Dodaj do ulubionych

kup sobie psa

06.09.08, 09:06

"Spróbujmy odbudować nasze małżeństwo – błagała go Anne. – Kup sobie
psa – usłyszała.
Po wyprowadzce syna postawiła małżonkowi ultimatum: koniec z
samotnymi wypadami i alkoholem, inaczej go zostawi. – I tak tego nie
zrobisz – odpowiedział"

wiadomosci.onet.pl/1505864,2678,1,przeklete_srebrne_wesele,kioskart.html

Bezduszne starsze panie?
Obserwuj wątek
    • bene_gesserit Re: kup sobie psa 06.09.08, 10:46

      Nic nowego, to sie jakos naukowo nazywa nawet - 'zwiazek pusty'
      chyba. Noi - kobietom w pewnym wieku poziom testosteronu wzrasta,
      mezczyznom spada, stad roznica aktywnosci. Tyle, ze mezczyzni ok 50-
      60 znajda sobie kogos nowego latwiej niz kobiety.
      • ja.sinner Re: kup sobie psa 06.09.08, 10:55
        > Noi - kobietom w pewnym wieku poziom testosteronu wzrasta,
        > mezczyznom spada, stad roznica aktywnosci.

        Myslisz, ze to jest glowny powod?
        Myslisz ze, kobiety nie zdaja sobie sprawy z tego, ze bedzie im
        trudniej znalezc nowego partnera?
        Mimo to dwie trzecie pozwow skadaja kobiety - dlaczego?
        • bene_gesserit Re: kup sobie psa 06.09.08, 10:57

          Mysle, ze to jest powod tego, ze to kobiety probuja zmienic
          sytuacje, a mezczyzni rzadziej. Co do oczekiwan kobiet - nie mam
          pojecia.
        • bri Re: kup sobie psa 06.09.08, 12:52
          Moim zdaniem po odchowaniu dzieci i osiągnięciu pewnego wieku, wiele
          kobiet doznaje olśnienia, że nigdy nie żyły "dla siebie" i że już na
          to najwyższy czas, a posiadanie partnera nie jest życiową
          koniecznością.
          • facio84 Re: kup sobie psa 06.09.08, 13:24
            Zgadzam się. I nie ma nic w tym złego, gdy człowiek (nie tylko kobieta) doznaje takie, jak to ujęłaś, olśnienia.

            Gorzej, jeśli takie przekonanie powstaje w wieku młodym. Co dziś jest bardzo modne. Szczególnie wśród "niezależnych".
        • six_a Re: kup sobie psa 07.09.08, 01:29
          "Dwie trzecie pozów rozwodowych składają kobiety. Mężczyźni
          przeważnie godzą się na nieudany związek, wiodąc własne życie
          wypełnione hobby, przyjaciółmi, miłostkami. Ich partnerki natomiast
          chcą mieć jasną sytuację."

          to jest tak w cytacie z tego artykułu. potrzeba sklarowania sytuacji.
          w dzisiejszych obcasach jest o tym, jak to mężczyźni sobie ustawiają
          życie: żona i obowiązki małżeńskie/rodzinne oraz kochanka i
          przyjemności, to jest fajne i wygodne życie, więc po co dążyć do
          rozwodu?

          poza tym kobiety mają chyba mniejszego stracha przed samotnością,
          mężczyźni statystycznie żyją krócej, więc oswajanie się z
          perspektywą samotności kiedyś tam jest pewnie jako tako przerobione,
          decyzja o rozwodzie być może przychodzi łatwiej.
          • facio84 Re: kup sobie psa 07.09.08, 09:23
            Hehe. Boże, obcasy... Przypomina mi się ta reklama Przyjaciółki: Kochana, a wiesz, że w Przyjaciółce są najlepsze przepisy? Wiem, bo sama czytuję!

            A w obcasach piszą, że mężczyźni mają kochanki. Wiem! Też czytuję!
            • six_a Re: kup sobie psa 07.09.08, 10:24
              opowiedziałbyś coś lepiej o przygodach małżeńskich wieku starczego,
              może być z życia sąsiada wzięte.
              84 lata i stara, przedwojenna szkółka buraka pastewnego chyba Cię o
              czegoś zobowiązują?

              i kogo obchodzi, że czytasz przyjaciółkę, smacznego!
          • kocia_noga Re: kup sobie psa 07.09.08, 09:51
            six_a napisała:

            > w dzisiejszych obcasach jest o tym, jak to mężczyźni sobie
            ustawiają
            > życie: żona i obowiązki małżeńskie/rodzinne oraz kochanka i
            > przyjemności, to jest fajne i wygodne życie, więc po co dążyć do
            > rozwodu?



            Dokładnie!
            Znany mi facet przed swoją decyzją o rozwodzie rozmawiał z wieloma
            innymi facetami - niemal wszyscy mu odradzali - po cholerę? Zawsze
            może wyskoczyć po robocie do knajpy, na jakiegos brydża albo tenisa -
            kobitki też się znajdą - po co sobie komplikować? Co tym lepszego
            uzyska?
            Oni wszyscy mieli pełną obsługę w domu.Ich żony nie wyskakiwały do
            knajpy, bo knajp dla kobiet nie bywa, ani forsy (trzeba dzieciom na
            studia posłać), ani czasu (zakupy, sprzątanie, gotowanie obiadu,
            ogródek - i juz dzień się kończy).
            Rozwodzą się faceci którym na prawdę mocno dopiekło, a to się nie
            zdarza tak często.
            • piekielnica1 Re: kup sobie psa 07.09.08, 16:05
              > Oni wszyscy mieli pełną obsługę w domu.Ich żony nie wyskakiwały do
              > knajpy, bo knajp dla kobiet nie bywa, ani forsy (trzeba dzieciom
              > na studia posłać), ani czasu (zakupy, sprzątanie, gotowanie
              > obiadu, ogródek - i juz dzień się kończy).

              Ostatni spektakularny rozwod wsrod znajomej pary pasujacej do
              powyzszego opisu doszedl do skutku w wyniku zakupu przez malzonka
              nowego samochodu zamiast odkurzacza roomba.
              Znajoma odebrala jakas tam wieksza nagrode i postanowila zakupic
              sobie takie urzadzenie, ale malzonek stwierdzil, ze posiadany w domu
              dwudziestoletni odkurzacz zupelnie jej wystarczy i cala gotowke ze
              wspolnego konta, wszystkie wspolne oszczednosci i sume ze
              sprzedarzy starego samochodu "zainwestowal" w nowy samochod, ktorym
              jezdzi wylacznie on.
    • figgin1 ntf 06.09.08, 11:24
    • piekielnica1 Re: kup sobie psa 07.09.08, 11:03
      "Dzisiejsze pięćdziesięciolatki są zupełnie inne. Często cieszą się
      niezależnością finansową i nabrały dzięki niej śmiałości. Nie
      wyglądają na swój wiek. Kontrolują wagę, ćwiczą jogę i pilates, by
      zachować sprawność, pokrywają siwiznę młodzieńczą farbą i noszą po
      swoich córkach dżinsy z obniżonym stanem. Wiele stosuje – mimo obaw –
      hormonalną terapię zastępczą. Wychowane w liberalnym
      społeczeństwie, nie boją się przyznać, że lubią seks, i nie
      zamierzają z niego rezygnować"

      www.domyopieki.pl/index.php?mn=artykuly&sel1=12&sel2=68
      "„Wielu kobietom seks w średnim wieku sprawia więcej przyjemności
      niż życie małżeńskie w wieku trzydziestu czy czterdziestu lat, gdy
      pełen poczucia winy slalom między pracą, macierzyństwem i gotowaniem
      obiadów wyczerpywał je i odbierał zadowolenie z seksu” – mówi
      Sheehy. Cytuje badanie, które wykazało, że najskuteczniejszym
      afrodyzjakiem dla kobiet na tym etapie życia, skuteczniejszym nawet
      niż HTZ, jest nowy partner, nierzadko młodszy. W Stanach
      Zjednoczonych jedna trzecia rozwódek po czterdziestce umawia się z
      młodszymi mężczyznami. (…)

      I wbrew gloszonym na tym forum opiniom wscieklych szowinistow,
      piedziesieciolatki znajduja tych mlodszych partnerow.
      A kiedys w jakiejs ksiazce wyczytalam zdanie "..a byla to
      piedziesiecioletnia STARUSZECZKA"

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka