Dodaj do ulubionych

Swiat po rewolucji

03.11.08, 15:57
Bardzo by mnie ciekawila wizja swiata 'po'. Jest rok 2038: ludzkosc
zdobyla sie na szlachetny wysilek i dokonala tzw 'rewolucji
maskulistycznej', leb feminizmu juz sie nie podniesie. Jak taki
swiat by wygladal?

Obserwuj wątek
    • niedo-wiarek Re: Swiat po rewolucji 03.11.08, 18:40
      bene_gesserit napisała:

      > Jak taki
      > swiat by wygladal?

      Normalnie :)
      • bene_gesserit Re: Swiat po rewolucji 03.11.08, 18:51
        Wyslil swoja sliczna glowke i rzuc paroma konkretami :)
        • niedo-wiarek Re: Swiat po rewolucji 03.11.08, 19:04
          Będzie spokój i porządek :)
          • bene_gesserit Re: Swiat po rewolucji 03.11.08, 19:20
            Nie bedzie wojen?
            Nie bedzie bitych dzieci? Gwalconych kobiet? Znikna kradzieze,
            moderstwa?
            • niedo-wiarek Re: Swiat po rewolucji 03.11.08, 19:25
              bene_gesserit napisała:

              > Nie bedzie wojen?

              Będą

              > Nie bedzie bitych dzieci?

              Będą

              Gwalconych kobiet?

              Będą

              >Znikna kradzieze,
              > moderstwa?

              Nie znikną. Wskaż mi, który z tych problemów został rozwiązany przez feminizm. ;)


              • kocia_noga Re: Swiat po rewolucji 03.11.08, 19:41
                A brak feminizmu który problem rozwiąże?
              • bene_gesserit Re: Swiat po rewolucji 03.11.08, 19:49
                niedo-wiarek napisał:

                > bene_gesserit napisała:
                >
                > > Nie bedzie wojen?
                >
                > Będą
                >
                > > Nie bedzie bitych dzieci?
                >
                > Będą
                >
                > Gwalconych kobiet?
                >
                > Będą
                >
                > >Znikna kradzieze,
                > > moderstwa?
                >
                > Nie znikną. Wskaż mi, który z tych problemów został rozwiązany
                przez feminizm.

                Nie musze. To ty napisales, ze bez feminizmu 'będzie spokój i
                porządek'. Gwalty, wojny, morderstwa i bite dzieci mieszcza ci sie
                w definicjach 'spokoju i porzadku' najwyrazniej.
                • niedo-wiarek Re: Swiat po rewolucji 03.11.08, 20:39
                  Będzie spokój i porzędek - tyle że w ograniczonym zakresie :)
                  • bene_gesserit Re: Swiat po rewolucji 03.11.08, 20:42
                    A czym taka rzeczywistosc bedzie sie roznic od tej, ktora mamy
                    teraz? Bo wg twoich definicji, ten ograniczony zakres mamy teraz.
                    No, niedo, rusz glowka i wysil sie: jakie beda konkretne skutki
                    smierci femnizmu?
                    • niedo-wiarek Re: Swiat po rewolucji 03.11.08, 20:46
                      bene_gesserit napisała:

                      > No, niedo, rusz glowka i wysil sie: jakie beda konkretne skutki
                      > smierci femnizmu?

                      Kobiety staną się milsze :)
                      • ja.sinner Re: Swiat po rewolucji 03.11.08, 21:49
                        > Kobiety staną się milsze :)


                        A co sie bedzie dzialo z tymi kobietami juz zuzytymi?
                        Dzisiaj sobie jakos radza same.

                        www.polityka.pl/zona-zuzyta/Lead33,933,272051,18/
                      • easz Re: Swiat po rewolucji 04.11.08, 00:08
                        niedo-wiarek napisał:

                        > bene_gesserit napisała:
                        >
                        > > No, niedo, rusz glowka i wysil sie: jakie beda konkretne skutki
                        > > smierci femnizmu?
                        >
                        > Kobiety staną się milsze :)

                        Nie no, niedoczekanie! wtedy to ja dopiero bym zaczęła zagryzać
                        facetów - na skalę przemysłową;)

                        W ogóle, to okrpny ten wątek, brrr. Jak ja się cieszę, że jednak
                        jest feminizm:)
                        • bene_gesserit Re: Swiat po rewolucji 04.11.08, 00:09
                          A ja bym chciala, zeby stal sie niepotrzebny.
                          • easz Re: Swiat po rewolucji 04.11.08, 00:42
                            Ale to marzenie, życzenie, czy wiara?.. Może "kalam gniazdo", ale
                            (czasami?) moja wiara jest w tej kwestii słabiutka i smutna, taka
                            bida z nędzą.
                            • bene_gesserit Re: Swiat po rewolucji 04.11.08, 00:44
                              Zyczenie, jedno z trzech do zlotej rybki.
                            • kocia_noga Re: Swiat po rewolucji 04.11.08, 10:12
                              easz napisała:

                              > Ale to marzenie, życzenie, czy wiara?.. Może "kalam gniazdo", ale
                              > (czasami?) moja wiara jest w tej kwestii słabiutka i smutna, taka
                              > bida z nędzą.

                              Moja też czasem, ale jednak częściej wygrywa nadzieja.
                              Właśnie przeczytałam książkę (nową) Tamary Bołdak- Janowskiej;
                              opisuje jak pewien starszy gośc, były pracownik Stomilu opowiadał w
                              dobrej wierze, jak to gwałcili nowe pracownice 'przez rozporek'.To
                              była dla niego taka żartobliwa opowiastka.
                              Wystarczyło pokolenie, żeby to zmienić. Hale fabryk, urzędy i inne
                              miejsca pracy zostały zmienione dla kobiet - to już nie terytorium
                              męskie, gdzie panuja wilcze prawa. Ja pamiętam jakis film o
                              pierwszych kobietacxh - maszynistkach (angielski). Ich stanowisko
                              rpacy uniemożliwiało gwaŁcenie, ale faceci zanaczali że to ich
                              terytorium stosując wobec nich najrózniejsze szykany.
                              Zmieniło się jednak podejście do gwałtu, do nachalnego nagabywania i
                              dręczenia seksualnością (tzw molestowania) i do wielu innycxh spraw.
                              Feminizm oczywiście nadal jest potrzebny, ale coraz mniej i też
                              marzę,żeby stał się historią, jak walka z appartheidem.
                              • assimus Re: Swiat po rewolucji 25.01.09, 10:17
                                Tak, ale w tych szkicach Tamary Bołdak-Janowskiej , chodzi o "Tfu! Z ludźmi",
                                mowa nie tylko o gwałtach "przez rozporek", ale również o tabletkach gwałtu,
                                czyli całkowitym ubezwłasnowolnieniu kobiety.Czy tabletka gwałtu jest
                                odpowiedzią na feminizm? Jasne, że jest. Im bardziej kobiety szamoczą się w
                                swoich dramatach, tym bardziej antyfeminizm rośnie i ulega patologii. A my, cię
                                durna feministko, i tak dopadniemy i zgwałcimy, nie jest tak? Pokażemy, że mamy
                                całkiem nowe sposoby ubezwłasnowolnienia kobiety. W tej książce są świetne
                                rysunki satyryczne, autorki. przerażające. Portret Korwina-Mikkego jest celny i
                                straszny. Ten facet zieje otwartą nienawiścią do kobiet. W dymku jest jego
                                autentyczna wypowiedź; "Wszystkie kobiety w naszym sejmie to idiotki".To jakżeż
                                feminizm może zamilknąć? Powie się, że nikt poważny nie bierze serio tego
                                faceta. Nie, nie jest tak. Biorą go serio , a onet poleca jego blog, czyli
                                polecany jest antyfeminizm zoologiczny. Albo Kuba Wojewódzki coś ględzi o
                                "starych babach, śmierdzących molami". Przykład seksizmu. To tak traktuje swoją
                                matkę? Stara matka śmierdzi mu molami? To jest patologiczny seksizm i wcale nie
                                jest żadną prowokacją czy "przewrotną obroną kobiet", represjonowanych w mediach
                                z powodu wieku, tylko jest to autentyczny seksizm, antyfeminizm. Poza tym: mole
                                nie śmierdzą. Coś mu się nieźle poplątało.A handel kobietami, o tym też w "Tfu!
                                Z ludźmi" mowa.Tak książka oczywiście będzie wyciszana przez naszych
                                antyfeministów krytyków i media, i łamy, bo to bastiony mizoginizmu.Z innej
                                książki tej autorki, z "Rozdziałów", cytat jako powód takiego wyciszania: "Bo ty
                                zdenerwujesz każdą męską inteligencję".Dopóki ta autorka będzie "wyciszana" za
                                taki powód,a jest wyciszana, to feminizm ma olbrzymi sens."Zdenerwowana męska
                                inteligencja" unika dyskusji, panicznie boi się dyskusji, żeńskiego 'dzikiego"
                                intelektu, a "Tfu" jest wyrazem takiego właśnie intelektu, "dzikiego" wg
                                określenia wybitnej filozofki J.Brach-Czainy.
                                • kocia_noga Re: Swiat po rewolucji 25.01.09, 10:58
                                  assimus napisał:

                                  > Tak, ale w tych szkicach Tamary Bołdak-Janowskiej , chodzi o "Tfu!
                                  Z ludźmi",
                                  > mowa nie tylko o gwałtach "przez rozporek", ale również o
                                  tabletkach gwałtu,
                                  > czyli całkowitym ubezwłasnowolnieniu kobiety.

                                  To, co ostatnio się dzieje coraz bardziej mnie przeraża. PiS i PO
                                  dogadali się w celu utwirzenia systemu dwupartyjnego, czyli de facto
                                  monopolu władzy jednej grupy - dokładnie tak, jak w USA czy innych
                                  krajach.Pozostawiając farsę 'kto będzie preziem w tym sezonie' a
                                  całą politykę w jednym kierunku. Pisowszczyk Gowin awansował i
                                  przyciągnął ze sobą inne ciemne typy, m.in właśnie Mikkego.
                                  Kościół rośnie w siłę - ostatni skandal we Włoszech pewnie też
                                  poskutkuje miliardowymi odszkodowaniami, na które pójdą nasze domy
                                  kultury, szpitale i inne 'dobra kościelne'.
                                  Nie wyemigruję, jestem za stara, z resztą to nic nie zmieni.
                                • assimus Re: Swiat po rewolucji 25.01.09, 11:23
                                  muszę coś dodać, coś mi umknęło, a co jest obecne w "Tfu! Z ludźmi" Tamary
                                  Bołdak-Janowskiej: feminizm jest tożsamością kobiet. Kobiecie bardzo trudno
                                  wejść we własną tożsamość, ponieważ wsącza się jej do umysłu od maleńkości
                                  świat, oglądany poprzez męskie super ego, gdzie ona istnieje jako dodatek, bo-
                                  jak to mówi Dubravka Ugresic: "kobieta musi być milcząca i przystosowana".
                                  Akurat ta autorka nie jest
                                  "milcząca i przystosowana", no więc należy ją wyciszyć.No to się wyciszy.
                                  Paszporty polityki czy nagrody od mizoginów otrzymają te "milczące i
                                  przystosowane", to jest milczące o dramatach kobiet i coś tam bełkoczące w
                                  jakichś tam utworkach- potworkach - przecież to gołym okiem widać. W jakim
                                  sensie intelektualizm Tamary Bołdak-Janowskiej jest "dziki", a no w takim, że
                                  wolny od szkolniackiego spojrzenia, pomijający jedynie słuszne męskie super ego.
                                  Książka jest napisana z punktu widzenia kobiety, która jest świadoma swojej
                                  tożsamości, feministycznej.Czy "Tfu!Z ludźmi" gloryfikuje kobietę"? Tak. Ten
                                  rodzaj kobiety - świadomy swojej własnej tożsamości.Autorka nazywa taką kobietę
                                  królową. Chodzi o ten typ - królewskiej kobiety, a królewskość ta nie zależy
                                  ani od wykształcenia, ani od pochodzenia, ani od wieku, ani od urody. Pierdoły,
                                  nasze polskie, o feministkach, że są takie czy śmakie, to tylko pierdoły.Ta
                                  książka powinna sprowokować dyskusje, ale nie sprowokuje, bo autorkę mizogini
                                  skutecznie wyciszą. Stara literatura jest mizoginiczna do bolu - o tym też mowa
                                  w książce.Nabokow zajmuje się męczeniem dziewczynki przez pół książki, a
                                  następnie krytycy nim się zachwycają. Męski świat. Miller zagnieździł w leksyce,
                                  dotyczącej seksu, najbardziej obrzydliwe wyrazy, a co, męski świat, i krytycy
                                  się nim zachwycają.Przecież to jednostronne ujęcie spraw damsko-męskich! Część
                                  starej literatury wyczerpała swoją moc.Kobieta-królowa jest tego świadoma.
                                  • bene_gesserit Re: Swiat po rewolucji 25.01.09, 11:33
                                    assimus napisał:

                                    > Paszporty polityki czy nagrody od mizoginów otrzymają
                                    te "milczące i
                                    > przystosowane", to jest milczące o dramatach kobiet i coś tam
                                    bełkoczące w
                                    > jakichś tam utworkach- potworkach - przecież to gołym okiem widać.

                                    A to akurat nie jest prawda w przypadku Chutnik.
                                    Tu stosowny cytat, jeden z wielu podobnych:
                                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=212&w=81913581&a=82184983
                                    • assimus Re: Swiat po rewolucji 25.01.09, 13:17
                                      Chutnik jest milcząca i przystosowana, przynajmniej w utworze uaszportowanym, a
                                      nie w swojej działalności na rzecz kobiet, co jest ważne i doniosłe, ale. Ale.W
                                      książce nie mówi nic, ale to absolutnie nic, co by wykraczało poza pospolite
                                      postrzeganie kobiet!No więc jest dla mizoginów bezpieczna.Nie ma tego, co by
                                      "zdenerwowało męską inteligencję" w znaczeniu z Tamary Bołdak-Janowskiej. Nie
                                      denerwuje, no to zostaje uhonorowana. To "Tfu! Z ludźmi" powinno ten paszport
                                      otrzymać. Te dwie książki są nieporównywalne. Chutnik mówi to, co panowie chcą
                                      usłyszeć, zaś w "Tfu!" mamy to, czego nikt nie chce słyszeć, nawet czasami kobiety.
                                      • kocia_noga Re: Swiat po rewolucji 25.01.09, 14:14
                                        Grochowiak, bił żonę, ale to tak nawiasem.
                                        A to, co piszesz o Chutnik, a przedtem była Masłowska - zgadza się.U
                                        obydwu kobiety to ofiary, przegrane ofiary. To facetom pasuje, mamy
                                        się bać.Pokazywanie ich jako podłych, bezwzględnych, morderców itp
                                        nic im nie szkodzi - etyka jest dla frajerów, natomiast ma świadczyć
                                        o ich sile i gotowości jej użycia przeciwko nam.
                                        • easz Re: Swiat po rewolucji 26.01.09, 00:00
                                          kocia_noga napisała:

                                          > Grochowiak, bił żonę, ale to tak nawiasem.
                                          > A to, co piszesz o Chutnik, a przedtem była Masłowska - zgadza
                                          się.U
                                          > obydwu kobiety to ofiary, przegrane ofiary. To facetom pasuje,
                                          mamy
                                          > się bać.Pokazywanie ich jako podłych, bezwzględnych, morderców itp
                                          > nic im nie szkodzi - etyka jest dla frajerów, natomiast ma
                                          świadczyć
                                          > o ich sile i gotowości jej użycia przeciwko nam.

                                          Problem w tym, że taka jest rzeczywistość, Chutnik opisała
                                          rzeczywistość.

                                          Co więcej, zauważyłam, że co najmniej w dwóch z czterech części,
                                          rozdziałów pada stwierdzenie "przeczekiwanie życia", jest dokładnie
                                          tak powtórzone o ile pamiętam, jak klamra, i taka jest rzeczywistość
                                          bohaterek Chutnik, ich życie już było, albo jest w takim marazmie,
                                          że co za różnica. Tylko dziewczyna z ostatniej części, jej figura -
                                          może znaczy coś więcej.

                                          Moim zdaniem książką, którą zbyto milczeniem była/jest "Katoniela".
                                          • kocia_noga Re: Swiat po rewolucji 26.01.09, 08:27
                                            Dloa mnie ta dziewczyna jest kompletnie sztucznym literackim tworem,
                                            natomiast jedyna osoba, która nie 'przeczekuje życia' i wywalczyła
                                            godność to Paniopan - i to opowiadanie IMO jest najlepsze.Cholera.
                                            • easz Re: Swiat po rewolucji 27.01.09, 02:02
                                              kocia_noga napisała:

                                              > Dloa mnie ta dziewczyna jest kompletnie sztucznym literackim
                                              tworem,
                                              > natomiast jedyna osoba, która nie 'przeczekuje życia' i wywalczyła
                                              > godność to Paniopan - i to opowiadanie IMO jest najlepsze.Cholera.

                                              No widzisz, a dla mnie najsabsze, nawet na początku wydawało mi się,
                                              że w ogóle tu nie pasuje i nadal mam trochę mieszane uczucia...
                                              Najbardziej podobają mi się dwie pierwsze części. I myślę, że obie,
                                              ale zwłaszcza ta o matce Polce strupka, to jest odważna sprawa.
                                              Jeśli chodzi o dziewczynę/dziewczyny z ostatniego rozdziału, to
                                              pewnie by się znów rozmowa nam stoczyła na coś podobnego do Ghost
                                              World, wię;) Coś tam odstaje, ale nie wiem co do końca. Dla mnie
                                              bohaterki nie są sztuczne, są... młode. Znałam takie dziewczyny,
                                              może nawet byłam deczko, teraz też znam, a moje takich widzenie
                                              zmieniło się o tyle, że wiem, że dla nich to jest prawdziwe, i wiem,
                                              że przestanie być, czyli jakby nie bylo...
                                              • kocia_noga Re: Swiat po rewolucji 27.01.09, 09:00
                                                AAaa, dzięki. Faktycznie może ona jest bliżej dziewczynek w tym
                                                wieku, bo ja nie i dla mnie to bardzo sztuczne.
                                                Ale z Paniopanem przypuszczam, że jest podobnie - znam Paniopanów.
                                      • bene_gesserit Re: Swiat po rewolucji 25.01.09, 14:42
                                        Nie rozumiem.
                                        Nie czytalam ksiazki, ktora jestes zachwycony, ale z poprzedniego
                                        postu wynikalo, ze autorka pisala tam o pigulce gwaltu. W czym
                                        to 'feministycznie (czy jakkolwiek) przebija' sposob ujecia tematu
                                        u Chutnik? Skad pewnosc, ze panowie chca uslyszec o gwaltach
                                        wojennych, skoro przez 50 lat nikt nie chcial o nich sluchac?
                                        • assimus Re: Swiat po rewolucji 25.01.09, 14:58
                                          chodzi o sposób, o styl opisywania.O określony kontekst mowy o pigułce gwałtu, o
                                          siłę rażenia. Nie o sam temat. Polecanie książki ze względu na temat? Tak
                                          robiono w komunie. Pisarstwo nie zależy od tematu. Przeczytaj, to się dowiesz,
                                          dlaczego inne książki bledną przy tej czy innych książkach tej autorki. Nie
                                          piszę "z zachwytem" czy powodując się zachwytem. Od zachwytów stronię. Nie
                                          używam też debilnych określeń, "książka najlepsza", "książka zła". Warto
                                          zapoznać się z "Tfu!".I tyle.
                                          • bene_gesserit Re: Swiat po rewolucji 25.01.09, 15:22
                                            Rozumiem, ze skoro nie przekonales swoja akwizycja nikogo z forum
                                            ksiazki, przyszedles tutaj?
                                            Kimkolwiek jest ta pani, wyswiadczasz jej niedzwiedzia przysluge.
                                            • assimus Re: Swiat po rewolucji 25.01.09, 15:44
                                              a guzik mnie obchodzi przysługa, niedźwiedzia czy kogucia, jak twoja. Wolno mi
                                              mówić, co mówię.Nikogo nie usiłuję przekonywać. Jeśli uważasz, że na forum o
                                              feminizmie nie wolno mówić o feminizmie, to ty jesteś tu zbędny.
                                              • kocia_noga Re: Swiat po rewolucji 25.01.09, 17:13
                                                Tamara Bołdak Janowska jest wspaniałą osobą, mądrą i
                                                odważną.Rzeczywiście warto czytać jej książki, ale fakt- twoje
                                                zachwalanie jest cokolwiek natrętne.
                                                • assimus Re: Swiat po rewolucji 25.01.09, 17:58
                                                  Dobrze, ustępuję przed głosem kobiety. Rzeczywiście, natrętne komentarze nie są
                                                  pożądane. Skoro tak uważa kobieta - godzę się na to, że ma rację.Sorry.
                                            • assimus Re: Swiat po rewolucji 25.01.09, 17:25
                                              Jeszcze jedno: ta pisarka jest to pisarka: jest to pisarka:jest to pisarka, nie
                                              "jakakolwiek pani"; nie zajmuję się "akwizycjami" książek na forum książek,
                                              tylko podaję informacje o konkretnej książce - jest to dozwolone i pożądane.
                                              Piszesz "tam nie wzbudziła zainteresowania".A jakim cudem ma wzbudzić owo
                                              "zainteresowanie", kiedy informacje o tej pisarce są tłumione? Jednak: jeśli
                                              krytycy o niej piszą, to piszą dobrze. Nie wzbudziła, to nie wzbudziła.
                                              Ich-twoja strata.Ja mam pewność, że salonowe reklamy u nas książek takich, czy
                                              siakich, dotyczą wyłącznie kółek wzajemnej adoracji. Wolno mi mieć odrębne
                                              zdanie. A tu, proszę assimus wychodzi z siebie, i nic, nie wzbudza
                                              zainteresowania, a tak się stara. tak się wysila. Po co fora książkowe? żeby
                                              bełkotać o tych, co ich już obełkoczą nasi pseudokrytycy? Ta formuła już się
                                              rozpływa, kończy się.O jednych książkach wolno mówić, a o innych nie? Kto tak
                                              rozkazał? Według takich rozkazów rozmowy o książkach są prowadzone sztucznie.
                                              Taka reakcja , jak twoja ,świadczy właśnie o represji wobec niektórych pisarek o
                                              tożsamości feministycznej. Nic dodać, nic ująć: są pisarki niepożądane.
                          • nekomimimode Re: Swiat po rewolucji 04.11.08, 21:01
                            bene_gesserit napisała:

                            > A ja bym chciala, zeby stal sie niepotrzebny.

                            ale niepotrzebny będzie dopiero po rewolucji kobiecej
                            • bene_gesserit Re: Swiat po rewolucji 04.11.08, 21:16
                              Po jakiej rewolucji kobiecej?
                              • nekomimimode Re: Swiat po rewolucji 04.11.08, 21:22
                                po takiej kiedy kobiety będą miały wysoki status społeczny i nie
                                będą "kimś gorszym" i będą miały tzw. swoją przestrzeń.chyba wiesz o
                                co walczy feminizm?
                                • bene_gesserit Re: Swiat po rewolucji 04.11.08, 21:32
                                  Nie bedzie zadnej rewolucji, imo. Wszystko sie zmienia dzieki
                                  mrowczej, mzolnej i niewdziecznie powolnej pracy.
                                  • nekomimimode Re: Swiat po rewolucji 04.11.08, 21:37
                                    jakby każdą polkę nagle oświeciło to rewolucja mogłaby się dokonać w
                                    niesamowicie szybkim czasie. ale poprostu nie wiem czemu trzeba je
                                    uświadamiać i uswiadamiać i uświadamiać i często nic...
                                    • bene_gesserit Re: Swiat po rewolucji 04.11.08, 21:42
                                      Pewnie temu, ze nie mozna nikogo zbawiac na sile.
                                      • nekomimimode Re: Swiat po rewolucji 04.11.08, 21:44
                                        no to po co feminizm? najlepiej sobie już dać spokój w tym momencie
                                        w takim razie?
                                        • bene_gesserit Re: Swiat po rewolucji 04.11.08, 21:46
                                          Ja to traktuje czysto egoistycznie. Po to, zebym sobie nie
                                          rozbijala nosa o szklany sufit, albo zeby moja siostrzenica nie
                                          musiala. Albo zeby mnie nie uwierala sytuacja wielodzietnych z
                                          przymusu kobiet. itd
                                          • nekomimimode Re: Swiat po rewolucji 04.11.08, 21:48
                                            i wierzysz ,że się uda?
                                            • bene_gesserit Re: Swiat po rewolucji 04.11.08, 21:51
                                              To nie ma znaczenia. Probowanie jest wazniejsze.
                                              • nekomimimode Re: Swiat po rewolucji 04.11.08, 22:00
                                                a udało ci się coś kiedyś? miałaś wpływ choć na świadomość jednej
                                                osoby?
                                                • bene_gesserit Re: Swiat po rewolucji 04.11.08, 22:02
                                                  Tak :)
                                                  Wyedukowalam swiadomego i krytycznego feministe. W dodatku
                                                  dziennikarza :)
                                                  • nekomimimode Re: Swiat po rewolucji 04.11.08, 22:08
                                                    gratuluję =)
                                          • takete_malouma Re: Swiat po rewolucji 11.11.08, 01:20
                                            bene_gesserit napisała:

                                            > Po to, zebym sobie nie rozbijala nosa o szklany sufit,

                                            Jakie to wygodne, mieć eksternalizującą nazwę na to, o co człowiek sobie rozbija nos - tę dziwną przeszkodę, która czystym zbiegiem okoliczności jest zawsze tam, gdzie właścicielka nosa...
                                        • samiecwydymaniec666 Re: Swiat po rewolucji 04.11.08, 22:49
                                          no to po co feminizm? najlepiej sobie już dać spokój w tym momencie
                                          > w takim razie


                                          ...tak dajcie sobie siana z feminizmem...stańcie się znowu
                                          prawdziwymi kobietami...
                                          • bene_gesserit Re: Swiat po rewolucji 04.11.08, 23:05
                                            I wtedy bedziemy mogly liczyc na wzgledy twoje i tobie podobnych?
                                            Hał tempting.
                                            • samiecwydymaniec666 Re: Swiat po rewolucji 04.11.08, 23:36
                                              bene_gesserit napisała:

                                              > I wtedy bedziemy mogly liczyc na wzgledy twoje i tobie podobnych?
                                              > Hał tempting.
                                              >

                                              ...ale ja już mówiłem, że feministkami nie pogardze...to że nie
                                              jesteście prawdziwymi kobietami to nic...bo moge w was uwolnić
                                              kobiecość...
                                              • bene_gesserit Re: Swiat po rewolucji 05.11.08, 00:23
                                                Nie wiem, czlowieku, ale twoj nick i takie teksty sprawiaja, ze
                                                wygladasz na 14-tka z klopotami ze wzwodem :)
                                            • kocia_noga Re: Swiat po rewolucji 05.11.08, 09:15
                                              bene_gesserit napisała:

                                              > I wtedy bedziemy mogly liczyc na wzgledy twoje i tobie podobnych?
                                              > Hał tempting.
                                              >


                                              rotfl
                          • nekomimimode Re: Swiat po rewolucji 04.11.08, 21:01
                            bene_gesserit napisała:

                            > A ja bym chciala, zeby stal sie niepotrzebny.

                            ale niepotrzebny będzie dopiero po rewolucji kobiecej
                        • johnny-kalesony Re: Swiat po rewolucji 04.11.08, 02:07
                          Ależ nic podobnego. Feminizmu genderowego - a taki obecnie jest propagowany - po
                          prostu nie ma. Nie ma, ponieważ jego podwaliny okazały się być karczemnym
                          kłamstwem i intelektualnym oszustwem na skalę globalną. Mniej więcej takim jak
                          komunizm, który miał być oazą ludzkiej szczęśliwości. Wiara milionów ludzi w
                          komunizm demonstruje, jak zaraźliwe i powszechne może być odurzenie bzdurą i
                          kłamstwem, dlatego też obecnie panujące polit-popowe otępienie jakoś dziwić nie
                          może.
                          Feminizm natomiast zniknie, ponieważ jak uczy nas doświadczenie - żadna głupota
                          nie trwa wiecznie a kłamstwo ma krótkie nóżki. Upadek feminizmu jest więc
                          jedynie kwestią czasu, jaki na zrozumienie skali tej globalnej manipulacji
                          społeczność światowa poświęci.


                          Pozdrawiam
                          Keep Rockin'
                          • six_a Re: Swiat po rewolucji 04.11.08, 23:14
                            najgorsze, że nie doczekasz, cio? :D

                            Pozdrawiam
                            Keep stalkin'
                            • johnny-kalesony Re: Swiat po rewolucji 05.11.08, 13:10
                              Nie sądzę, nie sądzę ... Co więcej - doczekam nadal będąc kolegą atrakcyjnym dla
                              koleżanek w ładnych minióweczkach!
                              Wiem co mówię, bo sam sprawdziłem, przechodząc z gitarą w futerale w pobliżu
                              gmachu liceum ogólnokształcącego.


                              Pozdrawiam
                              Keep Rockin'
              • nekomimimode Re: Swiat po rewolucji 04.11.08, 20:56
                niedo-wiarek napisał:

                >
                > Nie znikną. Wskaż mi, który z tych problemów został rozwiązany
                przez feminizm.
                > ;)
                >
                >

                jest wciąż rozwiązywany, m.in. przez budzenie świadomości kobiet,
                że nie mozna ich obmacywać wbrew ich woli, molestować ani gwałcic.
    • johnny-kalesony Re: Swiat po rewolucji 03.11.08, 19:19
      1. Będzie grać rock'n'roll
      2. Z ulic znikną plastikowe produkty samochodopodobne i powrócą PRAWDZIWE samochody
      3. Koleżanki, które nie ukończyły 55 roku życia noszą portki tylko zimą.


      Pozdrawiam
      Keep Rockin'
      • six_a Re: Swiat po rewolucji 03.11.08, 20:03
        2. Z ulic znikną plastikowe produkty samochodopodobne...
        to za to też feminizm odpowiada?

        miałam zapytać ostatnią razą, ale mi wyleciało: dlaczego na tym
        Twoim linku laska z lustereczkiem goli sobie brodę? hę?
        • dzikowy Re: Swiat po rewolucji 03.11.08, 22:38
          six_a napisała:

          > 2. Z ulic znikną plastikowe produkty samochodopodobne...
          > to za to też feminizm odpowiada?

          Tak, kobiety dostały do ręki pieniądze i zaczęły wydawać na puderniczki. Ktoś
          zaczął zatem te puderniczki produkować. Nie wierzę w CO2 :)
          • six_a Re: Swiat po rewolucji 03.11.08, 23:42
            idź no lepiej świnkę wyprowadź na spacer i przestań głupoty po nocy
            zapodawać;)

            gdyby nie puderniczki, rozumiem po drogach jeździłyby same traktory,
            łaziki, jeepy i supermęskie tiry, tak?

            co ma do tego co2? największe smoki żrące paliwo mają sto
            pięćdziesiąt systemów uzdatniania spalin, ograniczania zużycia i
            bógwico jeszcze.
            • dzikowy Re: Swiat po rewolucji 04.11.08, 19:42
              Mój nie ma. Jest na to za stary. Po prawdzie jest prawie dwa razy starszy ode
              mnie. Systemy uzdatniania i inne badziewie służy do tego, żeby się drogo psuć.
              • six_a Re: Swiat po rewolucji 04.11.08, 23:12
                pięknie, truciciel z gratem
                nałóg gorszy niż pety
                a kasa płynieeeee
                płynie
                to już lepiej piechotką...
                • dzikowy Re: Swiat po rewolucji 05.11.08, 01:44
                  Mylisz się. Zadbany staruszek jest czystszy niż "ekologiczne" i rozregulowane.
                  Poza tym, wydatek energetyczny na produkcję mojego staruszka dawno się
                  zamortyzował, a ile "kosztuje" wyprodukowanie cacka pełnego elektroniki i
                  tworzyw sztucznych (i zutylizowanie, bo poza pokryciem foteli, deski
                  rozdzielczej, akumulatora i oleju mój ulegnie naturalnej biodegradacji)?
                  • six_a Re: Swiat po rewolucji 05.11.08, 10:38
                    a dlaczego to nowe, ekologiczne ma być rozregulowane? źle nastawiony
                    do nowego jesteś tak w ogóle czy myślisz, że jako jedyny na świecie
                    dbasz?
                    :)
                    >mój ulegnie naturalnej biodegradacji
                    uhm, karoseria z kartonu, a kierownica ze sznura konopnego?
                    jedynym elementem w samochodzie ulegającym biodegradacji jest
                    kierowca, niestety;)
                    • dzikowy Re: Swiat po rewolucji 05.11.08, 11:12
                      W latach 30 garbus palił 6-8 litra i to kiepsko przerafinowanej zupki.
                      Dzisiejsze paliwo jest bardziej wydajne, więc można jeszcze troch ę obciąć.
                      Wiele lat później mini podobnie. Najbardziej ekologicznym rozwiązaniem byłoby
                      przekonanie klientów do kupienia samochodu o jedną klasę mniejszego. Nowoczesne,
                      lśniące suvy na przykład (takie duże puderniczki) nie mają racji bytu przy
                      obecnym trybie życia - na miasto zbyt duże, na bezdroża zbyt delikatne. Hybrydy
                      i inne wynalazki są tak napakowane elektroniką, że dopiero po kilku latach
                      zwraca się wydatek energetyczny na ich wyprodukowanie w stosunku do prymitywnych
                      paliwożerców naszych dziadków.

                      > uhm, karoseria z kartonu, a kierownica ze sznura konopnego?

                      Karoseria ze stali, nie z włókna węglowego, kierownica ebonitowa, więc nie
                      zgnije, ale do minimum plastików i tworzyw sztucznych, nawet 2/3 deski
                      rozdzielczej to stal, wypełnienie foteli z jakiegoś siana.

                      > a dlaczego to nowe, ekologiczne ma być rozregulowane? źle nastawiony
                      > do nowego jesteś tak w ogóle czy myślisz, że jako jedyny na świecie
                      > dbasz?

                      Nie, ale dzisiaj do warsztatu jeździ się nawet zmienić opony. Dlatego jak kopci,
                      to nikt za bardzo się nie przejmuje, dopóki nie stanie w polu lub nie przejdzie
                      przeglądu. "Ekologiczne" samochody określa się jedynie na podstawie emisji
                      spalin i poboru paliwa. Nikt nie dodaje energii i pozostałości po produkcji gum,
                      plastików, innych tworzyw sztucznych i elektroniki, a także kosztów ich
                      zutylizowania - sama prasa i przetopienie już nie wystarczy.
                      • johnny-kalesony Re: Swiat po rewolucji 05.11.08, 13:30
                        SUVy to jeden z symboli skundlenia wypasionego tandetą, głupkowato zadowolonego
                        z siebie, otłuszczonego supermarketowego społeczeństwa. Nawet Porsche zaczęło
                        produkować ten rodzaj samochodu, co ma już dla marki znaczenie hańby.
                        W nieodległych przecież, normalnych czasach, samochody terenowe służyły do jazdy
                        w terenie, samochody sportowe służyły do jazdy sportowej a limuzyny oraz kombi -
                        do jazdy po szosach i ulicach miast. Podziały nie tylko motoryzacyjnych kodów
                        języka cywilizacji były klarowne, precyzyjne i jasne.
                        Dzisiaj wszystko stało się rozmyte, niekonkretne i mdłe.



                        Pozdrawiam
                        Keep Rockin'
                  • johnny-kalesony Re: Swiat po rewolucji 05.11.08, 13:22
                    Poza tym - dochodzą niepoliczalne koszty tzw. szkody estetycznej, jaką te
                    obecnie produkowane paskudztwa wyrządzają społeczeństwu. Podobnie jak hip-hop i
                    feministki w portkach!


                    Pozdrawiam
                    Keep Rockin'
        • pavvka Re: Swiat po rewolucji 04.11.08, 10:05
          six_a napisała:

          > miałam zapytać ostatnią razą, ale mi wyleciało: dlaczego na tym
          > Twoim linku laska z lustereczkiem goli sobie brodę? hę?

          To taka przekobiecona kobieta, że na pewno jest drag queen.
    • six_a Re: Swiat po rewolucji 03.11.08, 20:10
      nieno, nie niszczy się największego wroga, bo na kim się potem
      wyżywać?
      ;)
      • bene_gesserit Re: Swiat po rewolucji 03.11.08, 20:15
        Nie boj nic, swiat na pewno sobie poradzi.
    • acorns Re: Swiat po rewolucji 03.11.08, 20:37
      Rewolucja maskulistyczna nie dokona się ot tak sobie bo wszyscy faceci tego
      świata się zmówią i zbojkotują banki spermy i żaden z nich nawet nie dotknie
      kobiety która jest choćby troszeczkę feministką więc feministki się nie rozmnożą
      i w ten sposób feminizm umrze. Taka rewolucja dokonała się w sytuacji gdy kryzys
      energetyczny stanie się faktem. Załóżmy że mamy rok 2038 i tak właśnie się
      stało. Reglamentowana ropa jest po 12,90 zł za litr, lot z Warszawy do Londynu
      kosztuje 3800 zł w jedną stronę, a PKS z Lublina do Ryk 72 zł, prąd elektryczny
      również jest reglamentowany na tyle tylko żeby dla gospodarstwa domowego
      starczyło na zasilenie lodówki i wieczorami na 2 żarówki na całe mieszkanie/dom.
      Poza kryzysem energetycznym mamy również ekonomiczny, upadają instytucje
      finansowe bo zaczyna się liczyć produkcja ponieważ import jest nieopłacalny ze
      względu na koszty transportu. W związku z tym upadają również korporacje.
      Lokalne gospodarki zaczynają mieć ogromne znaczenie. Potrzeba więc rąk do pracy
      i to do ciężkiej pracy bo przewalanie papierków w biurze to już historia. Trzeba
      produkować bo tani import z Chin dla hipermarketów to przeszłość. Ręce do pracy
      trzeba urodzić w miejsce tych szczurków korporacyjnych które w międzyczasie
      wyzdychały z głodu. Prawa naturalne się nie zmieniają – ludzie nadal potrzebują
      żywności, trzeba więc hodować zwierzęta, uprawiać pola i to jak za dawnych
      czasów bo paliwo drogie. Potrzeba do tego ludzi. Kobiety muszą więc rodzić
      dzieci i się nimi zajmować w czasie gdy mężczyźni będą wykonywali ciężką pracę i
      w ten sposób feminizm umrze śmiercią naturalną (podobnie jak wszelkie inne
      -izmy) bo kobiety nie będą miały wyboru, podobnie jak mężczyźni. Nie będzie
      czasu na filozofowanie bo trzeba będzie pracować żeby przeżyć. I tak to będzie
      wyglądało.
      • kocia_noga Re: Swiat po rewolucji 03.11.08, 20:44
        Ale dlaczego feminizm miałby wtedy umrzeć?
        Przecież kiedy wszyscy będą cenni jako pracowenicy, preoducenci, nie
        powinna się opłacać dyskryminacja i wyzysk.
        Nie napisałeś najważniejszego więc- silniejsi - ci, co niezawahają
        się zabić dla zdobyczy - obejmą władzę, i znów pojawi się wyzysk w
        formie najprostszej.Twoja rodzina bronią palną i inną będzie walczyć
        z inną silna rodziną o władzę, a potem podzielą się neiwolnikami -
        kobietami i mężczyznami. Zaś mężczyzna ponownie będzie panem życia
        i smierci dla swoicxh dzieci i kobiet.
        I dopiero wtedy zginie feminizm.
        Na jakiś czas, bo przetrwa pamięć.
        • acorns Re: Swiat po rewolucji 03.11.08, 21:17
          > Ale dlaczego feminizm miałby wtedy umrzeć?

          Bo ideą feminizmu jest to że kobieta ma wybór i np. może urodzić 16 dzieci,
          zajmować się domem i być posłuszna mężowi, może nie urodzić żadnego i też być
          posłuszna mężowi i być jego utrzymanką, może urodzić dwoje, robić karierę i
          tworzyć związek partnerski, może samotnie wychowywać dziecko itd. itp. Jeśli
          stanie się to co ja przewiduję to wyboru już nie będzie bo priorytetem będzie
          przeżycie.

          > Nie napisałeś najważniejszego więc- silniejsi - ci, co niezawahają
          > się zabić dla zdobyczy - obejmą władzę, i znów pojawi się wyzysk w
          > formie najprostszej.Twoja rodzina bronią palną i inną będzie
          > walczyć z inną silna rodziną o władzę, a potem podzielą się
          > neiwolnikami - kobietami i mężczyznami.

          Nie sądzę. To by musiałby być jakiś totalny kataklizm który zniszczy Ziemię i
          wtedy trzeba będzie walczyć o pozostałą niewielką część zasobów. Będzie tak jak
          dotychczas tyle tylko że dzisiejsza feministka zamiast sprzedawać ubezpieczenia
          albo lokaty bankowe, sprzedawać będzie jaja i pietruszkę na targu i będzie
          jednak musiała rodzić dzieci i się nimi zajmować bo do tego siły nie potrzeba
          więc faceci pójdą do orki w polu albo do machania młotem u kowala.

          > Zaś mężczyzna ponownie będzie panem życia i smierci dla swoicxh
          > dzieci i kobiet.

          Ty jakiegoś horroru się naoglądałaś czy jak? Że gdzieś tam w Somalii
          ukamieniowali trzynastolatkę bo dała się zgwałcić to nie znaczy że i u nas tak
          będzie. My tutaj trochę bardziej kochamy swoje kobiety i swoje dzieci.
          • kropka_bordo Re: Swiat po rewolucji 03.11.08, 21:27
            acorns napisał:


            > ...My tutaj trochę bardziej kochamy swoje kobiety i swoje dzieci.




            Hehehe, czyli jednak pan i władca życia i śmierci, z tym że w twoim wyobrażeniu
            "My"- polscy mężczyźni jesteśmy dobrotliwi w odróżnieniu od tych dzikusów gdzieś
            tam, hen daleko...
            • acorns Re: Swiat po rewolucji 03.11.08, 21:39
              > Hehehe, czyli jednak pan i władca życia i śmierci

              Czy ja tak napisałem? Ja napisałem w sensie takim że jakoś nie wyobrażam sobie
              żebym zabił albo upokarzał kobietę którą kocham albo własne dziecko, krew z
              krwi. Oczywiście są w tym kraju tacy którzy będą bić i upokarzać ale feminizm
              tego nie zwalczył i nie zwalczy.
              • easz Re: Swiat po rewolucji 04.11.08, 00:05
                acorns napisał:

                > My tutaj trochę bardziej kochamy swoje kobiety i swoje dzieci

                i

                > jakoś nie wyobrażam sobie
                > żebym zabił albo upokarzał kobietę którą kocham albo własne
                dziecko, krew z
                > krwi.

                Swoje? a cudze?.. Pan i władca jednak.

                • acorns Re: Swiat po rewolucji 04.11.08, 20:51
                  > Swoje? a cudze?.. Pan i władca jednak.

                  Nie rozumiem tego toku myślenia. Moze przedstaw go ale tak etapami od początku
                  do końca, bez skrótów myślowych bo nie rozumiem czemu jestem pan i władca?
                  Zwłaszcza że faktyczną władzę w domu sprawuje na dzień dzisiejszy moja córka lat
                  14. Ja to tylko od roboty tam jestem.
          • bene_gesserit Re: Swiat po rewolucji 03.11.08, 22:33
            acorns napisał:

            > Że gdzieś tam w Somalii
            > ukamieniowali trzynastolatkę bo dała się zgwałcić


            'Dala sie zgwalcic'?
        • stephen_s Re: Swiat po rewolucji 03.11.08, 21:48
          > Ale dlaczego feminizm miałby wtedy umrzeć?
          > Przecież kiedy wszyscy będą cenni jako pracowenicy, preoducenci, nie
          > powinna się opłacać dyskryminacja i wyzysk.

          No właśnie, też tego nie rozumiem. Jeśli kryzys oznaczać będzie, że potrzeba
          będzie rąk do pracy, to właśnie wymusi to zatrudnianie wszystkich. Kobiety nie
          będą mogły pozwolić sobie na siedzenie w domu.
          • acorns Re: Swiat po rewolucji 03.11.08, 21:57
            > Kobiety nie będą mogły pozwolić sobie na siedzenie w domu.

            Feminizm oznacza wybór, a sam piszesz że kobiety nie będą miały wyboru, a więc
            feminizm nie będzie miał racji bytu.
            • stephen_s Re: Swiat po rewolucji 03.11.08, 22:00
              OK, ale nie będzie to wcale tożsame z tym, co Ty piszesz - że mężczyźni będą
              pracować, a kobiety rodzić dzieci i sprzedawać przysłowiową pietruszkę. Raczej
              wrócimy do sytuacji, jaka istniała w XIX wieku w klasach niższych, tj. pracować
              będą WSZYSCY.
              • acorns Re: Swiat po rewolucji 03.11.08, 22:15
                > Raczej wrócimy do sytuacji, jaka istniała w XIX wieku w klasach
                > niższych, tj. pracować będą WSZYSCY.

                Może i wrócimy do manufaktur. Znaczenia też nabiorą małe rodzinne
                przedsiębiorstwa. Kobiety będą musiały rodzić dzieci. Moja na ten przykład już
                jest prawdopodobnie w drugiej ciąży i na tym nie koniec. Ktoś będzie przecież
                musiał pracować w tym rodzinnym przedsiębiorstwie, uprawiać pole, sprzedawać tę
                pietruszkę czy zajmować się młodszym rodzeństwem.
                • bene_gesserit Re: Swiat po rewolucji 03.11.08, 22:35
                  Z ciekawosci: ile lat ma twoja kobieta?
                  • six_a Re: Swiat po rewolucji 04.11.08, 00:22
                    acorns założył hodowlę siły roboczej i ta 'jego' jeszcze o tym nie
                    wie.
                    • bene_gesserit Re: Swiat po rewolucji 04.11.08, 00:31
                      To byc moze.
                      Przypomnialy tylko mi sie jego wczesniejsze wystepy - o pobudzonej
                      seksualnie maloletniej corce i niewiele od niej
                      starszej 'narzeczonej', ktora corka przyjela jak starsza
                      siostrzyczke.
                      Normalnie neolityczna struktura plemienna. Dzieci trzeba narodzic,
                      bo kto bedzie walczyl, wywchowywal i korzonki zbieral.
                      • acorns Re: Swiat po rewolucji 04.11.08, 20:37
                        > Przypomnialy tylko mi sie jego wczesniejsze wystepy - o pobudzonej
                        > seksualnie maloletniej corce i niewiele od niej
                        > starszej 'narzeczonej'

                        Coś mi się wydaje że to jej pobudzenie seksualne to sama zdiagnozowałaś bo ja
                        niczego takiego nie pisałem. Czy pobudzona czy nie pobudzona to nie jest sprawa
                        na publiczne forum, nawet anonimowe. Zresztą już od pewnego czasu mam zakaz
                        pisania na jej temat bo jak stwierdziła weźmie siekierę i porąbie komputer,
                        monitor i modem Neostrady.

                        Narzeczona moja jest nastolatką starszą i tyle w tym temacie. Kobiet o wiek nie
                        wypada pytać :)

                        > Normalnie neolityczna struktura plemienna. Dzieci trzeba narodzic,
                        > bo kto bedzie walczyl, wywchowywal i korzonki zbieral.

                        Nie korzonki zbierał tylko ja dobrze wiem że rodzina to jest siła. Gdyby nie
                        rodzina. Ja wolę mieć 15 dzieci przy 2 tysiącach pensji miesięcznie niż 15
                        tysięcy miesięcznie pensji przy 2 dzieci. Pensja dziś jest, jutro może nie być,
                        z emeryturą też różnie bywa a dzieciaki zawsze pomogą i zginąć nie dadzą :)
                        • six_a Re: Swiat po rewolucji 04.11.08, 23:20
                          >mam zakaz pisania na jej temat bo jak stwierdziła weźmie siekierę i
                          porąbie komputer, monitor i modem Neostrady.

                          to weź ogranicz płodność, bo jak się więcej takich urodzi, to może
                          być kiepsko. po tatusiu pewnie takie żywe i rezolutne?

                          >Kobiet o wiek nie wypada pytać :)
                          no czasami lepiej spytać, bo z deszczu pod paragraf się wpada.

                          Ja wolę mieć 15 dzieci przy 2 tysiącach pensji miesięcznie niż 15
                          > tysięcy miesięcznie pensji przy 2 dzieci
                          biedny jesteś, a Twoja ew. 15 dzieci już na starcie ma przesrane,
                          mówiąc bez ogródek.

                          >Pensja dziś jest, jutro może nie być,z emeryturą też różnie bywa a
                          dzieciaki zawsze pomogą i zginąć nie dadzą...
                          no, nadzieja na podanie szklanki wody w potrzebie umiera ostatnia,
                          znaczy zaraz po optymiście.
      • kropka_bordo Re: Swiat po rewolucji 03.11.08, 21:20
        czyli jednym słowem brak feminizmu wiąże się z cofnięciem do warunków życia
        porównywalnych ze Średniowieczem. W sumie słuszne spostrzeżenie, zgadzam się z
        takim punktem widzenia.
        • acorns Re: Swiat po rewolucji 03.11.08, 21:54
          > czyli jednym słowem brak feminizmu wiąże się z cofnięciem do warunków
          > życia porównywalnych ze Średniowieczem.

          Odwrotnie. Cofnięcie się do takich warunków życia wiąże się z zanikiem feminizmu
          bo nie będzie miał warunków do rozwoju. Kto by tam o feminizmie myślał jak kupa
          roboty od świtu do nocy i dzieciaki trzeba nakarmić i jeszcze opał na zimę zdobyć.
          • kocia_noga Re: Swiat po rewolucji 03.11.08, 22:33
            acorns napisał:

            Kto by tam o feminizmie myślał jak kupa
            > roboty od świtu do nocy i dzieciaki trzeba nakarmić i jeszcze opał
            na zimę zdob
            > yć.


            A to dośc dziwne myslenie. Wszyscy będą zapieprzać równo, zeby
            przeżyć, ale dlaczego kobiety będą MUSIAŁY rodzić mnóstwo dzieci?
            Przecież im więcej dzieci, tym biedniej. No i najważniejsze - czemu
            będą MUSIAŁY. Sądzisz,że wraz z biedą wzrośnie przemoc, nasila się
            gwałty, znikną środki antykoncepcyjne i przerywanie ciąży ?
            Nie wszyscy myśla, tak jak ty,że im gorsze warunki do wychowywania
            dzieci, tym więcej ich powinno być. Nie wszyscy faceci myśla tak jak
            ty.
            No ale nawet gdyby tak było i wszyscy wybraliby namnażanie się w
            nędzy, to czemu automatycznie rodziłoby to wyzyskiwanie kobiet,
            odebranie im praw ludzkich i inne formy dyskryminacji, jednym
            słowem - zanik feminizmu? Jaki jest związek według ciebie między
            tymi sprawami?
            • pavvka Re: Swiat po rewolucji 04.11.08, 10:10
              Ale w tym jest pewien sens. W gospodarkach prymitywnych, bez wąskiej
              specjalizacji i rozwiniętych rynków finansowych, opartej na pracy na
              własne potrzeby w ramach gospodarstwa domowego, dzieci są potrzebne -
              jako tania siła robocza i zabezpieczenie na starość. Czyli
              faktycznie powrót do średniowiecza.
              • kocia_noga Re: Swiat po rewolucji 04.11.08, 10:17
                pavvka napisał:

                dzieci są potrzebne -
                > jako tania siła robocza i zabezpieczenie na starość. Czyli
                > faktycznie powrót do średniowiecza.


                No tyle to ja wiem, ale dlaczego automatycznie ma to rodzić
                dyskryminację, pozbawienie kobiet praw ludzkich?
                • pavvka Re: Swiat po rewolucji 04.11.08, 10:19
                  A to już nie do mnie pytanie. Ale przynajmniej nie możesz acornsowi
                  powiedzieć, że jest konserwatystą wybiórczym - on chce powrotu do
                  średniowiecza w każdym aspekcie ;-)
            • acorns Re: Swiat po rewolucji 04.11.08, 20:48
              > A to dośc dziwne myslenie. Wszyscy będą zapieprzać równo, zeby
              > przeżyć, ale dlaczego kobiety będą MUSIAŁY rodzić mnóstwo dzieci?
              > Przecież im więcej dzieci, tym biedniej.

              Odnosząc to do obecnych warunków to tak. Im więcej dzieci tym dochód na głowę
              jest niższy. Ale w sytuacji gdy jest 5 hektarów do obrobienia konikiem i
              motyczką i niewielki rodzinny zakład kowalski, to potrzeba rąk do pracy. Poza
              tym umieralność wśród dzieci nieco wzrośnie tak jak to kiedyś było więc trzeba
              liczyć się z tym że nie wszystkie przeżyją.

              > No ale nawet gdyby tak było i wszyscy wybraliby namnażanie się w
              > nędzy, to czemu automatycznie rodziłoby to wyzyskiwanie kobiet,
              > odebranie im praw ludzkich i inne formy dyskryminacji, jednym
              > słowem - zanik feminizmu? Jaki jest związek według ciebie między
              > tymi sprawami?

              Nie ma związku tak jak nie ma związku między feminizmem a traktowaniem czy
              nietraktowaniem kobiet jak podludzi. Ja swoje kobiety traktuję dobrze chociaż
              ani moja narzeczona ani moja starsza córka nie są feministkami (raczej są
              antyfeministkami). Moja młodsza córka całe dnie spędza na jedzeniu, spaniu,
              sraniu i nieudolnych próbach przybrania pozycji siedzącej więc feminizm czy
              antyfeminizm jeszcze jej nie w głowie. Ale traktowana będzie także dobrze.
              • kocia_noga Re: Swiat po rewolucji 04.11.08, 21:06
                acorns napisał:

                > Nie ma związku

                Niedawno napisałeś,że w takich warunkach zniknie feminizm; może
                zniknąć tylko w dwóch wypadkach: albo nastąpi równouprawnienie i nie
                będzie potzreby, albo wręcz pzreciwnie, naSILI się dyskryminacja tak
                dalece, że nastąpi całkjowite ubezwłasnowolnienie kobiet a zarazem
                pełna nd nami kontrola i eliminacja wszystkich które nie zgadzają
                się na to.
                Rozumiem, że uważasz,że jak ludzie będą w trudnych warunkach
                zmuszeni do współpracy żeby przetrwać, to automatycznie zniknie
                podział na wyższych i niższych oraz wyrównanie praw?
                Nie jestem taka optymistką. Kobiety zwłaszcza ćwiczyły to już w
                historii na wszystkich kontynentach - gdy szło o przetrwanie czy
                walkę, dawano im powąchać praw, a natychmiast odbierano, gdy
                zagrożenie mijało.
      • six_a Re: Swiat po rewolucji 03.11.08, 23:45
        >troszeczkę feministką więc feministki się nie rozmnożą

        a jaką metodę scanningu feminizmu bieżącego i w przyszłych
        pokoleniach wynalazłeś?

        na szczęście feminizm rozmnaża się także innymi drogami niż
        dziedziczna, w przeciwieństwie do głupoty ofkors.
      • margot_may Re: Swiat po rewolucji 04.11.08, 02:27
        acorns napisał:

        > Rewolucja maskulistyczna nie dokona się ot tak sobie bo wszyscy faceci tego
        > świata się zmówią i zbojkotują banki spermy i żaden z nich nawet nie dotknie
        > kobiety która jest choćby troszeczkę feministką więc feministki się nie rozmnoż
        > ą
        > i w ten sposób feminizm umrze. Taka rewolucja dokonała się w sytuacji gdy kryzy
        > s
        > energetyczny stanie się faktem. Załóżmy że mamy rok 2038 i tak właśnie się
        > stało. Reglamentowana ropa jest po 12,90 zł za litr, lot z Warszawy do Londynu
        > kosztuje 3800 zł w jedną stronę, a PKS z Lublina do Ryk 72 zł, prąd elektryczny
        > również jest reglamentowany na tyle tylko żeby dla gospodarstwa domowego
        > starczyło na zasilenie lodówki i wieczorami na 2 żarówki na całe mieszkanie/dom
        > .
        > Poza kryzysem energetycznym mamy również ekonomiczny, upadają instytucje
        > finansowe bo zaczyna się liczyć produkcja ponieważ import jest nieopłacalny ze
        > względu na koszty transportu. W związku z tym upadają również korporacje.
        > Lokalne gospodarki zaczynają mieć ogromne znaczenie. Potrzeba więc rąk do pracy
        > i to do ciężkiej pracy bo przewalanie papierków w biurze to już historia. Trzeb

        Brak energii... Bush napadł na Irak by zmniejszyć ceny ropy? Kryptofeminista!
        A tak w ogóle to powolne wyczerpywanie się źródeł energii zmusza państwa do
        szukania nowych, naukowców do ich wynalezienia, a producentów do obniżenia
        kosztów produkcji energii.
        Śliczna reklama:
        www.widelec.pl/widelec/1,82861,5853984,Niesamowita_reklama_energii_slonecznej.html
      • nekomimimode Re: Swiat po rewolucji 04.11.08, 21:07
        to czemu ja byłam dotykana tyle razy? i nawet jestem uczestniczką w
        męskich marzeniach i wspolnej córeczce...... :|
    • znana.jako.ggigus bezrobocie znika!! 03.11.08, 22:05
      faceci ida do pracy, kobiety do domow, genialna regulacja rynku pracy.
      • stephen_s Re: bezrobocie znika!! 03.11.08, 22:08
        Takie rozumowanie chyba jest jakimś mocnym uproszczeniem...
        • znana.jako.ggigus uproszczeniem? 03.11.08, 22:47
          nie, tak zrobiono w Zach., Niemczech w l. 50 i 60, nie budujesz zlobkow i
          przedszkoli, swietlic w szkolach i masz spokoj
          no i jeszcze odpow. podatki - najkorzystniej gdy jedna strona zarabia duzo, a
          druga prawie nic, dostaja zwrot
          to dziala, a polska prawica marzy o takim systemie
          • samiecwydymaniec666 Re: uproszczeniem? 03.11.08, 23:22
            pl.youtube.com/watch?v=9d0w0lrNlpU
          • stephen_s Re: uproszczeniem? 03.11.08, 23:32
            No moment, moment. To na serio działa pozytywnie na gospodarkę i zmniejszenie
            bezrobocia?
            • pavvka Re: uproszczeniem? 04.11.08, 10:12
              Zapytaj Korwina. Mnie na serio zadziwia to połączenie w jego
              ideologii - z jednej strony kult wzrostu gospodarczego, wydajności,
              konkurencyjności itp., a z drugiej połowa społeczeństwa powinna się
              z rynku pracy wycofać żeby bawić dzieci i gotować obiadki.
            • znana.jako.ggigus są i mankamenty 04.11.08, 11:54
              co zrobić z kobietami, które pchają się do szkół? nie można im jakoś tego
              oficjalnie zabronić i poważniejsza sprawa - nagły brak rąk do pracy - trzeba
              cudzoziemców sprowadzać, którzy z kolei sprowadzą żony, dzieci.
              tu z kolei - też Niemcy - dawamno kobietom korzystniejsze emerytury, o ile
              odchodziły wcześniej, a mąż pracował.

              Ale najgorsza jest potrzeba równości - szkoły, więcej dziewcząt zdaje maturę.
              Temat-rzeka
              • stephen_s Re: są i mankamenty 04.11.08, 12:01
                No właśnie, mi o ten brak rąk do pracy chodzi. Nagłe wycofanie kobiet z rynku
                pracy chyba nie może odbyć się bezboleśnie dla gospodarki?

                Swoją drogą - czy ta polityka w Niemczech przyniosła skutek?
                • znana.jako.ggigus nie chodzi o nagłe wycofanie 04.11.08, 12:10
                  tego się nie da zrobić, ale nie budujesz np. przedszkoli, potem masz długofalowo
                  kłopoty z przyrostem naturalnym i cudzoziemcami, jak w Niemczech. Nie żebym była
                  rasistką!!
                  żeby ta polityka działała, trzeba by kobietom zabronić kształcenia się.
                  • stephen_s Re: nie chodzi o nagłe wycofanie 04.11.08, 12:22
                    > tego się nie da zrobić, ale nie budujesz np. przedszkoli, potem masz długofalow
                    > o
                    > kłopoty z przyrostem naturalnym i cudzoziemcami, jak w Niemczech.

                    W sumie to dlaczego? Bo wykształcone kobiety chcą pracować, więc jeśli nie mają
                    przedszkoli, to nie rodzą dzieci?

                    > żeby ta polityka działała, trzeba by kobietom zabronić kształcenia się.

                    Możnaby też stworzyć i rozpropagować odpowiednią ideologię państwową, która by
                    głosiła, że im kobieta bardziej wykształcona, tym lepszą matką i opiekunką
                    domowego ogniska jest... :)
                    • kocia_noga Re: nie chodzi o nagłe wycofanie 04.11.08, 14:29
                      stephen_s napisał:

                      > W sumie to dlaczego? Bo wykształcone kobiety chcą pracować, więc
                      jeśli nie mają
                      > przedszkoli, to nie rodzą dzieci?

                      Bingo! I wtedy trzeba sprowadzać cudzoziemców.


                      która by
                      > głosiła, że im kobieta bardziej wykształcona, tym lepszą matką i
                      opiekunką
                      > domowego ogniska jest... :)
                      >
                      To byloby dobre w systemie monopartyjnym i dodatkowo kształceniu
                      jednokierunkowym - koszt przekształcenia szkół pod tym kątem,
                      zatrudnienia tysięcy osób z kwalifikacjami pedagogiczno-
                      psychologicznymi itp wykładającch dla przyszłych matek itp itd...
                      No i nadal potrzebni byliby cudzoziemcy do pracy.
                      • stephen_s Re: nie chodzi o nagłe wycofanie 04.11.08, 14:49
                        > To byloby dobre w systemie monopartyjnym i dodatkowo kształceniu
                        > jednokierunkowym - koszt przekształcenia szkół pod tym kątem,
                        > zatrudnienia tysięcy osób z kwalifikacjami pedagogiczno-
                        > psychologicznymi itp wykładającch dla przyszłych matek itp itd...

                        Niekoniecznie. Można to propagować na tej zasadzie, że matki mogą mieć dowolne
                        wykształcenie po to, by je potem przekazywać dzieciom :)

                        No i ogólnie - matka z szerokimi horyzontami lepiej zadba o wychowanie, edukację
                        itd. dzieci, niż matka z wykształceniem podstawowym.

                        Słowem - kobieta nie kształci się po to, by mieć zawód, ale by się rozwijać jako
                        człowiek. I jako bardzo rozwnięty wewnętrznie człowiek w odpowiednim momencie
                        mości sobie gniazdo i o nie zaczyna dbać oraz wypełniać potomkami... :)
                      • znana.jako.ggigus no ale jak wytlumaczyc np. 04.11.08, 14:53
                        fizyczce albo prawniczce, ze powinna sie ksztalcic, a potem zdobyta wiedze
                        marnowac przy kolysce?
                        • stephen_s Re: no ale jak wytlumaczyc np. 04.11.08, 15:00
                          No, matka-fizyczka przecież może wspomagać dzieci w rozwiązywaniu prac domowych,
                          prawda? :) Ale fakt, prawo się specjalnie nie przyda.

                          Myślę, że jakby zrealizować ten pomysł i przekonywać kobiety do czegoś takiego,
                          to siłą rzeczy pociągnęło za sobą to, że kobiety wybierałyby mniej studiów
                          technicznych i ściśle związanych z jakimś zawodem, a bardziej studia "ogólnie
                          rozwijające". Czyli: mniej byłoby kobiet na prawie, czy Politechnice, a wiecej
                          na studiach językowych, pedagogicznych, psychologii, historii itd.
                          • znana.jako.ggigus Re: no ale jak wytlumaczyc np. 04.11.08, 15:06
                            takie studia kobiety wybieraja teraz, wiec?
                            • stephen_s Re: no ale jak wytlumaczyc np. 04.11.08, 16:32
                              Hm. Napisz trochę jaśniej, bo nie rozumiem prawdę mówiąc, co masz na myśli.
                              "Jakie" studia wybierają kobiety teraz i jak to ma się do tego, co napisałem?
                              • znana.jako.ggigus Re: no ale jak wytlumaczyc np. 04.11.08, 21:17
                                przecież teraz kobiety wybierają rzadziej studia techniczne, jest tak, jak
                                hipotetyzujesz już teraz.
                                • stephen_s Re: no ale jak wytlumaczyc np. 04.11.08, 21:29
                                  No to widzisz, nie byłoby problemu w takim razie :)

                                  Aczkolwiek zauważ, że na prawo sporo dziewczyn zdaje...
                                  • znana.jako.ggigus Re: no ale jak wytlumaczyc np. 04.11.08, 21:42
                                    problemu nie ma i nie bylo, a prawo to tez kierunek humanistyczny, jedna logika
                                    wiosny nie czyni:)
                                    • stephen_s Re: no ale jak wytlumaczyc np. 04.11.08, 23:08
                                      Pytanie, do czego nas prowadzą całe te rozważania, hm... :)))
                                      • znana.jako.ggigus ja niczego nie rozważam, 05.11.08, 10:42
                                        Ty masz chyba dość mylne przekonanie o kierunkach studiów, preferowanych prze
                                        kobiety. Teraz, bez rewolucji.
                                        • stephen_s Re: ja niczego nie rozważam, 05.11.08, 13:04
                                          To znaczy?
                          • bene_gesserit Re: no ale jak wytlumaczyc np. 04.11.08, 15:10
                            Takze na zywieniu i kosmetologii. Pewnie stworzono by tez nowe
                            katedry np. - 'zycie rodzinne' (mix zywienia, kosmetologii i
                            pedagogiki oraz podstawy pielegniarstwa). A na polibude szly by te
                            dziewczyny, ktore chcialyby zlapac meza-inzyniera.
                            • stephen_s Re: no ale jak wytlumaczyc np. 04.11.08, 16:37
                              Też mogłoby tak być :)
                            • kocia_noga Re: no ale jak wytlumaczyc np. 05.11.08, 09:36
                              bene_gesserit napisała:

                              > Takze na zywieniu i kosmetologii. Pewnie stworzono by tez nowe
                              > katedry np. - 'zycie rodzinne' (mix zywienia, kosmetologii i
                              > pedagogiki oraz podstawy pielegniarstwa). A na polibude szly by te
                              > dziewczyny, ktore chcialyby zlapac meza-inzyniera.


                              Studia dla rodziców to bardzo dobry pomysł, o ile jest projektowany
                              dla obydwu płci i nie skupia się na teorii.
                              Sama chciałabym coś takiego wprowadzic w życie, gdybym miała władzę
                              nad światem.
                              Od początku, od przedszkola. Teraz w dobrych pzredszkolach też
                              nauczycielki uczą współżycia z innymi ludźmi, ale grupy sa
                              pzrepełnione; trzebaby było serio postawić na wychowanie& edukację,
                              czyli skupic na tym uwagę społeczną. Zmienić troszkę proporcje -
                              odjąć pamięciowej nauki faktów, a dodać psychoterapii, głównie w
                              rozumieniu nauki radzenia sobie z trudami i korzystania z pomocy
                              innych ludzi.
                              Potem w podstawówkach podobnie - nauka empatii, współpracy, zabawy i
                              wstępna orientacja w świecie zdobyczy intelektualnych. Człowiek
                              odciążony ze swoich problemów emocjonalnych szybciej i chętniej się
                              uczy, więc poza obligatoryjnym programem "naukowym" byłby szeroki
                              zakres wiedzy dla chętnych i uzdolnionych.
                              Następnie szkoły średnie - pomoc w przebrnięciu przez trudy
                              dorastania; wspomaganie grup rówieśniczych, pomoc w rywalizacji
                              pokojowej itp. Np to, co mi się teraz marzy - dresiarze mają
                              potrzebę budowania wspólnot plemiennych i walki - jaknajbardziej
                              tzreba im to udostępnić, ale tak, żeby oni czuli się uszczęśliwieni
                              i nikt nie ucierpiał. Tęgie głowy miałyby co robićź, wymyślając
                              ramy - tylko ramy, bo ważne jest danie swobody i doświadczenia
                              pzrekraczania barier.
                              Komu by taka wiedza+umiejętności pasowała, szedłby dalej - na studia
                              humanologiczne. Oczywiście i mężczyźni i kobiety, ponieważ dla dobra
                              ludzi potzreba ojców i matek. Po takich studiach pracowaliby w
                              ośrodkach wspomagających ojcostwo i macierzyństwo (poradnie, grupy
                              wsparciaitp albo w resocjalizacji).
                              Ludzie o innych zainteresowaniach uczyliby się wszystkich innych
                              rzeczy.
                              Rozwiązane zostałyby problemy śmieci, dewastacji natury, po dwóch-
                              tzrech pokoleniach moznaby mieć nadzieję na trwały pokój.
                              Wiem,że to utopia, ale jakiś cel warto mieć przed oczami, choćby nic
                              z tego nie wyszło.Ja mam taki.
                              • bene_gesserit Re: no ale jak wytlumaczyc np. 05.11.08, 11:00
                                kocia, kumulacja juz jutro.

                                Oczywiscie, ze powinna byc mozliwosc podciagniecia sie - chocby i
                                naukowego, na katedrze i na stopnie - w roli rodzica. Tyle, ze w
                                naszej rzeczywistosci korzystalyby z niej glownie kobiety, imo.

                                A mysle, ze przeciw nauce umiejetnosci spolecznych w szkole
                                wystapiliby sami rodzice, a i dziecku mogloby to namieszac w glowie.
                                • kocia_noga Re: no ale jak wytlumaczyc np. 05.11.08, 11:04
                                  bene_gesserit napisała:

                                  > kocia, kumulacja juz jutro.
                                  >
                                  > Oczywiscie, ze powinna byc mozliwosc podciagniecia sie - chocby i
                                  > naukowego, na katedrze i na stopnie - w roli rodzica. Tyle, ze w
                                  > naszej rzeczywistosci korzystalyby z niej glownie kobiety, imo.
                                  >
                                  > A mysle, ze przeciw nauce umiejetnosci spolecznych w szkole
                                  > wystapiliby sami rodzice, a i dziecku mogloby to namieszac w
                                  glowie.
                                  >
                                  >

                                  E, no przeciez wiem, to nie jest plan na dziś- jutro, tylko marzenia
                                  i to w przypadku władzy nad światem, zauważ.
                                  dzisiaj to wygląda tak,że najszczęśliwsze społeczeństwo czyli
                                  duńczycy muszą rozwiązywać u siebie problemy islamskich imigrantów
                                  którzy wpuszczeni w ich świat zostawianycxh na ulicy rowerów i
                                  państwowej pomocy dla potzrebujących...
                              • easz Re: no ale jak wytlumaczyc np. 10.11.08, 22:46
                                Łał - szczere.
                        • kocia_noga Re: no ale jak wytlumaczyc np. 04.11.08, 17:40
                          znana.jako.ggigus napisała:

                          > fizyczce albo prawniczce, ze powinna sie ksztalcic, a potem
                          zdobyta wiedze
                          > marnowac przy kolysce?


                          Nie marnować, tylko nauczać prawa pięciolatków - synów rzecz jasna.

                          Żartuję, kobieta powinna się ogólnie rozwijać czyli niczego
                          konkretnego nie umieć, niczego co daje chleb.
                          A więc potzrebne by były specjalne szkoły dla DZIEWcząt,
                          podstawowe, średnie i wyższe. Segregacja płciuowa w szkolnictwie,
                          bo chłopcy będa pzryuczanio do zawodu, pzreciez ktoś musi pracować w
                          jaknajbardziej konkretnych dziedzinach, np położny, kosmetyk, salowy
                          w szpitalu itp.
                          • stephen_s Re: no ale jak wytlumaczyc np. 04.11.08, 17:49
                            > Żartuję, kobieta powinna się ogólnie rozwijać czyli niczego
                            > konkretnego nie umieć, niczego co daje chleb.

                            Ale za to jaką wspaniałą matką i żoną mogłaby być po takiej ogólnej edukacji... :)
                          • siegfriedswaelderin Re: no ale jak wytlumaczyc np. 25.01.09, 15:13
                            Szkoły dla dziewcząt już przecież funkcjonowały - uczono tam ogólnej "ogłady",
                            np. języka francuskiego, haftowania, gry na pianinie itp. Najlepiej chyba efekt
                            takiego "wykształcenia" opisała Orzeszkowa w "Marcie".
          • kocia_noga Re: uproszczeniem? 04.11.08, 10:21
            znana.jako.ggigus napisała:

            > nie, tak zrobiono w Zach., Niemczech w l. 50 i 60, nie budujesz
            zlobkow i
            > przedszkoli, swietlic w szkolach i masz spokoj
            > no i jeszcze odpow. podatki - najkorzystniej gdy jedna strona
            zarabia duzo, a
            > druga prawie nic, dostaja zwrot
            > to dziala, a polska prawica marzy o takim systemie



            To rzeczywiście zrodziłoby natychmiast wyzysk i zależnośc od
            mężczyzn, ale IMHO wzmocniłoby tylko i zradykalizowało feminizm.
            • bene_gesserit Re: uproszczeniem? 04.11.08, 11:29
              Imo tak radykalne dzialania w naszej rzeczywistosci po prostu nie
              sa mozliwe. Zlobki i przedszkola likwidowano przez kilka dobrych
              lat kilka lat temu - zmienil sie rzad, zmienila sie polityka, bo
              zauwazyli, ze jest elektorat do wygrania.
              • kocia_noga Re: uproszczeniem? 04.11.08, 14:32
                bene_gesserit napisała:

                Zlobki i przedszkola likwidowano przez kilka dobrych
                > lat kilka lat temu - zmienil sie rzad, zmienila sie polityka, bo
                > zauwazyli, ze jest elektorat do wygrania.
                >
                Nasze kolejne rządy przede wszystkim sa nieudolne. Owszem,
                rozpirzyli ile się im udało, bo szkodzić zawsze łatwiej, ale nie
                mieli tyle siły, żeby zabronić prywatnych żłobków i przedszkoli,
                choć robili w tym kierunku sporo.
    • rozczochrany_jelonek Re: Swiat po rewolucji 04.11.08, 02:02
      za wiele się nie zmieni, ponieważ większość nie zauważy że feministki wyginęły :)
    • misiu-1 Re: Swiat po rewolucji 04.11.08, 08:33
      bene_gesserit napisała:

      > Bardzo by mnie ciekawila wizja swiata 'po'. Jest rok 2038: ludzkosc
      > zdobyla sie na szlachetny wysilek i dokonala tzw 'rewolucji
      > maskulistycznej', leb feminizmu juz sie nie podniesie. Jak taki
      > swiat by wygladal?

      Jeśli zarazem odrąbano by także łeb socjalizmowi, to świat wreszcie zacząłby
      wyglądać normalnie - jak świat, a nie jak cyrk. :-)
      • piekielnica1 Re: Swiat po rewolucji 04.11.08, 11:05
        > Jeśli zarazem odrąbano by także łeb socjalizmowi, to świat
        > wreszcie zacząłby wyglądać normalnie - jak świat, a nie jak
        > cyrk. :-)


        Zadziwiajaca wiara w cudowne dzialanie jednego topora.

        Nie zebym byla zwolenniczka socjalizmu, ale przed nim wcale tez nie
        bylo idealnie.
        • ekomazowsze2 Re: Swiat po rewolucji 04.11.08, 14:28
          Ja wole sam decydowac, czy zarobione przezemnie pieniadze pojda na dotacje dla
          zarzadu stocznu, hutym, kopalni czy kolei czy tez wybiore sie za nie na wakacje
          czy kupie cieple buty na zime. Czy tez sfinansuje esbecka emeryture.

          Nie chcialbym tez by zabojstwo 9 miesiecznego dziecka z tego powidum, ze jego
          matce moze pogorszyc sie zwrok bylo nazywane aborcja.
          • kocia_noga Re: Swiat po rewolucji 04.11.08, 14:33
            Co to za historia z tym 9-miesięcznym dzieckiem?
            • piekielnica1 Re: Swiat po rewolucji 04.11.08, 14:49
              > Co to za historia z tym 9-miesięcznym dzieckiem?

              To historyjka uslyszana podczas zabawy w gluchy telefon.
    • ja.sinner Re: Swiat po rewolucji 05.11.08, 09:33
      Mamy juz gotowe wzorce

      "Kobieta – córka, żona, matka – jej praca jako dążenie do ideału"

      na podstawie „Szkoły Pracy Domowej” Jadwigi Zamoyskiej.
      Ludmiła Bratkowska, filozof kultury, Katolicki Uniwersytet Lubelski.

      Wzorce gloszone na uczelni finsansowanej przez podatnika.

      www.femina.org.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=29&Itemid=31
      • kocia_noga Re: Swiat po rewolucji 05.11.08, 11:01
        ja.sinner napisała:

        > Wzorce gloszone na uczelni finsansowanej przez podatnika.

        Pod linkioem znalazłaM M.IN TO:
        Pamiętam jak pewnego dnia usłyszałam w telewizji, jak pani Danuta
        Waniek, wtedy czołowa parlamentarzystka lewicy rzuciła od
        niechcenia: „ my pragniemy tylko dać kobiecie wybór, czy chce zostać
        kurą domową, czy kobietą sukcesu ?




        Pamiętam też, jak słowa te lekko mnie zniesmaczyły, a nawet
        zirytowały, bowiem przed oczami stanęła mi moja koleżanka Ewelina,
        którą na pewno jako niepracującą zawodowo, można zakwalifikować do
        kategorii „KURA DOMOWA”. Przedstawię ją państwu.

        Ewelina, mama Tosi i Jędrka, żona Leszka. Absolwentka wydziału
        biologii UW, po urlopie wychowawczym nie wróciła na Uniwersytet,
        bo ....”kocham być mamą i żoną” – powiedziała lekko.

        ....

        Ewelina mieszka na młodym osiedlu i dlatego ma bardzo dużo znajomych
        rodziców i dzieci z tzw. „piaskownicy”. To dla nich nie wyłączając
        swoich pociech organizuje raz w tygodniu warsztaty w ramach „klubu
        młodego przyrodnika”. Szczęśliwi rodzice „małych odkrywców”
        rewanżują się jej opieką nad Tosią i Jędrkiem i Ewelina może wtedy
        wyskoczyć do swojego ukochanego Iluzjonu. Jest zapaloną kinomanką i
        nawet teraz, nie zrezygnowała ze swojej pasji. Energiczna, pogodna,
        w swoich wytartych dżinsach krząta się po domu, przygotowując żurek
        dla swojego Leszka, który ją uwielbia, a ja tak lubię zerkać jak on
        na nią patrzy....

        No i ma zawsze czas dla swoich znerwicowanych, „robiących karierę”
        przyjaciółek. Przy jej kuchennym stole, przy kubku malinowej herbaty
        nie raz ładowałam akumulatory, po ciężkim tygodniu, bo przecież
        praca w reklamie jest taka stresująca, szczególnie na moim
        stanowisku. Teraz też kończę kolejny projekt kampanii dla bardzo
        wymagającego klienta. Jeśli mu się spodoba zarobię na Egipt. Wrócę
        opalona i jak zwykle zanim wskoczę w swój firmowy żakiet, wpadnę do
        Eweliny naładować akumulatory, posiedzieć w tej jasnej kuchni,
        popatrzeć w te promienne przyjacielskie oczy i szepnąć:


        Ewelino , jak dobrze że jesteś i jak ja Tobie zazdroszczę.




        Baśka tzw. „kobieta sukcesu”


        Katolicka autorka żeby tylko dogryźc pani Waniek potwierdza jej
        tezę:)
        Jej koleżanka Ewelina własnie miała wybór...

        Mimo że pisze dowartościowując słowo 'kura domowa', które brzmi źle
        (ale nie zostało wymyslone pzrez feministki, tak samo jak
        hasło 'baby do garów'), ale zazdroszcząc kurze sama trzyma sie
        swojej ścieżki zyciowej - kariery zawodowej.
        Jakoś tak myślenie nie jest atutem katolickich pisarek...
      • stephen_s Ciekawy tekst... 05.11.08, 13:16
        ... bardzo przemawiająca do wyobraźni synteza konserwatyzmu i emancypacji.
    • stephen_s Ponieważ nie mogłem się powstrzymać... 10.11.08, 23:57
      ... oto jak mogłyby wyglądać plakaty rewolucji maskulinistycznej:

      scribblings.blox.pl/resource/rewolucja_maskul.jpg
      scribblings.blox.pl/resource/rewolucja_maskul2.jpg
      scribblings.blox.pl/resource/rewolucja_maskul3.jpg

      Wszystko w duchu zabawy, pamiętajcie...
      • bene_gesserit Re: Ponieważ nie mogłem się powstrzymać... 11.11.08, 00:31
        W duchu zabawy to raczej wygladaloby tak:
        tinyurl.com/6xarog
        • takete_malouma Re: Ponieważ nie mogłem się powstrzymać... 11.11.08, 01:17
          bene_gesserit napisała:

          > W duchu zabawy to raczej wygladaloby tak:
          > tinyurl.com/6xarog

          Jakiej zabawy? To ordynarne kłamstwo na temat celów maskulizmu jest przez feministki lansowane śmiertelnie poważnie.
          • bene_gesserit Re: Ponieważ nie mogłem się powstrzymać... 11.11.08, 01:31
            Zamiast sie glupio i bez sensu czepiac, badz laskaw ustosunkowac
            sie merytorycznie i oswiec nas, jak byloby pieknie, gdyby.
        • stephen_s Re: Ponieważ nie mogłem się powstrzymać... 11.11.08, 11:38
          A to też ładne :)))
      • takete_malouma Re: Ponieważ nie mogłem się powstrzymać... 11.11.08, 01:13
        stephen_s napisał:

        > ... oto jak mogłyby wyglądać plakaty rewolucji maskulinistycznej:

        Prosta memotechnika: maskulinizm to po polskiemu, a maskulizm - po polsku. Zapamiętaj.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka