16.11.07, 15:16
wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80269,4679070.html
Obserwuj wątek
    • turbomini Re: :( 16.11.07, 15:26
      Czasem dziękuję niebiosom, że urodziłam się w tym kraju.
      • kocia_noga Re: :( 16.11.07, 15:37
        A swoją drogą ile zabiegów, starania i krętactwa poświęcają na
        utrzymanie stanu rzeczy.
      • saszenka2 Re: :( 16.11.07, 22:42
        turbomini napisała:

        > Czasem dziękuję niebiosom, że urodziłam się w tym kraju.
        Gdy patrzę na takie sytuacje, gdy kobieta jest karana za to, że ją
        zgwałcono, albo że przebywała z mężczyzną nienależącym do rodziny,
        to uważam, że mam sporo szczęścia, że urodziłam się w Polsce, a nie
        w kraju, w którym obowiązuje takie chore prawo.
    • bleman a potem muzulmanie sie dziwia ze sa negatywnie 16.11.07, 17:26
      postrzegani...
      poza tym nie rozumiem dlaczego panstwa europejskie i usa w ogole to
      toleruja...widac za rope mozna z latwoscia przehandlować prawa czlowieka.
      O rozsadnym traktowaniu obywateli innych krajow i przedstawicieli innych religi
      w AS szkoa gadac...
      • dzikowy Re: a potem muzulmanie sie dziwia ze sa negatywni 29.11.07, 01:54
        bleman napisał:

        > postrzegani...
        > poza tym nie rozumiem dlaczego panstwa europejskie i usa w ogole to
        > toleruja...widac za rope mozna z latwoscia przehandlować prawa czlowieka.
        > O rozsadnym traktowaniu obywateli innych krajow i przedstawicieli innych religi
        > w AS szkoa gadac...

        Zadaj sobie to pytanie przy następnym tankowaniu i przemnóż sobie cenę wachy
        razy, powiedzmy, pięć. :o/
    • fergie1975 Re: :( 16.11.07, 17:35
      brak słów
    • johnny-kalesony Re: :( 16.11.07, 19:51
      Zdumiewająca dla nas logika egzekucji prawnej ...
      Ciekawe na jaką karę sąd skazałby koleżankę, gdyby w następstwie gwałtu poniosła
      śmierć.


      Pozdrawiam
      Keep Rockin'
    • piekielnica1 Re: :( Tad MUSI byc niezwykle usatysfakcjonowany 17.11.07, 09:55
      ukarana za stwarzanie sprzyjajacej sytuacji

      "Sąd obwinia dziewczynę za to, że przebywała sama z obcymi
      mężczyznami, ale wcale nie wziął pod uwagę, że to nie było z jej
      woli! - powiedział agencji Reuters Abdul-Rahman al-Lahem, ukarany
      adwokat"
    • nekomimimode Re: :( 23.11.07, 13:18
      wiadomosci.onet.pl/1646393,12,item.html
      bez komentarza =(
    • tad9 konkretne pytanie 23.11.07, 17:50

      czy ta pani SAMA wsiadła do tego samochodu, czy też została wciągnięta doń siłą?
      • kochanica-francuza Tad poszukał, poszukał... 23.11.07, 17:54
        i znalazł JEDEN punkt, do którego można się przyczepić.

        I już się od tego punktu nie odessie.
        • kochanica-francuza Zapytaj tadziku autorów artykułu 23.11.07, 17:55
          bo nie zawiera on informacji na ten temat.
          • tad9 Re: Zapytaj tadziku autorów artykułu 23.11.07, 17:59
            kochanica-francuza napisała:

            > bo nie zawiera on informacji na ten temat.

            nie mogę ich, niestety zapytać. Ale - jak uważasz: czy GDYBY wsiadła sama, to
            czy mozna mówić o "współtworzeniu sytuacji sprzyjającej"?
            • kochanica-francuza Uhm, a gdyby nie była muzułmanką... 23.11.07, 18:32
              i gdyby wszystko to działo się w Polsce w XXIV wieku... a najlepiej na Marsie...
              pogdybamy sobie?
            • kochanica-francuza Re: Zapytaj tadziku autorów artykułu 23.11.07, 18:32
              tad9 napisał:

              > kochanica-francuza napisała:
              >
              > > bo nie zawiera on informacji na ten temat.
              >
              > nie mogę ich, niestety zapytać.

              Dlaczego? Nie umiesz dotrzeć do informacji?
            • saszenka2 Re: Zapytaj tadziku autorów artykułu 23.11.07, 22:48
              tad9 napisał:

              > kochanica-francuza napisała:
              >
              > > bo nie zawiera on informacji na ten temat.
              >
              > nie mogę ich, niestety zapytać. Ale - jak uważasz: czy GDYBY
              wsiadła sama, to
              > czy mozna mówić o "współtworzeniu sytuacji sprzyjającej"?
              >
              >
              To, że wsiadła z własnej woli, nie oznacza, że można ją zgwałcić.
              Człowiek nie jest psem i potrafi zapanować nad własnym popędem.
              Nawet gdyby się rozebrała i nagle stwierdziła, że jednak nie chce
              uprawiać seksu, to nikt nie ma prawa jej dotknąć. Chodzisz do
              centrum handlowego, tam zdarzają się kradzieże, więc jak ukradną Ci
              portfel, miej pretensje do siebie samego za "stworzenie sprzyjającej
              sytuacji".
        • kochanica-francuza Re: Tad poszukał, poszukał... 23.11.07, 17:55
          Troll zielony glutem zdobiony!
        • tad9 Re: Tad poszukał, poszukał... 23.11.07, 17:57
          kochanica-francuza napisała:

          > i znalazł JEDEN punkt, do którego można się przyczepić.
          >
          > I już się od tego punktu nie odessie.

          cóż - jestem wszak ssakiem... I jeszcze jedno pytanie: czy gdyby zgwałcona nie
          wsiadła do samochodu, to czy zostałaby zgwałcona?
          • kochanica-francuza Re: Tad poszukał, poszukał... 23.11.07, 18:30

            > cóż - jestem wszak ssakiem... I jeszcze jedno pytanie: czy gdyby zgwałcona nie
            > wsiadła do samochodu, to czy zostałaby zgwałcona?
            >
            >
            Według ciebie gwałty mają miejsce WYłąCZNIE w samochodach?
          • piekielnica1 Re: Tad poszukał, poszukał... 23.11.07, 19:53
            > cóż - jestem wszak ssakiem... I jeszcze jedno pytanie:
            > czy gdyby zgwałcona nie wsiadła do samochodu,
            > to czy zostałaby zgwałcona?


            "Sąd obwinia dziewczynę za to, że przebywała sama z obcymi
            mężczyznami, ale wcale nie wziął pod uwagę, że to nie było z jej
            woli! - powiedział agencji Reuters Abdul-Rahman al-Lahem, ukarany
            adwokat"

            No coz, ukarany adwokat ani dla sadu, ani dla tada nie moze byc
            wiarygodny.
            Natomiast gwalciciele to i owszem.
            • kocia_noga Jak on to robi? 23.11.07, 20:15
              Miesiącami tu nie bywa, ale jeśli tylko jest o gwałcie - wyłazi spod
              ziemi.
              • bene_gesserit Re: Jak on to robi? 23.11.07, 20:21
                Zapewne przeszukuje codziennie forumowe wyszukiwarki slowem 'gwałt'.
                Moim zdaniem swiadczy to o jakis klopotach z glowa i/lub
                seksualnoscia.
              • bitch.with.a.brain Re: Jak on to robi? 25.11.07, 11:37
                A może powinnysmy być bardziej wyrozumiale dla Tada? Jego obsesja związana z
                gwałtem może się wiązać na przykład z jakimiś traumatycznymi doświadczeniami z
                dzieciństwa. Może np Tad był molestowany przez tatę, dziadka albo ukochanego wujka?
                • piekielnica1 Re: Jak on to robi? 25.11.07, 11:45
                  > Może np Tad był molestowany przez tatę, dziadka albo ukochanego wu
                  > jka?

                  I dlatego tak zaciekle broni wszelkiego rodzaju gwalcicieli?
                  Moze sam ma sklonnosci do stosowania tego rodzaju praktyk i szuka
                  samousprawiedliwienia?
                  • bitch.with.a.brain Re: Jak on to robi? 25.11.07, 11:49
                    spójrz na to od innej strony. dla kilkuletniego dziecka rodzic jest całym
                    światem. Łatwiej przyjąć,że się tatusia sprowokowało i czymś zawiniło,bo wtedy
                    ten świat się nie rozsypuje. A trudno uznac,że tata to zboczeniec i robi krzywde
                    sam z siebie.
                    Dzieci bite i krzywdzone mają skłonność do usprawiedliwiania rodziców i brania
                    winy na siebie.
                    • piekielnica1 Re: Jak on to robi? 25.11.07, 12:50
                      To co piszesz to prawda, tylko w wypadku tada zastanawia mnie ta
                      obsesja w szukaniu winy w postepowaniu kobiet.
                      • tad9 Re: Jak on to robi? 25.11.07, 14:06
                        piekielnica1 napisała:

                        > To co piszesz to prawda, tylko w wypadku tada zastanawia mnie ta
                        > obsesja w szukaniu winy w postepowaniu kobiet.

                        ani nie szukam winy u kobiet, ani nie usprawiedliwiam gwałcicieli. chcę
                        rozmawiać na ten temat racjonalnie - to wszystko... niestety słowo "gwałt"
                        dziwnie działa na bywalczynie FF. gdy pada - racjonalizm ulatuje...
                        • karolana Re: Jak on to robi? 29.11.07, 07:50
                          Tad, racjonalizm jest godny szacunku, ale ty jests po prostu chory psychicznie.
                          Idź się zmasturbować przy niemieckim pornosie zamiast ludziom podnosić
                          ciśnienie. Sio!
                      • bene_gesserit Re: Jak on to robi? 25.11.07, 14:44
                        Raczej nie chodzi o 'obsesje winy kobiet'. Tadziucha po prostu lubi
                        myslec i pisac o gwalcie, jak kazdy zboczeniec-marzyciel.
    • tad9 [...] 25.11.07, 11:09
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • bitch.with.a.brain Re: nieobyczajność... 25.11.07, 11:34
        Czasem żałuje,że nie jestem osobą wierzacą.Mogłabym się wtedy modlić o to,żeby
        cię kiedyś przeleciało kilku facetów.Takie osobiste doświadczenie z pewnością
        dobrze wpłynęłoby na rozwój twojej teorii gwałtu.
        • kochanica-francuza Nie mogłabyś Biczu 25.11.07, 18:36
          Nie wolno się modlić o cudzą krzywdę.
          • malila Ale można 25.11.07, 19:06
            o naukę;)
      • piekielnica1 Re: nieobyczajność... 25.11.07, 12:05
        > Czy kobiety obyczajne (nazwijmy to inaczej -
        > przyzwoite) są gwałcone równie często, co nieobyczajne? A jeśli
        > rzadziej, to - jakie można z tego wysnuć wniosko?
        >
        A jakie to ma znaczenie?
        usprawiedliwiasz tych zwyrodnialcow?
        Im sa potrzebne ofiary, nie przebieraja winny - niewinny, powod
        zawsze sie znajdzie.

        Drtastyczne
        religiapokoju.blox.pl/2007/01/Egipt-tortury-i-gwalty-policyjne.html
      • piekielnica1 Re:stworzyla sprzyjajaca sytuacje 25.11.07, 12:48
        "Jednak panczejat wydal zdumiewajacy wyrok: Kara ma byc kolejny
        gwalt.
        Na ofiare wybrano 30-letnia Mukhtiar Mai, starsza siostre Abdula.
        Czterech mezczyzn maltretowalo ja przez poltorej godziny przy
        aplauzie gapiow tanczacych z radosci.
        Na koniec kobiecie kazano przejsc nago przed trzystu osobowym
        tlumem."

        Mukhtiar Mai stworzyla sprzyjajaca sytuacje, bo miala mlodszego
        brata gwalciciela.

        www.liberator.lbl.pl/l/html/modules.php?name=News&file=article&sid=693
        • tad9 [...] 25.11.07, 14:04
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
          • zielony_banan Re:stworzyla sprzyjajaca sytuacje 25.11.07, 14:29
            Tad9 - rzygać mi się chce jak czytam to co tu wypisujesz. EOT
          • piekielnica1 Re:stworzyla sprzyjajaca sytuacje 25.11.07, 18:16
            > Dla jednych jest sprawiedliwy, dla innych - nie. Czyż
            > feministki nie powinny tego uszanować, skoro żadają, by
            > respektować ich zapatrywania na płod?

            Sprawiedliwy jest dla gwalciciela,
            Czy kobieta,feministka lub nie, potencjalna ofiara powinna uszanowac
            taki wyrok i w razie gdy spotka ja to samo ma potulnie przyjac do
            wiadomosci, ze ten czyn miesci sie w logice sprawiedliwosci
            gwalciciela?
            Nawet jezeli ma 90 lat i jest zakutana w barchanowe gacie i szesc
            swetrow?

            www.forum.biolog.pl/tematy7/4203.htm
          • kochanica-francuza A Tad to tradycjonalista 25.11.07, 18:41
            Zwolennik Wartości Tradycyjnych = gwałtów zbiorowych.

            W logice sprawiedliwości operującej na poziomie rodów Tadzik byłby ostatnim
            popychlem i gwałciliby go koledzy oraz.

            A korzystając z życia stawiającego na indywidualność - zapluwa się przed kompem,
            zbiera 10% danych i 90% własnych chorych wyobrażeń, by triumfalnie zmieszać z
            błotem kompletnie obcą mu kobietę.
            • kochanica-francuza Re: A Tad to tradycjonalista 25.11.07, 18:42
              kochanica-francuza napisała:

              > Zwolennik Wartości Tradycyjnych = gwałtów zbiorowych.
              >
              > W logice sprawiedliwości operującej na poziomie rodów Tadzik byłby ostatnim
              > popychlem i gwałciliby go koledzy oraz ich znajomi.
        • saszenka2 Re:stworzyla sprzyjajaca sytuacje 25.11.07, 18:55
          piekielnica1 napisała:

          > "Jednak panczejat wydal zdumiewajacy wyrok: Kara ma byc kolejny
          > gwalt.
          > Na ofiare wybrano 30-letnia Mukhtiar Mai, starsza siostre Abdula.
          > Czterech mezczyzn maltretowalo ja przez poltorej godziny przy
          > aplauzie gapiow tanczacych z radosci.
          > Na koniec kobiecie kazano przejsc nago przed trzystu osobowym
          > tlumem."
          >
          > Mukhtiar Mai stworzyla sprzyjajaca sytuacje, bo miala mlodszego
          > brata gwalciciela.
          >
          > www.liberator.lbl.pl/l/html/modules.php?name=News&file=article&sid=693

          W czym zawiniła ta kobieta? Dlaczego karze się kobiety, a nie
          mężczyzn, którzy dopuścili się przestępstwa. To jest dla mnie chore.
          Gdyby stosować prawo Hammurabiego, abstrahując od jego słuszności,
          to grupa mężczyzn powinna zgwałcić tego mężczyznę. To jest chore, że
          te wszystkie porachunki wyrównuje się przy pomocy niewinnych osób.
      • kochanica-francuza TAK, Tadziku, równie często 25.11.07, 18:36
        A ja zakładam, że NIE wsiadła sama, tylko ją wepchnięto siłą. I co?
        • piekielnica1 Re: sila i przemoca wdarla sie do tego samochodu 25.11.07, 18:48
          Swieci mezowie?, no cos ty?
          • kochanica-francuza No jak to? 25.11.07, 18:54
            I jeszcze siłą i przemocą, z użyciem kałasza, granatu oraz cekaemu (tak, wiem,
            że to nie jest coś,co można nosić ze sobą) zmusiła tych panów, żeby ją zgwałcili
            zbiorowo!

            Bo taka była nieobyczajna!

            Natomiast obyczajne niewiasty, odziane w nieprane od lat burki i same z nadmiaru
            obyczajności zamykające się w przesyconej stęchlizną komórce - na gwałty nie
            narażają się!

            To chciał nam powiedzieć tad!
      • saszenka2 Re: nieobyczajność... 25.11.07, 18:52
        tad9 napisał:

        > Historie o których tu rozmawiamy są bardzo pouczające. Mamy dwa
        przypadki:
        > kobiety zgwałconej w samochodzie (zakładam, że wsiadła doń
        dobrowolnie) oraz
        > kobiety gwałconej w więzieniu. Zastanówmy się nad istotą czynów,
        które popełnił
        > y
        > te dwie kobiety. Otóż - przekroczyły one granice jakie stawiały im
        obyczaje.
        > Według miejscowych standardów kobieta NIE POWINNA wsiadać do
        samochodu z
        > mężczyznami - to w przypadku pierwszym. W drugim przypadku skazani
        jesteśmy na
        > domysły, ale przecież ZA COŚ owa pani do więzienia trafiła
        (popełniła więc -
        > najprawdopodobniej - jakieś wykroczenie, prawo - na pewnym
        poziomie - można
        > nazwać częścią obyczajowości). Słowem - kobiety te postąpiły
        NIEOBYCZAJNIE, a
        > konsekwencją tego był gwałt. I tu pojawia się pytanie o relacje
        pomiędzy
        > obyczajnością kobiet a gwałtem. Czy kobiety obyczajne (nazwijmy to
        inaczej -
        > przyzwoite) są gwałcone równie często, co nieobyczajne? A jeśli
        rzadziej, to -
        > jakie można z tego wysnuć wniosko?
        >
        >
        >

        Kobiety "przyzwoite" również są gwałcone. Ba, zdarza się, że
        gwałcicielowi zupełnie obojętny jest wiek kobiety, zdarzają się
        gwałty na 70-latkach. Przestępców nie należy usprawiedliwiać, a u
        ofiar doszukiwać się winy. Kobieta może iść nawet nago środkiem
        ulicy, ale to nie oznacza, że ktokolwiek ma ją prawo tknąć. Ofiara
        nigdy nie jest winna, winny jest li tylko oprawca. Jednak w kulturze
        patriarchalnej funkcjonuje postawa adwokata gwałciciela, bo na
        pewno była skąpo ubrana, "sama tego chciała", "zachowywała się
        nieobyczajnie".
        • kochanica-francuza Tadzik ma dar widzenia widocznie 25.11.07, 18:56
          Dowiedział się telepatycznie, że pani SAMA wsiadła, mimo że w artykule NIC
          ZUPEłNIE na ten temat nie ma!

          Tadziku, masz jeszcze jakieś ciekawe telepatyczne kontakty?
          • saszenka2 Re: Tadzik ma dar widzenia widocznie 25.11.07, 19:00
            kochanica-francuza napisała:

            > Dowiedział się telepatycznie, że pani SAMA wsiadła, mimo że w
            artykule NIC
            > ZUPEłNIE na ten temat nie ma!
            >
            > Tadziku, masz jeszcze jakieś ciekawe telepatyczne kontakty?

            Skoro Tadzik ma taki dar, to nie powinien go dłużej skrywać.
            Powinien w trybie natychmiastowym zgłosić się o redaktora "Faktu",
            aby opisał jego przypadek. Swoją drogą Tad powinien już zbić miliony
            na zakładach bukmacherskich i Totolotku, z takim darem...
    • piekielnica1 Re: polscy internauci pomieraja Saudyjczyka 26.11.07, 17:00
      Wpisy pod artykulem przerazaja

      wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80269,4707243.html
    • tad9 pytanie do dyskutantek 29.11.07, 19:30
      drogie panie, jak uważacie - czy można sprowokować BÓJKĘ?
      • dziewice Re: pytanie do dyskutantek 29.11.07, 19:36
        moze czep sie rownego?
      • piekielnica1 Re: pytanie do dyskutantek 29.11.07, 20:39
        > drogie panie, jak uważacie - czy można sprowokować BÓJKĘ?

        - Marika Markiewicz,
        - Aleksandra Dolińska,
        - Anna Słowik

        Mozesz sprobowac z tymi dziewczynami
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka