To dopiero ósmy tydzień a ja nie mogę spać. Poprzednim razem dopadło mnie to
dopiero koło szóstego miesiąca, no i było lato a ja miałam ogromny brzuch, to
jakby zrozumiałe. A dlaczego teraz?? Jak sobie pomóc?? Mleko, kąpiel,
wyciszanie wieczorne już przerabiałam, nie pomaga. Kaloryfery przykręcone,
mąż niedługo zamarznie, a mnie i tak nie pomaga
RATUNKU!!
Gosia