Dodaj do ulubionych

w Monachium zmarla nagle, przyczyny nieznane

14.01.07, 00:52
(moze obdukcja cos wykaze) czeska prostytutka. Byla legalna, ale pracowala tam
nielegalnie, bo zmarla w lokalu z kabinami video kolo dworca glownego, a to
jest tutaj zabronione ( w Monachium sa dwa albo trzy obszary, jeden nawet
blisko mnie, gdzie mozna uprawiac prostytucje, reszta miasta jest zabroniona)
26letnia dziewczyna miala 3,2 promila we krwi, osoby znajace ja z tego lokalu
twierdza, ze byla uzalezniona od heroiny.
tuz przed smiercia odbyla stosunek z trzema facetami, ktorzy mimo wezwan
policji, opisow, nie zglosili sie do tej pory. Zadna niespodzianka.
Pracowala w malej, ciasnej, dusznej kabinie i byc moze zmarla , bo serce
odmowilo wspolpracy w takich warunkach.

Prostytucja istnieje, bo mezczyzni sa temu winni. Zadne normalny czlowiek nie
chce seksu z kobieta, ktora ma 3,2 % i ktora przed chwila miala seks z dwoma
facetami.
Obserwuj wątek
    • illiterate Re: w Monachium zmarla nagle, przyczyny nieznane 14.01.07, 01:27
      Kobiety to ofiary, a mezczyzni agresorzy. O to Ci chodzi?

      Gdybym ja zyla w takim swiecie, Ofiaro Agresora, to dawno bym juz wysiadla.
      • ggigus nie generalizuje na wszystkie inne relacje, ale 14.01.07, 01:54
        w przypadku prostytucji tak jest
        tak, czesciowo jestem ofiara agresora, ty tez nia jestes.
        • illiterate Re: nie generalizuje na wszystkie inne relacje, a 14.01.07, 12:56
          Potwornie nie lubie tej feministycznej histerii.
          Ofiara Agresora jest kazdy, moze pomijajac grupke Oswieconych. Niezaleznie od
          plci.
          • ggigus co to jest feministyczna histeria? zmarla kobieta 14.01.07, 16:22
            w ciasnej kabinie z 3,2%, wykonujac zawod w zabronionym miejscu. Zaden z jej
            trzech ostatnich klientow nie zglosil sie na policje - wlasciwie dlaczego? Nie
            zmarla w wyniku pobicia przez jednego z klientow, nic im nie grozi. Nie wiem,
            czy im grozi cos za korzystanie z uslug w zabronionym miejscu,chba nie, bo by o
            tym pisali

            co tu jest histerycznego?

            Jestem poruszona, to tak, bo zastanawiam sie, jak to jest, jako klient, uprawiac
            seks po dwoch innych w ciasnej kabinie z pijana kobieta w zabronionym miejscu.
            Co ich do tego zachecilo, zmusilo? Ze jest taniej? Zaden z nich nie widzial, nie
            chcial widziec, ze ona moze umrzec? Cz 2letnia kobieta umiera tak latwo, ze ozna
            na to ot tak nie wpasc, ze wymagajac od niej seksu, moge spowodowac jej smierc?

            Polecam ci wizyte we Frankfurcie dzielnicy czerwonych latarni w sobote wieczor
            - kolo dworca gl., tam to nir jst zabronione
            nie bedziesz pisac o feministyczne histerii.
            • illiterate Re: co to jest feministyczna histeria? zmarla kob 14.01.07, 16:28
              Nie pisalam o tym wydarzeniu, bo to oczywiste, ze takie rzeczy sie dziac nie
              powinny, i ze to okropne. Nie musze sie wloczyc po budrelowych dzielnicach,
              zeby uwazac istnienie porno-biznesu za obrzydliwosc.

              Pisalam o Twoim zdaniu 'Prostytucja istnieje, bo mezczyzni sa temu winni'. Dla
              mnie to i seksizm, i histeria.
              • ggigus okey, rozumiem, a skoro to histera - kto korzysta 14.01.07, 16:30
                z uslug prostytuk?
                dlaczego nie ma takich samych mozliwosci dla kobiet, platnego seksu?
                dlaczego zigolaki to fenomen starszych, bogatychc - o tak!- pan, a na
                prostytutke stac kazdego wlasciwie samodzielnie zyjacego i zarabiajacego mezczyzne?
                przeciez tu jest nierownosc
                • illiterate Re: okey, rozumiem, a skoro to histera - kto korz 14.01.07, 21:39
                  Na zachodzie takie agencje sa duzo popularniejsze. Wraz z postepujacymi
                  zmianami obyczajowymi stana sie norma i u nas. Tak czy inaczej, takie agencje
                  sa w kazdym miescie wielkosci Bydgoszczy, wiec chyba nie masz sie na co skarzyc?

                  No i - w sieci pelno jest ogloszen typu 'dyskretny, popieszcze gratis', wiec
                  chyba kobiety maja tu lepiej, nie uwazasz?
                  • ggigus o jakich agencjach mowisz? tych dla starszych 14.01.07, 21:43
                    bogatych pan?
                    no to udajesz chyba, ze nie widzisz roznic - kazdego mezczyzne stac na platny
                    seks, a tylko bogate kobiety moga sobipozwolic na zigolaka
                    nie widzisz, czy udajesz?

                    nie sprawdzalam ogloszen typu popieszcze gratis, ale nie ma burdeli dla kobiet -
                    dlaczego wlasciwie kobietom nie wolno kupowac seksu?
                    • illiterate Re: o jakich agencjach mowisz? tych dla starszych 14.01.07, 22:12
                      Nie 'nie wolno'. Kobieta - nawet srednio atrakcyjna - latwo dosc znajdzie
                      amatora na seks bez zobowiazan. Zwlaszcza na seks bez zobowiazan. Moja
                      przyjaciolka, osoba oniesmielajaco atrakcyjna, dostala trzy
                      propozycje 'popieszczenia gratis' od swoich kolegow w dniu slubu. Chodzilo o
                      to, jak wyjasnil jeden z nich, ze mezatki nie maja zazwyczaj ochoty na
                      romantyczne uniesienia i wspolne rojenia o domku, dzieciach i kotach. Cos jak
                      seks w burdelu, ale bez forsy. Wiec zazwyczaj za seks placa panie, ktore popyt
                      wycofal z rynku gratisowego i dyskretnego pukanka. Zreszta z tego, co wiem
                      (jakis tam artykul z wywiadami z wlascicielami 'salonow dyskretnego masazu'),
                      to srednia wieku ich klientek zaczyna sie obnizac i norma staja sie znudzone
                      wcale nie najstarsze mezatki i samotne kobiety po 30tce.

                      Ta teoria zreszta potwierdzona jest przez malzenstwo moich znajomych, ktorzy
                      mieli taki uklad, ze smialo mogli wchodzic w blizsze kontakty z innymi.
                      Obydwoje piekni i mlodzi, ale to ona zmieniala kochankow co tydzien, a on
                      czesto zostawal bez nikogo i w zwiazku z tym chadzal do burdelu.
                      • ggigus ale nie ma oficjalnego rynki, potrzebne sa oglosze 14.01.07, 22:39
                        nia " popieszcze bez zobowiazan" albo znajomi - to jest nierownosc
                        bo ci trzej faceci tez by ie mogli wymienic ze znajomymi, a czemu tego nie zrobili?
                        nie chodzi mi o seks bez zobowiazan, a o rynek uslug seksulanych dla kobiet,
                        skoro taki rynek istnieje dla mezczyzn od tysiecy lat
                        dlaczego kobietom tego nie wolno?
                        • illiterate Re: ale nie ma oficjalnego rynki, potrzebne sa og 15.01.07, 01:00
                          Najwyrazniej zyjemy w innej rzeczywistosci. W mojej wolno kobiecie pojsc do
                          burdelu, tak samo jak wolno facetowi. Jesli w Twojej nie ma burdeli dla kobiet,
                          nie ma mozliwosci znalezienia lekarstwa na nieugaszona chuc - to bardzo mi
                          przykro, masz prawo czuc sie nierowno taktowana. Moze zalobbuj i popros o
                          zmiany w konstytucji, regulujace dostepnosc i ceny panow hetero do wynajecia.
                          • iluminacja256 Re: ale nie ma oficjalnego rynki, potrzebne sa og 15.01.07, 10:51
                            Najwyrazniej zyjemy w innej rzeczywistosci. W mojej wolno kobiecie pojsc do
                            > burdelu, tak samo jak wolno facetowi.

                            Oczywiscie, ze wolno, ale w MOJEJ rzeczywistosci w tym burdelu zawsze pracują
                            kobiety, nei męzczyzni. Nie słyszałam i nei widziałam na oczy zadnego burdelu
                            męskiego - przynajmniej w Polsce. Sprawa jest jasna - jakis koelas dobrze
                            opisał to na forum przy sprawie Simona M. - jacyś jego koledzy z Mazur
                            przyjechali do francji i zapragneli isc do burdelu, po jakichś problemach
                            zapytali kolegę czy nie ma tu jakichś Polek. Z tego zapytania ich kolega wysnuł
                            wniosek, z ePolki to ku.. , a nei wysnuł wniosku, z ejego zonaci koledzy to
                            ku... Seks biznes został stworzony pod gust i rynek męski, a jesli ktoś temu
                            przeczy, to chyba nie wie, jak i gdzie zyje i stosuje metodę bitych za samotne
                            wyjscie z domu muzułmanek - straznik moralnosci wlepił mi kije, bo bał sie o
                            moje bezpieczeństwo na poza domem.
                            • bri Re: ale nie ma oficjalnego rynki, potrzebne sa og 15.01.07, 10:58
                              Nikt temu nie przeczy. Mnie jednak nieco irytuje to, że do jednego
                              worka "twórców i konsumentów prostytucji" wrzuca się wszystkich bez wyjątku
                              mężczyzn, kiedy większość prawdopodobnie nigdy w życiu z niego nie korzystała.
                              • ggigus wiekszosc mezczyzn z burdeli nie korzysta??? 16.01.07, 17:00
                                nie wiem, skad by sie wzielo kwitniecie tego typu instytucji
                                nie ma badan na ten temat z wiadomych wzgledow
                                • bri Re: wiekszosc mezczyzn z burdeli nie korzysta??? 16.01.07, 17:17
                                  Są badania dotyczące kin. Weźmy rok 2005 - wtedy kina sprzedały ok. 23 miliony
                                  biletów. Oznaczałoby to, że przynajmniej połowa Polaków powinna być w kinie
                                  przynajmniej raz w ciągu roku. Wiemy na pewno, że do kina chodzi mniej niż
                                  połowa Polaków - jest to głównie rozrywka ludzi w wieku od 15 do 35 roku życia
                                  (ci ostatni przychodzą czasem małymi dziećmi), w dodatku można pominąć prawie
                                  całkowicie tereny wiejskie. Jak to się dzieje, że kina nadal fukcjonują skoro
                                  odwiedza je tak mała część populacji?
                                  • ggigus kina to nie burdele 16.01.07, 17:23
                                    w duzych miastach ludzie chodza do kina czesto, studenci np. sama pamietam!


                                    wiesz, bri, zaczelam studiowac socjologie, ciekawa rzecz, ale statystyka...
                                    uczylismy sie np. jak zbadac populacje korzystajaca nalogow z salonow gry
                                    i juz wiem, ze a) nikt nie powie dobrowolnie - chodz do burdelu, jak i nie powie
                                    nalogow gram w pokera w salonie b)o rzeczach niesprawdzalnych milcze!
                                    • bri Re: kina to nie burdele 17.01.07, 10:16
                                      Skoro to niesprawdzalne to milcz a nie przekonujesz, że większość mężczyzn
                                      chodzi do burdeli.
                                      • ggigus nigdzie nie napisalam, ze wiekszosc mezczyzn 17.01.07, 21:28
                                        chodzi tam
                                        • bri Re: nigdzie nie napisalam, ze wiekszosc mezczyzn 18.01.07, 10:33
                                          Ale kiedy ja napisałam, że większość mężczyzn nie korzysta to poddałaś to w
                                          wątpliwość.
                                          • kocia_noga Re: nigdzie nie napisalam, ze wiekszosc mezczyzn 18.01.07, 12:25
                                            bri napisała:

                                            > Ale kiedy ja napisałam, że większość mężczyzn nie korzysta to poddałaś to w
                                            > wątpliwość.


                                            Bo mozna mieć wątpliwości.W każdej dziurze tak mniej więcej 50tysięcznej jest
                                            agencja towarzyska.Z drugiej strony niemal wszyscy faceci twierdzą,że nie
                                            chodzą,więc kto tam chodzi, czemu te lokaliki nie padają z braku klientów?
                                            Gdyby chodziło bogate 2%,to żeby burdele wyszły na swoje, musieliby chodzić
                                            codziennie albo płacić olbrzymie sumy za numerek.
                                            • bri Re: nigdzie nie napisalam, ze wiekszosc mezczyzn 19.01.07, 15:37
                                              Kocia, rozumiem, że bliskich Tobie mężczyzn, a przynajmniej większość z nich,
                                              też włączasz do tej grupy, która odwiedza burdele czy w inny sposób korzystać z
                                              usług prostytutek?
                                              • kropka_bordo Re: nigdzie nie napisalam, ze wiekszosc mezczyzn 19.01.07, 15:52

                                                A teraz zapytajmy Ciebie: czy obawiasz się myśli że ktoś z twoich bliskich
                                                znajomych był w burdelu/korzystał z usług prostytutki?
                                                • ggigus w poscie kropki bordo wazne pytanie do bri, bo 19.01.07, 15:56
                                                  mam to samo wrazenie
                                                  plus wyczuwam pogarde dla burdeli i prostytutek u bri
                                                  • bri Re: w poscie kropki bordo wazne pytanie do bri, b 19.01.07, 16:11
                                                    U Ciebie Giggus wyczuwam pogardę dla mężczyzn ;)
                                                  • ggigus hm, nie mam pogardy dla mezczyzn, moze powinnas 19.01.07, 16:14
                                                    swoje wyczucia poprzec jakims cytatem . w koncu to nie ja pare postow pisalam
                                                    uparcie o wiekszosci mezczyzn
                                                    tak, przyznaje, ze po wizycie w dzielnicy Frankfurtu i tej sprawie mam co do
                                                    mezczyzn, jako sliy sprawczej przymusowej i nielegalnej prostytucji mieszane uczucia
                                                    ale pociesze cie bri, pisaly i mowily o tym wszytkie kobiety, jakie zajmowaly
                                                    sie np. prostytutkami w Czechach
                                                    ja az tak blisko sprawy nie jestem, jestem raczej obserwatorka, ale wizyte we
                                                    Frankfurcie nadal polecam
                                                  • bri Re: hm, nie mam pogardy dla mezczyzn, moze powinn 19.01.07, 16:19
                                                    ROTFL. Ty nie czułaś się w obowiązku swoich przeczuć ilustrować cytatem.

                                                    Co dokładnie mam mi ta wizyta we Frankfurcie uświadomić? Ja mam wątpliwości co
                                                    do Twoich możliwości obserwacji skoro nawet nie znasz nikogo kto ogląda
                                                    pornografię.
                                                  • ggigus nie musze podawac cytatum skoro ty ty mi enta ilos 19.01.07, 16:37
                                                    c postow usilujesz wciskac, ze pisze o wiekszosci mezczyzn
                                                    to proste

                                                    widzisz, ja nie wiem, czy znam kogos, kto oglada pornografie - sama jej nie
                                                    ogladam, wiec nie pytam kazdej osoby, jaka znam, czy ja oglada
                                                    logicznie rzecz biorac - nie rozumiem, co ma zdolnosc do mozliwosci obserwacji z
                                                    ogladaniem pornografii
                                                    moze mi to zestawienie wytlumaczysz?

                                                    i co do poronografii - jestes tez konsumentka pornografii?
                                                    a coz ma ci wizyta we Frankfurcie uswiadomic? Rzecz bardzo prosta - ile burdeli
                                                    istnieje w duzym miescie, ile prostytutek nawoluje samotnie przechodzacych ulica
                                                    mezczyzn ze slowianskim akcetnem: Herr! Sie kommen! (Prosze pana, niech pan tu
                                                    przyjdzie)
                                                    bez popytu powinno byc mniej burdeli, nie sadzisz?
                                                  • bri Re: nie musze podawac cytatum skoro ty ty mi enta 19.01.07, 16:41
                                                    Jeżdże samochodem i mam za wycieraczką codziennie ulotki wszystkich burdeli w
                                                    okolicy - nie musze zatem jechać do Frankfurtu.

                                                    Ty nie piszesz nawet, że większość mężczyzn - obarczasz winą wszystkich.
                                                    Przeczytaj sobie końcówkę swojego pierwszego posta.
                                                  • ggigus co innego ulotki, sa bezosobowe, a co innego 19.01.07, 16:44
                                                    zobaczyc cos live
                                                    tyle ulotek burdeli, no popatrz, tak bez popytu??

                                                    Co do mojego pisania - celowo napisalam, ze mezczyzni, nie ze wzsyscy, ze wielu.
                                                    Po prostu meczyzni, bo to o nich mowa

                                                    A Co z tym zwiazkiem logicznym miedzy obserwacja czegos a konsmupcja porngrafii
                                                    - doczekam sie wyjasnien?
                                                    I jestes konsumentka pornografii, skoro sama zaczelas ten, jakze wdzieczny, temat?
                                                  • bri Re: co innego ulotki, sa bezosobowe, a co innego 19.01.07, 18:34
                                                    Tak, bywam konsumentką pornografii.
                                                  • ggigus dziekuje za odp., a jak z tym karkolomnym pola 19.01.07, 21:20
                                                    czeniem zdolnosci do obserwacji prostytucji z konsumpcja pornografii?
                                                    to by mnie szsczeg. interesowalo...

                                                    i jak ci sie podobaja role kobiece przy konsumpcji pornografii?
                                                  • bri Re: dziekuje za odp., a jak z tym karkolomnym pol 20.01.07, 08:54
                                                    Różnie.
                                                • bri Re: nigdzie nie napisalam, ze wiekszosc mezczyzn 19.01.07, 15:56
                                                  Nie obawiam się tej myśli. Ba! Znam mężczyzn, którzy korzystali z usług
                                                  prostytutek, niektórzy z nich są mi dość bliscy. W życiu większości z nich
                                                  stanowiło to pojedynczy epizod, który wspominają z kacem moralnym. Jestem
                                                  przekonana, że większość znanych mi mężczyzn nie zrobiła tego nigdy.
                                                  • ggigus o, a wiec masz znajomych, ktorzy z burdeli korzyst 19.01.07, 16:12
                                                    ali, jak mowia sami zainteresowani - tylko raz
                                                    ale rzeczy niesprawdzalne...
                                                  • bri Re: o, a wiec masz znajomych, ktorzy z burdeli ko 19.01.07, 16:14
                                                    Nie rozumiem czemu tylko to co ja mówię jest w tym temacie niesprawdzalne ;)
                                                  • ggigus oboe mowimy o rzeczach niepsprawdzalnych, nie 19.01.07, 16:15
                                                    wiem, skad ci przyszlo do glowy, ze tylko ty...
                                          • ggigus nie, bri, napisalam, ze o rzeczach niesprawdzalny 18.01.07, 14:08
                                            ch sie nie wypowiadam i wiredy polecilas mi milczec:))
                                            • bri Re: nie, bri, napisalam, ze o rzeczach niesprawdz 19.01.07, 15:39
                                              Ależ wypowiadałaś sie powyżej z dużym przekonaniem, że większość mężczyzn musi
                                              jednak chadzać do burdeli skoro tak dobrze funkcjonują.
                                              • ggigus wiekszosc? ni,e nie pisalam o wiekszosci, a o tym 19.01.07, 15:41
                                                ,ze o rzeczach niesprwadzalnych...
    • muszek0 Re: w Monachium zmarla nagle, przyczyny nieznane 14.01.07, 08:09
      Prostytucja istnieje, bo mezczyzni sa temu winni

      to jest prawda oczywista. tak samo czepiają się tych biga ducha winnych
      złodzieji samochodowych. a to przecież jest winna tych cholernych konxernów,
      gdyby nie produkowali samochodów i nie trzeba było by ich kraść.
      • marcypanna Re: w Monachium zmarla nagle, przyczyny nieznane 14.01.07, 09:01
        Oj oj cos ci ta ironia nie wyszła:)
        No chyba ze swoim przykładem chciałes wskazać na słuszność tego co pisze Giggus
        oraz obśmiac jej opoonentów, ale coś mi sie nie wydaje by tak było...
      • iluminacja256 Re: w Monachium zmarla nagle, przyczyny nieznane 14.01.07, 10:55
        Pytanie:
        Czy ktoś zmusza do zostania złodziejem samochodów o kradziezy?

        Odpowiedz:

        Nie, nikt nei zmusza.


        Pytanie:
        Czy ktoś zmusza do prostytucji?

        Odpowiedż:
        Tak , handel zywym towarem kwitnie w najlepsze, dziewczyny jadą pracowac jako
        kelnerki , a ladują a burdelu Turka. I proszę mi nei psiać, z ewiedza , gdzie
        jadą , bo sedno tkwi w tym, z enie wiedzą, jadą młode , naiwne dziewczyny,
        które chca sie wyrwać z biedy, pozarabiać trochę na kelnerowaniu ,p racy w
        knajpach, opiece nad dziecmi a lądują w piekle.
        • misiu-1 Re: w Monachium zmarla nagle, przyczyny nieznane 14.01.07, 11:05
          Twoje tezy można z łatwością odwrócić, bo mozna znaleźć zarówno kogoś, kto jest
          przymuszony do złodziejstwa, jak też kobiety, które zostały prostytutkami z
          wyboru.
          • pufflet Re: w Monachium zmarla nagle, przyczyny nieznane 14.01.07, 12:10
            Bzdura - znajdz mi jedna osobę prtzymuszoną do złodziejstwa , tzn. tzrymaną w
            zamknieciu i wypuszczana tylko , zeby ukraśc samochód pod nadzorem, a do tego ,
            jeszcze celowo uzaleznianych od drugów, zeby była posluszna. dziewczyn w
            agencjach tak załatwianych są setki.

            Podejrzewam, ze prostytutką nei zostaje sie nigdy z wyboru - bo nikt przy
            zdrowych zmysłach nei chce , zeby go w dzień dzień ktoś grzmocil w ilosci 15
            stu i jeszcze miał obijaną twarz - zastanwó sie dlaczego doskonała większość
            panienek spod latarni jest albo alkoholiczkami, albo narkomankami. Z wyboru ,
            czy ze szczescia?
            • misiu-1 Re: w Monachium zmarla nagle, przyczyny nieznane 14.01.07, 12:21
              pufflet napisał:

              > Bzdura - znajdz mi jedna osobę prtzymuszoną do złodziejstwa

              Proszę bardzo. Nawet wiele osób:

              "23 lutego 2006 roku w areszcie śledczym w Malmoe popełnił samobójstwo obywatel
              polski 33-letni Paweł F. Sam zgłosił się na policję informując, że był zmuszany
              do popełniania kradzieży w centrach handlowych.
              Według policji, Paweł F. był jednym z prawie stu obywateli polskich,
              pochodzących najczęściej z małych miasteczek i wsi ze wschodnich regionów
              Polski, którzy zostali sprowadzeni do Szwecji pod pozorem podjęcia płatnej
              pracy.
              Po przyjeździe do Malmoe okazywało się, że organizatorami przyjazdów byli
              mieszkający tu na stałe przestępcy pochodzący z Polski; pracą zaś systematyczne
              kradzieże w sklepach i centrach handlowych.
              Przybysze odmawiający podjęcia się tego procederu byli terroryzowani, bici,
              więzieni bez ubrań, torturowani, zabierano im paszporty, bilety powrotne,
              niektóre kobiety gwałcono."
              (PAP, 27.03.2006)

              > Podejrzewam, ze prostytutką nei zostaje sie nigdy z wyboru

              Twoje podejrzenia mają tylko taką wartość, że są Twoje. Prostytucja istnieje
              niezależnie od istnienia "agencji towarzyskiej". Wiele prostytutek działa
              samodzielnie i samodzielnie dokonuje selekcji swoich "sponsorów".
              • marcypanna Re: w Monachium zmarla nagle, przyczyny nieznane 14.01.07, 12:42
                > Twoje podejrzenia mają tylko taką wartość, że są Twoje. Prostytucja istnieje
                > niezależnie od istnienia "agencji towarzyskiej". Wiele prostytutek działa
                > samodzielnie i samodzielnie dokonuje selekcji swoich "sponsorów".


                Zbyt wasko rozumiesz słowo "przymus" - przymus to nie tylko alfons. No i nie
                odpowiedziałes na całkiem rozsądne pytanie zadane przez przedmówcę: dlaczego
                absolutna większość prostytutek to narkomanki albo alkoholiczki (a najczęściej
                i jedno i drugie)? Dlaczego własnie w tej grupie zawodowej tak jest, dlaczego
                np informatycy czy lekarze równie często nie uciekają od rzeczywistości w świat
                uzależnienia?
                • cito1 Re: w Monachium zmarla nagle, przyczyny nieznane 14.01.07, 13:02
                  Nie odpowie. Chociaż zna odpowiedź.
                • misiu-1 Re: w Monachium zmarla nagle, przyczyny nieznane 14.01.07, 13:08
                  marcypanna napisała:

                  > Zbyt wasko rozumiesz słowo "przymus" - przymus to nie tylko alfons.

                  A co jeszcze?

                  > No i nie odpowiedziałes na całkiem rozsądne pytanie zadane przez przedmówcę:
                  > dlaczego absolutna większość prostytutek to narkomanki albo alkoholiczki (a
                  > najczęściej i jedno i drugie)?

                  Nie odpowiedziałem, bo nie jest rozsądnym pytanie opierające się na
                  zmyśleniach, albo bezpodstawnych uogólnieniach. Skąd wiadomo, że "absolutna
                  większość prostytutek to narkomanki albo alkoholiczki"?
                  • marcypanna Re: w Monachium zmarla nagle, przyczyny nieznane 14.01.07, 13:17
                    misiu-1 napisał:

                    > marcypanna napisała:
                    >
                    > > Zbyt wasko rozumiesz słowo "przymus" - przymus to nie tylko alfons.
                    >
                    > A co jeszcze?


                    Ciekawe światło na sprawę rzucają np badania pokazujące, ze ogromny odsetek
                    prostytuek było w dziciństwie melestowanych seksualnie przez ojców, wujków itd.
                    Moim zdaniem dość łatwo zrozumieć dlaczego molestowane dziecko, z zaburzonym
                    systemem wartości i przekonaniem ze jego własne ciało to szambo, zostaje
                    prostytutką oraz że jest to forma wewnętrznego przymusu. Jeśli się chce
                    zrozumieć, rzecz jasna...



                    >
                    > > No i nie odpowiedziałes na całkiem rozsądne pytanie zadane przez przedmów
                    > cę:
                    > > dlaczego absolutna większość prostytutek to narkomanki albo alkoholiczki
                    > (a
                    > > najczęściej i jedno i drugie)?
                    >
                    > Nie odpowiedziałem, bo nie jest rozsądnym pytanie opierające się na
                    > zmyśleniach, albo bezpodstawnych uogólnieniach. Skąd wiadomo, że "absolutna
                    > większość prostytutek to narkomanki albo alkoholiczki"?


                    Jest sporo badań które to pokazują i jakoś nie wierzę byś o tym nie wiedział.
                    Po prostu unikasz odpowiedzi na niewygodne pytanie.


                    >
                    • misiu-1 Re: w Monachium zmarla nagle, przyczyny nieznane 14.01.07, 13:33
                      marcypanna napisała:

                      > Ciekawe światło na sprawę rzucają np badania pokazujące, ze ogromny odsetek
                      > prostytuek było w dziciństwie melestowanych seksualnie przez ojców, wujków
                      > itd. Moim zdaniem dość łatwo zrozumieć dlaczego molestowane dziecko, z
                      > zaburzonym systemem wartości i przekonaniem ze jego własne ciało to szambo,
                      > zostaje prostytutką oraz że jest to forma wewnętrznego przymusu. Jeśli się
                      > chce zrozumieć, rzecz jasna...

                      A ja mogę przedstawić zupełnie odmienną interpretację - ewentualne zaburzenie
                      systemu wartości nie zmusza do niczego, natomiast pozwala na lekceważenie norm
                      społecznych oceniających prostytucję negatywnie.

                      > Jest sporo badań które to pokazują i jakoś nie wierzę byś o tym nie wiedział.
                      > Po prostu unikasz odpowiedzi na niewygodne pytanie.

                      Owszem, nie wiem o żadnych takich badaniach. Przedstaw je.
                      • marcypanna Re: w Monachium zmarla nagle, przyczyny nieznane 14.01.07, 15:10
                        misiu-1 napisał:

                        > marcypanna napisała:
                        >
                        > > Ciekawe światło na sprawę rzucają np badania pokazujące, ze ogromny odset
                        > ek
                        > > prostytuek było w dziciństwie melestowanych seksualnie przez ojców, wujkó
                        > w
                        > > itd. Moim zdaniem dość łatwo zrozumieć dlaczego molestowane dziecko, z
                        > > zaburzonym systemem wartości i przekonaniem ze jego własne ciało to szamb
                        > o,
                        > > zostaje prostytutką oraz że jest to forma wewnętrznego przymusu. Jeśli si
                        > ę
                        > > chce zrozumieć, rzecz jasna...
                        >
                        > A ja mogę przedstawić zupełnie odmienną interpretację - ewentualne zaburzenie
                        > systemu wartości nie zmusza do niczego, natomiast pozwala na lekceważenie
                        norm
                        > społecznych oceniających prostytucję negatywnie.



                        Jasne, że możesz tylko mało z tego jakoś wynika. Interpretacja psychologa
                        (którym nie jesteś) zawsze będzie bardziej wiarygodna. Ja psychologiem nie
                        jestem, ale dysponuję wrażliwością której tobie raczej brakuje - to nie
                        złośliwość tylko stwierdzenie faktu.



                        >
                        > > Jest sporo badań które to pokazują i jakoś nie wierzę byś o tym nie wiedz
                        > iał.
                        > > Po prostu unikasz odpowiedzi na niewygodne pytanie.
                        >
                        > Owszem, nie wiem o żadnych takich badaniach. Przedstaw je.



                        Nie chce mi się szukać, poza tym nie widzę powodu dla któego miałabym to robić.
                        Juz wspomniałam że nie wierzę ci gdy piszesz, że nie wiesz o powszechności
                        alkoholizmu i narkomanii wśród prostytutek. Po co więc mam ci udowadniać coś co
                        ty i tak wiesz tylko się do tego nie przyznajesz?

                        >
                    • ggigus skad wiadomo, ze wiekszosc prostytutek to narkoman 14.01.07, 15:17
                      ki ilakoholiczki?
                      mowia o tym czesto streetwokerki, one to wiedza najlepiej
                      jak myslisz, misiu1, dlaczego ta kobieta miala 3,2%? bo ta praca sprawiala jej
                      taka frajde?
                • ggigus swietne pytanie. marcypanna, dlaczego ta kobieta 14.01.07, 15:15
                  miala 3,2 % i dlaczego zaden z tych facetow nie odspatpil od skesu w ciasnej
                  kabinie? czy zandemu z trzech nie wpadlo do glowy, co robia -i oni na pewno
                  wiedzieli, ze prostytutka pracuje w zabronionym miejscu, ale to taniej wychodzi
            • cito1 Re: w Monachium zmarla nagle, przyczyny nieznane 14.01.07, 12:25
              >doskonała większość
              panienek spod latarni jest albo alkoholiczkami, albo narkomankami. Z wyboru ,
              czy ze szczescia?

              Chyba jako znieczulenie przed wyjściem do pracy.
              Mnie zastanawia tech strona tych ciasnych kabin. Co to za kabiny? Dlaczego takie
              ciasne?
              • ggigus to byly kabiny video do ogladania filmow,to nie 14.01.07, 15:19
                byl burdel, ta kobieta pracowala tam nielegalnie i o tym mezczyzni generalnie
                wiedza - kolo dwoarca gl. w Mobachium nie ma burdeli i nie wolno uprawiac
                prostucji, ale nielegalna prostytucja jest tansza,
                o tym pisalam w 1. poscie
                • cito1 Re: to byly kabiny video do ogladania filmow,to n 14.01.07, 19:33
                  To czemu oglądacze nie zdychają w przyciasnych kabinach?
                  • ggigus w tej ciasnej kabinie przebywaly w sumie cztery os 14.01.07, 19:38
                    oby i trzy razy odbyto stosunek
                    dlatego
                    ponadto ogladacz po obejrzeniu filmu wychodzi, a ta prostytutka czekala na nast.
                    klienta
                    juz teraz rozumiesz?
                    • cito1 Re: w tej ciasnej kabinie przebywaly w sumie czte 14.01.07, 19:42
                      Nie kapuję. Były/są w Austrii takie kabinki ale panienka jest poza kabinką a
                      panowie mają do dyspozycji judasza, wiadro i papierowe ręczniki :)
                      W trójkę w kabince oglądali film? I komu się zachciało podczas to korzystał z
                      dziewczyny, czwartej tam osoby, po czym wychodził?
                      Zatem ostatni jest najbardziej podejrzany. Ale po co to w ciasnej kabinie, skoro
                      w czwórkę. Chyba, że ona jako gość z nimi weszła.
                      • ggigus prostytutka pracowala tam NIElegalnie 14.01.07, 19:43
                        kabina sluzy do ogladania filmow, a nie do uprawiania seksu
                        pisalam o tym, czytasz nieuwaznie. sorry za wykrzykniki
                        • cito1 Re: prostytutka pracowala tam NIElegalnie 14.01.07, 19:45
                          Nie widzę wykrzykników.
                          Znaczy jako gość weszła. Teraz rozumiem.
                          • ggigus najpierw napisalam nielegalnie wielka litera, 14.01.07, 19:48
                            ale nie moglam wyslac
                            nie, nie weszla jako gosc
                            dalej zle rozumiesz
                            ci mezczyzni weszli z nia do tej kabiny w celu uprawiania seksu, musieli ja
                            wczesniej zagadanc na ulicy, co jest zabronione - uprawianie prostytucji ta i
                            mezczyzni to wiedza
                            nie ma mowy o roli goscia, to twoja interpretacja
                            • cito1 Re: najpierw napisalam nielegalnie wielka litera, 14.01.07, 20:37
                              To woalka skrywająca to co Ty piszesz, "gość" jako niby też do oglądania filmu,
                              w rzeczywistości jako narzędzie.
                              Naprawdę giggus rozumiem.
                              Nie mieli gdzie to tu, a , że przy okazji fajnie bo jeszcze film to i spoko.
                              • ggigus okey, sorek, myslalam, ze nalezysz do tych osob, k 14.01.07, 20:42
                                tore pogardzaja prostytutkami i ze sama sobie winna, bo jako gosc
                                naprawde przepraszam
                                • cito1 Re: 15.01.07, 14:47
                                  Raczej pogardzam tymi panami.
                                  Jak nisko trzeba upaść, żeby w trójkę wbijać się kabinę ja, myślę jakby
                                  telefoniczną lub prysznicową i tam jeszcze wspólnie oglądać porno i co? uprawiać
                                  sex z czwartą, w sztok pijaną, za życia nieżywą osobą?
                                  Technicznie nie wiem czy mieli miejsce na rozwinięcie sprzętu, no chyba, że tak
                                  mizerne jak i oni, jako ludzie.
                                  • ggigus nie wiem, czy we trojke, czy we czworke, 16.01.07, 17:15
                                    bo sie nie zglosili

                                    strasznie mnie poruszyla ta sprawa, przyznam
                                    • cito1 Re: nie wiem, czy we trojke, czy we czworke, 16.01.07, 20:11
                                      Nie mamy wpływu na wiele tragicznych zdarzeń.
                                      Nie wolno aż tak przybierać do siebie, bo się zadręczysz.
          • ggigus do misia1 - tak sa prostytuki z wyboru, ale oneNIE 14.01.07, 15:13
            PRACUJA tam, gdzie to jest zabronione
            ta Czeszka miala juz kare pien. za uprawianie prostytucji kolo dworca
            widzisz roznice?
        • ggigus burdel u Turka to rasizm, masz dane na ten temat, 14.01.07, 15:11
          ze piszesz?
          • ggigus powyzszy post jest do iluminacji256 14.01.07, 16:27

            • iluminacja256 Re: powyzszy post jest do iluminacji256 15.01.07, 10:57
              Mój znajomy ma kolezanke, która uciekła z tureckiego burdelu w Niemczech.
              skoro uwazasz, z enapisanie iz Turek ma burdel to rasizm, nie wiesz, gdzie
              zyjesz.
              • iluminacja256 Re: powyzszy post jest do iluminacji256 15.01.07, 10:59
                Ciekawe takze czy napisanie, z ePolak ma burdel to rasizm? W ogóel napisanei,
                ze ktos mający jakąś narodowośc prowadzi burdel to rasizm? Sorry, ale uwazam
                twoj post za jakaś farsę . Odpierdziela niektórym od poprawnosci politycznej
                pojmowanej na opak.
                • ggigus tak, to rasizm, burdel to burdel nie odgrywa zadne 16.01.07, 17:03
                  roli narodowsc wlasciciela
                  piszesz o Turku wlascicielu, pozwolisz innym na pisanie o polskich zlodziejach,
                  bo ktos komus raz cos ukradl i byl Polakiem
              • ggigus jeden burdel z tureckim wlascicielem do takich 16.01.07, 17:01
                rasistowskich twierdzen nie upowaznia
                ze statystyk nie wynika, aby jakakolwiek nacja "przewodzila" w dziedzinie
                posiadaczy burdeli, a tak piszesz rasistowskie rzeczy
                • kocia_noga Re: jeden burdel z tureckim wlascicielem do takic 16.01.07, 17:59
                  ggigus napisała:

                  > rasistowskich twierdzen nie upowaznia
                  > ze statystyk nie wynika, aby jakakolwiek nacja "przewodzila" w dziedzinie
                  > posiadaczy burdeli, a tak piszesz rasistowskie rzeczy

                  Wiesz co? Ja też byłam przekonana,że burdele w Niemczech przede wszystkim
                  prowadzą Turcy,nie wiem, skąd się to wzięło, chyba z tych różnych artykułów,
                  gdzie było napisane "burdel u Turka',"Tureckie burdele" itp.
                  A jesli tak nie jest, to wiesz o tym na pewno, tzn wiesz o jakichś badaniach na
                  ten temat?
                  • ggigus nie znam badan, czytam kronike kryminalna i np. 16.01.07, 18:05
                    czesto oskarzani sa o zmuszanie do prostytucji Niemcy, Rosjanie, Polacy, Czesi -
                    z krajow, skad te kobiety pochodza i krajow docelowych
                    nazwisko tureckie mi sie w takim kontekscie nie obilo, albo obilo bardzo rzadko,
                    choc nie przecze, ze sa na pewno wlasciciele burdeli jako Turkowie

                    badan nie mam, mam adres ewangelickiego osrodka pomocy dla kobiet, moge do nich
                    napisac, bo am pracuja strretworkerki

                    (tu mozna sie pytac, czy czlowiek urodzony w Niemczech, mieszkajacy tam od
                    trzech pokolen, na podstawie restyrykcyjnego prawa dot. narodowosci, paska itepe
                    jest nadal Turkiem, ale to inny temat)
          • takete_malouma ... ale "burdel u mężczyzny" to nie seksizm? 14.01.07, 19:15

            • marcypanna Re: ... ale "burdel u mężczyzny" to nie seksizm? 15.01.07, 12:55
              A kto napisał "burdel u mężczyzny"?
    • turbomini Re: w Monachium zmarla nagle, przyczyny nieznane 15.01.07, 14:09
      Mi też to trochę powiało seksizmem. Racja, że sytuacja, o której piszesz jest
      naganna, ale też się sprzeciwiam twierdzeniu, że mężczyźni to samo zło.
      Realnie rzecz biorąc, to ilu masz w swoim gronie znajomych, ggigus, który byliby
      chętni i gotowi skorzystać z takich usług? Ja takich raczej nie mam. A jeśli mam
      to żyję w błogiej nieświadomości.
      Zło nie wybiera sobie przecież płci...
      • ggigus okey, zmieniam: Mezczyzni, korzystajacy z uslug 16.01.07, 17:05
        prostytutek zmuszanych do pracy, albo pracujacych jak ta zmarla Czeszka, sa za
        takie wypadki odpowiedzialni.
        A jesli ci wieje seksizmem, jedna wizyta we Frankfurcie...
      • ggigus PS skad wiesz, ilu twoich znajomych z burdelu 16.01.07, 17:07
        korzystalo? a)nikt sie tym nie chwali i b) raczej sie tam nie spotkacie
        ja nie wiem, ilu moich znajomych korzysta/korzytsalo czy bedzie korzystac
        rzedzy niesprawdzalnych nie wiem i juz
        nie wiem, kiedy mi np. zaplaca i kiedy moje konto bedzie wygladalo jak konto
        wzystkich innych porzadnych ludzi, o!
        • illiterate Re: PS skad wiesz, ilu twoich znajomych z burdelu 16.01.07, 17:34
          Prezentujesz po raz ktorys wizje swiata, w ktorej podejrzany jest czlowiek
          tylko dlatego, ze ma penisa. Powaznie jak widzisz faceta (Twojego ojca, wuja,
          dziadka, Twojego faceta czy syna, kumpla z podworka), automatycznie zakladasz,
          ze jego hobby to chodzenie do burdelu?

          Ucieszylo mnie, ze jednak sie poprawilas. Ze zamiast 'Prostytucja istnieje, bo
          mezczyzni sa temu winni', wolisz winic za istnienie procederu tych, ktorzy z
          niego maja jakies korzysci. Warto jednak zauwazyc, ze korzysci maja tez
          kobiety, bo na tym zarabiaja.

          Wracajac do tematu: zdanie 'kobiety toruja sobie droge do kariery przez lozko'
          jest tak samo oburzajace, jak zdanie, ktore poprawilas dopiero w poscie
          powyzej. I tak samo nieprawdziwe.
          • ggigus nie, nie zakladam niczego automatycznie 16.01.07, 17:40
            gdzie o tym pisalam? nie wiem, czy moj ojiec byl kiedys w brudelu
            podejrzewam, ze nie, bo moj ojciec byl typem filou, jak mowia Francuzi i
            czarowal babki na prawo i lewo, sama bylam wielokrotnie swiadkiem

            stwierdzam fakt, ze prostytucja kwitnie
            a propos - piszesz, ze sa burdele dla kobiet w innym poscie
            mozesz i podac linki albo adresy?
            z prostytucja jest jak pornografia - nikt z niej oficjalnie nie korzysta, ja nie
            znam nikogo, kto otwarcie mowi, ze osbie wsuwa pornola raz na tydzien
            a przemysl porno kwitnie
            w swojej karierze sprzatalam domy niemieckiej klasy sredniej i juz widzialam
            pare szafek ze schowanymi hard core filmami, jeden z moich klientow, mily pan,
            poliglota i wlasiciel szkoly jezykowej mial pokazny zbiorek - sadzac po
            zdjeciach - dosc intensywnych przygod
            ale oficjalnie nie znam nikogo, kto to robi
            • illiterate Re: nie, nie zakladam niczego automatycznie 16.01.07, 18:21
              He, najwyrazniej obracamy sie w innym towarzystwie. Miedzy przyjaciolmi nie
              miewamy tematow tabu, przeciwnie - lubimy sobie pogadac o wszystkim, zadnego
              mrugania rzesami pt 'ja taki/a nie jestem'. To calkiem normalne, ze ludzie
              korzystaja z pornografii, burdeli itd. To czesc wspolczesnej kultury. Mnie to
              specjalnie nie szokuje, chociaz nie uwazam, aby cokolwiek dobrego z tego
              wynikalo.

              Nie chodzi o 'stwierdzenie faktu, ze prostytucja kwitnie', bo to banal i
              oczywistosc od lat co najmniej 10, ale o stwierdzenie 'Prostytucja istnieje, bo
              mezczyzni sa temu winni', o czym juz tu pare razy pisalam. Skoro 'istnieje, bo
              mezczyzni', to logiczne jest, ze zaliczaja sie do nich takze Twoi najblizsi
              przeciez.

              Acha - nie wiem, google Ci ukradli? Nie zamierzam tu zamieszczac linkow do
              anonsow towarzyskich, bo to rowna sie ich propagowaniu.
              • ggigus najwyrazniej tak - obracamy sie w innym towarzys 16.01.07, 18:29
                twie , sama z porn. nie korzystam i nie widze powodow, any pyrac o to innych
                a ty korzystasz z pornografii?
                byc moze to banal, ale to prawda
                nie, nie ukradli mi googli, ale skoro to takie latnwe . linki na burdele dla
                pan, co cie powtrzymuje, aby mi je podac?
                wystarczy wkleic
              • ggigus linki do burdeli dla pan mozesz podac mi poczta 16.01.07, 18:30

                • illiterate Re: linki do burdeli dla pan mozesz podac mi pocz 16.01.07, 18:36
                  Poszlo
                  • ggigus to nie sa linki o burdelach 16.01.07, 18:43
                    to pojedynczy mezczyzni, w dodatku czesc z nich szuka sponsorki
                    czesc z nich zaznacza, ze zsuka dojrzalej, a wiec bogatej pani
                    nadal czekam na linki o burdelach
                    • illiterate Re: to nie sa linki o burdelach 16.01.07, 19:01
                      Nie, to nie sa linki do burdeli. Znalazlam pare linkow do agencji towarzyskich
                      dla kobiet, ale nie byly aktywne. Najwyrazniej odbywa sie to inaczej - czyli
                      pewnie tak, przy pomocy stron z ogloszeniami towarzyskimi.

                      Rozmawialysmy o tym, ze uwazasz, jakoby 'Prostytucja istnieje, bo mezczyzni sa
                      temu winni'. Pojedynczy hetero mezczyni oferujacy seks za pieniadze to
                      prostytuci, sponsoring to prostytucja jak najbardziej. Wymagania dojrzalej
                      partnerki to nie tylko zaszyfrowana wiadomosc o cenie uslugi (ktora jak sadze
                      mozna sprawdzic w pare minut, wiec nie ma sensu jej 'szyfrowac'), moze to byc
                      tez po prostu 'specjalizacja' prostytuta. Wczoraj chyba linkowalam artykul, w
                      ktorym napisano, ze rosnie popularnosc erotyki z kobietami w wieku lat 30-70,
                      wiec najwyrazniej cos jest na rzeczy. Anyway - tak jak pisalam: jest sporo
                      anonsow, oferujacych uslugi dla kobiet zupelnie za darmo, wiec naprawde nie
                      trzeba byc bogata emerytka, zeby skorzystac z chetnego pana.
                      • ggigus a wiec jednak nie ma burdeli, jak twierdzilas 16.01.07, 19:05
                        pare postow wczesniej
                        wiem, ze sa ogloszenia o darmowym seksie, czytalam je, ale darmowy seks to nie
                        jest burdel, ani prostytucja

                        czytalas art. o rosnacej popularnosci tych uslug, okey, ale ja widze tylko
                        chetnych na panie do sponsoringu, co wymaga kasy

                        nie ma latwej i taniej meskiej prostytutki, jak maja faceci
                        • illiterate Re: a wiec jednak nie ma burdeli, jak twierdzilas 16.01.07, 19:25
                          Nie wiem, czy nie ma burdeli - nie potrafie ich znalezc w internecie. Jest
                          jednak z cala pewnoscia rosnacy rynek platnych uslug seksualnych dla kobiet, co
                          przeczy Twojemu 'Prostytucja istnieje, bo mezczyzni sa temu winni'. Co do ceny -
                          panowie na jednym z portali byli chetni za 150 zeta. To chyba nie jest duzo?
                          Latwo jest - wystarczy zadzwonic i pan przyjezdza albo spotykacie sie na
                          miescie. Latwiej sobie nie wyobrazam.
                      • kocia_noga Re: to nie sa linki o burdelach 16.01.07, 20:31
                        illiterate napisała:

                        jest sporo
                        > anonsow, oferujacych uslugi dla kobiet zupelnie za darmo, wiec naprawde nie
                        > trzeba byc bogata emerytka, zeby skorzystac z chetnego pana.

                        Myslałam o tych propozycjach "popieszczenia za darmo".W zyciu bym z tego nie
                        skorzystała, nawet gdyby mnie nie wiem jak przypiliło.Po to kupuje się
                        usługę,żeby usługodawca wykonał ja wedle potrzeb zamawiającej strony i spadał
                        won.Od darmowych pieszczochów trzymałabym się z daleka, to nie to samo, co
                        prostytucja.
          • kocia_noga Re: PS skad wiesz, ilu twoich znajomych z burdelu 16.01.07, 18:04
            illiterate napisała:
            >
            > Wracajac do tematu: zdanie 'kobiety toruja sobie droge do kariery przez
            lozko'
            > jest tak samo oburzajace, jak zdanie, ktore poprawilas dopiero w poscie
            > powyzej. I tak samo nieprawdziwe.

            Dlaczego nieprawdziwe?Istnieje takie zjawisko,nie uważasz? ten ogólnik
            informuje tylko o istnieniu zjawiska,nie mówi nic czy wszystkie, czy nie;dość
            duzo w każdym razie,żeby stworzyć zjawisko,nie wyklucza tez tego,że moga się
            zdarzyć mężczyxni,dający ciała dla kariery.Kto wie, jesli się odtajni np
            kościelne zwyczaje, może się okazać nawet,że jest takich przypadków na tyle
            dużo,że mozna już mówić o zjawisku i tworzyć ogólniki.
            • illiterate Re: PS skad wiesz, ilu twoich znajomych z burdelu 16.01.07, 18:23
              I tu sie wlasnie roznimy.
              Mnie te dwa zdania oburzaja jednakowo i smierdza na kilometr seksizmem, Tobie -
              pachna i wydaja sie uzyteczne.

              PS Co z 'kobiety to ku..'? Jest tyle burdeli, i tyle kobiet zarabia w ten
              sposob, ze smiem przypuszczac, iz jest ich nawet wiecej, niz tych, ktore
              zrobily kariere, bo sie przespaly z prezesem. Wiec?
              • ggigus zadne z tych zdan nie pachnie, ze sie wtrace 16.01.07, 18:32
                sa to prawdziwe zdania - jakas czesc kobiet tak sobie droge do kariery toruje
                dziwi cie to? skoro masz tak otwarte towarzystwo i przyjaciol, popytaj ich o to
                • illiterate Re: zadne z tych zdan nie pachnie, ze sie wtrace 16.01.07, 18:33
                  Ok, z Toba tez sie w tym roznie.
                  • ggigus roznisz sie - czyli negujesz, ze jakas czesc kobie 16.01.07, 18:39
                    t robi kariere via lozko?
                    • illiterate Re: roznisz sie - czyli negujesz, ze jakas czesc 16.01.07, 18:41
                      ggigus, naprawde eot. Pare razy wyjasnialam juz, co mnie w sformulowaniach
                      Twoim i kociej drazni; nie widze powodu, dla ktorego mialabym to robic po raz
                      enty.
                      • ggigus co cie drazni w moich i kociej wyp., nie nalezy 16.01.07, 18:45
                        tu do tematu
                        pytam grzecznie, czy negujesz fakt, ze jakas czesc kobiet uprawia kariere przez
                        lozko ?
                        mnie nie interesuje twoje zdanie o moich pogladach, wybacz
                        jesli cie draznie, nie dyskutuj ze mna
                        • illiterate Re: co cie drazni w moich i kociej wyp., nie nal 16.01.07, 19:04
                          Mnie interesuje, czemu nie widzisz roznicy miedzy tymi stwierdzeniami:

                          'czesc kobiet zrobila kariere przez lozko'
                          'kobiety robia kariere przez lozko'
                          'niektorym kobietom i mezczyznom zdarza sie robic kariere poprzez lozko'.

                          No - czemu?
                          • ggigus alez widze roznice . roznia sie stopniem uogolnie 16.01.07, 19:07
                            nia, w zdaniu 2 jest ono najsilniejsze
                      • ggigus illiterate i co z pornografia - korzystasz z niej? 16.01.07, 18:48
                        skoro dyskutujesz i chcesu koniecznie zbaczac na tematy osobiste, musisz sie z
                        tym liczyc, ze bedziesz o takie rzeczy tez pytana
                        • illiterate Re: illiterate i co z pornografia - korzystasz z 16.01.07, 19:04
                          Nie interesuje dyskusja o moim prywatnym zyciu na forum publicznym.
                          • ggigus sama zaczelas dyskusje o moim zyciu prywatnym 16.01.07, 19:06
                            wiec mala nauczka . nie czyn drugiemu, co tobie niemile
                            • illiterate Re: sama zaczelas dyskusje o moim zyciu prywatnym 16.01.07, 19:22
                              Obawiam sie, ze nie skorzystam z nauczki.
                              To, co napisalam, to po prostu logiczna kontynuacja Twojego pogladu. Jesli nie
                              zgadza sie on z Twoja rzeczywistoscia, byc moze powinnas go jeszcze przemyslec.
                              • ggigus no coz, illiterate 16.01.07, 20:54
                                najpierw usilowalas byc taka wyluzowana, jak to nie wiesz, czy twoi znajomi
                                korzystaja z porno, ja to mam takich ludzi, z ktorymi moge pogadac o wszystkim.
                                skoro takie rzeczy pisalas, a wiec logiczna koleja rzeczy bylo to, ze sie ciebie
                                spytalam, cz konsumujesz porno, bo mi to przez ogrodki powiedzialas.

                                nawet sie specjalnie nie obrazilam, slowo, po prostu nie lubie argumentow ad
                                personam i tylko odwrocilam lance, ze sie tak wyraze.
                                Szkoda, ze nie chcesz skorzystac z nauczki, bo rzeczy ad personam sa fatalne.
              • kocia_noga Re: PS skad wiesz, ilu twoich znajomych z burdelu 16.01.07, 20:36
                illiterate napisała:

                > I tu sie wlasnie roznimy.

                > PS Co z 'kobiety to ku..'?
                No nie widzisz róznicy między zdaniem "kobiety robią karierę przez
                łózko",a "kobiety to k..y"? A między zdaniami "mężczyźni wola blondynki"
                a "mężczyźni to ch..e"?
                • pavvka Re: PS skad wiesz, ilu twoich znajomych z burdelu 17.01.07, 09:05
                  Może przeszkadza Ci nacechowanie emocjonalne słowa "ku..". W takim razie co ze
                  zdaniem "kobiety to prostytutki"?
                  • kocia_noga Re: PS skad wiesz, ilu twoich znajomych z burdelu 17.01.07, 09:24
                    pavvka napisał:

                    > Może przeszkadza Ci nacechowanie emocjonalne słowa "ku..". W takim razie co
                    ze
                    > zdaniem "kobiety to prostytutki"?


                    To nie jest ju z ogólnik,to ekwiwalencja,niezgodna z prawdą.Serio ty i
                    Illiterate nie wiecie, co to ogólniki?
                    • pavvka Re: PS skad wiesz, ilu twoich znajomych z burdelu 17.01.07, 10:33
                      OK, czyli można powiedzieć "mężczyźni gwałcą", ale nie można "mężczyźni to
                      gwałciciele"?
                      • kocia_noga Re: PS skad wiesz, ilu twoich znajomych z burdelu 17.01.07, 17:34
                        pavvka napisał:

                        > OK, czyli można powiedzieć "mężczyźni gwałcą", ale nie można "mężczyźni to
                        > gwałciciele"?

                        Tak.
                        • pavvka Re: PS skad wiesz, ilu twoich znajomych z burdelu 17.01.07, 17:38
                          No to się nie dogadamy - nie mówimy tym samym językiem.
                        • pavvka Re: PS skad wiesz, ilu twoich znajomych z burdelu 18.01.07, 12:21
                          kocia_noga napisała:

                          > pavvka napisał:
                          >
                          > > OK, czyli można powiedzieć "mężczyźni gwałcą", ale nie można "mężczyźni t
                          > o
                          > > gwałciciele"?
                          >
                          > Tak.

                          To jeszcze dla potwierdzenia czy dobrze rozumiem Twoją logikę: w takim razie
                          stwierdzenie "Kobiety się ku..ą" jest dla Ciebie OK?
      • bleman ale pytanie czy to rzeczywiscie zło ? 19.01.07, 16:54
        a jesli tak, to chyba zło sie skads bierze ?
    • bleman Prostytucja istnieje bo ludzie nie sa doskonali 19.01.07, 16:53
      nie ma doskonalych zwiazkow, nie ma doskonalej milosci, nie kazdy jest doskonaly
      i dopasowany pod wzgledem oczekiwan i potrzeb seksualnych.

      nie kazdy jest spelniony w swoim zwiazku itd.

      prostytucja to tylko efekt tego ze ludzie ktorzy z niej korzystaja nie sa w
      stanie nigdzie indziej spelnic swoich potrzeb.

      chodzi tu o prostytucje kobieca jak i meska...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka