Dodaj do ulubionych

proszę o opinie

IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 27.11.01, 21:25
Mam pytanie. Jak byście zareagowali, gdyby Wasz partner zamieszakał z inną
dziewczyną kilka tygodni po zaręczynach. Sytuacja w skrócie wygląda tak:
ona
jest dziewczyną jego brata i mieszka kilka dni w tygodniu w małym
mieszkaniu
mojego narzeczonego (z nim). Wcześniej on mnie tylko poinformował, że
tak będzie. Jak
byście zareagowali na moim miejscu?!
Dzięki za opinie.
Obserwuj wątek
    • Gość: soso Re: proszę o opinie IP: 195.41.66.* 28.11.01, 08:36
      Domyslam sie, ze ci to nie odpowiada.

      Postaw sprawe jasno, ze sobie nie zyczysz i czekaj na reakcje. Mysle, ze
      sytuacja jaka zaistnieje bedzie bardzo pouczajaca dla ciebie i dla niego.
      Czasami ludzie robia cos nie zastanawiajac sie, co to znaczy dla bliskich osob
      ale przeciez nie mozna miec ciasteczka na talerzyku i w brzuszku.

      Kiedys moja kolezanka z pracy, rozwodka, pojechala z dziecmi do swej kolezanki
      nad morze na wakacje do Sopotu. Jednak w tym samym czasie wyslano gospodynie na
      kurs do Warszawy tak, ze ostatecznie mieszkala razem z jej mezem przez 2
      tygodnie i razem 'dogladali dzieci'. Skutek: po powrocie do domu maz kolezanki
      robil 300 km samochodem tylko po to, by ja ponownie zobaczyc, wystawal pod
      firma i zabieral 'na kawe'. Sytuacja cokolwiek dwuznaczna, tym bardziej, ze
      kolezanki przestaly byc kolezankami. Tak wiec ostroznie z zamieszkiwaniem razem
      twego narzeczonego z dziewczyna brata. Krew nie woda.


      -
      • maarys Re: proszę o opinie 27.12.01, 21:47
        dokładnie: krew nie woda! Ja bym sie wściekła...
        • Gość: dodo Re: proszę o opinie IP: 209.226.65.* 27.12.01, 21:56
          jest tu pare elementow wymagajacych wyjasnienia:
          na jak dlugo to ma tak byc?
          co na to brat twojego narzeczonego czyli chlopak owej dziewczyny?
          czy ona naprawde nie moze sie zatrzymywac u kolezanki, cioci, w hotelu? brak
          pieniedzy? lenistwo przy poszukiwaniach?
          a dlaczego tobie to przeszkadza?
          nie ufasz narzeczonemu?
          ona jest az tak atrakcyjna?
          nie lubisz jej i nie chcesz jej pomoc w klopotach mieszkaniowych?
          jak juz ustalisz dlaczego ci to przeszkadza, powiedz to swojemu narzeczonemu
          (spokojnie!) i zobaczysz, co sie bedzie dalej dzialo. warto miec argumenty do
          takiej rozmowy - najczesciej nie wystarczy "nie, bo nie", bo sie wtedy wyglada
          jak rozwydrzony bachor, ktory stoi na srodku sklepu i tupie nogami a nie o to
          ci przeciez chodzi tylko o normalna wymiane zdan i o przekonanie twojego
          mezczyzny do twojego punktu widzenia.
          napisz, co sie dalej dzieje. powodzenia.
    • Gość: Asia Re: proszę o opinie IP: *.uba.de 06.02.02, 12:37
      Mysle ze postawilabym go, w miarae mozliwosci, w podobnej sytuacji.
      • hiacynta Re: proszę o opinie 06.02.02, 15:51
        A dla mnie to niedopuszczalne, żeby ktoś kogo kocham, kto jest moim narzeczonym
        mieszkał sam z jakąś inną dziewczyną, z którą nie jest w żaden sposób
        spokrewniony. Ciekawy co on by powiedział, gdybyś to Ty wywinęła mu taki numer.
        Myślę, że bycie z kimś zobowiązuje do czegoś, powinien najpierw z Tobą o tym
        porozmawiać, a potem podjąć decyzję. Nie obchodziło by mnie to kim ona jest, z
        jakich powodów tam mieszka i na jak długo. Radzę szczerą rozmowę, a w razie
        potrzeby, gdyby coś poszło nie tak wytargać ją za włosy, pomogę Ci jeśli
        zajdzie taka potrzeba.
        Pozdrawiam Hiacynta
    • Gość: Laura Re: proszę o opinie IP: *.ae.poznan.pl 04.03.02, 18:57
      Hello Aniu!
      Przyznam, że ta sytuacja może się wydać nieco dziwna, choć nie wiadomo, DLACZEGO
      ona u niego pomieszkuje. Może po prostu przyjeżdża na jakiś czas i nie ma, gdzie
      się podziać. A brat go o to poprosił.
      CZasami coś może się wydawać takie oczywiste, że to zdrada, a czasami wcale tak
      nie jest.

      Jakoze pytanie Twoje było: jak byście zareagowali, to ja bym się dopytywała, po
      co ona tam mieszka, dlaczego... No i możesz też pojechać w czasie, gdy ona tam
      mieszka i zobaczyć, jak się do siebie odnoszą. Na tej podstawie też można wiele
      wysnuć.

      Pozdrawiam, Laura


    • izabelaw Re: proszę o opinie 06.03.02, 13:54
      Aniu, dla mnie jest nie do pomyślenia taka sytuacja, powinnaś spowodować, żeby
      to zakończyć (tzn. żeby ta dziewczyna nie mieszkała u Twojego narzeczonego).
      Nawet jeśli naprawdę nie dzieje się nic złego, ja bym nie wytrzymała, zresztą
      Twój narzeczony sam powinien zrozumieć nietakt tej sytuacji. Powodzenia
    • Gość: Bozena Re: proszę o opinie IP: *.ewave.at 07.03.02, 16:15
      Tak sie sklada,ze 20 lat temu bylam szczesliwa mezatka i matka dwoch
      synow:Zycie ukladalo sie naszej rodzince zupelnie milo,az do czasu,gdy z
      odegego dosc miasta zaczela do nas przyjezdzac na wakacje i wolne dni moja
      siostra ze swoja mala coreczka.Po krodkim czasie moj maz i siostra nawiazali
      romans.Kiedy to odkrylam, moj swiat,swiat moich synow imojego meza legl w
      gruzach.Nie umiem im do dzis tego zapomniec.Stalam sie tez nieufna i podejzliwa
      wobec innych ludzi.Mysle,ze sytuacja przez ciebie opisana,jest co najmniej
      niezdrowa.Co na to Twoj przyszly szwagier?Czyzby jego braterskie uczucia
      stlumily meska ambicje?A ta dziewczyna czy uwaza za zdrowe moralnie
      przemieszkiwanie z obcym mezczyzna?W jakim swietle to ja stawia?Bez wzgledu na
      przemiany obyczajowe i normy moralne preferowane wspolczesnie istnieje w
      slowniku jedno tylko slowo na okreslenie tej trzeciej i...nie ma ono meskiego
      odpowiednika!Niech sie ta panienka nad tym powaznie zastanowi.
    • Gość: recenzja Re: proszę o opinie IP: 212.14.8.* 21.03.02, 13:14
      Jeśli jest dziewczyną brata, a nie jego to chyba wszystko jest w porządku.
      Piszesz, że poinformował Cię, że taka sytuacja będzie miała miejsce a to dobrze
      o nom świadczy. Myślę, że skoro jesteście zaręczeni to się znacie i powinniście
      sobie ufać. Ja starałabym się poznać ową dziewczynę i ocenić czy naprawdę kocha
      jego brata i jaki jest w ogóle jej stosunek do facetów. Uważam, że masz prawo
      czuć się zazdrosna, ale odradzam działanie pod wpływem emocji. Pozdrawiam i
      życzę powodzenia, recenzja5

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka