Witam. Mam pewne podejrzenia, że mogę być w ciąży. Chciałabym was się
poradzić, drogie Mamy

Do zapłodnienia mogło dojść 13 grudnia, w drugim dniu okresu. 30 grudnia
zrobiłam test ciążowy - negatywny.
Mam ciągłe wzdęcia brzucha, stale chce mi się jeść. Mam ostre bóle kręgosłupa.
Najbardziej zastanawia mnie fakt, że nie bolą mnie piersi - a okres powinnam
dostać 12 stycznia,czyli za 8 dni. Normalnie - a okres mam regularny - piersi
bolą mnie na dwa tygodnie przed okresem. Teraz jednak nie występuje
najmniejszy ból...
Czy to mogą być oznaki ciąży mimo negatywnego wyniku testu? Czy któraś z was
miała podobne objawy?
Proszę o odpowiedź i z góry dziękuje.
Serdecznie Was pozdrawiam.
;*