Dodaj do ulubionych

przemoc domowa

25.05.09, 21:00
fajny dokument o przemocy partnerek wobec mężczyzn leci właśnie na TV cafe

ciekaw jestem jak się to ma do waszego światopoglądu
Obserwuj wątek
    • bene_gesserit Re: przemoc domowa 25.05.09, 21:01
      Do ktorego swiatopogladu, kiciu?
      • aelithe Re: przemoc domowa 25.05.09, 21:02
        chciałbym być lwem złotko, niestety nie ma dziś tak dobrze
        • bene_gesserit Re: przemoc domowa 25.05.09, 21:16

          Twoje doprawdy niemadre pytanie zaieralo glupawa insynuacje jakoby
          (zakresl prawdziwe):
          a) feministki nie wierza w istnienie przemocy domowej wzgledem
          mezczyzn
          b) feministki sa za spolecznym usankcjonowaniem przemocy wzgledem
          mezczyzn i bardzo sie ciesza, kiedy mezczyzni przemocy ulegaja
          c)...?

          Zastanow sie, wez trzy oddechy i rozwaznie odpowiedz.
          • aelithe Re: przemoc domowa 25.05.09, 21:26
            nie twierdzę,że femistki są za usankcjonowaniem przemocy domowej wobec mężczyzn;
            tym niemniej wszędzie, gdzie słyszę wypowiedzi organizacji feministycznych
            słychać slogany
            - kobieta jako ofiara przemocy w domu, mężczyzna bijący dzieci, kobieta ofiara
            mobbingu przez szefa mężczyznę. Wszystko jednostronne.
            Zaręczam cię, że w konstruowaniu i dręczeniu koleżeństwa i podwładnych kobiety
            są dużo bardziej skuteczne i zręczne od jakiegokolwiek mężczyzny.

            co do lwa - ten to ma życie; w czasie godów kocha się 3 dni, co pół godziny nie
            jedząc i nie pijąc. Rozkoszne, nieprawdaż?
            • six_a Re: przemoc domowa 25.05.09, 21:32
              a nie szkodzi, od przypominania, że kobiety też, mamy lokalnych trolli i
              regularnie zakładane wątki, jak tylko się pojawi w gazecie, że: kobieta dokonała
              napadu, kobieta zatłukła dziecko, kobieta zgwałciła i tak dalej.
              spoko wodza, nie ma szansy się zapomnieć.
              • mijo81 Re: przemoc domowa 26.05.09, 01:12
                Z drugiej strony mamy troli, którzy zakładają wątki i gwałtach na
                kobietach
            • bene_gesserit Re: przemoc domowa 25.05.09, 21:36

              Feministki tez jednostronnie nie wspominaja nic o fatalnych
              zwyczajach zywieniowych naszego narodu, wycinaniu lasow
              tropikalnych i dziurze ozonowej. Oj oj. Ojej.

              Pomarz sobie jeszcze o wiekszej potencji, co mi do tego? Badz
              laskaw jednak bez szczegolow, bo wlasnie jem i nie chce sobie
              pobrudzic klawiatury, gdyby mi sie nagle coflo.
              • takete_malouma Re: przemoc domowa 26.05.09, 11:51
                bene_gesserit napisała:

                > Feministki tez jednostronnie nie wspominaja nic o
                > fatalnych zwyczajach zywieniowych naszego narodu,
                > wycinaniu lasow tropikalnych i dziurze ozonowej.

                Oczywiście, wolno skupiać się na problemach określonej grupy i uprawiać stronniczą politykę - na dynamicznej równowadze takich polityk polega demokracja. Problem pojawia się wtedy, gdy ktoś taką stronniczą politykę uprawia pod sztandarami równości, sprawiedliwości i bezstronności - a to właśnie robią feministki.
                • aelithe Re: przemoc domowa 26.05.09, 14:06
                  napisałem kiedyś w eseju parafrazę Lakana

                  mówię zawsze prawdę , naturalnie nie cała ...
                  bo łatwiej jest kłamać
                  • six_a Re: przemoc domowa 26.05.09, 14:19
                    że niby tu te eseje?

                    aelithe.blox.pl/html
                    • aelithe Re: przemoc domowa 26.05.09, 14:21
                      esejów nie umieszczam w blogach
                      • six_a Re: przemoc domowa 26.05.09, 14:25
                        fiu fiu, to nawet blogi, a nie blog. nigdy nie zrozumiem, co skłania ludzi do
                        pisania w internecie wynurzeń w rodzaju: dziś jadłem tatar, a jutro będę jadł
                        karkówkę.

                        a gdzie? w szufladzie?
                        • aelithe Re: przemoc domowa 26.05.09, 14:57
                          po co pytasz, skoro nie lubisz wynurzeń
                          • six_a Re: przemoc domowa 26.05.09, 15:15
                            wyrażam życzliwe zainteresowanie tatarem literackim
                            • aelithe Re: przemoc domowa 26.05.09, 15:50
                              znajdź mnie trochę publikowałem w internecie
                              oczywiście nie jako aelithe
                              • six_a Re: przemoc domowa 26.05.09, 16:46
                                nieno ja nie jestem gotowa na tak ekstremalne doznania jak publikancje, najpierw
                                muszę tatar przetrawić.
                                • aelithe Re: przemoc domowa 26.05.09, 16:52
                                  jak to stary song ze śląska mówił

                                  jestem taki samotny i nie mam nikogo
                                  więc zafunduje sobie tasiemca
                                  będziemy razem pili piwo
                                  w długie samotne noce

                                  salmonelli nie życzę, ale soliter do dobry kompan; nawet w odchudzaniu pomaga
                                  • six_a Re: przemoc domowa 26.05.09, 19:17
                                    a gdzie reszta tego tataru? bo mię wciungły losy młodego lekarza w wielkim świecie.
                                    • aelithe Re: przemoc domowa 27.05.09, 14:26
                                      wczoraj Pani Prezydent podpisała pozwolenie na pracę
            • rozczochrany_jelonek Re: przemoc domowa 25.05.09, 22:14
              > tym niemniej wszędzie, gdzie słyszę wypowiedzi organizacji feministycznych
              > słychać slogany

              slogany mają zapewne utrwalać jakże potrzebny feministką stereotyp o wiecznie
              poniewieranej kobiecie .
            • sabinac-0 Re: przemoc domowa 26.05.09, 22:48
              Oczywiscie ze mozna spotkac pojedyncze przypadki przemocy wobec mezczyzn, tak
              jak przemocy maloletnich dzieci wobec rodzicow ale to nie zmienia faktu ze
              przytlaczajaca wiekszosc przypadkow przemocy to przemoc mezczyzn wobec kobiet
              oraz doroslych wobec dzieci.
              Warto tez zauwazyc ze wiekszosc kobiet ktore posunely sie do przemocy wobec
              partnera to osoby ktore w czasie awantury stracily kontrole nad soba.
              W przypadku mezczyzn jest inaczej - wiekszosc bije na zimno bo dla nich przemoc
              jest UZNANA W SPOLECZNOSCI metoda utrzymania wladzy nad partnerka i zmuszenia
              jej do posluszenstwa.
              Problemem jest wiec nie tylko przemoc i mobbing wobec kobiet (molestowanie
              seksualne to tez jest forma mobbingu) lecz takze ich usankcjonowanie w tradycji
              wielu spoleczenstw i srodowisk, ktore powoduje ze m.in. bijacy maz chwali sie
              publicznie ze "potrafi wychowac sobie zone" zas bita zona sie wstydzi,
              molestujacy szef sie smieje zas molestowana pracownica, nawet jak sie poskarzy,
              traci i prace, i dobra opinie.
              Rozumiem ze bitemu mezczyznie jest ciezko bo musi zniesc nabijanie sie
              prymitywnych kolesiow ale co to ma do feminizmu?
              W koncu feminizm pomaga w zwalczaniu stereotypow - rowniez tych meskich.
              • aelithe Re: przemoc domowa 27.05.09, 22:16
                jestem Pomorcem, rodzina mojej mamy pochodzi z łowickiego, a ojca z Mazowsza -
                zarówno wśród moich znajomych jak i otoczenia moich rodziców i dziadków bicie
                żony było odbierane jako brak autorytetu mężczyzny. Z drugiej strony jednak
                uczono mnie, abym się w czyjeś kłótnie się nie wtrącał, bo ludzie się w łóżku
                pogodzą, a ty na zawsze zostaniesz wrogiem.

                Nie jestem za tolerowaniem przemocy, ale nie upraszczajmy ją jedynie do przemocy
                wobec kobiet. Niestety nie mogę ci opisać przemocy wobec ludzi starszych
                stosowanej przez dzieci, ludzie umierający w odleżynach, wegetujący w stertach kału
                Problemem polskiego społeczeństwo jest przyzwolenie na przemoc. Zamiast podjąć
                działania zmierzające do ograniczenia przemocy w rodzinie zaczynamy walczyć o
                prawa kobiet ; czyli zgodę na legalizację małżeństw lesbijskich. Dla mnie to
                tchnie, Kafką.
                • kocia_noga Re: przemoc domowa 28.05.09, 10:05
                  Gdzie indziej przemoc wobec kobiet była symbolem męskości (co to za
                  facet co babie nie przyleje).
                  Pokazywanie, że pzremoc to pzremoc , wygrywanie swoich praw do
                  nietykalności cielesnej to własnie krok do zwalczania przemocy
                  wszelkiej - w końcu dawniej dziecko bić było wolno, kobietę też, a
                  nawet mężczyznę, jeśli pzremoc pochodziła od mężczyzny uprawnionego
                  do pzremocy.
                  Teraz gdy kobiety przestały się godzić, zaczyna kiełkować poglad,że
                  i dzieci bić nie wolno; dojdzie i do tego, że sama przemoc będzie
                  uznawana za zło.
                  • aelithe Re: przemoc domowa 28.05.09, 17:58
                    kocia noga, gdzie to się działo w Afganistanie za talibów
                    podaj konkretnie skąd pochodzisz, wtedy będzie można się odnieść do twojej
                    wypowiedzi
                    • kocia_noga Re: przemoc domowa 28.05.09, 21:30
                      aelithe napisał:

                      > kocia noga, gdzie to się działo w Afganistanie za talibów
                      > podaj konkretnie skąd pochodzisz, wtedy będzie można się odnieść
                      do twojej
                      > wypowiedzi

                      Przeczytałam kiedyś publikację naukową na ten temat.Badań takich
                      jest z resztą więcej, nie musimy polegać na własnej pamięci ani
                      wyobrażeniach o rzeczywistości.

                      Dodam, że nie było ani w Polsce, ani w innych krajach regionu,
                      gdzieby przemoc wobec kobiet była z zasady czymś nagannym.
                      • aelithe Re: przemoc domowa 28.05.09, 22:44
                        widocznie pochodzę z Madagaskaru
                        • kocia_noga Re: przemoc domowa 29.05.09, 08:01
                          aelithe napisał:

                          > widocznie pochodzę z Madagaskaru

                          Niekoniecznie. Tolerancja dla przemocy wobec słabszych rosła wraz z
                          obniżaniem się sfery społecznej.
                          Badania o których wspomniałam wyżej dotyczyły obyczajów wsi
                          polskiej. Mozliwe, że wśród wrystokracji lub światłej szlachty było
                          inaczej.
                          Nb często przypomina mi się w związku z sytuacjami na forum to, co
                          przytaczał Z.Kuchowicz w "Obyczajach Staropolskich"; gdy z powozów
                          wysiadały kobiety (przed jakimś ważniejszym wydarzeniem, balem,
                          teatrem) panowie podawali im ramię, a forysie i pachołkowie
                          wykrzykiwali pod adresem dam najgorsze obelgi.Taki zwyczaj.
                          • aelithe Re: przemoc domowa 29.05.09, 12:36
                            fakt pochodzę z klasy średniej
                            a po mieczu jestem awdaniec,

                            poza tym np. z obserwacji mazowsza - czym innym była przemoc domowa - ta była
                            często faktem; a czym innym jej akceptacja
                            generalnie nie szanowano mężczyzny bijącego żonę - autorytet musi wywalczać siłą

                            za mojej pamięci w moim domu na rozjemcę rodzinnego zwykle wybierano kobietę -
                            kiedyś najstarsza siostra mojego dziadka - zanim zmarła w wieku lat 94 - do
                            końca miała jasny umysł; a potem albo moją mamą, albo kuzynkę sędziego NSA.
                • sabinac-0 Re: przemoc domowa 30.05.09, 16:26
                  Prawa kobiet sa niczym innym jak prawami czlowieka, jedno z nich to prawo do
                  NIEBYCIA ofiara porzemocy.
                  Legalizacja zwiazkow homoseksualnych to inny temat i nie ma zwiazku z obecna
                  dyskusja.
                  • aelithe Re: przemoc domowa 30.05.09, 17:59
                    wybacz sabinac

                    ale zgodzę się, że należy walczyć o prawa ludzkie czy prawa obywatelskie; zgodzę
                    się na szczególną ochronę połogu i macierzyństwa; ale nie zgodzę się, na żadne
                    sztuczne uprzywilejowanie ze względu na płeć, o której często feministki mówią.

                    wybacz, ale bardzo często organizacje feministyczne sprowadzają prawa kobiet do
                    praw mniejszości seksualnych - patrz hasła na manifach.

                    do mnie przemawia zdania jednego z czołowych krytyków feminizmu

                    "prawa kobiet to wytrych idealnych; nic nie znaczy. Każda kobieta rozumie je
                    inaczej. Nie precyzując co one znaczą, możesz przekonać 60% ludzkości, że
                    właśnie ją reprezentując, mimo że często pracujesz przeciwko jej interesom"
                    • sabinac-0 Re: przemoc domowa 30.05.09, 20:35
                      Podobnie krytykowano swego czasu zwolennikow rownych praw dla Czarnych w
                      Stanach. Dzieki ich determinacji Obama mogl zostac prezydentem i nie musial
                      ograniczac aspiracji do bycia lokajem jakiegos kongresmena.
                      Gdyby nie to ze kiedys te wysmiewane, staromodne sufrazystki w kapeluszach
                      powalczyly o rowne prawa (choc tez oskarzano je ze "szkodza kobietom odzierajac
                      je z powabu"), nie moglabym skonczyc studiow, moglabym byc najwyzej zona lub
                      metresa erudyty.
                      A ja naprawde lubie moj zawod.
                      • aelithe Re: przemoc domowa 31.05.09, 18:01
                        Pan Obama niezależnie od koloru skóry jest wychowankiem białej klasy średniej, a
                        nie rodziny murzyńskiej z getta.

                        Kiedy spojrzymy się np. na prawa angielskiej kobiety sprzed 1952, kiedy po
                        wyjściu za mąż , partner mógł przepuścić jej cały posag bez możliwości
                        jakiegokolwiek sprzeciwu, to jak najbardziej zgodzę się, że w takiej sytuacji
                        prawa obywatelskie były naruszone. W Polsce 80% studentów to kobiety, podobnie
                        jak większości krajów kultury łacińskiej. Więc dalszy postęp może oznaczać tylko
                        i wyłącznie zakaz studiowania przez mężczyzn. Wiesz ja lubię swój zawód. Czy mam
                        rozumieć, że jestem za takim wydarzeniem?

                        Człowiek powinien mieć nieskrępowane prawo do wykonywania pracy, zajmowania
                        stanowisk jakie może osiągnąć z racji wiedzy, wykształcenia i wrodzonych
                        predyspozycji; istota działań organizacji feministycznych w okresie ostatnich 20
                        właściwie sprowadza się do wyłudzania pieniędzy publicznych i walkę o
                        uprzywilejowane ideologii feministycznej w życiu publicznym. Wszystkie sensowne
                        cele zostaly wywalczone, pozostają wywalczone pozstaje już absurd. Jak mi się
                        rpzypomina LEM.

                        • kocia_noga Re: przemoc domowa 31.05.09, 19:25
                          aelithe napisał:

                          W Polsce 80% studentów to kobiety, podobnie
                          > jak większości krajów kultury łacińskiej.

                          Nie, to twój wymysł.

                          Więc dalszy postęp może oznaczać tylk
                          > o
                          > i wyłącznie zakaz studiowania przez mężczyzn.

                          To0 też, niemniej komiczny.
                          • aelithe Re: przemoc domowa 31.05.09, 19:38
                            podaj dane statyczne w UE, które wskazują, że większość studentów to mężczyźni.
                            jest zdecydowana przewaga kobiet


                            skoro w Polsce 80% studentów to kobiety, to dalsze zwiększenie odsetka
                            studiujących kobiet może się odbywać tylko poprzez zakaz studiowania mężczyzn.
                          • aelithe Re: przemoc domowa 31.05.09, 19:40
                            troszkę przesadziłem oficjalnie 57% studentów
                            • bene_gesserit Re: przemoc domowa 31.05.09, 21:26
                              A sa jakies dane nieoficjalne? I one mowia o 80% pewnie?
                              • aelithe Re: przemoc domowa 01.06.09, 18:28
                                wybacz skończyłem medycynę - to kiepsko płatna profesja , więc jest strasznie
                                zababione.
    • six_a Re: przemoc domowa 25.05.09, 21:06
      się ma tak, jak powinien się mieć każdy przypadek przemocy.
      • aelithe Re: przemoc domowa 25.05.09, 21:14
        zaskakujesz mnie
        • bene_gesserit Re: przemoc domowa 25.05.09, 21:16


          Pewnie dlatego, ze swoim starym zwyczajem widzisz to, co chcesz
          widziec i w to slepo wierzysz.
          • aelithe Re: przemoc domowa 25.05.09, 21:27
            widzę wiele, więcej niż mogę napisać

            co wierzę to moje; reszta jest milczeniem.
    • easz Re: przemoc domowa 25.05.09, 22:37
      aelithe napisał:

      > fajny dokument o przemocy partnerek wobec mężczyzn leci właśnie na
      > TV cafe

      Co to TV cafe?

      > ciekaw jestem jak się to ma do waszego światopoglądu

      Wyszukiwarka? Zaręczam.
      • easz Re: przemoc domowa 25.05.09, 22:38
        Aha, no i to przecież kobiety są bardziej empatyczne.
    • nglka Re: przemoc domowa 26.05.09, 01:16
      aelithe napisał:

      > ciekaw jestem jak się to ma do waszego światopoglądu

      Nijak. Przemoc to przemoc.
    • corgan1 etyczka Magdalena Środa o przemocy 26.05.09, 09:06
      www.aktivist.pl/tekst/tId,614,tekst.html
      Dziennikarka: Jest pani znana jako aktywna działaczka na rzecz praw kobiet i
      walki z nietolerancją. Czy istnieje nietolerancja, której ofiarami padają
      mężczyźni? Czy na ich los także jest pani wrażliwa?


      Magdalena Środa: Mężczyźni dominują wszędzie tam, gdzie jest władza, prestiż
      i pieniądze. Więcej zarabiają, mają wyższy status społeczny, są sprawcami, a nie
      ofiarami przemocy i molestowania. Nie słyszałam również o kobietach dręczących
      zwierzęta. Robią to głównie chłopcy i mężczyźni. Nie jestem specjalnie wrażliwa
      na los mężczyzn, tak jak minister zdrowia nie jest wrażliwy na los zdrowych, bo
      zajmuje się chorymi, choć wśród zdrowych też trafiają się nieszczęścia.


      Amen. Chyba tyle w tej materii. To jest dominujący pogląd nie tylko pani Środy
      ale reszty feministek i jakoś tam pogląd ten podziela reszta kobiet - zajmujemy
      się wyłącznie przemocą wobec kobiet, przemoc wobec mężczyzn mamy w d..pie
      ponieważ jak zwykle "sami się o to prosili" a jak narzekają to określamy to
      kwękaniem, stękaniem i płakaniem a jeśli nawet zdarzają się sytuacje kiedy
      sprawcą przemocy jest kobieta machamy łapkami i nazywamy to "trolowaniem" ew.
      "kobieta jak się mści to widocznie ma powód" albo "kobietę czasem ponoszą nerwy". :)

      Kobieta będąca ofiarą przemocy ma do dyspozycji multum możliwości pomocy,
      ośrodków pomocy a sprawca nie spotyka ze społeczną przychylnością czy
      jakąkolwiek próbą usprawiedliwienia. Mężczyzna będący ofiarą przemocy nie ma
      prawie żadnej możliwości pomocy, jest obiektem drwin, głupich uśmieszków,
      podważaniem jego męskości "co pan? nie potrafi pan babie przylać?".

      www.policja.pl/portal/pol/4/318/Przemoc_w_rodzinie.html
      Liczba ofiar przemocy domowej wg. "Niebieskiej Karty"

      2005
      Liczba ofiar przemocy domowej ogółem: - 156.788
      w tym: kobiety - 91.374
      w tym: mężczyźni - 10.387
      dzieci do lat 13 - 37.227
      nieletni od 13 do 18 lat - 17.800

      2008
      Liczba ofiar przemocy domowej ogółem: - 139.747
      w tym: kobiety - 81.985
      w tym: mężczyźni - 10.664
      dzieci do lat 13 - 31.699
      nieletni od 13 do 18 lat - 15.399


      Liczba sprawców przemocy domowej

      2005
      Liczba sprawców przemocy domowej ogółem: - 97.142
      w tym: kobiety - 4.153
      w tym: mężczyźni - 92.776
      nieletni - 213

      2008
      Liczba sprawców przemocy domowej ogółem: - 86.568
      w tym: kobiety - 3.942
      w tym: mężczyźni - 82.425
      nieletni - 201

      Ciekawostka - liczba mężczyzn jako sprawców przemocy znacząco spadła jak również
      spadła liczba kobiet - ofiar przemocy. Za to liczba mężczyzn jako ofiar przemocy
      jest na stałym poziomie.

      Czyli mamy prawie 11tys. poszkodowanych mężczyzn których generalnie wszyscy mają
      głęboko w d...pie. Tekst filozofki i etyczki pani Środy jest tego dobitnym
      przykładem.
      • bruford Re: etyczka Magdalena Środa o przemocy 26.05.09, 10:20
        corgan1 napisał:

        > Więcej zarabiają, mają wyższy status społeczny, są sprawcami, a ni
        > e
        > ofiarami przemocy i molestowania. Nie słyszałam również o
        kobietach dręczących
        > zwierzęta. Robią to głównie chłopcy i mężczyźni. Nie jestem
        specjalnie wrażliwa
        > na los mężczyzn,


        1No właśnie.Ja w sumie nie oczekuję od feministek żeby się zajmowały
        problemami mężczyzn.To oczywiste, nie po to są feministkami.Niemniej
        jednak jeśli ktoś kto kreuje się na osobę zaangażowaną w szeroko
        rozumianą walkę z ludzką krzywdą , przemocą i o równouprawnienie to
        nie powinien mówić ,że jest niewrażliwy na los połowy
        ludzkości :).No trochę się niewiarygodny robi:)Nie musi nic robić i
        nikt tego nie oczekuje ale powiedzieć , że się ma to w d...?:)No to
        już uczciwiej byłoby powiedzieć : mam w d... równość , ineteresuje
        mnie partykularny interes mojej płci.

        2.Pani prof Środa to zdziwiona jest???Przecież mały chłopiec to w
        ogóle z rana nie może jak sobie zwierzątka jakiegoś nie pokatuje
        trochę.:)

        3.Grupa docelowa : mężczyźni.jak jak lubię tę oszukańczą
        ekwilibrystykę.Istnieją mocne korelaty statystyczne przemocy i
        gwałtu ale je olejemy i będziemy się posługiwać
        przypisaniem "mężczyźni".Bo wiadomo , w swojej masie to
        bydlaki.Tylko,że stosując taką logikę trzeba by przyjąć ,że choć
        ogół mężczyzn odpowiada za David'a Berkowitz'a czy Ted'a Bundy to
        ogół gejów za Jefrey'a Dahmer'a a ogół kobiet za Velmę Barfield,
        Mary Ann Cotton czy Mary Bell.Też nieźle:)

        • easz Re: etyczka Magdalena Środa o przemocy 26.05.09, 11:24
          bruford napisał:

          I forumowa wyszukiwarka.
          • bruford Re: etyczka Magdalena Środa o przemocy 26.05.09, 11:30
            ?????
            • easz Re: etyczka Magdalena Środa o przemocy 26.05.09, 11:41
              bruford napisał:

              > ?????

              Skoro twierdzicie, że wiecie, co o tym sądzą feministki tu, na forum, to
              skorzystaliście najpierw z wyszukiwarki?
              • bruford Re: etyczka Magdalena Środa o przemocy 26.05.09, 11:41
                Zupełnie nie rozumiem do czego się odnosisz i o co Ci chodzi.Możesz
                łopatologicznie?
                • easz Re: etyczka Magdalena Środa o przemocy 26.05.09, 12:24
                  bruford napisał:

                  > Zupełnie nie rozumiem do czego się odnosisz i o co Ci chodzi.Możesz
                  > łopatologicznie?

                  Stosunek/stosunki feministek do przemocy partnerki wobec partnera, w związku.
                  Wypowiedzi w wątku świadczą o tym, że ktoś nie korzysta z wyszukiwarki. Nie chcę
                  powiedzieć w bardziej przykry sposób - o złej woli.
                  • bruford Re: etyczka Magdalena Środa o przemocy 26.05.09, 12:45
                    Aaa, to nie do mnie.Ja nie o tym.Ja tylko o tekście Środy który
                    wbrew autokreacji p prof pokazuje jej mizoandrię.Chciała Bene
                    cytatów typu "hate speech" od ikon polskiego feminizmu - no to ma
                    cytacik :)
                    • bene_gesserit Re: etyczka Magdalena Środa o przemocy 26.05.09, 14:39

                      Ty jakos nie potrafiles nic znalezc, przypomne. Czekam na
                      liczne
                      , ze zacytuje twoje powolywania sie, cytaty.
                      • bruford Re: etyczka Magdalena Środa o przemocy 26.05.09, 14:54
                        No to już pierwszy masz.Zamiast grzebać w byłych tekstach będziemy
                        punktować nowe.Możesz odliczać.
                        • bene_gesserit Re: etyczka Magdalena Środa o przemocy 26.05.09, 14:55
                          Tak, pierwsze koty za ploty, mozesz otwierac szampana i odetchnac z
                          ulga.
                          • bruford Re: etyczka Magdalena Środa o przemocy 26.05.09, 14:58
                            A Ty pogrążyć się w depresji.
                            • bene_gesserit Re: etyczka Magdalena Środa o przemocy 26.05.09, 15:24

                              Nie pochlebiaj sobie.
                              W tamtej dyskusji po prostu poprosilam cie o powazna dyskusje - tzn
                              odwolanie sie do realu, a nie wyobrazen. Nie byles w stanie tego
                              zrobic. Rozumiem twoja ulge teraz, ze jednak - oho - cokolwiek, ale
                              to:
                              a) za malo
                              b) udowadnia tylko, ze Srode stac na seksizm - a nie, ze feminizm
                              jest seksistowski
                              c) panu podziekujemy
                              • bruford Re: etyczka Magdalena Środa o przemocy 27.05.09, 10:28
                                a) będzie więcej z pewnością
                                b)udowadnia ,że jedna z ikon jest mizoandryczką i o to chodziło wtedy
                                c) nie masz mi za co dziękować ale jeśli już koniecznie musisz to
                                przyjmuję z łaskawą wyrozumiałością
                                • bene_gesserit Re: etyczka Magdalena Środa o przemocy 27.05.09, 20:18

                                  To ja jeszcze przypomne tamten wateczek, bo pamiec pana
                                  najwyrazniej zawodzi:

                                  forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=212&w=93881285&a=93910872

                                  Cyt:
                                  "Tymczasem przykłady
                                  takiej (lub podobnej) retoryki znaleźć można spokojnie praktycznie
                                  w
                                  każdej feministycznej publikacji"

                                  A tu jedna biedna Sroda, na otarcie lez brufiego chyba?
                                  • bruford Re: etyczka Magdalena Środa o przemocy 28.05.09, 09:14
                                    1.Spoko , chłopaki nie płaczą.
                                    2.Jedna biedna Środa ale za to jaka :)).W jednym wątku już dwa
                                    cytaciki.
                                    3.Będzie więcej , spokojna Twoja rozczochrana.
                                    • bene_gesserit Re: etyczka Magdalena Środa o przemocy 28.05.09, 11:02

                                      Ale to nie jest licytacja.
                                      Poprosilam cie swego czasu grzecznie, zebys udokumentowal to, co z
                                      takim przekonaniem napisales. A napisales ze jest tak powszechne,
                                      ze 'praktycznie w kazdym' wystepuje.

                                      Otoz napisales wielka bzdure i zadna kolekcja cytatow -
                                      nawet ojejojej dluga na pietnascie sztuk lista wypowiedzi Srody -
                                      tego nie zmieni. Zmienilaby tylko lista cytatow - wielu - z
                                      praktycznie kazdej feministycznej publicznej wypowiedzi. Czyli
                                      udowodnienie tego, co napisales, klamczuszku. Ot, wyszly twoje
                                      uprzedzenia i myslenie stereotypami. Moze zamiast udowadniac
                                      sobie
                                      , ze nie mozesz sie mylic :), sprobowal otworzyc oczy na
                                      real?
                                      • dzikowy Re: etyczka Magdalena Środa o przemocy 28.05.09, 11:28
                                        Faktycznie proponuję cytaty środowe przerzucić do dyskusji o wpływie biologii na
                                        zachowanie. Prof. Środę proponuję uznać za przykład zgubnego wpływu klimakterium
                                        na sprawność umysłową.
                                      • bruford Re: etyczka Magdalena Środa o przemocy 28.05.09, 12:30
                                        Niestety niezbyt uczciwie relacjonujesz poprzednie wątki.Jak łatwo
                                        można przeczytać w zlinkowanym wątku, wycofałem się z tego
                                        nieszczęśliwie uogólniającego stwierdzenia co obecnie skwapliwie
                                        przemilczasz bo Ci tak wygodnie
                                        .Skoro już dajesz link do wątku
                                        to rozumiem ,że całość ma znaczenie a nie jeden post.Przypominam to
                                        co chcesz przemilczeć czyli Twoją prośbę o link do "feministycznej
                                        hejtspicz" - proszę bardzo , dostałaś , nawet nie ode mnie ino od
                                        Corgana.Kłamczuszku ty ty.
                                        • bene_gesserit Re: etyczka Magdalena Środa o przemocy 28.05.09, 14:06
                                          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=212&w=93881285&a=93917139
                                          Przepraszam - 'nie w kazdej' ale 'niepokojaco czesto'.
                                          To jest to 'wycofanie', ktore 'przemilczalam'?

                                          Niepokojaco czesto to sa trzy czy dwa swieze cytaty ze Srody?
                                          • bruford Re: etyczka Magdalena Środa o przemocy 28.05.09, 14:29
                                            W rzeczywistości takich cytatów z samej Środy byłoby więcej.Wiesz
                                            co , ja naprawdę mógłbym przelecieć się po różnych archiwach czy to
                                            Feminoteki czy to Think-Tanku żeby ci rzucić pod stopy... tylko ,
                                            szczerze mówiąc nie chce mi się.Wystarczą wątki na bieżąco.Jak to
                                            było wg jednej z szefowych Feminoteki : "99% polskich mężczyzn to
                                            półgłówkowate maczodupki" - może być?Ewentualnie mogę pojednawczo
                                            zaznaczyć ,że nie uważam feminizmu za a priori mizoandryczną
                                            ejakulację "tych co chłopa nie miały" ale uważam ,że takie głosy są
                                            i stają się widoczne.I jakoś mam wrażenie ,że dla samego feminizmu
                                            to nie jest dobrze.No , mejnstrimowego dodajmy bo radykalny czy
                                            separatystyczny (z ich subodmianami psychiatrycznymi) to się tym
                                            żywią.
                                            • bene_gesserit Re: etyczka Magdalena Środa o przemocy 28.05.09, 14:36
                                              bruford napisał:

                                              > Ewentualnie mogę pojednawczo
                                              > zaznaczyć ,że nie uważam feminizmu za a priori mizoandryczną
                                              > ejakulację "tych co chłopa nie miały" ale uważam ,że takie głosy

                                              > i stają się widoczne.

                                              I dziekujemy, o to chodzilo. Pozno bo pozno, z tudem, bo z trudem,
                                              ale w koncu ci to przez paluszki przeszlo. Beda jeszcze z ciebie
                                              ludzie.

                                              ale uważam ,że takie głosy są
                                              > i stają się widoczne.I jakoś mam wrażenie ,że dla samego
                                              feminizmu
                                              > to nie jest dobrze.

                                              To jest najzupelniej normalne.
                                              Ruch w Polsce ma niewiele wiecej ponad 10 lat. Zupelnie zrozumiale,
                                              ze w dyskusji pojawiaja sie emocje (nawet 'niesluszne'). To etap,
                                              imho nie do pominiecia.

                                              > No , mejnstrimowego dodajmy bo radykalny czy
                                              > separatystyczny (z ich subodmianami psychiatrycznymi) to się tym
                                              > żywią.

                                              To sa w Polsce jakies znaczace srodowiska feminizmu radykalnego czy
                                              separatystycznego? :O
                                              • bruford Re: etyczka Magdalena Środa o przemocy 28.05.09, 15:00
                                                bene_gesserit napisała:

                                                >> I dziekujemy, o to chodzilo. Pozno bo pozno,

                                                Chwilunia.A gdzie ja napisałem coś co pozwalało sądzić inaczej?

                                                >
                                                > Ruch w Polsce ma niewiele wiecej ponad 10 lat.

                                                Eee , przesadziłaś.W 1999 roku narodził się polski feminizm ??:)

                                                ,
                                                > imho nie do pominiecia.

                                                Być może.Tylko ja usiłuję pokazać (może niezbyt składnie)dwie
                                                rzeczy.Ludzie odczytują głownie to co mocne a nie to co istotne.To
                                                już pierwszy problem.A drugi nazwałbym roboczo selekcją wrzasku.To
                                                zjawisko już się wyraźnie pokazało poza Polską.


                                                >
                                                separatystycznego? :O

                                                no separatystycznego pewnie nie .A radykalnego? Nie muszą się tak
                                                nazywać przecież.Think-Tank nie jest radykalny??
                                                >
                                                >
                                              • takete_malouma Re: etyczka Magdalena Środa o przemocy 06.06.09, 02:01
                                                bene_gesserit napisała:

                                                > Ruch w Polsce ma niewiele wiecej ponad 10 lat.

                                                Nienienie, ten trick nie przejdzie. Ruch w Polsce ma tyle lat, ile miał wtedy, gdy trafił do Polski, _plus_ tyle, ile minęło od tamtego czasu, nie zaś _tylko_ tyle.

                                                > Zupelnie zrozumiale, ze w dyskusji pojawiaja sie emocje
                                                > (nawet 'niesluszne'). To etap, imho nie do pominiecia.

                                                ... i wygląda na to, że nie do przebrnięcia, bo jeszcze nigdzie na świecie feminizm przez niego nie przebrnął.
                                                • bene_gesserit Re: etyczka Magdalena Środa o przemocy 06.06.09, 02:13
                                                  Maluma idz spac albo troche sie strwonnic, to ci ulzy.
                                          • takete_malouma Re: etyczka Magdalena Środa o przemocy 06.06.09, 01:45
                                            bene_gesserit napisała:

                                            > Niepokojaco czesto to sa trzy czy dwa swieze cytaty ze Srody?

                                            W wykonaniu mojej zrzędzącej na męża sąsiadki nawet siedemdziesiąt razy dziennie by nie niepokoiło. W wykonaniu urzędniczki państwowej niepokojący jest nawet jeden raz.
                                            • bene_gesserit Re: etyczka Magdalena Środa o przemocy 06.06.09, 01:51

                                              A jaki urzad panstwowy sprawuje obecnie Sroda?
                                              • takete_malouma Re: etyczka Magdalena Środa o przemocy 06.06.09, 02:06
                                                bene_gesserit napisała:

                                                > A jaki urzad panstwowy sprawuje obecnie Sroda?

                                                A co to ma do rzeczy? Nie dziś to jutro, nie ona to inna feministka. Mówimy o tym, co niepokojące. Niepokój jest antycypacją.
                                                • bene_gesserit Re: etyczka Magdalena Środa o przemocy 06.06.09, 02:12

                                                  Bardzo wiele ma do rzeczy, skoro cie to niepokoi, a obecnie Sroda
                                                  ma taka wladze jak twoja sasiadka. Twoj niepokoj to jest akurat
                                                  stałą :)
                                                  • takete_malouma Re: etyczka Magdalena Środa o przemocy 06.06.09, 10:33
                                                    bene_gesserit napisała:

                                                    > Bardzo wiele ma do rzeczy, skoro cie to niepokoi, a obecnie
                                                    > Sroda ma taka wladze jak twoja sasiadka.

                                                    Środa to tylko przykład, jak już napisałem, a ty zignorowałaś nie mogąc inaczej.

                                                    > Twoj niepokoj to jest akurat stałą :)

                                                    I to niby dowodzi, że nie mam racji?
                                                  • bene_gesserit Re: etyczka Magdalena Środa o przemocy 06.06.09, 11:44

                                                    To dowodzi, ze masz skrzywiona perspektywe i nie mozesz inaczej.
                    • corgan1 hatespicz - proszę bardzo 27.05.09, 03:39
                      Nieoceniona w tej materii etyczka Magdalena Środa

                      Czy należy kastrować pedofilów
                      www.rp.pl/artykul/189084.html
                      "Magdalena Środa:
                      Gdyby rzeczywiście pomysł kastracji pedofilów udało mu się zrealizować, trzeba by wykastrować znaczną część męskiej populacji. Bo pedofilów, w medycznym sensie tego słowa, może nie jest zbyt wielu, ale osób molestujących własne dzieci sporo. Tylko my o tym niewiele wiemy."

                      I kolejna niezawodna w tej materii Manuela Gretkowska:

                      Gretkowska na Woodstock: Faceci są głupi. Trzeba emigrować
                      wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80708,5543675,Gretkowska_na_Woodstock__Faceci_sa_glupi__Trzeba_emigrowac.html
                      "Facetami trzeba manipulować
                      - Ile razy mamy i babcie mówiły wam, że musicie używać "swoich kobiecych sposobów"? Facetami trzeba manipulować. A manipuluje się przecież kimś głupszym."

                      Proszę wskazać osobę publiczną-mężczyznę który publicznie powiedziałby np. że "kobiety są głupie" albo "znaczna część kobiet znęca się psychicznie nad swoimi dziećmi". I którego wypowiedź ta nie spotkałaby się z kontrreakcją i wyzwiskami lewej strony sceny politycznej.
                      • takete_malouma Re: hatespicz - proszę bardzo 06.06.09, 10:36
                        corgan1 napisał:

                        > I kolejna niezawodna w tej materii Manuela Gretkowska:

                        Zawodna, bo z Gretkowskiej się bez trudu wykręcą, że żadna tam z niej feministka. Co innego Środa - żeby ten przykład odeprzeć, muszą się trochę nakombinować albo włączyć katarynkę i zagłuszyć.
                        • bene_gesserit Re: hatespicz - proszę bardzo 06.06.09, 11:43
                          Az szkoda, ze Gretkowska wiele razy i to publicznie podkreslala, ze
                          nie jest feministka :(
                          • takete_malouma Re: hatespicz - proszę bardzo 08.06.09, 02:40
                            bene_gesserit napisała:

                            > Az szkoda, ze Gretkowska wiele razy i to publicznie
                            > podkreslala, ze nie jest feministka :(

                            Dokładnie to miałem na myśli.
      • easz Re: etyczka Magdalena Środa o przemocy 26.05.09, 11:24
        corgan1 napisał:

        Aha, i forumowa wyszukiwarka.
      • takete_malouma Re: etyczka Magdalena Środa o przemocy 26.05.09, 12:00
        corgan1 napisał:

        > Amen. Chyba tyle w tej materii. To jest dominujący pogląd nie
        > tylko pani Środy ale reszty feministek

        Tego nie wiemy, przyznajmy. Wiemy natomiast, że jest to dominujący pogląd *tych* feministek, *które* się w jakikolwiek sposób liczą, tych, które mają realny wpływ na politykę państwa wobec przemocy domowej oraz na ujmowanie tematu przez przez media.
      • six_a Re: etyczka Magdalena Środa o przemocy 26.05.09, 12:10

        "co pan? nie potrafi pan babie przylać?".

        i tak komentują feministki czy sfeminizowana policja, bo nie rozumiem?
        • corgan1 Re: etyczka Magdalena Środa o przemocy 27.05.09, 03:15
          > > "co pan? nie potrafi pan babie przylać?".
          >
          > i tak komentują feministki czy sfeminizowana policja, bo nie rozumiem?

          A to ma jakieś znaczenie? Jeśli nawet mówi to policjant-facet to co za różnica?
          Stereotypowe postrzeganie przemocy kobiet wobec mężczyzn jest faktem i nie ma
          usprawiedliwienia lub rozmywania czynu.
          • six_a Re: etyczka Magdalena Środa o przemocy 27.05.09, 12:21
            ma znaczenie, bo jeśli takie opinie wygłaszają przeważnie jednak np. mężczyźni
            policjanci albo mężczyźni po fachu, inaczej współbracia w męskiej niedoli, to z
            jakiej racji obrywają feministki, które z takim podejściem do tematu przemocy
            zupełnie, ale to zupełnie się nie godzą.
            jak już koniecznie się czepiasz, to ukierunkuj się tam, gdzie najsensowniej,
            czyli do niefeministek/niefeministów. jest wiele forów, na których można
            zawalczyć o prawa mężczyzn i powinni to robić mężczyźni, kompletnie nie kumam,
            czemu ta walka sprowadza się głównie do plucia na innych.

            dziękuję z góry za pozytywne rozpatrzenie wniosku.
      • bene_gesserit Re: etyczka Magdalena Środa o przemocy 26.05.09, 14:38

        Corgi - jesli cie cos boli, to sie tym zajmij, zanimuj srodowisko,
        zalobbuj, miej wplyw i daj glos. Zamiast siedziec w fotelu na dupci
        i czepiac sie innych, ze zajmuja sie cudzym bolem.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka