gotlama
26.01.09, 10:25
wiadomosci.onet.pl/1904050,11,item.html
To ja już tego nie rozumiem, czy w hrabiowskich rodzinach kobiety i dzieci są
własnością pana hrabiego i nie wolno im się bronić samodzielnie?
A jak pan hrabia na lwy i bawoły do Afryki jedzie, to zastępcę mianuje czy co?