troppo_bella
15.01.09, 10:16
Troche w zwiazku z watkiem bene_gesserit o niewygodnym slowie na f,
ktory to watek wydal mi sie burza w szklance wody. Ale wyglada, ze
po prostu do tej pory obracalam sie w specyficznych srodowiskach.
A teraz prawdziwe zycie: w towarzystwie swiatlych zaprzyjaznionych
kobiet podzielilam sie radoscia w zwiazku z przyznaniem Paszportu
Polityki Sylwii Chutnik. I co powiedzialy na to znajome dziewczyny?
Ze o ksiazce slyszaly, ale czytac jej nie beda, bo autorka jest
feministka, a ksiazka jest wojujaca, wiec juz na starcie je to
odstrecza.
Przy czym - o ironio! - pare miesiecy wczesniej mialam z nimi
dyskusje o gettoizacji kobiecej literatury, ktora sie etykietkuje
rozowymi okladkami i nie pisze sie o niej w powaznych gazetach.
Wszystkie nad tym ubolewaly.
---