dp12
17.09.07, 14:30
Moja córcia od jakiegoś czasu bardzo często pyta się o niebo, jak tam jest, kiedy ona tam pójdzie, czy pierwsi pójdziemy my czy ona bo ona nie chce zostać sama tylko iść razem z nami, czy jest tam jedzenie i zabawki itp.Juz czasmi nie wiem jak jej odpowiadać żeby nie myslała jakoś sobie potem lub nie miała snów z tym związanych. A zaczęło się od dnia kiedy przyszła z przedszkola i powiedziała, że Natalki dziadek umarł i poszedł do nieba teraz pytań tego typu nie ma końca. Co sądzicie o tym? jak z tego wybrnąć? czy Wasze dzieciaczki tez się o to czasami wypytują?