03.06.09, 22:39

Dwa lata więzienia w zawieszeniu na pięć - na taki wyrok skazał
Sąd Okręgowy w Nowym Sączu księdza Andreja S., oskarżonego o
wykorzystywanie seksualnego 13-letniej dziewczynki. Nie wiadomo
dlaczego zapadł taki niski wyrok - rozprawę utajniono. Sprawa sięga
2001 roku.

Skandal związany z niskim wyrokiem dla księdza opisuje "Tygodnik
Podhalański". Przypomina, że ksiądz w pierwszej instancji został
skazany na 5 lat więzienia. Odwołał się i dostał dużo łagodniejszy
wyrok, mimo iż prokuratora dowiodła, że przez dwa lata swojego
pobytu w Szczawnicy, regularnie z nią współżył. Dziewczynka miała
potem myśli samobójcze, musiała też wyjechać z miasta.

- Ta ostatnia rozprawa sądowa w Nowym Sączu to był jeden wielki
koszmar. Córka musiała jeszcze raz przez to wszystko przechodzić.
Obrona księdza kreowała go na świętoszka, ideała. On udawał
biednego, poszkodowanego. Wyglądało to tak, jakby mu 13-latka
zrobiła wielką krzywdę. Z córki zrobili diablicę, a przecież to
dziecko miało 13 lat - skarży się w rozmowie z "Tygodnikiem" matka
poszkodowanej.

Po ujawnieniu sprawy kuria przeniosła księdza do parafii w innej
części Polski.


tinyurl.com/okyerm
Obserwuj wątek
    • kocia_noga Re: Zawiasy 04.06.09, 10:06
      I co tu komentować?
    • troppo_bella Re: Zawiasy 04.06.09, 10:12
      Strasznie biedne dziecko, jej rodzina też. I wszystko na nic.

      A księdza mogliby ujawnić z nazwiska, na Boga, bo kto wie, czy nie zainstalował
      się właśnie w parafii za rogiem, czy nie grasuje w kiecce katechety w szkole po
      drugiej stronie ulicy.
    • aelithe Re: Zawiasy 04.06.09, 15:17
      czy ktoś pomógł dziecku?
      czy ktoś wniósł sprawę przeciwko księdzu?
      dlaczego mówisz, tylko dlatego, że robił to ksiądz; każde wykorzystywanie
      nieletnich powinno być karane
      przez działaczy SLD również
      • znana.jako.ggigus ale dzialacz SLD nie dostanie 04.06.09, 16:24
        tak smiesznie niskiego wyroku, tym b. w drugiej instancji.
        Tu problemem jest ksiadz jako osoba molestujaca, swieta krowa wymiaru
        sprawiedliwosci.
        • aelithe Re: ale dzialacz SLD nie dostanie 04.06.09, 16:33
          więc trzeba księdza skazać - wyrokiem sądu
          a nie publicznym linczem
          • bene_gesserit Re: ale dzialacz SLD nie dostanie 04.06.09, 16:43
            Aelithe przeczytal w ogole te iformacje? Ksiedzu sie upieklo, a
            publiczny lincz dotyczyl jedynie dziewczynki, ktora wielokrotnie
            zgwalcil.
            • aelithe Re: ale dzialacz SLD nie dostanie 04.06.09, 17:12
              ok
              ale czy ktoś pomógł tej dziewczynce ?
              czy ktoś zapewnił jej opiekę, czy ktoś pomógł prawnie rodzinie; czy jakaś
              instytucja pozarządowa wystąpiła jako oskarżyciel posiłkowy w procesie?

              atak dotyczył osoby księdza; i dotyczył osoby dziewczynki

              nie było pomocy dla skrzywdzonego dziecka i nie było działań mających zapobiec
              podobnym wydarzeniom w przyszłości.
              • znana.jako.ggigus moment 04.06.09, 17:45
                dlaczego ma wystepowac ktokolwiek w roli oskarzyciela poslikowego? w pierwszej
                instancji kara byla 5 lat, druga instancja byla bogobojna, z tego wynika, ze
                ksiadz swiety nie byl.
                nie moze byc pomocy ani dzialan na przyszlosc, jesli sad sie zahcowuje tak
                skandalicznie, to wrecz zaproszenie dla tego ksiedza.
                • aelithe Re: moment 05.06.09, 14:03
                  znam masę osób dopuszczających się jawnie pedofilii, związanych z dawnym SLD ;
                  których sprawom ukręcono łeb. Choćby legendarna sprawa gangu Majora z początku
                  lat 90-tych. Za pośrednictwem serwera urzędu wojewódzkiego sprzedano na jawnych
                  przetargach kilkanaście tysięcy chłopców w wieku od 7-12 lat pedofilom z Europy
                  i świata. Jakoś nikt nie kiwnął palcem. A prasa o tym milczy.
                  • easz Re: moment 06.06.09, 01:46
                    Co takiego?!
                    • kocia_noga Re: moment 06.06.09, 09:37
                      easz napisała:

                      > Co takiego?!
                      >

                      Już kiedyś zwróciłam uwagę na to że on jest mało kumaty i zostałam
                      postraszona Sądem :)))))
                      • aelithe Re: moment 06.06.09, 12:10
                        Skoro obrażasz ludzi, uważajac, że jesteś bezkarna w anonimowości
                        internetu; czy dziwisz się, że ktoś wróci ci uwagę, że możesz zostać
                        pozwana przed sąd. Za swoje słowa odpowiadasz.

                        Szczerze mówiąc, raczej mi się nie będzie chciało tego robić.
                        Miałbym szanse wyciągnąć od ciebie w Polsce zaledwie 5 tysiecy
                        złotych; o ile wogóle jestes pełnoletnia. Co dla mnie jest
                        niepotrzebną stratą czasu i nerwów.
                        wyrażenie mało kumety jest również obraźliwe i za to można pozwać

                        czy masz tego świadomość?
                        • bene_gesserit Re: moment 06.06.09, 13:16

                          Robaczku malutki, a z jakiego paragrafu mialbys scigac kocia?
                          Ustawa O Ochronie Dobrego Imienia Nicka? Chyba, ze nazywasz sie
                          Aelithe A. Aelithe.
                          • bene_gesserit Re: moment 06.06.09, 13:17
                            A kocia nie jest pelnoletnia. Ostatni raz, kiedy ja widzialam,
                            miala siedemnascie lat :)
                            • aelithe Re: moment 06.06.09, 13:39
                              to chyba uzasadnia treść postów i nieliczenie się z konsekwencjami
                              własnych słów.
                              • bene_gesserit Re: moment 06.06.09, 13:41

                                A co uzasadnia twoje przybredzanie o odpowiedzialnosci prawnej za
                                wysmiewanie sie z nicka? Bo niskie iq nie jest niestety zadnym
                                wytlumaczeniem.
                                • aelithe Re: moment 06.06.09, 14:04
                                  nie naśmiewasz się z nicka tylko obrażasz człowiea

                                  tak jak to robisz w tej chwili

                                  nie wiem czy jest to tylko brakiem podstawowej Kinderstuby, czy
                                  objawem osobowości patologicznej ?
                                  • bene_gesserit Re: moment 06.06.09, 14:06

                                    Nadal czekam na numer ustawy i z ktorego kodeksu.
                                    :)
                                    :)))
                                    • aelithe Re: moment 06.06.09, 14:26
                                      Kodeks cywilny:

                                      Art. 24. § 1. (8) Ten, czyje dobro osobiste zostaje zagrożone cudzym
                                      działaniem, może żądać zaniechania tego działania, chyba że nie jest
                                      ono bezprawne. W razie dokonanego naruszenia może on także żądać,
                                      ażeby osoba, która dopuściła się naruszenia, dopełniła czynności
                                      potrzebnych do usunięcia jego skutków, w szczególności ażeby złożyła
                                      oświadczenie odpowiedniej treści i w odpowiedniej formie. Na
                                      zasadach przewidzianych w kodeksie może on również żądać
                                      zadośćuczynienia pieniężnego lub zapłaty odpowiedniej sumy
                                      pieniężnej na wskazany cel społeczny.

                                      Art. 448. (185) W razie naruszenia dobra osobistego sąd może
                                      przyznać temu, czyje dobro osobiste zostało naruszone, odpowiednią
                                      sumę tytułem zadośćuczynienia pieniężnego za doznaną krzywdę lub na
                                      jego żądanie zasądzić odpowiednią sumę pieniężną na wskazany przez
                                      niego cel społeczny, niezależnie od innych środków potrzebnych do
                                      usunięcia skutków naruszenia. Przepis art. 445 § 3 stosuje się.

                                      • znana.jako.ggigus nazwanie kogos niekumatym 06.06.09, 14:43
                                        dodam, nie w realu, nie z nazwiska, ale kogos na forum z nickiem, to naruszenie
                                        dobra osobistego?

                                        masz paranoidalna osobowosc czy to moze cos b. zaawansowanego?
                                        • aelithe Re: nazwanie kogos niekumatym 06.06.09, 14:59
                                          nick jest przywiązany do osoby, nie ma znaczenia czy rozmawiasz w
                                          nim realu, czy przez komputer
                                          podanie imienia i nazwiska osoby naruszające w sposób szczególny
                                          jego dobra podchodzi pod KK

                                          gigus wiesz, że to na tobie ciążyć udowodnienie źródła informacji

                                          co dla jednego jest niewinnym żartem , dla innego mo że być poważną
                                          obrazą

                                          niewinny żarcik znanej feministki i idolki polkich feministek Pani
                                          Kazi kosztował TVN milion złotych i koniec super kariery

                                          na jakiej podstawie uważasz, że przyomnienie komuś, że obrażanie
                                          innych ludzi jest objawem osobowści paranoidalnej? albo innych
                                          zaburzeń?
                                          czy jesteś psychiatrą ? może masz jakiekolwiek przygotwanie
                                          psychologiczne?


                                          • znana.jako.ggigus sposob, w jaki reagujesz 06.06.09, 15:05
                                            na nazwanie Cie niekumatym ma pewne symptomy osobowosci paranoidalnej albo juz
                                            paranoi.
                                            Nie, nie jestem psychiatra ani psycholozka, ale mam spora wiedze w zakresie ww
                                            problemow.
                                            Dodam, ze to NIE jest obrazliwe, pisanie o zaburzeniach osobowosci, wiec nie
                                            mozesz mi grozic sadem.
                                            Dodam, ze kazdy sad oddali taki pozew.
                                            • aelithe Re: sposob, w jaki reagujesz 07.06.09, 12:00
                                              nie lubię prawników

                                              a jakbym chciał się procesować to miałbym kilka spraw, które wygrałbym w 100%

                                              o zaburzeniach osobowości, wszystko zależy w jakim sensie napiszesz i kiedy.

                                              co definicji paranoja, inaczej obłęd prawdziwy - chociaż często jest negowane
                                              jej istnienie jako jednostki izolowanej chorobowej, jest to psychoza której
                                              istotą jest obecność zwartego zespołu urojeń, bez obecności omamów.
                                              Urojenie to objaw polegający na nieprawidłowej interpretacji faktów. Klasycznym
                                              przykładem urojeń paranoicznych jest paranoja alkoholowa z urojeniami zazdrości
                                              - jeśli wracam punktualnie to po to by odwrócić jego uwagę, wcześniej - to na
                                              pewno normalnie możesz uciekać z pracy; później z kimś się spotykasz. Omamy to
                                              odbieranie nieistniejących bodźców - głosy, zwidy
                                              Każdy człowiek miewa urojenia i omamy; chyba każdemu z nas wydawało się widzieć
                                              umarłego kilka lat wcześniej przyjaciela na ulicy; jednak główną różnicą między
                                              zdrowiem, a chorobą jest umiejętność zdystansowanie się od doznań i wrażeń, w
                                              konfrontacji z faktami.
                                          • bene_gesserit Re: nazwanie kogos niekumatym 06.06.09, 15:12

                                            Aelithe, prosze, wytocz mi proces :)
                                            • aelithe Re: nazwanie kogos niekumatym 07.06.09, 11:50
                                              myślisz, że w życiu nie ma przyjemniejszych spraw; niż ustalanie kto się ukrywa
                                              pod nickiem.

                                              • bene_gesserit Re: nazwanie kogos niekumatym 07.06.09, 13:18
                                                Mysle, ze masz cos nietenten z glowa.
                                                • aelithe Re: nazwanie kogos niekumatym 07.06.09, 14:16
                                                  chyba jest coś na rzeczy, skoro wdaje się w dyskusje z kimś takim ja ty !!
                                      • kocia_noga Re: moment 06.06.09, 20:28
                                        sjp.pwn.pl/lista.php?co=pieniacz
                            • kocia_noga Re: moment 06.06.09, 13:50
                              bene_gesserit napisała:

                              > A kocia nie jest pelnoletnia. Ostatni raz, kiedy ja widzialam,
                              > miala siedemnascie lat :)

                              Wypraszam sobie.
                              • bene_gesserit Re: moment 06.06.09, 14:00

                                Wypraszaj sobie ile chcesz.
                                :P
                    • aelithe Re: moment 06.06.09, 12:18
                      Na początku lat 90-tych była głośna sprawa gangu pedofilii,
                      kierowanego przez merytowanego majora UB ( właściwie urzędu spraw
                      wewnętrznych - ale chyba pozwolisz mi używać skrtu z lat 40-60)
                      pracującego jako ważny urzednik w jednym z urzedów wojewódzkich.
                      Kierował on gangiem pedofili, którzy wykorzystali według danych ze
                      śledzctwa policyjnego od 12000 do 16000 chłopców i zaoferowali
                      ich "wujciom" z Europy i świata. Wszystkich osobiście przetestował
                      główny tester gangu, zmarły w wielu lat 48 w roku 1997 lub 1998 na
                      AIDS demencję homoseksualista-pedofil. W śledctwie przeciwko gangowi
                      bardzo pomogła wpsółpaca środowisk homoseksualnych miejsca,
                      oburzonych zjawiskiem. ( czesto ofiary gangu)
                      Na serwerze urzedu wojewódzkiego urządzano otwarte przetargi dla
                      pedofilów.
                      Sprawie ukręcono łep, obarczając winą testera gangu leżącego
                      nieprzytomnego w szpitalu przez okres 3 lat. Inni pedofile pozostali
                      bezkarni.
                      Wielu z chłopców ( obecnie mężczyzn)zostało zakazonych HIV,
                      niekótórzy już z tego powodu zmarli.
                      • kocia_noga Re: moment 06.06.09, 13:53
                        aelithe napisał:

                        > Na początku lat 90-tych była głośna
                        skoro media nie pisały, to skąd to wiesz i gdzie była ta 'sprawa'
                        głośna?
                        • aelithe Re: moment 06.06.09, 14:05
                          troszkę pisąły, ale szybko je uciszono

                          w Europie nie ma wolności slowa !! w Polsce też
                      • easz Re: moment 08.06.09, 14:09
                        aelithe napisał:

                        Jeśli to prawda, to okropne. Okropna też bezkarność i to, że ktoś nadal mógł
                        krzywdzić. Szkoda, że nie próbowałeś czegoś z tym zrobić, może by się znalazł
                        jakiś sposób? Nie wiem, mnie takie coś przerasta.
                        Ale, mimo wszystko, nie oznacza to, że teraz jakakolwiek sprawa z tej samej
                        półki ma się spotykać z Twoim sarkazmem, albo podobnymi reakcjami. Bo niby dlaczego?
                        Sytuacje b. podobne ogólnie. Było na zachodzie, więc dlaczego nie mogło być tu?
                        Plus mafia habitowa, niestety, teraz i wciąż, choć na świecie też się coś chyba
                        tu ruszyło.

                        W kwestii obrażania (się) w necie - pewnie masz to w nosie, ale myślę, że
                        przesadzasz. Tutaj każdy jest powiedzmy, albo przynajmniej do pewnego stopnia
                        anonimowy i dlatego wolno nam sobie czasem na więcej pozwolić. Można się
                        wkurzać, posprzeczać itp., ale grozić sądem? to już naprawdę musiałby być
                        poważny powód.
                        Taka specyfika, taka niepisana umowa chyba?
                        • bene_gesserit Re: moment 08.06.09, 15:34

                          Easz, ty mu powaznie wierzysz?
                          Naprawde wydaje ci sie, ze jest mozliwe w naszym kraju sprawa z
                          obsesysjnej wizji aeli?

                          16 tysiecy dzieci przemyconych do Polski, wyprobowanych osobiscie
                          przez jednego czlowieka?
                          Jesli poswiecilby on jednemu chlopcu pol godziny, 'testowal'
                          jednego po drugim przez 17 godzin na dobe (to jest 34 stosunki na
                          dobe) i spal, regenreowal sily i spelnial inne potrzeby
                          fizjologiczne przez siedem godzin na dobe, a poza tym nie
                          zajmowalby sie niczym, to zajeloby mu to bite 430 dni, to znaczy o
                          ile by po dwoch tygodniach nie umarl na serce.

                          Pomijajac kwestie techniczne dowiedzienia tej ilosci dzieci w jeden
                          punkt Polski, tak zeby nikt sie nie zorientowal.
                          Pomijajac meldunki o liczbie zaginietych dzieci, ktore moglyby
                          zaludnic spore miasteczko. Oraz wysilki ich rodzicow, bliskich i
                          krewnych (glos, lekko liczac, 64 tysiecy osob).

                          Easz, powaznie myslisz, ze daloby sie taka sprawe 'zamiesc pod
                          dywan' w jakimkolwiek europejskim panstwie? Przypomne, ze to ten
                          sam aelithe, ktory uwaza, ze bez wiekszego wysilku moglby wygrac w
                          sadzie sprawe o ochrone dobrego imienia nicka :)
                          • aelithe Re: moment 08.06.09, 21:53
                            grupa działała przez wiele lat, dzieci nie zaginęły, tylko
                            wyjeżdzaly za granicę za zgoda rodziców, najczęściej samotnych
                            matek; dla których odpępnienie od niechcianego bachora bylo szansą
                            na nowe życie. Dzieci wyjeżdżały z Polski, a nie do Polski i to
                            całkiem legalnie. Kiedyś mogłaś dostać paszport wyłącznie za zgoda
                            bezpieki. I po każdym wyjeździe musiałeś go oddzać. Niektórzy mieli
                            takie trasy przez 2 -3 lata, jakich nie zjeździsz przez całe życie.
                            Gdzieś w 2000 roku rozmawiałem ze starszym amerykańskim
                            homoseksualistą, który w raz ze swoim partnerem prowadzą fundację
                            leczącą ofiary pedofilii zakażone HIV. Podał mi zastraszające
                            statystyki. Nie dotyczy to jednej sprawy, ale generalnie działań
                            siatek pedofilskich na świecie. To na prawdę potężny biznes.
                            • bene_gesserit Re: moment 09.06.09, 01:20

                              NOi wszystko jasne, pomerdalo ci sie piec roznych spraw w tym twoim
                              biednym malym skołowanym łebku.
                          • easz Re: moment 09.06.09, 09:11
                            Napisałam wyraźnie - jsśli to prawda, a więc nie napisałam, że wierzę, ale mogę
                            wziąć pod uwagę. Poza tym, jak wiesz, źródła, liczby, proporcje i statystyki to
                            nie jest moja mocna strona - tak twierdzą niektórzy, bo może nie rozumieją o co
                            mi dokładnie w tym chodzi, a stosunek do nich, liczb, mam... specyficzny.
                            Takie mafijne możliwości miał i wciąż ma Kościół, więc nawet jeśli ktoś nie może
                            się równać, to coś tam brać pod uwagę można chyba? Coś mogło być na rzeczy,
                            nawet jeśli nie dzwoni w tym kościele, co Aelithe mówi, myśli. Fakt, że na
                            świecie to takie kwiaty właściwie spod habitów wypadają publicznie coraz częściej.

                            Tak, czy inaczej, chodzi o to, że to nie upoważnia go do itd., i wydawałoby się
                            to jasne, tymczasem zachowanie mówi co innego.
                            Plus to, że jeśli się wie o czymś takim, to się coś robi, choćby teraz.
                  • znana.jako.ggigus moze zglos te rewelacje 06.06.09, 13:52
                    prokuraturze?
                    • bene_gesserit Re: moze zglos te rewelacje 06.06.09, 14:05
                      Wlasnie, mozna gdzies o tym poczytac?
                      Bo wiele danych, ktore podajesz, brzmi mocno niewiarygodnie -
                      poczynajac od osobistego przestestowania tych chlopcow przez
                      jednego czlowieka konczac na ich liczbie po sposob dystrybucji oraz
                      informacje o zaginieciu obywateli w liczbie calkiem sporego
                      miasteczka, zignorowanych (?) przez policje.
                    • aelithe Re: moze zglos te rewelacje 06.06.09, 14:06
                      przeciez prokuratura już umożyła śledzctwowtej sprawie po śmierci
                      testera grupy
                      • znana.jako.ggigus ale kocia pytala juz - 06.06.09, 14:08
                        skoro media milczaly, to skads o tym wiesz
                        poza tym tester zmarl, ale nie dzialal sam chyba. Wszyscy zwiazani z testerem
                        poumierali? klatwa testera jak klatwa Faraona?

                        A moze za duzo zlej literatury?
                        Bo o pewnej milej chorobie nie wspomne.
                        • aelithe Re: ale kocia pytala juz - 06.06.09, 14:27
                          było to szeroko opisywane w prasie lokalnej
                          jakieś publikacje w prasie ogólnopolskiej
                          genralnie ukręcono sprawie łeb
                          • znana.jako.ggigus tytuly prasy? i co z reszta bandy? 06.06.09, 14:41

                            • kocia_noga Re: tytuly prasy? i co z reszta bandy? 06.06.09, 20:31
                              "Detektyw" ,"Życie na gorąco" lub tp.
                              • aelithe Re: tytuly prasy? i co z reszta bandy? 07.06.09, 12:05
                                Trubuna Ludu Głos Wieczorny, prasa lokalna
                                rozmowy ze śledczymi i prokuratorami, rozmowy z ofiarami, historia choroby
                                głównego testera
                                - wystarczy
                                informacje, jakie wam podałem są informacjami, które mogę podać, co do wielu
                                obowiązuje mnie tajemnica zawodowa.

                                a reszta bandy chodzi wolno ; od sprawy niedługo minie 20 lat więc pewnie i
                                nastąpiło jej przedawnienie. Jeśli zainwestowali odpowiednio pieniądze z
                                procederu być może właśnie dla nich pracujesz ty lub twoi rodzice ( nie znam
                                wieku, więc nie umiem określić.)
                                • jeszcze.ja.live Re: tytuly prasy? i co z reszta bandy? 07.06.09, 12:16
                                  > obowiązuje mnie tajemnica zawodowa.

                                  Tak wlasnie rozpuszcza sie plotki i sieje ferment.
                                  Jezeli wiesz oprzestepstwie i milczysz to....
                                  • aelithe Re: tytuly prasy? i co z reszta bandy? 07.06.09, 12:40
                                    przestępstwo było badane przez prokuraturę, byli w nie zamieszani wysocy lokalni
                                    urzędnicy państwowi i funkcjonariusze dawnego UB, szef gangu był emerytowanym
                                    majorem bezpieki i wysokim urzędnikiem w urzędzie wojewódzkim. Sprawę umorzono,
                                    całą winą obarczono zmarłego testera.

                                    co tajemnicy lekarskiej - lekarz nie ma prawa upubliczniać informacji uzyskanej
                                    od pacjenta; jest to kwestia zaufania na linii lekarz - chory. Nie mówiąc o
                                    przysiędze Hipokratesa. Prawo wprawdzie nakazuje informowanie o podejrzeniu
                                    złamania niektórych przepisów, ale niezależnie od tego istnieje klauzula sumienia.
                                    Jest niewiele sytuacji, w których wyjawiłbym tajemnicę lekarską, ale w
                                    większości przypadków, uważam, ze lekarz nie ma do tego prawa.
      • sabinac-0 Re: Zawiasy 08.06.09, 13:57
        aelithe napisał:

        > czy ktoś pomógł dziecku?
        Nie sadze, raczej zrobiono z niej "puszczalska" i wytykano palcami.
        > czy ktoś wniósł sprawę przeciwko księdzu?
        Tak, w koncu rozprawa sie odbyla.
        > dlaczego mówisz, tylko dlatego, że robił to ksiądz; każde wykorzystywanie
        > nieletnich powinno być karane
        > przez działaczy SLD również
        Zauwazylam ze wykorzystywanie dziewczat traktowane jest lagodnie, sprawce
        uznaje za "normalnego" a ofiare podejrzewa o prowokacje i pietnuje.
        Jedynie w przypadku molestowania chlopcow kary sa surowe, problem traktowany
        jako publiczny i mysli sie o rozwiazaniach systemowych (rowniez wewnatrz
        kosciola katolickiego).
        • easz Re: Zawiasy 08.06.09, 14:16
          sabinac-0 napisała:

          > Zauwazylam ze wykorzystywanie dziewczat traktowane jest lagodnie, sprawce
          uznaje za "normalnego" a ofiare podejrzewa o prowokacje i pietnuje. Jedynie w
          przypadku molestowania chlopcow kary sa surowe, problem traktowany jako
          publiczny i mysli sie o rozwiazaniach systemowych (rowniez wewnatrz kosciola
          katolickiego).

          Też coś takiego zauważyłam, nawet były takie głosy trolowe tu, na forum. Albo
          chodzi o płeć rzeczywiście, tzn. takie chamskie podejście do dziewcząt jako
          ofiar, albo też o to, że ludziom wciąż jeszcze robi się zbitka pedofil=pedał.

          Jednak po głosach tu m.in. zaczynam mieć wątpliwości co do tego drugiego.
          Dzieci b. małe - tak, to złe. Chłopcy starsi, 13-16 nawet, to też złe, bo homo,
          wiadomo. Dziewczynki, nie wiem już - 13? może mniej lat - ok, bo widocznie
          rozwinięta nad wiek była, cwana, dobrze przez matkę ustawiona itd. itp. Brednie!
          Błee.
    • facet123 Re: Zawiasy 05.06.09, 13:53
      Ja myślę, że poprostu takich spraw musi jeszcze wyjśc sporo i prasa
      musi o nich napisać. Proces cywilizowania się kraju jest długi i
      bolesny. U nas ciągle w świadomości społecznej ksiądz jest kimś tak
      uprzywilejowaym, że skazywanie go, nawet za najbardziej nikczemne
      czyny, wydaje się nie na miejscu. Liczę jednak, że z każdą taką
      sprawą jesteśmy bliżej normalności.
      • bene_gesserit Re: Zawiasy 05.06.09, 13:57

        Z ta akurat sprawa od normalnosci znacznie sie oddalilismy.
        • facet123 Re: Zawiasy 05.06.09, 14:02
          Nie oddaliliśmy się. Poprostu byliśmy od niej daleko zawsze, a
          dzięki takim wypadkom i temu że sięo tym mówi, uświadamia się
          ludziom problem. Oczywiście to smutne dla tej dziewczynki i
          kolejnych dzieci, które teraz ksiądz będzie bezkarnie gwałcił -
          zwłaszcza, że przenieśli go do jakiejś zapyziałej wiochy gdzie
          autorytete kapłana sięga nieba i napewno żadne dziecko mu nie
          podskoczy...


          ps. Zawsze masz czas odpowiedzi rzędu 3 minut?
          • bene_gesserit Re: Zawiasy 05.06.09, 14:08
            facet123 napisał:

            > Nie oddaliliśmy się. Poprostu byliśmy od niej daleko zawsze, a
            > dzięki takim wypadkom i temu że sięo tym mówi, uświadamia się
            > ludziom problem. Oczywiście to smutne dla tej dziewczynki i
            > kolejnych dzieci, które teraz ksiądz będzie bezkarnie gwałcił -
            > zwłaszcza, że przenieśli go do jakiejś zapyziałej wiochy gdzie
            > autorytete kapłana sięga nieba i napewno żadne dziecko mu nie
            > podskoczy...

            A, czyli jak ten zbok zgwalci jeszcze na smutno pare dzieciakow, i
            znowu pod byle pretekstem zwolnia go z odbywania wyroku to bedziemy
            o tym mowic jeszcze wiecej i jeszcze bardziej sie oburzac i bedzie
            jeszcze lepiej?

            > ps. Zawsze masz czas odpowiedzi rzędu 3 minut?

            Nie, normalnie jak w realu mi sie zada pytanie, to trzeba czekac
            piec godzin na odpowiedz.
            • dzikowy Re: Zawiasy 05.06.09, 14:09
              > Nie, normalnie jak w realu mi sie zada pytanie, to trzeba czekac
              > piec godzin na odpowiedz.

              W szachy grywasz? :P
            • facet123 Re: Zawiasy 05.06.09, 14:13
              > o tym mowic jeszcze wiecej i jeszcze bardziej sie oburzac i bedzie
              > jeszcze lepiej?

              Oczywiście, że lepiej. Lepiej niż gdyby nikt o tym słowa nie
              powiedział. I gorzej niż gdyby poszedł na więzienia jak kazdy
              praktykujący pedofil na minimum 10 lat.
              • kocia_noga Re: Zawiasy 05.06.09, 15:45
                Rośnie bogactwo KK więc i władza.Komisja rozdaje kolejne miliony,
                żeby prowadzić interes trzeba opłacic kościelną 'kryszę', np w
                postaci odczyniania uroków - 30tys od firmy. O takich stawkach
                słyszałam. To nie tylko robiący jakzwykle pod siebie urzędnicy
                państwowi.
                Z drugiej strony... ktoś tu pisał o Gretkowskiej, że dobrze zrobiła
                że pzrestraszyła się KK. Karmienie ich naszym strachem nie jest
                mądre.
                • facet123 Re: Zawiasy 08.06.09, 09:37
                  > Komisja rozdaje kolejne miliony,
                  > żeby prowadzić interes trzeba opłacic kościelną 'kryszę', np w
                  > postaci odczyniania uroków - 30tys od firmy

                  O czym mowa, bo się pogubiłem? Jaka komisja? Jakie odczynianie
                  uroków? (pytam ze strachem, bo naprawdę amm nadzieję, że to plotki,
                  albo nieporozumienie)
                  • kocia_noga Re: Zawiasy 09.06.09, 08:58
                    facet123 napisał:

                    > > Komisja rozdaje kolejne miliony,
                    > > żeby prowadzić interes trzeba opłacic kościelną 'kryszę', np w
                    > > postaci odczyniania uroków - 30tys od firmy
                    >
                    > O czym mowa, bo się pogubiłem? Jaka komisja? Jakie odczynianie
                    > uroków? (pytam ze strachem, bo naprawdę amm nadzieję, że to
                    plotki,
                    > albo nieporozumienie)

                    Chodzi o siłę finansową kościoła. Komisja rozdająca państwowe mienie
                    koścviołowi - bez możliwości odwołania, tajnie, bez
                    kontroli.Rozdaje ok kilkanaście milionów zł rocznie. Są to
                    nieruchomości, natychmiast potem sprzedawane pzrez KK. To się
                    dzieje na skutek konkordatu.
                    Ale oprócz tego rozpowszechnił się zwyczaj odczyniania uroków, czyli
                    wyświęcania firm. Nazywam to kryszą (krysza to opłacanie się ruskiej
                    mafii) bo IMO chodzi o to samo - ludzie boją się,że jak nie poświęcą
                    swojej firmy czy ciężarówki, to coś złego im się stanie - będą mieli
                    kontrolę na kontroli, jakieś donosy itp. Koszt poświęcenia firmy to
                    ok 30 tys zł, średnio.
                    • dzikowy Re: Zawiasy 15.06.09, 16:17
                      Są to
                      > nieruchomości, natychmiast potem sprzedawane pzrez KK. To się
                      > dzieje na skutek konkordatu.

                      Nieprawda. Konkordat mówi o oddawaniu, nie rozdawaniu i nie zawiera szczegółów
                      dot. ew. odwołań czy skarg. Zresztą w obecnej sytuacji byłoby to sprzeczne z
                      Konstytucją.
                      • kocia_noga Re: Zawiasy 16.06.09, 09:36
                        dzikowy napisał:

                        > Są to
                        > > nieruchomości, natychmiast potem sprzedawane pzrez KK. To się
                        > > dzieje na skutek konkordatu.
                        >
                        > Nieprawda. Konkordat mówi o oddawaniu, nie rozdawaniu i nie
                        zawiera szczegółów
                        > dot. ew. odwołań czy skarg. Zresztą w obecnej sytuacji byłoby to
                        sprzeczne z
                        > Konstytucją.

                        To "oddawanie" to czysta fikcja, a komisja 'oddająca','rozdająca'
                        czy 'sprzedająca' będąca poza kontrolą jest sprzeczna z konstytucją,
                        zasadami demokracji i prawem, jednakże nikt jej ruszyć się nie
                        ośmieli.
                    • facet123 Re: Zawiasy 16.06.09, 09:59
                      > To się dzieje na skutek konkordatu.

                      Wszystko to prawda oprócz tego, że tajnie. Aż tak tajnie to kościół
                      u nas nie działa bo nie musi. Kościół ma poprzez fundusz kościelny i
                      konkordat zagwarantowany stały dopływ kasy. Świątynie opatrzości i
                      tego typu "przekręty" robi się w Polsce w błysku fleszy i w pełni
                      oficjalnie...
                      I konkordat też jest w pełni jawny. Inna sprawa że gdyby jakikolwiek
                      inny kraj czy organizacja chciała podpisać regulacje tak bardzo
                      ingerujące w niezależnośc państwa Polskiego to nie tylko by się nasi
                      rzadzacy w głowę popukali, ale wręcz potraktowali intruza czołgami.

                      Ale że to nie żaden zły agresor, tylko nasz, polski, tradycyjncy,
                      chrześcijaski kościół to oczywiście sprawa jest inna, że złego słowa
                      nie można powiedzieć o konkordacie - nawet najbardziej betonowi
                      SLDowcy muszą się o konkordacie z szacunkiem wypowiadać, bo strach
                      im stracić wyborców (którzy swoją drogą na kościół mogą nawet kląć,
                      ale przy komuniach i ślubach to tańczą jak ksiądz zagra). Chyba
                      rozwiązanie konkordatu i likwidacja fundusza kościelnego (który jest
                      reliktem sprzed pół wieku) uchodzi za radykalizm zupełnie nie do
                      przyjęcia, tak że gdyby ktoś go zaproponował to okrzyknięto by go
                      niemal że faszystą.
                      Taka chyba już musi być ludzka hipokryzja.

                      > Koszt poświęcenia firmy to ok 30 tys zł, średnio.

                      Ja pochodzę z cywilizownych regionów i nie spotkałem się z czymś
                      takim. A nawet jak mi się o uszy obiło to raczej wyglądało to na
                      nowobogackiego co kasę rzuci księdzu lub biskupowi bo ładnie jest
                      mieć w Polsce przyjaciela w sutannie, a praktyczne też to bywa bo
                      może jakiś interes się da z nim ukrecić czasem.
                      W każym razie chyba nie ma co tego porównywac do haraczu - to raczej
                      mentalnośc ludzi jest taka, że sami chętnie płacą i kościół nawet
                      ręki nie musi wyciągać bo tak sobie wiernych wychował, że sami dają.
    • easz Re: Zawiasy 06.06.09, 01:45

      Myślicie, że to coś może kiedyś zmienić w postępowaniu, czy pozorny
      ruch?

      tinyurl.com/pjt3c4
      • bene_gesserit Re: Zawiasy 06.06.09, 01:53

        Mysle, ze zmieni sie tylko wtedy, kiedy beda mieli noz na gardle.
        Na razie nie maja.
        • airtair Re: Zawiasy 15.06.09, 16:02
          Maj-ą. Pozdrawiam wujka, ale innego, buhahaha.
          Nie, to naprawdę fajny temat, czemu by nie kontynuować???
    • lecama_lima Re: Zawiasy 06.06.09, 21:09
      Jak to dlaczego mały wyrok? Toż kapłan działał na zbawienie duszy młodej osoby!
      I jeszcze go karzą, niewinnego...

      Powinno się ich kastrować na miejscu.
    • airtair Re: Zawiasy 15.06.09, 16:00
      Jakby z życia wzięte z ta różnica, ze na odwrót- nie było w tym
      księdza- a może był?:P. Jednak co rodziciel to nie zbawca i odwrtnie-
      co ksiądz to ksiądz. Nauczyciele jednak przy takim dziecku umieją
      uczyc- kto nie est douczony ten niech pisze, ale nie na forum. Pan
      wilekiO pewnie bedzie zachwycony mogąc oddać komuś zlecenie na
      wypisywanie reklam i wsadzanie ich potem za wycieraczki. Panie
      wilkieO, prawda!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka