Dodaj do ulubionych

Ginekolog w krakowie na ul Niemcewicza

05.02.04, 21:09
Może któraś chodzi do ginekologa w Kraowie na ul. Niemcewicza (borek
fałęcki), bo mam mieszane uczucia co do pani dr Kroczek!!!!
Obserwuj wątek
    • risa1 Re: Ginekolog w krakowie na ul Niemcewicza 06.02.04, 18:22
      czesc! ja nalezalam do zeszlego roku do tej przychodni. w zasadzie nie ma tam
      dobrego lekarza gin. jest tylko ona i jakis facet nazwisko na F. nie pamietam.
      powiem szczerze ze bylam tylko raz u niej , niepodoba mi sie nic nietlumaczy
      nieprzypisuje konkretnych lekow jest dziwna. mam wrazenie ze w zwiazku z
      oszczednosciami niedaje skierowan na badania. generalnie sprawia osoby ktora
      chce jak najszybciej "odwalic" te 6godz. w pracy i uciec do domu. nie umniala
      u mnie zdiagnolizowac problemu. niechodzilabym do niej. a ten facet jaki jest?
      bylas u niego moze lepszy? dobrze bylo jak tam przyjmowal "normalnie" dr.
      Michalewski on byl naprawde w porzadku wg. mnie. teraz ma niestety tam gabinet
      prywatny a wizyta kosztuje 40, czy 50 nie wiem. w zasadzie kobiety sa skazani
      na nia lub tego faceta.... ciezka sprawa. nic ci wiecej nie pomoge! mam
      nadzieje ze niemasz duzych klopotow i szybko wrocisz do zdrowia! pozdr.
      serdecznie!
      • atatar Re: Ginekolog w krakowie na ul Niemcewicza 06.02.04, 21:25
        dzięki za opinię, niestety od niedawna mieszkam w borku i byłam u tej kobiety
        tylko dwa razy. Dokładnie takie samo odebrałam wrażenie jak i Ty. Do tej pory
        myślałam że zapomniała mi dać skierowanie na cytologię ale teraz już widzę że
        nie. U tego faceta nie byłam i nie wiem jaki jest. Kusiło mnie iść do tego co
        ma prywatny gabinet ale po kilku nieodebranych telefonach i na stacjonarny i
        na komórkę, zrezygnowałam.
        • astra201 ... 07.02.04, 12:32

          Ja bylam,jeden jedyny raz.Mialam wtedy skonczone 17 lat i chcialam rozpoczac
          wspolzycie,a poniewaz przywiazywalam do tego bardzo duza wage,chcialam tez byc
          nalezycie zabezpieczona.Poszlam wiec do przychodni,bo wydawalo mi sie,ze to
          bedzie najrozsadniejsze.Nie ukrywam,ze troche mnie to wszystko krepowalo -
          mialam wkoncu otwarcie powiedziec,ze zamierzam rozpoczac wspolzycie i
          potrzebuje jakiegos zabezpieczenia (chodzilo mi tu konkretnie o tabletki).I jak
          to sie skonczylo? - posadzila mnie moze na minute lub dwie na okropnym fotelu
          (jak zyje,jeszcze w zadnym gabinecie ginekologicznym nie widzialam tak
          zniechecajacego pomieszczenia i fotela),a pozniej zrobila wyklad,w obecnosci
          jakis dwoch pielegniarek,nie ukrywajac,ze uwaza mnie za kompletna gowniare lub
          bezmyslna panienke,ktora zamierza zaczac sie puszczac,ze moge sobie poczekac z
          taka decyzja.Stwierdzila rowniez,ze nie zapisze mi zadnych pigulek.Jak je
          chce,to mam przyjsc z mama,zeby ona wiedziala,co jej corka wyprawia.Jak sie
          pozniej dowiedzialam,lekarz nie moze odmowic mi przepisania tabletek
          antykoncepcyjnych.Wyszlam zszokowana i z uraza do jakichkolwiek wizyt tego typu
          na najblizsze kilka miesiecy ... Ta kobieta juz samym wygladem jest
          niesympatyczna,a co dopiero zachowaniem.Chyba warto zaplacic 50 zl i pojsc
          prywatnie.
          • atatar Re: ... 07.02.04, 17:13
            No to faktycznie potwór nie baba. Chyba jednak zmienię ją na innego lekarza bo
            zamierzam zajść w ciążę i chciałabym mieć dobrego lekarza prowadzącego. Byłam
            u niej dwa razy i też miałam nie smak po tych witytach. Dzięki za wypowiedź,
            teraz juz wiem co robić.
            • astra201 ... 07.02.04, 18:06
              Polecam Ci wybrac sie do Rynku Podgorskiego lub na ulice Masarska - moge Ci
              podac namiary.Naprawde warto.Wizyta po 50 zl.
              • justina34 Re: PLEASE 07.02.04, 20:50
                Podaj, proszę namiary do Rynku Podgórskiego z nazwiskiem lekarki, jeśli znasz
                bo wolałabym kobietę.
                • astra201 :) 07.02.04, 21:04

                  To sie nazywa bodajze Podgorska Przychodnia,a lekarka - pani doktor Jadwiga
                  Masior. tel: 656 24 90. Naprawde sympatyczna osoba.
                  • justina34 Re: :) 07.02.04, 21:13
                    Dzięki serdeczne! Napisz proszę czy można z nią normalnie pogadać, czy
                    wytłumaczy itd.
                    • astra201 ... 07.02.04, 23:43

                      Pewnie.I nie spoglada nerwowo na zegarek,ani tez nie widac po jej wyrazie
                      twarzy,ze zamierza jak najszybciej 'odbebnic' cala sprawe.Chociaz ... moze jest
                      jedno male 'ale',ktore mi sie nie podoba - w przeciwienstwie do wspomnianego
                      juz przeze mnie wczesniej gabinetu na ulicy Masarskiej,tutaj niestety trzeba
                      sie umowic na wizyte (platna),jesli chce sie miec wypisana recepte.Ale ogolnie
                      zachwalam sobie
                      • moniak7 Re: ... 09.02.04, 16:45
                        Ale numer!! Ja tez bylam u tej Pani i jak ja pierwszy raz zobaczylam to
                        myslalam, ze jakas Pani przyszla posprzatac gabinet przed kolejnym pacjentem.
                        Wrazenia mam takie jak wy, albo i gorsze. jest niezbyt grzeczna, udziela
                        lakonicznych odpowiedzi, jakbym byla chora to do niej sie na pewno nie wybiore.
                        W zeszlym roku uparlam sie, ze cytologie i coroczna wizyte zrobie pierwszy raz
                        w zyciu Panstwowo z ubezpieczenia. I szybko tego postanowienia pozalowalam.
                        Wymazu nie pobiera doktor Kroczek(ani inny doktor na Niemcewicza), tylko
                        pobiera sie w gabinetach na ul. Szwedzkiej. Dr. Kroczek tylko wypisala
                        skierowanie. I oburzyla sie jak sie zdziwilam, ze lekarz w gabinecie sam nie
                        robi wymazu.
                        Zanim skompletowalam wyniki i przyszlam na kolejna wizyte do pani doktor minelo
                        pewnie z DWA miesiace i kilka wizyt: pobranie materialu na cytologie, pobranie
                        materialu na biocenoze(KAZDE w osobnym gabinecie!!!), odbior wynikow itd.
                        Jestem pewna, ze to moje "bezplatne" kontrolowanie sie kosztowalo mnie calkiem
                        sporo.
                        Przy okazji pokazalam jej rowniez wyniki usg piersi -zreszta robione prywatnie
                        z prosba o ocene. Zapytala po co robie USG i ze robi sie je tylko jak sie cos
                        dzieje (CZYli pewnie jak guzek ma kilka centymetrow!!!!). Dodam, ze mam 33 lata
                        i duzy, a wiec bardziej sprzyjajacy chorobom biust!! Bylam w szoku. Ja wiem, ze
                        badac biust trzeba regularnie, bo duzo czytam, spotkalam w zyciu tez innych
                        madrych lekarzy i taka jedna baba nie wprowadzi mnie w blad. Ale jesli pani
                        doktor cos takiego powie jakiejs prostej, boguduchawinnej kobiecinie, albo
                        mlodej niedoswiadczonej dziewczynie to moze spowodowac straszna tragedie.
                        Niektrym powinni zabranaic wykonywania zawodu.
                        Moze dzieki nam inne dziewczyny nie dadza sie wmanewrowac w wizyty u doktor
                        Kroczek.Pozdrawiam z Krakowa MOnia
                        • astra201 ... 09.02.04, 22:58

                          Ach! Teraz mi sie przypomnialo,po Twojej wypowiedzi - po tym calym wykladzie
                          na temat mojej nieodpowiedzialnej decyzji dostalam jeszcze skierowanie na
                          jakies badanie,wlasnie na Szwedzka.Stwierdzilam,ze nie ma mowy,nigdzie nie
                          pojde.Wogole nie pojde juz do panstwowej przychodni! Chcialabym jeszcze Ci
                          dodac,ze po tym calym zdarzeniu,wkoncu zdecydowalam sie (skoro lekarka nie
                          chciala wypisac mi recepty na tabletki) na seks z prezerwatywa.Po niedlugim
                          czasie ... pewnego razu pekla nam.I gdyby nie zdobyty nielegalnie
                          postinr,pewnie do konca zycia mialabym pretensje do tej " szanownej " pani
                          doktor ! Pewnego razu spotkalam ja jeszcze w tramwaju,jechalam akurat na
                          Masarska do pani ginekolog.Mialam straszna ochote jej powiedziec: " widzisz,do
                          czego bys doprowadzila! Teraz przynajmniej znalazlam lekarke,do ktorej nie boje
                          sie chodzic i ktora zawsze sluzy dobra rada! "

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka