Gość: Marysia
IP: 80.238.64.*
15.12.09, 19:13
Chciałam Was zapytać czy któraś z Was cierpi na objaw/chorobę Reynaulda.
Chodzi o blednięcie dłoni i stóp wskutek niedopływania krwi kiedy wychładza
się organizm. Ja mam 26 lat. Cierpię na objaw Reynaulda od ok. 10 lat. Z
każdym rokiem jest gorzej. Zaczęło się od blednięcia jednego, dwóch palców
dłoni. Teraz to już całe dłonie i stopy. Tracę praktycznie czucie i to bardzo
szybko, nawet po kilku minutach przebywania w chłodniejszym miejscu. W tym
roku objaw pogorszył się do tego stopnia, że nawet przebywając w pomieszczeniu
o temperaturze ok. 19 stopni, tracę czucie w niektórych palcach u rąk i nóg.
Kiedy objaw się pojawił, wysłano mnie do reumatologa. Ten zalecił
kapilaroskopię, która nie wykazała zmian. Były też badania krwi, m.in. na
jakieś przeciwciała - badanie wyszło pozytywnie. Kiedy lekarz nie wiedział co
dalej robić - stwierdził, że "on nie ma juz pomysłów jak można mi pomóc,"
skierował mnie do szpitala reumatologicznego. Miałam wtedy 17 lat i nie
poszłam, chyba ze strachu. Jednak teraz, kiedy objaw bardzo utrudnia mi życie,
uznałam, że muszę coś z tym zrobić. Myślę, że poproszę o ponowne skierowanie
do szpitala.
Chiałam Was zapytać jak Wy leczycie/leczyłyście ten objaw. Na jakie badania
Was skierowano? Czy któraś z Was była w szpitalu z tego powodu?
Dziękuję za odpowiedzi.