30.08.19, 18:28
Witam. Od kilku dobrych lat gdzieś ok 7 mam straszny problem ze zdrowiem ale do tej pory nikt nie potrafił mi pomóc . Moje problemy zaczęły się z tego co pamiętam od zgagi później dochodziły kolejne objawy żołądkowe jak straszne wzdecia, pieczenie w żołądku, ciężkość w żołądku , codzienne nudności, ucisk w nadbrzuszu, ssanie które trwają do dziś . Na tym się nie skończyło , straszne infekcje intymne ciągle nawracające , codzienne upławy. Potworne zmęczenie, brak sił na co kolwiek, senność ogromna spalabym cały dzień i się nie budziła , osłabienie, ciągle wstaje połamana bolą mnie mięśnie i tak trwa to ileś lat . Teraz pół roku wcześniej oczywiście pojawiły się nowe objawy od strony głowy , bóle głowy, kręcenie się w głowie, otępienie , takie odrealnienie nie umiem tego wytłumaczyć , stany depresyjne i teraz na sam koniec pojawiła się grzybica paznokci. Chodziłam po wielu lekarzach , byłam w szpitalu gastroskopia , kolonoskopia wyszedł tylko refluks. Robiłam pełno badań na własną rękę na pasozyty, bolerioze, testy na alergie pokarmowe . Oczywiście nic nie wyszło . Dużo czytałam i wpadłam na to że to może być kandydoza zrobiłam badania antygen krążący candida i czekam na wyniki. Już tracę nadzieję że kiedykolwiek trafię na ta przyczynę która jest , wydałam już kupę pieniędzy gdzie nadal stoję w miejscu i nie mam pojęcia co robić . Może ktoś był w podobnej sytuacji i potrafi mi coś doradzić ?
Obserwuj wątek
    • wozny1234 Re: Pomocy!!! 20.10.21, 13:50
      Organizm jest obciążony patogenami. One wytwarzają na tyle toksyn, że ukłąd odpornościowy z tym sobie nie radzi i mamy objawy. Polecam diagnostykę i terapię w gabinecie Herbasol w Wrocławiu. Myślę, że tam Pani pomogą.
    • leszekk12345678 Re: Pomocy!!! 14.12.23, 14:55
      miałaś kleszcze?
    • natkapietruszki90 Re: Pomocy!!! 11.01.24, 14:55
      Ile czasu musiało minąć i przez co przechodziliście zanim się zorientowaliście ze macie KANDYDOZE ??
      Cześć. Jestem nowym użytkownikiem i zaciekawiło mnie Wasze forum ponieważ myślę, że również problem kandydozy tyczy się również mnie.
      Od 5 lat mam wzdęty brzuch, oraz świąd między pośladkami, zaczęłam od próby zdiagnozowania się poprzez badania typu: USG brzucha, kolonoskopia, 2 x gastroskopia, badanie na helikobakter, badanie kału, moczu, ciągłe wizyty u lekarzy i zero skutków..wydałam juz tyle kasy na badania, a problem dalej istnieje. Nie było to na tyle dokuczliwe ponieważ do tej pory nie było innych objawów. Od jakiegoś czasu świąd okołoodbytniczy nie daje mi spokoju nie moge w nocy spać i normalnie funkcjonować w ciągu dnia. Jest to na tyle wstydliwe ze nie chciclam isc z tym do lekarza. Dodatkowo pojawiły się objawy w postaci "przelewania w brzuchu" "kłócia w okolicach pępka" "przyśpieszone bicie serca" "ogólne osłabienie" "czasami mam problem z klatką piersiową ciężko mi wciągnąc powietrze " dodatkowo "mdłości" "i lekkie pieczenie w przełyku"...gdzie jestem osobą dość aktywną fizycznie i nigdy z niczym nie mialam problemów. Stosuję maść na świąd CLOTRIMAZOLUM, ale martwię się o swój brzuch. Jestem poza granicami kraju wracam dopiero za miesiąc więc pójdę wykonać badania w kierunku kandydozy. Ktoś z Was wie ile się z tym żyje i czy to jest śmiertelne. ?? Nie ukrywam, że przez brak możliwośći pojscia do dietetyka troche siadło mi na głowe i zaczełam się martwić.
      A jak to u Was wyglądało ??

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka