05.11.08, 08:42
Pamiętam, jak na tym forum udowadniałem komuś, że prędzej prezydentem USA zostanie czarny niż kobieta. Kurczę, minęły niecałe dwa lata, a zostałem prorokiem (choć nie we własnym kraju).
Swoją drogą przypomina to dość mocno sytuację z poprzednich wyborów w Polsce - u nas też przedstawiciel skompromitowanego, konserwatywnego obozu przegrał z postępowcem, choć ten nie obiecywał w zasadzie niczego poza zmianą u steru. Mieliśmy być drugą Japonią, a tymczasem USA robi się drugą Polską.
Swoją drogą, naprawdę nie spodziewałem się, że USA będzie stać na taką zmianę. Czarny prezydent USA, czarny jest najlepszym golfistą na świecie, biały najlepszym raperem, a Niemcy nie chcą iść na wojnę. Tylko u nas ciągle wszystko w normie ;)
Obserwuj wątek
    • mariusz_bolek Re: Obama 05.11.08, 08:54
      Ehh, a mógłby być Mc Cain- I'm lovin him...
      • feel_good_inc Re: Obama 05.11.08, 09:10
        mariusz_bolek napisał:

        > Ehh, a mógłby być Mc Cain- I'm lovin him...

        A tak szczerze, to co w nim niby fajnego? Przecież to taki ichni Kaczyński, tylko może bez takiej manii prześladowczej.
        • pavvka Re: Obama 05.11.08, 09:12
          E tam, zaraz Kaczyński. Jak na republikanina, to McCain jest w
          porządku.
          • saszenka2 Re: Obama 06.11.08, 01:08
            W Stanach mieli dwóch dobrych kandydatów. Nawet McCain nie był taki
            zły. Obydwoje mieli klasę, nie są przepełnieni jakimiś kompleksami,
            nie są homofobami, ksenofobami. Nie dziwię się, że ludzie się cieszą
            z wyników wyborów. U nas jest zgoła inaczej. Trzeba wybierać
            mniejsze zło. Rządzi prawica, z tym, że jedna lepiej opakowana,
            druga w szarym papierze.
            • kocia_noga Re: Obama 06.11.08, 08:11
              saszenka2 napisała:

              U nas jest zgoła inaczej. Trzeba wybierać
              > mniejsze zło. Rządzi prawica, z tym, że jedna lepiej opakowana,
              > druga w szarym papierze.


              I u nas i u nich róznice między 'prawicą' a 'lewicą' znikome.
            • dzikowy Re: Obama 06.11.08, 21:42
              obydwaj
    • nekomimimode Re: Obama 05.11.08, 09:02
      ojej ojej napewno masz jakieś zdolności!!!!!!!
      ale twój problem najwiekszy polega na tym ,że dzielisz ludzi wg.
      płci i koloru skóry
      • feel_good_inc Re: Obama 05.11.08, 09:09
        nekomimimode napisała:

        > ojej ojej napewno masz jakieś zdolności!!!!!!!

        No ba! Nawet gotować potrafię!

        > ale twój problem najwiekszy polega na tym ,że dzielisz ludzi wg.
        > płci i koloru skóry

        Nie martw się, stosuję jeszcze całe mnóstwo innych kryteriów podziału. Z tym, że te akurat są bardzo ważne, jeżeli chodzi o szanse wygranej w wyborach prezydenckich w USA.
        • kocia_noga Re: Obama 05.11.08, 10:43
          Ja się tym nie podniecam. W którymś Forum przeczytałam artykuł
          MaRCII Pally, w którym pokazuje jak rządy demokratów i republikanów
          sa identyczne jeśli chodzi o polityke zagraniczna, stosunek do
          Europy i gospodarki światowej.
          No i jasne, że Murzyn mężczyzna wyżej stoi od białej kobiety.
          • piekielnica1 Re: Obama 05.11.08, 10:49
            > No i jasne, że Murzyn mężczyzna wyżej stoi od białej kobiety.

            I niestety to jest wybor rowniez kobiet.
            • feel_good_inc Re: Obama 05.11.08, 11:24
              piekielnica1 napisała:

              > > No i jasne, że Murzyn mężczyzna wyżej stoi od białej kobiety.
              >
              > I niestety to jest wybor rowniez kobiet.

              No a na kogo miały głosować? Na wszystko-co-mam-to-nazwisko Hillary, czy moherową Palin?
              • takete_malouma Re: Obama 05.11.08, 22:56
                feel_good_inc napisał:

                > No a na kogo miały głosować?

                Zagłosowały na Joe Bidena.
              • dirty_pretty_thing Re: Obama 09.11.08, 19:46
                Czy ty w ogóle orientujesz się w czymkolwiek jeśli chodzi o politykę amerykańską?
            • stephen_s No nie no, czekajcie... 05.11.08, 12:02
              ... o ile dobrze pamiętam, to wszystkie panie na tym forum zgodnie psioczyły na
              Sarę Palin. Teraz co, wygrał Obama... i też źle? Bo jednak powinna wygrać kobieta?

              To się nazywa malkontenctwo, wiecie... :P
              • sir.vimes Eeee tam, ja to sie będę cieszyć wtedy 05.11.08, 12:05
                gdy ani kolor skóry ani płeć nie będzie w ogóle żadną kontrowersją:) Gdy bycie
                kandydatką, czarna kandydatką, będzie tak mało dziwne jak bycie białym kandydatem.
              • six_a Re: No nie no, czekajcie... 05.11.08, 12:06
                jakim cudem wyszło Ci, że feel good jest panią?

                i kto mówił, że powinna kobieta?
                • stephen_s Re: No nie no, czekajcie... 05.11.08, 12:14
                  Odnoszę się do tego, co napisały Kocia z Piekielnicą. Może ja źle rozumiem, ale
                  ja wyczuwam u nich pretensję, że "jak zwykle wygrał mężczyzna". To co? Rozumiem,
                  że koleżanki Kocia i Pieka byłyby zadowolone, jakby wygrał McCain i Palin?
                  Jakoś... nie wydaje mi się.
                  • kocia_noga Re: No nie no, czekajcie... 05.11.08, 12:18
                    stephen_s napisał:

                    Rozumiem
                    > ,
                    > że koleżanki Kocia i Pieka byłyby zadowolone, jakby wygrał McCain
                    i Palin?
                    > Jakoś... nie wydaje mi się.

                    Bo nie rozumiesz. ja byłabym zadowolona wtedy, gdyby kobiet w
                    polityce było więcej i możliwy większy wybór.
                    Wybór między dżumą a cholera mi nienajbardziej pasi.
                    A poza tym średnio obchodzą mnie wybory w USA, blizsza koszula
                    ciała - wolałabym,żeby w Polsce kobiety nie robiły za klacze
                    pociągowe dla swoich kolegów na listach wyborczych.
                    >
                    • stephen_s Re: No nie no, czekajcie... 05.11.08, 12:25
                      > Bo nie rozumiesz. ja byłabym zadowolona wtedy, gdyby kobiet w
                      > polityce było więcej i możliwy większy wybór.

                      Oczywiście, ale spójrz na sprawę pozytywnie: to pierwsze wybory w USA, gdzie
                      taką rolę odgrywały kobiety. Clinton była poważną kandydatką do prezydentury,
                      Sara Palin kandydowała na wiceprezydent... To są wyraźne zmiany na lepsze.
                  • piekielnica1 Re: No nie no, czekajcie... 05.11.08, 12:38
                    > że koleżanki Kocia i Pieka byłyby zadowolone, jakby wygrał McCain
                    > i Palin? Jakoś... nie wydaje mi się.

                    Masz racje, bylaby bardzo niezadowolona.
                    Najpierw zostala wyeliminowana Clinton, pozniej pojawila sie Palin.
                    Wydaje mi sie, ze w obecnej sytuacji Obama to najlepszy wybor ale...
                    jest to wprawdzie Ameryka ale i tak zyjemy w globalnej wiosce.
              • saszenka2 Re: No nie no, czekajcie... 06.11.08, 01:09
                stephen_s napisał:

                > ... o ile dobrze pamiętam, to wszystkie panie na tym forum zgodnie
                psioczyły na
                > Sarę Palin. Teraz co, wygrał Obama... i też źle? Bo jednak powinna
                wygrać kobie
                > ta?
                >
                > To się nazywa malkontenctwo, wiecie... :P
                >

                Ja nie psioczę. Cieszę się, że wygrał Obama, choć do McCaina nic nie
                miałam, ale Sarah Palin nazbierała u mnie punkty karne i cieszę się,
                że nie jest wiceprezydentką.
          • feel_good_inc Re: Obama 05.11.08, 11:12
            kocia_noga napisała:

            > Ja się tym nie podniecam. W którymś Forum przeczytałam artykuł
            > MaRCII Pally, w którym pokazuje jak rządy demokratów i republikanów
            > sa identyczne jeśli chodzi o polityke zagraniczna, stosunek do
            > Europy i gospodarki światowej.

            To dlatego, że w USA nie ma i nigdy nie było demokracji. Rządzą tam ci, którzy dają pieniądze na kampanię, a że dobry gracz obstawia wszystkie bazy, te same źródła sponsorują i demokratów i republikanów. Różnica, która partia jest u władzy to procent w tę czy w drugą w stopach podatkowych i stosunek do małżeństw gejowskich, czyli sprawy które nie płacących podatków korporacji i tak nie obchodzą.

            > No i jasne, że Murzyn mężczyzna wyżej stoi od białej kobiety.

            Jak w amerykańskim kawale: jeżeli akurat nie kradnie ci telewizora... ;)
    • evita_duarte Re: Obama 06.11.08, 16:21
      feel_good_inc napisał:

      > Pamiętam, jak na tym forum udowadniałem komuś, że prędzej prezydentem USA zosta
      > nie czarny niż kobieta. Kurczę, minęły niecałe dwa lata, a zostałem prorokiem (
      > choć nie we własnym kraju).

      TRudno zostac prorokiem we wlasnym kraju. A to tylko udowadnia, ze feminizm ma
      bardzo duzo jeszcze do zrobienia.

      > Swoją drogą przypomina to dość mocno sytuację z poprzednich wyborów w Polsce -
      > u nas też przedstawiciel skompromitowanego, konserwatywnego obozu przegrał z po
      > stępowcem, choć ten nie obiecywał w zasadzie niczego poza zmianą u steru. Mieli
      > śmy być drugą Japonią, a tymczasem USA robi się drugą Polską.
      > Swoją drogą, naprawdę nie spodziewałem się, że USA będzie stać na taką zmianę.
      > Czarny prezydent USA, czarny jest najlepszym golfistą na świecie, biały najleps
      > zym raperem, a Niemcy nie chcą iść na wojnę. Tylko u nas ciągle wszystko w norm
      > ie ;)
      >

      Ja nie wierzylam w wyniki do ostatniej chwili. W sumie wiekszosc, krorych znam
      popiera Obame, ale NY nie jest reprezentetywny i mylil sie juz wiele razy.
      Widocznie czas nadszedl na zmiany.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka