swieta_turecka
01.10.06, 11:55
Nie mieszkam w kraju od 24 lat(mam oczywiscie kontakty z PL).W czasie
ostatniej wizyty (2005)zaobserwowalam u wielu kobiet(w rodzinie) postawy
uleglosci wobec patriarchatu.Nie wszystkie te osoby byly katoliczkami ale
zastanowilo mnie jaki wplyw ma fanatyczny katolicyzm na tzw "gender issues"?
Zauwazylam ze kobiety w Polsce generalnie zaakceptowaly sie jako podwladne
facetow.To jest bardzo przestarzala postawa, mam nadzieje ze poprzez te
obecne migracje (szczegolnie do UK)polskie kobiety zetkna sie z bardziej
asertywnymi role models (niz ich matki i babcie)i naucza sie jak sie cenic.