Dodaj do ulubionych

Chutnik odrzucana a priori

15.01.09, 10:16
Troche w zwiazku z watkiem bene_gesserit o niewygodnym slowie na f,
ktory to watek wydal mi sie burza w szklance wody. Ale wyglada, ze
po prostu do tej pory obracalam sie w specyficznych srodowiskach.

A teraz prawdziwe zycie: w towarzystwie swiatlych zaprzyjaznionych
kobiet podzielilam sie radoscia w zwiazku z przyznaniem Paszportu
Polityki Sylwii Chutnik. I co powiedzialy na to znajome dziewczyny?
Ze o ksiazce slyszaly, ale czytac jej nie beda, bo autorka jest
feministka, a ksiazka jest wojujaca, wiec juz na starcie je to
odstrecza.

Przy czym - o ironio! - pare miesiecy wczesniej mialam z nimi
dyskusje o gettoizacji kobiecej literatury, ktora sie etykietkuje
rozowymi okladkami i nie pisze sie o niej w powaznych gazetach.
Wszystkie nad tym ubolewaly.



---
Obserwuj wątek
    • bene_gesserit Re: Chutnik odrzucana a priori 15.01.09, 11:47
      A to mi przypomina inna burzliwa tutaj dyskusje: o literackiej
      nagrodzie feministycznej - czy warto ja ustanawiac, czy tez moze
      nie. Mi to sie nadal smutno wydaje, ze ona moze przykleic latke i
      straci dla Polakow (zwlaszcza Polek) dobra autorke.

      Chociaz z moich wedrowek po necie wynika, ze kiedy na jakims forum
      pojawia sie temat feminizmu, procz krytykow i krytyczek (ktorzy na
      ogol maja superszablonowa wizje i feministki, i ideologii),
      pojawiaja sie posty kobiet i dziewczyn, ktore nie maja z nim
      najmniejszego problemu, i na ogol podkreslaja, ze przyznaja sie do
      niego rowniez w realu. Imo cos sie zmienia, ale powoli. Nastepne
      pokolenia beda swiatlejsze, a slowo sie odczaruje, amen.
      • dzikowy Re: Chutnik odrzucana a priori 15.01.09, 11:48
        Nastepne
        > pokolenia beda swiatlejsze, a slowo sie odczaruje, amen.

        ... czyli "tak niech się stanie". Wyczuwam myślenie życzeniowe:P
        • bene_gesserit Re: Chutnik odrzucana a priori 15.01.09, 11:52
          Patrze smialo w swietlana przyszlosc, wiedzac, ze feministki tez
          maja dzieci.
          • dzikowy Re: Chutnik odrzucana a priori 15.01.09, 12:00
            Widać legislatorzy nie dopatrzyli:P
      • troppo_bella Re: Chutnik odrzucana a priori 15.01.09, 13:21
        bene_gesserit napisała:
        Mi to sie nadal smutno wydaje, ze ona moze przykleic latke i
        > straci dla Polakow (zwlaszcza Polek) dobra autorke.

        No wlasnie, podczas ww. dyskusji, ktora wlasciwie byla jednoglosnym
        potepieniem pisarki, ktora przyznaje sie do feminizmu i deklaracja,
        ze z tego powodu zadna z nich sie z ksiazka nie zapozna, mialam
        smutna mysl, ze kobiety same sie zamykaja w getcie obwarowanym
        stereotypami.

        Na moja obrone, ze Chutnik w fajny sposob pisze o wszystkim, co je
        dotyczy, o kobiecosci, macierzynstwie, Kosciele, starosci,
        Polskosci, jeszcze bardziej sie zjezyly. Bo one sa tym
        zainteresowane, ale nie w feministycznym sosie.

        Skad one to wziely? Kilka kobiet z wyzszym wyksztalceniem
        zainteresowanych literatura, skad one - wszystkie jak jedna zona -
        wziely ten stereotyp sobie do serca? O wstretnej agitujacej
        krzykaczce na f?

        O tym, ze normalne kobiety sa gdzie indziej i brzydza sie
        feministycznymi ciagotami?
        • niedo-wiarek Re: Chutnik odrzucana a priori 15.01.09, 13:28
          troppo_bella napisała:


          > Skad one to wziely? Kilka kobiet z wyzszym wyksztalceniem
          > zainteresowanych literatura, skad one - wszystkie jak jedna zona -
          > wziely ten stereotyp sobie do serca? O wstretnej agitujacej
          > krzykaczce na f?
          >
          > O tym, ze normalne kobiety sa gdzie indziej i brzydza sie
          > feministycznymi ciagotami?

          Żródła wiedzy bywają różne, ale czasem warto wsłuchać się w głos kobiet wykształconych :)
          • pavvka Re: Chutnik odrzucana a priori 15.01.09, 13:30
            W odróżnieniu od bywalczyń FF z wykształceniem niepełnem podstawowem.
            • troppo_bella Re: Chutnik odrzucana a priori 15.01.09, 13:32
              O przepraszam, z zasadniczem.
              • niedo-wiarek Re: Chutnik odrzucana a priori 15.01.09, 13:34
                troppo_bella napisała:

                > O przepraszam, z zasadniczem.

                A jaki profil, jeśli wolno zapytać? :)
        • bene_gesserit Re: Chutnik odrzucana a priori 15.01.09, 13:41
          Mnie tez to meczy.

          Niektore z nas powiewaja feminizmem jak sztandarem, bez strachu i
          poczucia obciachu, inne cichaczem (i nie powiewaja), a jeszcze
          innym feminizm smierdzi siarka po prostu. I pisze tu o takich jak
          ja - z podobnych srodowisk, domow, z tej samej klasy spol, z
          podobnymi zapatrywaniami politycznymi nawet i stosunkiem do
          religii. Nadal roznice w stosunku do slowa na f sa olbrzymie i
          nadal trudne do wyjasnienia.

          Oczywiscie - strachem na wroble jest stereotyp, ale dlaczego on
          obrosl w tyle niechetnego afektu? Czasem to nie jest niechec, ale
          wrecz nienawisc, a czesto obrzydzenie. Malo ktory stereotyp budzi
          tak gwaltowne uczucia.

          Ty wez moze sie tych swoich znajomych podpytaj? I namow chociaz
          jedna do przeczytania Chutnik. Skaperujesz ja do sekty :)
    • niedo-wiarek Światłe zaprzyjaźnione kobiety mają rację 15.01.09, 11:59
      Nikt nie ma ochoty czytać gazetek feministycznych przerobionych na literaturę. Z wyjątkiem feministek oczywiście :)
      • bene_gesserit Re: Światłe zaprzyjaźnione kobiety mają rację 15.01.09, 12:13
        Noto sadzac po nakladzie Chutnik, jest nas caaalkiem duzo. Boj sie.
        • niedo-wiarek Re: Światłe zaprzyjaźnione kobiety mają rację 15.01.09, 12:16
          bene_gesserit napisała:

          > Noto sadzac po nakladzie Chutnik, jest nas caaalkiem duzo. Boj sie.

          Nie boję się. Jesteście niegroźne :)
          • dzikowy Re: Światłe zaprzyjaźnione kobiety mają rację 15.01.09, 12:28
            A powinieneś. Płonący stanik może służyć za procę na pociski zapalające.
            • niedo-wiarek Re: Światłe zaprzyjaźnione kobiety mają rację 15.01.09, 12:33
              W sumie racja. Poza tym opary silikonu są trujące :)
              • pavvka Re: Światłe zaprzyjaźnione kobiety mają rację 15.01.09, 12:35
                Feministki sobie silikonu nie wszczepiają.
                • niedo-wiarek Re: Światłe zaprzyjaźnione kobiety mają rację 15.01.09, 12:37
                  Noszą go nieświadomie :)
              • bene_gesserit Re: Światłe zaprzyjaźnione kobiety mają rację 15.01.09, 12:42
                niedo-wiarek napisał:

                > W sumie racja. Poza tym opary silikonu są trujące

                Chyba malo wiesz o kobietach. Silikonu nie wszczepia sie w staniki.
                • niedo-wiarek Re: Światłe zaprzyjaźnione kobiety mają rację 15.01.09, 12:43
                  Jak to nie? :)
                  • dzikowy Re: Światłe zaprzyjaźnione kobiety mają rację 15.01.09, 12:45
                    To są wyjmowane wkładki, poza tym bardziej bym się martwił oślepiających ciosów
                    fiszbinami.
                    • niedo-wiarek Re: Światłe zaprzyjaźnione kobiety mają rację 15.01.09, 12:47
                      dzikowy napisał:

                      > To są wyjmowane wkładki

                      ale są też wszywane :)
                      • dzikowy Re: Światłe zaprzyjaźnione kobiety mają rację 15.01.09, 12:48
                        Nam facetom nie wypada. Skupmy się raczej na zagadnieniu jak to zdjąć, najlepiej
                        jedną ręką:)
                        • niedo-wiarek Re: Światłe zaprzyjaźnione kobiety mają rację 15.01.09, 12:50
                          dzikowy napisał:

                          >Skupmy się raczej na zagadnieniu jak to zdjąć, najlepie
                          > j
                          > jedną ręką:)

                          A po co samemu zdejmować? Dobra kobieta robi striptiz :)
                          • easz Re: Światłe zaprzyjaźnione kobiety mają rację 16.01.09, 02:19
                            niedo-wiarek napisał:

                            > dzikowy napisał:
                            >
                            > >Skupmy się raczej na zagadnieniu jak to zdjąć, najlepie
                            > > j
                            > > jedną ręką:)
                            >
                            > A po co samemu zdejmować? Dobra kobieta robi striptiz :)

                            Tak jest, po co samemu zdejmować? jeśli jesteście jednoręczni, to
                            się jeszcze dacie radę sami obsłużyć.
            • bene_gesserit Re: Światłe zaprzyjaźnione kobiety mają rację 15.01.09, 12:41
              Plonace staniki to urban legend.
              • dzikowy Re: Światłe zaprzyjaźnione kobiety mają rację 15.01.09, 12:42
                Ale jako miotacze by się nadały, nie zaprzeczysz:P
    • nikodem_73 Re: Chutnik odrzucana a priori 15.01.09, 17:28
      A mnie zastanowiło dlaczego "feministyczny" został uznany przez (niektóre)
      kobiety za "niewart przejrzenia". Co to spowodowało?

      U męskich szowinistycznych świń to rozumiem - "co kobieta mogła interesującego
      napisać?". Idealnie do nich pasuje. Ale u kobiet? Skąd takie uprzedzenia?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka