, dla
              >potwierdzenia. Zgodziłem sie na ujawnienie w chwili zakładu mych personaliów,
              >zgodziłem się na to, by osoba ze mną zakładająca się wyznaczyła adres miejsca
              >spotkania.

              No to z czym owe feministki mają problem? Niech się w końcu założą i po sprawie.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka