Dodaj do ulubionych

zaczynaja majstrowac ''kurami domowymi''

04.10.07, 11:45
Instytut Spraw 0bywatelskich opieke nad dziecmi wyceninl na 306 zl,
dwukrotnie nizej niz gotowanie,
Co kobiety, matki, a takze corki i babcie maja do powiedzenia w
sprawach, o ktorych wiedza najwiecej

wiadomosci.onet.pl/1617552,11,1,0,120,686,item.html
Obserwuj wątek
    • niedo-wiarek Re: zaczynaja majstrowac ''kurami domowymi'' 04.10.07, 11:55
      Praca gospodyń jest oczywiście bezcenna, ale zasoby usługobiorców są
      ograniczone. Poza tym mężczyźni w dzisiejszych czasach często wcale
      nie chcą dzieci, więc akurat ta usługa nie jest specjalnie przez
      nich doceniana ;)
      • skrzydlate Re: zaczynaja majstrowac ''kurami domowymi'' 04.10.07, 12:45
        24h na dobe za 306 miesięcznie?.. ale ubaw
    • triss_merigold6 Re: zaczynaja majstrowac ''kurami domowymi'' 04.10.07, 14:12
      To ciekawe... opiekunki wyżej się cenią, przynajmniej w Warszawie.
      • niedo-wiarek Re: zaczynaja majstrowac ''kurami domowymi'' 04.10.07, 14:15
        triss_merigold6 napisała:

        > To ciekawe... opiekunki wyżej się cenią, przynajmniej w Warszawie.

        Użeranie się z rozbestwionym bachorem wiecznie nieobecnej mamusi to
        nic przyjemnego ;)
        • piekielnica1 Re: zaczynaja majstrowac ''kurami domowymi'' 06.10.07, 08:59
          > Użeranie się z rozbestwionym bachorem wiecznie nieobecnej mamusi
          > to nic przyjemnego ;)

          czy to przypadkiem nie twoja partnerka jakims cudem dopadla do
          komputera?

          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=898&w=65670788
    • johnny-kalesony Właściwie dlaczego ... 04.10.07, 14:34
      Właściwie dlaczego, skoro koleżanki zajmujące się domem są pogardliwie nazywane
      "kurami domowymi", nie ochrzcić kobiet robiących karierę "kurami firmowymi"?


      Pozdrawiam
      Keep Rockin'
      • six_a Re: Właściwie dlaczego ... 04.10.07, 21:04
        a dlaczego ciągle chrzcić kobiety, nie można by raz ochrzcić
        mężczyzn, np. kaleson domowy i rajtuz wyjściowy, a jak bardziej
        rozrywkowy kaleson, to nawet ogier spraw zewnętrznych.

        a w temacie: jak majstrują przy kurach, tzn., że idą wybory, bo
        między wyborami wszyscy mają obowiązki domowe głęboko tam.
    • bene_gesserit Re: zaczynaja majstrowac ''kurami domowymi'' 04.10.07, 15:22
      Na jakiej podstawie to wyliczenie?
      Opiekunka w Wawie, 5 dni po 8-9 godzin, do dziecka tylko, to 1200-
      1800 na reke.
    • eliza_dm A co z wycena prac meskich 06.10.07, 08:32
      Podobno mamy rownouprawnienie ;-) (akurat!) Dlaczego w zwiazku z
      powyzszym nikt nie wycenil prac mezczyzn typu wkrecanie zarowki,
      mycie auta, malowanie, majsterkowanie itp. Mysle, ze jest to jakaa
      dziwna proba wplyniecia na psychike mlodych kobiet po to aby
      zasugerowac im, zeby siedzialy w domu, rodzily dzieci itp itd. Czasy
      kiedy kobiety siedzialy w domu dawno minely Panie Giertych i reszta.
      Sorry, jestem mezatka sprzatam i gotuje nie dlatego, ze jest to
      warte tyle i tyle, tylko dlatego, ze dziel sie obowiazkami, musze
      cos jesc i nie bede mieszkac w syfie. Nikt nie bedzie wycenial ile
      jest warte zajmowanie sie dzieckiem, gdyz jest to poniekad obowiazek
      OBOJGA rodzicow a nie kobiety. Strasznie glupie i prymitywne metody
      • piekielnica1 Re: A co z wycena prac meskich 06.10.07, 10:22
        'Według wyliczeń Głównego Urzędu Statystycznego, praca gospodyń
        domowych jest miesięcznie warta około 1,2 tys. zł. Pranie i
        prasowanie wyceniono na 84,30 zł, przygotowanie posiłków to 621,69
        zł, a opieka nad dziećmi - 306,51 zł.'

        > Podobno mamy rownouprawnienie ;-)

        Ja zakladam, ze GUS wycenil te prace dla obu plci, bo mezczyzni tez
        bywaja na wychowawczych.

        Zaszokowala mnie tylko wycena opieki nad dziecmi.

        Robisz to, przynajmniej na poczatku przez 24 god na dobe, bo smierc
        luzeczkowa czycha, wiec co piec minut sprawdzsz, czy oddycha itd, itd

        gotowanie dwukrotnie wyzej, chociaz gotujesz opiekujac sie
        jednoczesnie dzieckiem.

        Ciekawi mnie kto ustalal metody i sposoby liczenia, wszak Statystyka
        jest bbbaaaardzo obszerna:

        POLSZCZYZNA

        Słownik wyrazów obcych
        statystyka
        (łc. status ‘stan rzeczy, państwo’) 1. nauka zajmująca się
        ilościowymi technikami badania prawidłowości procesów masowych. 2.
        wykazy informacji liczbowych.

    • eliza_dm Re: zaczynaja majstrowac ''kurami domowymi'' 06.10.07, 11:36
      Bez komentarza. Wogole nie wiem jak mozna zajmowac sie obliczaniem
      na pieniadze takich zajec jak zajmowanie sie dziecmi gotowanie itp
      Chyba wiekszosc kobiet robi to albo z poczucia obowiazku albo (i
      rowniez) dla drugiej osoby , a nie dla wartosci materialnych. Co
      wyprasuje mezowi koszule i powiem mu jestes mi winny 2 zlote.
      Niedlugo uczelnie otworza nowy kierunek studiow licencjackich o
      specjalnosci Profesjonalna Zona, Matka itp itp, a nasi mezowie beda
      nam placic pensje i odprowadzac podatki. Tylko kogo na to stac? to
      jest nasza polityka LPR , jak mawiaja prorodzinna, a ja pytam w
      jakich czasach oni zyja, w ktorym wieku, bo z pewnoscia NIE W 21
    • muszek0 Re: zaczynaja majstrowac ''kurami domowymi'' 07.10.07, 08:13
      te wszystkie obliczenia to zwyczajne bzdury. jeżeli dana praca nie
      ma formy rynkowej, nie występuje transakcja, to po co się bawić w
      takie teoretyzowanie. u mnie zrobienie kupy jest warte jakieś 20,00
      zł. tylko czy ta wartość ma dla was jakies znaczenie?
      • piekielnica1 Re: zaczynaja majstrowac ''kurami domowymi'' 07.10.07, 11:40
        > jeżeli dana praca nie ma formy rynkowej,

        to znaczy, ze jest to praca niewolnicza

        > u mnie zrobienie kupy jest warte jakieś 20,00
        > zł. tylko czy ta wartość ma dla was jakies znaczenie?

        podziw dla klasy, ale niech tam; nie zrobisz to tobie d..p peknie,

        natomiast ochoczo i z poczuciem, ze ci sie nalezy kozystasz z pelnej
        obslugi mamusi i zadasz tego od partnerki
        • muszek0 Re: zaczynaja majstrowac ''kurami domowymi'' 07.10.07, 14:29
          no ciekawa odpowiedź.
          widać, że nie rozumiesz pewnych praw ekonomicznych.
          praca niewolnicza jest wtedy gdy wykonuje ją pod przymusem osoba
          ubezwłasnowolniona. przypadek taki nalezy zgłosić na policję.

          sprawa druga. nie ma znaczenia czy mi dupa pęknie czy nie. wkładam w
          tą czynność pewien wysiłek fizyczny i emocjonalny więc wyceniam tą
          czynność na 20,00 zł. czy jest mi wolno? taki jest przecież temat
          wątku. wycena czynności nieopłaconej.

          sprawa trzecia. pełna obsługa jest bardzo fajna. tez ci mogę
          zaoferować pełną obsługę. jezeli oczywiście wyrazisz ochotę.
          • piekielnica1 Re: zaczynaja majstrowac ''kurami domowymi'' 07.10.07, 14:47
            > praca niewolnicza jest wtedy gdy wykonuje ją pod przymusem osoba
            > ubezwłasnowolniona. przypadek taki nalezy zgłosić na policję.

            Czy przyklad Alicji Tysiac jest dobry na poparcie twojej tezy?

            Jezeli matka wykonuje z nalezyta starannoscia i miloscia opieke nad
            dzieckiem wkladajac w to wielogodzinna prace to jest jej wybor i z
            ekonomia nie ma nic wspolnego,

            jezeli zaniedbuje dziecko to podlega karze, chociaz gdy
            niezaniedbuje to robi to dobrowolnie

            ciekawa retoryka
            • muszek0 Re: zaczynaja majstrowac ''kurami domowymi'' 07.10.07, 20:17
              no właśnie
              ciekawa retoryka
              jeżeli grzecznie jadę samochodem to nikt mnie nie pochwali, już nie
              mówiąc o tym, że nikt nie liczy ile wynosi stawka godzinowa
              zawodowego kierowcy, w przypadku, gdy takowego bym sobie wynajął.
              natomiast gdy przekroczę prędkość to muszę się liczyć z tym, że
              dostanę mandat.
              • gotlama Re: I to ma być powodem 07.10.07, 21:49
                dla którego nie powinno się oszacować, ile za prowadzenie auta trzeba
                przeciętnie zapłacić zawodowemu kierowcy?
                Zrobiłam prawo jazdy i kupiłam samochód, bo wyliczyłam,że nie opłaca mi się
                korzystać z komunikacji publicznej lub zatrudniać kierowcę.
                Mój mąż do tego czasu mnie woził, o ile udawało się na to wygospodarować czas.
                Dlaczego mam nie policzyć ile dzięki temu zostało pieniędzy w domowym
                budżecie?(A może przez mężowską kurtuazję budżet stracił, bo wzięcie dodatkowej
                fuchy przyniosło by znacznie większy dochód niż wydatek na bilet czy taxi?).
                Ostatnio w serwisie Samsunga zawołano 300 zł za śmieszną naprawę. Mąż naprawił
                "fotoaparata" w trzy godziny. I ma święte prawo twierdzić, że jego domowa wysoko
                kwalifikowana roboczogodzina daje 100 zł oszczędności. Jak znajdę czas by sama
                wytapetować czy naprawić coś w domu - też ileś złotych w kieszeni zostaje.
                Jeśli jestem w stanie i mam czas wytłumaczyć dzieciakowi coś ze szkolnej wiedzy
                zamiast wysyłać na korepetycje, to też bardzo konkretne pieniądze zostają w
                kieszeni.
                Ale na to wszystko potrzebny jest czas absorbowany przez pracę zawodową.
                Dlaczego nie policzyć ile pieniędzy przeciętnie zostaje w budżecie domowym
                dzięki temu, że ktoś decyduje się zająć wyłącznie prowadzeniem domu ?

                Tylko że statystycznie to ja i mój kot mamy po trzy nogi i pół ogona, więc każda
                rodzina musi sobie taką kalkulację przeprowadzić sama i podjąć stosowne
                racjonalne decyzje.



                • piekielnica1 Re: I to ma być powodem 07.10.07, 22:43
                  > rodzina musi sobie taką kalkulację przeprowadzić sama i podjąć
                  > stosowne racjonalne decyzje.

                  muszek to ekspert od wszystkiego,
                  wszystkie gwozdzie ma juz powbijane, uszczelki wymienione,
                  z oseskiem byl w podrozy autostopem, jest doskonalym kierowca i jak
                  zauwazylam literatoznawca, a nawet jezykotworca, wiec ma prawo
                  wyrokowac.
                  • gotlama Re: I to ma być powodem 07.10.07, 23:39
                    To prawie tak jak ja ;)
                • echtom Re: I to ma być powodem 08.10.07, 13:45
                  Mądrze prawisz. Generalnie to jest tak, że albo oboje pracują i
                  wtedy z zarobków opłacają opiekunkę, gotowe obiady i inne usługi,
                  albo jedno zostaje w domu i rodzina ma to wszystko za darmo lub
                  znacznie mniejszym kosztem (obiady). Albo większe dochody i większe
                  wydatki, albo mniejsze dochody i większe oszczędności.
                  Kobiety z "dobrym" wykształceniem generującym wysokie zarobki raczej
                  nie decydują się zostać w domu. Można więc przyjąć, że większość
                  gospodyń domowych miałaby w perspektywie nisko płatną pracę, co przy
                  zwiększonych kosztach obsługi domu niespecjalnie by się rodzinie
                  opłacało. Sądzę, że większość decyzji o pozostaniu w domu opiera się
                  na takiej kalkulacji (chyba nikt o zdrowych zmysłach nie zagoni do
                  garów prawniczki, która jest w stanie zarobić grube tysiące), więc
                  nie rozumiem, po co to całe użalanie się nad gospodyniami domowymi
                  i ich niedocenianą pracą.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka