Dodaj do ulubionych

Razem czy osobno

03.10.06, 23:41
Na glownej stronie gazety jest artykul o systemach spania osobno, i w sumie
nie to jest w tym najciekawsze a ten oto fragment:
"Prowadząc badania do swojej książki, dr Rosenblatt odkrył, że wiele par woli
dzielić łóżko, nawet jeśli osobno śpi im się lepiej. - Kiedy zapytałem o
przyczynę, spojrzeli na mnie tak, jakbym zapytał, dlaczego oddychają - mówi
Rosenblatt."

A jak wy wolicie spac z kims czy same(i). Bo ja mam dokladnie jak w artykule:
wygodniej mi osobno, a jednak wole razem :):)
Obserwuj wątek
    • evita_duarte i link do tego: 03.10.06, 23:44
      wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,74419,3655564.html
      • dzioucha_z_lasu Re: i link do tego: 03.10.06, 23:48
        ja uwielbiam przytulić się do mojego mężczyzny - nawet, jeśli jest to średno
        wygodne i potem rano boli mnie kark. Lubię tak przysypiać - czuję się wtedy
        bezpiecznie i miło. Lubię jego ciepło i dotyk - spanie z nim jest bardzo fajne
        i nie zamieniłabym tego na nic innego :)
    • bleman Ale razem, to mozna sie do kogos przytulic :) 04.10.06, 00:53

      • evita_duarte A co ty wiesz :P 04.10.06, 01:00
        Ja sie nie przytulam bo niewygodnie :)
        • bleman Moge tylko spekulowac ;-) 04.10.06, 01:09

          • kocia_noga Razem i osobno 04.10.06, 08:24
            Lubię spać razem,bo się przytulamy nim zaśniemy, jest cieplej, milej, większe
            poczucie bezpieczeństwa, ale jak śpię sama to mi wygodniej i nie budze się nad
            ranem bo mój współspacz musiał wstać.Sypiam i tak i tak, bo często
            wyjeżdżam,nie wiem, co lepsze.
          • takete_malouma Re: Moge tylko spekulowac ;-) 04.10.06, 22:14
            bleman napisał:

            > Moge tylko spekulowac ;-)

            Chyba niedokładnie tak brzmi to słowo ;-)
            • kocia_noga Re: Moge tylko spekulowac ;-) 04.10.06, 22:21
              takete_malouma napisał:

              > bleman napisał:
              >
              > > Moge tylko spekulowac ;-)
              >
              > Chyba niedokładnie tak brzmi to słowo ;-)

              A ładnie to tak sobie żartować z kolegi forumowego?
    • bitch.with.a.brain Re: Razem czy osobno 04.10.06, 09:01
      Tylko razem. Przede wszystkim potrzebuje czyjejś obecności jak spie,bo wtedy
      lepiej mi sie zasypia.W ogole lubie jak ktoś obok mnie spi, nie musi to być mó
      mężczyzna, może być przyjaciółka.
      A wygodnie jest i tak, bo mam wielkie łóżko.
      • mordaruda Re: Razem czy osobno 04.10.06, 09:14
        Też mam wielkie łózko. Mogę się przytulić, moge nie, wygodnie jest i tak i tak. Ale z przyjaciółką to bym nie mogła, nie wiem dlaczego. Chyba spanie w jednym łóżku to wyraz szczególnej więzi, mąż tak, dziecko tak, ale nikt poza tym, wolałabym juz na podłodze. Jak byłam mała, rodzice musieli mi polówkę kupić, bo nie chciałam spać z siostrą.
        • bitch.with.a.brain Re: Razem czy osobno 04.10.06, 09:22
          Wiesz, ja po tylu róznych wyjazdach z kolektywnym spaniem w pociągu, na podłodze
          i w namiocie traktuję to normalnie.coś takiego jak jedzenie przy jednym
          stole.wiadomo,że z wrogiem raczej bym nie chciała. Kiedyś spaliśmy na moim łózku
          w cztery osoby nawet:)
          Zrestzą z przyjaciółmi to jest szczególna więź. Jak kto mniej bliski nocuje,to
          ma kanapę w drugim pokoju
          • bleman Czy ja dobrze rozumiem, jesli nocuje u ciebie ktos 04.10.06, 11:09
            blizszy to sie laduje do lozka ...hmmm miedzy ciebie i twojego faceta ? ;-)
            • pavvka Re: Czy ja dobrze rozumiem, jesli nocuje u ciebie 04.10.06, 11:10
              Zamierzasz się wprosić?
              • bleman No pewnie, nie ma to jak ciasnota w lozku ;-) 04.10.06, 11:15

            • bitch.with.a.brain Re: Czy ja dobrze rozumiem, jesli nocuje u ciebie 04.10.06, 14:05
              nie,ale jak ktoś nocuje jak mojego faceta nie ma.
        • kocia_noga Re: Razem czy osobno 04.10.06, 14:01
          mordaruda napisała:

          > Też mam wielkie łózko. Mogę się przytulić, moge nie, wygodnie jest i tak i
          tak.
          > Ale z przyjaciółką to bym nie mogła, nie wiem dlaczego. Chyba spanie w
          jednym
          > łóżku to wyraz szczególnej więzi, mąż tak, dziecko tak, ale nikt poza tym,
          wola
          > łabym juz na podłodze. Jak byłam mała, rodzice musieli mi polówkę kupić, bo
          nie
          > chciałam spać z siostrą.


          Kiedy byłam studentką we wrześniu dwie osoby wynajmowały pokój w akademiku,
          następnie zsuwały tapczaniki i na takim leżu spało w porywach do 10 osób ( w
          poprzek tapczanów).Bywało zimno w nocy (we wrześniu się zdarza), więc
          największe powodzenie miała kolezanka wytwarzająca niesamowitą ilość
          ciepła.Każdy chciał koło niej spać.
          Niedawno znalazłam ją w sieci; a szukałam jej,bo został mi sentyment.Te sprawy
          łóżkowe są jednak ważne.
          • bleman Kolezanka jest teraz dyrektorka cieplowni ? ;-) 04.10.06, 16:02

            • kocia_noga Re: Kolezanka jest teraz dyrektorka cieplowni ? ; 04.10.06, 16:08
              Nie, wójtem.Albo wójtą.Hmm...
          • illiterate Re: Razem czy osobno 05.10.06, 21:50
            Ha, ja tez jestem kaloryferem. Odkrylam to w dziecinstwie: zeby zadzialac jak
            szkandela, wystarczy sie odpowiednio skupic. Nieznosilam spac z kimkolwiek w
            lozku, dopoki nie poznalam swojego obecnego faceta. Czyjas obecnosc, chocby i
            najblizsza, w tym samym lozku czy nawet pokoju strasznie mnie uwierala. A teraz
            odkrywam, ze najfajniej sie rozmawia na lezaco, przytulajac sie, po zgaszeniu
            swiatla.
      • tad9 Re: Razem czy osobno 05.10.06, 16:27
        bitch.with.a.brain napisała:

        >może być przyjaciółka.

        taaak....i jak tu nie wierzyć w te plotki o feministkach...
        • bitch.with.a.brain Re: Razem czy osobno 05.10.06, 21:32
          Nie wątpię,że w twoim życiu plotki i fantazje o dwoch feministkach w łóżku
          zajmują wazne miejsce
          • bleman Ja sadze ze tad to by sie bal takich fantazji ;-) 05.10.06, 21:35

            • bitch.with.a.brain Re: Ja sadze ze tad to by sie bal takich fantazji 05.10.06, 21:36
              Nie sądzę w końcu fantazje są zawsze bezpieczne
              • bleman Dla tada to by byly koszmary ;-) 05.10.06, 21:38

    • turbomini Re: Razem czy osobno 04.10.06, 15:58
      Powiem tak: wolę osobno, a spiam razem, bo jakbym miała wysłuchiwać tego całego
      kwękania, że nie mam serca, to wolę mieć święty spokój.
      • evita_duarte LOL 04.10.06, 15:59

      • bleman No tak, drobna szatynka to i bez serca ;-) 04.10.06, 16:02

        • turbomini Niestety, ten typ tak ma :))) 04.10.06, 16:04
          .
          • bleman Juz sie domyslilem ;-) drobne szatynki sa chlodne 04.10.06, 17:34
            i wyrachowane ;-))
            • turbomini Cholera, jak to wyrachowane? 05.10.06, 14:33
              .
              • bleman No jak to jak, tak zwyczajnie, np. jak BWAB ;-) 05.10.06, 18:47

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka