Dodaj do ulubionych

Czytaliście wywiad z artystką w ostatnich "WO"?

06.04.08, 10:11
Jeśli tak, to czy rozumiecie, na czym w ogóle polega jej sztuka? Bo ja nie
rozumiem, jak to w ogóle działa, że remontuje się łazienkę i jest to dzieło
sztuki...

W ogóle stwierdzam, że z rozumieniem sztuki współczesnej u mnie jest krucho :\\
Obserwuj wątek
    • migrena74 Re: Czytaliście wywiad z artystką w ostatnich "WO 06.04.08, 10:21
      Na szczescie nie trzeba wszystkiego rozumiec, gdyby tak bylo, zatrzymalibysmy
      sie w rozwoju na jeleniach na rykowisku.
      • stephen_s ??????? (n/t) 06.04.08, 10:34

        • senta.fa Nie martw się - ja też nie zrozumiałem tego tekstu 06.04.08, 14:44
          Nie martw się - ja też nie zrozumiałem tego tekstu migreny74.
        • saszenka2 Re: ??????? (n/t) 06.04.08, 18:57
          Steph, przecież ona powiedziała, o co chodzi. Ten pisuar zamontowany
          tak, a nie inaczej ma być wyrażeniem jej konkretnej myśli i trzeba
          mieć koncept, co wyrazić, żeby to nie był tylko pisuar, a sztuka.
          • dzikowy Re: ??????? (n/t) 10.04.08, 23:17
            Współczesna sztuka tym się różni od poprzednich, że artysta musi Ci wytłumaczyć,
            o co chodzi, bo jeszcze źle zinterpretujesz. Krótko mówiąc gó.. we wiadrze.
            • kocia_noga Re: ??????? (n/t) 11.04.08, 08:58
              dzikowy napisał:

              > Współczesna sztuka tym się różni od poprzednich, że artysta musi
              Ci wytłumaczyć
              > ,
              > o co chodzi, bo jeszcze źle zinterpretujesz. Krótko mówiąc gó.. we
              wiadrze.

              Srocie dziadku.
              Dawna sztuka pełna była symboli dla wtajemniczonych, miała też swoje
              poziomy odbioru.
              Niektóre malowidła to wręcz encyklopedia dla ubogich,zwłaszcza te
              świątynne.
              Obecna często pomija walor 'estetyczny', bo taniej estetyki wbród.

              • kocia_noga Re: ??????? (n/t) 11.04.08, 09:04
                Dam ci przykład: chcesz mieć estetycznie - kupujesz w ikei obrazek-
                ładny, zrozumiały, do obić pasuje.
                Nie chcesz w ikei - kupujesz w sklepie z tanimi meblami albo
                śrubkami - poziom estetyki inny, ale jak ci pasuje - płacisz i masz
                i nie rozprasza cię przekazem kiedy siedzisz w domu albo biurze.
                Przedmioty estetyczne sa powszechnie dostępne, poczynając od
                papierków na cukierkach do wideoklipów.
                Sztuka juz nie musi tak bardzo koniecznie.
                • dzikowy Re: ??????? (n/t) 11.04.08, 09:07
                  Ale ja to rozumiem. Wkurza mnie, że przekaz robi się na siłę. Czekam na
                  "projekt" któregoś z tuzów sztuki współczesnej, który zrobi wielką wystawę i po
                  peanach (bo przecież chwali się nazwisko) oświadczyłby, że nie ma to żadnego
                  przesłania i krytycy to durnie. Nie zrobi tego, bo by owe towarzystwo wzajemnej
                  adoracji go zjadło.
                  • kocia_noga Re: ??????? (n/t) 11.04.08, 09:43
                    dzikowy napisał:

                    > Ale ja to rozumiem. Wkurza mnie, że przekaz robi się na siłę.
                    Czekam na
                    > "projekt" któregoś z tuzów sztuki współczesnej, który zrobi wielką
                    wystawę i po
                    > peanach (bo przecież chwali się nazwisko) oświadczyłby, że nie ma
                    to żadnego
                    > przesłania i krytycy to durnie. Nie zrobi tego, bo by owe
                    towarzystwo wzajemnej
                    > adoracji go zjadło.

                    Ale przekaz nie zawsze jest wynikiem świadomej decyzji.Nie musi być.
                    Np widok gór wzbudza silne uczucia (nie u tubylców), widok morza,
                    łabędzi na stawie itepe.
                    Artysta nawet niechcący (można to tłumaczyć też
                    róznymi teoriami) może wydać z siebie coś co poruszy jakies
                    skojarzenia, emocje, mysli.
                    • pavvka Re: ??????? (n/t) 11.04.08, 09:46
                      A poza tym artysta przygotowując wystawę po to żeby zdemaskować
                      pustkę sztuki współczesnej, zawarłby w niej właśnie taki przekaz.
                      Czyli: brak przekazu byłby właśnie bardzo mocnym przekazem.
                    • dzikowy Re: ??????? (n/t) 11.04.08, 10:02
                      A to przepraszam. U mnie wywołuje, najczęściej śmiech. "Gdzie jest
                      ryba?" Monty Pythona.
                    • saszenka2 Re: ??????? (n/t) 11.04.08, 23:46
                      kocia_noga napisała:

                      > dzikowy napisał:
                      >
                      > > Ale ja to rozumiem. Wkurza mnie, że przekaz robi się na siłę.
                      > Czekam na
                      > > "projekt" któregoś z tuzów sztuki współczesnej, który zrobi
                      wielką
                      > wystawę i po
                      > > peanach (bo przecież chwali się nazwisko) oświadczyłby, że nie
                      ma
                      > to żadnego
                      > > przesłania i krytycy to durnie. Nie zrobi tego, bo by owe
                      > towarzystwo wzajemnej
                      > > adoracji go zjadło.
                      >
                      > Ale przekaz nie zawsze jest wynikiem świadomej decyzji.Nie musi
                      być.
                      > Np widok gór wzbudza silne uczucia (nie u tubylców), widok morza,
                      > łabędzi na stawie itepe.
                      > Artysta nawet niechcący (można to tłumaczyć też
                      > róznymi teoriami) może wydać z siebie coś co poruszy jakies
                      > skojarzenia, emocje, mysli.

                      Zadaniem sztuki jest wzbudzanie emocji, czasem szokowanie.
              • dzikowy Re: ??????? (n/t) 11.04.08, 09:04
                Jedno nie wyklucza drugiego. Oto dlaczego chwali się twórców za pomysł lub gani
                za brak. Nie słychać opinii na temat wykonania. A pomysły jak wiadomo są różne,
                często głupie, doszukiwanie się w tym któregoś z kolei dna jest czasami stratą
                czasu, scholastycy i kabaliści już to przerabiali.
                • kocia_noga Re: ??????? (n/t) 11.04.08, 09:46
                  dzikowy napisał:

                  > Jedno nie wyklucza drugiego.

                  Jasne.
                  Z tym,że dodałabym wkład odbiorcy w dzieło. Niektórzy filozofowie
                  sztuki wręcz uzalezniają wartość dzieła od odbiorcy.Tzn kreatorem
                  wartości artystycznej jest odbiorca.
                  Jesli więc kogos poruszy artystycznie kupa na białym tle, da do
                  myslenia, natchnie, rozwinie - to odmówisz temu dziełu wartości? :)))
    • bene_gesserit Re: Czytaliście wywiad z artystką w ostatnich "WO 06.04.08, 11:50
      Ta pani zrobila tez inne rzeczy, ktore jakos umnkely twojej uwadze.
      Althamer tez wymyslal dzialania typu 'Brodno 200', czy zaproszenie
      graficiarzy do Zachety. A Rajkowska byla osoba do wynajecia w '22
      zleceniach'.
      • stephen_s Re: Czytaliście wywiad z artystką w ostatnich "WO 06.04.08, 12:51
        > Ta pani zrobila tez inne rzeczy, ktore jakos umnkely twojej uwadze.

        Eee, nie umknęły. Tej jej akcji z SMSami też nie rozumiem. W sensie, że nawet
        nie wyobrażam sobie, jak to wyglądało?

        > Althamer tez wymyslal dzialania typu 'Brodno 200', czy zaproszenie
        > graficiarzy do Zachety. A Rajkowska byla osoba do wynajecia w '22
        > zleceniach'.

        A możesz rozwinąć?

        BTW. Ten wątek to NIE JEST atak na Laurę Pawelę, tylko prośba o poradę w
        rozumieniu sztuki współczesnej. Możesz nie reagować tak agreasywnie na wszystko,
        co piszę, B.?
        • bene_gesserit Re: Czytaliście wywiad z artystką w ostatnich "WO 06.04.08, 12:57
          Mnie tam Pawela ani ziebi, ani grzeje, jakos mnie jej pomysly nie
          interesuja specjalnie. Jak chcesz sie czegos dowiedziec o
          Althamerze albo Rajkowskiej, to sobie pogrzeb w internecie, tam
          jest sporo o ich projektach spolecznych. Rajkowska nawet uprzejmie
          wyjasnia, 'co miala na mysli'.

          Musisz sie dopatrywac agresji, we wszystkim co pisze? Wskaz
          paluszkiem miejsce, w ktorym w powyzszym poscie jestem agresywna,
          to cie normalnie ozloce, dziekuje z gory.
          • stephen_s Re: Czytaliście wywiad z artystką w ostatnich "WO 06.04.08, 13:01
            > Mnie tam Pawela ani ziebi, ani grzeje, jakos mnie jej pomysly nie
            > interesuja specjalnie. Jak chcesz sie czegos dowiedziec o
            > Althamerze albo Rajkowskiej, to sobie pogrzeb w internecie, tam
            > jest sporo o ich projektach spolecznych. Rajkowska nawet uprzejmie
            > wyjasnia, 'co miala na mysli'.

            Jeju, a jakieś linki znasz? Oczywiście, poszukać sam mogę - ale wiesz, nie
            rozumiem, czemu ostatnio zadanie jakiegokolwiek pytania na forum kończy się
            odpowiedzią "Poszukaj sobie sam"?

            > Musisz sie dopatrywac agresji, we wszystkim co pisze? Wskaz
            > paluszkiem miejsce, w ktorym w powyzszym poscie jestem agresywna,
            > to cie normalnie ozloce, dziekuje z gory.

            "Ta pani zrobila tez inne rzeczy, ktore jakos umnkely twojej uwadze". To zdanie
            sugeruje, że nie zwróciłem uwagi na inne pracy LP poza remontem. Nie rozumiem,
            jaki jest jego cel, poza skrytykowaniem mnie, że niby czepiam się jednej pracy...
            • bene_gesserit Re: Czytaliście wywiad z artystką w ostatnich "WO 07.04.08, 11:26
              stephen_s napisał:


              > Jeju, a jakieś linki znasz? Oczywiście, poszukać sam mogę - ale
              wiesz, nie
              > rozumiem, czemu ostatnio zadanie jakiegokolwiek pytania na forum
              kończy się
              > odpowiedzią "Poszukaj sobie sam"?

              Bo jesli cie to istotnie interesuje, to nie widze w tym problemu,
              zebys uzyl przegladarki. Imo to przyjemniejsze poryc noskiem samemu
              niz kliknac na gotowe.

              > "Ta pani zrobila tez inne rzeczy, ktore jakos umnkely twojej
              uwadze". To zdanie
              > sugeruje, że nie zwróciłem uwagi na inne pracy LP poza remontem.
              Nie rozumiem,
              > jaki jest jego cel, poza skrytykowaniem mnie, że niby czepiam się
              jednej pracy.

              Przeciez czepiasz sie jednej pracy?
    • senta.fa Stephen, temat mi ukradłeś! ;) 06.04.08, 14:41
      Stephen, temat mi ukradłeś! ;) Ja czytałem wczoraj w nocy, jak to mówią, do
      poduszki. Właśnie miałem pisać o tym... tak. Tak - wybitna artystka. Jeśli
      siedzenie na łóżku ze skarpetkami na uszach i gapienie się na buty jest sztuką,
      to w takim razie to, co do tej pory stworzyła Cywilizacja, nią nie jest :) Albo
      - albo.

      Najbardziej podobał mi się tekst o jej wybitnym talencie, którego "nie można ani
      zyskać, ani stracić - to się po prostu ma". :)

      Acha. Byłbym zapomniał o prezencie dla Was: adekwatny cytat z Wiktora Suworowa
      (polecam przy okazji jego książki, bardzo ciekawe):

      "Stalin źle rysuje. Gorzej nawet niż Picasso."
      • stephen_s Hmmm... 06.04.08, 14:49
        Ja chciałem zauważyć, że mój wątek akurat nie miał na celu krytykowani
        twórczości p. Paweli. Mnie ona zainteresowała, po prostu jej nie rozumiem tak
        poznawczo.

        Ale np. pomysł z ubezpieczaniem talentu wydał mi się ciekawy...

        Obawiam się więc, że sojusznika we mnie nie znajdziesz.
        • senta.fa Re: Hmmm... 06.04.08, 14:55
          W ogóle nie szukam sojuszników. Zresztą mnie też "ona zainteresowała", inaczej
          bym nie czytał tego artykułu. I ja również "po prostu jej nie rozumiem tak
          poznawczo". I u mnie również "z rozumieniem sztuki współczesnej jest krucho".
          Więc nie wiem właściwie, gdzie są wielkie różnice między nami w tym względzie.
          • stephen_s Re: Hmmm... 06.04.08, 14:58
            Różnica jest w tym, że ja nie uważam, że siedzenie ze skarpetkami na uszach nie
            może być poważną propozycją intelektualną :)
            • kochanica-francuza Re: Hmmm... 06.04.08, 15:02
              Założenie, że jeśli sztuka współczesna jest sztuką, to tradycyjna nią nie była,
              jest bzdurne.
              • senta.fa Re: Hmmm... 06.04.08, 15:18
                No ale to jest tylko konflikt semantyczny. Po prostu nie powinno się określać
                jednym słowem dwóch różnych rzeczy, bo prowadzi to do nieporozumień. I nie
                chodzi tu, w moim odczuciu, o to, czy nowoczesna, czy tradycyjna. Konflikt jest
                tutaj: czy wymaga wirtuozerii, umiejętności, czy jest to po prostu tylko "zrzut
                z duszy" artysty. Inna sprawa, że jedno oczywiście nie wyklucza drugiego.
              • johnny-kalesony Re: Hmmm... 06.04.08, 16:09
                Największy problem ze sztuką współczesną polega na tym, że stanowiąc komunikat
                (przedłożony z intencjami świadomymi bądź też nieświadomymi) prowadzi dialog nie
                tyle z odbiorcą, ile z tradycją, z dorobkiem przeszłości. Innymi słowy - apeluje
                przede wszystkim do wrażliwości muzealnych komunikatów (encyklopedii) a nie do
                żywego człowieka.
                Sztuka współczesna nie wzrusza. Znajduje się obok człowieka, ignoruje jego
                istnienie o ile nie jest on nośnikiem owej wiedzy o zamkniętych, skatalogowanych
                w encyklopedii komunikatach.

                No nie wiem ... Ja tam wolę na Brigitte Bardot w minióweczce sobie popatrzeć ...


                Pozdrawiam
                Keep Rockin'
                • kochanica-francuza Re: Hmmm... 06.04.08, 16:17
                  gdyby nie ten wtręt o Bardotce, to to mógł być całkiem sensowny post...
                  • kocia_noga Re: Hmmm... 06.04.08, 16:34
                    A mnie się spodobał cytat, nawet dość adekwatny : ot, takie Suworowy
                    oceniają prace różnych artystów - czy to Stalina, czy Picassa...
                    • senta.fa Re: Hmmm... 06.04.08, 17:01
                      Winszuję! Mówiąc "takie Suworowy" kopiujesz (pewnie nawet nie zdając sobie z
                      tego sprawy) najlepsze komunistyczne wzorce. To bardzo poniżająca forma, używana
                      przez propagandę komunistyczną. W Polsce też były: "te Geremki i Michniki".
                      Teraz tą retorykę przejęło Radio Maryja na czele z prof. Nowakiem. Także
                      gratuluję doborowego towarzystwa.

                      Mam prawo (Suworow też) oceniać sztukę, artyści ją upubliczniają w końcu. A
                      tekst Suworowa był, już pomijając wszystko inne, dowcipny.
                    • goblin.girl Re: Hmmm... 07.04.08, 12:09
                      kocia_noga napisała:

                      > A mnie się spodobał cytat

                      Odnośnie sztuki i jej rozumienia to mnie się najbardziej podoba Frank Zappa: "W
                      sztuce najważniejsza jest rama. Bez tego skromnego akcesorium nie wiadomo, gdzie
                      kończy się SZTUKA, a gdzie zaczyna REALNY SWIAT.
                      Trzeba to oprawic w ramki, bo inaczej ludzie powiedzą: Co to za g... tam na
                      ścianie?"
                      :D
                  • johnny-kalesony Re: Hmmm... 06.04.08, 20:49
                    Gdybyś sama zaczęła nosić minióweczki to kto wie, co bym napisał ...


                    Pozdrawiam
                    Keep Rockin'
                    • kochanica-francuza Re: Hmmm... 06.04.08, 21:30
                      johnny-kalesony napisał:

                      > Gdybyś sama zaczęła nosić minióweczki to kto wie, co bym napisał ...

                      Zgoda, mogę je nosić. Wyłącznie na spodnie.
                    • kochanica-francuza Re: Hmmm... 06.04.08, 21:30
                      johnny-kalesony napisał:

                      > Gdybyś sama zaczęła nosić minióweczki to kto wie, co bym napisał ...

                      Kalesonciu, spadanko z forum.
                      • pavvka Re: Hmmm... 06.04.08, 22:32
                        Czytałem w jakimś poradniku modowym, że absolutnie nie poleca się
                        wkładania spódnicy na spodnie.
                        • six_a Re: Hmmm... 07.04.08, 12:19
                          a już, już miałeś założyć?
                          • pavvka Re: Hmmm... 11.04.08, 10:03
                            Nie miałem, za gorąco by mi w dupę było pod tyloma warstwami.
                        • saszenka2 Re: Hmmm... 10.04.08, 23:15
                          pavvka napisał:

                          > Czytałem w jakimś poradniku modowym, że absolutnie nie poleca się
                          > wkładania spódnicy na spodnie.

                          Może i nie poleca się, podobnie jak kiedyś nie polecało się innych
                          rzeczy, ale zawsze można być oryginalnym i muszę przyznać, że
                          nietypowe pomysły mi się podobają.
              • dzikowy Re: Hmmm... 10.04.08, 23:20
                kochanica-francuza napisała:

                > Założenie, że jeśli sztuka współczesna jest sztuką, to tradycyjna nią nie była,
                > jest bzdurne.

                Założenie odwrotne niekoniecznie :)
                • kochanica-francuza Re: Hmmm... 11.04.08, 21:20

                  >
                  > Założenie odwrotne niekoniecznie :)

                  toże, toże!
    • six_a Re: Czytaliście wywiad z artystką w ostatnich "WO 07.04.08, 10:37
      a kto tam wie, czy dawni mistrzowie nie remontowali wychodków w
      celach artystycznych, po prostu dowody dowody tych działań zaginęły
      i tyle;).

      nawet mi się podobają takie akcje i okładka obcasów jest super, w
      stylu tych miniatur pod hitem i kitem.
      • kocia_noga Re: Czytaliście wywiad z artystką w ostatnich "WO 07.04.08, 11:48
        Niektórzy wystawiali suszarkę do butelek i nawet Soworow był
        zachwycony.
    • muszek0 Re: Czytaliście wywiad z artystką w ostatnich "WO 09.04.08, 01:03
      niestety nieoświecona szara masa, plebs, robole, wszelkiej maści
      prymitywy nie rozumią sztuki wyższej. zrobienie kupy na scenie
      symbolizuje przecież ciagłość istnienia, brutalizm otaczający
      subtelne elementy naturalizmu. contiuum szerszego wymiaru
      przestrzennego. jednak ciemna masa tego nie rozumie, oni tylko te
      jelonki na rykowisku i nic więcej.
      • bene_gesserit Re: Czytaliście wywiad z artystką w ostatnich "WO 09.04.08, 01:55
        Ciemna masa raczej z checia sie zdystansuje od tego, czego nie
        rozumie. Moze sobie nawet pozwolic na sarkazm i kpine, zapominajac
        ze w sztuce wszystkich epok byli i nieudacznicy, i geniusze. Stara
        sie tez nie pamietac, ze i z tych, ktorych sztuka dzis wielka jest,
        kiedys sie smiano i kpiono.
        A potem - tak, ciemna masa idzie kupic jelenia nad kominek.
        • dzikowy Re: Czytaliście wywiad z artystką w ostatnich "WO 10.04.08, 23:24
          O sztuce wizualnej trudno mi się wypowiadać, bo się w niej nie kształciłem.
          Natomiast statystycznie - zachwyt nad kaką uprawianą przez "współczesnych"
          kompozytorów na tle ogółu wskazuje, że w galeriach jest nie lepiej, a pewnie
          nawet gorzej, bo wysłuchać godzinnego brzęczenia chochlą na strunach fortepianu
          trzeba jednak umieć. A popatrzeć chwilę na kupę na białej płycie po oglądzie
          żoliborskich trawników to żadna sztuka.
          • bene_gesserit Re: Czytaliście wywiad z artystką w ostatnich "WO 11.04.08, 00:19
            Do kilku lepszych galerii sztuki nowoczesnej w moim miescie chadzam
            regularnie, to jest kilkanascie pewnie wystaw rocznie od wielu lat.
            Kupy w galerii, jako zywo, nie widzialam.

            Wywlekanie kup na haslo 'sztuka wspolczesna' jest argumentem na
            poziomie 'a u wasz w ameryce to murzynow bija'.
            • dzikowy Re: Czytaliście wywiad z artystką w ostatnich "WO 11.04.08, 00:24
              Eh, jako artysta słowa współczesnego muszę Ci wytłumaczyć, o co mi chodziło.

              Kupa ma być ucieleśnieniem nihilizmu wyobraźni współczesnych twórców próbujących
              swoje własne braki nowych idei przemianować na osąd społeczeństwa jako struktury
              pozbawionej potencjału rozwojowego. Ten postmodernistyczny obraz (nie na każdej
              płaszczyźnie, wszak jeśli chodzi o traktowanie kobiet jesteśmy w Średniowieczu)
              jest właśnie ową wydaliną na białym tle, taką wyplówką sowią, pozbawioną
              wartości odżywczych, inspiracyjnych i estetycznych.

              Badał, jak wywracanie tramwajów.
              • bene_gesserit Re: Czytaliście wywiad z artystką w ostatnich "WO 11.04.08, 21:41
                Kto sie ostanie czy uniesmiertelni to czas pokaze.
                Jasne jest, ze wsrod wielu tworcow i 'tworcow' sa i ci dorazni, i
                ci, ktorzy sie kieruja moda, i ci wielcy, ci nalezacy do imperatora
                i ci, ktorzy z daleka przypominaja muchy. Co nie oznacza jednak, ze
                krytyka w czambul wszystkiego, co powstaje wspolczesnie jest
                uprawniona.
                • dzikowy Re: Czytaliście wywiad z artystką w ostatnich "WO 11.04.08, 22:21
                  Masz rację. Architektura jest boska :)
                  • dzikowy Re: Czytaliście wywiad z artystką w ostatnich "WO 11.04.08, 22:22
                    Zresztą czemu mi się dziwisz, nawet samochód mam czterdziestoletni:)
                    • johnny-kalesony Re: Czytaliście wywiad z artystką w ostatnich "WO 11.04.08, 23:32
                      O! 1967, 1968? Przyznam - niezmiernie mnie ta kwestia frapuje - sam oszczędzam
                      na Forda Mustanga z roczników 64-69.
                      Jakie to auto, jeżeli można wiedzieć?


                      Pozdrawiam
                      Keep Rockin'
                      • dzikowy Re: Czytaliście wywiad z artystką w ostatnich "WO 12.04.08, 00:09
                        Za mało ich w Polsce, od razu by było wiadomo, kto zacz? Pikny w każdym razie, a
                        przecież przed remontem jeszcze.
            • saszenka2 Re: Czytaliście wywiad z artystką w ostatnich "WO 11.04.08, 23:49
              bene_gesserit napisała:

              > Do kilku lepszych galerii sztuki nowoczesnej w moim miescie
              chadzam
              > regularnie, to jest kilkanascie pewnie wystaw rocznie od wielu lat.
              > Kupy w galerii, jako zywo, nie widzialam.
              >
              > Wywlekanie kup na haslo 'sztuka wspolczesna' jest argumentem na
              > poziomie 'a u wasz w ameryce to murzynow bija'.
              >
              >
              Bene, ja również czasem nawiedzam galerię sztuki współczesnej i
              również nigdy nie widziałam kupy jako formy artystycznego wyrazu.
              Takie porównanie wskazuje na ignoranctwo osoby, które je wymyśliła,
              która chce ośmieszyć sztukę współczesną, bo "jej się nie podoba".
              • bene_gesserit Re: Czytaliście wywiad z artystką w ostatnich "WO 12.04.08, 00:14
                Kupa pojawia sie dosc czesto, na zmiane z krzyzemzgenitaliami,
                zalezy z kim sie rozmawia. I jest to byt, ktory juz sie w sztuce
                zelzal - ostatnie kupy to chyba byly slonie ekskrementy Manzoniego.
                Mysle jednak, ze i za kilkadziesiat lat na haslo 'sztuka
                nowoczesna' rozne ciotki klotki beda podskakiwac nerwowo i piszczec
                kuuuupa! oni kupy robia i sprzedaja!

                Taki wirtualny byt, jak 'purytanska feministka', ktora wysadza w
                powietrze kioski z pornografia i chodzi zapieta pod szyje. Nie ma,
                a jest.
                • dzikowy Re: Czytaliście wywiad z artystką w ostatnich "WO 12.04.08, 00:27
                  bene_gesserit napisała:

                  > Taki wirtualny byt, jak 'purytanska feministka', ktora wysadza w
                  > powietrze kioski z pornografia i chodzi zapieta pod szyje. Nie ma,
                  > a jest.

                  Byleby zapięty kostium był obcisły i z lateksu, kolor dowolny :-D
              • johnny-kalesony Re: Czytaliście wywiad z artystką w ostatnich "WO 12.04.08, 01:16
                Kupy i mocz to specjalność między innymi Andreasa Serrano chyba ...


                Pozdrawiam
                Keep Rockin'
    • jan_stereo Re: Czytaliście wywiad z artystką w ostatnich "WO 11.04.08, 23:52
      jej sztuka polega na pokazywaniu jej pomyslow, ktore jednych grzeja innych ziebia, a mnie powiewaja, jako ze oryginalnosci wtym za grosz, tak samo jak w moim poscie..
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka