15.09.09, 09:45
Witam!
Piszę bo mam problem z upławami.
Może zacznę od początku.
4-8 września miałam miesiączkę.
10 września miałam wizytę u ginekologa,który przeprowadził badanie i stwierdził że nie mam ani zapalenia ani grzybicy.
Cytologia jest ok.
Powiedział dosłownie że jestem "czysta". smile
Od 12 września mam różowe upławy nie towarzyszą tym upławom żadne inne dolegliwości.
Staramy się z mężem o dziecko brałam w sierpniu clostilbegyt i luteinę i nic.
Te upławy dodały mi jakiejś nadziei i zastanawiam się czy nie pobiec po test ciążowy z kolei z drugiej strony nie chce się znowu rozczarować.
Drogie forumowiczki jak myślicie co to może być i co radzicie?
Dziękuję za wszystkie odpowiedzi.Pozdrawiam smile

Obserwuj wątek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka