Gość: 30-tka
IP: *.acn.pl
05.07.03, 21:36
Jak załatwić starą babę / 50 lat /, zarozumiałą,durną z zadartą brodą i
potwornie brzydką której jedynym argumentem na utrzymanie faceta jest papier
i dwadzieścia kilka lat małżeństwa. Jest tak pewna siebie, że robi mi się
niedobrze.Zwłaszcza, że mężusia podszantażowała skutecznie - dzieciątkiem,
rodzicami, wspólnym dorobkiem i diabli wiedzą czym jeszcze, ale mam ochotę
wystawić jej rachunek, bo to stare pudło zmarnowało mi faceta. Wszystkie
kobiety w tym wieku przepraszam. Znam babki z klasą. Ta natomiast to
wyjątkowe padziewie. Ani klasy, ani stylu, ani poczucia humoru. Nic. zero.
Tylko ten ton, pouczajacy każdego i roszczenia. Straszne. Mam ochotę, by
została sama, z mamusią i z tatusiem. Wiecie, że usiłowała się ze mną
zaprzyjaźnić. Zgroza i jak była oburzona, że nie kupiłam oferty!