Dodaj do ulubionych

trudności z zajściem w ciąze

IP: 188.33.197.* 11.10.09, 13:37
mam pytanie

do niedawna na podstawie obserwacji śluzu dokładnie mogłam określić dni płodne i nie. Śluzu było bardzo duzo, aż mi to przeszkadzało. Od jakiegoś czasu, niestety nie potrafie okreslić od kiedy, śluzu nie ma wcale, w zasadzie cały cykl jest "suchy". Czym to może być spoowodowane?? jakie tego moga byc konsekwencje ?? martwi mnie to ponieważ bardzo chce miec dziecko i poki co starania kończą się porażką sad boję sie ze przyczyna tkwi w braku śluzu
Obserwuj wątek
    • Gość: emka Re: trudności z zajściem w ciąze IP: *.2-4.cable.virginmedia.com 11.10.09, 16:40
      Ile się staracie? bo jak poniżej 1 roku to nie ma powodu do paniki.
      Kup sobie tabletki z wiesiołka i bierz do połowy cyklu- pomaga na śluz.
      Sam fakt,że nie widzisz śluzu na zewnątrz nie oznacza,że nie ma go tam gdzie
      powinien być- najważniejsze jest to czy masz owulację. Mierz tempkę to się
      przekonasz czy takowa zachodzi. Tylko nie daj się namówić na żadne testy
      owulacyjne bo to tylko strata pieniędzy- a pewności nie masz żadnej czy do
      owulacji dochodzi czy tylko organizm się do niej przygotowuje np.
      • Gość: bura Re: trudności z zajściem w ciąze IP: *.modemy3.ostrowski.pl 11.10.09, 17:18
        Gość portalu: emka napisał(a):
        > Ile się staracie? bo jak poniżej 1 roku to nie ma powodu do paniki. Kup sobie tabletki z wiesiołka i bierz do połowy cyklu- pomaga na śluz.

        Nie do połowy cyklu, tylko do skoku temperatury (dlatego warto ją mierzyć). Teoretycznie do połowy cyklu mogłaby brać wiesiołek, gdyby miała cykle 28-dniowe, a owulacja występowałaby w 14 dc. Niestety cykle 28-dniowe najczęściej występują tylko w książkach i poradnikach. W przypadku cykli powyżej 30-dniowych, reguła 'do połowy cyklu' więc się nie sprawdza.
    • lidek0 Re: trudności z zajściem w ciąze 11.10.09, 18:40
      Owulację potwredzi monitoring cyklu, poza tym napisz jakie badania
      robiłaś przed rozpoczęciem starań, bo mam wrażenie, że prócz
      obserwacji śluzu nic.
      • bystra_26 lidek0 - ktoś Ci płaci za naganianie klientów lab? 12.10.09, 12:19
        Jak ktoś ma mniej niż 35 lat, to najpierw niech uzupełni podstawy
        wiedzy o ludzkiej płodności, rok się postara, a dopiero potem na
        badania.

        Ciąża to nie jest wyprawa na Księżyc, żeby się tak diagnozować x lat
        przed! Zdecydowana większość populacji jest płodna. Jak się z góry
        zakłada, że z poczęciem będą problemy, to tak w 90% będzie, bo robi
        się z tego przez stres samospełniające się proroctwo. I jeszcze
        niepotrzebnie płaci się kupę kasy opływającym w dostatki prywatnie
        przyjmującym lekarzom od rzekomej niepłodności, którzy potrafią
        partze po pół roku starań zalecać... in vitro!
        • lidek0 Ktoś Ci płaci za naganianie klientów? I to ile.... 12.10.09, 19:32
          Wyluzuj i daj na wstrzymanie. Nikt nikomu nie każe badać się na x
          lat przed ciążą. Jak masz problemy z nadinterpretacją cudzych postów
          to odreagowuj gdzie indziej. Od zwykłych badań hormonalnych, chorób
          odzwierzęcych jeszcze nikt nie umarł. Nikt z góry nie zakłada
          problemów, a wręcz odwrotnie badania mogą pomóc im zapobiec, dają
          kobiecie wiedzę na temat stanu zdrowia jej organizmu. Ale takie
          informacje to jak czytam dla Ciebie kosmos, coś zupełnie
          niezrozumiałego i zbędnego. Czy ja dziewczynie radzę chodzenie od
          lekarza od leczenia niepłodnośći? Wysyłam ją do kliniki? Nie. I
          wyobraź sobie, że wiele moich koleżanek zaczyna starania od wizyty u
          gina i od badań właśnie /zleconych przez lekarza bez sugestii ze
          strony pacjentki/. U jednej wyszła niedomoga lutealna a u innej
          toksoplazmoza i bardzo się cieszą, że wsyzło to przed rozpoczęciem
          starań.
          No cóż, ale jedno czy dwa pobrania krwi to wyprawa na księżyc.

          Ps. Nawet nie wiesz jak labolatoria płacą mi za ngabywanie na
          badania. Polecam tą formę zarobku.
    • Gość: abigail83 Re: trudności z zajściem w ciąze IP: 87.105.182.* 12.10.09, 15:16
      Akurat na takie sprawy jak ilosc sluzu wydatnie wplywa stres.
      Ogladasz sie, oceniasz, stresujesz, malo, duzo, jaki - nawet przy
      wspolzyciu jak kobieta sie stresuje, ze slabo u niej z nawilzeniem,
      to sie wlasnie robi od tego stresowania jeszcze gorzej.
      • bystra_26 śluz 14.10.09, 18:21
        Nie wiesz o czym piszesz.
        Wydzielina z podniecenia, to nie śluz szyjkowy, tylko produkt gruczołu u ujścia
        pochwy.
        Śluz wydziela szyjka w odpowiedzi na hormony, a tymi steruje oś
        przysadka-jajnik-podwzgórze, a nie reakcje seksualne. Dlatego śluz szyjkowy
        wydzielany jest prawie wyłącznie w fazie płodnej cyklu.
    • Gość: katarzyna Re: trudności z zajściem w ciąze IP: 94.254.144.* 15.10.09, 17:59
      staramy się krócej niż rok i wiem, że po roku dopiero powinnam zaczac sie martwic. mnie jednak zaniepokoilo to ze jeszcze jakies pol roku temu wszystko bylo w porzadu, sluzu az nadto, zmieniał się wraz z cyklem a teraz nic sad

      badania robiłam takie jak zalecil lekarz tj. prolaktyna, tsh, rozyczka i toksoplazmoza

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka